środa, 26 kwietnia 2017

Matt Kahn

"I" gdzieś tu podczas rozmowy zalinkowała mi artykuł o człowieku żyjącym ponad 200 lat. Link sobie czekał otwarty aby zagłębić się w stronę na której to było opublikowane i dziś rano kliknąłem sobie publikację na tym samym blogu: http://tamar102a.blogspot.com/2017/04/matt-kahn-rewolucja-miosci.html?m=0  Świetne to jest! Wiele tłumaczonych dotąd filmów- na przykład Jegorow- sztuka obrazowania, wiele myśli przekazywanych przez Iwana Carewicza - wszystko to pobrzmiewa tu w praktyce Matta Kahn. Ten jego uśmiech przypomniał mi uśmiech Antoniego de Mello. Nie ma sensu bym więcej pisał- polecam! Rewolucja zaczyna się od naszych serc- to my kreujemy rzeczywistość. Trehlebov powiadał: "OPRÓCZ CIEBIE NIKOGO TUTAJ NIE MA".

piątek, 21 kwietnia 2017

Królestwo Krzywych Zwierciadeł -film (1964)

 Daję osobny wpis choć w zasadzie powinien to być dopisek do "Filmoteka 2017".
Mignął nam niedawno w rozmowach film "Bajland"- polecam, podałem ciekawy cytat (fragment) choć nie oddający całości -proszę wpisać w wyszukiwarkę You Tube hasło: "Bajland apostoł".
   Również gdzieś w niedawnych rozmowach przemknął mi przez myśl amerykański film "Powder" o chłopaku albinosie- nie jestem pewien czy w naszych zestawieniach filmowych został wyszczególniony a warto.

 Bajka na dziś zawierająca wiele mądrości życiowej. Zwracam na nią uwagę gdyż jest tam taki epizod gdy król komuś powiada: "taka jest moja wola" a rozmówca króla wyjaśnia mu dobitnie, że jeśli jeszcze raz użyje słów "taka moja wola" to zostanie zamieniony na innego króla, który będzie posłusznie wypełniał to czego od niego żądają grupy interesów jakie wyniosły go "na świecznik". Piotr w najnowszej swojej publikacji kilka razy wraca do tego, że Trumpowi ktoś sprał głowę albo go podmieniono. https://www.youtube.com/watch?v=jrcbu8zUBwo Żaden ze współczesnych prezydentów nie wypełnia własnej woli- wszelakie Merkel czy inne (no... są ponoć  w świecie wyjątki, mówię o świecie zachodnim) wypełniają tylko to czego żądają od niego elity jakie go wydźwignęły na urząd. Wykonawca jest wyłącznie jak pisarz, który zapisuje i pozostawia swój osobisty charakter pisma ale treść nie jest jego autorstwa.
   Trump wykonał to czego żądały od niego elity ponad -państwowe i zezwolił na atak na Syrię. Miało to na celu uspokojenie tłumu mało pojmujacych amerykanów i przekonania go, że Trump nie jest moskiewskim zdrajcą. Operacja jednak (czego zwykły zjadacz hamburgerów już nie wie) przebiegła w dość osobliwy sposób nie wywołując większej szkody a w zasadzie kompromitując generalicję USA i dając Trumpowi do ręki argumenty do zwolnienia tych, którzy najbardziej na nia naciskali. Z około 60 wystrzelonych rakiet doleciało tylko kilkanaście. Podobno jedna ugrzezła w silosie, 4-ry miały jakąś awarię w powietrzu, 36 gdzieś przepadło i nie doleciało do celu- najprawdopodobniej tak jak w 2013 roku (2 rakiety wtedy wystrzelono) zostały zbite przez okręty rosyjskie albo systemy obrony przeciwlotniczej bądź S-400. Trafień było chyba około 10 , coś tam niecelne.
  W OGÓLE TO NA TEN TEMAT MOŻNA DŁUGO- Trump ostrzegł Syryjczyków o ataku itp. Tak więc sprawa nie jest tak jednoznaczna jak to mówi Piotr - gra jest bardzo złożona i trwa oczyszczanie elit w USA. USA ma zostac przebudowane - coś jak Pieriestrojka za Gorbaczowa. Tam też wielu specjalistów stanie się niepotrzebnych i stąd niepokoje bo globalny żandarm jest likwidowany.

