piątek, 30 września 2022

Czeka nas coraz więcej bardzo dziwnych rzeczy

 link do rosyjskiego oryginału https://www.youtube.com/watch?v=YfMfUnnv_eI

 Moi drodzy,

 W tym niezwykłym czasie będzie miało miejsce coraz więcej rewelacji i bardzo dziwnych rzeczy - zarówno w Waszych wnętrzach jak i dookoła Was.

Dlatego jesteście proszeni o uświadomienie sobie kim jesteście i nie skupiajcie się zbytnio na sprawach niższych. Starajcie się być wewnętrznie tak dobrzy, jak tylko  to możliwe i nie poddawajcie się wpływom elementów spoza waszego życia.

To nie łatwe, ale spróbujcie ujrzeć to wszystko, ponieważ to, co czeka ludzkość jest
 trudne i jednocześnie piękne.

Dla tych, którzy są całkowicie zanurzeni w trzecim wymiarze będzie to bardzo trudne. Tym, którzy uwolnili się od ograniczeń i rozkoszy tego świata będzie dużo łatwiej.

Wszystko ma się ku lepszemu a dla niektórych prawdopodobnie ku gorszemu.
Ale gorzej nie będzie, to nie jest najgorszym wariantem jaki moglibyście sobie wyobrazić -  odejście wielu dusz będzie dla nich najlepszym wyborem.

Część ludzkości, nie chce się zmieniać, ponieważ że ten dekadencki świat
całkiem im odpowiada, Świat, który niczego nie szanuje - nawet życia przejdzie w inne miejsce, do innej rzeczywistości.

Aby zmienić nasz świat wymagana jest mniejszość istot, które rozumiały lub zaczynają rozumieć, że jest w nich Boska cząstka.
Ich obowiązkiem jest pomagać tym, którzy pomagają Ziemi.

 
Znajdujemy się w najtrudniejszym okresie konfliktów, kiedy manifestacja mroku i jego mocy będzie przejawiać się coraz mocniej przez wojny, konfrontacje i manipulację ludźmi.

Jeśli słuchacie mediów to zrozumiecie dokąd was chcą zaprowadzić i będziecie musieli nauczyć się mówić "nie", szanować siebie i żyć swoją prawdziwą wolnością.

Błogosławię wszystkim, którzy wspierają i dzielą się tą pracą.

czytaną wersję tego tekstu można posłuchać tu https://www.youtube.com/watch?v=fUB3ynvFlFg


 

RÓŻNICA POMIĘDZY DUSZĄ I DUCHEM

 W jednym z nagrań zaznaczyłem, że istnieją różnice. Pod nagraniem pojawiły się takie wpisy:

Tak, bardzo proszę, zajmij się wyjaśnianiem, co to jest dusza, a co - duch. Bo wg Biblii - człowiek to Duch, Dusza i Ciało. Z ciałem - nie mam problemów. Ale czym są te dwie pozostałe - z rozmaitymi teoriami się spotykałam, ale żadna nie tłumaczy sensownie. Szczęścia i radości - nam wszystkim 

aga❤pe

Wlasnie, wytlumacz proszę roznice miedzy duszą (jaznia?)a duchem, 

Wywiązała się następująca rozmowa:

O! dzięki za przypomnienie: według Wedyjskiej wiedzy człowiek posiada 7 centrów energetycznych (tych głównych, bo są jeszcze poboczne) zwanych czakrami. Pierwsze 3 czakry dolne odpowiedzialne są za przetrwanie (rozmnożenie, walka) i w zasadzie odpowiadają cechom świata zwierząt. Większość ludzkości żyje dziś na poziomie tych trzech pierwszych czakr. ONE ODPOWIADAJĄ CIAŁU FIZYCZNEMU. W bajkach Słowiańskich mają ogólną nazwę "królestwo miedzi". Poziom wyższy to już czakra serca "anhata" (nazwa według terminologii Hinduskiej). Tu bywają rozbieżności w różnych źródłach więc na razie dam spokój ze szczegółami. Iwan Carewicz do tej centralnej czakry splotu słonecznego (czakra słoneczna) dokłada jeszcze dwie nieco wyższe położeniem odpowiadające poziomowi piersi, czakry Łada i Lelia. Te 3 czakry to królestwo srebra KRÓLESTWO DUSZY. Trzecim poziomem jest czakra Korony (królestwo złote - świętym rysowano złote aureole wokół głowy) i to centrum jest już powiązane z DUCHEM (wyższe "JA" mające łączność Bogiem - najwyższą mądrością, intuicją (trzecie oko). Dusza (serce) jest w praktyce pośrednikiem pomiędzy światem Ducha a światem Jawnym (cielesnym). Postaram się to jeszcze uzupełnić. Wydaje mi się, że w całym czytanym tutaj tekście powinno być użyte pojęcie DUCH (intuicja, wyższe ja). Przemyślę to sobie jeszcze. p.s. DUSZĘ mają wszystkie istoty żywe a więc także rośliny i zwierzęta natomiast wpływ DUCHA ("weźmijcie ducha świętego" mówił Jezus) to już cecha pół Bogów czyli nas. - przebudzonych ludzi.
Dziękuję. Spokojnie poczekam jeszcze na Twoje uzupełnienie  A może trafi jeszcze jakaś "czytanka" ad tego tematu. Wszystkiego dobrego.
Właśnie w innej rozmowie napisałem takie słowa: " ludzie na poziomie serca reagują emocjami (woda, żeńskość, nieustanne falowanie) a kto uruchomił "Cara w głowie" (królestwo złote, królestwo DUCHA) ten staje się jak sokół wysoko w przestworzach. On zawsze widzi słońce, nie daje się porywać falom emocji, bo z wysoka widzi, że wszystko jest w porządku". Rozwinę to w jakimś nagraniu filmowym - dzięki takim rozmowom sam to sobie składam. Poziom serca powiązany jest z działaniem naszego aspektu Żeńskości (Rosjanie mają takie ładne słowo DUSZEWNOŚĆ -u mężczyzn też jak najbardziej obecny, ale z racji płci w mniejszym stopniu), żeńskość to falowanie, uleganie emocjom. Mężczyźnie łatwiej (oczywiście nie mówimy o misiach z grubym brzuchem uwięzionych w świecie materii) operować na poziomie "królestwa złota" - z poziomu "króla w głowie", to już jest poziom DUCHOWOŚCI.

peerelka

Tak, dobrze wiem, co to znaczy reagować emocjami. Choć bywało, że starałam się zachować, kamienny wręcz, spokój. Czasami jest to nie do przeskoczenia 😀
Pod filmem"NIE MA JEDNEJ PRZYSZŁOŚCI DLA WSZYSTKICH" rozpisałem się jeszcze w rozmowie z: @apatheia: do Duszy dodam jeszcze DUCHA. Dziś miesza się to twierdząc, że to to samo. Słowo "strojenie" zawiera w sobie ZEBRANIE TRZECH ASPEKTÓW "DO KUPY" :)  🌞 Jezus mówił o świętej trójcy, Puszkin nauczał o "potrójnym wyobrażaniu sobie". Aspekt Ziemski to ciało fizyczne (pierwsze 3 czakry mu odpowiadają, w bajkach bywa nazywany "królestwem miedzianym") - jest to ten sam poziom na którym funkcjonują zwierzęta. Nad nim jest poziom drugi SERCE - czyli właśnie poziom Duszy (emocje, kochanie - domena naszej Żeńskiej cząstki, "królestwo srebra". Powiada się "mowa jest srebrem" Żeńskość przekazuje sobie emocje za pomocą wielu słów, poziom poetów starających się "zapleść w słowa" nieuchwytne odczucia). Trzeci aspekt to poziom intuicji, przebłysków przesłań ze świata Boskiego czyli bajką terminologią "królestwo złota" ("milczenie jest złotem") I TO JEST POZIOM DUCHA (ducha świętego jak go nazywają chrześcijanie). Tak więc "święta trójca" to CIAŁO, DUSZA I DUCH (Boska wola). Jeśli te 3 aspekty sie pokrywają to stajemy się wykonawcami woli Bożej na Ziemi - Twórcami.
 
 Dla porządku skopiuję jeszcze rozmowę spod filmu
NIE MA JEDNEJ PRZYSZŁOŚCI DLA WSZYSTKICH
bardzo fajne te filmiki! dodają mocy :} ciężko jest zachować dyscyplinę myśli i uczuć pozytywnych, jeden bodziec, słowo, wspomnienie, zwątpienie i rusza lawina wewnętrznego chaosu. ale grunt to w porę się otrząsać i omijac takie wahadła z obojętnością:) cytując Zelanda "zróbmy sobie przyjemność odświętnymi myślami" poZdrawiam  🌞
 
