piątek, 3 listopada 2023

Ostatnia lekcja ludzkości

 oryginał jest tu https://www.youtube.com/watch?v=2VRhyq1C8aU

 kochani, może się wydawać, że na początku 2020 roku nastąpiło nagłe odłączenie normalności. Chociaż to mogło tak się wydawać bo prawdziwej normalności nigdy nie było. 

  Po prostu w miarę poszerzania się naszej świadomości i w miarę jak szerzej nam się otwierają oczy, widzimy bardziej coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy ani nie czuliśmy.

  To wyraźny znak zmian świadomości na dużą skalę - zmiany wewnętrzne zachodzą w jednej chwili - proces akumulacji ilości może trwać latami a przejście do jakości następuje bardzo szybko. Jeśli przypomnicie sobie swoje wcześniejsze zmiany, to możecie odnaleźć ten nagły skok zmiany świadomości. 

 W tej ekstremalnej rzeczywistości otrzymujemy zniekształcony pogląd na śmierć i stratę oraz niestety odczuwamy ból i cierpienie, ale w pewnej pięknej chwili dochodzimy dowiadomienia sobie nieskończoności życia i miłości.

  I w tym momencie wszystko zmienia się w mgnieniu oka. W tym celu przechodzimy już przez proces preludium.

 To, co już się dzieje, jest kolosalne ale niezauważone przez wielu ludzi, którzy nie widzą zmian i nie są ich świadomi, myśląc, że ich nie ma.

   Wielu ludzi patrzy tylko na zewnętrzne wydarzenia i, jak na ironię, teraz kiedy to co na zewnątrz zaczęło się już załamywać - ci co skupiają się wyłącznie na tym, co zewnętrzne czują strach i oczekują powrotu normalności, ale jej nigdy tam nie było.

  Nadawaliśmy zbyt wiele namacalnego znaczenia i niezmienności tej iluzorycznej, trójwymiarowej rzeczywistości.

 Byliśmy zahipnotyzowani tymi małymi, nieważnymi i trywialnymi rzeczami i teraz przechodzimy przez ostatnią lekcję.

   Wdzięczność wam wszystkim

 https://www.youtube.com/watch?v=o2QX1RVEKk0


 

Jak wybrać najlepszą rzeczywistość, część 3 i 4 - Iwan Carewicz

 oryginał jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=26t4PiUUGGg

widzimy, że teraz na Ziemi ma miejsce wiele różnych mrocznych spisków, zwłaszcza ludzie w czarnych czapeczkach lubią wykombinować coś szkodliwego - prawda?

 A my powinniśmy uderzyć w takie mroczne spiski swoim świetlistym zaklęciem. Oni wymyślają dla nas przerażające historie a my radosne i piękne - i tu trwa główna wojna ideologiczna kto kogo pokona - wojna na obrazy.

  Wiecie, że oni tam oczekują na drugie przyjście jakiegoś tam Mesjasza - a my na kogo czekamy? Czekamy na ponowne przyjście Cara Grocha - on przyjdzie i wszystkim da budzącego kuksańca. A więc musimy postępować jak należy - bo z nim nie ma żartów.

   No i te spiski pomagają nam osiągnąć wyższe poziomy - wyjść w wyższe światy, aby do swojej rzeczywistości przyciągnąć to co najlepsze. Przekraczamy kolejne drzwi - kolejne wrota, i jak wam się wydaje? - dokąd my idziemy?

- z życia do życia.

 - Nie, mówimy o tym wcieleniu, o tym ciele w którym teraz jesteśmy. Przechodzimy tu z drzwi do drzwi - od bramy do bramy. I gdzie zmierzamy?

- wspinamy się po złotej ścieżce rozwoju.

Dobrze mówisz! Przechodzimy poprzez wielowymiarowe przestrzenie kosmosu. Mamy tu czwarty wymiar, ale jest jeszcze piąty, szósty i siódmy - prawda?

 To jest ciało czwartego wymiaru - ono może istnieć wyłącznie w czwartym wymiarze, nie da się go wepchnąć do piątego wymiaru bo tam ono się rozpadnie.

 Ale dusza ludzka może istnieć zarówno w czwartym wymiarze, w piątym, w szóstym, w siódmym, ósmym, szesnastym, dwutysięcznym - wyobrażacie to sobie?

  To znaczy, że podróżujemy duszą - kiedy my tutaj stoimy swoim ciałem, czytamy zaklęcie to dusza w tym czasie rośnie i biegnie od drzwi do drzwi, od bram do bram w wielowymiarowe światy przestrzeni kosmicznej.

  i tutaj wkraczamy w czystą przestrzeń - "na czyste pole" jak to powiadają bajki - to oznacza, że tam jest czysto - wtedy wychodzimy na poziom wyższych światów.

 A tam "na otwartym polu" jest morze Ocean. A morze Ocean to symboliczna nazwa światów Prawi.  Jest to wyższy świat - tam gdzie mieszka Swarog i wszyscy najwyżsi bogowie i boginie, tam też znajduje się praźródło, praprzyczyna wszystkich wydarzeń na Ziemi i we wszystkich światach i w naszych życiach - w życiu wszystkich ludzi wokół.

   To znaczy, że idziemy tam przez morze ocean świata Prawi - przechodzimy na bajkową wyspę Bujan. A dlaczego wyspa nazywa się Bujan? Jak myślicie?

  Bo tam wieje silny (bujny) wiatr Bujan. Czy ktoś z was był kiedyś na wyspie podczas silnego wiatru kiedy on wszystko z wyspy zwiewa? 

 Tak, mamy takiego Boga o imieniu Strzybóg - Bóg wiatrów, a dziś nawet naukowcy używają takiego pojęcia "kosmiczny wiatr". System słoneczny kończy się tam, gdzie wiatr słoneczny od naszego słońca zderza się z kosmicznym wiatrem.

  A to wszystko jest kosmiczna gra i już nawet naukowcy do tego doszli.

  Na wyspie Bujan Strzybóg rozpętuje te wszelkie wiatry zmian - i one roznoszą zmiany wszędzie po całej naszej Galaktyce, po naszej Swardze Przeczystej - te wiatry dolatują także do nas.

     Ta cała maskara z majtkami na twarzy zaczęła się, kiedy nastąpiło połączenie  Saturna z Jowiszem - pamiętacie to?

  Trzeba obserwować co dzieje się w naszym kosmicznym 3/9 królestwie. A Saturn to po słowiańsku Strzybóg. Czyli zaczął wiać wiatr zmian i bam -  życie na Ziemi się w 2020 roku gwałtownie się zmieniło.

   Wszystko to da się wyjaśnić. Tak więc  wyspa Bujan jest miejscem gdzie leżą pierwotne przyczyny wszystkich zmian w całej naszej galaktyce. I my możemy dotrzeć tam jako Dusza.

 Ciało nie jest w stanie się przemieścić z Ziemi, ale Dusza może przejść tam na wyspę Bujan.

 A czym jest ten pojawiający się w bajkach biały kamień Ałatyr? Jak myślicie? Skąd on się w ogóle pojawił?

 Biały, gorejący kamień Ałatyr jest pierwotną podstawą stworzenia wszystkich światów, wszystkich bogów, wszystkich gwiazd, wszystkich krain, wszystkich galaktyk - nie tylko naszej galaktyki ale wszystkich.

  Możecie sobie wyobrazić, dokąd wędrujemy jako dusza?

  A ponieważ nasza dusza się tam urodziła, to mamy prawo tam wędrować - do miejsca w którym dorastaliśmy. Powiedzmy, że mieszkasz w innym mieście, ale możesz w każdej chwili przyjść do rodziców a oni będą szczęśliwi, że odwiedził ich syn marnotrawny.

  A my wszyscy tutaj jesteśmy takimi dziećmi marnotrawnymi, ponieważ rzadko pamiętamy o naszych kosmicznych rodzicach. O tych ziemskich owszem pamiętamy - dbamy o nich, odwiedzamy, pomagamy, wpadamy z gościną, przytulimy, pocałujemy....

ale są też rodzice kosmiczni prawda?  ale ich zbyt często nie wspominamy, ale jeśli już przychodzimy jak dzieci do naszych gwiezdnych rodziców, to oni także cieszą się z naszego przybycia. 

Dlatego oni na nas czekają na kamieniu Ałatyr, i mówię wam z pełnym przekonaniem, że Car Groch już od dawna do mnie mówił: "idź Iwanie Carewiczu i potrząśnij trochę tymi zapóźnionymi ludźmi. Tam na nich czekają gwiezdni rodzice - oni tu wszyscy są otumanieni i błądzą - maja tam wszelkiego rodzaju problemy finansowe, osobiste, ekonomiczne, polityczne, wojenne".

   Rozumiecie - pobłądziliśmy w przestrzeniach umysłu. Zagubiliśmy się tam gdzieś ale możemy wyjść w przestrzeń Boskiego światła i przypomnieć sobie: "Aha!!!"  I wtedy bierzemy swoich gwiezdnych rodziców za ręce, o tak.

  Spójrzcie, to są ziemscy rodzice – to jest ziemski ojciec, a tu ziemska matka. Prawa noga to jest ziemski ojciec a lewa noga to ziemska matka. A prawa ręka to jest nasz Ojciec Niebiański a Niebiańska Matka trzyma nas za lewą rękę.

 I spójrzcie, my jesteśmy jak te lalki Marionetki - tutaj jakieś wulkany, wojny i jeszcze jakieś tam inne bzdury a niebiańscy rodzice cię biorą i tak po prostu oprowadzają ciebie bokiem poprzez różne ciekawe rzeczywistości - i w ten sposób przeszliśmy całą erę Lisicy czy też Mary. 

 Chcecie w ten sposób? Wierzycie, że to jest możliwe?

 - tak. A czy naszym ojcem jest Swarog a mamą jest Łada?

- tak.

 Ale jest wyższa hipostaza bo istnieją jeszcze rodzice naszych dusz bo Swarog i Łada to rodzice całej naszej galaktyki. A ponadto na Gwieździe Przewodniczce istnieją rodzice, którzy uczestniczyli w stworzeniu twojej duszy - bo są rodzice naszego ciała, ale mamy także rodziców naszej duszy.

  Przede wszystkim musimy iść do tych rodziców, którzy stworzyli twoją duszę. Musimy się do nich zwrócić. A Swarog i Łada są dla nas tak jak dziadkowie i babcie. Kiedy jedziemy do dziadków to oni też cieszą się, że nas widzą.

  Gdy odwiedzamy dziadka i babcię lub pradziadka i prababcię - wnuki ich odwiedzają i oni się cieszą, że nas widzą - prawda? Czyli, że musimy uregulować nasze kontakty nie tylko z rodzicami ale też z dziadkami zaprowadzić poprawne relacje.

- W takim razie kim są rodzice naszej duszy? Czy każdy ma swoich?

 -Tak, mam tutaj zdjęcie rodziców z kosmosu. Tam daleko w niebiosach na każdej gwieździe rośnie pradawny sad w którym dojrzewają jabłka. W tym ogrodzie - zobaczcie - te jabłka mają ludzkie uśmiechy. Każda gwiazda ma swoje jabłonie i tam dojrzewają dusze ludzkie.

Jeśli na przykład pochodzimy z jednej gwiazdy to możemy mieć jednakowych rodziców, a jeśli jesteśmy z różnych gwiazd to rodzice będą się różnić.

  I dlatego teraz wydłuża się gwiezdna noc aby gwiazdy świeciły dłużej. Tu jest przedstawiona pewna praktyka - ale trzeba ją wykonywać poza miastem, w mieście się tego nie da, trzeba wyjść na otwartą przestrzeń.

Trzeba spojrzeć na gwiazdy i w ten sposób rozłożyć dłonie -  a wtedy trzeba poczuć w którą stronę ciebie ciągnie. Rozumiecie - trzeba otworzyć się na uczucie. To się zdarza  

 - istnieje taki sprawdzian ślubny: pan młody stoi naprzeciw panny młodej, a wokół panny młodej stoją jej piękne przyjaciółki - niezamężne. 

  A ty powinieneś tak "hop" - poczuć jak twoja miłość przyciąga cię do panny młodej. W ten sposób rozwijana jest ta wrażliwość.

 Tak więc musimy poczuć, która gwiazda przyciąga nas najbardziej. Ona mruga do nas i lubimy na nią patrzeć. Tak więc odnajdźmy swoją gwiazdę przewodniczkę za pomocą tego wewnętrznego przyciągania.

Ona przecież nas przyciąga i musimy podnieść ręce i szukać jej w ten sposób.

  Czyli wyciągamy ręce do naszych gwiezdnych rodziców. W ten sposób wszyscy mamy wielowariantową przyszłość - mogą nas czekać różne rzeczywistości w przyszłości i teraz też mogą być różne ale w przyszłości będzie ich więcej.

Ale być może będziecie mieli chęć trafić do rzeczywistości bajkowej Rusi. Istnieje również taka rzeczywistość - będziemy tam często wodzić korowody, tańcować, studiować słowiańskie piśmiennictwo - słowiańską bukwicę. Na naszych ścianach w domach będą wisieć takie piękne makaty, będziemy nosić takie eleganckie ubrania - będziemy je nosić zarówno podczas świąt jak i jako ubrania domowe. Podoba się wam?

I nie będziemy chodzić odziani jak ci amerykańscy agenci - w tych amerykańskich T-shirtach i dżinsach. T- shirt to taka odzież dla głupców bo u nas nigdy się nie nosiło obrzezanej odzieży bez rękawów.  Ciekawa bajka?

  Nam potrzeba pełnego życia - bo aby człowiek w pełni przejawił się w życiu, to konieczna jest pełna długość spodni, a nie szorty. Ponadto nie należy strzyc włosów. Włosy same rosną na taką długość aby człowiek w pełni ujawnił wszystkie możliwości swojego przeznaczenia i talenty - aby trafił do najbardziej jaskrawej, pięknej rzeczywistości.

   Do tego potrzebne są długie włosy, brody też nie można strzyc, długie ubrania i długie - dalekosiężne plany. To znaczy, że nie tylko patrzysz co będziesz czynił jutro lub pojutrze - ty patrzysz chociażby na 10 lat do przodu, na 100, na 1000.

https://www.youtube.com/watch?v=uChm1OyFNUw

===========================================

część 4

  To znaczy zdajesz sobie sprawę, że żyjesz w wieczności, i czynisz tak, żeby twoja dusza wzrastała podążając tą duchową ścieżką wznoszenia się - złotą ścieżką.... a nie tylko zarobić pieniądze.

  Masz plany długoterminowewszystko jest długie i kiedy z kimś się komunikujesz to próbujesz wejść głęboko - nie interesują cię powierzchownie relacje.

 Kiedy na przykład przychodzisz  potańczyć i kiedy masz głębokie podejście do życia, a nigdy w życiu wcześniej nie tańczyłeś - ale jeśli przenikasz głęboko ludzi to stajesz się jednością ze wszystkimi - wszyscy idą i ty idziesz, i wszystko ci się w tańcu udaje, płyniesz z nimi.

   A dlaczego dziś ludzie nie umieją tańczyć? Bo to jest powierzchowność - wszyscy idą w prawo a ciebie coś wewnętrznie powstrzymuje: "a ja sobie pójdę w lewo!" To jest jedyna przyczyna, że nie udaje się pięknie tańczyć.

  A kiedy masz otwarte serce to wtedy starasz się głęboko pojąć ludzi wokół  - po prostu zacząłeś tańczyć, wszyscy idą i ty idziesz, - wszyscy idą i ty idziesz z nimi - oto jest ta głębia.

 I tak samo starasz się czynić w życiu - coś więcej niż tylko pracą, która przynosi ci pieniądze - lecz kopiesz głęboko w sobie i próbujesz znaleźć najciekawsze zajęcie, coś czego chciałeś, co się podoba, co ciebie cieszy, co daje radość - a wtedy nie jesteś wyrobnikiem lecz czujesz "boży trud".

  Wykonujesz najlepsze dzieło twojego życia. Oto jest głębia - i mało kto chce teraz iść taką drogą, ludzie idą do pracy, bo potrzebują pieniędzy.

   A kiedy zejdziesz w głąb siebie to wtedy nie pracujesz lecz trudzisz się, tworzysz rzeczy wysokiej jakości - a za rzeczy wysokiej jakości ludzie przynoszą tobie pieniądze, czyli, że automatycznie rozwiązuje się kwestia pieniędzy

 Żyjemy tu na Ziemi nie po to, aby zarabiać pieniądze lecz żeby tworzyć arcydzieła -  zgadzacie się ze mną?

  A kiedy wykonujesz arcydzieła to wtedy życie cię rozpieszcza. Tak więc masz zarówno dobry nastrój jak i zdrowie oraz wdzięczność ludzi i pieniądze.  Chcecie żyć w ten sposób? Każdy z nas ma taką możliwość - to wynika z wielowariantowości rzeczywistości tego multi - wszechświata. Fajnie nie?

    Macie jakieś pytania?

 - Ja mam pytanie dotyczące rzeczywistości, 

 -zobaczcie, jak wami wstrząsnęło, aż wstaliście. I to jest w porządku, nie siedzimy ale aż was wyprostowało. Dobra - opowiadaj:

   - realności jest wiele a rzeczywistość wydaje się być jedna. Przypuśćmy, że to samo jest z prawem grawitacji, ono jest niezmienne i rozciąga się na wszystkie realności. Co uczynić aby moja realność wcielała się w ogólną rzeczywistość?

   Spójrz - prawo powszechnego ciążenia jest jednym z wielu praw Wszechświata. To znaczy: kiedy w nie wierzysz to ono u ciebie działa.

  Powiedziałem już że oprócz powszechnego prawa ciążenia istnieje również prawo powszechnego przyciągania względem gwiazd - względem swojej gwiazdy przewodniej.

  Na ciebie wpływa i to i tamto - i możesz regulować ten ich wpływ na siebie. To znaczy zadaniem jest nauczenie się praw boskiego świata w którym żyjemy.  

 Obecnie żyjemy w świecie, w którym dano nam bardzo małą liczbę praw - powiedzieli nam, że w przyrodzie są takie i takie prawa - a w rzeczywistości jest ich dużo więcej, wszystko jest o wiele bardziej interesujące niż się wydaje.

  Rzeczywistość jest jedna, wszyscy stoimy tu na podłodze. Między nami jest powietrze, ja do was mówię a wy słuchacie - rzeczywistość jest jedna.

  Ale realności mamy inne, bo kiedy mówię każdy człowiek słyszy swoje - prawda?

 Kiedy wyjdziecie teraz ze spotkania i kiedy potem zapytać każdego z osobna: "co mówił Iwan Carewicz?" to wszyscy o dziwo opowiedzą różne rzeczy - prawda?

  A potem zdziwienie: czy my byliśmy na tym samym spotkaniu?  

    Ten odpowiada: "dokładnie pamiętam, że on to właśnie mówił!"

  Tak bywa  - prawda?

 Tak więc zobacz: tu lepiej jest mówić  o czymś co nazywamy ALNOŚĆ czyli "kompletność" - stąd nazwa kamienia  Ałatyr, Al-chemia, "all" po angielsku, ALNOŚĆ to jeden świat, który jest jednym dla nas wszystkich.

 To jest pra-przyczyna, to jest to pierwotne światło, które zamieniło się w elektrony, w protony, neutrony, w cząsteczki, atomy.... To jest ALNE światło.

I gdy to jedyne światło ALNOŚCI nas przenika to ponieważ jesteśmy inni - każdy z nas ma inną genetykę i inny światopogląd - to powstają u każdego różne rzeczywistości.

  I tu twoje zadanie jest takie aby jak to tylko możliwe przenieść swoją realność jak najbliżej ALNOŚCI, bo jeśli twoje realności są ciemne, gęste, smutne, nostalgiczne, to one są dalekie od ALNOŚCI. A są takie realności, które są bliższe ALNOŚCI, są bliżej boskiego światła - czyli, że jest to najbardziej jasna, najbardziej ciekawa wersja twojego życia.

   To znaczy, że twoje zadanie nie polega na przejmowaniu się rzeczywistością -  Twoje najważniejsze zadanie polega na tym aby podciągnąć tę swoją rzeczywistość w którą ty wierzysz tak blisko, jak to możliwe do ALNOŚCI, do jedynej boskiej świadomości.

  A wtedy twoje życie będzie najciekawszym, najbardziej interesującym wariantem - najjaskrawszym, najzdrowszym, pełnym obfitości, pełnym najwspanialszych przygód. Na tym polega twoje zadanie.

   jeszcze pytania?

 - czy mógłbyś Iwanie rozpatrzyć znaczenie słowa "robota" zgodnie z bukwicą słowiańską? 

   Tak, rzecz w tym, że bukwica jest językiem dla nas czyli dla LUDZI, ale istnieje też język dla CZOŁOWIEKÓW i nie jest zapisywany za pomocą bukwicy lecz za pomocą runicy albo Karuny. 

 A kiedy zapiszemy słowo "robota" za pomocą karuny to jest to bardziej wierna wersja - bliższa ALNOŚCI. Wykorzystuje się tam runę BIEDA.

   Robota jest promieniowaniem BIEDY. A robotnik to: "niewolnik pod okiem nadzorcy". Czyli ROBOTA jest czymś czym zajmują się ignoranci - ludzie niewiedzący.

  Gdy człowiek nie chce poznać życia, gdy nie chce zrozumieć zasad tego życia, to jest on zmuszony do ROBOTY, ponieważ ma niskie kwalifikacje i małe zrozumienie praw natury. Taki człowiek zajmuje się ROBOTĄ.

  Lecz jeśli staniemy się ludźmi WIEDZĄCYMI, jeśli już WIEMY czym jest życie, to zaczynamy się TRUDZIĆ - a "trud" płynie od Duszy. Za czasów ZSRR były hasła: "SŁAWA TRUDOWI" a nie "sława robocie".  pamiętajcie?

 - A nasze wewnętrzne narządy serca i tym podobne - czy one trudzą się czy zajmują się robotą?

  One się trudzą. Żyjesz tylko dlatego, że twoje serce się trudzi, nerki trudzą się, naczynia krwionośne - wszystko to wykonuje "Boży trud" - słyszeliście takie określenie? Całe ciało żyje tylko dlatego, że tam wszyscy trudzą się dla dobra Rodu.

To znaczy: tylko dlatego żyjemy, że każda komórka naszego ciała trudzi się dla dobra Rodu. A jak tylko ktoś tam się przestaje trudzić to człowiek natychmiast ciężko choruje.

Nasze zadanie jest takie (poruszyliście bardzo dobry temat): wszystkie Wedy, których potrzebuję zarówno ja osobiście jak i wszyscy biali ludzie są zawarte (zakute) w naszym ciele. Nasze ciało to wielokrotnie zagęszczone światło boskiej ALNOŚCI.

  I to jak człowiek ma prawidłowo zbudować swoje życie - czy to jako mężczyzna, czy jako kobieta, czy jako rodzina, jako naród, jako ludzkości - wszystko to jest ukryte w komórkach naszego ciała.

 I jeśli otworzyć - nauczyć się rozpakowywać tę księgę ukrytą głęboko za siedmioma pieczęciami, to tak naprawdę można nawet nie czytać książek - wszystkie książki są we wnętrzu człowieka.

 Cała mądrość całego Wszechświata jest wewnątrz człowieka.

 - Kłykow też tak mówi. 