Wszystko w dzisiejszym filmie na podstawie książki, którą mój znajomy doradza przeczytać (osobiście jeszcze nie czytałem) - w niuansach są różnice z filmem i warto również poczytać bo sie podobno wzajemnie uzupełniają.Jest wersja z polskim lektorem na przykład tu:

 http://www.cda.pl/video/6662308d

środa, 12 kwietnia 2017

Odwracamy bieg dziejów- odrodzenia nadszedł czas!

Wiadomość dzisiejsza zrewolucjonizuje nasze Słowiańskie życie! Dość juz zapadania się w otchłań- rozwijamy skrzydła.

  O roli zegara i jego fałszywym biegu wspominał już Iwan Carewicz (Lewszunow- info dla nowych czytelników) wszystkomierz . Jak tylko o tym usłyszałem (chyba jesienią tłumaczyłem tę wypowiedź) to zapałałem entuzjazmem i zapragnąłem mieć taki zegar ale jakoś tak zimowe przygotowania i ten marazm zimowy sprawiły, że minęło kilka miesięcy. Pod filmem kilka informacji jak to zdobyć oraz informacja dla majsterkowiczów.

     Wczoraj znalazłem  wypowiedź Siergieja Daniłowa. Przy okazji informacja: Siergiej jesienią zaczął chorować i około grudnia zmarł. Nie on jeden w pełni sił "zwinął się" przedwcześnie, występująca w filmie "Gry Bogów" energiczna pani Żarnikowa i kilka innych osób przeszły niespodziewanie i w dość dziwnych okolicznościach do innego wymiaru. Przypominam, że według bukwicy słowiańskiej: "śmierć" (smiert) to S-smiena (zmiana) mierności (wymiaru) twierdo (na stałe/trwała zmiana- bo co noc we śnie wychodzimy z ciała czasowo i wracamy). Mroczni walczą abyśmy pozostali w niewiedzy i usuwają tych co niosą światło- wyślicie dobrą myśl i podziękowanie wojownikowi Siergiejowi.
Tłumaczyłem wiele jego nagrań.

  Oto materiał filmowy- napisy polskie dołączane poprzez You Tube a więc gdyby były kłopoty z ich odtwarzaniem to proszę posprawdzać ustawienia w prawym dolnym rogu ekranu.


SKĄD WZIĄĆ ZEGAR: sprawdziłem, że na znanych serwisach aukcyjnych są jako prezenty dla żartu i to w rozsądnych cenach. Trafiłem nawet ogłoszenie w Warszawie -Ursynów (w opisie jest informacja, że można odebrać również na Piasecznie). Dzwoniłem do człowieka -10 zł (do negocjacji) za 1 sztukę. Niestety dla zamiejscowych odbiór tylko na miejscu. Człowiek nie wysyła. Może ktoś z Warszawiaków chciałby zarobić kilka zł i zmajstrowalibyśmy jakąś hutrową dostawę? Ja chętnie wyłożę stówę  na większą ilość -gdyby tylko ktoś z miejscowych to sprawdził, odebrał i spakował. Telefon do pana: 791 200 004 . Aukcja antyzegar 
Na aukcjach taki zegar kosztuje obecnie minimum 20 zł -rzucam pomysł pod rozpatrzenie. Zależy czy ktoś będzie chętny.
 Na allegro zauważyłem też same mechanizmy do kupienia za 11 zł. Można swój stary zegar rozłożyć, tarcze namalować czy skomponować indywidualnie a mechanizm gotowy podmienić (to dla tych co w elektro-mechanice nie czuja się mocni)- a może ktoś "na sali" ma zdolności artystyczne i wypuści małą serię?
Pomoge rozpropagować pomysł.

edycja: Mirmił poniżej słusznie przypomniał, że nasza Słowiańska tarcza powinna wyglądać tak:



           Można też przerobić swoje istniejące zegary. Na portalu elektroda znalazłem dział i chyba konkretną radę: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1063133.html Tamże m/innymi takie wypowiedzi:



W najprostrzym z zegarków wystarczy wyjąć jedną z blaszek na których jest cewka, poskładać i gotowe... Przynajmniej u mnie chodzi do tyłu.. Jeszcze tylko tarczę w lustrzanym odbiciu muszę sobie wydrukować. Pozdrawiam.



