Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery
obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw
życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia
całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już
nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
Moi drodzy, przyspieszenie zdarzeń jest takie, że
trudno je wytrzymać. Kiedy wychodzimy
z
jednej sytuacji to pojawia się już inna tak jakby stała w kolejce
i czekała.
W najbliższych kilku latach będziemy doświadczać
uczuć jak z amerykańskiej kolejki górskiej w lunaparku. W pewnych momentach będzie się wszystko wydawało niesamowicie pięknie, aby już w następnej chwili poczuć się jakby świat spadł ci na barki.
Każdy doświadcza aktualnej rzeczywistości na swój sposób.
Wasz sąsiad może zabłysnąć
szczęściem a Wy będziecie zanurzeni w nieopisany ból. Jest również prawdopodobne, że
następnego dnia sytuacja się zmieni
na zupełnie przeciwną - radość i smutek
zamienią się miejscami.
Będą chwile, kiedy Wasze myśli będą zdominowane przez zaufanie i
będzie się wydawać, że planetarne przejście
naprawdę jest rzeczywistością
niosącą nadzieję i pewność, ale
za chwilę będzie fala
niepewności niosąca zwątpienie i niewiarę - tak jakby mówiły, że wszystko jest
wyobrażeniem umysłu.
Będą chwile, kiedy będziecie
mogli wsłuchać się w swoje serce i
czuć spokój, ale potem hałaśliwy umysł
spróbuje sprawić, abyście uwierzyli, że
wszystko idzie ku gorszemu i że w świecie króluje
chaos jakiego dotąd nie było.
Po pewnym czasie zdacie sobie sprawę, że cały ten hałas ciemności
to tylko ryk osaczonej, zagnanej do narożnika
bestii, która nie znajduje wyjścia i która wie
że nadeszła jej godzina.
W pewnym momencie
strach spróbuje Was dosięgnąć, mówiąc, że to
Wy jesteście przyparci do muru - sparaliżuje Was
do tego stopnia, że wiara w
lepsze dni się rozproszy.
Będą też dni, kiedy będziecie
wierzyć, że wszystko zmieni się na lepsze i że
w następnych dniach nic nie zostanie pominięte. Jednak również poczujecie, że
nadal macie silną chęć na to aby wszystko
wróciło i było tak jak kilka lat temu - nawet jeśli
okoliczności wskazują
na to, że na pewno nie będzie tak jak wcześniej.
W określonych przypadkach pozwolicie sobie na snucie planów
na przyszłość, ale zaraz potem
zrozumiecie, że przyszłości nie da się zaplanować
podczas przemiany planetarnej
ponieważ nigdy nie byliśmy w podobnej
sytuacji odkąd istnieje Ziemia.
Ale jeszcze przez jakiś czas będziemy przeżywać
rollercoastera
- wzloty i upadki
będą tak radykalne, że będą
zapierać dech w piersiach. Wzloty i upadki
w tych nadchodzących dniach będą najbardziej
niezbitym dowodem na to, że wszystko
przechodzi zmiany, których nigdy
nie było i przekonacie się, że nie jesteście w stanie niczego kontrolować. Tak więc zaufajcie
planom - Stwórca przygotował dla ludzkości wiele dobrych niespodzianek.
Dzięki wszystkim, którzy wspierają i
udostępniają tę pracę.
Trening jest bogaty w wiele ćwiczeń
Zawiera gry i specjalne techniki
dla rozwijania intuicji . Sam trening bowiem nakierowany jest
na stworzenie i wzmocnienie współpracy każdego człowieka
z jego Bogami Rodowymi.
Tu pojawia się nam pojęcie Bogów Rodowych.
Nie przywykliśmy do takiego połączenia tych słów ,
lecz jeśli spojrzeć na to bez uprzedzeń
to łatwo zrozumieć,że Bóg jest jeden
ale wy - dorośli ludzie zdajecie sobie sprawę ,że na Ziemi
żyją ludzie z białym kolorem skóry
i maja oni swoje szczególne psycho-fizyczne cechy przynależne ściśle do tego narodu.
Na ziemi istnieją także ludzie z żółtym kolorem skóry
z czerwonym i czarnym kolorem .
I te narody nie są jednakowe ani według swojej psychologii, ani orientacji duchowo - etycznej.
Są różnice religijne i jakieś etyczno-duchowe przekonania.
Wszyscy oni mają jakieś wyobrażenie postaci Boga
- Prarodzica, które akurat dla dla nich jest najbliższa .
Jesteśmy podobni, mamy 2 ręce i 2 nogi
na każdej ręce 5 palców
a na rękach i na nogach jest ich 20 .
Czyli mamy jakby różne rodzaje przejawienia się
poprzez ciało w tym świecie.
Także i Wszechmocny Bóg przejawiony jest
zarówno w duchowym jak i fizycznym świecie
poprzez swoje oblicza, postaci - różne formy , talenty i cechy szczególne.
Na Rusi nazywa się to Bogami i Boginiami ,
którzy uosabiali poszczególne prawa wszechświata
,poszczególne prawa przyrody,
i samą przyrodę jako taką.
Myśmy mieli ...ujmę to tak :
bardzo ścisłe zrozumienie hierarchii
i poziomów świętości i mocy tych Bogów pomimo,że
wszyscy doskonale wiedzieli,że oni też są tak jakby palcami, nogami ,rękami czy organami wewnętrznymi najwyższego, jedynego Boga.
Lecz - weźmy na przykład - za elektryczność
w kosmosie odpowiada określony Bóg
i na Rusi znany był jako Pierun.
On włada procesami ogniowymi zarówno w ognisku jak w świecy
a także gaz płonący dziś w kuchni.
To energia reakcji spalania.
Ma on swojego patrona czyli
tę część Boga, która włada
istotą tego ognia - reakcjami utleniania.
Na Rusi nazywany był Ogniem Boga
i nosił imię Siemargul.
Woda ma również szczególne właściwości .
Znamy 4 jej stany istnienia
takie jak lód, woda , para
i para przegrzana.
Wszystkie te 4 stany istnienia
mają swoje własności
i cechy szczególne .
Z pewnością wiecie ,że woda
jest tak mocnym nośnikiem informacji, że można ją zamienić w święconą
a można też uczynić ją przeklętą.
Można nią uleczyć i możną nią zabić.
Ale to nie dzieje się samo z siebie - tym procesem da się kierować .
Ma on swoją patronkę - Boginię
o imieniu DANA -ona zarządza wodą.
To było także znane na Rusi.
Jeśli spojrzeć w skali kosmicznej
-weźmy powietrze.. omówimy wszystkie żywioły.
Było o ogniu , o wodzie a opiekunem (patronem) powietrza był znany wśród Słowian Strzybóg . Pozostaje nam ziemia :
Nazywano ją : "Matka-Wilgotna Ziemia "
Jest to Bogini, która zapewnia rodzenie się na tej planecie wszystkim
żywym stworzeniom począwszy od
prostych wodorostów jednokomórkowych
a kończąc na człowieku a także
na świętych , Bogach ,pół-Bogach.
Ona zapewnia wszystkim wyżywienie , naukę
i przyspieszenie wzrostu ewolucyjnego.
Z jednej strony jest matką-rodzicielką
a z drugiej strony - żę tak to ujmę :
zastępca dyrektora o funkcji douczenia w tej szkole
w której uczą się dusze
zarówno pierwszych jak i wyższych klas " nauk niebiańskich "
- czyli nauczania o tym otaczającym nas świecie.
Ta Bogini jest bardzo potężna.
Ma ona swojego męża,
swojego patrona - u nas nazywano go
Jariło Tróświetlny , Trójświatły lub Trzyświatny.
A to stąd,że oświetla on nie tylko świat fizyczny lecz 3 światy:
Świat NAWI - czyli ten świat, który dziś ezoterycy
nazywają światem astralnym. Jest to świat
gdzie żyją dusze, które jeszcze nie trafiły tutaj do naszego świata
a także te, które już stąd odeszły.
A także świat duchowy, który na Rusi zwano
światem PRAWII. Te oto wszystkie 3 światy
Jawi, Nawi , Prawi , ....- nasz świat nazwany jest Jawnym gdyż
jest łatwo zauważalny poprzez żyjące w nim Istoty.
Wszystkie te 3 światy oświetla Jariło -Trójświatły.
Ma on patronat nie tylko nad "Mamą -wilgotną Ziemią "
ale też nad wszystkimi 27 planetami
swojego systemu. W szkole mówili wam
o dużo mniejszej ilości planet
gdyż dalsze planety nie są jeszcze rozpoznane przez naukowców.
Ich orbity są bardzo daleko od Plutona.
Wszystko to doskonale wiedzieli nasi Przodkowie.
Na przykład podstawą miary czasu był u nich jeden " sig"
Był on równy kilku drgnięciom jądra cezu.
Słyszeliście ruskie słowo "signąć"? (śmignąć po polsku)
Jak myślicie - co ono oznacza?
Teleportowanie.
To po prostu teleportacja .
bo przemieszczenie się fizyczne z taką prędkością jest niemożliwe natomiast zniknięcie w jednym miejscu
i pojawienie się w innym jest jak najbardziej możliwe.
Stąd też pojęcie "ścieżka miedzy 3 światami"
Tą ścieżką chadzał jeszcze "Wieszczy Oleg"
- on ją znał . Znał ja też wielki książę Światosław
-syn księcia Igora.
Tą wiedzą posługiwali się nasi Przodkowie
bo wcale nie byli byle kim - jak nam się dziś
opowiada w dzisiejszej kłamliwej historii.
Oni byli Bogami i pół-Bogami
i tu do tego świata - na Ziemię przyszli już
jako dojrzałe duchowo dusze.
Naszą planetę wyszukano w kosmosie
jako niezamieszkałą przez ludzi.
Wszystko to jest zapisane w naszych księgach.
Potem stopniowo została zasiedlona przez naszych Przodków.
Tutaj był tylko świat roślin i zwierząt.
Tak więc nasi Przodkowie przynieśli tutaj bardzo głęboką wiedzę, która nazywana była " wiedanie".
Dziś wiele z tego utraciliśmy.
Związane jest to z faktem,że
- tak samo jak są pory roku na Ziemi, tak jak wiosna, lato, jesień i zima
- tak samo w kosmosie, w naszej galaktyce
a konkretnie w naszym rękawie galaktyki
zachodzą konkretne procesy cykliczne czyli zwiększenie i zmniejszenie Boskiej siły
jaka dociera do systemu gwiezdnego
naszego ramienia galaktyki.
Z czysto fizycznego punktu widzenia
podobne to jest do pór roku o jakich wspomniałem
istnieje w Wedyjskim dziedzictwie Rusi pojęcie
poranka, dnia wieczora i nocy Swaroga.
SWAROG- nie dokończyliśmy jeszcze o postaciach ognia -
-mówiąc o procesach ogniowych wspomnieliśmy o elektryczności. bo to też jest przejaw ognia. A ogniem reakcji termonuklearnych włada Swaróg.
Jest to słońce całego wszechświata.
Tego wszechświata , który znają nasi uczeni
chociaż wszechświatów w kosmosie jest bardzo wiele.
Ludzie są w stanie poznać tylko to co ich otacza.
Oto i ogień reakcji termojądrowych -na jego bazie
działa Słońce - Jariło
i wszystkie inne gwiazdy naszego wszechświata.
Ale wyżej niego jest jeszcze "czyste światło"
Nazywa się ono "RA"
Dla Ruskiego człowieka najprostszym przykładem jest tęcza ( RADUGA)
Jest to łuk czystego światła, który
w fizycznym świecie rozdziela się na 7 barw.
To promieniowanie RA to światło prapoczątku
,światło Boskiego Prarodzica.
Wszystko to wiedzieli nasi Przodkowie.
Znali przejawy wody, przejawy (postaci) ognia ,
a także wszelkie inne żywioły, które
przejawiają się i na Ziemi i w kosmosie.
W czasie kiedy oni przybyli tutaj
trwał "dzień Swaroga".
albo też jak powiada Hinduska tradycja Wedyjska
Satja Juga " czyli okres szczęścia i rozkwitu.
Potem nastąpił wieczór a potem noc.
Dziś żyjemy w czasie "Nocy Swaroga " lub
też w Kali Judze.
Jest to wiek degradacji duchowej, duchowego upadku.
Fizycznie powiązane jest to z tym, że
nasza galaktyka oddala się od centrum wszechświata
podczas ruchu po swojej trajektorii
i ilość Boskiej mocy zmniejsza się i "rozrzedza" w miarę oddalania.
Dziś współczesna, światowa medycyna stwierdza
,że człowiek ma aktywne tylko 3-5 %
i to tylko kory i półkuli mózgowych głowy.
Czyli cała pozostała część mózgu głowy, mózgu pleców (rdzenia) i mózgu kostnego po prostu śpi .
U naszych Przodków były one aktywne.
Dlatego też to wszystko co dziś osiągamy
z użyciem telefonów, telewizji czy radia
czy samolotów - oni osiągali za pomocą rozwoju
swoich wewnętrznych umiejętności.
Zamiast radia posługiwali się jasno-słyszeniem.
Zamiast TV używali jasno-widzenia.
Zamiast samolotów używali teleportacji.
Zamiast mówienia używali myśli i obrazów.
Dzisiaj jest to niby dostępne -
-dostrzegamy to u pojedynczych ludzi na Ziemi.
Osoby takie znane są powszechnie - dowody tutaj są zbędne.
Nasi Przodkowie wszyscy bez wyjątku władali tymi talentami.
Mając na względzie te talenty i umiejętności
prowadzili dobór selekcyjny aby polepszyć cechy swojego ciała (genetyczne).
Kochani, rozpadający się trójwymiarowy system dla swojego przetrwania
aktywnie
używa siania strachu,
manipulacji, problemów finansowych,
konfliktów społecznych i politycznych oraz wielu innych tego rodzaju narzędzi.
Wylogowanie się ze systemu może
być bolesne, on uruchamia
wszystkie swoje przeciwdziałające programy. Osiągnęliśmy punkt bifurkacji, przyspieszone
przesiewanie do różnych wymiarów
rozwija się wykładniczo.
Czasowe ramy tego
przejścia są zależne od naszej wewnętrznej
pracy i reakcji na to, co dzieje się wokół. Walka przeciwnych biegunów eskaluje i reakcja na
te wydarzenia zależy od nas oraz lęków na które jesteśmy podatni.
Ta reakcja zależy także od naszego zrozumienia tego co się dzieje - możemy wpadać w
panikę a możemy spokojnie obserwować
z pełną świadomością, że szum i
stres niczego nie zmieni.
Tak naprawdę strach żyje tylko w naszych myślach na temat przyszłości. Strach jest owocem naszej
wyobraźni - on zmusza nas do lękania się tego czego nie ma i prawdopodobnie nigdy
nie będzie.
Niebezpieczeństwo, to jest prawdziwy fakt - ale strach to nasz osobisty wybór. W określonych warunkach w naszych umysłach
aktywują się programy uruchamiając ten mechanizm - mechanizm który leży u podstaw naszych lęków i fobii i co zadziwiające: u podstaw wszystkich naszych możliwości.
Niektóre programy nam służą - np
kiedy uczymy się jeździć samochodem to tworzymy
program. Ten program żyje w naszej
przeszłości - w tych chwilach, kiedy uczyliśmy
się prowadzić samochód i jest on aktywowany, gdy
siadamy za kierownicą. Działamy
wtedy
automatycznie używając wszystkich umiejętności i znajomości programu jazdy, który sami stworzyliśmy.
A teraz wyobraźcie sobie, że to
nie my opracowaliśmy taki program lecz
inni ludzie: rodzice, władze, mass - media, system. W określonych chwilach takie programy
się uaktywniają i zaczynamy kupować
niepotrzebne rzeczy i czynić inne rzeczy
realizując cudze cele i zadania.
Wszystkie te
programy żyją w naszej przeszłości - w
rozwoju duchowym jest dla nas bardzo ważne aby
przemyśleć i oczyścić swoją przeszłość,
usunąć wszystkie programy patologiczne,
postawy, nawyki i schematy postępowania.
To proces
bolesny i niełatwy, ale jest to gwarancją
tego, że dalej pójdziemy już świadomie
nie poddając się nikomu i niczemu wbrew
wolnej woli i wolności wyboru.
Błogości wszystkim, którzy wspierają i udostępniają tę pracę.
kochani, fałszywy świat stanie się jeszcze bardziej
szalony i zdesperowany. Naszym celem nie jest
uczestnictwo w tym szaleństwie i chaosie
ale zaakceptowanie z jednoczesnym
wypatrywaniem przebłysków prawdziwej rzeczywistości, które
pojawiają się na horyzoncie. Jednocześnie nie możemy pozwolić się wciągnąć w
religijne, polityczne i ideologiczne
nonsensy.
Wszystko to jest histerią fałszywego, umierającego świata - epicka inscenizacja pod tytułem: "ludzkie doświadczenie
zbliża się do końca".
Trzeba nauczyć się pływania
przy silnym wietrze i nie czekać aż wszystko
się uspokoi. Trójwymiarowy świat to poligon dla przepracowania naszych lęków i negatywnych
programów.
W dowolnym momencie
możemy
zmienić swoją reakcję na wydarzenia i wtedy
one nas ominą lub ich wpływ na nas będzie
minimalny.
Dziś ważne dla nas jest, abyśmy przestali użalać się nad sobą i innymi, przestali
narzekać na władzę lub wrogów - to
nie ma żadnego sensu. Ważne
aby odfiltrować nasze sieci społecznościowe od tych, którzy narzekają, boją się, atakują i ubolewają, to są bardzo niskie wibracje.
Jeśli jesteśmy spokojni lub przynajmniej odnosimy się neutralnie do tego, co się dzieje to wszystko jest u nas w porządku - stare zasady trójwymiarowej
logiki już na nas nie działają. Przemieszczamy się
do wielowymiarowości, gdzie już samo nasze myślenie będzie tworzyć rzeczywistość.
Nawet pozostając w trójwymiarowości bardzo dużo zależy
od tego, jak będziemy myśleć. Ale już
wystarczająco się baliśmy, wystarczająco skumulowaliśmy
w sobie
i byliśmy wystarczająco agresywni.
To
trwa już od tysiąca lat
widzimy do czego to doprowadziło. Dziś ważne
jest nauczyć się reagować inaczej
- nasza
rzeczywistość będzie inna. Nasza neutralność
i pozytywne nastawienie są teraz najbardziej potrzebne
naszej planecie.
To właśnie zgodnie z
tymi stanami Wszechświat realizuje
oczyszczanie na wszystkich poziomach. Musimy kontynuować pracę nad sobą -
każdy ma teraz
szansę.
Kiedy zmienimy nasze nastawienie do
tego co się dzieje to automatycznie zmienia się także rzeczywistość, albo też spokojniej i łatwiej
doświadczamy wszystkich zdarzeń.
System
po prostu nie jest już w stanie "zaczepić nas" używając strachu, żalu, nienawiści czy agresji.
Mylą się ci, którzy myślą, że unikną "przesiania" - oprócz wojny i kataklizmów niebawem będzie miało miejsce jeszcze coś innego.
Zakończyło się jednocześnie kilka wielkich cykli - na poziomie galaktyki, układów słonecznych czy na Ziemi - wszędzie
trwa gruntowne sprzątanie. Usuwane są dusze,
które uległy znacznej degradacji, wielu opętanych jest również wypędzanych z naszej planety.
Podczas oczyszczania pozostają tylko ci, którzy są w stanie i są gotowi do dalszego rozwoju - ci, którzy odłączają się od programów Matrixa i
przechodzą na własne zasoby energetyczne, ci, którzy wzięli
odpowiedzialność za swoje życie w swoje
ręce, ci którzy pozbyli się egoizmu i zaczęli przywracać integralność
-
najpierw w sobie -
w swojej duszy, w duchu, w świadomości, ci, którzy służą i działają na korzyść innych.
Globalne przebudzenie postępuje z trudem - separacja światła i ciemności
jest kontynuowana w świecie fizycznym, wśród ludzi
- świadomie i nieświadomie poprzez wybranie
jednego lub drugiego bieguna.
Każdy wahająca się
dusza doprowadzana jest do punktu ostatecznego wyboru aby kontynuować transformację lub
pozostać w trójwymiarowości.
W tym celu stosowane są wszystkie metody i scenariusze
- jest to test dla rozumu, człowieczeństwa i świadomości, to oddzielenie żywych ziaren ducha z martwych plew.
Tak zachodzi przygotowanie Ziemi i jej mieszkańców. Im głębiej zanurzamy się w siebie, tym bardziej patrzymy z wysokości obejmując więcej
poziomów i więcej wymiarów. Nasze
horyzonty stają się znacznie szersze.
Ci którzy
wybrali znane dotychczas, zwyczajne życie najmniej dostrzegają
ale najwięcej się spierają i potępiają. System
stał się przeżytkiem, rozpada się i nadszedł czas, aby zrozumieć, że
możemy zginąć pod jego gruzami. Dlatego też
wstrząsają nami burze abyśmy się w końcu obudzili.
Na naszych oczach świat się kompletnie
zmienił, stare zasady prawa i
praktyki przestają istnieć - wszystko co
wiedzieliśmy, na czym polegaliśmy, czym się posługiwaliśmy powinno pozostać w przeszłości.
Ktoś tam się boi tych słów a ktoś
inny z lekkością i swobodnie idzie dalej nie przytłoczony przeszłymi doświadczeniami.
Jeśli nie wystarczyło nam lekcji z przeszłości w trzecim
wymiarze, jeśli się nie nauczyliśmy i pragniemy jeszcze
życia w trójwymiarowych zasadach i
trójwymiarowym porządku poprzedniego świata to przejdziemy te lekcje ponownie w innych miejscach. Tutaj już nie ma sprzyjających ku temu doświadczeniu warunków.
Wybór należy do nas
-
możliwości Nowego Świata stały się większe i
praca stała się o wiele łatwiejsza. Wystarczy
zacząć działać tak, jak chcemy
- zapomnijcie o problemach, które dotąd tak bardzo spędzały nam sen z powiek, o tym, jak dobrze żyć i co inni będą o tym myśleć.
Transformacja dowolnych programów
zachodzi poprzez zmienianie nas tu i teraz
a nie poprzez rozkopywanie przeszłości. Nie
musimy żyć według cudzych zasad i ostatecznie cierpieć. Możemy wreszcie wsłuchać się w siebie i czynić to
co sprawia nam radość, co nas
napełnia - żyć tym, co ciekawe i przyjemne bez względu na to co pomyślą inni i jak
na to
zareagują. To ich prawo do myślenia
i reagowania - my nie musimy nieść odpowiedzialności za ich wybory. Odpowiedzialność za nasze życie ciąży w tej chwili wyłącznie na nas.
Jeśli się na to nie zgadzacie
to
nikt i nic nie będzie więcej nad Wami dominować i wpływać na Was.
Zacznijcie żyć wolni od jakichkolwiek informacji
które wcześniej dominowały nad Wami. Chcieliśmy być wolni i pozbyć się
problemów - zaproponowano nam tę unikalną, wyjątkową
możliwość. Zapomnijcie o przeszłości, zaprezentujcie się takimi jakimi się jeszcze nie znaliście
słuchając siebie i polegając polegając wyłącznie na swojej intuicji. Teraz
jest
idealny czas na odłożenie
na bok wszystkich śmieci i rozpoczęcie nowego życia.
Błogości wszystkim, którzy wspierają i
udostępniają tę pracę.
Moi Drodzy, zmiana świadomości lub inaczej wniebowstąpienie nie
przypadkiem zachodzi z taką ilością
ludzi. Doświadczamy rozdzielania się
linii czasowych - coraz więcej jest tych, którzy wybrali linię czasową
Wniebowstąpienia.
Następuje aktywacja DNA
i
pamięć komórkowa poprzednich wcieleń
przenosi się do naszego ludzkiego doświadczenia. Jesteśmy
tutaj, aby położyć podwaliny pod nową
rzeczywistość. Dlaczego rezonujecie z tym
materiałem nagraniowym chociaż wielu ludzi wokół nie
jest nim
zainteresowanych? Wszystko zależy od tego, gdzie się znajdujecie według częstotliwości. Jesteście energetycznymi
liderami tego procesu.
Na początku
przebudzenia wielu ludzi przechodzi przez ciemną
noc duszy, która jest
demontażem trójwymiarowej tożsamości. Dla wielu
może być to trudne a niektórym udaje się trochę przez to
prześlizgnąć. Załadowują nam
ogromne ilości informacji i
ludzki umysł potrzebuje czasu
aby to zrozumieć. Jesteśmy w okresie
"szkolenia w biegu".
Istnieją dwa poziomy przebudzenia: są tacy, którzy się budzą
pośród okropności na naszej planecie wspieranych przez
negatywną obecność istot pozaziemskich
które rządziły naszym istnieniem
przez tysiąclecia.
Są też
przebudzeni, którzy widzą poza to
i przynoszą ostateczną rzeczywistość, wiedzę i
mądrość. Ta najwyższa wiedza istnieje w
każdym - trzeba tylko pokonać psychiczne
ograniczenia i oprogramowanie, które
utrzymuje nas w stanie przygnębienia.
W tej chwili przechodzimy przez proces rozpakowywania i przyjmujemy dużo wyższą częstotliwość.
Wniebowstąpienie nigdy wcześniej nie miało miejsca w
fizycznym stanie gęstości. My
dosłownie przyciągamy wyższą mądrość, to jest
to co dzieje się z wieloma ludźmi, którzy
walczą z tym i opierają się
komplikując swoje zadanie.
Jesteśmy prowadzeni fizyczne,
duchowo i psychicznie na
nieznane terytorium. To co się dzieje
z ludźmi jest zaskakujące - jesteśmy obserwowani,
kontaktują się z nami, właśnie dlatego obserwujemy
niesamowitą aktywność galaktyczną nad
naszymi głowami.
Ziemia przechodzi
monumentalną przemianę (transformację) i my podróżujemy przez nieznaną przestrzeń
kosmiczną próbując to wszystko rozgryźć, ale pamiętajcie o tym, że
każdy z nas znajduje się dokładnie tam gdzie
ma się znajdować.
Wdzięczność wszystkim, którzy
wspierają i udostępniają tę pracę.