 -Tak, ale to wszystko jest nie tylko w duszy, jak mówią, ale również w samo ciało zapakowane jest światło gwiazd i słońca - trzeba to tylko rozpakować a to jest bardzo trudne.

  Rzecz polega na tym, że kiedy osiągniemy pewien poziom ujawnienia i zrozumienia swojej ludzkiej natury na Ziemi to wojny natychmiast się skończą, zaczniemy żyć pokojowo.

   Walczymy, bo człowiek sam siebie nie rozumie. A kiedy człowiek sam zacznie siebie rozumieć to wtedy nagle uzyska taki światopogląd, że zacznie spokojnie żyć ze wszystkimi ludźmi - nawet z mężem,  nawet z żoną, a nawet ze sąsiadami, a nawet z sąsiadującymi narodami i z całą ludzkością.

  Hurra Hurra, Hurra !

 - tak więc przyjaciele Chwała białemu światłu!!!

  Sława białemu światłu, - krzyczcie po prostu Sława! 

 - Sława Swardze Przeczystej!

  - Sława!

- Sława Swarogowi!

Sława!

Sława Ładzie!

 Sława!

Sława naszym gwiezdnym rodzicom i przodkom!

 Sława!

Sława Rodowi!   Zuchy jesteście.  życzę wszystkim znalezienia waszej najpiękniejszej, radosnej rzeczywistości - macie czas do 28 Listopada.

 https://www.youtube.com/watch?v=ajRLxkRM92s

OBIECANE ZAKLĘCIE JAKIE IWAN SZEPCE W DRUGIEJ CZĘŚCI:

 wersja oryginalna: 

 

"Чур-чурила, стар-престар, ты ходи-ходи похаживай. ты води-води поваживай, ты сиди-сиди посиживай, всяко зло от мя отваживай. Гой! Чур чурила, стар-престар, ты води коло глазами, ты води недоль от нас долами, в оберег нам, Чуре, стани, сила божска - буди с нами. Гой. Черно-вочерно, черно-нечисто, спропади пропадом яко вовсе не бымше, обернись окрут яко необратимше. Веще слово рек коло оберег, веще слово рек коло оберег, веще слово рек коло оберег. Гой!"


mój przekład 

 

 Czur-czuriła, star prestar, ty idź, idź, spaceruj. Prowadź, prowadź, podprowadzaj, siedź, siedź, posiaduj - wszelkie zło ode mnie odwodź. Goj!

 

 Czur-czuriła, star prestar,, ty wódź wokół oczami (lub "zakreślaj okrąg oczami") , odwodź od nas niedolę, bądź nam talizmanem (lub: "bądź nam ochroną"),

 

Czurze (chyba jest to przywołanie imienia), stań mocy Boża - bądź z nami. Goj. Czarno-czarny, czarno-nieczysty, zgiń - przepadnij jakby go wcale nie było, odwróć się wokół, jakby nieodwracalne.

 

Wieszcze słowo rzekł - koło amuletem. (powtórzone 3 razy) Goj!

 

 WYJAŚNIENIE:  Barbara, która wynalazła w necie te linki https://dzen.ru/a/Y5sA0Ot1JmOGj1S8 znalazła również w słowniku znaczenie słowa "czur"  jako polskie "a kysz". Ja właśnie znalazłem w internecie imię boga słowiańskiego CZUR.

     Oryginał fonetycznie:

 czur czuriła star priestar, ty chodi, chodi, pohażiwaj, ty wodi, wodi poważiwaj, ty sidi, sidi posiżiwaj - wsiako zło ot mia otważiwaj. Goj!     Czur czuriła, star priestar, ty wodi, wodi kolo glazami, ty wodi niedol ot nas dołami - w obiereg nam. Czurie - stani siła Boska, budi s nami Goj! Czierno woczerno, czierno nieczisto  spropadi propadom jako wowsie niebymszie, obiernis okrut jako nieobratimsze. Wieszczie słowo riek koło obierieg, wieszczie słowo riek koło obierieg, wieszczie słowo riek koło obierieg,  Goj!