niedziela, 17 lipca 2022

Budowa Wszechświata według Wed - gdzie przebywa Stwórca?

 

Kolejny tekst z kanału „Żitel TV” (obywatel, mieszkaniec). Zwróciłem na niego uwagę w wyniku rozmowy ze stałym słuchaczem, zadał on pytanie na temat Wed. Poniższe początkowo może się wydać nieco męczące bo jest to mały wykład ale w drugiej części są ciekawe moim zdaniem konkluzje więc zachęcam do przebrnięcia przez to słuchowisko.


Idei ewolucji z pustki Wedy przeciwstawiają ideę emanacji z ponad-rozumowego (superinteligentnego) praźródła - z doskonałej, najwyższej Istoty Boga. Ale tak jak reżyser show pozostaje poza kadrem tak i Stwórca tego świata znajduje się poza możliwościami naszego postrzegania.

Tak więc źródeł życia należy szukać u góry a nie na dole. Ale jeśli wszystko jest Boskim tworzeniem a życie jest tylko na Ziemi jak niektórzy twierdzą to po co są pozostałe planety i gwiazdy? Czy to są odpady produkcyjne albo też niedoskonałość Stwórcy? Cytat z pradawnego tekstu Wedyjskiego Bhagawad Gita umieszczony w epigrafie głosi, że życie istnieje na wszystkich planetach ale w niektórych miejscach płynie ono nie na powierzchni ale wewnątrz, a gdzie indziej w dużo wyższym wymiarze. Jeszcze gdzie indziej ma ono zupełnie nie białkową naturę. Przy okazji: słowo planeta brzmi na sanskrycie LOKA - stąd wiedzie się słowo „lokalny”, „zlokalizować”.

Według Wed wszechświat jest zamkniętą sferą otoczoną grubymi warstwami pra – pierwiastków podobnie do strefy (więzienia?) otoczonej kilkoma rzędami drutu kolczastego. Wewnątrz (zaczynając od góry) znajduje się 14 poziomów systemów planetarnych, które czasami dzieli się dodatkowo na 3 grupy (3 światy): wyższy, średni i niższy. Nasza planeta należy do kategorii planet średnich i nad nami znajdują się dużo wyższe światy, których zwieńczeniem jest 7-me niebo a pod nami znajduje się 7 kręgów piekła. Dzięki Wedom teraz te mało zrozumiałe idiomy („siódme niebo”, „siedem kręgów piekła”) zyskują swoje pierwotne znaczenie. Centralne położenie Ziemi (numer 7) powiązane jest z wieloma siódemkami w naszym życiu. Wiadomo nam o 7-miu kolorach tęczy, istnieje 7 tonów muzycznych, 7 czakr w ciele, 7 planet systemu Słonecznego i 7 dni tygodnia związanych z tymi planetami.

Planety umiejscowione są na niewidocznych dla naszych oczu płaskich dyskach, które nazywają się Mandala (krąg). 14  mandali (poziomów lub też pięter Wszechświata) nawleczonych jest na niewidzialny pręt (oś), który nazywa się Wszechświatową (Uniwersalną) górą Meru. Najwyraźniej konstrukcja ta przypomina dziecięcą piramidkę – zabawkę. Cała ta armatura znajduje się poza zasięgiem naszych zmysłów ale bez tych subtelnych konstrukcji bardzo trudno jest zrozumieć na czym to wszystko się trzyma. Odległość między planetami i ich orbity są w Wedach podane bardzo dokładnie. Mówi się tam na przykład, że odległość od Ziemi do Księżyca jest równa 108 średnicom Księżyca. Odległość od Ziemi do Słońca wynosi 108 średnic Słońca a sama średnica Słońca równa jest 108 średnicom Ziemi. Wszystkie te liczby są zgodne ze współczesną wiedzą ale Wedy mówiły o tym na długo przed pojawieniem się naszej nauki.

Przy okazji: wyobrażenia ludzi, że Ziemia jest płaska nie są tak całkiem naiwne. Rzecz w tym, że Wedy nie uważają za Ziemię wyłącznie tej jednej naszej małej planety lecz cały szereg, warstwę planet znajdujących się z grubsza na tym samym poziomie istnienia. I właśnie ta warstwa tworzy płaski dysk – mandalę na której Ziemia jest tylko jedną z wielu podobnych planet.