Apatheja dopisała się też do innej rozmowy tamże. W odpowiedzi dla Petera Kueter napisałem to co poniżej i wywiązała się dalsza rozmowa gdzie również mowa o różnicach między Duszą a Duchem:
michalxl600
Spróbuj poczytać Zelanda, niełatwa lektura ale w tomie...chyba 6 jest recepta na to jak podwyższyć wibracje (zdrowy tryb życia) aby łatwiej "ogarnąć" to całe przesłanie. Może kurczowo trzymasz się starych zachowań? nielubiana praca albo ludzie, których masz dość? Nic się nie zmieni jeśli nie uczynisz choćby pół kroku w tym kierunku, same rozmyślania bez działań nic nie zmienią. Stara mądrość mówi: wielka podróż zaczyna się od małego kroku. Jeśli stoisz w miejscu to lata miną.
czytaj Zelanda a zrozumiesz jak przyciągać :) ja właśnie studiuje trzeci tom. "Rozpaczliwie pragniesz uzyskać zdecydowanie by mieć? zrezygnuj z pragnienia. Przestań chcieć. I tak otrzymasz to, co trzeba. Po prostu myśl o tym, że sięgasz po swoje. Sięgasz spokojnie, nie żądając i nie naciskając. 'Przecież ja tego chcę, nie ma więc o czym mówić! Będę to mieć.'""
  O właśnie! tylko ważne (arcyważne) jest aby nie postępować tak jak to proponował słynny filmik SEKRET . Jest niuans - propozycja z sekretu to czarna magia (i ona też będzie czasowo działać ale jej realizacje wcześniej czy później się rozpadają - MOŻNA TEŻ SOBIE PRZYCZYNIĆ WIELE ZŁEGO) ale naszą Słowiańską sztuką jest magia biała, a więc to co chrześcijanie określają "nie moja, lecz Twoja wola Boże". NASZE DĄŻENIA (pragnienia) MAJĄ BYĆ ZGODNE Z HARMONIĄ WSZECHŚWIATA - wtedy dostajesz błogosławieństwo z Niebios, jesteś dzieckiem Boga, Bóg przecież obdarowuje ukochane dzieci.

fajnie że o tym mówisz. bo właśnie aby coś się udało ważna jest jedność Duszy i umysłu. powinniśmy czuć lekkość, ekscytację na myśl o tym, Dusza przeżywa święto bo wie, że to jest jej, z jednoczesną pewnością a wiec brakiem wiary, bo wiara chowa w sobie strach, niepewność. to jest uwalniające od wahadeł, w jedności ze sobą, wiec co złego może wyrządzić w świecie i naszej przestrzeni? jedynie dobro:). A SEKRET odkąd przedarł się do mainstreamu wyczułam, że musi być opakowany w pół prawdy, i tkwi jakiś haczyk, bo inaczej by nie pozwolili tak tego rozpowszechnić :D więc nigdy moja Dusza się jakoś na dłużej nie zatrzymała przy tych "mądrościach" 💜🌠 Niech Dobro!!

 do Duszy dodam jeszcze DUCHA. Dziś miesza się to twierdząc, że to to samo. Słowo "strojenie" zawiera w sobie ZEBRANIE TRZECH ASPEKTÓW "DO KUPY" 😀 Jezus mówił o świętej trójcy, Puszkin nauczał o "potrójnym wyobrażaniu sobie". Aspekt Ziemski to ciało fizyczne (pierwsze 3 czakry mu odpowiadają, w bajkach bywa nazywany "królestwem miedzianym") - jest to ten sam poziom na którym funkcjonują zwierzęta. Nad nim jest poziom drugi SERCE - czyli właśnie poziom Duszy (emocje, kochanie - domena naszej Żeńskiej cząstki, "królestwo srebra". Powiada się "mowa jest srebrem" Żeńskość przekazuje sobie emocje za pomocą wielu słów, poziom poetów starających się "zapleść w słowa" nieuchwytne odczucia). Trzeci aspekt to poziom intuicji, przebłysków przesłań ze świata Boskiego czyli operując bajkową terminologią "królestwo złota" ("milczenie jest złotem") I TO JEST POZIOM DUCHA (ducha świętego jak go nazywają chrześcijanie). Tak więc "święta trójca" to CIAŁO, DUSZA I DUCH (Boska wola). Jeśli te 3 aspekty sie pokrywają to stajemy się wykonawcami woli Bożej na Ziemi - Twórcami. Vadim Zeland powiada o jedności zamiarów - wewnętrznego i zewnętrznego (jakoś tak, popraw jeśli coś inaczej nazywam)
 
 michalxl600
Oczywiście (tak to pokazuje słynna mandala gdzie każda z tych przylegających do siebie kropli zawiera w sobie kropeczkę przeciwstawnej energii) mężczyźni również mają w sobie aspekt zeński ale w mniejszej ilości, no i u kobiet przejawiają się cechy "królestwa złota" . NIC NIE JEST GORSZE LUB LEPSZE - jest specjalizacja i taka cudowna Boska gra (dlatego napisałem "domena żeńskości" a nie "domena kobiet" - znam wielu współczesnych "mężczyzn", którzy zdominowani są aspektem żeńskim. Nieszczęśnicy wychowani przez matki). Wcielamy sie naprzemiennie w ciała męskie i żeńskie odbywając różne lekcje. Dziś pasożyty chcą nas skłócić i wmawiają jakąś "nierówność" i dominację. A to dlatego, że udało im się ściągnąć naszą świadomość na poziom materii (pierwszych trzech czakr), na poziom cielesny no i zachowujemy się jak zwierzęta walcząc ze sobą, zazdroszcząc itp. "konkurencja" p.s. dzięki za przypomnienie o księżycu (srebro) OCZYWIŚCIE! księżyc to odbite światło słoneczne - świeci w nocy gdy słońca nie ma (no... jesli są wspólnie za dnia to Słońce dominuje na niebie a jego ledwo widać. Po słowiańsku księżyc nazywa się ŁUNA a więc rodzaj żeński).

apatheia

o tak, teraz bardzo wyraźnie widzimy jak próbuje sie nas skłócać wmawiając nierówności płciowe i dominację. takimi jest łatwiej rządzić, jakież to potężne wahadło, któremu oddaje swoją energię tak wiele ludzi. aktualnie wszystko stoi na głowie i to kobiety przejęły za dużo energii męskiej. czytałam że to może być rodowa zemsta za mężczyzn którzy nie wrócili z wojen, za tych którzy gwałcili, rabowali, zdradzali, pili i bili, byli nieobecni emocjonalnie. jest to zapisany ból w żeńskiej linii komórkowej, stąd tak mocne odejście od swojego korzenia i abominacja w zachowaniu tak wielu kobiet. sama tendencja do fochalstwa o głupotki to juz jakiś nieprzepracowany uraz do męskich przodków. Pamiętam pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga jakoś w 2015/16, i tyle miałam lat jak dwie ostatnie cyfry tamtego roku, zafascynował mnie artykuł o włosach i przejawieniu energii żeńskiej. mocno zarezonował i nie potrafię pojąć tak szerokiej negacji u kobiet swojego powołania energetycznego. albo to efekt głębokiego przeprania umysłu, albo rzeczywiście mocne traumy. księżyc to i woda, (ruchy tektoniczne itd), zmienność (cykle/fazy), energia przyjmująca, tak jak księżyc świeci światłem odbitym:)) oj dużo tych jakości.
 
 

czwartek, 29 września 2022

PRZYSPIESZAJĄ ENERGETYCZNE PROCESY NISZCZĄCE

 oryginał rosyjskojęzyczny tu https://www.youtube.com/watch?v=nusATMvtPmE


Kochani, pojawia się coraz więcej nietypowych objawów - wszystkie one spowodowane są przepływem potężnych energii przychodzących na Ziemię i

przekształcających istoty piątej rasy w świetlistą, wysoko wibrująca szóstą.

Z każdym dniem coraz więcej energii wpływa na świadomych i nieświadomych mieszkańców trzeciego wymiaru. W tej chwili ma miejsce nie tylko rozdzielenie matrycy 3D i matrycy wielowymiarowej, lecz także ludzie dzieleni są na dwie rasy, które coraz bardziej oddalają się od siebie.

Następuje podział na tych, którzy nie chcą opuścić trójwymiarowości i na tych, którzy są gotowi do przejścia albo już znajdują się w wielowymiarowości. Ludzie dziś w różny sposób odbierają i asymilują przepływy kwantowe.

U tych, którzy rozwinęli tę zdolność za pomocą duchowej praktyki i rezonują z nowymi energiami energia ta przekształca serce i mózg. Natomiast u innych, dla których łatwiej jest umrzeć niż się zmienić wyzwala zniszczenie ciała fizycznego i przyspieszone wyjście z obecnego wcielenia.

W ten sposób przyspieszane są energetyczne procesy niszczące na płaszczyźnie fizycznej i na płaszczyznach subtelnych.

Zgodnie z programem karmicznym wszyscy teraz otrzymują przyspieszoną porcję lekcji karmicznych. Komuś przynosi ona zakończenie obecnego wcielenia duszy a ktoś inny otrzymuje pomoc do przejścia na nowy „krąg życia”.

Wzrasta obciążenie wszystkich struktur mózgowych i potrzebuje on pomocy – w tej chwili lepiej nie przeciążać sobie głowy niepotrzebnymi informacjami czy też nadmiernymi pracami intelektualnymi.

