piątek, 18 listopada 2022

Na progu wielkich zmian

 oryginalny film jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=_t-049SE6-I

 Moi drodzy, ludziom, którzy żyją umysłem i nie mają więzi z wyższym "Ja" i sercem uczucie myśli i postrzeganie jest całkowicie podporządkowane strachowi i poczuciu beznadziei. To jest ich reakcja na obecny kryzys polityczny, finansowy i społeczny na Ziemi a co najważniejsze duchowy.

  Ci ludzie są całkowicie pod władzą wibracji dolnych czakr promieniujących energią paniki i niepewności odnośnie przyszłości. Ziemia zdaje się im osuwać spod nóg kiedy znajomy świat upada i wydaje się że przed nimi tylko ciemność. 

 I właśnie takich ludzi na Ziemi jest wielu - to właśnie na nich stawia system i jego poplecznicy i uczynią wszystko, aby umocnić strach w ich duszach. Dlatego więc we wszystkich mediach słyszymy, widzimy i czytamy wyłącznie negatywne i przerażające wiadomości, które tworzą toksyczne pole energo-informacyjne jakim nieustannie żywi się system.

 Ono staje się sarkofagiem nie do przeniknięcia dla światła, w którym ludzie powoli umierają widząc tylko otchłań rozpaczy i nikt nie jest w stanie im tego wyperswadować.

  Wyjaśnienie im czegokolwiek jest niemożliwe bo mają tak niskie wibracje i stereotypowe myślenie. Ale to ich wolny wybór i należy przyjąć go bez osądzania i agresji. W miarę budzenia się do śpiących stopniowo dociera prawdziwa informacja o tym, co dzieje się na Ziemi. Nawet oficjalne źródła, ośmielają się ujawniać okruchy z obrzydliwej podszewki systemu.

 Ludzie  zaczynają rozumieć, że nie we wszystko należy wierzyć. W miarę postrzegania nowych informacji otwierają się nowe horyzonty. One pomagają zintegrować wyższe wibracje i prowadzą w nieznany dotychczas świat, w którym wszystko nie jest tak jednoznaczne i zwyczajne.

 Im więcej człowiek otrzymuje takich informacji, tym bardziej obszerną ma on wizję ziemskich wydarzeń. Poruszanie się w górę wraz z częstotliwością wibracji pozwala lepiej widzieć związki przyczyny i skutku we własnym życiu i w świecie jako całości.

  Odradza się poczucie własnej godności i szacunku do samego siebie, ale na początku to powoduje agresję i potępienie sprawców tego co się dzieje.

  Człowiek uważa siebie za ofiarę - tak naprawdę wszystko co teraz ma miejsce na Ziemi jest konsekwencją niewolniczej psychologii - większości, która posłusznie zaakceptowała wszystkie warunki systemu.

  To właśnie z tego powodu wszystko na naszej planecie idzie zgodnie najgorszym ze scenariuszy. Niestety, nasza bierność i duchowa apatia nie  pozostawia innego wyboru, jak tylko obudzenie poprzez wstrząs. Ale nawet wstrząsy nie były w stanie otworzyć oczu tym, którzy jeszcze tego nie dojrzeli.

 W miarę przebudzenia zaczynamy sobie uświadamiać nową rzeczywistość -  będąc jeszcze w trzecim wymiarze już możemy dostrzegać informacje wychodzące poza granice matrixa. Postrzegamy rozbicie systemu jako nieuniknione, ponieważ rozumiemy, że znalazł się on w ślepym zaułku i już nie ma mocy zmiany. Zaczynamy szukać odpowiedzi na liczne pytania w alternatywnych źródłach informacji.

  W tym czasie w nasze życie zaczęli aktywnie interweniować Aniołowie Stróże i duchowi nauczyciele wysyłający znaki i wskazówki, wysyłając ludzi, którzy mogą nam pomóc na płaszczyźnie fizycznej. 

 Analizując co poszło nie tak już nie obwiniamy innych próbując zobaczyć źródło wszelkich kłopotów.  i nie jest naszą winą, że ​​system zabrał nam wolność i zmusił nas grać według swoich reguł.

