piątek, 23 października 2020

MASKOWA PANIKA - KW

 Znany stałym czytelnikom kanał zamieścił bardzo ciekawy filmik:


EDYCJA - niedziela  8 listopada 2020.

    Po przemyśleniu i nabraniu dystansu (dzięki rozmowom z Wami) zaczynam dostrzegać, że dałem się wciągnąć w pułapkę kreowania negatywnych obrazów.

Faktycznie bywam czasem w mieście gdzie próbują wprowadzić to co na filmie ale w lesie sarny chodzą bez masek, we wiejskich sklepach ludzie zachowują się swobodnie i normalnie. Mój sąsiad - łucznik wrócił wczoraj z zawodów w Gdańsku, tam gdzie ludzie nie dopuszczają lęku tam życie toczy się normalnie. Przy okazji: ten pasjonat łucznictwa wykonuje ręcznie ładne noże, ja już upatrzyłem sobie jeden. Stal kupuje (surówkę) w internecie - wysokiej klasy i szlifuje z tego cuda. Jego kolega dorabia do tego pochwy ze skóry, całość ładnie oprawiona kosztuje około 500 zł. 


UZUPEŁNIENIE - WAŻNA INFORMACJA NA TEMAT LECZENIA WITAMINĄ  C

https://prawda2.info/viewpost.php?p=433794

 Oto skopiowana treść: 

Porażka nowoczesnej medycyny

Sytuacja jaka jest, każdy widzi. Cały czas nerwowo szuka się “leku na wirusa”. Wmawia się nam, że póki co jedynie szczepionka może nas zbawić. Niezwykle zaawansowana medycyna współczesna potrafi już robić niesamowite rzeczy w celu ratowania życia i zdrowia jak np. przeszczepiać narządy czy nawet robić operacje dzieciom jeszcze w łonie matki. Wszystko pięknie! A wirusy? Cóż, tutaj pełna porażka: wirusy (szczególnie jeden, ale skoro można z jednym, to czemu nie ma być ich całe mnóstwo?) robią za ogólnoświatowy straszak – co widać obecnie. Na tej właśnie narracji (“wirusy są nieuleczalne i grożą śmiercią”) opiera się wszystko, co teraz widzimy. Podobnym straszakiem był wcześniej rak, dzisiaj przyszła moda na zastraszanie wirusami, a szczególnie jednym.

Wiele osób nie jest świadomych tego, że sposób na pokonanie wirusów (wszystkich bez wyjątku) istnieje tymczasem od dawna, że został po raz pierwszy zastosowany ponad 7 dekad temu i że nadal jest stosowany przez tych, którzy o tym wiedzą. Nie ma skutków ubocznych z wyjątkiem zdrowia. Posiada historycznie potwierdzoną skuteczność. Został zastosowany z sukcesem także u pacjentów z “nowym” koronawirusem w Chinach czy Stanach Zjednoczonych. Jest śmiesznie tani i nie można go opatentować.

To witamina C. Tak, ta obśmiana i w powszechnym mniemaniu “nic nie znacząca” witamina C.

Jeśli o niej wspomnisz w nieodpowiednim towarzystwie, to możesz nawet usłyszeć obelgi w rodzaju “idź leczyć się witaminą C, szurku/foliarzu/płaskoziemcze” – niepotrzebne skreślić.

Ale – jak powiedział swego czasu Talleyrand:
“Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA”.

Dzisiaj przetłumaczyłam dla czytelników kolejny list z serwisu informacyjnego medycyny ortomolekularnej.  Autorem listu jest wiekowy lekarz, który niejedno widział i przeżył, dr W. Gifford-Jones, lat 97.

Wcześniej wykształcony został w harvardzkiej szkole medycznej na typowego zwolennika miłościwie nam obecnie wciąż panującej tzw. EBM (Evidence Based Medicine czyli “medycyny opartej na dowodach”, które jak wiadomo można sobie w dzisiejszych czasach zamówić dowolne, wystarczy tylko dysponować odpowiednim budżetem i koneksjami). A dzisiaj już od 22 lat jest zwolennikiem i aktywistą nowej medycyny czyli Medycyny Opartej na Prawdzie. I tylko taka medycyna powinna nas interesować, jeśli nie chcemy by ta cywilizacja upadła.

Zapraszam do lektury – czytajcie i przekazujcie dalej do znajomych!


DO NATYCHMIASTOWEJ PUBLIKACJI

Serwis informacyjny medycyny ortomolekularnej, 20 października 2020 r

Ignorancja lekarska i masowe mordy pacjentów z koronawirusem

Komentarz W. Gifford-Jones’a, MD

Podczas leczenia chorych Hipokrates, ojciec medycyny, radził: „Po pierwsze, nie szkodzić”. Niestety, w opiece nad pacjentami zakażonymi koronawirusem nie przestrzegano tej cenionej zasady. Utrata bliskiej osoby z powodu raka i innych chorób jest zawsze tragiczna. Ale jej utrata  z powodu pandemii koronawirusa, kiedy można było temu zapobiec, jest niewybaczalnym czynem, który skutkuje masowymi mordami niewinnych ludzi. To działo się z powodu niewiedzy o historii, z powodu hipokryzji, z powodu braku szkolenia lekarzy o medycynie alternatywnej i z powodu zamkniętych umysłów niedopuszczających myśli o ratujących życie korzyściach medycznych wynikających z podawania wysokich dawek witaminy C dożylnie.

Nie miałbym wiedzy, aby napisać ten artykuł, gdyby nie wydarzyło się jedno wydarzenie w moim życiu. W wieku 74 lat omal nie umarłem na poważny zawał serca. Lekarze powiedzieli, że umrę za kilka lat bez pomocy leków obniżających poziom cholesterolu. Na szczęście kilka lat wcześniej przeprowadziłem wywiad z doktorem Linusem Paulingiem, dwukrotnym laureatem Nagrody Nobla. Poinformował mnie o istotnej roli witaminy C w zmniejszaniu ryzyka choroby wieńcowej. Wtedy podjąłem jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu. Zdecydowałem się przyjmować 10.000 miligramów (mg) witaminy C dziennie, zamiast wierzyć w Big Pharmę. Ale martwiłem się też, ponieważ Pauling, choć znakomity chemik, nie był lekarzem. Czy miał rację co do witaminy C? Dopiero gdy po latach dr Sidney Bush, [1] angielski badacz dowiódł, że witamina C może odwrócić arteriosklerozę (stwardnienie tętnic), wiedziałem, że podjąłem słuszną decyzję.

Teraz, 22 lata później, lekarze, którzy powiedzieli mi, że umrę za kilka lat bez leków obniżających poziom cholesterolu, już nie żyją, a ja wciąż żyję w 97 roku życia. To właśnie doświadczenie z działaniem witaminy C na układ sercowo-naczyniowy wywołało moje zainteresowanie przeciwinfekcyjnymi i innymi medycznymi korzyściami witaminy C, a zwłaszcza to, w jaki sposób może zmniejszyć liczbę zgonów z powodu chorób wirusowych i bakteryjnych.

Klenner udowadniał, że duże dawki witaminy C mogą również wyleczyć inne choroby wirusowe, takie jak zapalenie opon mózgowych, zapalenie wątroby, odrę, świnkę, zapalenie płuc, półpasiec, a nawet trujące ukąszenia grzechotnika. [2-4] Od tego czasu inni badacze donoszą, że nie ma choroby wirusowej, której nie można by skutecznie wyleczyć przy użyciu wysokiej dawki IVC.

Ale Klenner nie wygrał konkursu popularności ze swoimi kolegami. Napisał z frustracją, że „Niektórzy lekarze woleliby stać i patrzeć, jak ich pacjent umiera, zamiast używać kwasu askorbinowego, ponieważ w ich ograniczonych umysłach istnieje on tylko jako witamina”.

Od tego czasu zamknięte umysły medyczne spowodowały tysiące zgonów z powodu koronawirusa i innych chorób w Kanadzie i na świecie. Z powodu błędnego przekonania, że ​​witamina C to tylko kolejna witamina. Ale są dowody na to, że witamina C jest silnym składnikiem odżywczym o działaniu antyinfekcyjnym, który atakuje zarówno choroby wirusowe, jak i bakteryjne.

Infekcja wywołuje w organizmie ciężką reakcję zapalną komórek, która powoduje spadek poziomu witaminy C. To jak burza śnieżna na samotnej drodze i brak paliwa. Ale w tym przypadku białe krwinki potrzebują C do zwalczania infekcji. A jeśli nie przyjmowałeś regularnie C, twoje białe krwinki bez C są jak pistolet bez kul.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że prawie wszystkie zwierzęta wytwarzają własną witaminę C. Ludzie utracili tę zdolność eony temu z powodu mutacji genetycznej. Na przykład psy produkują 5000 miligramów (mg) dziennie. Health Canada utrzymuje, że ludzie potrzebują tylko 90 mg. Ale jeśli pies dostanie infekcję, automatycznie wytworzy do 20.000 mg dziennie!

Podczas pandemii koronawirusa słuchałem lekarzy, prezenterów telewizyjnych, polityków i ekspertów medycznych, którzy omawiają znaczenie dystansowania się i częstego mycia rąk. Ale słyszałem jedynie, jak mówiono o zaletach witamin C i D w kontekście budowania odporności organizmu. [5] Natomiast nie słyszałem żadnego wyjaśnienia, w jaki sposób stosowanie dużych dawek IVC (dożylnej witaminy C) może ratować życie.

Dr Lendon H. Smith przedstawił w zarysie doświadczenia kliniczne Fredericka Klennera w „Poradniku klinicznym dotyczącym stosowania witaminy C”. Zawiera on wiele informacji o tym, jak witamina C leczy wiele różnych chorób. I jak przepisywanie niewystarczających ilości witaminy C może prowadzić do niepowodzenia terapii. Te informacje medyczne są dostępne dla wszystkich do przeczytania. [6]

Pisałem wcześniej, że gdyby ktoś z rodziny zmarł z powodu zakażenia koronawirusem, a lekarze i szpital odmówiliby stosowania IVC, podważałbym tę sytuację w sądzie. Wierzę, że wygrałbym, ponieważ dowody historyczne, że duże dawki C ratują życie są wręcz przytłaczające.

