niedziela, 19 lutego 2023

Wszystko może się bardzo szybko zmienić

  oryginał jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=o-XOvSoYR_w

kochani, może ostatnio martwicie się o to, że świat o jakim marzycie nie będzie istniał, za waszego życia bo wiadomości są szare i ciężkie i przez tę szarość nie jesteście w stanie ujrzeć końca tej ciężkiej szarości, którą wydaje się być świat w tym czasie. Ale nie zapominajcie, że obecnie czas stał się bardziej elastyczny - teraz zamiast przez dziesięciolecia zmiany mogą zachodzić w ciągu dni lub tygodni.

Jeśli Wasza opinia jest ograniczona przez media i inne kanały dezinformacji to niezbędne jest zrozumienie, że rzeczywistość zdecydowanie różni się od medialnych obrazów i plotek ponieważ one opierają się na trójwymiarowych lękach i ramach czasowych.

 Ani jedno ani drugie nie odnosi się do Was ani do Nowej Ziemi. Teraz musicie zdecydować, czy wierzyć w to co mówią media czy też swojemu wewnętrznemu widzeniu światła i miłości.

  Bez względu jaką ścieżkę wybierzecie, dojdziecie do światła i miłości tylko dlatego, że tak zdecydowaliście.

  Ale jeśli wierzycie w szare możliwości to wasza ścieżka do światła i miłości będzie wypełniona jeszcze większą ilością trójwymiarowego lęku - decyzja należy wyłącznie do Was.

  Wy przekroczyliście jasny Rubikon, aby zaakceptować światło, ale jak decydujecie się żyć z tym światłem: czy zamierzacie zakryć to światło strachem, czy też zdecydujecie, że w waszym życiu wszystko jest dobre.

  Możecie łatwo zmienić sposób przemieszczania się i trasę kiedy zechcecie, jesteście tacy silni - po co wracać do brudu i strachu, ponieważ zostaliście poważnie nastraszeni lub tak jest weselej niż wierzyć, że ​​wszystko jest w porządku.

 Zostaliśmy wyszkoleni, by cieszyć się strachem przez wieki, więc strach tworzy bańkę: "a może wydarzy się coś strasznego".

  Czas odłożyć na bok obawy i wybrać nowe, lekkie odczucia dostępne dla nas. To wy decydujecie czy droga będzie trudna i wypełniona strachem czy też super autostradą do nowego życia z nowymi wspaniałymi umiejętnościami i zdolnościami.

  Kiedy tylko dokonacie wyboru to przedstawiciele wszechświata ułatwią Wam drogę, niezależnie od tego, czy będzie to dreszcz strachu czy podekscytowanie nowym życiem w nowym świecie.

  Cokolwiek zdecydujecie to tam traficie - do was należy decyzja jak się tam dostaniecie i ile czasu wam to zajmie.

Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

https://www.youtube.com/watch?v=hsmrACdkRoo


 

piątek, 17 lutego 2023

Wkrótce zobaczysz wszystko

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=0jYkVq0HaUk

 moi drodzy - Urodziliśmy się i wychowaliśmy w matrixie - skurcz to strach, niepokój, przerażenie, uczucie smutku i żalu.

 Aby utrzymać Matrix na dawnym miejscu ludzie są poddani ścisłej diecie złożonej z  bezwartościowości, niepowodzenia i fałszywych obietnic. Wszystko co sprawia, że ​​zaczynasz w siebie wątpić, czuć się mniejszym niż iskra boskiej miłości jest częścią trójwymiarowej matrycy.

 Ludzie niosący światło i miłość wychodzą z Matrixa - za każdym razem kiedy leczysz wewnętrzną ranę, akceptujesz swoje błędy, wybierasz bycie łagodnym wobec siebie niszczysz trójwymiarową matrycę i zaczynasz budować pięcio-wymiarową.

  Zamartwianie się i strach nie są naszym naturalnym stanem - przyzwyczajono nas do takiego stylu życia. Matrix jest codziennie wzmacniany na milion sposobów poprzez współdziałanie z ludźmi, którzy zostali wyszkoleni dla instytucji, które regulują nasze życie.

  Dopóki ludzie się boją i są skrępowani to karmią trójwymiarowość lecz kiedy wybierasz zaufanie zamiast strachu, spokój zamiast stresu, cierpliwość zamiast bycia niemiłym, oddychanie zamiast dyszenia to niszczysz zniekształcenie, tworzysz wielowymiarowość niszcząca starą matrycę.

