piątek, 6 marca 2020

Łuk od siedmiu niedug.

Powinienem napisać "siemi"... niedug bo tak jak teraz jest już trochę po polsku. To stare przysłowie rosyjskie - ludowa mądrość. "łuk" oznacza to samo co polsku ( w sensie narzędzie do wypuszczania strzał) ale też CEBULĘ. Niedugi to są "przypadłości"/choroby. Przekładając całość:

   CEBULA - LEK NA WSZELKIE CHOROBY.

 Rozmawialiśmy już kilka dni temu tutaj na aktualny ostatnio temat na świecie. Chodzi oczywiście o tę odmianę choróbska jaka się ponoć rozprzestrzenia. W tej naszej rozmowie Beata podała link do bardzo sensownego artykułu (znalazłem to samo na wideo) doktora Jaśkowskiego.  Tam wspaniała podpowiedź- ja też zauważyłem, że tak prosty lek stosowany w moim domu rodzinnym od zawsze czyli węgiel w tabletkach nagle zdrożał- koncerny zwietrzyły biznes. Nadto zauważyłem już kiedyś, że tabletki zamiast dotychczasowego cukru jako dodatku mają dodawany aspartam. Wszystko się zgadza to co mówi pan Jaśkowski - pamiętam te węglowe tabletki z dzieciństwa, język był czarny a dziś węgla tam jest znacznie mniej. W składzie jaki kiedyś czytałem jest dodany wypełniacz - po co?
    Już za radą pana doktora zamówiłem wiadereczko 1 kg węgla aktywowanego (na znanym portalu aukcyjnym)- niestety nie było sypkiego (czyżby ludzie kupowali?) i kupiłem węgiel w płatkach. Pan z hurtowni mówił mi, że ludzie to sobie mielą w młynkach do kawy. Uważajcie bo są różne rodzaje węgla -na początku zamówiłem węgiel granulowany i dopiero w rozmowie pan mi wyjaśnił, że nie jest to węgiel drzewny ale koksowniczy używany w maskach przeciwpyłowych - zamówienie telefonicznie mi skorygowano, przesyłka dojdzie lada moment.

    A oto list jaki właśnie przysłał mi jeden z przyjaciół:

W 1919 roku, kiedy epidemia grypy zabiła 40 milionów ludzi na
świecie, w USA był lekarz, który odwiedzał farmerów, aby im pomagać.
Wielu z nich niestety zaraziło się chorobą i umarło. Ale gdy ten
lekarz zaszedł do domu jednego z nich i ku jego zaskoczenia cała
rodzina była zdrowa. Okazało się, że jego żona umieściła nieobraną
cebulę w różnych pokojach w domu. Galen nie mógł uwierzyć w to, co
usłyszał i poprosił o obejrzenie jednej z cebul, pod mikroskopem. W
rezultacie odkrył, że wirusy grypy są przyklejone do cebuli, i to
uratowało tę rodzinę.

🔅 Istnieje wiele podobnych historii. Oto jedna z nich. Właścicielka
salonu piękności, umieściła kilka misek z cebulą wokół swojego
biznesu. Okazało się, że ani pracownicy, ani klienci nie zachorowali.
Interesujące byłoby przeprowadzić test następnym razem, gdy pojawi się
epidemia, albo po prostu zagraża ci grypa sezonowa.

🔆 Inna osoba mówiła o swoim osobistym doświadczeniu. Jej mąż miał
zapalenie płuc, a jego stan był poważny. Ta kobieta dowiedziała się o
sytuacji, w której ktoś przeciął dwa końce cebuli i włożył ją do
dużej
butelki. Następnie, w nocy, położył butelkę blisko chorego. Rano
cebula była czarna, pokryta zarazkami. Była ona prawie zgniła, ale
pacjent poczuł się lepiej.

🔆 To prawda, że umieszczenie cebuli i czosnku w pokojach lata temu
uratowało życie wielu ludzi podczas wielkiej plagi w Europie . Te
warzywa mają silne właściwości bakteriobójcze i antyseptyczne, a było
częścią wiedzy, którą posiadali prości ludzie.

🌿✅❗❗❗ Ciekawa informacja: czasami mamy problemy żołądkowe, i
nie
wiemy, czemu je przypisać. Może winna jest cebula, ponieważ wchłania
ona bakterie i dlatego z jednej strony jest tak dobra, bo ratuje nas
od przeziębienia lub grypy. Jednak nie powinniśmy jeść cebuli, po tym
jak została pocięta, została na jakiś czas w kuchni. Żadna część
cebuli nie może pozostać na talerzu, i być przechowywana w pojemniku
lub plastikowej torbie w lodówce.
 Bardzo ciekawa ta uwaga o krojeniu - spotykałem się z tym zaleceniem już kiedyś aby wszelkie owoce czy orzechy gryźć zębami. Logika by to podpowiadała - zęby są silnie unerwione i połączone z mózgiem. Po co? Myślę, że po to aby w ten sposób zasilać się energetycznie. Wszelkie świeże owoce, orzechy gryzione zębami przejmują aurę energetyczną danego płodu natury (u Rosjan określenie płód ma szersze znaczenie niż owoc bo obejmuje właśnie wszelakie orzechy a nawet chyba i ziarna - z rozgryzanym ziarnem jest ta sama historia, to samo ze świeżą rośliną, którą żujemy w zębach).


sobota, 29 lutego 2020

Dymitr Łapszynow

Ciekawa postać,  już o nim wspominałem zapowiadając to tłumaczenie. Wywiad ma w całości ponad 20 minut i właściciel kanału zdecydował podzielić go na części. Będą najprawdopodobniej 3 filmy.


Edycja: jest już drugi film:
 https://www.youtube.com/watch?v=kMrEC46H7Og
I trzeci:  https://www.youtube.com/watch?v=IqG0XU8OX20&feature=youtu.be

piątek, 14 lutego 2020

doktor Morse

Wiele razy wspominałem tu w naszych rozmowach o tym człowieku. Przyjaciel właśnie podesłał linki do filmów - były już w sieci tłumaczenia polskie ale to chyba nowość. Przed chwilą wysłuchałem tego. Masa wiedzy, napisy trochę za szybko gasną momentami - można je chyba ściągnąć klikając taką możliwość pod filmem. Pan doktor przekonuje całym sobą- spokój, ten blask w oczach, gestykulacja pełna pewności, spokojnie dobierane słowa, nie ma tu jakiejś zaciętości i "egoistycznego wojowania o swoją prawdę". Polecam gorąco!


   Podaję inne linki jakie dostałem w poprzednim liście - wszystkie filmy pochodzą najwyraźniej z jednej strony utworzonej wiosną zeszłego roku. Strona Youtube nosi nazwę Raw Retreats Polska a oto linki do filmów:

 Robert Morse o sobie Cz. 1
 Robert Morse o sobie Cz. 2
 Robert Morse o sobie Cz. 3
     Tu na temat książki:
 "Cud Detoksykacji - Podręcznik" - Wstęp

 Tłumaczka pod filmami reklamuje stronę gdzie można zakupić książkę doktora:
https://rawretreats.pl/produkt/cuddetoksykacji/

 W filmach doktora o sobie mówi, że obywał się bez jedzenia. Niebawem na kanale Pierowski ukaże się ten wywiad - na razie daję link do oryginału. Dymitr żył około 4 lata praktycznie bez jedzenia (mówi, że miał  około 4 chwilowe "odejścia" przez ten czas). Ma tatuaże ale to podobno jakieś szczególne wykonane podczas inicjacji na mistrza sztuk walki. Z biografii znalezionej w necie wynika, że dziś żyje w Petersburgu, ma żonę - mają dziecko (albo dzieci - wywiadzie pada tylko stwierdzenie: "jesteś tatą"). Ciekaw jestem jakie wrażenie - takie intuicyjne wywołują te osoby u Was? Sądząc z komentarzy pod filmem chłopak podoba się płci pięknej, rozmówczyni też wydaje się bardzo zainteresowana Dymitrem (nie mówię o podążaniu ale o jakiejś wyraźnej sympatii).  

EDYCJA niedziela 16 lutego:
    Inny kanał na którym też wspaniały film z polskim tłumaczeniem wypowiedzi doktora Morse. O kryzysach ozdrowieńczych coś już u nas było - pamiętam wpis : święte choroby. A oto nasz doktor na temat kryzysów w czasie detoksykacji:


Jeszcze coś: podobno to człowiek powiązany ze sprawą wydania książek i tłumaczeniami  filmów z Morse-m:
 film o kiszonkach- https://youtu.be/yn2FCekkzDg
kolejność jedzenia-  https://youtu.be/_YZhpmt0VO4

EDYCJA  wtorek 18 lutego:

   Inicjator tego wpisu podsyła kolejne filmy i ja też od razu oglądam. Tę pierwszą część nagrałem sobie i przejrzałem już 2 razy zatrzymując się momentami by sobie wszystko poskładać. Bardzo mi się podoba to holistyczne podejście doktora i podział na kwas- zasadę. Mając naście lat miewałem rany na twarzy z których sączyło się coś białego i nikt nie umiał mi wyjaśnić co to jest. Dr Morse ma 100% racji - medycy nie mają zielonego pojęcia czym jest limfa. Widziałem nogę sąsiada - cukrzyka z której od 20 lat sączyło się coś podobnego, żona mu robiła okłady, nikt nie zajmuje się wyjaśnianiem co to jest i skąd się to bierze! Zapraszam na filmy (są 2 części):
         Dr Morse o protokołach, cz. 1
         Dr Morse o protokołach, cz. 2

niedziela, 26 stycznia 2020

Michał Sowietow w Polsce!

Dostałem wiadomość, że planowane jest takie 2 dniowe spotkanie - dojdzie ono do skutku jeśli uda się zebrać minimalną ilość uczestników.
 https://www.facebook.com/events/166969507965018/
Widzę, że ma coś z tym wspólnego znany na blogu Bartosz Filapek.
Kopiuję tekst z FB:

Mamy przyjemność zaprosić Cię na wyjątkowe i niepowtarzalne warsztaty z Michaiłem Sowietowem.
Tematyka będzie dotyczyła zdrowego odżywiania.

Michaił Sowietow jest dyplomowanym lekarzem z zakresu urologii i uroginekologii. Przez ponad 12 lat z sukcesami praktykował w zgodzie z metodami medycyny akademickiej. Aktualnie jest lekarzem naturopatą a także frutarianinem.

O warsztatach:
Są to 2 dniowe warsztaty. Każdego dnia będą 2 wykłady z dziedziny odżywiania, a na koniec dnia Michail będzie odpowiadał na Wasze pytania.
Warsztaty będą tłumaczone symultanicznie z języka Rosyjskiego

Cena warsztatów: 400 zł (z bufetem kawowym)

Rezerwacja terminu jest jednoznaczna z dokonaniem płatności oraz wysłaniem zgłoszenia na maila klinikabioenergoterapii@gmail.com (imię, nazwisko, numer telefonu)

Dane do przelewu:
Bartosz Filapek
Nr konta - Santander Bank 92 1090 1740 0000 0001 3541 5802

Jest możliwość zarezerwowania sobie noclegu wraz z wyżywieniem http://www.sokoleranczo.pl/
(decyduje kolejność zgłoszeń)
tel. kontaktowy w sprawie zakwaterowania i wyżywienia
693 701 379 - Beata

Liczba miejsc na to wydarzenie jest ograniczona do 70 osób.
w przypadku zapełnienia tego terminu odbędą się drugie warsztaty 2 dni później.

czwartek, 23 stycznia 2020

Transerfing.

Nie raz już tu polecałem Vadima Zelanda. Ania podała niedawno bardzo ciekawy link  (wykład poniżej). W nawale pracy jak to zwykle bywa włączyłem sobie film od 10 minuty (słucham różne polecane materiały najpierw wyrywkowo- losowo) a potem toczyła się rozmowa na temat tego co prelegent powiedział. Warto zapamiętać -Mieczysław Bielak. Dopiero przed chwilą dosłuchałem początek gdzie wszystko jest wyjaśnione. Moje podejrzenia o plagiat (to przez NTV, której nie ufam i mam powody) okazały się bezpodstawne bo pan Mieczysław wszystko na początku powiedział i wspomniał skąd pochodzi ta koncepcja.
  Czynię osobny wpis bo prelegent niezwykle kompetentny i samą swoją osobą świadczy o skuteczności proponowanej drogi. Doskonale się przygotował, nie pada ani jedno zbędne słowo, szanuje czas widza a jednocześnie chce być maksymalnie skuteczny. Nie ma gwiazdorzenia, jest skromność i ogólnie prezentacja w praktyce wszystkiego co daje ta lektura i zastosowanie tych narzędzi. Tak samo jest z książkami Zelanda- przeczytałem rok temu jednym tchem pierwsze 3 tomy a dziś mam pod ręką tom 1 i często sobie do niego zaglądam czytając nawet po kilka razy jakiś rozdział wynajdując tam znów nowe inspiracje i obrazy. To świadczy, że dzieło napisane "z wysokiego poziomu". Tak jak w wykładzie Mieczysława Bielaka w książce każde zdanie ma sens i w ogóle wynika jedno z drugiego - cóż tu więcej dodać?  Może tylko podziękowania dla Damiana bo zafiksowałem się (okazuje się, że nie tylko ja :) sądząc, że nazwa brzmi Transfering (od transferu) a to jest transerfing (wyjaśnienie pojęcia poniżej).


EDYCJA 30 stycznie 2020:

    Jako, że poniżej zawiązała się bardzo ciekawa rozmowa i P. podał link do  wypowiedzi cenionego przeze mnie Walerego Piakina obiecałem przetłumaczyć tenże krótki fragment wypowiedzi. Podaję już link bez obrazu aby się strona łatwiej wyświetlała:
   https://youtu.be/LrjXC1pAisc
Nad sprawą myślę i będę dopisywał się poniżej. Piakin jest doskonałym obserwatorem faktów i warto korzystać u niego ze skrótu wydarzeń na świecie ale jednocześnie dostrzegam, że dość mocno jeszcze powiązany jest ze światem materii. On jest uczniem "jednej szkoły" i ciężko mu spojrzeć szerzej. Bardzo jaskrawa jest jego skłonność do ostrego tonu wypowiedzi (żeby nie powiedzieć "wybuchów gniewu"). Bywało nie raz, że irytował się, denerwował - to cecha ludzi tkwiących na poziomie fanatyzmu. Piakin ma za sobą (oczywiście moje zdanie) sztab ludzi z którymi przygotowuje się do każdej audycji - widać to wyraźnie gdy posługuje się notatkami.  Może tyle na ten moment, rozwinę swoje przemyślenia w komentarzach poniżej. Wydaje mi się, że Piakin się myli co do Zelanda - przecież samo dążenie do "przeskakiwania na inne linie rzeczywistości" jest już zmianą wewnętrzną, podjęciem w duchu decyzji.
   Jeszcze coś: aby zrozumieć o czym mówi Piakin (typy psychiki) przypominam film instruktażowy: