poniedziałek, 25 marca 2024

Nastąpiła awaria! Wasi rodzice mogą nie być tymi, których mieliście mieć?! Cameron Day.

 oryginał jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=3AgAPuVzejU

 Witam drodzy słuchacze i subskrybenci kanału Żiciel TV,  dorastaliście z uczuciem, że jesteście tak niesamowicie różni od swoich rodziców, braci i sióstr, że najprawdopodobniej popełniliście jakiś błąd trafiając do tych ludzi, że to nie są wasi rodzice.

  Myśleliście sobie, że najprawdopodobniej jesteście adoptowanym dzieckiem - i nie mówię tu o odczuciu wyobcowania w tym szaleństwie obecnej epoki ludzkiego społeczeństwa. Mówię o czymś znacznie głębszym - o tym uczuciu że to nie są ci rodzice u których powinniście się urodzić.

  Jeśli tak myśleliście to może ten film będzie dla was bardzo przydatny, będą to bardzo ważne informacje.

  Wielu ludzi nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, ale nasza planeta jest strefą działań wojennych. Bitwy toczą się głównie w bardziej subtelnych (niewidzialnych) gęstościach naszej planety, a nie w przestrzeni trójwymiarowej wykorzystaniem armat i bomb. 

 W większości to dobrze jednak dla istot światła, które mają większą gęstość, które "wylądowały" w tym obszarze bojowych działań istnieje duże ryzyko trafienia nie do tego wcielenia - nie do tego ciała w wyniku interwencji Ciemnej Strony.

  Kiedy istota wybiera rodzinę, w której chce się urodzić to przymocowuje ona nić energetyczną do rozwijającego się zarodka. To powiązanie pozwala jej zadeklarować swoje prawa do płodu, tak aby określona dusza mogła mocniej wejść w ciało gdy dziecko zbliża się do porodu lub wkrótce po urodzeniu.

  W idealnym świecie proces ten przebiegałby bezproblemowo i bez przeszkód - jednak w takiej strefie działań wojennych jak na Ziemi, taki proces może zostać zakłócony.

   Siły ciemności nigdy nie pozwoliłyby nosicielom światła, na wcielanie się na planecie będącej pod ich kontrolą. Jednakże nie mogą uniemożliwić duszom inkarnacji i dlatego stosują inną taktykę aby zaatakować zbliżającego się nosiciela światła.

Jedna z ich ulubionych metod nazywana jest także "nabiciem guza". Zazwyczaj ta metoda jest stosowana w dniu urodzin dziecka ponieważ zwykle się dzieje tak, że wcielająca się istota nagle wchodzi w ciało niemowlęcia i ciemne siły mają w tym czasie okno szansy aby oderwać pierwotnie dołączoną nić do przeznaczonego ciała i przymocować ją dziecku urodzonemu w innym miejscu tego samego dnia.

  Wchodzącą energia wcielającej się Istoty podąża za nicią i ostatecznie zagnieżdża się w ciele dzieckarodziny, której nie wybierała. Ponieważ jest to atak sił ciemności to rodzina z którą spotyka się wcielający nosiciel światła jest wybierana na podstawie ich skłonności do surowego traktowania, niedostatków współczucia, braku uwagi i tak dalej.

 To pozwala siłom ciemności skutecznie neutralizować zbliżającego się żołnierza sił światła, nie tracąc tak dużo czasu i energii, aby zaatakować tego człowieka ile byłoby potrzebne, gdyby nosiciel światła urodził się w kochającej rodzinie.

  Czasami płeć ciała, w którym pojawia się ta istota jest inna od tej, którą wybrali, tworząc jeszcze większe zamieszanie i trudności dla wcielającej się istoty, ponieważ nosiciel światła, który na przykład zamiast do męskiego ciała trafił do ciała kobiety musi przez długi czas zestrajać się swoim nowym ciałem a także musi ponownie wszystko przemyśleć - a jest już w warunkach całkowitej amnezji.

 Ona musi najpierw odnaleźć siebie, przeanalizować swoją życiową drogę, odnaleźć tę wiedzę, przypomnieć sobie to co kiedyś potrafiła, przypomnieć sobie swoje zadania w tym wcieleniu i dokonawszy analizy tego wszystkiego pomóc ludziom ludzkiej cywilizacji we wzniesieniu się będąc już w żeńskim ciele, a nie w męskim.

  A to oznacza zupełnie inne lekcje i stykasz się z innymi ludźmi i sami doskonale rozumiecie, kiedy przemawiacie w imieniu kobiety lub gdy przemawiacie w imieniu  mężczyzny to jedna i ta sama informacja, jedna i ta sama wiedza jest postrzegana przez ludzi całkowicie inaczej niż z ust kobiety lub z ust mężczyzny.

