niedziela, 13 maja 2018

Dobre wiadomości raz jeszcze.

Była już ta strona wynaleziona przez Mum Bee ale nigdy mało powtarzania.
Pod ostatnim wpisem blogowym znów powiało "negatywnym obrazowaniem". Tkwimy w schematach negatywnego myślenia. Oto strona http://dobrewiadomosci.net.pl/13912-kiedys-zrozumiesz-ze/#comment-1286
a na niej taka wyliczanka:

EDYCJA 15 maja 2018):
w tym miejscu była skopiowana wyliczanka jaką znajdziecie (być może- o czym za chwilę) na stronie do jakiej prowadzi powyższy link.

      Właśnie otrzymałem list następującej treści:
 Dzień dobry, 

Nazywam się XY i piszę do Ciebie jako pracownik firmy St*rway Mateusza G. 

Bardzo nam miło, że docenisz twórczość Mateusza, natomiast nie wyraża on zgody na kopiowanie jego twórczości na inne portale, dlatego prosimy o usunięcie posta Kiedyś zrozumiesz, że... z portalu https://michalxl600.blogspot.com/.

Dziękuję za współpracę i pozdrawiam!


--
Pozdrawiam,

XY
Junior Social Media Specialist
Tel+XXXXXXXXXX
----------------

Odpowiedziałem następująco:
 Dzień dobry,
No cóż - zatem rację miał jeden z rozmówców, że pan Mateusz działa kodami starej epoki ( prawa autorskie).
Wasza strata - usuwam i skreślam pana Mateusza z mojej listy osób "nowej ery".

Zatem zapominamy o panu Mateuszu a stronę "dobre wiadomości" jak najbardziej polecam.

EDYCJA 2:  
Po zamieszczeniu powyżej kopii wiadomości otrzymałem właśnie kolejną w jeszcze mniej miłym tonie:

 W związku z tym, że umieścił Pan na blogu https://michalxl600.blogspot.com/ treść mojej poprzedniej wiadomości, która jest przeznaczona jedynie dla osoby lub podmiotu, który jest jej adresatem i zawiera poufne i chronione informacje, informuję, że jej rozpowszechnianie, kopiowanie lub rozprowadzanie jest prawnie zabronione i może być karalne. Ta sama informacja znajduje się w stopce tej, jak i poprzedniej wiadomości. 
W związku z powyższym wzywam Pana do usunięcia posta, który narusza dobra osobiste spółki St**way Sp. z o. o. Sp. k. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podejąć kolejne kroki prawne.

W związku z tą ostatnia informacją skorygowałem "tajemne" informacje (dostępne jak widzę w internecie - ale mniejsza z tym). Pani sobie życzy usunięcie grożąc mi krokami prawnymi. Tym samym wzbudza jeszcze większą niechęć do pana Mateusza G. Proszę uprzejmie- treści usunięte a pan Mateusz G. usunięty z naszej pamięci.

piątek, 11 maja 2018

20 WSKAZÓWEK DLA RODZICÓW OD UTALENTOWANEGO NAUCZYCIELA I PSYCHOLOGA JULII HIPPENREYTER.

źródło tłumaczenia: https://vk.com/life.move?w=wall-31239753_143255

1. Nieposłuszeństwo jest jedyną rzeczą,  którą dziecko może przeciwstawić niewłaściwemu traktowaniu siebie.


2. „problemowe”, „trudne”, „niegrzeczne” i „niemożliwe” dzieci, a także dzieci „z kompleksami”, „zapomniane” lub „biedne” - są zawsze wynikiem nieprawidłowych relacji w rodzinie.
3. Przyjmować dziecko bezwarunkowo - to znaczy kochać go nie za to, że jest ładne, inteligentne, zdolne, prymus w szkole, dobrym pomocnikiem itd. ale tak po prostu, tylko za to, że jest!
4. ... im bardziej dziecko jest karcone, tym staje się gorsze. Dlaczego tak się dzieje? Bo wychowanie dziecka to nie tresura. Rodzice nie są po to aby rozwinąć odruch warunkowy u dzieci.
5. Im więcej rodzice irytują się, im więcej stają się rozdrażnieni, im więcej krytykują, tym szybciej dziecko dochodzi do uogólnienia: "Nie kochają mnie".
6. .... dyscyplina nie przed ale po ustanowieniu dobrych relacji i tylko na ich bazie.
7. Nie wtrącaj się w działanie, w które jest zaangażowane
dziecko jeśli nie poprosi o pomoc. Przez swoją "nieingerencję" dasz mu do zrozumienia:"Wszystko w porządku! Jasne, że dasz sobie radę! "... Inną rzeczą jest gdy natknął się na poważną trudność, której nie może pokonać. Wtedy pozycja braku ingerencji nie jest dobra, może tylko przynieść szkodę.
8. Jeśli dziecku jest trudno i jest gotów przyjąć twoją pomoc, pomóż mu. Czyniąc to, weź na siebie tylko to, czego nie może zrobić samo a pozostaw resztę. W miarę przyswojenia sobie przez dziecko nowych umiejętności i działań stopniowo przekazuj je jemu.
9. Osobowość i zdolności dziecka rozwijają się wyłącznie w działaniach, które wykonuje z własnej woli i z zainteresowaniem.
10. Młodzieńcza  moda podobna do ospy wietrznej - wielu ją "łapie" i przechorowuje w mniej lub bardziej poważnej postaci, a za kilka lat sami się uśmiechają patrząc na siebie wstecz. Ale nie daj Boże gdy w tym czasie
rodzice wchodzą w długotrwały konflikt ze swoim synem lub córką.
11. Pozwól swojemu dziecku doświadczyć negatywnych konsekwencji swoich działań (lub swojej bezczynności). Dopiero wtedy dorośnie i stanie się "świadome".
12. Siejąc czynność - jako plon otrzymasz nawyk, siejąc nawyk -
jako plon otrzymasz charakter, siejąc charakter - otrzymasz los! Możesz wyrażać swoje niezadowolenie z indywidualnych działań dziecka, ale nie z dziecka jako takiego.
13. Możesz potępić działania dziecka, ale nie jego uczucia. Niezadowolenie z działań dziecka nie powinno mieć charakteru systematycznego, w przeciwnym razie przyczyni się do wzrostu w nim braku samoakceptacji.
14. Niechciane zachowanie dziecka jest normalną reakcją na anormalne warunki życia.
15. Surowa matka jest emocjonalnie odgrodzona od dziecka, przynajmniej tak ono to czuje.
16. Daj dziecku być sobą. Nie "popychaj" (szturchaj) go przez cały czas. Nie czyń mu wykładów. Nie czytajcie tego zapisu. Nie próbuj go wychwalać. Nie zmuszaj go do niczego!
17. Czyż nie jest prawdą, że monitorowanie przebiegu własnej działalności utrudnia tę działalność, a nawet ją niszczy? Zwracając uwagę na charakter pisma możemy stracić myśl; próbując czytać z wyrażeniem emocji możemy przestać rozumieć tekst.
18. Samowiedza i samokształcenie są pierwszymi obowiązkami rodziców i nauczycieli, jeśli pretendują do wychowywania dziecka. Bez tej osobistej pracy nad sobą - zamiast wprowadzić dziecko w kulturę zarzucą je swoimi własnymi problemami.
19. We wszystkich przypadkach, gdy dziecko jest zdenerwowane, obrażone, doznało niepowodzenia, kiedy je coś boli, kiedy jest zawstydzone, przestraszone, kiedy było traktowane niegrzecznie lub niesprawiedliwie, a nawet, gdy było bardzo zmęczone, pierwszą rzeczą do zrobienia jest przekazanie mu, że wiesz o jego doświadczeniu (lub stanie), "słyszysz" je.
20. Nie wymagaj od dziecka rzeczy niemożliwych lub trudnych do wypełnienia. Zamiast tego przyjrzyj się, co możesz zmienić w zaistniałej sytuacji.



środa, 9 maja 2018

EUROPEJSKI MODEL ZNISZCZENIA RODZINY ...

 źródło tłumaczenia: https://vk.com/life.move?w=wall-31239753_143101

"Nadchodzi czas, kiedy ludzie będą tracić rozum i jeśli zobaczą kogoś, kto nie jest szalony, staną przeciw niemu i powiedzą:" Jesteś szalony "- ponieważ on nie jest taki sam jak oni."


 NIEMCY 
W Niemczech seksualne zboczenia stały się normą. Tutaj odnoszą się do homoseksualizmu niemal jako normalnego rodzaju stosunków seksualnych. Były burmistrz Hamburga i burmistrz Berlina jawnie prezentują swój homoseksualizm.

HOLANDIA

W 2002 r. Holandia stała się pierwszym krajem, który zalegalizował eutanazję. Od tego czasu ponad 3000 osób skorzystało z tego prawa każdego roku. Od wiosny 2012 roku w Holandii działają specjalne zespoły, prowadzone przez profesjonalnych lekarzy, którzy przeprowadzają eutanazję w domu na wezwanie.W 2011 roku w holenderskim kanale telewizyjnym BNN w programie telewizyjnym zatytułowanym "Proefkonijnen", gospodarze Denis Storm i Valerio Zeno jedli nawzajem swoje własne mięso -kawałki własnego ciała. Przed audycją wykonali operację, podczas której wycięto im mały kawałek mięsa (tkanki mięśniowej), które następnie już podczas programu przygotowali i zjedli.

WIELKA BRYTANIA

 Rząd Zjednoczonego Królestwa poparł zakaz dla brytyjskich pracowników i pracowników urzędowych dla otwartego noszenia krzyży - uzasadniając zwolnienie z pracy za taki czyn. Ale ten sam rząd pozwolił sprzedawać wykonane w Szwajcarii prezerwatywy dla dzieci.

NORWEGIA 

Organy wymiaru sprawiedliwości wobec nieletnich w pełni kontrolują zachowanie rodziców i dzieci. Główną tezą władz jest to, że rodzice biologiczni nie powinni już mieć pierwszeństwa w wychowaniu własnych dzieci. Rodzice mogą być karani łącznie z zabraniem dziecka, nawet za poczęstowanie dzieci słodyczami. Ilość słodyczy musi być ściśle kontrolowana.

SZWECJA

 W szwedzkiej stolicy Sztokholmu 90% zmarłych jest poddawanych kremacji, 45% urn nie zostało zabranych przez krewnych. W ogromnej większości pogrzeby są "bez ceremonii". Pracownicy krematorium nie wiedzą, czyje szczątki zostały spalone, bo w urnach jest tylko numer identyfikacyjny.

Dania 

W Danii, oprócz zwykłych burdeli, gdzie każdy może zaspokoić swoje fantazje seksualne, istnieją burdele ze zwierzętami, gdzie ludzie płacą za seks z końmi i innymi zwierzętami.

ROSJA 

Dziś w Rosji próbuje się nam narzucić różne formy szaleństwa, które od dawna uważane są za normę w krajach zachodnich. Ale nasz kraj pozostaje wielki właśnie dlatego, że nie możemy zaakceptować oczywistego zła jako normy. Nie możemy nazywać sprawiedliwością grzechu, nawet jeśli grzech jest zalegalizowany prawnie. Ci, którzy robią to w naszym kraju to albo agenci albo zdrajcy, albo też zapomnieli usunąć "zielone okulary" kupione w latach 90-tych w sklepie gdzieś na obrzeżach Finlandii.

Napis pod zdjęciem: 

    W NORWEGII OBOWIĄZUJE ZAKAZ PŁACZU. ŁZY SĄ UZNAWANE ZA OZNAKĘ NIESTABILNOŚCI EMOCJONALNEJ. ŁZY MATKI, KTÓRĄ SĄD DLA NIELETNICH PRÓBUJE POZBAWIĆ DZIECKA BĘDĄ W SĄDZIE UZNAWANE ZA DOWÓD NIESTABILNOŚCI LUB SZALEŃSTWA ORAZ POGŁĘBIĄ TYLKO JEJ "WINĘ".  

poniedziałek, 7 maja 2018

Wiersze

Chyba taki dam tytuł (mogę jeszcze zmienić). W pierwszym odruchu miał być tytuł wiersza ale doświadczenie pokazuje, że potem trudno szukać. Wyszukiwarka blogowa reaguje tylko na tytuł. Tak więc jeśli ktoś kiedyś zechce odszukać któryś z wierszy (bo będzie ich więcej) ten sobie prosto znajdzie.

     Miałem przemiłych gości w sobotę i w prezencie dostałem między innymi wydanie - książeczkę poruszających wierszy. Oto pierwsza próbka na chybił - trafił. 
   Latam po obejściu naprawiając stare ule i działając coś tam w ogródku na przemian - słońce przepiękne dziś, grzech siedzieć w pokoju bo świat o tej porze taki piękny ale w pośpiechu wklejam.

                                            "LUDZIE DOBRZY"

            Kiedy umiera dobry człowiek
            Z drzewa upada jeden listek,
            Deszcz spływa z pod anielskich powiek -
            A ludzie nie przestają istnieć.

        Bo dobrzy ludzie giną w tłumie 
            Na co dzień. Gdy się z niebem żenią
            To świat pogrąża się w zadumie.
            Najwięcej ginie ich jesienią.
                                                            1 marca 2007

                                       Mój kocie
Wszyscy przyznają, że masz kota -
Po drzewach biegasz i po płotach,
Pazury ostrzysz kłębkiem nici
I tylko po to by zachwycić
Bez ceremonii się rozkładasz
Tam, gdzie twój człowiek będzie siadać.
Z natury jesteś wojownikiem,
Przy oknie czaisz się i z sykiem
Przeganiasz krople tuż za szybą –
Deszcz niech się boi! – albo rybom
W akwarium grozisz, przesiadujesz,
Okazji swojej wypatrujesz.
W twym domu nie ma ważniejszego
Od ciebie, mały mój kolego.
Pies dawno poznał swoje miejsce -
Do miski zwalnia tobie przejście.
Z dwunogim tylko się układasz,
Lecz mu nie służysz – ty nim władasz.
                                                   26.06.2007

 „Chmury”

Zazwyczaj się niosą nad ziemią,
Gdy niebo się troszkę ubrudzi
I kształty przeróżne w nich drzemią,
A Dali układał je w ludzi.

Czasami się w kłąb kumulują,
Lub nimby stawiają na wietrze
I pędzą w dal nie przewidując,
Że w drodze z nich ujdzie powietrze.

Unoszą potężne żaglowce
Na kursie do portów odległych,
Wysokie nad podziw wieżowce
Bez krztyny betonu i cegły,

Rumaki błękitnych zagonów,
Rycerzy ostatniej wyprawy,
Strażników więzienia i tronu -
Lecz dla nas odległe to sprawy.

A gdyby się tylko położyć,
Obrócić źrenice do góry,
To można w wygodzie tej pozy
Zobaczyć, co niosą te chmury.

Utulić zielone pojęcie,
Zatonąć w kipieli widoków
I jeśli się zdarzy to szczęście –
Przemoknąć sercami obłoków.

31 V 2007

 Co się właściwie zmieniło w te urodziny

Głębsze zmarszczki na czole,
Jakiś kwiatek na stole,
Pogłębione zakole -
Myśli szkic,

Odnowiony chór życzeń,
Mały krok ku panice,
Wyższy numer w rubryce -
Więcej nic.

Trochę więcej jest myśli
Jak te kije co Wisły
Nie zawrócą – czas przyszły
Nie gna wstecz.

Jak to znaczy niewiele:
W piątek albo w niedzielę
Znów postarzeć się w ciele –
Zwykła rzecz!

Przyjaciele ci sami,
Paru nie ma już z nami,
Powspominać ze łzami
Trzeba ich.

Potem uciec w pierzyny
Nim przytulą się winy.
Diabeł te urodziny
Nadał! Ech.

5 VI 2007

 Dziki zachód

W żadnym mieście na dzikim zachodzie
Obywatel problemów nie sprawiał,
Bo się trzymał bezwzględnie na co dzień
Panującej reguły bezprawia.

Przestrzegając zwyczaju i normy
Żaden człowiek nie działał dowolnie.
Proponując bezczelne reformy
Musiał szybko wyciągać rewolwer.

Szeryf władzę swą dzierżył bezspornie,
Wystarczała mu blaszka jedynie.
Wypowiadał bandyta mu wojnę –
To uczciwy się dział pojedynek.

Nie znał głupich rozrywek lud prosty,
Po pioniersku się wszyscy trudzili,
Budowali koleje i mosty,
A Indianie te mosty palili.

Przeciw dzikim stawano więc wspólnie,
Ładowano swe żale w pociski.
Każdy saloon posiadał swój burdel,
Więc nie było burdelu we wszystkim.

Zasługuje jedynie na wzgardę,
Że od kuli umierał pianista,
Lecz gdy życie jest proste i twarde –
W pierwszym rzędzie obrywa artysta.

7 VI 2007

 Echo

Nad jeziorami, w korytarzach,
W przepastnych toniach górskich szlaków,
W tronowych salach, przy ołtarzach,
Południe, północ, wschód czy zachód,
Gdzie tylko może wciąż się stwarza
W stukrotnych dźwiękach - i obrazach.

Subtelny jednak jest to malarz,
Bo nie dla oczu jego dzieło,
A gdy muzykę swą wyzwala
Nie uszom swoją szumi szczerość.
Prawdę zawiera w fałszu falach,
By ktoś w nich czysty ton odnalazł.

 A gdy zanurzy się ktoś w toni
I z licznych głosów ton pochwyci,
To choćby całe życie strwonił
Nie sprawi, żeby głos ten przycichł.
Bo wolny niczym tabun koni
Po świecie wreszcie będzie gonić.

Wyśpiewa wszystko zapomniane,
Lub rozrzucone pośród cieni.
O rzeczach skrzętnie ukrywanych,
Lecz których przecież nic nie zmieni.
I nie zwietrzeje wiatrem zwiany -
Wiatr także będzie wyśpiewany.

 Lecz póki trzeba wciąż od nowa
Wołanie sieje nad polami,
I wyzbierane nasze słowa
Powtarza potem ponad nami.
A w naszych księgach mit się chowa
Że to zaklętej nimfy mowa

 Gdybania

A gdyby móc zmienić przeszłość?
A gdyby nie zmieniać jej?
A gdyby tak spojrzeć w przyszłość?
Czy wtedy by było lżej?

A gdyby ogłosić pokój?
A gdyby tak wojny wzmóc?
A gdyby się wynieść na cokół?
Czy wtedy byłbym jak bóg?

A gdyby tak wiedzieć wszystko?
A gdyby nie wiedzieć nic?
A gdyby mieć wszędzie blisko?
Czy można by wszędzie być?

A gdyby tak trochę poczekać?
A gdyby pospieszyć się?
A gdyby poznać człowieka?
Czy wszystko by miało sens?

A gdyby postradać rozum?
A gdyby tak trzeźwym być?
A gdyby nie istniał mozół?
Czy nadal by można śnić?

A gdyby się zapaść pod ziemię?
A gdyby się wznieść do gwiazd?
A gdyby zniknęło to plemię?
Czy stałby się lepszym świat?

A gdybym nie pragnął kochania?
A gdybym pokochać chciał?
A gdybym porzucił gdybania?
Czy wreszcie bym spokój miał?

 Jan Hus

Do pala jestem wiązany
A wokół demony w ornatach
śmiech, wytykanie palcami
Ogień na stos kładzie szatan

Biją we dzwony w Konstancji
Wieszcząc upadek herezji
Modlą się w mojej intencji
Bym nie był natchnieniem poezji

Płomienie się garną do stóp
Znęcone nadzieją uczty
Kapłani już kopią mi grób
Gdzie złożą fanatyzm mój pusty

Zbyt łatwo wierzyłem w glejty
Myślałem: Rzym papier poskromi
Cesarza usłucha mąż święty
Co wrogów dogmatu chce gromić

Czerwień już liże podeszwy
Diablęta z krzyżami na piersiach
Chcą widzieć jak ginie heretyk
Z rozumem w odnowy objęciach

Jak można drzeć złoto z ołtarza?
Nie będzie Czech łamał dekretów
Papieża co Boga obraża
Pozując do pięknych portretów

Ogarnia mnie fala gorąca
Złorzeczą w habitach potwory
Gdy resztki mych zmysłów śmierć zmąca
Odsłania mi przyszłość swe wzory

Rodacy skłócą się wkrótce srodze
Czy ja kalikstyn czy taboryta
Za wiek ktoś pójdzie po mojej drodze
I wreszcie kościół w posadach zazgrzyta

A potem pokotem
Legną ofiary
I padać będą
Póki różne będą wiary

Sztuka życia
 
Oczami dziecka widzieć czerń i biel
Nie przytłumione filtrami szarości.
Szlachetny środek mieć na zbożny cel,
Ufać gorąco w moc sprawiedliwości.


Wierzyć, że dobro zwycięży nad złem,
Miłość przeszkody pokona - czas wstrzyma
I można kruchej nadziei cień
Zmienić w świetlistej otuchy olbrzyma.


Mieć baśnie w sercu - pamiętać ich sens,
Zbliżyć się z bliźnim przez bliznę zadaną.
Ze zrozumieniem powiedzieć móc - wiem
I nic nie wiedzieć - bo wiedza jest ramą.


O rzeczy ważne nie pytać na wiatr,
Prawdziwą mądrość zakopać pod gruszą.
Na tłumnym szlaku móc stanąć - i stać
I zamiast ciała na wierzchu mieć - duszę.


„Ślepiec”
 
Nie patrz tak na mnie, co się tak dziwisz?
Twoje spojrzenie pali mi skórę.
Uwierz, że także jestem szczęśliwy.
Twego współczucia nie potrzebuję.


Od urodzenia noce przeżywam,
Więc dnia twojego mi nie brakuje.
To też jest życie, ja się nie zgrywam.
Twojej litości nie potrzebuję.


Ja widzę wszystko inaczej,
I każdy szczegół coś znaczy,
Cisza w dolinie, wiatr w górze,
Deszczowe krople na skórze.

Bo kto je lepiej zna
Niż ja?


Proszę nie próbuj brać mnie za rękę
I nie opisuj twoich kolorów.
Ty nawet nie wiesz jak tu jest pięknie,
Choć się wydaje ciemno z pozoru.


Każdy ma prawo żyć tak jak pragnie.
Cóż mnie obchodzą krzyki i drwiny?
Ja widzę to, co skrywa się na dnie
Każdej obelgi i każdej kpiny.


Ty widzisz wszystko inaczej,
Ty nie wiesz co szczegół znaczy,
Cisza w dolinie, wiatr w górze,
Deszczowe krople na skórze.

 Więc kto wzrok lepszy ma -
Ty czy ja?


Wierzyć w Boga to wierzyć na Słowo.
Na początku było Słowo.
Ostatni będą pierwszymi.
Więc Słowo będzie również na końcu.
Za łotrami i grzesznikami.
Szturchane, deptane i zapomniane przeciśnie się przez
szparę w zamykanych wrotach.
Jak wierzyć takiemu nędzarzowi?


10 IX 2007


 
c.d.n.

piątek, 4 maja 2018