Z tymi blaszkami działa. Wystarczy tylko wyjąć rdzeń z cewki czyli blaszkę lub blaszki i odwrócić je i włożyć. Czasem nie pasuje otworek lub wycięcie ale można to spokojnie samemu zrobić na owej blaszce. Zasada jest prosta, to jest silnik krokowy co w tym samym czasie obraca zębatkę co 6 stopni czyli 60secX6 stopni daje pełny kąt czyli 360 stopni. Pozdrawiam:)
Jest tam na stronce kilka innych wpisów i radzę przeczytać zanim rozgrzebiecie swój zegarek- dział ma jedną stronę więc krótki. Są elektryczne zegary "tykające" gdy wskazówka sekundnika przeskakuje i są zegary elektryczne gdzie przesuwa sie ona płynnie.

 Ja mam tykający już mam na stole jeden ze swoich zegarów. Będę kombinował. O efektach poiunformuję w komentarzach.

EDYCJA (13 kwietnia):  Jako, że w pewnym stopniu wyszedł nam tu artykuł wspomnieniowy z powodu śmierci Siergieja to dołączam kolejny wycinek wykładu Siergieja -temat ciętych kwiatów. Dam juz sam link bez obrazu aby sie łatwiej otwierała strona:

https://www.youtube.com/watch?v=ZavylCiL6-A

sobota, 8 kwietnia 2017

Dimitr Trocki czyli jedna Ania drugiej Ani... ;)

Mum Bi (Ania) czasem ma kłopot z zamieszczaniem postów tu na blogu i wysyła mi owoce swoich natchnień mailowo. Dostałem od niej właśnie link do prac (tłumaczeń) zamieszczonych na kanale "Anka Słowianka".

Anka bywała naszą czytelniczką (piszę bywała bo ostatnio mam z nią sporadyczny kontakt przez portal społecznościowy- wiem, że podróżowała gdzieś do Rosji, Turcji  itp. ponadto zajęta jest pisaniem książki). Część wpisów na tutejszym blogu była czyniona we współpracy z Anką, pamiętacie być może tłumaczenia uczniów szkoły języka rosyjskiego (film pani Tarakowej zamiesciłem tu u nas i bardzo mi sie podobał).

    Anka Słowianka najwyraźniej nie próżnuje - polecam bo film jak gwoździem w czoło - Dimitrij "mówi jak jest" i nie owija w bawełnę. Poniższy materiał widziałem w całości- ostro sobie chłop poczyna ale czasu jest coraz mniej i chyba nie ma chwili do stracenia. Bardzo ciekaw jestem Waszych opinii na temat:


 Tu link do innego tłumaczenia z tego kanału- jeszcze nie widziałem ale Ania (Mum Bi) zweryfikowała i przysłała ten link w mailu. Osobnym listem (najwyraźniej po zastanowieniu) dopisała, że nie ze wszystkim sie tu zgadza ale, że ogólnie treści inspirujące:

O spłaceniu długów ojca i matki:


 A tu link do kanału jako takiego - jest tam więcej ciekawych filmów (choć osobiście nie trawię tego łysego pozera ;):   Anka Słowianka

Miłego oglądania!

czwartek, 6 kwietnia 2017

dr Robert Morse - oczyszczanie organizmu.


Zagłębiam się w materiał zamieszczony i tłmaczony na polski na stronach pod nazwą (nazwiskiem)  Tomaš Tomašević i BARDZO dużo korzystam. Właśnie odszukałem adres tej strony You Tube i widzę, że autor kanału zamieścił film pani Butakowej z moimi napisami- to cieszy. https://www.youtube.com/channel/UC2ATZUEc-ELlK7J4b0kOqRA

  Polecałem już 2 filmy w publikacji "Oczyszczanie limfy cz.2" ale praca tam wykonana (tłumaczenie polskie) jak i widoczne doświadczenie samego prelegenta (facet wyraźnie promieniuje siłą i zdrowiem) są godne uwagi i niniejszego osobnego blogowego wpisu. Zimą nagrzeszyłem trochę jedząc twaróg i różne gotowane wynalazki -widzę wyraźnie, że zaśmieciłem tym nieco swój organizm. Korzystam obecnie z młodych pokrzyw, jaskółczego ziela, suszonych kurek, słońca, swojskiej bani i wszelakich ziół czyniąc porzadki wiosenne w swoim "królestwie Bożym".  Odeszła "ciężkość" w nosie, wrócił głeboki sen i kolorowe sny jak filmy.