Warto wsłuchać się w to czego chce nasz organizm – wyspać się, zrelaksować,

wybrać się na spacer na świeżym powietrzu, posiedzieć, poleżeć, pobyć w samotności.

Proces, który w tej chwili zachodzi ma charakter globalny. Otrzymujemy stopniowo coraz większą dawkę wibracji, izolacja i oderwanie się od świata pomaga w adaptacji wielu ludziom.

Oni patrzą na wszystko, co się dzieje jak film w kinie, w którym wszyscy są aktorami i już nie inwestują swych sił w tę mydlaną operę.

Gęstość wibracji codziennie wzrasta i tylko ci, którzy odpuszczają wszystko i wszystkich są w stanie przyjąć wysokie częstotliwości.

Wielu zauważa, jak krewni lub przyjaciele gwałtownie zmieniają swoje relacje z miłości na zerwanie, i nagle pojawiają się ci, których dawno nie było.

Pojawia się coraz więcej niezwykłych objawów, ciało coraz bardziej dźwięczy, wibruje i pulsuje, uczucie niepokoju, ciężkości w ciele, ból, kłucia i mrowienie w różnych części ciała. Wieczorem wydaje się już, że do tego przywykliśmy, a rano znów wszystko się zmienia.

I tutaj jest łatwiej tym, którzy już się nauczyli akceptować stany dyskomfortu bez pragnienia naprawienia ich. Energie prowadzą nas w górę, pamiętajcie, że codziennie wszystko się zmienia, nauczcie się przyjmować z pokorą i ze spokojem duszy to co przychodzi do naszego życia.

To jak łagodnie przystosowujemy się do nowych energii zależy od naszych reakcji, naszych działań, emocji i naszego stanu - jutro będzie jeszcze więcej energetycznych potoków.

Oto dlaczego tak ważne jest, aby teraz słuchać siebie i swoich pragnień. Dusza wie najlepiej co pomoże nam poczuć się bardziej komfortowo w tym procesie, a ponieważ rozpuszcza się uczucie dyskomfortu to możemy ujrzeć jak dobre jest nasze połączenie z duszą.

Jeśli coś powiększa dyskomfort to znaczy, że poszliśmy nie w tę stronę. Wiosenne energie mogą stać się łagodniejsze i przyzwyczaimy się do nich.


Błogosławieństwo (błago – dariu) dla wszystkich, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

CZYTANKA W JĘZYKU POLSKIM DOSTĘPNA TU: https://www.youtube.com/watch?v=0wSbSy-PgiM



środa, 28 września 2022

Gdybyście tylko wiedzieli kim naprawdę jesteście to świat by się zmienił już jutro

 link do oryginału rosyjskiego https://www.youtube.com/watch?v=MsoMNIKlZEY

a tu "czytanka" w języku polskim https://www.youtube.com/watch?v=lPToe8rQYP0

Kochani,

Gdybyście tylko wiedzieli kim naprawdę jesteście to świat by się zmienił już jutro o poranku! W obecnym czasie ta wiedza jest przekazywana krok po kroku i sączona kropla po kropli - ludzie się budzą do swego prawdziwego istnienia.

Na różnych poziomach dzisiaj ma miejsce uświadomienie sobie boskości istnienia. Iluzja matrixa nadal mocno trzyma większość ludzi jednak jej dni są policzone gdyż rozpoczęło się wielkie przebudzenie.

Pociąg wolności zwiększa prędkość i nie można go już zatrzymać.

Zbierzcie siły na głęboką introspekcję a dopiero wtedy zwracajcie uwagę na zewnątrz.

Nie pozwalajcie, aby wasze życie, wasze myśli, emocje i sposoby działania były dyktowane z zewnątrz - sami decydujcie gdzie kierujecie swoją uwagę.

Do tego potrzebujecie żywego połączenia ze samym sobą i tak się dzieje, kiedy usuniecie wszystko co je blokuje.

To jest prawdziwa praca świadomości, i tylko na tej glebie rodzi się prawdziwy świat. Jeśli potrzebujecie wsparcia i chcecie się pożywić energia światła to Wasi Aniołowie i przewodnicy są bliżej was niż wam się wydaje i czekają na wasze rozporządzenia.

Wasza gwiezdna rodzina jest tutaj by wam pomóc i służyć całej ludzkości.

Dziś jest to prostu kwestia rozpoznania kim tak naprawdę jesteście bo właśnie to otworzy drogę do wolności dla Was i dla całej ludzkości.

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają i dzielą się tą pracą.


 

JAK UWOLNIĆ SIĘ OD BÓLU DUSZY.

Ból duszy jest najstraszniejszą i niszczącą rzeczą ze wszystkiego co jest w stanie zranić człowieka, ponieważ tkwi on wewnątrz nie da się przed nim uciec - tak czy siak będzie trzeba się z tym zmierzyć. Można go odepchnąć od siebie na krótką chwilę ale on bardzo szybko znów da o sobie znać.

  Dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się sobie z nim radzić, a jeszcze lepiej unikać na wszelkie dostępne sposoby - choć jest to bardzo ciężkie. Ale nie ma nic niemożliwego dla tych, którzy wierzą i gdy dusza boli to świat wokół przestaje radować. I tu ważne jest, żeby nie uciekać i nie wypełniać całego dnia zajęciami, lecz znaleźć czas, w którym nikt nie będzie wam przeszkadzał zaprowadzić porządku w swojej duszy.

  Zajęci codziennym zamieszaniem, snuciem wspaniałych planów lub chęcią jak najszybszego przeżycia tego dnia większość z nas nigdy nie spogląda do wnętrza swojej duszy. Im to nie przychodzi do głowy lub bardzo się tego boją, a głowa zajęta jest czymś innym niż tym, że porządek powinien być nie tylko w domu, w miejscu pracy czy w rodzinie ale również we własnej duszy.

Ale to nie chroni ich przed bólem – tak czy siak ona przypomni, że też wymaga poświęcenia uwagi. O ile początkowo będzie to tylko odczucie, że coś idzie nie tak to gdy tylko w życiu wydarzy się nieprzyjemne zdarzenie - ból, który tak długo był zepchnięty przypomni o sobie i pozbyć się go będzie można wyłącznie poprzez odszukanie co do niego doprowadziło, co było przyczyną jego pojawienia się. Pozbyć się czegokolwiek można wyłącznie odszukując źródło (przyczynę) a uczynić to gdy w duszy skumulowało się wszystko negatywne co człowiek napotkał w życiu jest bardzo trudno.

Jakakolwiek informacja – a w szczególności negatywna pozostawia swój ślad. Aby to nie wpływało na ogólny stan człowieka trzeba ją przemyśleć, wyciągnąć wnioski i uwolnić.

Zamiast tego ludzie pochłaniają wszystko, co widzą i słyszą, nawet nie próbując rozważyć i ocenić tego co się stało a potem dziwią się, dlaczego nie wytrzymują nerwowo przy najmniejszym niepowodzeniu – po prostu dusza nie miała już sił aby spokojnie reagować na wszystko.

Zalewa ją zbyt wiele negatywności – telewizja ze swoimi pełnymi lęku wiadomościami, brak szacunku, brak pieniędzy, niekończące się prace domowe,

problemy w pracy, kłótnie, niespełnione marzenia o rozwoju kariery, strach przed dokonaniem złego wyboru, trudności w związku, brak wzajemnego zrozumienia w rodzinie lub samotność - wszystko to pozostawia rany i zapełnia duszę negatywnymi emocjami. I aby odnaleźć źródło bólu, zrozumieć, co go sprowokowało i jak pozbyć się go za pomocą istniejących środków, człowiek nie wie od czego zacząć.

Wszystko co człowiek tak bardzo starał się ignorować dosłownie zwala się na niego i gdziekolwiek spojrzeć, nie ma wyjścia. A wszystko dlatego, że kiedyś tam nie miał ochoty przemyśleć tego, co się dzieje, nie przestrzegał higieny przy wyborze programów informacyjnych lub filmów, zrezygnował z walki z tym co go nie zadowala w życiu, stale unikał wyjaśniania relacji z tymi, którzy go urazili lub sprawili ból.

A teraz, kiedy kielich goryczy się przepełnia, nie ma siły wziąć się w garść. Życie stało się torem przeszkód, który jest coraz trudniejszy do pokonania i nie ma końca.

Ale nie rozpaczaj - bez względu na to, dlaczego dusza boli, najważniejsze jest to,  że możesz sobie z tym wszystkim poradzić jeśli rozumiesz, że już czas przestać słuchać innych - kimkolwiek oni dla ciebie są. Nie musisz we wszystkim na nich polegać i myśleć, że możesz być szczęśliwy tylko wtedy gdy ktoś jest przy tobie.

Musisz szukać wsparcia wyłącznie wewnątrz siebie. Wspaniale gdy obok ciebie jest ktoś kto cię wspiera, ale dopóki nie uwierzysz w siebie nikt nie rozwiąże twoich problemów, które przeszkadzają cieszyć się życiem.

Tylko ty możesz to uczynić zdając sobie sprawę, że to jest w Twojej mocy i niczyjej więcej. Przyjmij za pewnik, że negatywność istnieje i będzie istnieć – to prawda, że czasami aż zwala z nóg, powoduje nieznośne cierpienia ale tylko Ty decydujesz, jak to na ciebie wpłynie.

I jeśli przyjmujesz odpowiedzialność za swoje życie to samodzielnie decydujesz jak reagować na to, co się dzieje. W przeciwnym razie chcąc lub nie chcąc oddajesz swój los w ręce tych którzy sprawiają ci ból.

Ten kto jest uważny wobec siebie i zdał sobie sprawę, że jego dusza jest świątynią i że wymaga ona nie mniej uwagi niż ciało, a czasami nawet więcej, a już na pewno więcej niż otoczenie – ten nigdy nie doświadcza miażdżących ciosów.

Owszem - od kryzysów nikt się nie uchyli, w pewnym wieku, (niektórzy wcześniej a inni później) wszyscy są zmuszeni zadumać się nad swoim życiem. Jest to absolutnie normalne - ludzie powinni rozważyć, ocenić i przemyśleć przebytą ścieżkę, wyciągnąć wnioski, podsumować działania i osiągnięcia, podjąć decyzje, co czynić dalej – czy nadal podążać w stronę założonych celów cz też stworzyć nowe albo w ogóle wziąć przerwę i poświęcić czas dla siebie i tych, którzy są przy tobie dopóki nie jest za późno.

Jak to mówią: „nie zdołasz zarobić wszystkich pieniędzy i nie wszystko ci się uda. Ci, którzy sami nie pozbawili się prawa czynić tego co uważają za stosowne przechodzą takie okresy zupełnie spokojnie i radzą sobie z bólem duszy znacznie szybciej niż ktokolwiek inny. A to dlatego, że nauczyli się nie reagować na negatywne słowa, obraźliwe działania i obojętność ze strony innych, nauczyli się nie oczekiwać niczego i nie martwić się, gdy coś pójdzie nie tak bo uda się coś innego.

Aby osiągnąć taką duchową harmonię nie można odrzucać swoich emocji, uczuć i myśli lecz wierzyć w siebie i słuchać własnych pragnień. Musisz uwierzyć, że jesteś godzien tego co najlepsze i nie ma nikogo, kto miałby prawo poddać to w wątpliwość!

Bo silny człowiek wie, że nie da się skrzywdzić kogoś, kto pilnie strzeże swojego spokoju duszy. On nigdy nie uczyni tego, co może go naruszyć i chroni się przed wszelkimi sytuacjami, które mogą sprawić ból.

Często ból duszy bierze się ze strachu, że nie jesteś wystarczająco dobry a myśląc w ten sposób nigdy nie staniesz się szczęśliwy. Dlatego przestań myśleć o tym czego ci brakuje i co jeszcze należy w sobie poprawić, aby stać się szczęśliwym.

Lepiej pomyśl o tym czy podążasz właściwą drogą? czy na pewno idziesz w tym kierunku co trzeba? czy jesteś przekonany, że wszystko wykonujesz jak należy? czy obecna sytuacja niesie tobie radość?

Czy jesteś zadowolony z relacji w pracy, w rodzinie czy też ze stanu zdrowia oraz ludzi w twoim otoczeniu? Przemyśl to wszystko i nie bój się tych wniosków. do których przyjdziesz.

Najważniejsze jest to czy zdajesz sobie sprawę z tego co czynisz i że jesteś w stanie ochronić to, co dla ciebie drogie i nie wycofasz się pod presją otoczenia.

Przestań myśleć, że ktoś jest lepszy od ciebie, lepiej poszukaj sposobów na naprawienie tego, co ciebie nie zadowala.

Twoim zadaniem jest wsłuchać się w to, co wewnętrzne, usłyszeć aspiracje marzenia a nie zaspokajać cudze potrzeby.

Musisz nauczyć się szanować siebie a wtedy inni także będą cię szanować.

I kiedy czujesz, że Twoje sprawy są zauważone i czynisz to, czego potrzebuje dusza wszelki ból zniknie. Przecież on pojawił się, bo czegoś tobie brakowało. A kiedy odzyskasz szacunek do siebie, gdy skorzystasz z prawa do samodzielnego decydowania o sobie, gdy zrozumiesz czego pragniesz to jedyne, co pozostanie to przyjęcie tego.