  Pozbyliśmy się apatii i psychiki niewolnika i na pierwszy plan wychodzi poczucie własnej godności, które już nie pozwala Wam być posłusznymi zasadom systemu, będącym sprzecznymi z naszymi pragnieniami i zrozumieniem tego co zachodzi wokół.

  Masowe przebudzenie idzie pełna parą, każdego dnia nabiera mocy i tym samym przyspiesza upadek systemu. Im jest nas więcej, tym intensywniej energetyczne pole informacyjne planety nasycane jest wysokimi energiami mieszkańców, którym udało się uwolnić swoje dusze z trójwymiarowego obozu koncentracyjnego.

 Zdajemy sobie sprawę z ogromu tego, co dzieje się na Ziemi - zmieniają się epoki, łamie się istniejący dotąd, przestarzały system i zastępuje go nowy. Nie możemy już siedzieć bezczynnie i zaczynamy szukać wyjścia z wewnętrznego kryzysu duchowego a także i z zewnętrznego, który rośnie każdego dnia siejąc chaos we wszystkich sferach naszego życia.

 Dochodzimy do autoafirmacji nie tylko słowami, ale także poprzez czyny - udział w twórczości, dołączamy do internetu, tworzymy niezależne blogi, strony, kanały i programy telewizyjne sprzeczne z oficjalnymi mediami znajdującymi się w rękach mrocznych mocy. Przeszliśmy do czynu ponieważ zmęczyło nas życie w ciągłym lęku i kłanianiu się  władzom.

 Próbujemy powiedzieć ludziom prawdę, otworzyć im oczy na tych, którzy rządzą światem- donieść ludziom prawdę o ich prawdziwych planach wobec ludzkości.  To już jest wielkim krokiem w kierunku zniszczenia systemu i budowy nowego sprawiedliwego społeczeństwa na Ziemi.

  Ponieważ jest nas teraz coraz więcej na naszej planecie to ogólne tło energetyczno-informacyjne ludzkości i Ziemi szybko się zmienia w lepszą stronę - tym samym przybliżając transformację.

  Wszystko to dzieje się stopniowo dopóki duża część ludzkości jest w pierwszym stadium czyli pod władzą systemu, ale jeden przebudzony wart jest setki, a czasem nawet i tysiące tych co jeszcze śpią. 

 Dzięki tym odważnym katalizatorom przemian, przewaga sił światła na płaszczyźnie fizycznej i niematerialnej Ziemi jest już niezaprzeczalna.

  Czysta przestrzeń energetyczno-informacyjna niosąca prawdę i wyższą wibrację już obejmuje całą planetę. W miarę jak wznosi się częstotliwość zarówno Ziemi jak i ludzkości - wkrótce oczyścimy i uzdrowimy nasze dusze i ciała za pomocą nowych energii rozpuszczając wszystko to co ciemne i zardzewiałe.

  Sytuacja na Ziemi nie wybuchnie tak jak to planowała ciemność - eksplodują  kłamstwa, hipokryzja, zdrada i korupcja głęboko zakorzenione w społeczeństwie i elitach wielu krajów. Niestety nie obejdzie się bez bólu i cierpienia, ale to będzie ostatni cios dla pasożytniczego systemu, który tak długo wysysa z nas i naszej planety życiową energię.

  To ostatnia bitwa, ostatnia ciemność przed świtem. Stoimy na progu wielkich wydarzeń i każdy może wnieść swój wkład w  zwycięstwo sił światła, wielu już to zrozumiało i aktywnie włączyło się do walki.

  Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

 polskojęzyczna czytanka  https://www.youtube.com/watch?v=xQaMALAnf9I


 


Zbliżają się najważniejsze wydarzenia

 oryginał rosyjskojęzyczny tu: https://www.youtube.com/watch?v=M-c6QFtJcZ8

Kochani, pomimo zasłon, które nadal pokrywają większość ludzkiej świadomości - na poziomach pozaziemskich poczyniono już znaczne postępy. Ziemia jako żywa energia już wibruje na dużo wyższych poziomach.

  jako ciało niebieskie wraz z układem słonecznym weszła już ona w pasma dużego pasa fotonów a to powoduje jej przenoszenie się na wyższy poziom i cała natura temu towarzyszy.

