poniedziałek, 20 stycznia 2025

Dlaczego system niszczy mężczyzn - opowiada Aleksiej Szewcow

 oryginał jest tu: https://youtu.be/42UVBoSwvM8

Witajcie, mówi do was jak zwykle psychoterapeuta Aleksiej Szewcow i dziś zastanówmy się, dlaczego są niszczeni mężczyźni - a głównie mężczyźni narodowości słowiańskiej. Dlaczego tak się dzieje.

  Rzecz w tym, że zarządzający tym systemem wytyczyli taki cel unicestwienia właśnie słowiańskich mężczyzn - silnych, kochających wolność, mężczyzn którzy potrafią walczyć o swoje, mężczyzn niepokornych itd.

 To właśnie jest siła słowiańskich mężczyzn. Oni przez wieki byli silni, nie byli ulegli, nie byli komukolwiek podporządkowani. Często pokonywali wrogów, którzy próbowali ich zabić lub zawłaszczyć ich terytorium.

   Dlatego teraz podjęto działania mające na celu po prostu usunięcie ich z powierzchni Ziemi. Nie przesadziłem ani trochę w tej kwestii - możecie o tym przeczytać i obejrzeć w absolutnie otwartej przestrzeni.

 Pierwszy powód, dla którego się to czyni to pozbycie się właśnie tych silnych, odważnych mężczyzn, usunięcie przywódców, mężczyzn którzy są w stanie przewodzić masom ludzkim, którzy potrafią wzniecić jakieś powstanie - jakąś rewolucje, takich którzy naprawdę potrafią mówić publicznie przekonująco i spokojnie i którym ludzie wierzą.

  To są mężczyźni, których system postawił sobie za cel zniszczyć w pierwszej kolejności, żeby po prostu pozostali sami słabeusze, którzy nie są już do niczego zdolni.

  To jest pierwsza rzecz - a kiedy pozostają już tylko słabeusze a silni zostali zniszczeni to wtedy można im sprzedać na przykład dużą ilość "leków" chemicznych, które mają ich udusić. I tacy słabeusze, którzy zostali uzależnieni od chemii nie są już do niczego zdolni.

  Swoją drogą można im z sukcesem sprzedawać duże ilości porno - tacy będą po prostu siedzieć przed ekranem i się masturbować. W ten sposób oni pozbywają się swojego mózgu, pozbywają się szczątków swojej męskości - do tego właśnie to służy.

  No cóż, słabeusze oczywiście nie wywołają żadnej rewolucji, oni nie będą się niczemu opierać i sprzeciwiać. Słabeusze to  słabeusze. 

 Trzecim powodem niszczenia mężczyzn jest to, że na populacji - w szczególności na mężczyznach zarabia się pieniądze, administratorzy tego systemu  zarabiają wielkie miliardy. 

 Chodzi o to, że faktycznie w większości dobrze płatnych prac - w tym również w biznesie pracują mężczyźni, więc najzwyczajniej w świecie okrada się ich z pieniędzy. Oni są utylizowani na swój własny koszt - są niszczeni i sami za to płacą.

Tak właśnie jest skonstruowany ten system. No i jeszcze raz podkreślam, że wśród tych usuwanych ludzi jest bardzo dużo Słowian.

   Na koniec być może kluczowy powód wybijania mężczyzn o jakim wspomnę (ja już mimochodem zaznaczyłem to wcześniej, ale teraz to jeszcze podkreślę) jest właśnie taki, aby ci silni mężczyźni, odważni, ze zdolnościami przywódczymi nie zmienili systemu, aby go nie przekształcili i nie przejęli w swoje ręce władzy na planecie Ziemia - aby nie zaczęli tego wszystkiego zmieniać na to co im odpowiada.

 Ci ludzie, którzy obecnie władają planetą Ziemia pracują na rzecz unicestwienia populacji Słowian. Słowiańscy mężczyźni nigdy nie  pracowali nad zniszczeniem populacji. Maksimum tego co czynili Słowianie to odganianie wrogów, którzy ich tu atakowali. Tych owszem niszczyli, ale nie mieli na celu zniszczenia całej populacji planety Ziemia.

 Natomiast ci, którzy teraz są u władzy na Ziemi - ich celem jest unicestwienie całej populacji naszej planety a przede wszystkim właśnie Słowian, którzy kochają wolność, którzy są liderami, którzy są silni i odważni.

  Oni się boją aby Słowianie nie przejęli inicjatywy. To jest główna przyczyna.

 Przyjaciele - ci z was, którzy nie zrozumieli tego, co powiedziałem w tym nagraniu niech sobie je odsłuchają ponownie, bo jeśli coś takiego słyszycie po raz pierwszy to może to się wydawać trudne do przyjęcia i nieprawdopodobne. Przesłuchajcie sobie moi drodzy kilka razy - a ja się na razie z Wami żegnam.

wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=AA9NvRQG_tg


niedziela, 19 stycznia 2025

Skąd bierze się odczucie przeżywania nie swojego życia?

  kiedy brak jest pewności siebie, brak jest siły życiowej, brak energii, kiedy nie wiesz czym się chcesz zajmować i co czynić to trzeba się dobrze przyjrzeć relacjom ze swoimi rodzicami bo relacje to nasz fundament.

 Obrażamy się na swoich rodziców a jednocześnie chcemy przestać być od nich zależni ale w żaden sposób tej niezależności nie uzyskujemy gdyż w swoich wnętrzach utrzymujemy ból i urazę z powodu tego, że nie nawiązaliśmy kontaktu z rodzicami.