Hipokryzja otaczająca witaminę C jest zadziwiająca. Dr Linus Pauling skarżył się: „Społeczność medyczna wymaga rygorystycznych dowodów potwierdzających skuteczność witaminy C, ale akceptuje słabe dowody przeciwko niej”. Niewiele się zmieniło, odkąd przeprowadziłem wywiad z Paulingiem. Ten deficyt jest najwyraźniej spowodowany umysłem lekarzy, którzy nie chcą zaakceptować faktów naukowych. I nigdy nie dowiemy się, ile niepotrzebnych zgonów spowodowało to podczas pandemii.

Rok temu, jako dziennikarz, zostałem zaproszony do bycia członkiem Orthomolecular Medical News Service. Jego międzynarodowa redakcja składa się z wybitnych lekarzy, profesorów i badaczy. Kilka miesięcy temu zapytałem wszystkich członków, jak leczyliby kilka infekcji wirusowych. Przeważającą odpowiedzią była „dożylna wysoka dawka witaminy C”. OMNS opublikował prace dwudziestu dwóch lekarzy opisujących powodzenie zabiegu IVC. [7]

Od lutego naukowcy w Chinach prowadzą podwójnie zaślepione badania nad IVC. Oznacza to, że jedna grupa otrzyma IVC, a grupa kontrolna otrzyma placebo. Niektóre badania zostały już zakończone, a wyniki pokazują, że IVC ratuje więcej żyć, niż placebo. [8]

Cytat:
“Dr Enqiang Mao, szef medycyny ratunkowej w szpitalu Ruijin w Szanghaju, stwierdził, że jego grupa leczyła około 50 umiarkowanych do ciężkich przypadków zakażenia COVID-19 dużymi dawkami dożylnymi witaminy C.

”Dawkowanie IVC trwało 7–10 dni, z 10.000 mg w umiarkowanych przypadkach i 20.000 mg w cięższych przypadkach.

„Stan wszystkich pacjentów, którzy otrzymali dożylnie witaminę C, poprawił się i nie było śmiertelności”.

„Nie odnotowano żadnych skutków ubocznych w żadnym z przypadków leczonych wysokimi dawkami IVC”.


(Dr n. Med. Richard Cheng, relacja z Szanghaju)
http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n12.shtml


Ale nawet w jednym z tych ostatnich chwalebnych badań był błąd. Według raportu wszyscy pacjenci otrzymywali określoną dawkę w przypadku umiarkowanej infekcji, a inni wyższą dawkę w przypadku cięższej infekcji. Ale pacjenci, którzy zmarli, nie otrzymali wyższej dawki. [9]

Odzwierciedla to wszystko, co podkreślili dr Linus Pauling i dr Frederick Klenner. Jak Pauling powiedział swoim krytykom: „To dawka!”. Lub, jak twierdził Klenner: „Niektóre infekcje wymagają znacznie większej dawki”. Jak wszyscy wiemy, pół aspiryny nie wyleczy migrenowego bólu głowy.

Ale jest bardziej niepokojąca wiadomość. Chińscy naukowcy mają problemy z opublikowaniem swoich odkryć. Kontakty mówią mi również, że lekarze używający IVC w Ameryce Północnej są nękani przez władze. W niektórych przypadkach powiedziano im, że jeśli będą obstawać przy swoim, to stracą uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza.

Aby uzyskać aktualne informacje na temat tego, co dzieje się w niektórych częściach Kanady i Stanów Zjednoczonych, skontaktowałem się z kilkoma specjalistami od chorób zakaźnych, lekarzami ds. Zdrowia (MOH, Medical Officers of Health) i szpitalami uniwersyteckimi, zadając proste pytanie. „Czy przepisujesz dożylnie witaminę C lub znasz kogoś, kto robi to w celu leczenia zakażenia koronawirusem? A jeśli pacjenci nieuleczalni nie otrzymują IVC, dlaczego tak jest”?

Okazało się, że było to niezmiernie czasochłonne zadanie. Wielu odpowiedziało, że wrócą do mnie, ale nie zrobili tego. Mogłem tylko stwierdzić, że nie używali IVC i nie chcieli, aby ktokolwiek o tym wiedział.

Albo odpowiedzieli: „Skontaktowaliśmy się z naszym specjalistą od chorób zakaźnych i potwierdziliśmy, że wysoka dawka C nie jest stosowana w leczeniu zakażenia koronawirusem”.

Szokujące było to, że ani jeden oficer medyczny nie odpowiedział, że IVC jest przepisywane osobom umierającym z powodu infekcji koronawirusem.

Kolejną niespodzianką była reakcja Johnsa Hopkinsa, jednego z największych szpitali świata. Jej wybitni profesorowie jako pierwsi przedstawili wartość nauczania studentów przy łóżku pacjenta. Podczas tej pandemii zostali uznani za autorytet w zgłaszaniu liczby zgonów z powodu koronawirusa. Byłem więc zszokowany, gdy otrzymałem odpowiedź: „Nie prowadzimy badań klinicznych ani nie podajemy C jako leku na COVID 19”. I nawet Harvard Medical School, gdzie spędziłem tyle lat jako student, a później jako chirurg, nigdy mi nie odpowiedziała.

Co się stanie? Chodzi o to, że chińskie badanie prawdopodobnie nie zakończy kontrowersji, a pacjenci będą nadal niepotrzebnie umierać z powodu tego wirusa. Miałem nadzieję, że jeden z zakaźnych ekspertów lub urzędnik ds. Zdrowia będzie miał intelektualną ciekawość, by zapytać: „Zastanawiam się, czy wysoka IVC może uratować życie?”. To tragiczne, że tak się nie stało. Niektórzy określiliby to jako ignorancję lekarską, inni jako błąd w sztuce lub śmierć bliskiej osoby jako morderstwo, a wreszcie sąd rozpatrujący wszystkie fakty zdecydowałby, że było to masowe morderstwo.

Mamy więc wyjątkową sytuację. Mówi się, że wojna jest zbyt ważna, aby pozostawić ją generałom. Ze względu na chaos gospodarczy spowodowany przez koronawirusa katastrofa ta może być zbyt ważna, aby pozostawić ją ekspertom medycznym, gdy ucierpiało tak wielu mieszkańców Ameryki Północnej.

Czas, aby rząd zażądał, by nasze szkoły medyczne przeprowadziły badanie IVC. Pacjentów nie brakuje. Mamy talenty naukowe na naszych uczelniach. Witamina C jest niedroga i praktycznie nigdy nie powoduje komplikacji. Witamina C nigdy nikogo nie zabiła. Poza tym badanie to mogłoby zostać przeprowadzone w krótkim czasie i nie wymagało tysięcy pacjentów.

Kto uchwyci chwilę i uratuje niezliczone istoty?

Felietonista W. Gifford-Jones, MD, (znany również jako Kenneth Walker, MD) ukończył Harvard Medical School w 1950 r. Odbył staże chirurgiczne na McGill University, University of Rochester i Harvard Medical School. Nadal jest aktywnym działaczem, jego witryna internetowa to http://www.docgiff.com ).

Aby dowiedzieć się więcej: Kilkadziesiąt artykułów związanych z terapią witaminową w przypadku COVID jest dostępnych bezpłatnie pod adresem http://orthomolecular.org/resources/omns/index.shtml . Wiele z nich jest dostępnych w języku francuskim, hiszpańskim, niemieckim, arabskim, włoskim, koreańskim, chińskim i norweskim. Japońskie tłumaczenia można znaleźć na https://isom-japan.org/top_after .

Bibliografia

1. Bush SJ (2010) 700 tajemnic witaminy C. Northampton, Anglia: Direct Print on Demand Ltd. ISBN-13: 978-0956651990; ISBN-10: 0956651992 978-0956651990.
2. Klenner FR. (1949) Leczenie polio i innych chorób wirusowych witaminą C. South Med J, 111: 209-214. https://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/194x/klenner-fr-southern_med_surg-1949-v111-n7-p209.htm
3. Klenner FR. (1951) Massive Doses of Vitamin C and the Virus Diseases. Przedstawione na pięćdziesiątym drugim dorocznym spotkaniu Tri-State Medical Association of the Carolinas and Virginia, które odbyło się w Columbia, 19 i 20 lutego 1951. https://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/195x/klenner -fr-south_med_surg-1951-v103-n4-p101.htm
4. Saul AW. Ukryte na widoku: pionierskie dzieło dr Fredericka Roberta Klennera. http://www.doctoryourself.com/klennerbio.html
5. Dr Fauci zaleca witaminę C i D dla Covid-19. https://www.insider.com/fauci-takes-recommends-vitamin-d-and-c-supplements-immunity-boost-2020-9
6. Smith, LH. Poradnik kliniczny dotyczący stosowania witaminy C: kliniczne doświadczenia dr Frederick R. Klenner. Portland, OR: Life Sciences Press, 1988. Pierwotnie zatytułowany: Vitamin C as a basic medicine: Abstracts of Dr. Frederick R. Klenner, MD’s publikowane i niepublikowane. ISBN 0-943685-01-X. Przedruk 1991, ISBN 0-943685-13-3. http://www.whale.to/a/smith1988.html lub https://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/198x/smith-lh-clinical_guide_1988.htm
7. Saul AW, Doctor X. (2020) Witamina C Leczenie COVID-19: opisy przypadków. Serwis informacyjny medycyny ortomolekularnej. http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n47.shtml
8. Witamina C Holforda P (2020) obniża liczbę zgonów z powodu COVID o dwie trzecie. Serwis informacyjny medycyny ortomolekularnej. http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n50.shtml
9. Cheng RZ. (2020) Wstępny raport chińskiej wysokiej dawki witaminy C w badaniach leczenia Covid-19. Serwis informacyjny medycyny ortomolekularnej. http://orthomolecular.org/resources/omns/v16n42.shtml

(Poglądy wyrażone w tym artykule są poglądami autora, ale niekoniecznie wszystkich członków Rady Redakcyjnej Serwisu Medycyny Ortomolekularnej . OMNS z zadowoleniem przyjmuje dyskusje na różne tematy. Czytelnicy mogą przesyłać własne projekty artykułów do redakcji na kontaktowy adres e-mail poniżej.)

Medycyna żywienia to medycyna ortomolekularna

Medycyna ortomolekularna wykorzystuje bezpieczną, skuteczną terapię żywieniową do walki z chorobami. Więcej informacji: http://www.orthomolecular.org/

P.S.
Właśnie jeden z polityków chce wnieść do polskiego sejmu projekt ustawy, która przewiduje penalizację obywatela polskiego (nawet karę ograniczenia wolności) za mówienie o pandemii w sposób politycznie niepoprawny. Przypomina mi się w tym momencie lektura “Dzienników gwiazdowych” Stanisława Lema i opisana tam w podróży dwudziestej czwartej kraina Indiotów, w której królował system DUPA czyli Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego.

Co możesz zrobić po przeczytaniu tego artykułu? Wspieraj głoszenie prawdy! Od tego zależy czy będziemy mieć medycynę opartą na prawdzie, czy nie.

1.Przeczytaj i podpisz “List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów”: ListLekarzy.pl
2.Przeczytaj i podpisz podobny list epidemiologów i wirusologów z poważanych ośrodków uniwersyteckich (Harvard, Oxford, Stanford), zwany “Deklaracją z Great Barrington”, tutaj jest w języku polskim: https://gbdeclaration.org/great-barrington-declaration-polish/
3.Przeczytaj i podpisz podobny list opracowany przez lekarzy, naukowców i aktywistów europejskich: https://worlddoctorsalliance.com/ (aby przetłumaczyć na polski w przeglądarce Chrom kliknij w tekście witryny prawym przyciskiem myszy i wybierz “przetłumacz na język polski”).

https://akademiawitalnosci.pl/porazka-nowoczesnej-medycyny/

 

wtorek, 6 października 2020

Biedny nie ten kto ma mało, a ten komu mało.

 Anonimowy rozmówca podpowiedział tekst z portalu "dobre wiadomości". 

https://dobrewiadomosci.net.pl/23152-przykazania-104-letniego-medrca-zyc-zdrowiu-radosci/

Pojawiają się co jakiś czas takie zbiory mądrości - ten mi się bardzo spodobał więc pozwolę go sobie przekopiować:


Przykazania 104-letniego mędrca – jak żyć w zdrowiu i radości

Mądrość ludzi długowiecznych jest nieoceniona dla tych, którzy chcą żyć długo. Za każdą myślą stoi osobiste doświadczenie, każdy wniosek jest zweryfikowany. Fragmenty książki „Wiele lat. Dobre lata. Przykazania 104-letniego mędrca Andrieja Worona na długie i radosne życie. „

1. Naucz się widzieć wszystko wokół siebie i cieszyć się wszystkim – trawą, drzewami, ptakami, zwierzętami, ziemią, niebem. Spójrz na nie życzliwymi oczami i uważnym sercem – a odkryjesz taką wiedzę, której nie znajdziesz w książkach. Zobaczysz w nich siebie – poskromionego i odnowionego.

2. Weź za obyczaj, chociażby przez kilka minut, stanie boso na ziemi. Dawaj ciału ziemię dopóki sama go nie wezwie.

3. Szukaj możliwości przebywania przy wodzie. Ona zdejmie zmęczenie, oczyści myśli.

4. Pij czystą wodę gdzie tylko można nie czekając na pragnienie. To jest pierwsze lekarstwo. Gdzie los mnie zaprowadzi, najpierw szukam studni, źródła. Nie pij słodkiej i słonej (mineralnej) wody butelkowanej. Jako pierwsze zjedzą wątrobę, a następnie zamurują naczynia.

5. Codziennie na twoim stole powinny być warzywa. Pożywne są te, które były ogrzane i wypełnione słońcem. Na pierwszym miejscu – buraki, nie ma na ziemi lepszego pożywienia. Następnie – fasola, dynia, jagody, marchew, pomidory, papryka, szpinak, sałata, jabłka, winorośl, śliwki.

6. Mięso, jeśli chcesz, możesz jeść. Ale rzadko. Nie jedz wieprzowiny, nie jednego człowieka wysłała na tamten świat. Ale cienki plaster słoniny wyjdzie na zdrowie. Ale nie wędź jej. Po co używać smoły…

7. Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty. Moje jedzenie – to zboża, fasola, zielone. Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.

8. Lepiej po garstce, ale często. Żeby było mniej, piję dużo wody i kompotów, jem surowe jedzenie i warzywa. Od czwartku wieczorem do piątku wieczór niczego nie jem, tylko piję wodę.

9. Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. Kości stają się lekkie jak u ptaka. A serce wesołe, jak u młodzieńca. Z każdym dużym postem młodnieję o kilka lat.

10. Słońce wschodzi i zachodzi – dla ciebie. Praca dobrze wychodzi po wschodzie słońca. Przyzwyczaisz się do tego to będziesz mocny ciałem i zdrowy duchem. A mózg lepiej odpoczywa i jaśnieje w wieczornym śnie. Tak robią zakonnicy i żołnierze. I mają siłę służyć.

11. Dobrze jest w ciągu dnia zdrzemnąć się pół godziny na wznak, aby krew odświeżyła głowę i twarz. Niedobrze jest spać po jedzeniu, ponieważ krew staje gęsta i tłuszcz osadza się na naczyniach.

12. Mniej siedź ale śpij do woli.

13. Staraj się być więcej pod odkrytym niebem. Naucz się żyć w chłodnym pomieszczeniu. Wystarczy aby nogi i ręce były ciepłe, ale głowa – chłodna. Ciało wysycha i starzeje się z cieple. W Ussuryjskich lasach poznałem starego Chińczyka, który zawsze nosił bawełniane ubrania, ale w chacie prawie nigdy nie palił.

14. Słabe, zmarznięte ciało wzmacniać ziołami. Garstkę ziół, jagód, liści, gałązek porzeczki, maliny, poziomki zaparzaj wrzątkiem i pij cały dzień. Zimą przyniesie to dużo pożytku.

15. Nie zapomnij o orzechach. Orzech jest jak nasz mózg. W nim siła dla mózgu. Dobrze jest codziennie użyć łyżeczki masła (oleju) orzechowego.

16. Da ludzi bądź dobry i uważny. Od każdego z nich, nawet pustego, możesz się czegoś nauczyć. Nie rób z ludzi swoich wrogów ani przyjaciół a nie będziesz miał z nimi żadnych kłopotów.

17. To co ci przeznaczone, zostanie dane. Tylko naucz się pokornie czekać. To czego nie powinieneś mieć nie szukaj. Niech dusza będzie lekka.

18. Nie wierz w uprzedzenia, astrologów, nie uciekaj się do wróżb. Utrzymuj duszę i serce w czystości.

19. Kiedy na duszy jest źle, trzeba wiele chodzić. Najlepiej polem, lasem, nad wodą. Woda poniesie twój smutek. Ale pamiętaj: najlepszym lekarstwem dla ciała i duszy jest post, modlitwa i praca fizyczna.

20. Więcej się ruszaj. Toczący się kamień mchem nie zarasta. Kłopoty trzymają nas na ziemi. Nie uchylaj się od nich ale też nie daj im nad sobą zapanować. Nigdy nie bój się zaczynać, uczyć się czegoś nowego – sam się odnowisz.

21. Nigdy nie byłem w uzdrowisku, nie przeleżałem ani jednej niedzieli. Mój odpoczynek to zmiana zajęć. Nerwy odpoczywają wtedy kiedy pracują ręce. Ciało nabiera sił, kiedy pracuje głowa.

22. Nie proś o mało. Proś o dużo. Otrzymasz bardzo mało.

23. Nie bądź chytry na wszelkie wygody, staraj się aby samemu być pożytecznym. Wiklina, która nie rodzi szybko usycha.

24. Nie bądź prześmiewcą i żartownisiem ale bądź wesoły.

25. Nie przejadaj się! Głodne zwierzę jest chytrzejsze i zwinniejsze od sytego człowieka. Z garścią daktyli i kubkiem wina rzymscy legioniści przechodzili w pełnym ekwipunku 20 kilometrów, wbijali się w nieprzyjacielskie szeregi i walczyli pół dnia bez wytchnienia … A od przesytu i zepsucia patrycjuszy upadło imperium rzymskie.

 

26. Po kolacji jeszcze pół godziny spaceruję po ogrodzie.

27. Kiedy przyjmujesz pożywienie, nie popijaj go. Nie pij ani zaraz przed, ani po jedzeniu.

28. Żeby nie chodzić z dzieckiem do szpitali i aptek, przekaż go w ręce Przyrody. Od najmłodszych lat uczmy go chodzić boso. To jest najsilniejsze hartowanie. Spaliło się dziecko na słońcu – wyjdzie na dobre, ukąsiła osa lub mrówka – też dobrze, oparzyło się pokrzywą, wykąpało w chłodnej wodzie, podrapało się kolcami, zjadło coś opadłego w sadzie – to znaczy uodporniło się na choroby, wzmocniło ciało, jest silniejsze duchem.

29. Kiedy tniecie owoce i warzywa  nożem, częściowo tracą ziemską siłę. Lepiej je jeść i gotować w całości. Z cebuli jest dwa razy większy pożytek, jeżeli ją rozgnieciemy rękami lub drewnianą deseczką.

30. Nie koniecznie powinniśmy pić herbatę kupioną w sklepie. Lepiej zaparzyć młode gałązki gruszy. Taka herbata jest bardzo aromatyczna i lecznicza. Usuwa sól i nadmiar wody, łagodzi ból i stany zapalne stawów.

31. A kawa, herbata, słodkie napoje, piwo podkopują serce.

32. Jeżeli zmęczyliśmy się, pojawiła się słabość, choroba, po prostu pozwólmy organizmowi odpocząć. Niech wasze odżywianie będzie bardziej prostsze. Wystarczy zjeść jedną potrawę w ciągu dnia. W inny dzień – inna potrawa. I tak przez cały tydzień inną.

33. Jeśli chciejcie pozostać młodym i żyć długo? Raz w tygodniu zróbcie sobie dzień orzechowo-jabłkowy. Rankiem przygotujcie 8 jabłek i 8 orzechów. Przykładowo co 2 godziny zjadajcie pojedynczo jabłko i orzech. Tak aby w ciągu dnia żołądek był zajęty.

34. Kiedy poczujecie, że organizm szybko się męczy, że wszystko was drażni, praca, jak się to mówi, wszystko z rąk leci – to znaczy: trzeba przyjmować marchew dwa-trzy razy w dziennie. Tak przywrócicie siły.

35. Przygotowuję tylko gorące posiłki na 1-2 razy. pożywienie powinno być świeże.

36. Żeby nie było przeziębienia, nie myjcie się gorącą wodą, jedzcie każdego dnia orzechy i czosnek, chodźcie boso po posypanej na podłodze kukurydzy i dużo śpijcie.

37. Kiedy przychodzi sezon na jagody, możecie odmówić sobie każdego jedzenia, tylko nie w jagód. Codziennie zjadajcie chociażby filiżankę. Jeżeli gwiazdy są oczami nieba, to jagody oczami ziemi. Nie ma wśród nich lepszych i gorszych. Każde nasycą was siłą i zdrowiem – począwszy od czereśni do arbuza.

38. Pielęgnujcie w sobie wewnętrzne uczucie radości i oczarowanie życiem.

39. Znajdźcie czas na ciszę, spokój, duchową rozmowę ze sobą.

40. Co jest dobre, a co złe – niech odpowie na to twoje serce, a nie ludzka plotka.

41. Nie przejmujcie się tym, kto co o was myśli i mówi. Bądźcie sami sobie sędzią w czystości i godności.

42. Nie bądźcie źli na ludzi. Nie osądzajcie ich. Każdy wybaczony człowiek doda wam miłości do samego sobie.

43. Jeżeli wasze serce jest wypełnione miłością, nie ma miejsca na strach.

44. Nie konkurujcie w niczym z nikim. Każdemu swoje. Biedny nie ten kto ma mało, a ten komu mało.

45. Nigdy nie bijcie i nie krzyczcie na dzieci. Inaczej wyrosną z nich niewolnicy.

46. Nie sprzeczajcie się. Każdy ma swoją własną prawdę i własną krzywdę.

47. Nie pouczajcie ludzi jak mają żyć, co robić. Sam nigdy nie pouczam tylko radzę kiedy proszą o to.

48. Nie uważajcie się za najmądrzejszych i najbardziej przyzwoitych, lepszych od innych.

49. Nie próbujcie być przykładem dla innych. Poszukajcie przykładu w pobliżu.

50. Nie współzawodniczcie w niczym i z nikim. Lepiej ustąpić.

51. Lecznicza siła to zdrowy sen. Ale codziennie trzeba popracować i włożyć jakiś wysiłek.

 

Póki żyjesz i jesteś na wolności …

Choćby boso, ale idź naprzód.
Choćby kulawy, ale idź naprzód.
Choćby beznogi, ale idź naprzód.
Jeżeli przed tobą pojawi się trudny wybór lub decyzja, prześpij się z nimi, rankiem kiedy wstaniesz znajdziesz odpowiedź. I tak będzie.
Jeśli nie umiesz czegoś zrobić, zrób coś co umiesz.
Jeżeli boisz się czegoś robić, nie rób tego.
Ale jeżeli robisz, nie bój się.
„Złej”, bezużytecznej, pustej pracy nie ma.
Jeżeli nie wiesz jak postąpić, postępuj zgodnie z sercem, ale nie naruszaj miary.
Nie wszystko podporządkowane jest rozumowi. Ale wszystko podporządkowuje się uporowi.
Nic dla ciebie nie ma niemożliwego póki żyjesz i jesteś na wolności.

piątek, 2 października 2020

ODRODZENIE.

 Znalazłem taki film i sobie nagrałem. Z zaciekawieniem go tłumaczyłem kiwając w niektórych momentach głowa bo są to również moje, życiowe obserwacje. 

 Przyznam szczerze, że słuchając tych fragmentów książki (autor napisał książkę w oparciu o swoje doświadczenie) znajdowałem sam siebie z przed wielu lat. Wychowywałem się w domu gdzie mocno dominowała matka i wiele z opisywanych tu cech jest mi znajome. Ten opisywany mechanizm nakazów dość mocno odbił się na moim życiu choć u mnie i tak nie było najgorzej jak teraz to widzę z dystansu. Ojciec mój wychowany przez kobiety (dziadkowi się zmarło gdy ojciec miał 10 lat) - dobry człowiek ale trochę mało przebojowy. Może nie tak - ojciec miał swoje zdanie i był BARDZO konsekwentny jednak małżeństwo moich rodziców to typowy mezalians. Ojciec był człowiekiem na bardzo wysokim poziomie, myślący, spokojny a mama ... no z innej warny po prostu :)

Gdyby nie rozumność ojca to pewnie byłbym stłumiony jak wielu rówieśników, ja zresztą miałem od zawsze naturę buntownika (mój brat nie ). Za tę swoją buntowniczość zapłaciłem dużą cenę ale nie żałuję.

  Bywam dość często na pewnym młodzieżowym portalu czytając co wypisuje młodzież - opisywane przez autora przypadłości (kompletne zabicie samodzielności i chęci podejmowania decyzji) widzę dziś powszechnie. Zdarzają się nawet i 40- latkowie, którzy są tak mocno zaprogramowani a im młodsze pokolenie tym według moich obserwacji gorzej. Przyczyn nie chce mi się nazywać (chyba, że rozkręci się jakaś rozmowa w komentarzach) bo wiele z nich jest jak na dłoni - Iwan Carewicz zresztą sporo o nich mówi (a filmy akurat mocno ze sobą korespondują  - ten dzisiejszy i niedawno publikowane filmy z Iwanem, aha- ten dłuższy zaraz skończę, brakowało tekstu, dziś dodałem 10 minut). 

 Wracając do filmu - krótkie streszczenie: mowa tu o programowaniu w dzieciństwie i jaki to wpływ ma na całe dorosłe życie. Największymi "hipnotyzerami" są rodzice, do nich mały człowiek ma najwięcej zaufania. Linia skażeń rodowych ciągnie się przez pokolenia- dziadek był surowy i dziecko powtarza ten schemat wobec swoich dzieci (jeśli oczywiście nie popracuje nad sobą i nie uświadomi sobie dlaczego postępuje tak a nie inaczej). 

   Sprawdzam teraz jeszcze raz napisy i jestem na 15 minucie, gdzie mowa o niesamodzielnych, młodych mężczyznach. Mama moja kiedyś podróżowała z sympatycznym panem Marcinem (bla, bla car). Pan ten opowiadał, że ma w rodzinie sytuację gdzie dwóch synów około 40 lat nadal mieszka z rodzicami i w dużej mierze są obaj na ich utrzymaniu. Przykładów znam więcej. Strach przed życiem o jakim opowiada autor jest jak widać dość powszechny nie tylko we współczesnej Rosji.

17 minuta - no właśnie, pan poleca by popracować nad swoją psychiką ze specjalistą. No może faktycznie jest to znak czasów TYLKO, ŻE  ... ja spotykałem się z takimi "ekshibicjonistami", którzy wręcz chwalili się, że chodzą do psychologa czy nawet psychiatry. Tego nijak pojąć nie mogę- moim zdaniem jest to jeszcze jeden chwyt by wymusić dla siebie jakąś społeczną "taryfę ulgową" (bo ja jestem chory). 18 minuta jest mowa o depresji - kolejny znak czasów. Jeśli człowiek ma jakąś pasję, jakieś hobby to jaka może być depresja? Chyba faktycznie miałem ogólnie szczęśliwe dzieciństwo i nie aż tak silne ograniczenia. W wieku 16 lat mogłem samodzielnie jeździć z kumplami na motocyklu (wtedy za zgodą rodziców można było mieć wcześniej prawo jazdy).

18 min 50 sek - no właśnie: "podatny na zranienie". Też miałem jakieś tam młodzieńcze nadwrażliwości ale jakoś to wszystko przepracowałem a teraz widzę powszechnie ludzi wręcz kalekich psychicznie, którym nawet uwagi spokojnie zwrócić nie można. To jak z tymi "homo- niewiadomo", oni też czują się zewsząd atakowani i uciskani - mechanizm i objawy są bardzo podobne.

------------------

Po zamieszczeniu tego filmu na kanał chciałem starym zwyczajem dodać link do oryginału i ...ze zdziwieniem stwierdzam, że nie mogę filmu znaleźć. Zastanawiam się co się stało i sam obawiam się go upublicznić na kanale (nie znam powodu usunięcia a ostatnio przez Youtube przetacza się fala rozmaitych protestów i cenzury). Ponieważ treść będzie raczej niszowa więc decyduję pozostawić go jako "niepubliczny" i link do niego będą miały wyłącznie osoby znające blog. 

    Brak jest jakichkolwiek ilustracji - jest za to dobry jakościowo wykład, można ćwiczyć znajomość języka rosyjskiego. Dla chętnych mogę nawet ściągnąć automatyczne napisy rosyjskie.  Zapraszam na film (włączcie koniecznie funkcję ciemnego tła dla napisów):