GORĄCO POLECAM zarówno ten kanał (zaraz zabieram się za kolejne publikacje tam zamieszczone i pewien jestem, że się nie zawiodę) jak i pokrzywy, zielsko wszelakie- choćby szpinak mrożony ze sklepu, co prawda mrożenie to też obróbka termiczna i nie jest już tak mocny jak świeże pokrzywy z miodem ale coś tam- choćby pomoże jelita oczyścić.

Tak losowo - to właśnie przestudiowałem czyniąc notatki:


środa, 5 kwietnia 2017

Strzeżcie się Wi-Fi !

 źródło: https://vk.com/life.move?w=wall-31239753_122959

WI-FI   -  cichy zabójca zabijający nas powoli.
Nikt o tym wcześniej nie mówił! - chrońcie siebie i swoich bliskich!

 Sieć bezprzewodowa WI-FI z jakiej korzystamy w celu podłączenia do internetu jest dziś używana powszechnie. Mało kto jednak wie, że pracownicy serwisu obsługujacego sprzęt mają konkretne instrukcje aby zminimalizować szkodliwe skutki dla swojego zdrowia.

  Nasze urządzenia bezprzewodowe takie jak: telefony komórkowe i tablety wykorzystują routery w celu połączenia z internetem. Router promieniuje sygnałem WLAN - są to  fale elektromagnetyczne mogące poważnie uszkodzić zdrowie. Często ignorujemy ten fakt gdyż praktycznie nic o tym nie wiemy jednak te sygnały nieustannie i bez przerwy powodują szkody dla organizmu. Badanie przeprowadzone przez brytyjską Agencję Ochrony Zdrowia wykazały, że routery Wi-Fi  utrudniają rozwój ludzi i roślin.

Skutki Wi-Fi: 
Chroniczne zmęczenie;ból w uszach;brak koncentracji;Częste mocne bóle głowy; problemy ze snem. 

Nie możemy żyć bez technologii - to fakt. Ale musimy więcej wiedzieć, jak chronić się przed jej szkodliwym działaniem lub przynajmniej zmniejszyć potencjalne szkody.  

Oto kilka wskazówek, jak bezpiecznie korzystać z routera Wi-Fi, Jak chronić dzieci przed falami elektromagnetycznymi:Wyłącz Wi-Fi przed snem;Wyłącz Wi-Fi, gdy nie jest w użyciu;Wymień telefon bezprzewodowy do domu na stary podłaczany kablem do gniazdka;Nie należy instalować routera Wi-Fi  w kuchni i sypialni.


Od siebie dodam kilka zdań w komentarzu.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Oczyszczanie limfy- cz. 2

Reklamowałem na blogu wykład pani dr Butakowej. Bardzo się spodobał- ludzie co jakiś czas przysyłają podziękowania a film ma grubo ponad 20 000 odsłon.
Przypomnę link do publikacji na blogu: https://michalxl600.blogspot.com/2015/11/oczyszczanie-limfy.html

A oto i dzisiejszy - bardzo cenny film uzupełniający. Jest to artykuł pani Olgi Butakowej ale czytany przez znaną skąd inąd Lorę Szeremietiew. Na koniec pani Lora daje ciekawą radę od siebie. Zapraszam gorąco! napisy właczane poprzez You Tube- proszę zgłaszać ewentualne błędy techniczne i każde inne):


p.s. w uzupełnieniu sposobów pracy z limfą dorzucę swoją obserwację. Powiada się, że świeca (sarvangasana) jest jedną z najpożyteczniejszych ćwiczeń jogi. Zawsze to sobie tłumaczyłem jakimiś wpływami elektrycznymi, których nie znamy ale przykładając do informacji płynących z wykładu oraz do znanych nam faktów i rodzajów dolegliwości (żylaki, zastoje w nogach, obrzęki, problemy ze stawami nóg itp.) okazuje się, że wyjaśnienie tych pożytków zachwalanych ze stosowania tego ćwiczenia może być w dużej mierze na poziomie fizjologii. Byc może w ten sposób pomagamy układowi limfatycznemu- moja praktyka by na to mocno wskazywała. Podczas ćwiczenia samoistnie pojawia się pragnienie głebszego wdechu (przepona jako limfatyczne "serce") a w szybkim czasie (kilka minut) po ćwiczeniu (zalecany jest głęboki relaks a nie od razu zrywanie się do zajęć) zaczyna działać nos, gardło itp. ze swoimi wydzielinami. W ogóle świeca to mój sposób w wypadku uczucia zablokowanego nosa ( zdarzało sie niestety kilka razy).

p.s.2   jeszcze coś! Ciekawy film znalazłem- mądry człowiek!
Napisy polskie są.



tu część druga:

Polecam odnaleźć inne filmy z tego kanału bo jest ich więcej- leczenie cukrzycy, raka  itp. 

sobota, 1 kwietnia 2017

Adolf Kudliński wyda dekret.

Wszechobecna "I".  podrzuciła w niedawnej rozmowie link  do wypowiedzi pana Kudlińskiego. https://michalxl600.blogspot.com/2017/03/pokrzywy-cud-natury.html?showComment=1490965755498#c3063607128917123866 Szanuję pana Adolfa za zapał i determinację- całym sercem zgadzam się z wieloma poruszanymi tematami- istnieją w wielu miejscach różnice (pan Adolf sporo upraszcza ale tacy też muszą być)  ale szukajmy tego co łaczy bo w pryncypiach jesteśmy raczej zgodni.
  Tak jak odpowiedziałem już pod powyższym komentarzem temat poruszany w wykładzie "Dekret" i moje zdanie na ten temat powinno być stałym czytelnikom bloga znane- tłumaczyłem kiedyś podobny wykład G. Sidorowa "Równowaga energii męskiej i zeńskiej".Przypomnę tę wzruszająca opowieść: https://youtu.be/vJnIo-bAkU8?t=1h16m13s Jeśli ktoś woli wersję z napisami na You Tube to tu link do tego samego materiału na  moim kanale https://youtu.be/pY4U4OBPM3w?t=1h15m34s  Linkuję film od momentu gdy następuje opowieść z życia ale kto nie zna niech sobie cofnie bo wcześniej też są ciekawe wnioski. 

EDYCJA (26 czerwca 2017):
  Odezwały sie głosy stałych czytelniczek i czytelników, że publikacja niniejsza stanowi wielki zgrzyt na tle całego "dorobku" publicystycznego niniejszego bloga. Dostałem listy krytyczne dotyczące tej postaci (między innymi stwierdzenia  sąsiada pana Adolfa- na koniec je zamieszczę tytułem kronikarskiego obowiązku- każdy oceni sam. Ja osobiście dystansuje się od krytycznych ocen i staram się wyszukiwac pozytywy- zdarza się, że ludzie przechodzą na "jasną strone mocy" i każdy z nas póki żyje ma szansę odegrać rozmaite role w tym Ziemskim teatrze. 
  Na pewnym młodzieżowym portalu (pisałem już to chyba w komentarzach a że ich ilość jest ogromna to nie dam rady dopisać wiele więcej. Postać pana Adolfa najwyraźniej budzi kontrowersje - czas pokaże czy on faktycznie działa czy jest to jeden z medialnych krzykaczy. Oto wywiad z pewnym panem https://www.youtube.com/watch?v=YpnyvBXaFAw a w nim podpowiedź do tego filmu: 
https://www.youtube.com/watch?v=r6F-jRa40d4

Oto korespondencja jaką dostałem  (autor podpisał się z imienia i nazwiska- z oczywistych względów nie podam publicznie, to było do mojej wiadomości) nastepującej treści:

Bardzo sobie cenię Twojego bloga i wszystko, co udostępniasz,
ale uderzyło mnie, że polecasz pana Kudlińskiego...
W udostępnionym przez Ciebie filmie nie występuje jego żona, tylko Idalia Raganowicz, wpisz jej nazwisko, a wyskoczy Ci na You Tube jej film o krzemie, jak nie, mogę podać Ci link :)
.........(...)...
A pan Kudliński mieszka stosunkowo niedaleko mnie....i uwierz mi, nie może mieć dobrej aury ktoś, kto je mięso, zabija zwierzęta i często raczy się alkoholem....może i opowiada rzeczy które zgadzają się z ideą Twojego bloga, ale dla pana Kudlińskiego są to czyste frazesy, tylko hasła, on tym nie żyje, o n tylko je powtarza...
Sam produkuje swoje mięsne konserwy, jest agresywny, prawie co dzień pije alkohol...to zupełnie nie słowiańskie w mojej opinii...
Ale myśl, co uważasz....chciałem tylko dodać swoje trzy grosze, sprostować..
Dziękuje Ci za rzeczy, którymi się dzielisz...Wiele razy mnie zainspirowały...
Ale moim zdaniem pan Kudliński w ogóle nie pasuje do Twojej strony...wg mnie to banda pijaków i awanturników, polecam sprawdzić osobiście :)
mieszka niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego, Kielc...
wiem, że nie każdego masz możliwość sprawdzić...ale tym razem kompletne pudło :)

..............
i jeszcze:
 Twojego bloga śledzę od zawsze :)
zawsze z ukrycia, ale wiele inspiracji zaczerpnąłem :)
zwłaszcza odnośnie słowiańskich obyczajów, energetyki kobiet i mężczyzn...
afera z Kudlińskim mnie zniesmaczyła...a raczej zniemaczyło mnie to, że się na Twoim blogu znalazł awanturnik i pijak, który bije swoją żonę, która już chyba wreszcie od niego odeszła...Idalia chciała mu pomóc, ale sama się pakuje w dziwną energię...czemu też się dzwię..
Tak więc tylko chciałem sprostować, że temu Panu daleko od praktyki, on tylko dużo gada....a raczej krzyczy...rozkazuje...nie szanuje ludzi, nie pamięta nawet ich imion (Idalię nazywa Marysią), dla mnie taki typowy awanturnik, sarmata...pijak...(nie myśłl o mnie źle, staram się nie oceniać, ale tutaj aż mnie wstrząsnęło, nie mogłem się powstrzymać)
i zupełnie mi ten filmik nie pasował do obrazu, jaki od dawna mam o Tobie, do bloga pełnego szacunku, delikatności, spokoju.. Pozdrawiam
oraz także (w odpowiedzi na moje listy):

 ja tylko chciałem z sympatii do Ciebie sprostować :)
bo akurat temat znany mi, a raczej nie tyle temat, co bohaterowie - znam osobiście i kompletnie nie pasują mi do Twojego obrazu...zwłaszcza jak już pisałem, pan Kudliński....chociaż nie mi go oceniać...
jednak wiem, że jego życie grubo mija się z prezentowanymi przez Ciebie ideami słowiańskimi, spokojem, harmonią, delikatnośćią, szacunkiem i pełnym miłości obrazem relacji damsko-męskich :)
wydawało mi się takze, że blog Twój wolny jest od energii negacji i walki...co mi się właśnie w nim podobało...że nie narzekasz, jak jest, ale piszesz, jak być powinno lub jak wierzysz, że można...tymczasem właśnie pan K. to w mojej opinii walka z tym, co jest....walka, walka i walka, bunkrowanie się, konserwy...
gdy moim zdaniem - i taki też miałem z bloga obraz Ciebie - lepszym znacznie jest dawanie pozytywnego przykładu swoim życiem, jak żyć...a nie pouczać innych....tak, by swoim życiem inspirować innych, a nie krytykować ich i pouczać...bo tylko siebie można zmienić...a krytyka i walka tylko budzi opór i jak fajnie wyjaśnił to Wadim Zeland - tylko napędza naszą energią to, z czym walczymy, napędza wahadło, spraw, których nie chcemy, zabiera naszą energię, którą właśnie można spożytkować na kreowanie nowego...
i tak chcę żyć...jak Fukuoka, KAhili King, Graham, Morse, Golzer i jeszcze wielu wielu innych - żyć swoim życiem zgodnie ze sobą...i tylko tak można być pozytywną zmianą, by inspirować innych do zmiany siebie...bo oni sami muszą tego chcieć, a nie być zmuszani czy też zwalczani....
może za długo się rozpisałem...
ale odkąd śledzę Cię, myślałem, że do tego poglądu jest Ci blisko....
jak zobaczyłem filmik z panem K, zwątpiłem...
  A tu na koniec omawiana wypowiedź pana Adolfa i jego żony. Podobno w komentarzach pod filmem rozpętała się burza- zaraz sobie i to poczytam:

UWAGA! Ilość komentarzy poniżej zbliża się do "blogowej masy krytycznej czyli 200 wpisów i komentarze zaczynaja szaleć. Pojawiaja sie i znikają- nowe będą najprawdopodobniej niewidoczne. Nie będę zakładał kontynuacji tego tematu (tak czasami czyniłem w podobnych wypadkach) bo uważam, że temat sie wyczerpał a zdanie trolli nie za bardzo mnie interesuje.