środa, 7 lutego 2024

Kot jest wskaźnikiem karmy

 oryginał jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=E7Pcf0VmF6M

kot to wskaźnik karmy.  Większość normalnych ludzi ma z kotami niezwykle pozytywne relacje, ale niektórzy przedstawiciele ludzkiego rodu doświadczają wobec nich niewytłumaczalnej wrogości i irytacji - koty powodują u nich rozdrażnienie, przeszkadzają im i sprawiają, że mają chęć natychmiast je przegnać.

Na pierwszy rzut oka wydaje się: "no i co tu takiego dziwnego? Nie lubi człowiek kotów - to jego osobista sprawa". Może i tak, ale ja twierdzę, że jest to poważny powód aby się zamyślić.

 Domowe koty na równi z psami żyją obok ludzi od od niepamiętnych czasów. Ale o ile przeznaczenie psów od samego początku było zrozumiałe i konkretne tzn. bezpieczeństwo, polowanie, to z kotami wszystko okazało się dużo bardziej złożone.

Tępienie małych szkodników takich jak szczury i myszy można nazwać usługą dodatkową ale głównym przeznaczeniem kota domowego jest zupełnie co innego.

  Kot posiada wyjątkową bioenergetykę, on potrafi się subtelnie dostroić do pól energetycznych otoczenia i nawet z nimi rezonuje przeprowadzając w ten sposób ich korektę a w razie potrzeby uzupełniając ich energię a nawet zupełnie regenerując.

  Jest wiele opowieści właścicieli kotów o tym jak po kontaktach ze swoim ulubieńcem znikały bóle głowy, lub wracało do normy ciśnienie krwi.

  To wcale nie bajka, jakakolwiek awaria naszego ciała niezmiennie objawia się w postaci zniekształcenia naszej aury energetycznej - kot czuje to i spieszy nam na pomoc. 

 Jednak na tym nie kończą się talenty tych puszystych piękności. Kot posiada zdolność bycia unikalnym wskaźnikiem dobrostanu człowieka. Kiedy w naszym życiu wszystko jest w porządku to kot żyjący z nami jest spokojny. 

 Dużo śpi, nie zaniedbuje procedur higienicznych i ma dobry apetyt, jeśli wasze zwierzę staje się bez powodu nerwowe, przestaje o siebie dbać, traci apetyt to oznacza, że coś jest nie tak.

  Koty są zazwyczaj najbardziej wrażliwe i reagują na nieporozumienia w rodzinie i  zawsze opowiadają się po stronie niesprawiedliwe potraktowanej ofiary tych konfliktów. 

 Jeśli na przykład niezasłużenie ukarałeś swoje dziecko to kot na pewno do niego przyjdzie prosząc o pieszczoty i będzie próbował uspokoić dziecko, aby przywrócić mu równowagę psychiczną.

 A teraz chcę przejść do tego co stało się głównym powodem zapisywania tego artykułu: tak jak każde subtelne połączenie relacja pomiędzy kotem a człowiekiem jest dwukierunkowa.

 Koty czują nas i człowiek bardzo dobrze czuje koty, dlatego praktycznie nie ma ludzi obojętnych na nie - albo jest do nich sympatia, albo niechęć. Z sympatią wszystko jest jasne, ale co z wrogością?

  Z moich obserwacji wynika, że ​​90% złośliwych alkoholików nienawidziło kotów, większa część znanych mi kobiet, których życie osobiste nie było przykładem dobrostanu kategorycznie stwierdzała, że nienawidzi kotów.

   Dzieci narażone na przemoc w rodzinie lub szkole przenosiły swoje żale na ludzi bezdomnych lub na koty sąsiadów - można przywołać wiele podobnych przykładów.

   Można powiedzieć z całą pewnością, że u ludzi, których karma nie jest idealna koty powodują negatywne emocje.

  Tacy ludzie powinni poważnie zastanowić się nad tym, jak zmienić swoje życie i uczynić je jaśniejszym i bardziej szczęśliwym, a wtedy te małe, puszyste słodziaki nie będą powodować u nich nic innego poza uśmiechem.

https://www.youtube.com/watch?v=rxUtm88gKLo