niedziela, 11 listopada 2018

Anastazja.org

Stali czytelnicy bloga wiedzą, że sympatyzuję z ideami krzewionymi w serii książek "Dzwoniące Cedry Rosji". Byłem też inicjatorem niedawnego * legalnego wydania, korektorem i współautorem tłumaczenia w twardej okładce jakiego recenzję znajdziecie na tejże stronie. Znam też osobiście sporo ludzi na terenie Polski- bywałem na zlotach sympatyków tej idei. Chyba rok temu był tu u nas Grzesiek z rodziną (jeden z "fundamentów" stowarzyszenia "Polskie Siedliska Rodowe" -mam nadzieję, że nie mylę nazwy, takie hasło kopiuję w tej chwili ze strony internetowej)  i stwierdził nawet, że: osada moich sąsiadów jest pierwszą prawdziwą "osadą Anastazjową" w Polsce.

         Ludzi z powyższej strony (Apek i Agnieszka) poznałem osobiście gdzieś w 2007 roku chyba. Do samej strony miewałem wiele zastrzeżeń, zaraz zajrzę na forum na którym Apek wiele razy mnie banował za moje dość radykalnie wpisywane wypowiedzi bo irytuje mnie ta dziecinna "cukierkowa duchowość", która tam przez wiele lat panowała, ale "każdy ma swoją ścieżkę".  No w każdym razie ośmielałem się mieć inne zdanie a to się adminowi strony  bardzo nie podobało. Administratorzy (rodzaj sekt, takie "przedszkola duchowości") jak już nie raz pisałem też mają swoją rolę a tego moim zdaniem nie ustrzegł się Mateusz (Apek).  Władza jak woda sodowa trochę zaburzyła Mateuszowi postrzeganie rzeczywistości.
     Tak jak wspomniałem - zaraz zajrzę na forum co tam się dzieje, wiem, że inni (Aleje Cedrowe - mam kontakt) zdobywają doświadczenia i dostrzegam, że podejście do wielu spraw też ewoluuje. Może i na Anastazja.org coś się zmieniło - wiele ostatnio się zmienia w naszych realiach wokół. Rok temu byłem na forum i zauważyłem tam obecność i dużą aktywność osoby, którą też poznałem kilka lat temu a która również niezbyt miło zapisała się w mojej pamięci. To zniechęciło po raz kolejny do prób zaistnienia na tamtejszej stronie.

EDYCJA: po kliknięciu "forum" przekierowywany jestem na stronę z artykułami zatem forum chyba zlikwidowano - jeśli tak nie dziwi mnie to bo sposób prowadzenia zniechęcał ludzi samodzielnych i myślących.

     Na razie polecam artykuł bo warto- tłumaczenie na tamtej stronie:
http://anastazja.org/nowe_zycie.php

* EDYCJA (errata) 14 listopada godz. 18:
  Z rozmowy poniżej (informacja od Oli https://michalxl600.blogspot.com/2018/11/anastazjaorg.html?showComment=1542194428815#c6396921719627380534 
 wynika, że ukazała się druga książka w twardej oprawie o czym nie wiedziałem zatem użyte powyżej słowo "niedawnego" może być nieco mylące -choć reszta mojej informacji odnosi się do strony Anastazja.org a tam o drugim tomie nie ma ani słowa a na ten opis się powyżej powołałem. Podaję jednak korektę dla jasności - wszystko wyjaśnione w rozmowach poniżej.
 
 Dla kolorytu pozwalam sobie skopiować obrazek z w/w linkowanej strony: