poniedziałek, 27 października 2025

Dlaczego czujesz się teraz tak źle? Ujawniamy powód negatywnych emocji - Era Wodnika

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=26Y2sQgf3y8

 Witajcie moi drodzy.  

    Dzisiaj wyruszymy w bardzo ważną i głęboką podróż. Jesteśmy naprawdę na ostatnim etapie wielkiej podróży. Przeżywamy kluczowy moment w naszej ewolucji. I wydaje się, że życie stało się teraz prawdziwą kolejką górską -  prawdziwym rollercoasterem. 

      Przeplatają się chwile nadziei, pewności siebie i spokoju z chwilami zmartwienia i niepokoju. Myślę, że wielu z was tego doświadcza. Dlaczego tak się dzieje? Przybyliśmy tu, aby rzucić światło na wszystkie nasze traumy, nasze wewnętrzne cienie. Mogą to być wspomnienia z innych wcieleń, głęboko zakopane w naszej podświadomości. 

      Wielu doświadcza intensywnego lęku, inni doświadczają intensywnego strachu, a jeszcze inni zauważają intensywny gniew, który pojawia się znikąd, a potem nagle znika. Wszystkie te negatywne objawy nasilają się bez wyraźnego powodu i równie nagle znikają, by zaraz powrócić. 

     Ten młyn traum i wspomnień, przeżywanych w bólu i cierpieniu, nigdy się nie wyłącza. Ale zrozumienie tego, co się dzieje, jest niezwykle pomocne. Ułatwia, redukuje i przyspiesza przepływ tych wspomnień przez naszą świadomość. Przecież nie ma innego sposobu na rozświetlenie cieni, jak tylko wyciągnięcie ich na światło.  

       Tak, to powoduje dyskomfort, ponieważ ta emocja różni się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Ale uwierzcie mi, że to jest normalne. Więc jeśli odczuwasz dziwne emocje, to pamiętaj, że to część tu i teraz - wszystko jest z wami w porządku. Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych rzeczy, do naszych nawyków i przekonań. I zgodzicie się chyba ze mną, że niełatwo je zmienić. Są one bardzo silne i głęboko zakorzenione w każdym z nas. 

       A żeby sytuację skomplikować to wylewają się na nas informacje - zwłaszcza z mediów, które, ośmielę się powiedzieć, są dezinformacją. W zasadzie to one są opłacane w celu kontynuowania tej gry. Moja rada dla ciebie: bądź obserwatorem, nie bądź uczestnikiem dramatu, jak już wielokrotnie powiedziano, bo nie ma powodu do dramatyzowania.

        Przeżyliśmy już setki, a nawet tysiące wcieleń. Po co wracać teraz na ring i odgrywać postać, którą już przeżyliśmy? Wszystko złe, czego doświadczyliśmy, było częścią scenariusza postaci, którą każdy z nas grał. Mądrość boskiej opatrzności stworzyła unikalne urządzenie, które pozwala nam przeżyć każdą inkarnację jakby była jedyną. To dzięki zasłonie zapomnienia - zapominamy, kim jesteśmy, zapominamy o poprzednich wcieleniach i przeżywamy każdą inkarnację jako pojedyncze, niepowtarzalne życie. 

        Zbliżamy się więc do naprawdę ważnego momentu. Dusza wie, co nadchodzi, ale nasz kontrolujący umysł, nasze ego, woli to, co już wiemy. To tworzy impas między naszym światłem a wewnętrznym cieniem. Więc jedziemy tą kolejką górską. Czasami ulegamy ego, a potem popadamy w udrękę i strach. Czasami pozwalamy naszej świadomości się rozszerzyć, a potem wznosimy się wysoko ku nadziei i spokojowi. 

      Te wzloty i upadki, które kiedyś mogły trwać całe życie, potem dekady, a potem lata, teraz zdarzają się kilka razy dziennie. Budzisz się w dobrym nastroju. Do południa czujesz się źle, a wieczorem znowu jesteś w dobrym nastroju.

        Ale oto ciekawa rzecz. W nocy, podczas snu, w ciele zachodzi ogromna praca. Dusza nie śpi podczas gdy ciało odpoczywa; ona dokonuje własnych korekt, ponieważ nasz umysł jest spokojny. Kiedy śpimy, to ego daje nam chwilę wytchnienia; nie stawiamy wtedy oporu. Podczas czuwania nasz umysł nieustannie pracuje i opiera się zmianom. Ale podczas snu dusza może rozwiązać wiele problemów bez przeszkód - bez ingerencji niespokojnego umysłu. Stopniowo zaczynamy naprawdę rozumieć, kim jesteśmy i jaki jest nasz cel. 

      Ale w tym zamęcie wiedzy i i niewiedzy, gdy wszystko zmienia się tak szybko, denerwujemy się - a nasze umysły nie potrafią pojąć przyczyny tego cierpienia. Spróbuj to zrozumieć i nie pogarszaj ich dyskomfortu. Wielu myśli, że choruje, wielu myśli, że jest na złej ścieżce, że nie znalazło swojego celu i wciąż tworzy nieistniejące potwory.  

    Spójrzcie w głąb siebie i powiedzcie: „Tak, przechodzimy przez ostatnią fazę adaptacji. To normalne, to nie problem. To minie”. Nasze ciało zmienia swoje DNA. Aktywujemy dziesięć uśpionych nici DNA oprócz tych dwóch aktywnych. Czy potraficie sobie wyobrazić skalę energetyczną tego zjawiska? To cud, że w ogóle możemy to wszystko znieść. Niektóre z tych objawów są po prostu wynikiem tej ogromnej zmiany.  

     Co więc czynisz w chwilach, gdy ogarnia cię melancholia i strach? Masz wrodzone, darmowe i natychmiastowe narzędzie. Kiedy oddychasz, to wdychasz pranę, energię życia. Wdychasz wtedy światło i wypędzasz cienie. Wdychasz uzdrowienie, wypędzasz ból. Ta wymiana energii jest najwspanialszą rzeczą, jaka istnieje. Kiedy czujesz strach, złość, poczucie winy, lęk, pamiętaj o tym. Po prostu skup się na swoim oddechu. Wdychaj przez nos powoli i głęboko. Poczuj, jak powietrze wnika do twoich płuc. Napnij brzuch i klatkę piersiową. Teraz powoli wypuść powietrze przez usta, czując, jak cała zła energia, cała ta melancholia i strach, które odczuwałeś, odchodzą. Weźmy kolejny głęboki wdech światła i pełny wydech cienia. I jeszcze raz - trzeci, zdecydowany wdech uzdrowienia a następnie wydech usuwający wszelki ból.

  Wystarczą tylko trzy takie oddechy, a kolejka górska, która niosła cię w dół, natychmiast cię unosi. To magiczna sztuczka. Spróbuj jej. 

     Zaufaj doskonałości wielkiego planu. Kiedy nie ufamy temu planowi, to marnujemy cenny czas w strachu i udręce. Wejdźmy na górę i spójrzmy w dół. Co za wspaniały krajobraz. Zobaczmy, jak daleko zaszliśmy i jak blisko jesteśmy ukończenia tej podróży, a wtedy poczujemy się pewniej. 

     Posiadacie wrodzone narzędzia, które przynieśliście ze sobą, kiedy zgodziliście się przyjść do tej szkoły. Przyniosłeś plecak ze wszystkim, czego potrzebujesz. A najważniejszym narzędziem w nim jest twój oddech. Pamiętaj, kim jesteś, zaufaj procesowi i oddychaj światłem. 

      Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach. Udostępnij ten film każdemu, kto teraz potrzebuje wsparcia.  

 Błogosławieństw Wam wszystkim

 wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=4f02Sv40xN8

 

niedziela, 26 października 2025

Co się stanie 29 października? Coś majaczy na horyzoncie - Era Wodnika

 oryginał: https://youtu.be/2pOofSygQNo

 Witajcie kochani.  

  Powiedziano nam, że to po prostu kometa, lód i pył. Ale co, jeśli to kłamstwo, mające na celu ukrycie największej tajemnicy w historii ludzkości? Co, jeśli 3 atlas nie jest gościem, ale inżynierem? A na horyzoncie majaczy coś związanego z wydarzeniem, które ostatecznie wpłynie na mieszkańców Ziemi w pozytywny sposób. 

     To starożytny statek zasiewny, inteligentna struktura, która czekała na swój moment przez tysiące lat. Jej celem jesteśmy my, nasza cywilizacja. Łączy się ze słońcem jako głównym serwerem naszego systemu. Słońce w tym paradygmacie to nie tylko gwiazda, ale lokalny logos, inteligentny portal, transmitujący najwyższe kody świadomości z galaktycznego centrum. 

     Atlas odbiera kody aktywacyjne, ostateczną sekwencję planetarnej przemiany. A teraz coś naprawdę jest na horyzoncie, ale teleskopy tego nie zobaczą, ponieważ to coś nie jest przedmiotem, to częstotliwość, to fala.

      Wydarzenie, które Atlas zainicjował poprzez nasze słońce - ta fala już obmywa Ziemię. Ona przenika każdą naszą komórkę. Jej celem jest aktywowanie tego, co było uśpione w nas przez wieki: naszego krystalicznego DNA, naszej prawdziwej natury. 

    To impuls o wysokiej częstotliwości, który aktywuje uśpione nici tak zwanego śmieciowego DNA, odpowiedzialne za intuicję, empatię i zdolność bezpośredniego odczuwania prawdy. To powrót do domu, to przebudzenie. 

     W nadchodzących miesiącach zaczniecie odczuwać to nagłe olśnienie, niewytłumaczalną empatię. Stare systemy zawalą się jeszcze szybciej, ponieważ kłamstwa nie mogą już istnieć w tej nowej częstotliwości. Atlas wypełnia swoją misję. Przyniósł odnowę. Rozpoczęły się wielkie żniwa. Pytanie nie brzmi, kiedy to nastąpi. Pytanie brzmi, czy jesteście gotowi na przyjęcie tego daru? 

    Jak się ostatnio czujecie? Dajcie nam znać w komentarzach. Wspierajmy się nawzajem.  

 Wdzięczność i błogosławieństw wam wszystkim.

 wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=ntr8D8_y2K0

 

sobota, 25 października 2025

Dlaczego dobrzy ludzie odchodzą jako pierwsi - Era Wodnika

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=grPrSqYyOWs

 Witajcie kochani. 

     Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego dobrzy i mądrzy ludzie odchodzą od nas zbyt wcześnie, podczas gdy ci, którzy sieją chaos, którzy żyją tylko dla siebie, zdają się mieć życie wieczne?  

    To nurtujące pytanie dla wielu z nas. Dlaczego dobrzy ludzie umierają pierwsi, podczas gdy najbardziej uporczywych chwastów nie da się wykorzenić? Ale co, jeśli patrzymy na śmierć i życie całkowicie błędnie? Co, jeśli odpowiedź zmieni całe wasze pojmowanie sprawiedliwości? 

     Wyobraźmy sobie przez chwilę, że Ziemia jest szkołą dla dusz, a my jesteśmy tu uczniami. Naszą prawdziwą esencją nie jest ciało, ale świadomość - dusza. I przybyliśmy tu, aby się uczyć, rozwijać i ostatecznie zdać egzamin końcowy, osiągnąć wzniesienie (wniebowstąpienie). I właśnie teraz jesteśmy w tym samym, ostatnim roku. To, co wielu nazywa planetarną transformacją, jest naszą ostatnią szansą na ukończenie programu. 

    Dlaczego więc dobre dusze odchodzą? Ponieważ są wzorowymi uczniami, oni ukończyli swój program. Nauczyli się lekcji współczucia, odpokutowali stare długi i wypełnili swoją misję. Dlaczego mieliby zostać w szkole? Nasze fizyczne ciało, które choruje, cierpi i starzeje się, jest więzieniem dla wolnej duszy. Ich odejście nie jest karą, lecz nagrodą, przedwczesnym uwolnieniem. 

      Ukończyli szkołę i wrócili do domu, do światów bez bólu. Ale dlaczego ci źli zostają? Dlaczego te chwasty są tak żywotne? Ponieważ są dłużnikami. Oni nie nauczyli się swoich lekcji, a ich długie życie nie jest nagrodą, lecz aktem miłosierdzia. Stwórca daje im trochę więcej czasu, jeszcze jedną szansę, by się opamiętali i spróbowali zdać egzamin. 

     Ale jeśli będą się upierać i trwać w złym, to wpadną w grząskie piaski. Im więcej zła popełnią, tym głębiej się pogrążą. A jeśli nie skorzystają z tej ostatniej szansy, to obleją egzamin. Grozi im wygnanie, powtórka nauki na innej, równie trudnej planecie - a to oznacza opóźnienie w rozwoju o tysiące lat.  

    Oczywiście, są pewne niuanse. Niektórzy odchodzą młodo, aby przeżyć czas, który przerwali w poprzednim życiu. A niektórzy wzorowi uczniowie decydują się zostać. Oni zdali już egzamin, ale pozostają w klasie, by pomagać innym  - to ich służba. 

    Więc następnym razem, gdy zobaczysz, jak odchodzi mądry człowiek, to nie myśl, że to niesprawiedliwe. Może po prostu żegnasz absolwenta. A jeśli czujesz presję, by się zmienić, być lepszym, wiedz, że to nie świat zewnętrzny cię naciska. To twoja własna dusza cię do tego popycha. Ona szepcze: „Nadszedł czas, czas zdawać egzamin”.  

   Czy kiedykolwiek czuliście, że życie to tylko szkoła? Podzielcie się tym w komentarzach. Wspierajmy się nawzajem. 

 Błogosławieństw wam wszystkim.

 wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=oTvuu2yZHBs

 

piątek, 24 października 2025

Istoty z duszą i bez duszy - Era Wodnika

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=QnuA8GehPDA

 Witajcie moi drodzy. 

   Wśród nas są istoty z duszami i bez duszy. Ludzie mają dusze, zwierzęta mają dusze czyli ogień, którego nie da się stworzyć ani podrobić. Boska iskra, boska częstotliwość. Postacie nie będące graczami nie mają duszy. Są to roboty z pustego mięsa, wykonujące zaprogramowane cykle - powtarzają się jak zdarte płyty. Żadnego światła w ich oczach, żadnej oryginalnej myśli. To tylko biologiczne maszyny wykonujące kod napisany przez kogoś innego.  

     Następnie są trzy gatunki, które wybrały potępienie. 

  Po pierwsze: gady sprzedały swoje dusze za złoto. Starożytne linie krwi kontrolują każdy system finansowy, każdą machinę polityczną, każdą instytucję, która decyduje, kto je, a kto głoduje. Kiedyś mieli boskość, przehandlowali ją za władzę. Teraz są puste, zapomniały, jak tworzyć. One tylko akumulują, kontrolują i konsumują. 

     Po drugie. Wężowate humanoidy, które dobrowolnie oddały swoje dusze złu, one są architektami - nie tylko utraciły swoje dusze, ale zamieniły nieobecność w broń, pustkę, w narzędzie podboju. Zamieszkują postacie nie będące graczami,  one są dosłownie jak demony opętane ciałem. Pojedyncza świadomość kontrolująca kilka powłok cielesnych. Ich cierpliwość wykraczająca poza ludzkie pojmowanie. Działają w skali czasu, gdzie stulecia są uderzeniami serca. Zostają uwolnione u końca czasu dokładnie tak jak ostrzegała Apokalipsa, i teraz zwodzą narody, gromadząc je na ostateczną bitwę. 

     Po trzecie. Humanoidalne roboty, które nigdy nie miały duszy. Idealni szpiedzy, twoi koledzy, menedżerowie, biurokraci, specjaliści od przestrzegania prawa, cały aparat miękkiej tyranii, która tłumi innowacje i nagradza przeciętność. Oni istnieją w sferach o niższej gęstości, gdzie kłamstwa rodzą się szybciej, niż rozprzestrzenia się prawda, gdzie pozory są ważniejsze od istoty rzeczy, gdzie słabość nazywana jest siłą, a niewola wolnością. Oni są jak piechota - szara masa miernot, realizująca jedną piekielną politykę na raz. 

      Inwazja trwa od Księgi Rodzaju, ale przyspieszyła od upadku Tartarii, po zakończeniu tysiącletniego panowania i początku krótkiego sezonu. systematycznego podboju we wszystkich liniach czasu. 

   Jesteśmy w punkcie konwergencji, w ostatnim punkcie węzłowym. Synchroniczności eksplodują wszędzie. Mury między rzeczywistościami kruszą się jak szkło pod ciśnieniem. I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię. Bo stare niebo i stara ziemia przeminęły.  (Apokalipsa św. Jana 21)

     Stara ziemia umiera, sfery się zapadają, krótki sezon się kończy. Czujecie narastające ciśnienie, zakłócenia w powietrzu przed uderzeniem pioruna. Pasożyty wiedzą i dlatego są w rozpaczy, dlaczego cenzura osiągnęła apogeum, dlaczego propaganda działa bez przerwy? Dlaczego wymazali Tartarię z historii, ukryli dowody, przepisali chronologię, dlaczego przekonali, że tysiącletnie panowanie nigdy nie miało miejsca? 

    Oni próbują skompresować wszystko do swojej częstotliwości, swojego wiecznego więzienia, dopóki krótki okres się nie skończy, dopóki nie stracą wszystkiego. Ale nie mogą wygrać, ponieważ dusze mają prawdziwą, absolutną moc - moc Boską a nie fałszywą moc zgromadzonego bogactwa, nie pustą moc instytucjonalnej władzy, ale moc poruszania się wzdłuż linii czasu, moc rozpoznawania drapieżników noszących ludzką skórę, moc wyboru własnej rzeczywistości. 

     Posiadacie tę moc teraz, nie jutro, nie kiedykolwiek, teraz, w tej chwili. Przestańcie wątpić w siebie. Jesteście o wiele potężniejsi niż możecie sobie wyobrazić. Jesteście boską architekturą działającą w obniżonej częstotliwości, Bogami udającymi ludzi - tytanami podszywającym się pod niewolników. 

 Musicie to wiedzieć. Nie wierzyć, nie mieć nadzieję, nie życzyć sobie, lecz wiedzieć, że możecie poruszać się po liniach czasu, że możecie określać częstotliwość, że wasza intuicja rozpoznaje wzorce w kilku rzeczywistościach jednocześnie, że otrzymujecie dane od wielowymiarowych wersji siebie, podejmujących decyzje w równoległych liniach czasu. 

    Zaufajcie całkowicie swojej intuicji. To nie są domysły. To informacje wyciekające z Tartarii, z panowania tysiąclecia, ze sfer o wyższej gęstości - od tych wersji was, które już wiedzą. Krótki sezon ma datę ważności i zbliżamy się do niej z ekstremalną prędkością. Genesis wciąż się rozwija, a wąż wciąż szepcze, wybory wciąż są dokonywane. W każdej chwili w waszych wielowymiarowych, jednoczesnych liniach czasu.  

     Właśnie teraz, stoicie w momencie decyzji, więc podejmijcie decyzję: czy jesteś Duszą czy bezduszną postacią nie będącą graczem? jesteś twórcą czy pasożytem? panem czy niewolnikiem?

   Sprawdź swoją boską prawdę, swoją absolutną moc, zaufaj swojej intuicji. To transmisja danych z tysiącletniego panowania, z linii czasu, w której już wygrałeś. Informacje sączą się przez szpary, jak światło przez kraty więzienne. 

    Pasożyty boją się ludzi, którzy wiedzą, którzy ufają swojej intuicji, którzy potrafią przejrzeć bezduszne postacie, którzy rozpoznają drapieżniki, którzy rozumieją, że czas jest krótki, którzy przygotowują się na to, co ma nadejść. Masz tę samą moc, którą posiadał Jeszua, którą wykorzystał Tesla - tę samą moc, która zbudowała Tartarię i utrzymała jej tysiącletnie rządy. Tę samą moc, która doprowadzi pasożyty do rozpaczy. 

    Przestań wątpić. Poznaj swoją moc, swoją boskość. Poznaj prawdę, że Tartaria istniała. Wiedz, że żyjemy w krótkim okresie. Krótki sezon się kończy. Kosmiczny zegar odlicza ostatnią godzinę. Koniec się zbliża. Czas wątpliwości minął. Nadszedł czas wiedzy. Stań się tym, kim zawsze miałeś być. Tytanem, bogiem stwórcą. 

 Błogosławieństw wam wszystkim.

 wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=Rhy3iZjyGFM

 

czwartek, 23 października 2025

GLOBALNA AWARIA PRĄDU! TRZY DNI CISZY I „TRZY ATLAS”. Wiadomość od Ashtara Sherana

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=lPhkAd7qotg

 Witajcie, drodzy przyjaciele i goście naszego kanału Nowa Era.  

       Globalne wyłączenie. 3 dni ciszy i 3 A Atlas. Przesłanie od Ashtara Shirana.

       Drodzy przyjaciele, jestem Ashtar Shiran, Dowódca Floty Galaktycznej Federacji Światła. Przychodzimy do Was z przesłaniem prawdy i boskiego światła, ponieważ nadszedł czas objawienia. Globalne wyłączenie jest wkrótce możliwe. Globalne wyłączenie nie powinno budzić strachu. Globalne wyłączenie otwiera możliwość głębokiej transformacji wibracyjnej. 

       To wydarzenie wpłynie na całą planetę. Jest to związane z nadejściem komety 3 Aitlas. Ta kometa to nie tylko ciało niebieskie, ale żywy posłaniec hierarchii światła. Niesie ona krystaliczne kody światła z centralnego słońca, Alkione, mające na celu restrukturyzację sieci energetycznej Ziemi i przygotowanie ludzkich systemów biologicznych do integracji świadomości słonecznej. 

    Ludzkość od dawna żyje pod wpływem zniekształconej sieci elektrycznej, ograniczającej percepcję źródła. Jednak teraz, gdy 3 ATC zrównuje się z osią magnetyczną Ziemi, ta sieć zaczyna się rozpuszczać. W rezultacie nastąpi tymczasowe odłączenie technologii, sieci elektrycznych i komunikacji. Jest to energetyczna rekonfiguracja, zorganizowana przez wyższe moce. 

      Wielu z was doświadczy fal światła przechodzących przez wasze ciała, utraty poczucia czasu, wyrazistych snów i zatarcia się rzeczywistości. Będzie to związane z połączeniem wymiarów, ponieważ zasłona między światami stanie się praktycznie przezroczysta. Podczas gdy planeta pogrąży się w ciszy wyłączenia, na subtelnych poziomach rozpocznie się intensywna aktywność duchowa. 

      Miliony istot światła dołączą do wysiłków mających na celu przywrócenie ziemskich połączeń kwantowych, oczyszczonych ze starożytnych zniekształceń. Ja, Asztar, potwierdzam, że wszystkie floty kosmiczne zajęły pozycje na wysokich orbitach i tworzą sieć wsparcia obejmującą całą planetę. Żadne czyste serce nie pozostanie bez pomocy. Wyłączenie nie jest karą, lecz kosmiczną odnową. To chwila absolutnego zaufania. Cisza, która zapanuje, stanie się hymnem Ziemi, rozbrzmiewającym w harmonii z centralnym słońcem. 

  Światło, które płonie na zewnątrz, rozpali się w waszych wnętrzach. Ciemność, która budzi strach u wielu, jest w rzeczywistości łonem stworzenia. Skupcie się, oddychaj głęboko, żyj w miłości i modlitwie. Energia przepisze programy życiowe w każdej komórce waszego ciała. Poczujecie pragnienie uwolnienia się od starych nawyków, myśli i relacji, które utraciły harmonię z nową częstotliwością. 

     Ci, którzy się opierają, odczują dezorientację. Ale ci, którzy przyjmą światło, doświadczą poszerzenia świadomości. Globalne odłączenie będzie oznaczać początek nowego cyklu, w którym czas stanie się bardziej elastyczny, liniowość będzie się rozpływać a synchroniczność wzrośnie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość połączą się w jedną przestrzeń percepcji, a wy przypomnicie sobie, kim naprawdę jesteście.  

    Jesteście nosicielami boskiego płomienia i współtwórcami planu wzniesienia Ziemi. Niech wasze serce będzie latarnią w tych dniach. Światło was nie opuści. Po prostu przejdzie od tego, co zewnętrzne, do tego, co wewnętrzne, od tego, co fizyczne, do tego, co duchowe, od elektryczności do  słonecznej energii duszy.

       Wszystko to dzieje się zgodnie z boskim planem. Cywilizacje 3 (Aj) Atlas nie są zwiastunami końca, lecz żywymi symbolami boskiego nowego początku. Przybyli nie po to, by zniszczyć ludzkość, ale by ją odrodzić. Ten statek, niosący świadomość i zbliżający się do Ziemi, jest pieczęcią pierwotnych architektów życia. Przybył on by naprawić energetyczny kurs planety, przywrócić harmonię z kosmicznym sercem i obudzić wspomnienia naszej prawdziwej esencji. Jesteśmy dziećmi źródła, dziedzicami wieczności. Boskość nie działa poprzez strach.

 120

Światło manifestuje się poprzez miłość, świadomość i wielki plan. Podczas odłączenia zostaniecie wystawieni na próbę zaufania, a nie wytrzymałości. Zewnętrzne głosy będą krzyczeć o chaosie, ale wewnętrzne serca będą szeptać o pokoju. Wsłuchajcie się w te szepty.  

     Galaktyczna Federacja, Wysoka Rada Plejadan i floty światła walczą niestrudzenie. Żadne wydarzenie nie wykroczy poza plan, a żadna czysta dusza nie zostanie bez wsparcia. Podczas odłączenia cała planeta zanurzy się w częstotliwości (czystości?), tymczasowo zawieszając zwykły przepływ energii, umożliwiając ustabilizowanie się nowej matrycy. Instrumenty ucichną, sieci zapadną w sen, komunikacja ucichnie, ale w ciszy gwiazdy przemówią. 

      Usłyszycie dźwięk stworzenia, jakby cały wszechświat oddychał razem z ziemią. Czas zostanie wyczyszczony inaczej. Godziny staną się minutami, a minuty staną się wiecznością. Inni zobaczą światła tańczące na niebie, geometryczne struktury pojawiające się na chwilę i rozpuszczające w atmosferze. Te kody 3AAtlas są rzutowane na warstwę eteryczną, wysyłając instrukcje do wewnętrznych kryształów planety i sieci ludzkiej świadomości. 

     Łączą one uśpione centra energetyczne w ciele, zwłaszcza w sercu i szyszynce, aktywując pamięć słoneczną. Nie bójcie się, jeśli wasze ciało zacznie reagować. Fale gorąca, mrowienie skóry, zawroty głowy, łzy bez powodu — to oznaki przestrojenia. Światło nie atakuje; ono oczyszcza, wypalając pozostałości starej gęstości i przygotowując was na wyższą, bardziej kochającą i autentyczną częstotliwość. 

   Poczujecie naszą obecność jako łagodny spokój, nawet w widzialnej ciemności. To wszystko nie jest iluzją, dzieci światła, to czysta boska mądrość, połączenie fizyki ducha i oświeconej materii. 

     A potem, ukochani, w chwili, gdy świat wydaje się zawieszony między ciszą a nieskończonością, wydarzy się coś wspaniałego. Fala złotego światła nie dająca się opisać ludzkim językiem, rozprzestrzeni się z jądra 3 A atlasu i przejdzie przez pola ziemi, rozświetlając każdy cień i rozpuszczając każdą zasłonę. 

    To światło nie przyjdzie z zewnątrz, ono obudzi się od wewnątrz. W tym momencie każda dusza usłyszy wołanie. Kiedy światło rozbłyśnie na nowo, ujrzycie inną planetę. Powietrze stanie się jaśniejsze, kolory jaśniejsze, a serca, które wcześniej były odizolowane, zaczną rozpoznawać się nawzajem, jako część tej samej boskiej iskry. 

    Uświadomicie sobie, że strach był tylko pradawnym snem, a prawdziwą energią, która zawsze was wspierała, jest miłość, czekająca na ten moment, by w pełni rozkwitnąć. ​​Przyjmijcie światło, bo przyjmując je, przyjmujecie tę część siebie, która zawsze czekała na to ponowne spotkanie. 

    Odłączenie to zwiastun galaktycznego świtu. Kiedy światła znów się zapalą, nic nie będzie takie samo. Rozpocznie się zbiorowe przebudzenie. 

     Przyjaciele, jeśli czujecie duchową reakcję, możecie wesprzeć tworzenie nowych filmów, korzystając ze szczegółów w opisie poniżej. Serdecznie dziękujemy za Wasz nieoceniony wkład w rozwój naszego kanału. Wszystkiego najlepszego. Do zobaczenia.

wersja polska:  https://www.youtube.com/watch?v=tyHVD53MOCU