  Niestety w XXI wieku w żaden sposób nie możemy pozbyć się seksizmu. Ale to już inna historia - złe wychowywanie pseudo-rodziców jest źródłem nieustannej udręki dla małych nosicieli światła i dorastają przyjmując negatywne programowanie swoich pseudo - rodziców.

 Psychiczna, fizyczna, emocjonalna a nawet seksualna przemoc - wszystko to wpływa na nosicieli światła znacznie komplikując ich pracę przebudzenia, oczyszczenia i walki z siłami ciemności.

  Czasami pseudo-rodzice nie przejawiają patologicznej agresywności, ale stale krytykują, poniżają dziecko, nie dają mu miłości, albo dziecko dorasta samo jak trawa przy drodze.

 Sytuacja energetyczna w rodzinie nie odpowiada nosicielom światła. W miarę tego jak dziecko wykazuje obiecujące zdolności para-psychiczne rodzice będą je wyśmiewać, zdając sobie sprawę, że wie ono to czego nie powinno wiedzieć w tym wieku.

 Niekiedy rodzice się go boją - dziecko to czuje, ale w żaden sposób tego nie przejawia, nikomu o tym nie mówi. Ale rodzice nie wspierają talentów dziecka i próbują u korzeni zagłuszyć te jakoby fantazje. Oni po prostu brutalnie to dzieciom wybijają z głów.

  Dzieci będące nosicielami światła mają wiele talentów, ale sami rodzice wykorzystują je już od dzieciństwa: "musisz mi pomóc, sam nic nie możesz,bez nas nie dasz sobie rady, jesteś przeciętniakiem - inne dzieci są dużo mądrzejsze i dużo bardziej utalentowane od ciebie - spójrz, co on osiągnął, widzisz jak jego rodzice są z niego dumni? A ty jesteś jakiś dziwny, kara Boska mnie spotkała. Wszystkie dzieci są jak dzieci a ty takie nie wiadomo co, ale ty możesz to wykonać lepiej niż twój brat lub siostra więc musisz mu pomóc, musisz mu pomóc w nauce, musisz mu pomóc w pracy" - i to się nigdy nie kończy.

  Kiedy nosiciel światła dorasta i rozpoczyna proces samooczyszczenia, wyzwolenia od swojej przeszłość - gdy uzyskuje jasność i równowagę to wszystko, co muszą uczynić ciemni manipulatorzy to stworzyć problem w rodzinie lub w jakiś sposób wpłynąć na agresywnych, obwiniających, osądzających pseudo-rodziców, żeby oni przyczynili się do przejścia ich dziecka na schodzącą spiralę agresji.

   W życiu osobistym panuje kompletny bałagan ponieważ dziecko nie wie jak ma żyć, brak mu punktów orientacyjnych. Ono nie może żyć jak wszyscy - dostosować się do innych także nie jest w stanie.

  Bardzo często te dzieci, po przejściu przez trudne chwile drogą prób i błędów, nabijając sobie wiele guzów poddają się i żyją złamane i nieszczęśliwe.

  Z punktu widzenia sił ciemności jest to ich najskuteczniejsza strategia zwalczania napływu nosicieli światła na planetę Ziemia. To prawie nie wymaga nakładów energii aby pobudzić przesiąkniętego ciemnością pseudo-rodzica aby dzwonił do swojego dorosłego potomstwa i aby obciążał je pełną osądów energią winy i przeciwnie - aby siły ciemności mogły zaatakować danego człowieka psychicznie  potrzeba dużo więcej czasu, planowania, energii i zasobów. 

    Gdy tylko nosiciel światła zdał sobie sprawę, co się stałomusi dokonać wyboru: albo opuścić to ciało i spróbować znaleźć nowe, albo znosić wszystko w nadziei, że później przezwycięży traumatyczne dzieciństwo.

  Ci, którzy wybierają wygnanie po prostu opuszczają ciało - umierają powodując śmierć w kołysce lub zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, kiedy to zdrowe dziecko  nagle umiera. Nie wszystkie przypadki zespołu nagłego zgonu niemowląt są związane z tym nietypowym scenariuszem, ale niektóre z nich tak. 

 Dla tych nosicieli światła którzy są wystarczająco odważni lub zbyt pewni siebie i pozostają życie staje się codzienną rutyną w której czują się niekochani, samotni i bez wsparcia, urażeni i wyobcowani. Ich zimny dom postrzegany jest jak teren działań bojowych gdzie zawsze mogą na nich napaść - w dowolnym momencie bez jakiegokolwiek powodu, gdzie każde działanie może podlegać krytyce i doprowadzić do przekleństw lub klapsów.

  To po prostu dobry pretekst dla uderzenia bezbronnego dziecka. Chłopcy zwykle w takiej sytuacji wychodzą z domu tak wcześnie, jak to możliwe, często przed 18 -stym rokiem życia. Dziewczęta w zależności od kultury, często starają się jak najszybciej wyjść za mąż albo pójść do szkoły z dala od domu.

  Niezależnie od płci czy kultury chęć opuszczenia rodziny jest często bardzo duża. To często staje się powodem do jeszcze większej projekcji winy ze strony pseudo-rodziców. Oni żalą się na to, że dzieci ich nie lubią, choć w rzeczywistości one starają się po prostu chronić przed toksycznymi projekcjami ich pseudo- rodziców. 

Wraz z uzdrowieniem i pozbyciem się emocjonalnego bólu przeszłości poranieni nosiciele Światła muszą się odłączyć energetycznie od swoich rodziców. Im trudniejsze i bardziej bolesne dzieciństwo - tym bardziej potrzebny jest dystans. Zaczyna się to od tego, że mieszkacie w innym mieście, nie dzwonicie zbyt często i nie pozwalacie rodzicom projektować swoich problemów na siebie.

  Jeśli podczas rozmowy telefonicznej z wami projektowana jest fala negatywności, to po prostu powiedzcie: "nie mam ochoty tego słuchać" i rozłączcie się.

 Ale często nosiciele światła będąc już dorosłymi oraz akceptując i uświadamiając sobie swoją sytuację stają się dobrymi i kochającymi dziećmi, które dzień po dniu zmieniają swoich rodziców ujawniając im istotę ich aktualnych problemów lub problemów z przeszłości. One wiedzą jak uspokoić każdego, potrafią dać nadzieję i pokój.

Dla tych, którzy zetknęli się z problemami rodziców: dystans od pseudo-rodziców zależy od was i waszego wyższego ja. Po tym jak ustaliliście swoje bezpieczne granice i ciężko pracowaliście nad samouleczeniem - w waszym procesie nastąpi moment, w którym potrzebne jest przebaczenie. To przebaczenie potrzebne jest wam i waszemu spokojowi duszy.

  Nie musicie dzwonić do rodziców i mówić im, że im wybaczacie - nie wymaga to również nawiązania z nimi kontaktu, jeśli ten kontakt zerwaliście. Przebaczenie zachodzi w waszym sercu i umyśle i nie trzeba o nim mówić, aby było ono skuteczne dla waszego wewnętrznego spokoju.

  Kiedy w procesie oczyszczania dotrzecie do punktu spornego to wizualizujcie rodziców i powiedzcie im poprzez swoje wyższe ja: "wybaczam wam to specyficzne, dysfunkcyjne zachowanie".  

  Powtórzcie to tyle razy, ile konieczne i pozwólcie swojemu wyższemu ja pomnożyć energię waszego przebaczenia aby mogła ona coraz głębiej oczyszczać wasze zamrożone emocje i traumy w waszej podświadomości.

   Dla nosicieli światła jest to niezwykle ważne aby uwolnili wszystkie aspekty fałszywej samoświadomości, z którymi się zetknęli w traumatycznym dzieciństwie. Dotyczy to również tych nosicieli światła, którzy mieli dobrych rodziców. Centralna część misji trzeciego wcielenia polega na tym, aby przekroczyć tożsamość ego uformowaną w tym życiu i przypomnieć sobie nasz prawdziwy powód, dla którego tu jesteśmy a następnie podjąć działania w celu wypełnienia tej misji.

  Nie przyszliśmy tutaj aby obsługiwać fałszywą iluzję matrixa - aby zdobyć sławę czy zgromadzić bogactwo. Przyszliśmy tu aby ten cały paradygmat stał się przestarzały, aby odkryć całą prawdę o ludzkości, o tym, że jest ona gatunkiem boskim który został zepsuty przez ciemność i zło.

  Trzeba to przyznać, żeby uzdrowić naszą, ludzką traumę. Przybyliśmy tutaj aby przekształcić i odnowić fragmentaryczne DNA naszych ciał, aby pomóc innym uczynić to samo, abyśmy mogli żyć w trójwymiarowych "naczyniach" odzwierciedlających boską wewnętrzną jaźń, która jest naszą prawdziwą tożsamością.  Przyszliśmy tutaj aby pomóc uzdrowić cały ród ludzki co oznacza uzdrowienie samych siebie.

   Subskrybuj nasz kanał, daj kciuk w górę, jeśli spodobało Ci się to wideo, kliknij dzwonek, otrzymuj powiadomienia o naszych nowych filmach. Dziękuję wszystkim sponsorom kanału, dzięki Waszemu wsparciu mogę nagrywać nowe filmy i pomagać innym ludziom, a także dziękuję wszystkim tym, którzy nie boją się publikować swoich myśli w komentarzach pod filmem.

   Zawsze czekam na Was w komentarzach pod filmami. Wszystkiego dobrego i dbajcie o siebie.

https://www.youtube.com/watch?v=zoxJFhcM4YM