piątek, 21 kwietnia 2017

Królestwo Krzywych Zwierciadeł -film (1964)

 Daję osobny wpis choć w zasadzie powinien to być dopisek do "Filmoteka 2017".
Mignął nam niedawno w rozmowach film "Bajland"- polecam, podałem ciekawy cytat (fragment) choć nie oddający całości -proszę wpisać w wyszukiwarkę You Tube hasło: "Bajland apostoł".
   Również gdzieś w niedawnych rozmowach przemknął mi przez myśl amerykański film "Powder" o chłopaku albinosie- nie jestem pewien czy w naszych zestawieniach filmowych został wyszczególniony a warto.

 Bajka na dziś zawierająca wiele mądrości życiowej. Zwracam na nią uwagę gdyż jest tam taki epizod gdy król komuś powiada: "taka jest moja wola" a rozmówca króla wyjaśnia mu dobitnie, że jeśli jeszcze raz użyje słów "taka moja wola" to zostanie zamieniony na innego króla, który będzie posłusznie wypełniał to czego od niego żądają grupy interesów jakie wyniosły go "na świecznik". Piotr w najnowszej swojej publikacji kilka razy wraca do tego, że Trumpowi ktoś sprał głowę albo go podmieniono. https://www.youtube.com/watch?v=jrcbu8zUBwo Żaden ze współczesnych prezydentów nie wypełnia własnej woli- wszelakie Merkel czy inne (no... są ponoć  w świecie wyjątki, mówię o świecie zachodnim) wypełniają tylko to czego żądają od niego elity jakie go wydźwignęły na urząd. Wykonawca jest wyłącznie jak pisarz, który zapisuje i pozostawia swój osobisty charakter pisma ale treść nie jest jego autorstwa.
   Trump wykonał to czego żądały od niego elity ponad -państwowe i zezwolił na atak na Syrię. Miało to na celu uspokojenie tłumu mało pojmujacych amerykanów i przekonania go, że Trump nie jest moskiewskim zdrajcą. Operacja jednak (czego zwykły zjadacz hamburgerów już nie wie) przebiegła w dość osobliwy sposób nie wywołując większej szkody a w zasadzie kompromitując generalicję USA i dając Trumpowi do ręki argumenty do zwolnienia tych, którzy najbardziej na nia naciskali. Z około 60 wystrzelonych rakiet doleciało tylko kilkanaście. Podobno jedna ugrzezła w silosie, 4-ry miały jakąś awarię w powietrzu, 36 gdzieś przepadło i nie doleciało do celu- najprawdopodobniej tak jak w 2013 roku (2 rakiety wtedy wystrzelono) zostały zbite przez okręty rosyjskie albo systemy obrony przeciwlotniczej bądź S-400. Trafień było chyba około 10 , coś tam niecelne.
  W OGÓLE TO NA TEN TEMAT MOŻNA DŁUGO- Trump ostrzegł Syryjczyków o ataku itp. Tak więc sprawa nie jest tak jednoznaczna jak to mówi Piotr - gra jest bardzo złożona i trwa oczyszczanie elit w USA. USA ma zostac przebudowane - coś jak Pieriestrojka za Gorbaczowa. Tam też wielu specjalistów stanie się niepotrzebnych i stąd niepokoje bo globalny żandarm jest likwidowany.

Wszystko w dzisiejszym filmie na podstawie książki, którą mój znajomy doradza przeczytać (osobiście jeszcze nie czytałem) - w niuansach są różnice z filmem i warto również poczytać bo sie podobno wzajemnie uzupełniają.Jest wersja z polskim lektorem na przykład tu:

 http://www.cda.pl/video/6662308d

103 komentarze:

  1. Tak wiele jest w necie o "teoriach spiskowych" min. o klonowaniu, sterowaniu "mind control". Jest a moze był na youtube film o 3 etapach inwazji na "Króla" najpierw ekonomiczna, gdy "Król"nie wyrazi zgody na zmiany wchodzi egzekutor niosący śmierć "Królowi" państwa, jeśli się nie uda wchodzi do tego panstwa wojna. Także "Królowie" państw nie mają lekko.I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze w tej sesji podobnie jak w teoriach spiskowych czy bajkach jest "ziarno" prawdy
      https://www.youtube.com/watch?v=TUz9G2jmnTE
      I.

      Usuń
    2. witaj I. obejrzałam filmik który proponujesz, Hipnoza regresyjna Calogero Grifasi :) baaaaaardzo ciekawa sesja

      Usuń
    3. Dzięki za link - obejrzałem całość za jednym zamachem. Nie wiedziałem o istnieniu tego człowieka ani o polskim zespole tłumaczy- wspaniale! No to już wiemy w jaki sposób wyzwalana jest planeta Ziemia!

      Usuń
    4. Ziarno prawdy.... Słyszeliście o doktorze Francu Zalewskim? Polecam zobaczyć wywiad z tym panem. Filmik nosi tytuł "Legendy to nie bajki".

      https://www.youtube.com/watch?v=EW0TGD2ptQs&

      Usuń
    5. Tak, słyszałam i ogladałam F. Zalewskiego, Zobaczcie jaki ten wykład jest ciekawy
      https://www.youtube.com/watch?v=_Jw8wY8Qdkc
      :)I.

      Usuń
    6. "Ziarno prawdy.... Słyszeliście o doktorze Francu Zalewskim?"

      Dzięki- słucham. Jeszcze jedno źródło łączące to co dotąd zebrałem w jakichś okruchach informacji. Zamki Polskie mające więcej niż 1000 lat (mówi Franz że 12 tysiecy) - od dawna wiem, że nie jest możliwe wybudowanie takiego na przykład Malborka w nawet 60 lat. Dorzuciłbym do tego koscioły- jak patrzę na pewien w moim rodzinnym mieście to nie wyobrażam sobie aby zbudowali go ludzie -mieszczanie wylewający nieczystosci za okno.
      Jedyne co to jak patrzę na spodnie obu panów ;) brrrr- od samego patrzenia mnie boli. Redaktor jeszcze nogę na nogę założył.