Poziomy planet i standard życia na nich związany jest z trzema gunami (cechami) natury materialnej. Dlatego też 14 poziomów systemów planetarnych rozdzielonych jest na 3 światy. Najwyższa guna – dobroć - dominuje na wyższych planetach a mieszkańcami tych światów są wielcy mędrcy, święci, asceci i mistycy – dusze głęboko oddane Bogu. Na tych planetach króluje wiedza, czystość. Przyroda w pełni zapewnia wszystkim mieszkańcom tych światów naturalne schronienie, pożywienie i inne udogodnienia. Tam nikt nie zajmuje się działaniami ekonomicznymi gdyż guna (cecha) namiętności (pasji) praktycznie nie istnieje. Ludzie pochłonięci są  samodoskonaleniem i poszerzaniem samoświadomości. W chrześcijaństwie znani są oni jako Aniołowie, Archaniołowie, Herubiny a w Wedach jako Sidha (istoty doskonałe). Przy okazji: to co nazywamy gwiazdozbiorem Wielkiej Niedźwiedzicy w Wedach nazywane jest „Siedmiu Wielkich Mędrców” bo właśnie tam zamieszkują najbardziej wzniosłe Istoty tego świata. Najważniejszą z tych siedmiu gwiazd jest Gwiazda Polarna, którą Wedy nazywają Dhruva Loka – Stała Planeta. Jest ona jedynym, nieruchomym świecącym obiektem w naszym Wszechświecie względem którego obracają się pozostałe planety - dlatego też podróżnicy morscy wykorzystują ją jako punkt orientacyjny. To właśnie Gwiazda Polarna uważana jest w Wedach za ambasadę świata duchowego w naszym Wszechświecie. Tam zamieszkuje jedno z wcieleń Kriszny nazywane Paramatma czyli tłumacząc Nad-świadomość lub też Uniwersalny Umysł (Rozum Uniwersum). Jak to już wskazuje samo imię w tym wcieleniu Bóg- Stwórca przenika swoją świadomością każdy atom stworzenia i to pozwala mu być wszechobecnym i wiedzącym wszystko. To zadziwiające ale w pradawnych Wedach Słowiano – Aryjskich Gwiazda Polarna jest również nazywana Tronem Najwyższego. Tak więc do światów wyższych należą te planety, które znajdują się na czterech (z 14-stu) wyższych Mandalach.

      Drugi poziom planet zawiera w sobie 3 kolejne Mandale, te 3 piętra Wszechświata powiązane są z guną (cechą) namiętności (pasji). Najniższym z tych środkowych (średnich) światów jest nasza Ziemia, na której ludzie aktywnie tworzą swoją przyszłą karmę. Kolejne piętro ponad nami to świat duchów i zjaw, a nad nim znajduje się Swarga – Loka lub też Raj. Przy okazji: angielskie słowo „paradise” (raj) wiedzie się od sanskryckiego słowa „paradesza” (Wyższa Ziemia). To miejsce jest swego rodzaju kurortem gdzie czasowo trafiają ludzie cnotliwi, którzy zapracowali sobie na ten wypoczynek swoją pracą na Ziemi. Ale gdy owoce ich zbożnych działań się kończą to oni znów rodzą się na Ziemi aby zapracować sobie na rajskie przyjemności. Zarówno aktywna działalność na Ziemi jak i obfite korzystanie z Rajskich rozkoszy jest produktem guny namiętności (pasji), która ma wpływ na świadomość mieszkańców średnich światów.

Według Wed ludzie na Ziemi pochodzą od Istoty z wyższych planet o imieniu Manu. To właśnie od tego słowa wiedzie się słowo „man” – człowiek. Manu jest jednym z administratorów Wszechświata i pełni funkcje ministra sprawiedliwości. Wszyscy, którzy kiedykolwiek studiowali prawo zaznajamiali się z takim pradawnym Wedyjskim traktatem jak Manu Samhita (Manusmryti) – zasady Manu.

Ta księga opowiada o tym, jak powinni żyć ludzie w społeczeństwie skoncentrowanym na Bogu. Jest to prawdziwa konstytucja cywilizowanej ludzkości.

Poniżej Ziemi mieści się 7 pozostałych, niższych systemów planetarnych o ogólnej nazwie Billa Swarga czyli Podziemny Raj. Są to szczególne światy gdyż są one bardzo rozwinięte technokratycznie lecz bardzo niedorozwinięte duchowo. Wedy powiadają, że właśnie stamtąd przylatują do nas te wszystkie UFO poruszające się dzięki alternatywnym źródłom energii. W odróżnieniu od mieszkańców wyższych światów - Aniołów, którzy życzą nam jak najlepiej – mieszkańcy niższych światów są skrytymi wrogami. Nie mogą otwarcie podbić Ziemi bo znajduje się ona pod ochroną sił wyższych ale w czasie cyklu epoki o nazwie Kali Juga (dzięki Bogu nie trwa on zbyt długo) wzmacniają oni swój wpływ na nas. Zaszczepiają w umysły ludzi ateizm i materializm – wiarę w to, że najważniejszy jest postęp techniczny. To właśnie stamtąd pochodzą nurty filozoficzne, że człowiek nie powinien służyć Bogu lecz sam ma stać się Bogiem – władcą przyrody i kosmosu. W ten sposób ludzie zapominając o duchowym celu życia stają się niewolnikami technokracji. Niektórzy z mieszkańców niższych planet wcielają się nawet wśród ludzi aby być głosicielami tych idei. W starożytnym Wedyjskim eposie Mahabharata opisana jest podobna sytuacja kiedy to 5 tysięcy lat temu w przeddzień nastania naszej epoki (cyklicznej epoki światła) cywilizacje niższych światów próbowały podbić Ziemię wprowadzając swojego poplecznika jako Imperatora Indii, które w tamtych czasach były najbogatszym i najpotężniejszym krajem na Ziemi. Tamtym razem jasne moce Wszechświata wraz ze samym najwyższym Bogiem Kriszną na czele, który specjalnie przybył tutaj obroniły Ziemię i odbudowały Boski porządek. Ale z nastaniem Kali Jugi Ziemia została zamknięta w kwarantannie dla mieszkańców światów wyższych. W tej epoce na krótki okres Ziemia oddawana jest we władanie sił demonicznych aby ludzie Ziemi, którzy pragną takiego życia zaczerpnęli go pełną łyżką, rozczarowali się i znów powrócili na drogę duchową.

 Z wyglądu mieszkańcy tych niższych światów są bardzo podobni do postaci współczesnych kosmicznych filmów akcji. Ich odporne na uszkodzenia, elastyczne kombinezony opisane są w Wedach jako nivata-kavacha. W rolach drugoplanowych używają także humanoidalnych robotów, które w Wedach nazywane są yantra-purusha ( mechaniczni ludzie). 

  Na samym dnie Wszechświata, pod głównymi czternastoma poziomami, znajduje się 28 planet piekielnych (naraka-loka), na których dusze ludzi w ciałach subtelnych cierpią za swoje grzechy. To jest czyściec, w którym otrzymujemy cały ból, który kiedyś zadaliśmy innym. Jeśli nie zostaniemy oczyszczeni z ciężaru grzechów, nigdy nie będziemy w stanie ponownie zacząć rozwijać się duchowo. 

 Oczywiście taki opis wszechświata zrodzi wiele pytań. Problem w tym, że nawet jeśli wierzymy w coś wyższego, bardzo trudno pogodzić to z naszym doświadczeniem empirycznym. Dlatego w Wedach istnieje pojęcie wielowymiarowości życia. Spróbujmy to zrozumieć na prostych przykładach: Powietrze wypełnione jest sygnałami, których nie da się odebrać bez odbiorników telewizyjnych i radiowych - z tej pozornie pustej przestrzeni na ekrany telewizorów wylewa się różnorodna rzeczywistość. Po prostu przełączając kanały, możemy oglądać piłkę nożną, wiadomości, koncert itp. Możemy wybrać własną rzeczywistość według własnych upodobań. Jeśli ktoś ma telewizor czarno-biały o ograniczonym zasięgu, jego postrzeganie rzeczywistości ogranicza się do jednego lub dwóch kanałów. Ci, którzy mają telewizję kablową, mogą zobaczyć znacznie więcej. Rzecz w tym, że zakres ludzkich zmysłów jest bardzo ograniczony.

   Urządzenia obserwacyjne, które tworzy człowiek z tak ograniczonym aparatem sensorycznym, również utrwalają tylko trójwymiarową rzeczywistość. Wedy mówią, że w naszym wszechświecie istnieją 64 wymiary istnienia. Te opisy, które podałem powyżej, zostały podane w Wedach z pozycji wyższych istot, które postrzegają wszystkie wymiary rzeczywistości. Karaluch żyjący w komputerze może myśleć, że zna komputer, ale on po prostu biega wewnątrz obudowy, a sama istota komputera i możliwości oprogramowania jest przed nim ukryta. Zawężenie jego świadomości nie pozwala mu wejść w rzeczywistość komputera. Podobnie jest z nami, gdy świadomość ludzi zawęziła się z powodu upadku duchowości to wiele wymiarów życia stało się dla nas niedostępnych. Ludzie zaczęli nazywać te niezwykłe Wedyjskie opisy mitologią. I bez względu na to, jak bardzo nie wpatrywalibyśmy się w niebo przez super-mocne teleskopy i nie wysyłali w kosmos satelitów, wyższe wymiary pozostaną przed nami ukryte. Mało tego, mieszkańcy wyższych światów mogą z łatwością manipulować naszymi zmysłami i pokazywać nam to, co uważają za stosowne. Czasami patrzymy na zagubioną rzecz i jej nie widzimy, a co dopiero mówić o adekwatnym postrzeganiu kosmosu.

 Wszystko, co widzimy, jest również rzeczywistością, ale nie całą (niekompletną). To trójwymiarowa projekcja wielowymiarowej rzeczywistości. Na przykład płaski cień piłki mającej rozmiary 3D (długość, szerokość, wysokość) jest rzutem 2D obiektu 3D. Patrząc na fizyczne ciało człowieka, trudno jest zrozumieć jego świat wewnętrzny, ponieważ świadomość człowieka znajduje się w innym wymiarze i tylko częściowo manifestuje się poprzez ciało. Tylko dlatego, że psychika i dusza człowieka znajdują się w dużo wyższym wymiarze niż jego ciało, nie mówimy, że nie są one ważne - wprost przeciwnie, wiemy, że ciało bez duszy to rozkładające się zwłoki. Rozsądny człowiek rozumie, że etyczne i duchowe wymiary życia są po prostu bardziej realne niż fizyczne, ponieważ sytuacja materialna (w tym ciało) nieustannie się zmienia, podczas gdy dusza i wartości duchowe pozostają niezmienione. 

 Inny przykład: jeśli trafiłeś pod wskazany adres na poziomym skrzyżowaniu pożądanych ulic, to nie wystarczy, aby odnaleźć osobę, której szukasz. Musimy jeszcze wejść na piętro, na którym ona mieszka, czyli dodać kolejny wymiar wertykalny. Regularnie wchodzimy w wyższe wymiary, które są ukryte przed innymi istotami o mniej rozwiniętej świadomości. Kiedy otwieramy książkę, widzimy tylko zestaw 32 liter alfabetu na dwuwymiarowej stronie - jest to fizyczny fakt naszej obserwacji. Ale na poziomie metafizycznym następuje przenikanie do wyższej rzeczywistości znaczenia - wszystko to dzięki znajomości języka. Jeśli nie znamy języka, wejście do wyższego wymiaru jest dla nas zamknięte. Oczywistym jest, że w tym przypadku po prostu dobry wzrok nie wystarczy, ponieważ prawdziwe widzenie dokonuje się nie tyle fizycznymi oczami, co szerokim umysłem, który stoi ponad naszymi zmysłami. Podobnie jest z postrzeganiem kosmosu: nie wystarczy mieć dobry sprzęt, trzeba też mieć czystą i wzniosłą świadomość, a także zrozumieć, że kosmos żyje i może się nam objawić lub pozostać nierozwiązaną zagadką.

https://www.youtube.com/watch?v=z3FH6PrMwI0 

 


piątek, 15 lipca 2022

Przypowieść o dobru i złu.

 - Czy wiesz, dlaczego na świecie jest tyle zła? 

- Dlaczego? 

- Zło jest aktywnie finansowane. 

- Mmm... a Dobro?  

- A fundamentem na którym opiera się Dobro jest ludzkie Sumienie, Sprawiedliwość i Miłość. 

- Mmm... 

- A wiesz dlaczego Dobro zawsze w końcu wygrywa?  

- Dlaczego? 

 - Pieniądze prędzej czy później się kończą, a Sumienie, Sprawiedliwość i Miłość  są NA ZAWSZE !!!

 


 

środa, 13 lipca 2022

JAK ROZPOZNAĆ REPTILOIDA WCIELONEGO W LUDZKIM CIELE.

Kolejne tłumaczenie z kanału „Życiel TV”:


O ile wyższa kasta gadów ma dość specyficzną powierzchowność i można ich nawet rozróżnić po cechach zewnętrznych to szeregowe reptiloidy praktycznie nie odróżniają się od ludzi. Będziecie zdziwieni ale z reguły są to ogólnie szanowani, praworządni, sympatyczni – jednym słowem bardzo poprawni pod każdym względem ludzie ale bardzo przyziemni. Komunikacja z nimi sprowadza się do omawiania życiowych problemów których się doskonale orientują ale oni zawsze mogą dać wam pożyteczną, praktyczną radę. Nierzadko otrzymują dobre wykształcenie, bywają bardzo oczytani a nawet są erudytami, ale że są podłączeni do określonych programów to we wszystkich obszarach życia są przewidywalni, fanatyczni i zawsze przestrzegają pewnych zasad i stereotypów.


Reagują agresją na tych, którzy wychodzą poza ramy ogólnie uznane społecznie. Nie są w stanie podejmować nieszablonowych decyzji, logicznie niewytłumaczalnych czynów, czynić to co nie jest dla nich opłacalne - czyli nie umieją żyć sercem. Zazwyczaj są to bezbarwne i męczące istoty powszechnie nazywane nudziarzami. Są bardzo przywiązani do swoich bliskich, których uważają za swoją własność i starają się kontrolować każdy ich krok. To dlatego, że dla nich Bóg jest czymś abstrakcyjnym a ich praktyczny umysł żąda naukowych dowodów jego istnienia.


Pośród reptiloidów jest też wielu religijnych fanatyków – dotyczy to tych, którzy byli wychowani w surowych tradycjach religijnych a to oznacza, że byli od dzieciństwa podłączeni do egregoru tej lub innej religii.

Ten egregor staje się dla nich dodatkowym programem do zarządzania ich świadomością, co jeszcze bardziej ich depersonalizuje.

Z reguły ich wiara sprowadza się do odprawiania obrzędów i rytuałów.

Ponieważ nie posiadają boskiej duszy to nie są zdolni do pojęcia Boga sercem.


Gady mają zawsze silnie rozwinięte ego. Kochają dbać o siebie, dbać o swoje zdrowie i wymagają od innych a zwłaszcza od swoich bliskich wyjątkowej uwagi wobec siebie – dlatego też na partnerów życiowych wybierają tych, którzy są gotowi im służyć. Dlatego też 2 reptiloidy rzadko dogadują się razem.

Za towarzysza życia wybierają sobie intuicyjnie człowieka, który gotów jest poświęcić się dla nich i spełnić ich wszystkie pragnienia.


Jeśli mówimy o oznakach zewnętrznych, to przede wszystkim gady można rozpoznać po oczach. W ich oczach brak jest tego boskiego światła, którymi promieniują oczy człowieka i które ma wiele odcieni bywając łagodne kochające, pełne smutku, przebiegłości lub psotne. Najczęściej oczy repriloidów (twarów) są przyćmione i bez życia - nawet gdy się uśmiechają lub śmieją. W ich ruchach nie ma tego wdzięku charakterystycznego dla ludzi.

Ich zachowanie i gesty są standardowe, takie same są ich myśli i emocje.

Zawarty w nich program jest wyczuwalny we wszystkim, o reptilu nie da się powiedzieć, że jest to ciekawa, wyrazista, wybitna osoba. Najczęściej jest wprost przeciwnie, jest on zwykły, szary i standardowy.

Oczywiście w wyniku wielu wcieleń w ludzkich ciałach gady też się zmieniają, ale nadal zachowują swoje główne cechy będąc podłączonymi do wspólnego programu opracowanego przez swoich właścicieli (władców).

Energetycznie są o wiele słabsi od ludzi, dlatego potrzebują nieustannego zasilania aby przeżywać w tym świecie i pobierają to energetyczne pożywienie od otoczenia na wszelkie możliwe sposoby. Można powiedzieć, że żywią się one ludzką energią i czym więcej jest wokół nich ludzi, tym lepiej się oni czują. Tłum i energetyczny chaos wokół jest dla nich prawdziwą ucztą, ale najbardziej pożądaną zdobyczą jest dla nich energia niskich wibracji dlatego też starają się na wszelkie możliwe sposoby inicjować źródła takiej energii w swoim otoczeniu lub w miejscu swego zamieszkania. Z tego powodu bardzo cierpią ludzie dla których czasami niejasne jest ich zachowanie. Oni albo ich męczą długimi, pustymi rozmowami na nudne i nieprzyjemne dla człowieka tematy, albo starają się inicjować konflikty dosłownie z niczego. Rzecz w tym, że dla reptiloidów niekomfortowe jest życie w wysokich wibracjach miłości i harmonii, które wchodzą w dysonans z ich własnymi wibracjami i zaczynają torturować ludzi swoimi zagrywkami, uwagami, obelgami aby spowodować eksplozję niezbędnej dla nich negatywnej energii. To właśnie reptiloidy są najsilniejszymi wampirami energetycznymi, to się dzieje u nich na poziomie podświadomym jako zaszczepiony im program przetrwania na Ziemi.


Co więc macie czynić kochani jeśli w waszym otoczeniu jest reptiloid? Jak się uchronić przed takim energetycznym wampiryzmem? Przede wszystkim gdy już rozumiecie co jest tego powodem należy wyrobić sobie nawyk niereagowania na ich „szpile” i uwagi. Niech ich jadowite strzały przelatują przez Wasze Boskie, pełne energii ciała subtelne nie pozostawiając w nich ani śladu. I próbujcie znaleźć najbardziej wygodny dla Was sposób niwelowania wszelkich ich prób pożywienia się Waszą energią. Najbardziej skuteczna będzie wasza niestandardowa reakcja na wszelkie ich szturchańce i napaści. Właśnie to wywoła zdumienie reptiloida, który przywykł żyć według określonych programów i myślowych stereotypów. Jeśli zaczniecie zachowywać się inaczej niż oni oczekują to wpadną w zakłopotanie i znikną nie wiedząc jak się zachować. Przejawcie kochani kreatywność, pomysłowość i zaradność aby uchronić się przed niechcianym wtargnięciem obcych dla was energii do swojej aury.


A teraz pomówmy o ludziach, którzy nagle zdali sobie sprawę, że pośród swoich krewnych i przyjaciół znajdują się reptiloidy. Szczególnie bolesne może to być dla tych, którzy zrozumieli, że do tej kategorii kwalifikuje się mąż, żona albo dziecko. Takich ludzi wokół nas jest dość dużo bo właśnie do Was– pradawnych, czystych, wzniosłych Dusz one ciągną. Tu od razu poczynię zastrzeżenie, że wyższa kasta gadów się separuje i spotkanie ich w codziennym życiu jest praktycznie niemożliwe. Gady, które mogą znaleźć się obok Was to tzw. „szeregowy zestaw”, który sam jest ofiarą gdyż ich świadomość kierowana jest odgórnie i funkcjonują oni w ramach określonych programów takiego poziomu na jakim się znajdują. Z reguły w życiu powszednim są to szanowani, przestrzegający prawa, kochający rodzinę „ludzie”. Oni są praktyczni i zamknięci na jakąkolwiek wiedzę duchową, no i oczywiście nie przypadkiem wybrali Was jako towarzysza życia. Posłuszni zaszczepionemu w ich umysłach programowi mieli nieustannie ściągać Was z Nieba na Ziemię co też czynili w ciągu całego waszego wspólnego życia, starając się wcisnąć Wasze myśli i działania wyłącznie w praktyczne, materialne ramy.

Ale spróbujcie spojrzeć na to z innej strony: jakie silne, odważne, mądre i kochające muszą być Wasze Dusze skoro wybrały tak trudną drogę wspólnego życia z reptiloidem. Pokonanie takiej przeszkody na drodze do światła jest dane nie każdemu - ale tym, którzy mnie w tej chwili słuchają ta sztuka się udała. I teraz gdy już wiecie jak skomplikowany jest ten świat i jak ściśle wypełniona jest w nim każda najmniejsza nawet nisza to nie powinniście się gniewać na Waszego życiowego towarzysza i obwiniać go za to co tak naprawdę nie jest jego winą. Wprost przeciwnie: powinniście traktować go ze współczuciem i zrozumieniem, że nie jest on w stanie przeskoczyć samego siebie gdyż jego własna świadomość nie należy do niego. Z drugiej zaś strony nie możecie pozwolić reptilowi władać swoją świadomością. Macie podążać tą drogą, którą wybrała Wasza Dusza nie oddając jej komukolwiek w niewolę. I jeśli wasze wspólne życie odpowiada wam obojgu to trzeba pielęgnować swoje ognisko rodzinne unikając sytuacji i różnic światopoglądowych mogących zaostrzać relację. Mówiąc inaczej: musicie „zejść do podziemia” bez oddawania na łaskę gadów swojego wewnętrznego świata, nie pozwalać im na krytykowanie tego, co jest dla Was święte i niech Wasz współmałżonek lub współmałżonka – reptiloid kontynuuje zajmowanie się praktycznymi działaniami dla rodziny, działaniami, które są mu bliskie i zrozumiałe a Wy będziecie im wdzięczni za to, że oni w ten sposób dają Wam czas na Wasze życie duchowe. Postarajcie się znaleźć równowagę w Waszych związkach, stwórzcie w rodzinie taką atmosferę aby każdy z jej członków mógł zajmować się tym co go ciekawi zachowując jednocześnie szacunek dla zainteresowań innych. Mam nadzieję moi drodzy, że wykażecie mądrość, cierpliwość i miłość, które pomogą Wam znaleźć prawidłowe rozwiązanie w każdej sytuacji na rzecz Najwyższego dobra wszystkich.

Zasubskrybujcie kanał, dajcie palec w górę, jak zwykle czekam na Was w komentarzach pod filmem. Wszystkiego dobrego! Zdrowia!

p.s. jeden z czytelników podał ciekawy link dotyczący omawianego tematu: 

https://kosmiczneujawnienie.com/2021/05/31/ku-sezon-10-odcinek-12-skrajne-eksperymenty-z-hybrydami-pozaziemskimi/

 


 link do filmu źródłowego:  https://www.youtube.com/watch?v=4RedVTS2uGM

Przypomnę także, że istnieje zapasowy kanał Michałxl650 na którym kiedyś nagrywałem dłuższe filmy: https://www.youtube.com/channel/UCXY5qy1MdGDif53zV1oVjsw/videos 

 Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) za moją pracę tłumacza to może to uczynić tutaj:

https://buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty: 

 junek23@interia.pl 

 W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA . Można też dokonać wpłaty na konto widoczne w nagłówku bloga, jest tam też mail gdyby ktoś chciał do mnie napisać.

Jaka jest motywacja istot negatywnych?

 

  Głównie jest nią głód, który zaspokoić można wyłącznie kosztem innych. Istoty negatywne wierzą, że ten świat jest światem przetrwania i konkurencji, w którym wszyscy wszystkich zjadają, gdzie silni mają prawo przeżywać kosztem słabszych. Ich podstawową motywacją jest stanie się silniejszymi i wspinanie się wyżej w łańcuchu pokarmowym.

Im więcej one dostają tym więcej pragną. Pożywienie nie jest jedyną przyczyną głodu, te ludzkie drapieżniki mogą pożądać pieniędzy, seksu, narkotyków oraz władzy.

Życie w tym wszechświecie trwa już miliardy lat a jest to czas wystarczający dla ewolucji istot skrajnie negatywnych. Te pradawne, nadludzkie drapieżniki można nazwać demonami albo też negatywnymi przybyszami (obcymi). One szukają pełnej kontroli nad wszelkim życiem we wszystkich wszechświatach aby stać się bogami rzeczywistości. Siły negatywne są fragmentami Stwórcy, które nie szukają jedności i zjednoczenia się z nim tak jak to są w stanie uczynić istoty pozytywne, lecz starają się one wchłonąć wszelkie inne życie w siebie. Proces ten jest nieustanną manipulacją umysłami i pochłanianiem duszy innych. Gdy istota stojąca znacznie wyżej istota negatywna z powodzeniem manipuluje twoim umysłem i żywi się energią twojej duszy to tracisz wolną wolę i stajesz się narzędziem tej istoty. Możesz być wykorzystywany do zmuszania innych by wyrzekli się swojej wolnej woli a wtedy oni są w stanie uczynić to samo z innymi ludźmi.

Zastanówcie się także nad tym w jaki sposób wampiry zmieniają swoją ofiarę w wampira.

W ten sposób istoty negatywne tworzą wielkie, wielopoziomowe systemy kontroli gdzie każdy poziom żywi się tymi, którzy znajdują się niżej.

Hierarchie negatywne przejęłyby rzeczywistość gdyby nie działania jeszcze wyższych sił pozytywnych pomagających dość dużej liczbie ludzi uświadomić sobie manipulację i przeciwstawić się jej. Ale nie wszyscy są posłuszni pozytywnej mocy, ci co wybierają siłę negatywną są powoli wchłaniani przez hierarchię negatywną. Z dużym prawdopodobieństwem połowa rozwiniętego życia w tym wszechświecie jest pozytywna a druga połowa jest negatywna. Między nimi istnieje równowaga ale z upływem czasu ten stosunek ulega zachwianiu i zmienia się w zależności od miejsca położenia.

Niektóre planety albo sektory galaktyk są skrajnie negatywne a inne pozytywne. Ziemia znajduje się w przestrzeni mieszanej gdzie równowaga sił bardzo często zmienia się cyklicznie. W kosmologii Wedyjskiej planeta Ziemia należy do poziomu średniego i znajdujemy się akurat na rubieżach Wszechświata pomiędzy planetami rajskimi posiadającymi hierarchię pozytywną a planetami piekielnymi gdzie panuje hierarchia negatywna. U nas jest po równo zła i dobra, miłości i nienawiści, bólu i szczęścia – wszystkiego pół na pół. Oprócz Ziemi Wedy opisują istnienie w tej sferze jeszcze 7-miu warsz czyli cywilizacji typu ziemskiego. Ziemskie planety uważane są za miejsca karmy – nasze uczynki tutaj przekierują nas albo do światów niższych albo do wyższych.

To jest odpowiedź na pytanie dlaczego wyższe siły zezwalają cywilizacjom demonicznym na odżywianie się ludźmi – dlatego, że równowaga sił na naszej planecie często się zmienia a także dlatego, że jesteśmy planetą średnią na której istnieje zarówno dobro jak i zło. Odpracowując swoją karmę musimy wybierać z jaką siłą się sprzymierzymy, czy wybierzemy dla siebie to co materialne czy to co duchowe. Czy wybierzemy służbę ludziom czy też podporządkowanie ich działań swoje własnej woli. Musimy wybierać jaką energią będziemy emanować, czy staniemy się pokarmem dla istot negatywnych cierpiących wieczny głód negatywnych emocji czy też staniemy się dla nich bezużyteczni tak jak zwykły cukierek dla narkomana.

Możecie zaprotestować ale przecież te negatywne istoty cały czas nas prowokują i próbują wciągnąć w wir negatywnych emocji i negatywnej energii. Po to jest szczupak w rzece aby karasie nie spały, po to właśnie przybyliśmy tu na średnią planetę aby pokonać ten właśnie niełatwy tor przeszkód. Życie tutaj nie jest kurortem jak na rajskich planetach, to właśnie ta gra tutaj was zainteresowała. Dlatego też rozejrzyjcie się dookoła, zaakceptujcie zasady i cieszcie się tą grą.

Za-subskrybujcie kanał aby niczego nie przegapić, wciśnijcie dzwoneczek aby otrzymywać powiadomienia o moich nowych filmach. W opisie podaję link do oryginalnego materiału z kanału „Żiciel TV” – jeśli film się podoba to przejdźcie tam proszę dając autorce pozytywną ocenę i równoważąc w ten sposób energetycznie jej pracę. Również w opisie znajdziecie link do bloga „Słowiańska Kultura” a tam mail do mnie oraz numer konta gdyby ktoś miał chęć symboliczną złotówką ocenić moją pracę tłumacza. Do usłyszenia w następnym wydaniu audycji, zdrowia!

publikacja na kanale youtube (język polski) https://www.youtube.com/watch?v=GRD2-FEez_E

https://rumble.com/v1bupdp-pradawne-ludzkie-drapieniki.html

link do filmu źródłowego
https://www.youtube.com/watch?v=6w_nqnQY_6o&t=56s

Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) to może to uczynić tutaj:

buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty

junek23@interia.pl 

W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA .

Jak się zachować, gdy rozpoznałeś klona.

 

Dziś porozmawiamy o tym jak reagować na kogoś w kim rozpoznaliście klona, jak się wobec niego zachowywać. Oczywiście nie należy mu mówić, że jest klonem bo:

1. on wam nigdy nie uwierzy bo jest w pełni przekonany, że jest człowiekiem.

2. w najlepszym przypadku zostaniecie oskarżeni o znęcanie się a w gorszym uznają was za szaleńców. Ani jedno ani drugie nie przyniesie pożytku ani wam ani człowiekowi – klonowi.

Dlatego moi drodzy będziecie musieli zatrzymać tę wiedzę dla siebie a jednocześnie szczegółowo obmyślić taktykę relacji z tą istotą. Musicie uczynić tak aby nie urazić klona i ograniczyć do minimum relacje z nim. W ten sposób bez pogwałcenia zasad Wszechświata i akceptując, że wszystko co żyje na Ziemi ma prawo do istnienia uchronicie się od obcej ingerencji w waszą przestrzeń energetyczną. A oto kilka porad w jaki sposób z minimalnymi stratami pozbyć się niechcianego towarzystwa: w miarę możliwości unikajcie spotkań z nim wynajdując najróżniejsze powody i wymówki. Rzecz w tym, że klony w odróżnieniu od ludzi i reptiloidów posiadających systemy czakr nie są w stanie współdziałać na odległość. One mogą się żywić waszą energią wyłącznie znajdując się obok was fizycznie. Jeśli nie da się uniknąć takiego kontaktu to załóżcie sobie jak najmocniejszą ochronę energetyczną. Zobaczycie w jakim pomieszaniu będzie klon nie mogąc uzyskać od was zasilania energetycznego. Nie będzie w stanie znaleźć przyczyny tego stanu i intuicyjnie zacznie was unikać szukając sobie innego źródła pożywienia.

I ostatnia rada: nie próbujcie klonowi czegokolwiek wyjaśniać i próbować naprowadzać go na właściwą drogę, odsłaniać mu duchowe prawdy, uczyć żyć według zasad wszechświata. Niestety on nie jest w stanie tego pojąć gdyż reptiloidy stworzyły w zupełnie innych – diametralnie przeciwstawnych celach. Wyjątek stanowią te przypadki gdy klonami zamieniono światłych, czystych duchowo ludzi, aby nie pozwolić im się rozwijać i prowadzić za sobą innych. U wielu z nich jest żywa pamięć o swoim oryginale i one z przyzwyczajenia ciągną do wiedzy ezoterycznej ale obecnie ta wiedza jest u nich także robotyczna czyli podciągnięta do określonego szablonu. Oni automatycznie powtarzają to czego się wyuczyli, używają właściwych, pięknych duchowych określeń, które niestety nie zawierają żadnej energii. Myślę, że wielu z tych co mnie w tej chwili słuchają stykali się z czymś takim w przestrzeni internetowej.

Wiem moi kochani jak niełatwo jest to wszystko zaakceptować i pojąć lecz nadszedł czas, że powinniście dowiedzieć się jak w rzeczywistości wygląda sytuacja na Ziemi bez żadnego ubarwiania. Musicie dziś tak jak linoskoczek nauczyć się utrzymywać równowagę w każdej sytuacji aby w ostatniej chwili nie wpaść w przestrzeń trójwymiarowości, i dojść bez uszczerbku do długo oczekiwanego celu – do nowej Ziemi 5-tego wymiaru.

Zasubskrybujcie kanał i dajcie łapkę w górę, pod filmem podaję link do oryginału – komu się przekaz podobał niech wejdzie na kanał autorki klikając „lubię” i równoważąc w ten sposób energetycznie jej wysiłek przy stworzeniu tego materiału filmowego. Jak zwykle czekam też na Wasze wpisy w komentarzach – wszystkiego dobrego, Zdrowia!

 Jeden z czytelników podał ciekawy link dotyczący omawianego tematu klonowania:

https://kosmiczneujawnienie.com/2021/05/31/ku-sezon-10-odcinek-12-skrajne-eksperymenty-z-hybrydami-pozaziemskimi/

 


 link do filmu źródłowego: https://www.youtube.com/watch?v=7RaFoS3iGJca 

 Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) za moją pracę tłumacza to może to uczynić tutaj:

 buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

  Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty:

 junek23@interia.pl 

 W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA .