oryginał: https://youtu.be/qBWZqYMZzRo
Cześć wszystkim. Witajcie ludzie - znowu odpowiadamy na pytania. Jakie jest pytanie? Jezus powiedział: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4,4).
Najwyraźniej mam powiedzieć co on miał na myśli. Cóż, to taki słynny cytat wypowiedzi Jezusa zapisany w Ewangelii. To było podczas kuszenia na pustyni on chciał jeść, a szatan mu zaproponował, żeby zamienił kamienie w chleb. On wtedy odpowiedział diabłu: „Nie samym chlebem żyje człowiek”.
Co to znaczy? On miał na myśli, że dla prawdziwego życia człowiek potrzebuje niewiele pokarmu fizycznego, trochę żywności jest niezbędne. Że istnieje również duchowe słowo Boga, że chodzi o połączenie z tym co boskie.
A ogólnie rzecz biorąc, mówi tutaj, że pokarm duchowy jest o wiele ważniejszy niż fizyczny. Z czego to wynika? O co chodzi? Chodzi o to, że człowiek to nie tylko ciało, ale i dusza. Dusza, która potrzebuje boskiej prawdy, boskiego przewodnictwa.
A oto BhagawadGita - sławny wers 1861. Jest tam napisane to co Kryszna mówi do Ardżuny: "najwyższy Bóg mieszka w sercu każdego i kieruje wędrówkami wszystkich żywych istot" - on znajduje się w tej maszynie stworzonej przez materialną naturę. I on tam podpowiada z wnętrza, dokąd iść.
Natomiast wers 1858 powiada: "zawsze o mnie myśl, a pokonasz wszystkie przeszkody materialnego życia. Natomiast jeśli będziesz działać bez moich wskazówek, ale według własnego widzenia rzeczy" - a czym jest to własne widzenie rzeczy? To to, co obecnie powszechnie nazywa się fałszywym ego. Tak więc: "jeśli będziesz postępować według własnego widzenia rzeczy wtedy się zagubisz - wtedy zatracisz siebie".
Dlaczego więc myślimy, że nasze własne rozumowanie jest ważniejsze i może dokładniej przesądzić o wyniku jakiegoś działania? Bo przecież wybieramy, mamy wybór - no i dlatego oczywiście jesteśmy zaniepokojeni.
W komentarzach Bhagawadgity jest napisane, że głupcy nigdy nie zrozumieją, bo jak można żyć i nie martwić się, jak można być wolnym od tych wszystkich Ziemskich trosk?
No cóż, tłumaczy się, że każdy człowiek, czy tego chce, czy też nie, znajduje się pod kontrolą, pod nieubłaganą władzą sił natury materialnej. A co to konkretnie oznacza? Dosłownie oznacza to, że ty o pewnej określonej porze chcesz spać, o pewnej porze chcesz jeść, o określonej porze coś takiego ci się przydarza. Myślisz, że to twoja natura? Nie, to nie jest twoja natura. To guny cię szarpią, to one naciskają na klawisze i stąd taka twoja reakcja.
I ten, kto nie działa w harmonii z Wszechmogącym, to znaczy, nie słucha jego poleceń - a te polecenia czasami są diametralnie sprzeczne, ale one dyktują to, co dyktują okoliczności.
To znaczy, że jeśli nie martwisz się, ale posłuchasz tego, to okazuje się, że wszystko dobrze się układa, ponieważ On mówi tobie z twojego wnętrza, co czynić w tej sytuacji. I w tym samym wersecie - w komentarzu do niego, powiedziane jest, że nikt nie wie, co tak naprawdę trzeba czynić.
I te okoliczności, te przykłady - one jeszcze bardziej cię mylą ponieważ zasada, że byt określa świadomość jest trochę nie na miejscu. To czysta entropia, bo aby nie wpaść w sidła entropii, musimy to zmienić - okoliczności muszą zostać zmienione. Ale Bóg z wewnątrz podpowiada nam w jaki sposób muszą one zostać zmienione. Cóż, życie staje się pełne i szczęśliwe tylko wtedy, kiedy człowiek przyjmie to słowo Boże z serca i wprowadzi je w życie. W przeciwnym razie, nie ma szczęścia, jest tylko nieustanny stres życia.
Shri Upanishad nie we wstępie ale tam trochę dalej jest napisane, że człowiek poczuje się kompletny sam w sobie, czuje się w pełni tylko wtedy, gdy będzie służył tej kompletnej całości - tym wewnętrznym podszeptom, które mówią mu z jego wnętrza, co ma czynić.
A wszelkiego rodzaju inne służenie temu co zewnętrznie - a na zewnątrz jest wiele, nazwijmy je przedmiotów lub podmiotów, które roszczą sobie prawo do roli gospodarza, dowódcy, czy też naczelnego wodza. Jeśli ich posłuchasz, to bez względu na to jak dobrze by to nie brzmiało, to nie poczujecie się ani szczęśliwi, ani pełni, ani kompletni. I dopiero gdy połączycie to wszystko z tym, co pochodzi z waszego wnętrza, to poczujecie się spełnieni.
Tak więc to wyrażenie „nie samym chlebem żyje człowiek” jest często używane, aby wyrazić myśl, że bogactwo materialne nie jest jedyną rzeczą, nie główną rzeczą, nie głównym celem ludzkiego istnienia. I wiecie, ile jest takich przypadków kiedy to człowiek jest wyposażony, jak to mówią "po same uszy", ale nie ma szczęścia. A czasami zdarza się nawet samobójstwo.
Okazuje się więc, że sam chleb nie wystarczy - macie to wszystko, ale czegoś brakuje dla duszy. Zatem te boskie instrukcje, które niektórzy nazywają intuicją są również odżywcze, one są ważne, ponieważ bez tego nasza świadomość również wysycha. One są potrzebne dosłownie jak pokarm dla żołądka. One nadają sens, dają instrukcje, dają tę wewnętrzną moc i pewność siebie.
Bo czym jest ta pewność siebie z zewnątrz? Czy można zaufać tym instrukcjom pochodzącym z zewnątrz? Wokół nas jest jak widzicie bardzo wielu różnego rodzaju oszustów ponieważ mogą oni dążyć do jakiegoś własnego celu.
Zasadniczo, w gruncie rzeczy jest to wezwanie, aby nie ograniczać życia tylko do materialnej konsumpcji, ale szukać tego, co nas żywi również duchowo. Oczywiście, siła fizyczna jest niezbędna do przetrwania ciała. Ale to, co czyni człowieka naprawdę żywym, to więź z Bogiem.
Okazuje się więc, że ta więź, czyli duch, wciąż jest priorytetem. I istnieją pewne rzeczy mistyczne - wyobraźcie sobie, że one mogą mieć nawet demoniczne pochodzenie.
Był kiedyś taki demon Hiranyakashipu, on nic zupełnie nie jadł, nic nie pił, całkowicie się skurczył i wysechł, ale żył dalej. Znamy też inne przypadki, gdzie wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu, ale człowiek po prostu umiera z melancholii, z nudów.
Tak więc Jezus pokazuje, że życie zależy nie tylko od naszych wysiłków, od okoliczności, ale od woli i Bożego zaopatrzenia. Bóg w jakiś sposób o nas dba.
A tak przy okazji: a co jedzą ludzie? Okazuje się, że jedzą jedzenie, które kupili w sklepie i ugotowali. Ponadto żywią się sam sobą. Żaba jeszcze jako kijanka, wyczołguje się z tego bagna sama, ona ma długi ogon i przez krótki czas nic nie je, a jej ogon się skraca, następuje taki proces jakby zjadała własny ogon - nie wiem jak nazywa się to zjawisko.
Organizm żywi się także za pomocą płuc. Kiedy człowiek oddycha, to niektóre pierwiastki po prostu ulegają transformacji. A teraz Chińczycy wynaleźli sposób na pozyskiwanie pożywienia z powietrza.
Okazuje się zatem, że oprócz samego jedzenia, człowiek ma cztery inne alternatywne źródła energii. One włączają się, kiedy człowiek żywi się tym słowem Bożym, kiedy po prostu spełnia jakąś dharmę czyli życiowe powinności, swój życiowy cel.
Ale jeśli on po prostu wyłącznie je to one się wyłączają. I okazuje się, że samo jedzenie entuzjazmu do życia, ogólnie rzecz biorąc, nie daje.
A co nas dzisiaj powstrzymuje przed słuchaniem tego ducha Bożego, tych instrukcji? Są to na przykład media społecznościowe, one tam zawsze mówią: „Musisz pracować na konsumpcję, musisz dążyć do jakiegoś statusu”.
I to właśnie są te kamienie, które staramy się zamieniać w chleby z opowieści biblijnej - te same których Jezus nie chciał zmieniać. My staramy się je zamienić w chleb, ale one nie przemieniają się, nie wypełniają tej naszej wewnętrznej pustki.
Krótko mówiąc, Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Boga. Dziękuję za uwagę.
wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=fQJiZVh76rU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"OSTRZEŻENIE: wszystkie anonimowe komentarze bez jakiegokolwiek nicka/charakterystycznego znaku/ podpisu będą usuwane".
UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.
4. Wbudowana wyszukiwarka blogowa jest trochę niedokładna i omija pewne treści pomimo występujących w nim szukanych słów. Innym rozwiązaniem jest wpisanie w google, czy bezpośrednio w pasku przeglądarki frazy: site:michalxl600.blogspot.com szukanywyraz Wynikami będą wszystkie artykuły zawierające słowo "szukanywyraz" na tymże blogu.