      Usuń
    7. O maszynach dodam: w Petersburgu jest wiele tajemnic, wciska nam się dziś, że Piotr I wybudował to niewolniczą siłą bo pozazdrościł niby Francuzom tylko, że .... na przykład jeden z z budynków w mieście ma na froncie kolumny kamienne z litego kamienia (jeden kawałek). Samo ustawienie ich w pionie jest niewykonalne dla współczesnych dźwigów- są zbyt wielkie. Ponadto są one idealnie wykonane a kamień nosi ślady obróbki frezowaniem- inaczej to wykonać się nie da. Oficjalnie niby wybudowano to max. 200 lat temu.

      Usuń
    8. Jędrzeju bardzo ciekawe rzeczy na swoim profilu na FB opisuje Grzegorz Skwarek-jak masz konto na fejsie to sugeruję zaprosić Grześka do znajomych jak najszybciej, bo z tego co widzę to jeszcze 4 osoby i będzie miał max znajomych.

      Usuń
    9. Na FB obsługuję tylko profil "Trexlebov" załozony kiedyś przez pewnego pasjonata (obecnie chłopak przepadł dając mi "klucze" na tę stronę).
      Zajrzałem ale ludzi o tych personaliach jest co najmniej dziesięciu a jako konto "niepersonalne" (czy jak to tam nazwać) mam ograniczone mozliwości.

      Usuń
    10. Hej Hej!
      Napisałeś: "Dzięki za link - obejrzałem całość za jednym zamachem."
      Ja obejrzałam wszystkie sesje, jaedna po drugiej, już nie piszę, jak się czułam jak obejrzałam ostatnią. Kazda sesja niesie ze sobą wg. mnie bardzo ciekawą widzę. Niesie arcywazną prawdę o woli człowieka. Polecam. I.

      Usuń
    11. widzę- wiedzę:)))))I.

      Usuń
    12. "widzę- wiedzę:)))))I."
      No właśnie widzę , że wiedzę. :))
      Dzień Dobry "I". Ja też od jakiegoś czasu zwracam muwagę na te drobnostki- podpowiedzi wyższego ja- zwracam uwagę na pozorne "omyłki" słowne, te w mowie też są znaczące "się powiedziało". Wszystko jest podpowiedzia a świat wokół obfituje w znaki.

      Usuń
    13. "Ja obejrzałam wszystkie sesje, jedna po drugiej, już nie piszę, jak się czułam jak obejrzałam ostatnią. Kazda sesja niesie ze sobą wg. mnie bardzo ciekawą widzę. Niesie arcywazną prawdę o woli człowieka. Polecam. I."

      Ojoj... no to niezłą dawkę pobrałaś. Kiedyś BARDZO mnie to interesowało- dzis jakby "przypruszył kurz" ale wczorajszy (drugi ) film pracuje we mnie. Rozmyslam- na pewno dziś obejrzę coś następnego. Masz jakąś podpowiedź co najpierw a co potem? Wczoraj widziałem tę sesję z Rafałem- spotkanie tłumaczone przez polkę. Część ludzi (szczególnie panie) zachwycone (takie czytam komentarze). Ja staram się utrzymac dystans zrowego rozsądku- jak słusznie ktoś to skomentował, tą drogą można przecież indukować alternatywne wspomnienia. Na dziś widzę jednak, że warto przejrzeć bo prowadzący C.G. ma spore doświadczenie w podróżach na tamtą stronę.

      Usuń
    14. no to niezłą dawkę pobrałaś. Tak:))) pobrałam :))pewnie dlatego bo wielu rzeczy nie wiedziałam i jeszcze pewnie wielu nie wiem. Ty zapewne wiesz wiele więcej ode mnie, świadczy o tym Twój blog, z którego ja tez wiele nowego sie dowiedziadziałam i dowiaduję ze wiem:)))) Dla mnie każda sesja CG. jest interesująca. Proponuję oglądnąć -
      https://www.youtube.com/watch?v=ygSuPHjnh8E

      https://www.youtube.com/watch?v=8dauKVTemyo
      https://www.youtube.com/watch?v=rQPfuwra8-M&list=PLVa6C3f8uuzQPzuzTRMiVSs_sewA2ddBn&index=16
      https://www.youtube.com/watch?v=p3hkqvOfAhM
      Mając wiedzę przedstawioną w tych sesjach, można pomóc samemu sobie i innym, nie wpaść w półapkę( raczej w p "ó" łapke się nie wpadnie a w p "u" łapkę mozna wpaść:))) (Łapka?- wpaść w łapkę- czyją?czy taka mechatą Mariaszkową?-brrr:))). Pozdrawiam serdecznie I.

      Usuń
    15. dzięki- zatem w sobotę sobie przysiądę- a może jutro się chwila znajdzie. :)

      Usuń
    16. indukować alternatywne wspomnienia- też sie nad tym zastanawiałam tylko bardziej po polsku:)))) i jak piszesz staram się utrzymać dystana zdrowego rozsądku.- tak mi się przynajmniej wydaje:))))I.

      Usuń
    17. :) Wyszkoliłem się właśnie na tych 2 filmach. Tam padaja takie zwroty (a może pod filmami w komentarzach). Tu też nie ma tragedii bo można to przecież nazwać "inspiracją". Nieustannie czyms się inspirujemy wzajemnie- ważną podpowiedzią tych sesji jest informowanie ludzi o najważniejszym z ważnych praw kosmicznych: "na wszystko musisz wyrazić zgodę". Bez naszej zgody nic nam sie nie przytrafia- sami kreujemy swój los tylko jak małe dzieci nie znamy wszystkich mechanizmów. W momencie gdy Calogero informuje uczestników o tym to otrząsaja się z pasożytniczych połączeń. Zgadzam się z tym wszystkim.

      Usuń
    18. Pięknie to ująłeś w słowa. Dokładnie tak jest:)))) i to jest piekne. I

      Usuń
    19. Właśnie zakończyłem trzeci z podanych przez Ciebie "I" filmów z sesji hipnotycznych CG i bardzo mi się spodobał! Końcówka i podsumowanie pięknie współgra z filmem "Królestwo krzywych zwierciadeł" -tam dziewczynka na koniec pojednała się ze swoim odbiciem w lustrze- stałasi≥e mądrzejsza i bardziej odpowiedzialna. Pieknie sie to zgrało z tym co opowiadał z entuzjazmem Oskar i jak się dogadał ze swoim eterycznym "ja".

      Usuń
    20. To dobrze, że Tobie się spodobał:)):) I.

      Usuń
    21. Przed snem zaliczyłem jeszcze całość tej sesji z francuzem Claude sapiącym ciężko podczas seansu. Odcinek też coś niósł choć męczący ogólnie. Dziś wizyta u znajomych (właśnie wróciłem) więc dopiero zaglądam do netu. Ale wydaje mi się, że coś dziś kolejnego sobie wynajdę.

      Usuń
    22. już tyle razy zdazyło mi się czytać tu na blogu to co wcześniej miałam w myślach, ostatnio wymyśliłam, zabawę w odgadywanie myśli. Na drugi dzień rano otwieram blog..czytam tekst odgadujący moje myśli. Miła zabawa:))))
      Ja wczoraj miałam gości i dzisiaj mój dom był pełen wrazeń- gości. Już jakiś czas temu miałam spytać czy u Twojego sąsiada Miłość kwitnie? I.

      Usuń
    23. :) najwyraźniej zawiązała nam się "gorąca linia" - no.... w każdym razie ciepła- jest nic sympatii.
      Nie wiem o którego sąsiada pytasz- jest taki "pół- sąsiad", dom w którym nie mieszka widzę z okna -150 metrów stąd. Ten to jakieś ciężkie wyzwanie - ostatnio go zrugałem - wrzód pękł, inaczej sie nie dało- cierpliwość 7 lat i dostał "podsumowanie".
      Ci o których dziś byłem to ludzie urządzający się na wspólnej ziemi- chyba faktycznie miłość tam rozkwita. Od roku sie urządzają- mają swoje wyzwania, mieszkają w dużej przyczepie tzw. Holenderskiej.

      A ja właśnie zaliczyłem "1423 _PL_ Adriana, Ingerencje sióstr z poprzedniego życia - Hipnoza Regresyjna Calogereo Grifasi." SWIETNE!!! Naprawdę świetne. tego sie nie da sfingować. Dynamiczne spotkanie pełne niuansów i wielu przesłań. Kapitalne!! Coraz bardziej jestem do tego przekonany.

      Usuń
    24. O tego z " Rolnik szuka zony" chyba z za lasu:))
      Ten odcinek jest pełen humoru, uśmiałam sie, ogladając go zastanawiałam sie czy go wcześniej polecic, ale myślę, ze teraz nie trzeba już polecać;)) A ja od jakiegoś czasu ogladam propozycje z blogowej filmoteki, prawie wszystkie filmy ogladałam moze to wydawać się dziwne pierwszy raz, była kiedyś decyzja telewizor wynieść z domu, Ładuję sobie teraz Zagadke Powdera. I.

      Usuń
    25. Ach!!! Szymon. Z Szymkiem kontak jest dosłownie "od święta". On teraz bardzo zajęty- tak!!! Miłośc rozkwita z tego co wiem. Rozmawialiśmy telefonicznie jakieś ....prawie 2 tygodnie temu. Co tydzień jeździ do Agnieszki do Bydgoszczy a wieczorami nie idzie się dodzwonić bo gadają.
      Powder jest świetny- trochę sie utożsamiam z tą rolą.
      Odcinek z siostrami wspaniały! Tak - pełen zwrotów akcji i humoru. Ogólnie na wysokim poziomie bo też "pacjentka" trafiła się wyjatkowo zaawansowana. Fajne - takie akcje lubię.

      Usuń
    26. Cieszę się, ze Miłosc u Szymona rozkita, przyjechała do innego a pokochała innego, jak to los czasami plecie figle:)))I

      Usuń
    27. Oboje mieli taka lekcję (pokory chyba ;) ). Czas pokaże. Niech im się wiedzie.

      Usuń
    28. Tak mi się wydaje, ze Tak niech Im sie wiedzie :)!!!
      Zastanawiam się nad lekcjami? Przecież w te lekcje nas wciągają mówiąć jesteś winna nie jesteś taka czy owaka, musisz odrobić to czy tamto, Czy tak? I

      Usuń
    29. Oj- poleżałem w lekkim letargu godzinę i wstałem, dziś Noc Walpurgii- już wczoraj jakieś dziwne stworzenie mi sie śniło.
      Ja tę lekcję pokory widzę inaczej- to cos takiego co dostała ta przemądrzała siostra Cecile (chyba tak miała na imię)- taki przytczek od losu: "zawsze masz się czego uczyć"- "jesteś w procesie/nie ma tak, że zjadłaś/eś wszystkie rozumy". Dezyderata ładnie to nazywa: "zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie". O takie coś mi chodziło- rosyjskie słowo "smirienie" (tłumaczy sie jako pokora) jest tu własciwsze. S-Mir-ienie czyli z Mirem, ze światem, z pokojem. Dostrajasz sie do swiata zaczynasz płynąć z jego nurtem a nie boczyc się i przeciwstawiać. Ta milcząca, mądralińska siostra zwsze była naburmuszona.

      Usuń
    30. Ja chyba wole swieto Beltane: https://m.facebook.com/notes/warsztaty-szama%C5%84skie/beltane-%C5%9Bwi%C4%99to-celtyckie-obchodzone-w-nocy-z-30-kwietnia-na-1-maja/650068271731390/

      Usuń
    31. CZyli to lekcja dostrajania sie do swiata, do bycia z Nim Jednym, czucia być Jednym ze Swiatem ze Wszystkim Kochać Wszystko to Jedno to mY, My To Jedno. Jak przyszło tak Napisałam.I

      Usuń
    32. O to, to - widzę, że więcej nas nie może spać:).
      Zaraz sobie wyszukam kolejne spotkanie Calogero Grifasi. :))

      Usuń
    33. Aha - zegar dziś koleny przerobiłem. Tykające "elektryki" też się da. Teraz już 3 chodzą w domu jak należy- w części gościnnej mam jeden "starodawny" idący w prawo a w moim skrzydle domu wszystko się już "odkręca". W przygotowaniu (rozkręcony już) jest czwarty- taki budzik stojący. Po "naprawieniu" (właściwie to "nalewieniu") czsem trzeba zegarek popukać aby ruszył.

      Usuń
    34. Ups! Święto Walpurggi.Czy ja teraz zasnę:)) Właśnie obejrzałam film,popłakałam sobie. Niesamowicie wzruszajacy i piękny film."Jak dobrze, ze w moim życiu coraz więcej porozumień bez słów,,płynąć płynąć w jedności w Miłosci w Życiu. Autor Nieznany:))I

      Usuń
    35. Na pociechę to za 3 dni ( w zasadzie to już powoli jego wpływy powinny byc odczuwalne) jedno z mniejszych ośmiu słowiańskich świąt (4 główne i 4 miedzy nimi). Gwiazda koledników ma 8 ramion. W "połowie" odcinka czasu między marcową równonocą i Kupałą mamy to w co katolicy wepchnęli "zielone świątki". Podobno w tym czasie Ziemia dostaje od Słońca energię dla wszystkich żywych stworzeń na cały rok.

      Usuń
    36. Ten co przyniosła Mama terz już nalewiony:)))). Ja mam dziś swoje obejrzane tylko nie wiem jak mam spać? Może teraz ja podrzemię przynajmniej spróbóje óóóóóó:))))). Jak fajnie sie pisze bez myślenia czy ó czy u. Właśnie miałam spytać którego dziś u Ciebie luty już czyjeszcze marzec? :)))I

      Usuń
    37. Też mi pociecha. :))). Czas na Miłe sny, których życzę tej i kazdej nocy.I

      Usuń
    38. "Dostrajasz sie do swiata zaczynasz płynąć z jego nurtem a nie boczyc się i przeciwstawiać"
      A dlaczego sie przeciwstawiają ludzie? bo sa poblokowani ,w którymś momencie Powder pokazuje ze w okolicy czoła ludzie maja blokadę, mówi cos w rodzaju ze gdyby nie ta blokada widzieli by wszystko byli by inni.Przecież człowiek z natury jest piekny i nie czyni żle i nie potrzebuje lekcji,Potrzebują jej tylko Ci którzy nas poblokowali i nas w to wciagneli w te grę w ślepca, zawiązali oczy i wpuscili w labirynt zycia potrzebuja od nas lekcji jak kochać. To tez jest pokazane na sesjaczh CG. Przecież udzie rodzą się dostrojeni do Świata jak dzieci Prawda? I

      Usuń
    39. Po obejrzeniu filmu Powder przyszła do mnie ponownie refleksja nt. jak słowa dziela ludzi. I czasem się zastanawiam czy na bibijnej wieży babel nie powstało przypadkiem słowne porozumiewanie sie zeby ludzi poróżnić, zeby odeszli od czucia,od porozumiewania sie sercem. Ot takie 1- Majowe rozmyślania. I

      Usuń
  2. Trump... elity światowe... wielka polityka... "Żaden ze współczesnych prezydentów nie wypełnia własnej woli..." Prezydent to tylko marionetka, która nic nie może. Ciekawe kiedy nasz naród zacznie się budzić.
    "Słowiańskie dzieci obudźcie się..."
    Oczywiście powoli budzimy się, ale to są na razie jednostki.
    Dobromiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam wszystkich. Mam na imię Dobromiła. Jestem TU poraz pierwszy. Bardzo ciekawe sprawy są poruszane na tym blogu. Od dłuższego czasu siedzę przed komputerem i czytam wszystko z otwartą buzią.
      Przesyłam pozdrowienia z Trójmiasta dla Wszystkich.
      Dobromiła

      Usuń
    2. Witaj Dobromiło! Nosisz cudowne imię. Na pewno wibracja imienia na nas wpływa, w końcu są to częstotliwości... może stąd też wiele osób używa pseudonimów bądź chce zmienić imię :)
      Mam nadzieję, że będzie Ci się tu i nam dzięki Tobie dobrze i miło rozwijać :)

      Usuń
    3. Dzięki Mum Bi.

      Znalazłam gdzieś... w internecie i nie mogłam się powstrzymać... musiałam zamieścić:
      "My nie odeszliśmy...
      My przeszliśmy z Jawi
      w Promienie, idące na NIEBIESA
      i ku SŁAWI...
      Ale wszystko, co Znaliśmy, -
      W Lasach, Kamieniach, Słowach
      i Niebiesach -
      MY WAM ZOSTAWILIŚMY."

      Usuń
    4. Ale się dzieje! Witaj Dobromiło! Wreszcie dusza wcielona na Pomorzu - dotąd chyba przeważnie "Południowcy" ;) Polski. Pozdrawiam z Pomorskich lasów!

      Usuń
    5. Michale dziejesię, ale wiedza to nie wszystko. Cóż z tego że ją ktoś posiądzie, skoro i tak nic z nią zrobić nie może? Poza tym dobrze byłoby gdyby ktoś zastanowił się skąd ta wiedza płynie i odpowiedział sobie, mnie i pozostałym czytelnikom gdzie ją otrzymał, z jakich źródeł i w jaki sposób. ÆvÆ

      Usuń
    6. Źródła bywają różne - nawet Mroczni muszą czasem na zanętę podac coś prawdziwego. Wtedy warto wziąć to cos "z haczyka" a za resztę podziękować. :)
      WSZYSTKO co nam zagra w duszy warto z dużą olstrożnością spróbować w praktyce- "po owocach poznawajcie". Jeśli działa i służy nam to czemu nie korzystać? Do tego patrzeć na znaki wokół siebie- te sa nieustannie ale będąc niezsynchronizowanymi ze swoją drogą zwyczajnie ich nie dostrzegamy. Jeśli dbamy jednak o duchową higienę 9dobre odżywianie, unikanie używek mogących rozstroić nasz "radar", pogodne i zyczliwe nastawienie do świata i bliźnich - to w naszych wnętrzach jest spokój, ta nasza wewnętrzna woda staje się spokojnym jeziorem i w takim zwierciadle wiele widać. Lecz jeśli targają nami jakieś pragnienia, różnorakie emocje to zamiast przezroczystej toni mamy tylko wzburzone- nie do przeniknięcia wzrokiem duszy fale. Taki człowiek znaków nie ujrzy choćby były pod nosem ( zwsze jakieś są- "podążaj za białym królikiem" mówi bajkowa podpowiedź, biały królik lub też kłębek -drogowskaz cały czas staraj≥a sie nas prowadzić).

      Usuń
    7. p.s. a ja "nakłamałem" bo gapa zapomniałem, że "Pomorzaki" są obecne na blogu :) . Teraz po pewnej rozmowie przypomniałem sobie, że już kiedyś przecież ..... chłopy tak mają ;) - giną nam czasem detale. W każdym razie reprezentacja Pomorza nam się umacnia :)

      Usuń
    8. "Źródła bywają różne - nawet Mroczni muszą czasem na zanętę podac coś prawdziwego. Wtedy warto wziąć to cos "z haczyka" a za resztę podziękować. :)"

      i tego właśnie należy obawiać się, ponieważ "mroczni" mają takie możliwości zbałamucenia, że nawet sami gubią się w swoich praktykach. Przekazywane jest tyle, aby zniechęcić ludzi do ludzi, wmawiając im że są np. nizszym gatunkiem, upośledzonym i niezdolnym do pojmowania uczuć wyższych. Przy okazji dorabia się do tego wszelkie teorie spiskowe, gdzie w połowie jest prawda, a w połowie fikcja. Celem jest to, aby nigdy nie obudziła się w nich duchowość. Oczywiście ezoteryka, która miesza ludziom w głowach od wieków już zrobiła swoje, natomiast ta wiedza która dociera do niektórych osób bezpośrednio poprzez kanały energetyczne- jak pismo automatyczne, chanellingi, objawienia itp. jest takim sposobem odkrywana, aby każdy kto jej liźnie choćby trochę został wciągnięty w mechanizm zatruwania. Dlatego kiedyś dawno temu, ktoś też zadał mi to pytanie: po co Ci wiedza (vena) której nie możesz wykorzystać. Lecz ja wiem po co mi ta wiedza i wcale jej nie mam zamiaru wykorzystywać, a tym bardziej na niej zarabiać. Ta wiedza jest mi potrzebna tylko po to żeby przekształcać mrocznych i to jest celem samym w sobie ;)ÆvÆ

      Usuń
    9. tak to prawda... ja to nazywam ostatnio z towarzyszem mego życia, że to jest tabletka z trucizną owinięta w kiełbasę
      albo smaczniej kupa w torcie :)
      i od razu film mi się przypomniał ciekawy choć nie odkrywczy myślę dla tu obecnych "Służące", gdzie dosłownie coś takiego miało miejsce :)

      Usuń
    10. kontynuuje do powyższego... miało miejsce w całkiem innym kontekście

      Usuń
    11. Co znowu z ezoteryką jest nie tak ?
      Wiele z tego o czym Michał pisze w swoich artykułach pokrywa się idealnie z wiedzą w książkach ezoterycznych, które czytałam. Chociażby o znakach. Im bardziej człowiek świadomy tym więcej znaków zauważa wokół siebie.
      "Ezoteryka, z greckiego „esoterikos” oznacza coś, co wiąże się z naszym wnętrzem, ze swoistą tajemniczością i nieokreślonością.
      Przeciwieństwem ezoteryki jest egzoteryka, która zajmuje się tym, co skierowane jest na zewnątrz. Często osobę praktykującą ezoterykę uważa się za taką, której udało się uzyskać wewnętrzną harmonię powiązaną z wyzbyciem się wszelkich słabości i nabyciem cech, które powszechne uważa się za cnoty."
      Chyba, że chodzi o ciemną stronę ezoteryki, tak jak jest i ciemna strona stosowania ziół, nadużywanie wiedzy w złych celach. W każdej dziedzinie mogą kryć się oszuści.

      Usuń
    12. ;)ÆvÆ
      Przy okazji dorabia się do tego wszelkie teorie spiskowe, gdzie w połowie jest prawda, a w połowie fikcja.Celem jest to, aby nigdy nie obudziła się w nich duchowość.
      Uwazam, ze jest wiele teori spiskowych w których jest prawda, która pokazuje mi jak rozkwitać w duchowości Pozdrawiam I.

      Usuń
    13. Joanna Amelia w ezoteryce jest dużo prawdy, ale polecam zdrowomyślenie, bo można wpaść w pułapkę ideologii, w pułapkę zabobonów etc.
      tak jak wszędzie trzeba odsiać ziarno od plew
      bo zależy kto ma jaki obraz w głowie
      prawidłowe obrazowanie, dla jednego drzewo to dąb a dla drugiego leszczyna
      każdy jednak może się zainspirować i oto chodzi :) prawda sama się znajdzie dla tych co szukają!

      Usuń
    14. Duchowość wzrasta w człowieku poprzez, poprzez człowieczeństwo i współodczuwanie drugiego człowieka na ile to możliwe. Ezoteryka nie ma z tym nic wspólnego. Ezoteryka przychodzi sama, gdy duchowość jest już na takim etapie, że można zajmować się ezoteryką. Podstawowa zasada: robienie na opak szkodzi i opóźnia oraz blokuje jeszcze bardziej ;)Æ

      Usuń
  3. absolutny geniusz Adolf i zupa z obrusa samobranki :)

    https://www.youtube.com/watch?v=RSzITYsSdpU

    (oczywiscie mozna to zrobic w wersji dla surojadow)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melduję że obejrzałem! Oczywiscie, że wersja dla surojadów będzie bogatsza w witaminy ale dobre i to co serwuje pan Adolf.

      Usuń
    2. Ogladalam kilka filmow z Panem Adolfem.
      Powiem jak ja to czuje- w kontekscie tego filmu o zupie- obejrzaam go kilka dni temu.
      Zgadzam sie, ze zupa z takich skladnikow na surowo bedzie zdrowsza- ja robie teraz czesto takie zupy-kremy z pokrzywy, mlecza, jablka, cebuli, czosnku i dodatkiem roznych kiszonek w roznych kombinacjach.

      Celowo napisalam, ze zupa "z takich skladnikow" a nie "taka zupa".
      Dlaczego?
      Bo w Panu Adolfie odczuwam tyle zlosci i negatywnych energii, ktorymi silnie emanuje, ze podejrzewam, ze zupa tez to czuje i mam watpliwosci, ze zdrowo odzywia komorki ciala, ktore ja spozywa...