  Pokój radość miłość i zaufanie - te emocje są naszym naturalnym stanem. Podróż tego życia można postrzegać jako taniec między skurczem a rozszerzeniem. Kiedy zatapiasz się w strach, stres i niepokój to się kurczysz - a tam, gdzie dążysz do życzliwości, cierpliwości i współczucia to rozszerzasz swoją duszę.

  To wymaga czasu aby wyższa jaźń stała się silnym, wewnętrznym głosem - pewnego dnia zauważysz że jesteś spokojny w sytuacjach, które kiedyś sprawiały, że się kurczyłeś.

 Potem zauważysz, jak miłość do siebie wpływa na wszystkie obszary twojego życia, a ostatecznie cała fasada tego, czym według twojego lub czyjegoś  zdania powinieneś być zostaje rozpuszczona i pojawia się promienna prawda o tym, kim jesteś.

Twoje uzdrowienie pozwala ci być sobą samym, a także wyzwala ludzkość z trójwymiarowej matrycy i już wkrótce zobaczysz jak uzdrawiająca energia wspina się po każdej części twojego życia jak odrodzony feniks z popiołów pozornych porażek.

   Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.

 https://www.youtube.com/watch?v=aqOnxjk9yAY


 

czwartek, 16 lutego 2023

Oczyszczanie Ziemi już trwa

 https://www.youtube.com/watch?v=ygzKBYx9-Bw

 Kochani, dziś wszyscy razem i każdy z osobna poprzez swoje myśli, uczucia, starania i czyny podtrzymujemy system przy życiu. Poza nami siły mroku nie mają źródła energii dla przetrwania.  

 I właśnie dlatego one w każdy możliwy sposób zmuszają nas do emanowania negatywnością będącą dla nich siłą życiową. System nieustannie ładuje w nas nowe i przeładowuje stare programy poprzez środki masowego przekazu, Internet i inne kanały, narzędzia i mechanizmy. 

  Jeśli wszyscy przestaniemy karmić swoją uwagą system i jego gry, to on po prostu rozpuści się w głębi czarnej dziury, którą tworzy w każdej minucie. Jesteśmy tutaj, aby się dzielić swoim doświadczeniem, umiejętnościami i zgromadzoną w innych światach i wymiarach wiedzą, i aby wspólnym wysiłkiem opracować nową platformę ewolucji zgodnie z planem danego wcielenia na realizację którego zgodziliśmy się przed przybyciem na tę planetę. 

  Ale główny problem polega na tym, że ludzie nieustannie niszczą możliwość wspinania się na nowe poziomy z powodu nienasyconego pragnienia posiadania władzy, zasobów, gruntów, samochodów, partnerów łóżkowych i po prostu nie mogą oprzeć się pokusie aby przy najbliższej okazji maksymalizować swoje korzyści kosztem kogoś innego.

 KAŻDA myśl i emocja jest materialna i nasze nastawienie do innych jest otwarte (widoczne) na płaszczyźnie niewidzialnej (subtelnej/energetycznej) - nieustannie stwarzamy te myślokształty, gniewu i ciągłych roszczeń dotyczących otoczenia.

   Wyobraźcie sobie, że wszystkie nasze myśli i marzenia wszystkich ludzi, jacy kiedykolwiek żyli na Ziemi nagle się zmaterializowały, że pojawią się wszelkie potwory deprawacji, religijnej nienawiści i rasizmu, upiory próżności i inne demony, pojawią się intrygi i konflikty domowe, emanując złością i gniewem.  

 Oczywiście nie wszystko jest tak beznadziejne. Restart „Matrixa” może być jeszcze bliżej kiedy zostanie osiągnięta niezbędna masa krytyczna - ale też musimy do niej dożyć.  

 W obecnym czasie na naszej planecie przeprowadzane jest czyszczenie nie tylko w postaci destrukcyjnych trzęsień Ziemi, erupcji, tornad, pożarów lasów i powodzi, ale i wojen oraz kryzysów finansowych i ekonomicznych. Ich współtwórcy ze wszystkich sił próbują zapobiec globalnemu upadkowi w nadziei na nasze przebudzenie i szczery żal.

   Ludzie przeszkadzają w demontażu systemu poprzez swoje myśli i pragnienia aby wszystko pozostawić tak jak jest - a zaczynają coś rozumieć i czynić tylko wtedy, gdy zaczynają chorować lub umierają.

   To nie jest zwykła planeta. Żyjemy w ekstremalnych warunkach, a dziś na Ziemię nadchodzi wysoka świadomość z determinacją przeciwstawienia się poważnej konfrontacji. 

  Tego właśnie chciały doświadczyć nasze dusze. Mając podobne doświadczenia z innych planet rozumiemy całą głębię i złożoność tego procesu, próbujemy przetrwać, opierając się na swojej duchowości i wyższych przewodnikach - tylko, że dla każdego są oni inni: albo współtwórcy, albo niezliczona ilość Ciemnych i szarych istot. 

  I dopóki nie zdamy sobie sprawy, kto jest kto,  będą nami rządzić wszyscy oprócz nas samych. W tej chwili najważniejsze jest, aby usłyszeć głos swojego Serca. Bez niego nie poznamy prawdy i nie zdołamy się podnieść. 

  Dlatego bardzo ważne jest, aby być wrażliwymi na tajemny głos naszej Duszy, aby ufać tylko jemu, a wtedy drogi po których idziemy nas nie zwiodą.  

Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i dzielą się tą pracą.

 https://www.youtube.com/watch?v=bj2Z0ZoU4-Y


 

środa, 15 lutego 2023

Światowa sensacja, którą ukrywają historycy. Zakazane pisma słowiańskie 1500 lat temu

 oryginał https://www.youtube.com/watch?v=QNgaSSvw4Lg

 Kiedy w 1925 roku archeolodzy po raz pierwszy rozpoczęli wykopaliska na terenie dawnej antycznej Gerazy (obecnie Dżarasz) - Zachodnia granica Jordanii to żaden z nich się nie domyślał, że wkrótce będą musieli zmierzyć się z sensacją na skalę globalną.

  Ale jak tylko odkryto pierwsze mozaiki starożytnego miasta to stało się jasne, że o tej sensacji raczej nie będą mówić głośno. Spójrzcie na ten obraz - w ten sposób wyglądała jedna z mozajek na podłodze starożytnej świątyni. 

 Sądząc po tym, że pokazano tam tylko sam wizerunek człowieka i nie oczyszczono z ziemi napisu po lewej stronie fotograf i archeolodzy nie mieli jeszcze pojęcia kto jest tutaj przedstawiony.

  A tak oto wygląda całkowicie już oczyszczony fragment podłogi mozaiki. Wstrzymajcie teraz wideo i napiszcie komentarze: co dziwnego dostrzegacie na tym kadrze.

 Czy wam też się wydaje, że strój tej postaci przypomina strój słowiański? Ale skąd on tam w mieście, które według kronik w III wieku zgodnie z oficjalną historią było częścią Cesarstwa Rzymskiego? A w czwartym i piątym wieku było już ponoć uważane za  główny ośrodek bizantyjski?

 A teraz przyjrzyjmy się bliżej napisowi wykonanemu po lewej stronie ludzkiej postaci. "Christie" - wychodzi na to, że w starożytnej Gerazie była wczesnochrześcijańska świątynia, ale dlaczego z taką łatwością odczytujemy ten napis? Czy nie dlatego, że to wszystko tutaj co do jednej litery odnosi się do języka słowiańskiego?

  W tym wideo spróbujemy dowiedzieć się, czego znowu nam nie dopowiedzieli oficjalni historycy. dajcie kciuk w górę i obejrzyjcie film do końca - będzie ciekawie.

   Świadomość, 

 To, że napis nie został wykonany po łacinie widać gołym okiem. Ale to nie jest również zapis staro-grecki, czwartą z kolei jest słowiańska litera "S" oznaczająca odpowiedni dźwięk słowiańskiego alfabetu.

  W staro-Greckim jak i w jego późniejszej wersji takiej litery po prostu nie ma - zastępuje ją litera "Sigma". A teraz spójrzcie jak wyglądała mozaika jako całość - pozostałe napisy tutaj są również wykonane w języku staro-słowiańskim.

  Przekonajcie się sami, jednocześnie zwróćcie uwagę, jak wiele tutaj typowo słowiańskich znaków - m.in również symbole swastyczne.

  I co z tego wszystkiego wynika? Widzimy tutaj inskrypcje wykonane za pomocą  starosłowiańskiego pisma na mozaice datowanej na 553. A więc kto w takim razie mieszkał w tym starożytnym mieście? 

 Ale zaraz! - jeśli wierzyć oficjalnej historii to słowiańskie pismo wtedy jeszcze nie istniało. Uważa się, że nie ma nawet znalezisk obalających tę wersję - może z wyjątkiem datowanego na 10 wiek wspólnego napisu na glinianym garnku odkrytym w pobliżu wsi Gnezdilovo w Obwodzie Smoleńskim.

  A i to akceptując wersję, że ​​cyrylica dotarła na Ruś nie wcześniej niż przed X wiekiem, nawiasem mówiąc, z jakiegoś powodu wszyscy wierzą, że słynni bracia Saloni wynaleźli właśnie cyrylicę, chociaż historycy doskonale wiedzą, że tak nie było.

  Pierwsza pojawiła się Głagolica, a cyrylica pojawiła się później bo na początku X wieku i zgodnie z wersją większości naukowców wymyślił ją jeden z uczniów Cyryla - Klemens z Orchidei.

  Tymczasem w tekście ósmego rozdziału życia Cyryla wspomniane są ruskie zapisy i jest wyraźnie powiedziane, że po przybyciu Cyryl dowiedział się o książkach napisanych w tym języku i rozmawiał nawet z człowiekiem, który nim władał.

  Miało to miejsce w 860-861, czyli wtedy gdy według oficjalnej wersji na Rusi nie było żadnego słowiańskiego języka pisanego. Eksperci dokonali więc korekty  rzekomo zniekształconego tekstu zastępując słowo "Ruski" słowem Urski lub Sursky czyli Syryjski.

  Tak więc być może wszystkie wcześniej znalezione słowiańskie napisy był po prostu zniszczone i inskrypcje w Geras ocalały tylko dlatego, że w 749 r miasto zostało zniszczone przez potężne trzęsienie ziemi, a następnie zakopane i zakonserwowane przez osuwiska błotne, które zeszły z wyżyn w wyniku czego Geraza ponad 1000 lat była ukryta pod ziemią.

  Ale powróćmy do mozaikowej podłogi: najbardziej uderzające jest to, że Chrystus jest przedstawiony w typowej, ceremonialnej Słowiańskiej haftowanej koszuli i żeby nikt nie miał wątpliwości co to mogą być za wzory, one otaczają jego postać.

   Dlaczego obraz Chrystusa odnalazł się w obecnej Jordanii jest ogólnie zrozumiałe, tak mówią teksty biblijne: "i rozeszła się o nim pogłoska po całej Syrii i przyprowadzili do niego wszystkich słabych, opętanych, z różnymi chorobami, epileptyków, szaleńców i sparaliżowanych ponieważ on ich uzdrawiał, podążało za nim mnóstwo ludzi z Galilei, Dekapolu, Jerozolimy, Judei oraz z Jordanii".

 Ale póki co odpowiedzi historyków na pytanie, dlaczego jest on świątecznym stroju słowiańskim jeszcze nie ma. Na mozaice istnieje także drugi napis "Callas" ale Sarmaci żyjący od niepamiętnych czasów na naszych rodzimych ziemiach również czcili Kalla czyli sobowtór greckiego Orfeusza.

  Taki oto amulet został znaleziony na starożytnej misce znalezionej w pobliżu Kolonii, gdzie nawiasem mówiąc Słowianie żyli od niepamiętnych czasów i tam ponownie widnieją słowiańskie inskrypcje Orfeusz i Kolos - ale to nie wszystko.

 Oto kolejny napis z Gerazy, amerykańscy naukowcy w swoich katalogach piszą, że są one greckie, ale my możemy łatwo znaleźć tutaj słowiańską literę "s" i staro--słowiańską "Juz małe", których w języku greckim brak.

 Tak samo nie ma w greckim i korzenia "roz", druga linia jest być może nazwiskiem, ale i te są zapisywane przez "sigma". A jak Wam się podoba słowo ROD w trzecim wierszu?

 I jeszcze na zakończenie kilka innych znalezisk, aby dopełnić obrazu: Mozaika z Madaba w Jordanii liczy sobie 1.500 lat według oficjalnej chronologii. Okazuje się że w starożytnych miastach Godoron i w Aleksandrii ludzie żyli w takich wielopiętrowych domach - a to znowu Starosłowiańska litera Juz małe w słowie Gadaron.

   Starożytne miasto Gadaron ziukman leży nad brzegiem Eufratu, 10 km od Gaziantep w Turcji. W rezultacie archeologicznych wykopalisk znaleziono  wiele mozaik, historycznych fresków, wartościowych historycznie przedmiotów z czasów Cesarstwa Rzymskiego.

  To, że to nie jest łacina, jest natychmiast jasne - w niej nie ma takich RLP. Ale to też nie jest język grecki, litera "s" jest znowu słowiańska. Mało tego - tutaj znaleziono literę "sza", która ogólnie istnieje tylko w słowiańskiej cyrylicy. Polacy zapisują ją rozdzieloną.

 Jednak skąd się wzięły słowiańskie litery w dalekiej Jordanii czy w Turcji? Najwyższy czas przypomnieć profesora Tadeusza Wolańskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i jego wyjątkową książkę: "zabytki słowiańskiego pisma przed narodzeniem Chrystusa".

  Zebrane przez niego dowody jednoznacznie potwierdzały, że Słowianie naprawdę mieli swoje piśmiennictwo na długo przed narodzeniem Chrystusa i pojawiło się znacznie wcześniej przed Fenicjanami, Grekami, Egipcjanami.

  Opisując wiele zabytków na których zachowały się starożytne inskrypcje Wolański wyjaśnił, że naukowcy na próżno do tej pory trudzili się starając się odczytać inskrypcje za pomocą greki i łaciny i dostrzegając tę niemożność bez rezultatu szukali takiego klucza w jęz. hebrajskim, ponieważ ten tajemniczy klucz do wszystkich nie rozpoznanych napisów znajduje się tylko w pradawnym języku Słowiańskim.

  Jak daleko w czasach starożytnych rozprzestrzeniały się wpływy Słowian w Afryce niech udowodnią Słowiańskie napisy na kamieniach Numidii, Kartaginy i Egiptu.

  W liście do archeologa Karola Ragowskiego Wolański pisał: "czy we Włoszech, Indiach i Persji, nawet w Egipcie nie ma słowiańskich pomników? Czy starożytne księgi Zoroastry, czy ruiny Babilońskie, pomniki Darii, pozostałości miasta Fars czy Persepolis nie są pokryte pismem klinowym nie zawierają inskrypcji zrozumiałych dla Słowian?"

  A teraz ujawnijmy historię Rosji napisaną przez Tatiszczewa i oto co tam odkryliśmy:  "z zapisków Diodora Sycylijskiego i innych starożytnych jest całkiem oczywiste, że Słowianie najpierw zamieszkiwali Syrię i Fenicję".

  W pracach samego Diodora, historyka pierwszego wieku pne według oficjalnej chronologii czytamy o tym, że grecki alfabet pochodzi od fenickiego - chociaż te litery są ogólnie nazywane fenickimi, ponieważ zostały sprowadzone do starożytnych greków z kraju Fenicjan. Równie dobrze mogły by nosić nazwę pelazgijskie, ponieważ używali ich także Pelazgowie. Herodot pisał także, że Fenicjanie otrzymali swoje pismo od Pelazgów i podkreślał ich pokrewieństwo z Etruskami.

O tym, że Etruskowie i Pelazgowie - to starożytni Słowianie mówiliśmy już w naszych filmach. Przy okazji: najstarsze litery zaskakująco podobne do alfabetu fenickiego znaleziono ponownie na terytorium naszego kraju.

  Są to litery na Paleolitycznej figurce słowiańskiej bogini Mokosz znalezionej na stanowisku archeologicznym Kostionki, które studiował badacz Akademii Nauk ZSRR i Rosyjskiej Akademii Nauk Borys Rybakow. 

 Na piersi paleolitycznej figurki słowiańskiej bogini Mokosz przedstawiony jest ornament w kształcie rombów, z pewnością identyfikowalny ze słowiańskim symbolem "nieobsiane pole" należącym właśnie do Słowiańskiej bogini Mokosz.

  Ale oprócz tego znaku znaleziono dość charakterystyczne i rozpoznawalne litery.

   Wiek najstarszego wizerunku słowiańskiej bogini według wielu współczesnych badaczy przekracza 40 tysięcy lat i prawie wszystkie te litery pokrywają się ze starożytnymi fenickimi (czytajcie "pelazgijskimi").

Tak więc kto komu podarował alfabet jeśli wziąć pod uwagę, że w greckim są 24 litery a w języku starosłowiańskim początkowo było 49 znaków, a nawet w obecnej - skróconej wersji pozostało ich 33 ?

  Nawet bez słów wiadomo, kto od kogo zapożyczył piśmiennictwo.

 A skoro o tym: podobne zapiski znajdowane są dziś w różnych krajach całego świata. Rosyjski historyk XIX-wieku, magister filozofii Jegor Klassen, dzięki wstawiennictwu którego Wolański wraz ze swoim książki uniknął spalenia w ogniu polskiej inkwizycji napisał: "zabytkowe artefakty na zawsze są niezbitymi dowodami. One mówią nam w naszym rodzimym języku o działaniach naszych przodków - w języku będącym prototypem wszystkich dialektów słowiańskich łącząc się w nim jak w swoim ogólnym źródle".

   Dziś nauka udowodniła że język definiuje kulturę i światopogląd narodu. Od wieków nasz język był ciągle zniekształcany i ulegał uproszczeniu, ale zainteresowanie dziedzictwem przodków rośnie każdego dnia.

  Bukwica to nie tylko unikalny i wielopoziomowy system, gdzie każdy znak pisma odpowiada własnemu obrazowi, ale i narzędzie do nauki, które pozwala podłączyć się z kodem rodu i bezpośrednio komunikować się z siłami wyższymi.

 Na ten temat będzie otwarta klasa mistrzowska nauczyciela kultury wedyjskiej Andrieja Iwaszko.Bukwica jako praktyka transformacji - nauczycie się jak używać bukwicy dla trenowania wyobraźni,  jak przy pomocy bukwicy rozszyfrować znaczenie swojego imienia, poznacie symboliczne znaczenie każdej bukwy, jak również oryginalne znaczenie słów i zdobędziecie klucz do kierowania własnym życiem -  wszak bukwica jest jednym z najstarszych systemów mistycznych

 https://www.youtube.com/watch?v=vTffxO4m7sI


 

wtorek, 14 lutego 2023

Na płaszczyźnie pozamaterialnej wszystko już się wydarzyło.

 oryginalny film: https://www.youtube.com/watch?v=rh7N4LmlJCc

 Moi Drodzy, na poziomie energetycznym stara Ziemia już nie istnieje jednak ludzka świadomość potrzebuje trochę więcej czasu, aby poczuć tę rzeczywistość. Wszyscy, którzy wibrują już wyżej zauważają zmianę. Oni rozumieją, że Ziemia nie jest już taka jak kiedyś.

  Ma miejsce wielki dylemat w umysłach tych, którzy wciąż zakorzenieni są w trzecim wymiarze - dla nich chaos jest jedyną istniejącą rzeczywistością. Nie widzą nic oprócz tego chaosu.

  Beznadziejność, nienawiść, konkurencja, żądza władzy i manipulacja wciąż podsycają ich ego i pychę - oni nie mogą nawet dopuścić ewentualności zmian. 

  Oto dlaczego widzimy tak wielu ludzi szerzących beznadziejność, przygnębienie. Ci, którzy podążają naprzód ze swoją wyższą świadomością wyraźnie widzą, że nadchodzi coś nowego.

  Ci, którzy już nie mogą dokonywać Wniebowstąpienia będą musieli odejść, oni nie popadną w zapomnienie ale proces nauczania będzie długi w ramach światów o niskiej gęstości tak jak było na Ziemi do tej pory.

  Nic nie możecie dla nich uczynić, ale jest ogromny kontyngent duchów, które będą ich wspierać, pocieszać i zachęcać na początku podróży.

  Nawet jeśli wielu tego nie widzi to wszystko się dzieje -pamiętajcie, że wydarzenia najpierw zachodzą na dużo wyższych poziomach świadomości a dopiero potem docierają już do całej reszty.

   W chronologii nowej Ziemi wszystko już się wydarzyło. Kurz zaczyna osiadać i już  pewne realia zaczynają być widoczne.

  Pamiętajcie o tym, że najciemniejsza godzina jest tuż przed świtem. Żyjemy w ostatnich chwilach tej godziny - skupcie się na swoim wewnętrznym świetle, ponieważ ciemność jest nadal silna istnieje duże ryzyko potyczki.

 Ciemność zbliża się do końca.

 Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.



 https://www.youtube.com/watch?v=kaAu5BywqpE