  Możemy to zobaczyć w pomiarach w skali Schumanna. W miarę przemieszczania się Ziemi w kierunku energii wzniesienia, świadomość w wyniku wciąż ograniczających przekonań pozostaje w starej energii. Ta niezgodność jest powodem większej części fizycznego i emocjonalnego dyskomfortu, którego wielu ludzi doświadcza w tym napiętym czasie.

  Tylko ludzie których świadomość rozwija się proporcjonalnie do nowych energii mogą naprawdę czuć co się dzieje, a także czują oni pełne bezpieczeństwo wobec tego co musi się wydarzyć.

 Strach jest największą przeszkodą na drodze do poszerzenia świadomości - on blokuje postęp, a także powoduje cały ból i cierpienie, którego doświadcza dzisiaj część ludzkości.

  Klasycznym tego przykładem jest chaos, który zalewa całą Ziemię. Kiedy utknęliście w przekonaniu, że wszystko się rozpada to bez wątpienia porwie Was lawina.

  Ale Wy wiecie, że trzeba wyburzyć stary dom aby zbudować nowy - będziecie spoglądać na ruiny bez trzymania się ich - zrozumiecie, że należy zacząć sprzątanie.

  Stara Ziemia będzie stopniowo usuwana i zastępowana będzie przez Nową Ziemię z ludzkością z nowym obliczem czyli nową świadomością. 

 Niech Was nie martwią straszne prawdy, które zaczynają być ujawniane - zostanie wyświetlone coś co jest naprawdę frustrujące ale to nie jest oznaką narastającego chaosu. Raczej prawda wychodzi na jaw, aby została zrozumiana i uzdrowiona.

  Istoty współpracujące ze stroną mroku zawsze były wśród nas - one zawsze tak postępowały a różnica polega na tym, że dawniej wszystko to było ukryte.

  Bardzo ograniczona świadomość nie mogła tego widzieć tak szeroko jak obecnie, jeśli już widzicie zło i występki tych, którzy dyktowali losy ludzkości to dlatego, że Wasza świadomość już się dostatecznie poszerzyła aby to sobie uświadomić.

Wszystko idzie zgodnie z planem, skala ciemności osiągnęła poziom fizyczny i teraz przyszła pora aby się pozbyć złych ludzi. Przygotujcie się bo emocje będą w pełnym rozkwicie - dla przebudzonych niespodzianek nie będzie.

 Jednak dla tych, którzy wciąż śpią głębokim snem nadchodzące dni nie będą zbyt miłe. Ludzie wpływowi zdejmą swoje maski - będziemy w stanie ujrzeć kto tak naprawdę zawsze tam był udając dobrego.

  Niegodziwe media nie będą się już krępowały mówić dlaczego oni doszli do władzy - osobistości ze wszystkich warstw społeczeństwa rzeczywiście się ujawnią i stanie się jasne po której one zawsze były stronie, każdy zobaczy ich prawdziwą twarz.

 Prawdą jest także, że wśród nich jest część, która już działa na rzecz światła - nawet w tej chwili, w tych mrocznych chwilach.

  Jeśli dzisiaj nadal twierdzicie, że nic się nie zmienia i nic się nie dzieje to przygotujcie się bo rozczarowanie będzie ogromne - przygotujcie się na ból jaki sprawi ujawnienie demoralizacji waszych idoli. 

 Nadal nie wiadomo co będzie gorsze czy ból czy wstyd, że cały czas towarzyszyliście siłom mroku i ochranialiście je - nadszedł czas, przeżywamy najważniejsze wydarzenia w ramach przemian planetarnych.

 Sztorm nie ucichnie, dopóki nie zdmuchnie ostatnich pozostałości starej Ziemi, nie pozostanie kamień na kamieniu, nie pozostanie ani jeden człowiek, który nadal jest związany z siłami mroku i wciąż wibruje w rezonansie z trzecim wymiarem.

 Błogości wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

https://www.youtube.com/watch?v=6ruoSRmTtR4


 

czwartek, 17 listopada 2022

Jak przeżyć ciężkie czasy

 oryginalny  film: https://www.youtube.com/watch?v=-vzKwW1t2Lw

Kochani, w listopadzie wszystkie wydarzenia mocno przyspieszyły zarówno w kategoriach fizycznych jak i subtelnych (niematerialnych). Jest to szczególnie widoczne w naszym codziennym życiu - dzieje się tyle spraw, że nie ma czasu na złapanie oddechu.

  Bezsenność się zwiększyła, zmęczenie, zawroty głowy, dzwonienie w uszach, bóle głowy, bóle stawów, zmętnienie świadomości, pogorszenie słuchu i wzroku, niemożność skupienia się to ledwie zaczęta lista tego, czego teraz doświadczamy - nawet jeśli jesteście absolutnie zdrowi.

  Takie są efekty fal o wysokiej częstotliwości docierających do Ziemi. One kontynuują usuwanie wszystkich starych programów trzeciego wymiaru i załadowują nowy, wielowymiarowy.

  Stan psychoemocjonalny okresowo się zmienia w postępie geometrycznym. Jeśli pojawi się strach lub złość to są wzmacniane - to samo ma miejsce z miłością i radością. 

Gdy się zmęczymy to zmęczenie się pogłębia - kiedy jesteśmy szczęśliwi to nabieramy coraz więcej energii. Poziom nastroju także ciągle skacze - rano czujemy nieznośne zmęczenie, przygnębienie, apatię i depresję a wieczorem wybuchy miłości, radości, humoru i nowe pozytywne emocje.

  Bywa, że trudno jest uniknąć awantur i nieporozumień, trudno kontrolować swoje reakcje i zachowania. Apetyt płata figle. Co czynić w takich przypadkach? Wyłączcie telewizor, czytajcie i oglądajcie wyłącznie to, co nie powoduje negatywnych emocji - zalecenie to jest szczególnie potrzebne ludziom wrażliwym.

 Miejcie świadomość, że zaostrzenie sytuacji jest rzeczą normalną, nie denerwujcie się, obserwujcie swoje emocje i reakcje. Spróbujcie zrozumieć ich pochodzenie i lekcję, którą one przynoszą.

  Jeśli czujemy nagły przypływ adrenaliny - sygnał do ataku to natychmiast stawiamy ochronę energetyczną. To samo dotyczy innych przypadków - kiedy ktoś próbuje nas wytrącić z równowagi to ważne, aby ćwiczyć akceptację i opanowanie, wybaczyć wszystkim oskarżycielom, nie stłumić swoich emocji. Trzeba rozumieć, że ludzie i sytuacje są  nam dane dla naszego wzrostu jako lekcja za coś, a nie jako kara.

 W idealnej sytuacji ważne jest aby z każdego wydarzenia, emocji czy uczucia wyciągnąć wnioski - przetrwać ten czy inny stan i nie pozwolić aby nami władał.

  Wiele ataków energetycznych to lekcje które musimy wypracować, które sami przyciągamy, ale staramy się ich unikać za wszelką cenę.

  Oczywiście w każdej regule są wyjątki, na przykład bywają przypadki, że trafiamy we wrogie środowisko - przy czym takie rzeczy też nie są przypadkowe. W dużej mierze są one wynikiem naszego wyboru lub przepełnionego kielicha lekcji, które nas ominęły. Nie ma sensu się przed nimi bronić - będzie trzeba je przeżyć co nie oznacza, że energetyczna ochrona jest całkiem niepotrzebna, ale w większości życiowych wypadków paranoiczne reakcje nie mają sensu tak samo jak nie ma sensu noszenie na co dzień kamizelek kuloodpornych.

Musimy zawsze pamiętać, że świat jest odzwierciedleniem - to co w naszym wnętrzu to i na zewnątrz. Dosłownie kształtujemy naszą rzeczywistość każdą myślą, emocją i słowem.

  Im bardziej się boimy i próbujemy się  bronić, tym więcej świat da nam namacalnych lekcji zgodnie z prawem rezonansu - aż nie zaczniemy brać odpowiedzialności za siebie i nie będziemy przenosić jej na siły zewnętrzne i na rzekomo niezależne od nas okoliczności.

  Okoliczności nie są tak ważne jak nasz charakter, ponieważ to właśnie on tworzy te okoliczności. Energie kosmiczne i planetarne mają różnorodny wpływ na nasze zdrowie - od bólów głowy, łamania w stawach i mięśniach do zaostrzenia się  przewlekłych chorób i śmierci.

 Takie dusze realizowały swój program na Ziemi i nadszedł czas, aby odeszły - niekoniecznie poprzez chorobę, możliwe są wypadki, klęski pogodowe czy żywiołowe i inne wpływy siły wyższej. Najlepiej bez żalu puścić ich nową drogą, a nam będzie znacznie łatwiej. 

 Odrzućcie lęki i  przygnębienie - sprzątanie jest zawsze bolesne i to jest normalne. Jeśli nie ma co sprzątać to negatywnych skutków nie będzie. Kwantowe fale z centrum galaktyki będą się nasilały. Do końca roku będą one jeszcze silniejsze i jeśli nie zdołamy adaptować się i przepracować tego co się obnaża to będzie się to kumulować i zmiażdży nas w wyniku załamania nerwowego lub pojawi się choroba depresyjna.

 Bóle pojawią się w tych miejscach, w których pojawiły się odpowiednie emocje i uczucia. Podczas przechodzenia potężnych fal mamy szansę wejść wyżej, na nowy poziom. Nawet przy małej, udanej adaptacji energochłonność naszych ciał wzrasta i następnej fali nie postrzegamy już jako tak silnej.

  Oprócz kontrolowania wahadła emocji musimy się upewniać co się u nas pojawia do sprawdzenia i oczyszczać to. Metod jest wiele i są powszechnie dostępne. Dla każdej sytuacji możemy dobrać swoją, ściśle indywidualną.

 W nadchodzących czasach etap teorii dobiega końca i potrzebujemy wprowadzenia całej naszej wiedzy do użytku praktycznego.

 Jeśli dużo wiemy, ale mało czynimy to tylko wzmocni nasze wnętrze napięcie i niezadowolenie.

 To co wyżej opisane nie dotyczy wszystkich i nie w tym samym stopniu jednak może to być przydatne nie tylko podczas burz słonecznych i rozbłysków rezonansu Schumanna, ale także ogólnie w  przyszłości.

Błogości wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

https://www.youtube.com/watch?v=BPtsIxNOxb0 


 

środa, 16 listopada 2022

Czy potrzebne wam są stare reguły?

 oryginalny filmik tu: https://www.youtube.com/watch?v=Wt8Gc5VA9gc

 Moi drodzy, istnieje wiele osobistych zasad, które przyjęliśmy, bo ktoś powiedział lub mówi, że tak powinniśmy żyć. Spójrzcie na osobiste zasady, których przestrzegacie - czy dzisiaj rezonują z Wami te zasady, których nauczyliście się kilka dekad temu?

  Czy musicie kończyć wszystko, co zaczęliście, czy też możecie odłożyć książkę na bok jeśli ona już nie budzi Waszego zainteresowania? Czy jest możliwe, aby odpocząć kiedy są jeszcze rzeczy do wykonania? Czy można otrzymywać nie dając w zamian nic oprócz wdzięczności?

 Czy możecie zaufać swojemu ciału, umysłowi, sercu i duszy czy też musicie uzyskać zgodę innych? Czy jesteście zadowoleni ze swojego wyglądu - takiego jaki on jest czy też powinniście pasować do zewnętrznego obraz doskonałości, który Wam narzucono?

  Chociaż te rzeczy mogą się wydawać małe i nieistotne to bardzo ważne jest przestudiowanie swoich osobistych zasad, aby zobaczyć, które z nich naprawdę rezonują z Waszym sercem i służą a jakich przestrzegacie ponieważ nauczyliście się to czynić.

  Kiedy Wasze zasady szanują Wasze serce to czujecie się dobrze - jesteście w zgodzie ze swoją duszą, jesteście szczęśliwi i znajdujecie się w wyższych wibracjach, które przyciągają to co dobre.

  Lecz jeśli nie akceptujecie siebie, to jest to straszne. Dusza widzi Was pięknymi i nie ważne jest, kto lub jakie media powiedziały, że powinniście być szczuplejsi, ładniejsi lub bardziej stylowi, bardziej autentyczni.

Nasze wyższe "Ja" traktuje siebie jak piękną duszę, którą jesteś bez względu na wygląd zewnętrzny. 

 Być może dokładnie tak samo nauczyliśmy się, że musimy ciężko pracować i zarabiać pieniądze, zanim będziemy mogli się zrelaksować. Jeśli doświadczacie satysfakcji z własnej pracy i ogarnia Was pasja twórcza to wszystko jest w porządku, ale jeśli czujecie się  wyczerpani, zmęczeni i rozdrażnieni to być może będziecie chcieli opracować nowe reguły osobiste - na przykład: "najlepiej pracuję, kiedy jestem w równowadze, znajduję czas dla siebie aby uhonorować moją duszę lub cokolwiek zapragnie moje serce, moja radość i moje prawdziwe "Ja".

  Wielu ludzi jest dziś nieszczęśliwych, kiedy podążają za osobistymi zasadami ustalonymi przez innych ludzi - za zasadami, które nie rezonują z ich sercem i duszą.

  Gdy przyjrzycie się tym osobistym zasadom i sprawdzicie czy Wam nadal odpowiadają to ujrzycie co najmniej kilka, które już nie mają racji bytu. Na przykład krytykujecie siebie na podstawie standardów, których się nauczyliście. Czujecie, że powinniście być świadomi tego co dzieje się na zewnątrz - nawet jeśli to nie sprawia, że jesteście szczęśliwsi. Nie możecie się zrelaksować dopóki nie skończycie długiej listy rzeczy do wykonania.

  Nie jesteście w stanie powiedzieć komuś "nie" nie czując się winni, nie czując mylącymi się lub złymi ludźmi. Czujecie, że powinniście wyglądać w określony sposób, posiadać określone kontakty lub zarabiać określoną kwotę aby odnieść sukces - podczas gdy szczęście którego naprawdę pragniecie w tej chwili jest znacznie łatwiejsze.

  To, co może Wam się wydawać nieistotne w wielkim planie Waszego życia jest bardzo ważne dla Waszych wibracji, które zawsze dyktują co przyciągniecie w swojej przyszłości. Jeśli zawsze będziecie ignorować własne serce to ono będzie jaskrawie to wyrażać w formie dyskomfortu, choroby albo jakiegoś innego zaburzenia.

  Nie ma konieczności pozbywania się wszystkich wyuczonych zasad. Niektóre z nich dobrze Wam służą - np. regularne mycie zębów.

Tylko Wy wiecie, które z Waszych osobistych zasad Wam służą, a które nie. Spójrzcie w swoje serca i zobaczcie jakie osobiste zasady służą Waszej radości.

  Energie na naszej planecie są teraz intensywniejsze, każdy z was jest silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej - czują wyrównywanie lub niezgodę z własną duszą, która wraz z Waszymi Aniołami i przewodnikami nieustannie wzywają Was do życia, które naprawdę chcecie przeżywać.

  Błogość wszystkim którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

polskojęzyczna czytanka tu: https://www.youtube.com/watch?v=ULLxEJ2ccrE


 

wtorek, 15 listopada 2022

Tworzenie dobrego potomstwa - Wsiesław Głoba

 

Dziś - jak sądzę - to staje się zrozumiałe , że jeśli ludzie poczynają dzieci nieświadomie, jeśli ludzie nie przestrzegają fundamentalnych zasad , które mają na uwadze hodowcy gołębi, koni , psów ...
       Wszyscy dobrze rozumiecie ,że rasę zwierzęcia można pogorszyć albo ulepszyć i wszyscy rozumiecie ,że jeśli skrzyżować buldoga z pekińczykiem to otrzymamy takie nie wiadomo co . Rozumiecie ,że te same prawa działają i u ludzi . 
           To nie mówi o tym,że nasi Przodkowie pod przymusem wydawali za mąż czy też żenili swoje dzieci. Taka myśl byłaby brakiem szacunku w stosunku do nich. Każdemu panu młodemu i każdej młodej pannie w odniesieniu do ich indywidualnych danych astrologicznych dobierano od 9 do 16- tu wariantów kandydatów na męża czy żonę na bazie ich związków karmicznych ..
            .- czy to jest jasne czym są związki karmiczne ? Prawo KARMY to zasada przyczyny i skutku. Na Rusi brzmi on : CO ZASIEJESZ TO I ZBIERZESZ Dokonując działań uruchamiamy pracę zasady według której te postępki wrócą do nas. Dlatego też na Rusi istnieje przykazanie : " NIE CZYŃ DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE"  
        W Wedyjskiej tradycji nazywa się to prawem KARNY albo też prawo KARMY jak to dziś się wymawia. My mamy Boginię o imieniu KARNA i to właśnie ona odpowiada za to aby każdy otrzymał to co uczynił innym ludziom. To według zasady, że:  "każdy generał powinien z początku być jakiś czas żołnierzem a potem oficerem" -także i z nas kształcą Bogów gdyż według swej pierwotnej natury jesteśmy dziećmi bożymi. 
             W "Księdze Welesa" powiada się ,że jesteśmy synami Pieruna , wnukami Darzboga i prawnukami Swaroga . Czyli ,że nasi Prarodzice są Bogami a konkretnie Swarog jest Bogiem całego tego wszechświata. Choć i nad nimi stoją jeszcze i Kriszeń i Wiszeń a ponad nimi wszystkimi jest ROD. 
            Sądzę,że łatwo zrozumiecie ,że ROD jest jednością i wielością równocześnie. Każdy z was ma mamę i tatę i równocześnie 2 babcie i 2 dziadków . Równocześnie 8 pradziadków i 8 prababek. Czyli każdy z was rozumie ,że bierze udział w geometrycznej progresji krewnych, których dusze nigdzie nie przepadły. One istnieją w tym świecie . 
    I jak myślicie ?  - jeśli dbacie o swoje dzieci i wnuki to one będą się o was troszczyć czy nie ? Widzę po oczach ,że rozumiecie ,że one będą się o was troskać . Wy możecie - według prawa niebios- -według Niebiańskiej zasady swobody woli możecie być muzułmaninem, chrześcijaninem judaistą , hinduistą , buddystą , lamaistą ale was przyciągną w pierwszej kolejności Słowiano-Aryjscy Bogowie gdyż to są wasi Pradziadowie i Prababki. I bliżej niż oni nie ma już przy was nikogo. 
                 A to dlatego ,że z zajączka wyrasta zając z wilków rodzą się wilki . Jeśli więc my wiedziemy się z Bogów i Bogiń to jesteśmy dziećmi Bożymi. Oni nas wiodą tą ścieżką ,która prowadzi nas na ich poziom ewolucyjny choć oni także nie stoją w miejscu. Oni też ewoluują tak jak my, i jeśli osiągamy pełnię swojego współdziałania z całym wszechświatem to oni wymykają się poza jego ograniczenia . Przecież mają się gdzie rozwijać. Makroświat i mikroświat istnieją. 
             Tak oto nas prowadzą - rozumiecie to. Uczą nas- wszystko co się nam przydarza to proces nauczania i treningu po to abyśmy osiągnęli duchową doskonałość. Dlatego też na początku treningu przedstawiamy Wedyjskie spojrzenie na świat. To jak fundament- jak osnowa na bazie której wasza wiedza otrzymuje oświetlenie tych ciemnych narożników czy też ciemnych piwnic, które każdy ma bo wiemy ,że dziś wiedza ludzka o wszechświecie jest ,że tak powiem mizerna. I to mówiąc łagodnie "mizerna" . 
                Czyli te pytania o których się sądzi ,że nie maja odpowiedzi .... okazuje się ,że odpowiedzi istnieją i są bardzo proste. Na przykład pytanie : kim jestem tak w głębi jestestwa? Oczywiście spoglądając poza ten worek mięsa i kości. Ludzie tracą wiele dziesiątków lat poszukując odpowiedzi na to pytanie: Kim tak naprawdę jestem? 
  Inne pytanie: dlaczego żyję w tym świecie? Do czego dążę? co będzie potem gdy opuszczę ten świat? Wielu stawia to pytanie i są to dla nich pytania męczące. Różni tam filozofowie i znawcy religii zgodnie kłamią że niby na te pytania nie ma odpowiedzi. Albo też dają odpowiedzi kłamliwe zapewniając ,że to prawdziwe odpowiedzi. 
      Ale rzecz w tym,że Wedy napisane są przez naszych Bogów- czyli dziadów naszych pradziadów, babki i prababki. Oni nie maja żadnej korzyści w tym aby nas okłamać. Dla przykładu jacyś inni Bogowie, innych narodów mają korzyść gdy nas okłamią. Na przykład abyśmy dla nich popracowali lub aby otrzymać od nas jakieś korzystne dla siebie działania. 
  A nasi Prarodzice nie mają żadnej korzyści z okłamania nas. Dokładnie na odwrót -oni ze wszystkich sił starają się przekazać nam prawdę i doprowadzić nas jak najszybciej drabiną doskonalenia duchowego do tego poziomu, który nam przeznaczony.
       Dlatego ,że w nasionku .....(powtórzę się)  w nasionku jabłka tkwi zalążek jabłoni a nie śliwa czy też grusza. Tak więc oni z nas tak jak z nasionka hodują takich samych Bogów poprzez współdziałanie z otaczającym światem oraz kontakt wzajemny ze sobą a także przez kontakt z innymi narodami które są dziećmi innych Bogów. 
       Łatwo to zrozumieć na przykładzie organizmu ludzkiego - ręka nie jest podobna do nogi a wątroba różni się od serca. A już zupełnie mózg nie jest podobny do jelit. Dla wszystkich to oczywiste. W taki oto sposób Bogowie innych narodów są tym samym organizmem Boskim ale mają jednak inne talenty i cechy szczególne. 
      I jeśli wilka wychowywać tak jak osła to rozumiecie czym się to skończy dla wilka. Jeśli przyglądacie się temu co się dzieje z Rosją to widzicie ,że prowadzi się ją drogą kłamstwa. Jest nawet przypowieść o tym,że lwu powiesili na ogonie etykietkę osła. I wszyscy mu mówili: "zobacz- przeczytaj, ty jesteś osłem". Lew tak mocno cierpiał ,że omal nie przypłacił tego życiem. Może niektórzy z was słyszeli, że na przykład spokojne przyjacielskie zwierzęta z tego powodu,że są oszczekiwane przez małe pieski mogą doznać zawału serca z tego zaniepokojenia, że takie małe stworzenie może tak się zachowywać.
        Czyli mamy osobistą konstrukcję psychologiczną. I fakt, że wymieramy z szybkością około 1,5 miliona na rok oraz fakt,że kraj w szybkim tempie popada w ruinę, fakt, że wszyscy niszczymy przyrodę w której żyjemy. Wszyscy dostrzegają ,że ta droga po której prowadzimy Rosję jest drogą w ślepy zaułek. 
         I akurat przyjęcie Rodzimych Bogów pozwala nam wyjść na właściwą drogę a nie błądzić jakimiś objazdami. Przodkowie nie mają korzyści w tym aby nas okłamywać. Oni wszelkimi siłami starają się nas dźwignąć na swój poziom. 
             Takie oto spojrzenie na świat poznajecie na treningu(kursie) i z pomocą rozwoju intuicji oraz energetycznego oddziaływania wzajemnego ze swoim Rodem gdyż namawiamy do spisania drzewa genealogicznego zaraz na początku abyście chociaż w małym stopniu weszli w kontakt na poziomie duszy z tymi swoimi krewnymi, którzy już znajdują się " w niebiosach ". Po tym trening się kończy ale namawiamy by uzupełniać drzewo genealogiczne i rozbudować je choćby do 5 pokoleń. To bardzo wzmacnia więź z bogami rodowymi. Czy ktoś zajmował się kotami albo psami ? Albo może znajomi? Widział ktoś może dokument rasowego psa albo rasowego kota? Tam spisano nawet i 17 pokoleń. Gdy zobaczyłem "paszport" mojego psa to zrobiło mi się wstyd. Dlatego,że nie wiem nic o swojej genealogii poza 5 pokoleń. Jak pytam ludzi , to nie wiedzą nic poza 3 pokolenie. O czym zatem możemy mówić w takim przypadku?

 https://www.youtube.com/watch?v=IZUbthRuOkI