Urazy Duszy można wyleczyć niezależnie od czasu ich trwania. Tak więc doznane w przeszłości duchowe traumy dosłownie programują nas na przeżywanie podobnych doświadczeń w teraźniejszości. Na przykład, jeśli w dzieciństwie byliście ciągle obrażani to nadal nosicie w sobie tę energię urazy i tym samym przyciągacie do siebie wciąż nowych obrażających was ludzi.

Jest to życiowa lekcja, w ten sposób życie oferuje wam przekształcenie (transformację) tej energii i tym samym zatrzymanie serii bolesnych sytuacji,

uwolnienie się od nich aby z lekkością podążać dalej ku tym sukcesom i zwycięstwom, które wcześniej były po prostu zablokowane przez energie wprowadzające dysonans.

Nawet jeśli trauma emocjonalna (duchowa) powstała w odległej przeszłości to można ją uleczyć. Już wiemy, że dla ducha nie istnieją pojęcia przeszłości i przyszłości - wszystko istnieje w chwili obecnej i nie ważne jak dawno temu doświadczyłeś bólu Duszy.

Jeśli te energie są nadal z tobą to znaczy, że wszystko nadal się dzieje tu i teraz.

Dla rozładowywania energii dysonansu otrzymanych w przeszłości trzeba pozostać w chwili obecnej - poniższe ćwiczenie pokaże Ci jak tego dokonać.

Ćwiczenie: Uleczenie urazów Duszy z przeszłości. 

  Znajdź sposób na bycie sam na sam. Usiądź wygodnie, oddychaj równomiernie i miarowo aby się uspokoić i zrelaksować i uwolnić swój umysł od obcych myśli.

Powiedz sam sobie, że najbliższe pół godziny zamierzasz poświęcić samoleczeniu z bolesnych traum będących dziedzictwem przeszłości. Zamknij oczy, przyjmij wygodną pozycję i staraj się nastroić na obserwację swojego ciała i stanu Duszy.

Twoim zadaniem jest rozpoznanie obecności dyskomfortu zarówno cielesnego, jak i dyskomfortu Duszy. Nawet ślad takiego dyskomfortu może wskazywać na jakiś ból, czasami nieuświadomiony ale pozbawiający sił.

Możesz odkryć jakieś napięcie lub po prostu uczucie dyskomfortu – tak jakby coś uwierało w twoim wnętrzu i niekoniecznie fizycznie. Dostrój się do tego obszaru i mentalnie nakieruj tam światło z twojego Boskiego centrum. Zadaj sobie w myślach pytanie: „co to jest? Co mnie boli? jaki jest tego powód? i nastrój się na otrzymanie odpowiedzi.

To może być intuicyjna odpowiedź lub wspomnienie tego momentu z przeszłości,który wiąże się z otrzymaniem tej rany. Zwracaj uwagę na każdą myśl i wspomnienie, nawet jeśli to tylko jakieś nikłe mgnienie.

Może to być nieoczekiwane wspomnienie o tym, o czym dawno zapomniałeś,

ale twoja podświadomość i twoja prawdziwa esencja pamiętają o tym.Przypomnij sobie teraz już świadomie tę sytuację i związany z nią ból.

Jeśli ból ujawni się w formie jakiejś emocji to pozwalaj mu się uwolnić.

Następnie powiedz głośno lub tylko do siebie w myślach: „dziękuję za ten ból ponieważ było to na moją korzyść, błogosławię ten ból, ponieważ z jego pomocą stałem się silniejszy”.

Jeśli ten ból jest związany z konkretną osobą to w myślach też mu podziękuj za to, kim jest i, że dał ci możliwość przejść doświadczenie cierpienia, przetransformować to cierpienie i stać się silniejszym.

Potem powiedz: „teraz przemieniam/przekształcam ten ból w złotą Boską energię”. Wyobraź sobie rozbłysk złotego ognia przed swoimi oczami, w którym natychmiast i w mgnieniu oka wybucha i płonie energia bólu. Ma ona formę czarnego skrzepu, który natychmiast zmienia się w złoty błysk.

Teraz powiedz: „już się skończyło, jestem wolny”

Podziękuj Stwórcy i swoim aniołom za Wsparcie

Podobną pracę dobrze jest przeprowadzać zawsze, gdy poczujesz nawet najmniejszy dyskomfort w swoim stanie fizycznym lub duchowym. Tak właśnie przejawia się ukryta trauma duchowa gotowa do przepracowania.

Jeśli treść się podoba to dajcie proszę łapkę w górę autorowi pod oryginalnym filmem „Era Wodnika”.

  link źródłowy https://www.youtube.com/watch?v=91di63ZflGA

Tu polski lektor do powyższego tekstu  https://www.youtube.com/watch?v=BOhFb0APrzc