  To daje nam odczucie pewnej frustracji - niemożności działania i podążania ku swoim celom. Odczucie: "czuję w sobie spokój, jest mi dobrze, przeżywam swoje życie" pojawia się tylko wtedy gdy akceptuję swoich rodziców i ich życie bez krytyki i osądzania - kiedy staję na swoim miejscu w systemie rodowym i rodzinnym.  

 Wtedy otrzymuję energię zarówno od rodziców jak i od swojego rodu i to daje mi siły życiowe oraz pewność siebie a wtedy spoglądam naprzód i podążam ku swoim celom.

wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=Xy-zMz1ZV_o

sobota, 18 stycznia 2025

Za co przytrafia mi się ta gorycz? A może to karma? - S. Kuldin

 

niektórzy ludzie mówią: "za co mnie spotkały takie przykrości?" - za nic, zasłużyłeś to przyjmij.  Mam rację?

 No skoro wszystko jest już tak wstępnie zaprojektowane to po co czynić zamieszanie? A może jest z tego wyjście?

 - głos z sali: jeśli świadomie na to patrzysz to widzisz, że to jest karma.

  O kurczę - zacznijmy od początku: kto świadomie patrzy? Czy to czasem nie twoje czorty?

 - głos: ha, ha - no nie.

 Ach nie?! To jest pierwsza oznaka, że to właśnie one się odezwały. One są pełne pychy - one od razu mówią: "nie! my mamy rację!"

- głos: "no nie!"

   - no to jak?

- głos: "to zależy w jakim stanie spoglądasz na daną sytuację, i zaczynasz rozumieć jaki to jest stan tak u podstaw.

- co za stan u podstaw?

 głos: "no bo kiedy jesteś zaangażowana w działanie..."

- ale nie możesz nie być zaangażowana. Skoro już szukasz tego stanu i gdzieś tam stosujesz to jest to rodzaj zaangażowania.

- głos żeński: "uważam, że jest odwrotnie, jeśli nabieram dystansu ..."

   - to też jest forma zaangażowania. Aby się zdystansować trzeba wykonać określone działania a to oznacza, że już jesteś zaangażowana  bo po co to czynisz? Powtarzam - nie dasz rady się z tego wykręcić. A to dlatego, że wszystko jest wykonywane - tak nas nauczyli, że wszystko dzieje się w umyśle i za pomocą umysłu. I ten stan, że to my jesteśmy umysłem był metodycznie zaszczepiany i kultywowany. I w ogóle czym doskonalszy wasz umysł - tym niby wy jesteście lepsi.

wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=Hu-hqo7ZCSg

piątek, 17 stycznia 2025

Gdzie jest dobre miejsce - S. Kuldin

 oryginał jest tu: https://www.youtube.com/shorts/nFo-LRQgb2M?feature=share

.. i wy tak sobie leżycie na plaży, odpoczywacie albo sobie coś tam popijacie - nie wiem jakie są wasze sposoby rozrywki,  

   no i widzicie, że to są dosłownie krótkie mgnienia a potem znów ta troska skąd wziąć pieniądze? Znów wokół zbiegło się pełno głupców, no i koniec - znów wszystko w waszym odczuciu jest nijakie.

  głos z sali: no to wychodzi na to, że ci niby głupcy wokół są w porządku...

tak! oni was od razu wyrzucają z waszej iluzji tego, że jesteście w dobrym miejscu, bo dobre miejsca nie istnieją. Najlepsze miejsce to światło świadomości. A ono nie ma emocjonalno - intelektualnych obciążeń ego.

 Czyli, że światło świadomości zagłusza ego - a wy zakładacie taki filtr i widzicie ludzi już w zniekształconej formie.

Jeśli w tej chwili mielibyście światło świadomości to ujrzelibyście, że tutaj wokół siedzą sami Buddowie.

- głos żeński: czyli wynika z tego, że w takim stanie nikt nie może nam zaszkodzić?

 Dokładnie tak - Nikt!  Szkodzą tylko wtedy gdy trzeba tobą potrząsnąć bo zasypiasz. Tylko wtedy! I w ten sposób oni nas budzą.

wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=QMX24RR60IU

 

Szkodliwość makijażu - Arsen Markarian

 oryginał jest tu: https://www.youtube.com/shorts/Z53uT33mL_4 

My przecież jesteśmy mężczyznami, my w ogóle nie mamy pojęcia czym jest makijaż, co oznacza upiększanie się. Jaki to jest rytuał, w jaki sposób kobieta to znosi przez całe życie począwszy od nieporadnych prób z czasów dzieciństwa.

 Ręce 35 letniej kobiety pamiętają w jaki sposób się malowała mając lat 16.

 A teraz proszę sobie wyobrazić o ile więcej czasu spędzają przed lustrem kobiety w porównaniu do mężczyzn? Im częściej i im bardziej człowiek wpatruje się w lustro, tym dokładniej i wnikliwiej widzi wszelakie szczegóły - a zwiększenie postrzegania szczegółów nie prowadzi do niczego innego jak do coraz większej drażliwości i kumulowaniu się frustracji ponieważ widzisz, że masz pełno niedostatków.

 A problem zaczyna się od tego, że u kobiet samoocena jest bardzo mocno oparta na wyglądzie zewnętrznym i akceptacji tego wyglądu przez otoczenie.

  wersja polska: https://www.youtube.com/watch?v=lHgbioiixR0