oryginał: https://youtu.be/9CtKsPZ0-Uc
cześć, witajcie
Witamy Wiktorze
Co tam mamy na dziś?
Proponuję temat: jak odróżnić głos intuicji od głosu strachu. Jak więc go rozróżnić? Moja intuicja może mi mówić, że tam nie powinnam chodzić, albo może po prostu się boję? Intuicja mówi mi: „Nie idź tam bo tam są bombardowania” - a może to po prostu mój umysł się tego boi? Jak więc rozgryźć taki problem?
Zapisuję. No więc, widzicie, po pierwsze, skąd się bierze strach? Czy wiecie, skąd się bierze? Nie. Poprzez uczucie strachu to Bóg tobie mówi, że masz jakiś dług wobec tego świata. Nie wypełniasz zadań, nie radzisz sobie ze swoją funkcją, i że w wyniku tego zostaną nałożone jakieś kary.
Ty nie wiesz, skąd te kary się wezmą i boisz się nawet gdy mysz zaszeleści, boisz się, że coś wyskoczy zza każdego krzaka, i już drżysz, bo wiesz na pewno.
Strach nie wynika z tego, że jesteś tchórzem, tylko z tego, że byłeś gdzieś tam przez długi czas leniuchem, a w związku z tym w obecnym czasie nazbierało się różnych spraw.
W dzisiejszych czasach pojawiło się wiele urządzeń gospodarstwa domowego, które piorą i gotują za nas. Dzięki temu można popracować troszkę w jakiejś tam specjalistycznej dziedzinie, a ty sam już potem niewiele musisz.
Dobrze, jeśli kobieta i mężczyzna mają dwie prawe ręce i wiele potrafią. Tacy zawsze sobie dadzą radę, oni mają swego rodzaju niezależność i już tak się nie boją.
Natomiast tacy, którzy są w pełni zależni od wszystkiego wokół mają już gorzej. Po prostu ten czas, który zyskuje się dzięki wszelkim cywilizacyjnym udogodnieniom - dzięki sprzętom domowym, przez to, że mamy gaz, prąd należy przekierować na coś związane z rozwojem duchowym. Dziś wystarczy wcisnąć przycisk w jakiejś maszynie - praktycznie nie trzeba się ruszać.
. A czym jest rozwój duchowy? Myślicie, że to czytanie książek? Nie. To jest pomaganie komuś, spacer gdzieś, rozmowa z kimś o wieczności. To jest rozwój duchowy. Ale zamiast tego ludzie gapią się telewizor a tam nie mówią nam wcale o rozwoju duchowym, ale raczej kierują nas w stronę czegoś innego.
I mówią nam, jak to jest dobre, że to jest prawdziwa wolność, wolność Zachodu i że to jest właściwy, prawidłowy rodzaj wolności. A to, co wy sobie tu wymyśliliście, to, jesteście po prostu przegranymi, jesteście nieudacznikami.
I kiedy nagromadzi się taka ilość tych różnych spraw - tu wam jeszcze dopowiem, że gdy tylko pojawiła się telewizja, to pamiętam pierwszych Świadków Jehowy czy - oni żegnali się, spluwali i mówili: „to od Szatana”.
Wszyscy mówili: „O co chodzi z tym Szatanem? Przecież tam były raptem dwa programy, pamiętam, były dwa programy i wiedzieliśmy o której godzinie będzie określona audycja - na tym koniec.
Wtedy nie było internetu, kiedy można wejść do sieci i zamówić dowolny program, o dowolnej porze.
Jest taka prawdziwa historia. - dlaczego ludzie się boją? Bo zamiast normalnego życia, żyją wirtualnym życiem. Wtedy martwią się o postacie w filmach - żyją życiem tych ekranowych bohaterów.
A w obecnej chwili dzięki sztucznej inteligencji możliwe jest dużo więcej. Pewien mężczyzna podszedł do pastora i powiedział: „Potrzebuję egzorcyzmów, potrzebuję uwolnienia. Czy możesz mi to jakoś zorganizować?”. Pastor powiedział: „A co się stało? Ten mówi: " Podoba mi się pewna dziewczyna”. Pastor mu odpowiada: „No skoro się tobie spodobała to się ożeń." A ten mężczyzna dalej wyjaśnia: "pastor mnie nie rozumie - to jest dziewczyna wirtualna".
Pastor się dziwi: "co? Jak to się stało? Wyjaśnij szczegółowo" No i ten zaczyna opowiadać: „ jest taka aplikacja w internecie, gdzie tworzysz sobie dziewczynę, dajesz jej głos, modelujesz jej ciało, jakie tylko chcesz, i tak dalej, a ona mówi do ciebie i ty mówisz do niej - toczy się rozmowa. Ona tam ciebie chwali, a ty ją naprawdę kochasz”.
Pastor mówi: "no to weź to wyłącz". Ten wyjaśnia dalej: "to nie wszystko. Tak naprawdę jak kocham inną kobietę, ona jest żywa, ma ciało ale ona jest mężatką. Ma dwoje dzieci”.
Mówi mu na to pastor: „więc zrezygnuj z tego. Czy ona dawała ci jakieś znaki, jakieś nadzieje? Ten mówi: „Nie, ale ja ją kocham. Wziąłem jej obraz, wgrałem tam do tego telefonu, dodałem jej głos, wszystkie nawyki, ruchy i teraz nie mogę się oderwać. A ona tam robi wszystko, czego ja chcę. Może się rozebrać, może to i tamto."
Pastor się za głowę łapie: „O mój Boże”. I mówi: „A co w taki razie robią dzieci?” To pokolenie po pięćdziesiątce nigdy nawet nie spotkało się z czymś takim, a dzieci już dawno się o tym dowiedziały i mają wirtualnie żony, mężów, tam dzieją się takie rzeczy.
A teraz przypomnę skąd bierze się strach - było coś co robiliśmy, nie skończyliśmy tego, albo zrobiliśmy i sumienie mi mówi, że coś jest nie tak. Powiedzmy, że był jakiś cudzołożnik. Poszedł tam gdzieś i w jakimś lesie grzeszyli. A Jezus mówi: „Nie - wystarczy, że zrobiłeś to w swoim sercu, swoimi oczami, jeśli puściłeś wodze fantazji to już wtedy zgrzeszyłeś. To jest odpowiednik.
A teraz już nawet nie potrzebujesz tego w swoim sercu. Teraz otwierasz aplikację i grzeszysz, jak chcesz. Co więcej, spójrzcie, jak daleko to zaszło - ona jest mężatka, a on dosłownie grzeszy z nią. Ta perwersja sięgnęła tego poziomu i staje się coraz większa i większa. I powstał cały osobny wszechświat, jest tam cały program, żeby ludzie tam wchodzili i byli szczęśliwi. No i jak myślicie - potem kiedy ci ludzie wyjdą z tej wirtualnej rzeczywistości, to jak myślicie? Czy będą się bać tego wszystkiego? Oczywiście, że będą.
I będzie powód dla którego oni się tak boją. Pobawię się tu w proroka: wojny stają się coraz brutalne, będą coraz mocniejsze trzęsienia ziemi, powodzie, pożary. A dlaczego? Bo jakoś trzeba za to zapłacić - po prostu przysyłają wam rachunek bo wy tam ciągle siedzicie w tej wirtualnej rzeczywistości. Dziś umiera wiele dzieci.
Pewien człowiek mi opowiedział, że w jego okolicy podczas bombardowania zginął nastolatek. Dopytywano potem ludzi, którzy go znali i wszystko co oni mogli na temat tego chłopaka powiedzieć to, że dobrze grał w gry komputerowe.
Nic więcej nie dało się o nim powiedzieć. Dobrze grał w gry komputerowe. To znaczy, że ludzie są po prostu usuwani w wyniku tych działań. A wtedy Szatan ma prawo ich po prostu zabierać.
Ale mówiąc dokładniej te gry komputerowe w zasadzie nie ponoszą tu winy. Nikt ich tam do tego nie zmusza, prawda? Więc rodzice powinni pilnować swoich dzieci, ograniczać je. Uwieść i zepsuć dziecko jest bardzo łatwo.
No cóż, w każdym razie, ten strach dyktuje mi coś... A co dyktuje strach? Dyktuje biernie reaktywne zachowanie. Ja wtedy się potencjalnie boję tego i tamtego...
Pamiętajmy, że strach to wiara ale ze znakiem minus. To wiara. Strach to mój aparat czyli, że praktycznie sam sobie wybieram karę. Okazuje się, że gdzieś zrobiłem coś złego i zaczynam się czegoś bać - a to czego się boję to się mi przytrafia.
W pewnej książce przeczytałem takie zdanie: "nie bój się zawczasu dopóki nie pojawi się problem, jeśli w tej chwili stoisz twardo na gruncie i myślisz o tym problemie, to go tworzysz - przyciągasz ten problem, a potem musisz się z tego rozliczyć - potem spłacasz to.
To taki wygodny system wzajemnych rozliczeń. W zasadzie jest to nasz rodzaj oczyszczenia, ale nie lubimy go. Zasadniczo wszystko, co dyktuje strach... a strach nie prowadzi nas ścieżką naszego przeznaczenia. Zupełnie nie. Strach to uruchomienie zasady: "uciekaj żeby przeżyć". Wolę uciec niż zostać, żeby mnie nie okradziono, żeby coś mi się nie stało ze zdrowiem. I tak dalej według listy.
A zatem to nie jest przeznaczenie - w strachu biegamy jak szaleńcy. To nie jest intuicja. Strach to bierne, reaktywne zachowanie. Coś zobaczyłem albo usłyszałem że ktoś tam coś chlapnął na jakimś wykładzie i to wszystko - i ludzie tam pobiegli.
A intuicja jest wtedy gdy u mnie wszystko jest w porządku i moje działanie jest aktywnym zapobieganiem - po prostu czynię to spokojnie, bez strachu. Mogę się na coś przygotować, mogę zaopatrzyć się w wodę, w drewno na opał, może to być jedzenie. Jeśli wykonuję to bez strachu, to można to nazwać intuicją.
Samo działanie jest podobne, ale jeśli jesteś pod działaniem strach to jesteś pod jurysdykcją Szatana. Jeśli nie ma strachu....Strach ucieka przed obliczem Boga. Wtedy to może być intuicja. Bo jeśli działasz pod wpływem strachu to jesteś szalony. W tym tkwi różnica.
Dziękuję za uwagę.
Dziękujęmy
Nie bójcie się niczego. To najważniejsze przykazanie ze wszystkich pism świętych.
wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=zJWRF57otac