Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery
obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw
życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia
całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już
nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
kochani, może ostatniomartwicie się o to, że świato jakim marzycie nie będzie istniał, za waszegożycia bo wiadomości są szare i ciężkie i przez tę szarość nie jesteściew stanie ujrzeć końca tej ciężkiej szarości, którą wydaje się być świat w tym czasie. Ale nie zapominajcie, że obecnie czas stał się bardziejelastyczny - teraz zamiast przez dziesięciolecia zmianymogą zachodzić w ciągu dni lub tygodni.
Jeśli Wasza opinia jest ograniczona przez media i innekanały dezinformacji to niezbędne jestzrozumienie, że rzeczywistość zdecydowanieróżni się od medialnych obrazów i plotekponieważ one opierają się na trójwymiarowych lękach i ramach czasowych.
Ani jedno ani drugie nie odnosi się do Was ani do NowejZiemi. Teraz musicie zdecydować, czy wierzyćw to co mówią media czy też swojemu wewnętrznemuwidzeniu światła i miłości.
Bez względu jakąścieżkę wybierzecie, dojdziecie do światłai miłości tylko dlatego, że tak zdecydowaliście.
Alejeśli wierzycie w szare możliwościto wasza ścieżka do światła i miłości będzie wypełniona jeszcze większą ilością trójwymiarowego lęku -decyzja należy wyłącznie do Was.
Wyprzekroczyliście jasny Rubikon, aby zaakceptowaćświatło, ale jak decydujecie się żyć z tym światłem: czy
zamierzacie zakryć to światło strachem, czy też zdecydujecie, że w waszym życiu wszystko jest dobre.
Możecie łatwozmienić sposób przemieszczania się i trasękiedy zechcecie, jesteście tacy silni -po co wracać do brudu i strachu, ponieważzostaliście poważnie nastraszeni lub tak jestweselej niż wierzyć, że wszystko jest w porządku.
Zostaliśmy wyszkoleni, by cieszyć się strachemprzez wieki, więc strach tworzy bańkę: "a może wydarzy się coś strasznego".
Czas odłożyć na bok obawy iwybrać nowe, lekkie odczuciadostępne dla nas. To wy decydujecie czy droga będzie trudna iwypełniona strachem czy też super autostradądo nowego życia z nowymi wspaniałymiumiejętnościami i zdolnościami.
Kiedy tylkodokonacie wyboru to przedstawiciele wszechświataułatwią Wam drogę, niezależnie od tego, czy będzie to dreszcz strachu czy podekscytowanie nowym życiem w nowym świecie.
Cokolwiek zdecydujecie to tam traficie - do was należydecyzja jak się tam dostaniecie i ileczasu wam to zajmie.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają iudostępniają tę pracę.
moi drodzy - Urodziliśmy się i wychowaliśmy w matrixie- skurcz to strach, niepokój, przerażenie, uczucie smutku i żalu.
Aby utrzymać Matrix na dawnymmiejscu ludzie są poddani ścisłej diecie złożonej z bezwartościowości, niepowodzenia i fałszywych obietnic. Wszystkoco sprawia, że zaczynasz w siebie wątpić,
czuć się mniejszym niż iskraboskiej miłości jest częściątrójwymiarowej matrycy.
Ludzie niosący światło imiłość wychodzą z Matrixa - za każdym razemkiedy leczysz wewnętrzną ranę,akceptujesz swoje błędy, wybierasz byciełagodnym wobec siebie niszczysz trójwymiarowąmatrycę i zaczynasz budować pięcio-wymiarową.
Zamartwianie się i strach nie są naszymnaturalnym stanem - przyzwyczajono nas do takiegostylu życia. Matrix jest codzienniewzmacniany na milion sposobówpoprzez współdziałanie z ludźmi, którzy zostaliwyszkoleni dla instytucji, któreregulują nasze życie.
Dopóki ludzie się bojąi są skrępowani to karmią trójwymiarowośćlecz kiedy wybierasz zaufanie zamiast strachu,spokój zamiast stresu, cierpliwośćzamiast bycia niemiłym, oddychanie zamiast dyszenia toniszczysz zniekształcenie, tworzyszwielowymiarowość niszcząca starą matrycę.
Pokój radość miłość i zaufanie - te emocje sąnaszym naturalnym stanem. Podróż tego życia można postrzegać jakotaniec między skurczem a rozszerzeniem. Kiedyzatapiasz się w strach, stres i niepokój
to się
kurczysz - a tam, gdzie dążysz dożyczliwości, cierpliwości i współczucia to rozszerzasz swoją duszę.
To wymaga czasuaby wyższa jaźństała się silnym, wewnętrznym głosem - pewnego dnia zauważyszże jesteś spokojny w sytuacjach, którekiedyś sprawiały, że się kurczyłeś.
Potemzauważysz, jak miłość do siebie wpływa na wszystkieobszary twojego życia, a ostatecznie całafasada tego, czym według twojego lub czyjegoś zdania powinieneś być zostaje rozpuszczona ipojawia się promienna prawda o tym, kim jesteś.
Twoje uzdrowienie pozwala ci być sobąsamym, a także wyzwala ludzkośćz trójwymiarowej matrycy i już wkrótcezobaczysz jak uzdrawiająca energiawspina się po każdej części twojegożycia jak odrodzony feniksz popiołów pozornych porażek.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają iudostępniają tę pracę.
Kochani, dziś wszyscyrazem i każdy z osobna poprzez swoje myśli, uczucia,starania i czynypodtrzymujemy system przy życiu.Poza nami siły mroku nie mająźródła energii dlaprzetrwania.
I właśnie dlatego onew każdy możliwy sposób zmuszają nas do emanowania negatywnością będącą dla nich siłą życiową.System nieustannie ładuje w nas nowe i przeładowujestare programy poprzezśrodki masowego przekazu, Internet i inne kanały,narzędzia i mechanizmy.
Jeśli wszyscy przestaniemy karmić swoją uwagąsystem i jego gry, to on po prosturozpuści się w głębiczarnej dziury, którą tworzyw każdej minucie.Jesteśmy tutaj, aby się dzielićswoim doświadczeniem, umiejętnościamii zgromadzoną w innych światach i wymiarach wiedzą,i aby wspólnym wysiłkiemopracować nową platformęewolucji zgodniez planem danego wcielenia na realizacjęktórego zgodziliśmy sięprzed przybyciem na tę planetę.
Ale główny problem polega na tym, że ludzie nieustannie niszcząmożliwość wspinania sięna nowe poziomy z powodu nienasyconego pragnieniaposiadania władzy, zasobów,gruntów, samochodów,partnerów łóżkowychi po prostu nie mogą oprzećsię pokusie aby przy najbliższej okazji maksymalizowaćswoje korzyści kosztem kogośinnego.
KAŻDA myśl i emocjajest materialna i nasze nastawieniedo innych jest otwarte (widoczne) na płaszczyźnie niewidzialnej (subtelnej/energetycznej) - nieustannie stwarzamyte myślokształty, gniewu iciągłych roszczeńdotyczących otoczenia.
Wyobraźcie sobie, że wszystkie naszemyśli i marzenia wszystkich ludzi, jacykiedykolwiek żyli na Zieminagle się zmaterializowały, że pojawią się wszelkie potwory deprawacji, religijnejnienawiści i rasizmu, upiorypróżności i inne demony,pojawią się intrygi i konflikty domowe,emanując złością i gniewem.
Oczywiście nie wszystko jest tak beznadziejne.Restart „Matrixa”może być jeszcze bliżejkiedy zostanie osiągniętaniezbędnamasa krytyczna - ale też musimy do niej dożyć.
W obecnym czasie na naszej planecieprzeprowadzane jest czyszczenienie tylko w postaci destrukcyjnychtrzęsień Ziemi, erupcji,tornad, pożarów lasówi powodzi, ale i wojen oraz kryzysówfinansowych i ekonomicznych.Ich współtwórcy ze wszystkich siłpróbują zapobiecglobalnemu upadkowi w nadzieina nasze przebudzenie i szczeryżal.
Ludzie przeszkadzają w demontażu systemupoprzez swoje myśli i pragnienia abywszystko pozostawić tak jak jest - azaczynają coś rozumieći czynić tylko wtedy, gdyzaczynają chorować lub umierają.