      Bylo to dla mnie przyczynkiem do tego, abym zastanowila sie nad moimi zlosciami i ich manifestacja.
      Nawet jesli w tym, co mowi podczas nagran jest prawda i jesli w sensie merytoryki jest ok, w sensie energetyki jest to cos, co mi nie sluzy, co odczuwam wyjatkowo negatywnie. Wiecej jego nagran nie planuje ogladac...

      Usuń
    3. Masz sporo racji Beato- pan Adolf nastrojony jest wojowniczo i to będzie dobra zupa dla wojowników. Każdy ma swoją ścieżkę i swoje lekcje- tacy też być muszą. Ja też bym sie juz raczej uśmiechał nad taką zupą (w każdym razie starałbym się ). Coraz mniej we mnie tego Ziemskiego wojownika ( choć całkiem niedawno zmuszony byłem "przeczołgać" mojego jedynego sąsiada bo by mi wszedł na głowę- czasem nie ma innego wyjścia jak ktoś nie rozumie po dobroci. Trzeba z pewnymi istotami rozmawiać w ich języku- poskutkowało.) Ale oczywiście: "PRAWDZIWIE WYGRANE WALKI TO TE DO KTÓRYCH NIE DOSZŁO". Walka to już stan "choroby"- w wyniku naszych dawnych błędów doprowadziliśmy do nierównowagi i trzeba "chirurgicznego cięcia" bo ziółka tu już nic nie pomogą. Uśmiechnijmy się do Pana Adolfa. :)))

      Usuń
    4. To prawda co napisales, Jędrzeju, zgadzam sie z tym w 100%. Ot, nie moja to bajka.
      Przy okazji przypomnialo mi sie, jak kiedys robilam analize slowa WALKA- czy ona dodaje nam energii czy ja zuzywa- przy czym nie bierzemy pod uwage wyniku tej walki. Mi wyszlo, ze walka zuzywa energie i bardziej swiadomie nie angazuje sie konflikty/walki. Madrze ja nazwales stanem choroby. Ja jestem za dbaniem o spokoj i zdrowie oraz profilaktyka. Jasne, tak jak z Twoim sasiadem czasami przeczolganie moze byc niezbedne. Jednak uwaznosc i (samo)swiadomosc pomaga ilosc takich niezbednosci zminimalizowac.
      Łączę uśmiechy dla Ciebie i wszystkich czytajacych i piaszacych :)

      Usuń
    5. tak usmiechnijmy się do pana Adolfa, może to rozjaśni troche jego energetykę :D ÆvÆ

      Ani ten prawy co prawo przestrzega, tylko ten co naturalny stan rzeczy wybiera

      Usuń
  4. "Powder" - bardzo dobry film, szczególnie zapamiętałem tę scenę z umierającym jeleniem :_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda- ogólnie bardzo zarezonowało we mnie przesłanie, że ....oj, wiele spraw w tym filmie. Trzeba obejrzeć- nie ma co gadać.

      Usuń
    2. Obejrzałam Powdera niedawno. Świetna myśl o tym jak wszyscy są energią... piękny film, ale to własnie lata 90
      był też serial z 2008 roku jakoś tak około Joan z Arkadii i tam był ciekawy motyw, że bóg ukazuje się dziewczynie pod postaciami różnych ludzi i daje jej zadania, lekcje, które ją inspirują
      wyszły dwa sezony a trzeci choć zaczęto prace nad nim nie wyszedł ponoć z powodu niskiej oglądalności (co było wyssane z palca) po prostu za dużo dobrego robił wśród młodzieży

      Usuń
    3. Ten film pewnie znacie, ale wklejam, może ktoś nie oglądał.
      Moment, gdy synek zaczyna mówić, patrząc mamie w oczy - ujmujący.

      https://www.youtube.com/watch?v=5OY2KnQ5or0

      Usuń
  5. ciekawy wpis:) ja chciałabym się zapytać jak dbacie o swoje ciała, tzn. czym i jak się myjecie? samą wodą, jakimiś naturalnymi specyfikami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłącznie wyparzanie w gorącej wodzie i szorowanie skóry. Mydło wyłącznie w najważnieszych miejscach ;). Do włosów szare mydło- od czasu gdy używam mydła Moniki to nie muszę spłukiwać wodą z octem winnym.
      Były juz na blogu rozmowy na ten temat- Beata Suchodoska dużo pisała o jakiejś magicznej gąbce morskiej- albo czymś takim utkanym samemu. Spróbuj wpisać hasła w wyszukiwarkę blogową.

      Usuń
    2. Ja myje sie woda, na drutach robie rekawice z konopi i nia szoruje i masuje i peelinguje cialo.
      Wlosy myje roztworem wody z soda oczyszczoną i plucze woda rozcienczona octem robionym ze skorek cytrusow. Paste do zebow robie sama z ziol i przypraw, sody oczyszczonej, soli, popiolu drzewnego i oleju kokosowego.
      Wyszukiwarka blogowa tego nie wyszuka, bo to bylo w komentarzu a nie na blogu.
      O magicznej gabce pisala inna osoba, nie pamietam kto...

      Usuń
    3. "O magicznej gabce pisala inna osoba, nie pamietam kto..."

      O tę rękawice tkaną mi chodziło- zapamietałem, że miałas coś wykonanego własnoręcznie.

      Usuń
  6. Znalazłam
    https://www.youtube.com/watch?v=HEesBIynLWM
    I>

    OdpowiedzUsuń
  7. ja myję się czystą wodą, czasem nawet źródlaną a nie z wodociągu, czasami robię sobie ziołowe płukanki, włosy myję sodą lub mydlnicą lekarską, płuczę rumiankiem czy rozmarynem, moje ciało lubi tymianek i później łanie pachnie:)
    przede wszystkim ciało od środka (czyli jedzenie i picie odpowiednie, ruch fizyczny, sauna) i na zewnątrz jak wyżej
    jeszcze nie jest idealnie póki żyję w systemie z rodzicami, gdzie mama wszystko pierze, bo uwielbia to robić (myślę, że ma trochę nerwicowe pojęcie) i nie chce słuchać o innowacjach naturalnych
    ale zmierzamy do zmiany tego stanu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również bardzo lubię tymianek, Mum Bi.
    20-minutowe kąpiele z dodatkiem właśnie macierzanki działają wzmacniająco na osoby ogólnie osłabione bądź pobudzone nerwowo, niespokojne. A dzieci odzyskują zdrowy sen. Tymianek bardzo zachwala, nieżyjąca już Maria Treben w swojej książce "Apteka Pana Boga".

    OdpowiedzUsuń
  9. Guardians 2017 napisy pl

    http://vshare.io/d/7d70d36

    Ruskie avengers

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- już sobie nagrywam. Zaczyna sie bardzo ciekawie- my mamy te własności zmieniania się w wilki i niedżwiedzie, sokoły naturalnie. Trzeba tylko zrobić ze sobą porządek.

      Usuń
  10. Najpiękniejsza...https://www.youtube.com/watch?v=5nU148c3TCg

    Otwiera serce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna:)
      Ja od wczoraj słucham tej piosenki
      https://www.youtube.com/watch?v=yHerjXnNWwA
      Pozdrawiam I.

      Usuń
    2. Też ładna, choć nostalgiczna, ja wolę bardziej pogodne.
      Ze starych piosenek lubię tą. Romantyczne wspomnienia się z nią wiążą. Aż motyle w sercu latają gdy słucham...

      https://www.youtube.com/watch?v=AlbOrIAekyQ

      Usuń
    3. Ta na górze- najpiękniejsza- to oczywiście dla mnie najpiękniejsza filmowa muzyka.
      I aktor też ulubiony.

      Usuń
  11. Przychodzi do mnie któryś raz z rzędu więc podziele sie tym. Mam bliska koleżankę, która jest numerologiem. Na jednym z wykładów dowiedziała się, że ludzie pamietaja podswiadomie swoje przezycia w łonie matki. I co istotne szcególnie pamietany jest czas na 52 dni przed narodzinami - czas przygotowań na wyjscie w nieznane z tego przytulnego miejsca jakim jest łono Mamy. To czas niepewności dla dziecka. Dobrze jest o tym wiedzieć ponieważ ludzi w kolejnych latach zycia dopadaja takie dziwne nastroje przednarodzinowe, jak się o tym wie lepiej można zrozumieć dlaczego ma sie takie chwile. Pozdrawiam serdecznie I.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie sobie słowa z ksiązki 4 umowy
    "...TRZY TYSIĄCE LAT TEMU, BYŁ SOBIE CZŁOWIEK taki sam jak Ty i ja, który mieszkał w mieście otoczonym górami...Oto co odkrył: Wszystko co istnieje jest przejawem jednego żyjącego bytu, który nazywamy Bogiem. Wszystko jest Bogiem. Doszedł do wniosku, że ludzka zdolność postrzegania, to zaledwie światło postrzegające światło. Zauważył również, że materia jest lustrem – wszystko jest lustrem odbijającym światło i tworzącym obrazy z tego światła, a świat iluzji – Sen – jest jak mgła, która nie pozwala nam widzieć siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. “Prawdziwi my to czyste światło, czysta miłość" - powiedział..."
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe. Dziękuję "I".

      Usuń
    2. Jak ja to lubię
      https://www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U
      :)I.

      Usuń
    3. ała! A to żeś na wieczór wrzutkę dała. Jedna z dwóch swiętych dla mnie płyt tej grupy- teksty Sikorskiego. Ciężko cokolwiek dodać.

      Oj... dziwny dzień miałem- chyba zmęczenie, w ogrodzie wiele pożytecznych zdarzeń i jedną głupotę od rana - u mnie się włącza hydrofor (tzn. na noc wyłączam) no i .... o 2 giej w nocy łaziłem po świecie szukając psa bo zwiał ... pół- śpiący otworzyłem kran i zapomniałem (umywalka w łazience). Rano będąc w kuchni włączyłem hydrofor, użyłem w kuchni kranu i poszedłem do ogrodu a woda się 3 godziny lała w łazience. Taką głupotę i jakąs tam stratę- już to przebolałem ale niefajny nastrój miałem w południe (dobrze, że wtedy) odkryłem, że woda z kranu "ciurka".
      Woda to kobieca energia - co to za znak? Że uciekła żeńska energia z domu? Skołowany jestem.

      Usuń
    4. Przyszło mi,ze trochę zapominasz o żeńskiej energii, puściłeś miast ją trzymać, dbać żeby była u Ciebie. I

      Usuń
    5. A pies za dziewczyna pewnie pobiegł, Wiosna:) Znalazłeś psa?.I.

      Usuń
    6. Lecz po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien
      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien.
      I.

      Usuń
    7. Tak mi przyszło ale mogę się mylić- wróżką nie jestem, Na szczęście woda pod Twoją opieką, jutro rano Słoneczko raniutko wstanie i rozpocznie Nowy piekny Dzień, którego Tobie życzę. Dobrejnocy. I

      Usuń
    8. Dziwne rzeczy się przed snem moim działy. Jakieś energie, się pojawiły obok mnie:)) Moze wezmę sesje CG.:) A tak a'propos sesji mój brat sie zgłosił do sesji.:) I.

      Usuń
    9. tAK- kiedyś te słowa ("... po nocy dzień...) były mi wielką otuchą w trudny czas. Nawet mi się nie chce myślą do tego wracać.

      Tak- pies o 6,30 zameldował się w domu :) Za dnia muszę oba na paskach trzymać bo ludzie często jeżdżą drogą do pracy.

      O bracie: tak czułem z Twoich wpisów, że mu się spodoba.

      Byłem właśnie z matką w mieście- te wysokie wibracje o których podajesz w innym wpisie ( strona: http://www.w-przestrzeni-serca.pl/nowa-ziemia/88-energe-maja-wzrastajacy-puls-ziemi-zmiany-i-kreacja-na-nowy-swiat.html ) działają na moją matkę (od wczoraj znów u mnie). Marudna i nie panuje nad sobą - włączają się stare schematy kontroli, dziś rano musiałem stanowczo wyjaśnić kilka spraw- podczas wyprawy na zakupy też , Boże! jakie to jest męczące. Mój ojciec jest dziś w gronie świętych.

      Usuń
    10. Mój Brat podejrzewam ma podobnie. Mieszka z naszą Mama od lat.Oj niełatwe ma życie. Wydawało mi sie,ze moje było trudne, ale to co widze u brata, ech brak mi słów. Oglądnełam w końcu spektakl- Marcin Kabat odzyskał to co przegrał, a nawet więcej zyskał- zawsze jest światełko w tunelu.I.

      Usuń
    11. Zatem muszę i ja znaleźć chwilę aby ponownie przypomnieć sobie perypetie Marcina Kabata - jest to taka alegoria losów ludzkich, jest w tym pewien schemat.

      A odnośnie strat - teraz przypomniała mi się przypowieść o koniach. U nas się powiada: "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". A przypowieść jest taka:
      http://krokusowo.pl/index.php?id=76

      Tu trochę inna wersja:

      http://www.pawelsocha.pl/blog/moze-tak-moze-nie-ktoz-to-wie/

      Otóż.... dziś znalazłem w ogrodzie nożyce jakie moja mama zagubiła 2 lata temu. Zniknęły wtedy, amba - przepadły, "diabeł ogonem nakrył".
      Dziś po południu stanąłem na progu i tknęło mnie by powyrywać podagrycznik jaki sie rozpanoszył na krawędzi ogrodu i zamierza przejść na grządki. Przysiadłem i dawaj szarpać garściami- niektóre kępy wtchodziły do korzeni - aż tu nagle w jednym dole zamajaczyły dziwne dwie czerwone rurki. To się jakoś musiało dziwnie stać, że mama odłożyła te nożyce a ja najprawdopodobniej obsypałem ziemią podczas orania. Taka przygoda,
      woda wczoraj wyleciała a dziś przybyło "ostrości". :)

      Usuń
    12. Oj!! Moja ulubiona przypowieść Szczęście nieszczescie któż to wie? Jaka ona jest prawdziwa, we wszystkim, w kazdym zdarzeniu można dostrzec promyk słońca bo tak naprawdę on wszędzie jest.
      A te ostrosci to moze znalazły sie po to bo może przyszedł czas by coś co zbedne ciach i deskonekta:))
      A ja opowiedziałam dziś o CG. zarzyjaźnionej mojej byłej sasiadce, która ma chora córkę na padaczkę. Spotkałyśmy się jak zwykle nie przypadkiem po latach niewidzenia sie. Ucieszyła sie bo zobaczyła kolejne światełko w tunelu. :))I

      Usuń
    13. O popatrz! - na to nie wpadłem. Nożyce są przecież od czynienia "ciach!".
      "Prześpię" sobie to zdarzenie - ogólnie dziś bardzo owocny dzień. Pani Danuta (wspominałem sąsiadkę kilka razy już) obdarowała nas malinami - 20 krzaków, już zakopane. Czasem się ta mama na coś przydaje - to ona dziś zadzwoniła do niej w tej sprawie - a wspominała o tym już kilka dni wcześniej. Pani Danuta faktycznie miała nadwyżkę i pomocnik- pan Kazio miał je po prostu usunąc i wywalić do lasu.

      Usuń
    14. to
      https://www.youtube.com/watch?v=Vf-uChZXptw
      jest naprawdę piękne, ale smuci serce,właśnie słucham.
      Maliny prosto z krzaczka są taaaaakie słodkie, mniam.Tak Mamy się "na coś przydaja", Mamy sa niezbedne, kiedyś zastanowiłam sie dlaczego są inne niż powinny być.Doszłam do wniosku, że pokazuja Nam często jakich błędów nie popełniać, że można inna droga iść. I.

      Usuń
    15. Już późno, dobrejnocy. I

      Usuń
    16. Padam już i marzę o zaśnięciu ale ... włączyłem jeszcze tę dłuższą wersję koncertu Lary Fabian, nie znałem. Wzrusza do głębi a Lara jest taka naturalna i prawdziwa. Janis Joplin powiedziała kiedyś, że autentyczny kontakt z widownią to tak jakby się kochać z tysiącem ludzi na raz. Coś w tym jest- wspaniała wymiana energii, smutas- owszem ale można to też odebrac jako wyznanie miłości (tak pięknie z poziomu serca albo wyżej) dla artystki. Publiczność dzięki niej doświadczyła wzruszeń- ktoś pięknie opowiedział o tym czego być może sami doświadczyli no i rewanżują się jej (artystce) tym uwielbieniem (czi- oddają) i wspaniałym połączeniem na koncercie.
      Czytałem biografie aktorów, którzy nie raz opisywali, że ledwie przywlekli się do teatru -taki mieli ciężki dzień lub spadek formy- a po spektaklu wychodzili (a własciwie wylatywali na skrzydłach) pełni sił i naładowani energią. Tak działa to połaczenie - wspieramy energetycznie tych, których z jakichś przyczyn szanujemy.

      Usuń
    17. wspieramy energetycznie tych, których z jakichś przyczyn szanujemy.
      Tak i jest to piękne.
      Dzisiejsze lato i wytęsknione ciepło zabrało mi słowa, przyszło jakieś wyciszenie, jakieś miłe energie we mnie się pojawiły. I.

      Usuń
    18. A w tej perełce sie zakochałam od pierwszego wejrzenia
      https://www.youtube.com/watch?v=fZBOCbX2v8o
      I

      Usuń
  13. Rano ok 8.00 było 40 wyswietleń teraz 223, ciekawy temat
    https://www.youtube.com/watch?v=vskm-sVo9po. I.

    OdpowiedzUsuń
  14. wspieramy energetycznie tych, których z jakichś przyczyn szanujemy.
    Tak i jest to piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,,,,Wszystko jest piękne jeśli nastawieni jesteśmy na dostrzeganie urody życia. W każdej chwili i każdej sytuacji można być szczęśliwym albo zamartwiać się (czynić się martwym) widząc te przysłowiowe pół szklanki pustej. Stan szczęścia to stan naszej duszy- pogoda jest w nas, teraz za oknem pochmurno ale jeśli słońce świeci w duszy (w naszym "królestwie Bożym" o istnieniu którego informował pewien znany mędrzec) to zawsze jest ten wewnętrzny uśmiech.

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.