To nie jest zwykła planeta.Żyjemy w ekstremalnychwarunkach, a dziś na Ziemięnadchodzi wysoka świadomośćz determinacją przeciwstawienia siępoważnej konfrontacji.
Tego właśnie chciały doświadczyćnasze dusze.Mając podobne doświadczenia z innychplanet rozumiemy całągłębię i złożoność tegoprocesu, próbujemy przetrwać,opierając się na swojej duchowościi wyższych przewodnikach - tylko, że dla każdegosą oni inni: albo współtwórcy, alboniezliczona ilośćCiemnych i szarych istot.
I dopóki nie zdamy sobie sprawy, ktojest kto, będą nami rządzićwszyscy oprócz nas samych.W tej chwili najważniejsze jest, aby usłyszeć głosswojego Serca.Bez niego nie poznamy prawdyi nie zdołamy się podnieść.
Dlatego bardzo ważne jest, aby byćwrażliwymi na tajemnygłos naszej Duszy, aby ufaćtylko jemu, a wtedy drogi po których idziemy nas nie zwiodą.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierająi dzielą się tą pracą.
Kiedy w 1925 roku archeolodzy po raz pierwszyrozpoczęli wykopaliska na terenie dawnejantycznej Gerazy (obecnie Dżarasz) - Zachodnia granica Jordaniito żaden z nich się nie domyślał, że wkrótcebędą musieli zmierzyć się z sensacjąna skalę globalną.
Ale jak tylko odkrytopierwsze mozaiki starożytnegomiasta to stało się jasne, że o tej sensacji raczej nie będą mówić głośno.Spójrzcie na ten obraz - w ten sposóbwyglądała jedna z mozajek na podłodzestarożytnej świątyni.
Sądząc po tym, żepokazano tam tylko sam wizerunek człowiekai nie oczyszczono z ziemi napisu po lewej stronie fotograf i archeolodzy nie mieli jeszcze pojęciakto jest tutaj przedstawiony.
A tak oto wyglądacałkowicie już oczyszczony fragment podłogimozaiki. Wstrzymajcie teraz wideoi napiszcie komentarze: co dziwnego dostrzegacie na tym kadrze.
Czy wam też się wydaje, żestrój tej postaci przypominastrój słowiański? Ale skąd on tam wmieście, które według kronik wIII wieku zgodnie z oficjalnąhistorią było częścią Cesarstwa Rzymskiego?A w czwartym i piątym wieku było już ponoć uważane
za
główny ośrodek bizantyjski?
A terazprzyjrzyjmy się bliżej napisowiwykonanemu po lewej stronie ludzkiej postaci."Christie" - wychodzi na to, że w starożytnej Geraziebyła wczesnochrześcijańska świątynia, ale dlaczegoz taką łatwością odczytujemy ten napis? Czy nie dlatego, że to wszystko tutaj co do jednej litery odnosi się do języka słowiańskiego?
W tymwideo spróbujemy dowiedzieć się, czegoznowu nam nie dopowiedzieli oficjalnihistorycy. dajcie kciuk w górę iobejrzyjcie film do końca - będzie ciekawie.
Świadomość,
To, że napis nie został wykonanypo łacinie widać gołym okiem. Aleto nie jest również zapis staro-grecki, czwartą z kolei jest słowiańska litera "S"oznaczająca odpowiedni dźwięksłowiańskiego alfabetu.
W staro-Greckim jak i w jego późniejszej wersji takiej literypo prostu nie ma - zastępuje ją litera "Sigma". Ateraz spójrzcie jak wyglądałamozaika jako całość -pozostałe napisy tutaj są również wykonanew języku staro-słowiańskim.
Przekonajcie się sami,jednocześnie zwróćcie uwagę, jak wiele tutajtypowo słowiańskich znaków - m.inrównież symbole swastyczne.
I co z tego wszystkiego wynika?Widzimy tutaj inskrypcje wykonane za pomocą starosłowiańskiego pisma na mozaicedatowanej na 553. A więc kto w takim raziemieszkał w tym starożytnym mieście?
Ale zaraz! - jeśli wierzyćoficjalnej historii to słowiańskiepismo wtedy jeszcze nie istniało.Uważa się, że nie ma nawetznalezisk obalających tę wersję -
może z wyjątkiem datowanego na 10wiek wspólnego napisu na glinianym garnkuodkrytym w pobliżu wsi Gnezdilovo wObwodzie Smoleńskim.
A i to akceptującwersję, że cyrylica dotarła na Ruś
nie wcześniej niż
przed X wiekiem, nawiasem mówiąc, z jakiegoś powodu wszyscywierzą, że słynni bracia Saloniwynaleźli właśnie cyrylicę, chociaż historycydoskonale wiedzą, że tak nie było.
Pierwszapojawiła się Głagolica, a cyrylica pojawiła się później bo na początku X wieku i zgodnie z wersją większości naukowców wymyślił ją jeden z uczniówCyryla - Klemens z Orchidei.
Tymczasem wtekście ósmego rozdziału życia Cyrylawspomniane są ruskie zapisy ijest wyraźnie powiedziane, że po przybyciu Cyryldowiedział się o książkach napisanych w tym języku irozmawiał nawet z człowiekiem, który nim władał.
Miało to miejsce w860-861, czyli wtedy gdy wedługoficjalnej wersji na Rusi nie było żadnego słowiańskiego języka pisanego. Eksperci dokonali więc korektyrzekomo zniekształconego tekstu zastępując słowo "Ruski" słowem Urski lub Surskyczyli Syryjski.
Tak więc być może wszystkie wcześniejznalezione słowiańskie napisy był po prostuzniszczone i inskrypcje w Gerasocalały tylko dlatego, że w 749 rmiasto zostało zniszczone przez potężnetrzęsienie ziemi, a następnie zakopane izakonserwowane przez osuwiska błotne, które zeszły z wyżyn wwyniku czego Geraza ponad 1000 latbyła ukryta pod ziemią.
Ale powróćmy do mozaikowej podłogi: najbardziejuderzające jest to, że Chrystus jest przedstawiony wtypowej, ceremonialnej Słowiańskiej haftowanej koszulii żeby nikt nie miał wątpliwości co tomogą być za wzory, one otaczają jego postać.
Dlaczego obraz Chrystusa odnalazł się wobecnej Jordanii jest ogólnie zrozumiałe,tak mówią teksty biblijne:
"i rozeszła się o nim pogłoska po całej Syrii iprzyprowadzili do niego wszystkich słabych, opętanych, z
różnymi chorobami, epileptyków, szaleńców i sparaliżowanych ponieważ on
ich
uzdrawiał, podążało za nimmnóstwo ludzi z Galilei, Dekapolu, Jerozolimy, Judei oraz zJordanii".
Ale póki co odpowiedzi historyków na pytanie, dlaczego jest onświątecznym stroju słowiańskim jeszcze nie ma.Na mozaice istnieje także drugi napis "Callas" aleSarmaci żyjący od niepamiętnych czasów na naszychrodzimych ziemiach również czcili Kalla
czyli
sobowtór greckiego Orfeusza.
Takioto amulet został znaleziony na starożytnej misceznalezionej w pobliżu Kolonii, gdzie nawiasem mówiącSłowianie żyli od niepamiętnych czasów i tamponownie widnieją słowiańskie inskrypcje Orfeusz i Kolos- ale to nie wszystko.
Oto kolejny napisz Gerazy, amerykańscy naukowcy w swoichkatalogach piszą, że są one greckie, ale my możemy łatwo znaleźć tutaj słowiańską literę "s" i staro--słowiańską "Juzmałe", których w języku greckim brak.
Tak samo niema w greckim i korzenia "roz", druga linia jest być możenazwiskiem, ale i te są zapisywane przez "sigma". Ajak Wam się podoba słowo ROD w trzecim wierszu?
Ijeszcze na zakończenie kilka innych znalezisk, aby dopełnić obrazu:
Mozaika z Madaba w Jordanii liczy sobie 1.500lat według oficjalnej chronologii.Okazuje się że w starożytnych miastach Godoron iw Aleksandriiludzie żyli w takich wielopiętrowych domach - a to znowuStarosłowiańska litera Juz małe w słowie Gadaron.
Starożytne miasto Gadaron ziukmanleży nad brzegiem Eufratu, 10 km od Gaziantep w Turcji. W rezultacie archeologicznych wykopaliskznaleziono wiele mozaik, historycznych fresków,wartościowych historycznie przedmiotów z czasów Cesarstwa Rzymskiego.
To, że to nie jest łacina, jest natychmiast jasne- w niej nie ma takich RLP. Ale to też nie jest język grecki, litera "s" jest znowu słowiańska.
Mało tego - tutaj znaleziono literę "sza", która ogólnie istniejetylko w słowiańskiej cyrylicy.Polacy zapisująją rozdzieloną.
Jednak skąd się wzięłysłowiańskie litery w dalekiej Jordanii
czy w
Turcji? Najwyższy czas przypomnieć profesoraTadeusza Wolańskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i jego wyjątkową książkę:"zabytki słowiańskiego pisma przed narodzeniem Chrystusa".
Zebrane przez niegodowody jednoznacznie potwierdzały, żeSłowianie naprawdę mieli swoje piśmiennictwo na długo przed narodzeniemChrystusa i pojawiło się znacznie wcześniejprzed Fenicjanami, Grekami, Egipcjanami.
Opisując wiele zabytków
na
których zachowały się starożytne inskrypcje Wolańskiwyjaśnił, że naukowcy na próżno do tej pory trudzili się starając się odczytać inskrypcje za pomocą greki i łaciny i dostrzegając tę niemożność bez rezultatu szukali takiegoklucza w jęz. hebrajskim, ponieważten tajemniczy klucz do wszystkich nie rozpoznanych napisów znajduje się tylko w
pradawnym języku Słowiańskim.
Jak daleko w czasach starożytnychrozprzestrzeniały się wpływy Słowian w Afryce niech udowodniąSłowiańskie napisy na kamieniach Numidii, Kartaginy i Egiptu.
W liście do archeologaKarola Ragowskiego Wolański pisał:"czy we Włoszech, Indiach i Persji, nawet wEgipcie nie ma słowiańskich pomników? Czystarożytne księgi Zoroastry, czy ruinyBabilońskie, pomniki Darii, pozostałości miasta Farsczy Persepolis nie są pokryte pismem klinowym niezawierają inskrypcji zrozumiałych dla Słowian?"
Ateraz ujawnijmy historię Rosjinapisaną przez Tatiszczewa i oto co tamodkryliśmy: "z zapisków Diodora Sycylijskiego iinnych starożytnych jest całkiem oczywiste, żeSłowianie najpierw zamieszkiwali Syrię i Fenicję".
Wpracach samego Diodora, historyka pierwszegowieku pne według oficjalnejchronologii czytamy o tym, że greckialfabet pochodzi od fenickiego- chociaż te litery są ogólnie nazywanefenickimi, ponieważ zostały sprowadzonedo starożytnych greków z kraju Fenicjan. Równie dobrze mogłyby nosić nazwę pelazgijskie, ponieważużywali ich także Pelazgowie. Herodotpisał także, że Fenicjanie otrzymali swoje pismo od Pelazgów i podkreślał ich pokrewieństwo z Etruskami.
O tym, że Etruskowiei Pelazgowie - to starożytni Słowianie mówiliśmy już w naszych filmach. Przy okazji:najstarsze litery zaskakująco podobnedo alfabetu fenickiego znaleziono ponowniena terytorium naszego kraju.
Są to litery naPaleolitycznej figurce słowiańskiejbogini Mokosz znalezionej na stanowisku archeologicznym Kostionki, które studiował badacz AkademiiNauk ZSRR i Rosyjskiej Akademii NaukBorys Rybakow.
Na piersi paleolitycznejfigurki słowiańskiej bogini Mokoszprzedstawiony jest ornament w kształcie rombów, z pewnościąidentyfikowalny ze słowiańskim symbolem"nieobsiane pole" należącym właśnie doSłowiańskiej bogini Mokosz.
Ale oprócz tego znakuznaleziono dość charakterystyczne i rozpoznawalne litery.
Wiek najstarszegowizerunku słowiańskiej bogini wedługwielu współczesnych badaczy przekracza 40tysięcy lat i prawie wszystkie te literypokrywają się ze starożytnymi fenickimi (czytajcie "pelazgijskimi").
Tak więc kto komu podarował alfabet jeśli wziąć pod uwagę, że wgreckim są 24 litery a w języku starosłowiańskimpoczątkowo było 49 znaków, a nawet w obecnej -skróconej wersji pozostało ich 33 ?
Nawet bez słów wiadomo, kto od kogo zapożyczył piśmiennictwo.
A skoro o tym:podobne zapiski znajdowane są dziś wróżnych krajach całego świata.Rosyjski historyk XIX-wieku, magister filozofiiJegor Klassen, dzięki wstawiennictwu któregoWolański wraz ze swoimksiążki uniknął spalenia w ogniu polskiej inkwizycjinapisał: "zabytkowe artefakty na zawszesą niezbitymi dowodami. One mówią nam w naszym rodzimym języku o działaniach naszych przodków - w języku będącymprototypem wszystkich dialektów słowiańskichłącząc się w nim jak w swoim ogólnymźródle".
Dziś nauka udowodniła że językdefiniuje kulturę i światopogląd narodu. Od wieków nasz językbył ciągle zniekształcany i ulegał uproszczeniu, ale zainteresowanie dziedzictwem przodkówrośnie każdego dnia.
Bukwica to nie tylkounikalny i wielopoziomowy system, gdziekażdy znak pisma odpowiada własnemu obrazowi, alei narzędzie do nauki, które pozwalapodłączyć się z kodem rodu i bezpośredniokomunikować się z siłami wyższymi.
Na ten temat będzie otwarta klasa mistrzowskanauczycielakultury wedyjskiej Andrieja Iwaszko.Bukwica jako praktyka transformacji -nauczycie się jak używać bukwicydla trenowania wyobraźni, jak przy pomocy bukwicy rozszyfrowaćznaczenie swojego imienia,poznacie symboliczne znaczenie każdej bukwy, jak równieżoryginalne znaczenie słów i zdobędziecie kluczdo kierowania własnym życiem - wszak bukwica jest jednym z najstarszychsystemów mistycznych.
Moi Drodzy, na poziomie energetycznym stara Ziemiajuż nie istnieje jednak
ludzka świadomość potrzebuje trochęwięcej czasu, aby poczućtę rzeczywistość. Wszyscy, którzy wibrują już wyżejzauważają zmianę. Oni rozumieją, żeZiemia nie jest już taka jak kiedyś.
Ma miejsce wielkidylemat w umysłach tych, którzy wciążzakorzenieni są w trzecim wymiarze - dla nichchaos jest jedyną istniejącąrzeczywistością. Nie widzą nic oprócz tego chaosu.
Beznadziejność, nienawiść, konkurencja, żądza władzy i manipulacja wciążpodsycają ich ego i pychę - oni nie mogąnawet dopuścić ewentualności zmian.
Otodlaczego widzimy tak wielu ludziszerzących beznadziejność, przygnębienie. Ci,którzy podążają naprzód ze swoją wyższąświadomością wyraźnie widzą, że nadchodzi cośnowego.
Ci, którzy już nie mogądokonywać Wniebowstąpienia będą musieli odejść, oni niepopadną w zapomnienie ale proces nauczania będziedługi w ramach światów o niskiej gęstości tak jak było na Ziemi do tej pory.
Nic nie możecie dla nich uczynić, ale jestogromny kontyngent duchów, które będą ichwspierać, pocieszać i zachęcać napoczątku podróży.
Nawet jeśli wielu tego nie widzi to wszystko się dzieje -pamiętajcie, że wydarzenianajpierw zachodzą na dużo wyższychpoziomach świadomości a dopiero potemdocierają już do całej reszty.
W chronologii nowej Ziemi wszystko już się wydarzyło. Kurz zaczyna osiadać i już pewne realia zaczynają być widoczne.
Pamiętajcie o tym, żenajciemniejsza godzina jest tuż przed świtem. Żyjemy w ostatnich chwilach tej godziny -skupcie się na swoim wewnętrznymświetle, ponieważ ciemność jest nadal silna istnieje duże ryzykopotyczki.
Ciemnośćzbliża się do końca.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają iudostępniają tę pracę.