Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery
obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw
życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia
całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już
nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
wokół naszej planety ma miejsce obecnie
uwalnianie dużych ilości energii. Dostrzegacie to w Matce Ziemi uwalniającej energię
poprzez burze. Wielu ludzi doświadcza silnych
wybuchów emocji, inni mają
nagłe problemy fizyczne, które
pojawiają się, a następnie szybko znikają.
Wasze życie byłoby łatwiejsze, gdybyście
mogli zaakceptować siebie. Jako, że my i nasza
Ziemia przechodzimy przez niewiarygodną
transformację to wielu z nas nauczono tworzenia komfortu dla innych - samemu cierpiąc z powodu dyskomfortu
lub ignorowania własnych uczuć.
Jeśli chcecie podnieść swoją wibrację
musicie zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteście. Kochać siebie radosnych i rozzłoszczonych, smutnych
i sfrustrowanych. Powiedzcie sobie, że wszystko jest tak jak trzeba, powiedzcie sobie: " jestem tym, kim jestem w tej chwili i to jest piękne".
Czas zaprzestać prób zadowalania innych lub cudzych
przekonań. Zacznijcie się troszczyć
o Boski aspekt wewnątrz
Was, poświęcajcie więcej uwagi na to, jak sami się czujecie i
dokonujcie wyborów najlepszych dla Waszego serca.
Wsłuchajcie się w to, co rezonuje z Waszym własnym ciałem a nie w te "dobre rady" otrzymywane od innych. Czyńcie to co współbrzmi z Waszym wnętrzem, wykonujcie to co sprawia przyjemność a jeśli musicie wykonać coś, co Was nie porusza wewnętrznie to znajdźcie w tym coś dobrego.
Będąc prawdziwi wewnętrznie, będąc prawdziwym sobą otwieracie
miłość Wszechświata. Jesteście doskonali tacy jacy jesteście. Wykorzystujcie swój umysł aby rozważać, ale używajcie swoich
uczuć aby były kompasem, który
wyraźnie podpowiada: "albo się zgadzam
z poglądami swojej duszy na życie i siebie samego tu i teraz, albo nie".
Wasza dusza
to to taka większa część Was - ona już jest
energetyczną wersją rozszerzonej,
radosnej Istoty, którą ty chcecie
być. Wasza dusza to kontynuacja
tego co Boskie - wiecznie powiązane ze Wszechświatem. To co Boskie wie jak
dotrzeć tam, gdzie chcecie i kiedy
zaakceptujecie siebie bez względu na to jak
się czujecie, bez względu na wszystko
kim jesteście i gdzie się znajdujecie w swoim życiu. A
wtedy otwieracie kochające Was przewodnictwo
i błogosławieństwo, które zawsze trwa w oczekiwaniu aby mieć wpływ na Wasze życie.
Błogość niech towarzyszy wszystkim, którzy wspierają i
udostępniają tę pracę.
W naszym życiu codziennym zauważalny jest fakt, iż w
życiu bardzo wielu ludzi nasila się nawał problemów,
których rozwiązania nie potrafią znaleźć,
a z upływem czasu nawał ten przeradza
się w lawinę zagrażającą życiu.
Jednocześnie wokół nas żyją ludzie,
których coś takiego w ogóle nie dotyka.
Dlaczego tak się dzieje i
na czym polega ta różnica?
Zmiana stanu informacyjnego społeczeństwa,
zapoczątkowana w drugiej połowie XX wieku
w wyniku gwałtownego wzrostu
technologii informacyjnych,
która zyskała nazwę Prawo Czasu,
obecnie doprowadziła do
tego, że stary tryb życia,
poprzednie schematy i modele zachowań we
wszystkich dziedzinach działalności człowieka
działają gorzej niż dawniej
lub nie działają wcale.
Dla wielu ludzi już dziś objawia się to
w narastaniu błędności
i katastroficzności życia, prowadzących
do depresji i niepowodzeń,
co zmusza ludzi albo do wypracowania
nowych algorytmów życia,
albo do dalszego kontynuowania porażek z
zastosowaniem już niedziałających podejść.
Dla tych, którzy nie chcą się uczyć żyć po nowemu we współczesnym zmieniającym się świecie
- aktualnie istniejąca "kultura" od dawna
przygotowała dobrze sprawdzone mechanizmy utylizacji
zbędnej ludzkiej biomasy:
stresy, narkotykowa degradacja,
wojny, głód, choroby i inne.
Tym, którzy są gotowi się zmieniać,
zawsze zostanie udzielona pomoc z Góry.
Wyższe kierownictwo w stosunku do naszego świata –
obiektywnie istnieje i każdy może
się o tym przekonać samodzielnie.
Jakie więc cele zostały postawione przed
każdym z nas i ogólnie przed społeczeństwem?
Oddzielnemu osobnikowi gatunku homo sapiens siły Wyższe oferują przede wszystkim stanie się Człowiekiem,
zaś całej ludności Ziemi uformowanie
się w charakterze Ludzkości,
czego niestety w chwili
obecnej nie osiągnięto.
„Teraz, kiedy nauczyliśmy się
latać w powietrzu jak ptaki,
pływać pod wodą jak ryby,
brakuje nam tylko jednego:
nauczyć się żyć na Ziemi
jak ludzie.” (G. B. Show)
Dla Rzeczywistości transcendentalnej - albo mówiąc innymi słowy dla Boga -
nie są obojętne procesy zachodzące
na Ziemi i w naszym życiu.
Wspiera on tych, którzy działają
w ramach Jego Zamysłu,
jak również pomaga tym, którzy
nieświadomie zboczyli z drogi
albo świadomie sprzeciwiają się Mu, dając takim ludziom odczuć
na własnej skórze konsekwencje ich własnych działań i bezczynności.
Do dnia dzisiejszego było tak, że wyjaśnianie ludziom zawiłości
rozumienia i wprowadzania w życie sugerowanej z Wyższych sfer drogipolegało na celowo zbudowanym globalnym
systemie ciemiężenia ludzkości,
który był dla większości przeszkodą w
opanowaniu własnego potencjału rozwojowego.
Właśnie w tym realnie przejawiało się odrzucenie Boga przez
złe umysły - przez architektów tego systemu.
Jednak obecnie wskutek
oddziaływania Prawa Czasu
władza absolutna systemu niewolniczego
nad ludzkością dobiegła końca
i przed nami otworzyła się możliwość
realizacji Boskiego Zamysłu.
W ramach tego Zamysłu dla każdej osoby bez
wyjątku przewidziano własną unikatową misję,
przeprowadzenie której jest swego rodzaju
cegiełką w budowie Człowieczeństwa na Ziemi. Oprócz głównej misji człowieka zlecono mu również zadanie
pomagania innym ludziom w realizacji ich misji.
Człowiek nie został stworzony jako bio-robot czyli jako zaprogramowany
automat, opracowujący określone zadania. Wyższe Siły pozostawiły mu wolność wyboru i możliwość korzystania z
wolnej woli dla realizacji własnego wyboru.
To właśnie dlatego jedni ludzie
wybierają drogę wytyczoną przez Boski Zamysł, inni ją odrzucają, a jeszcze inni trwają w
rozmyślaniach, czy warto tak postępować.
Aby człowiek mógł porównać swoje obecne położenie z przeznaczeniem sugerowanym mu przez Siły Wyższe,
każda jednostka ludzka została wyposażona we wrodzone
poczucie sumienia czyli
narzędzie umożliwiające ciągłe
przebywanie w kontakcie z Bogiem.
Dlatego Człowiekiem w prawdziwym, pierwotnym znaczeniu jest tylko ten,
kto przejawia wolę, wcielając
w życie własną misję,
zawsze jednocześnie
konsultując swoje czyny z sumieniem.
Będąc zainteresowanym w
kształtowaniu Ludzkości,
Bóg ustanowił dla ludzi reguły życia
– jednakowe dla wszystkich –
których przestrzeganie gwarantuje
człowiekowi realizację jego misji, a także bezpieczeństwo życia w
procesie jej realizacji.
Tak jak przepisy ruchu drogowego
regulują strumień ruchu pojazdów na szosie,
tak reguły ruchu życiowego regulują strumienie ruchu ludzi na drogach ich życia.
Aby zrozumieć reguły ruchu
życiowego przyjmiemy jako model jazdę człowieka samochodem - będzie to analogia jego życiowej drogi,
na której on jest kierowcą, a samochód to jego życie.
Kierowca rusza w podróż z
położenia wyjściowego – z punktu "A"
i powinien dojechać do stacji docelowej swojej podróży czyli do punktu "B".
Między tymi stacjami znajdują się punkty, które
należy odwiedzić w trakcie podróży –
są
to jego zadania życiowe.
Kierowca nie jest sam na drodze, wokół niego znajduje się wielu podobnych podróżników,
zmierzających do własnych punktów docelowych.
Istnieje wiele wariantów trasy
prowadzących do punktu B,
jednak należy wziąć pod uwagę, że:
1. Zawsze istnieje trasa, która będzie najbardziej
optymalna dla kierowcy i innych uczestników ruchu.
Na tej trasie człowiek zawsze
będzie miał wsparcie sił Wyższych.
2. Wedle subiektywnej oceny kierowcy istnieją łatwiejsze
trasy, które wydają się mu najszybsze i najprostsze,
na których będzie mógł beztrosko się rozpędzić.
Jednakże na takich trasachw rzeczywistości czai się wielkie niebezpieczeństwo, bo pojawia się na nich wiele
trudnych odcinków nieznanych dla kierowcy,
ukrytych uszkodzeń nawierzchni i ślepych dróg, zmuszających
do nawracania i wyznaczania nowej trasy podróżnej.
Różnorodność szlaków zapewniają ciągłe
skrzyżowania i rozwidlenia na drodze,
które umożliwiają dotarcie
do celu inną drogą.
Wybór, jakiego dokonuje człowiek na skrzyżowaniu,
jest przejawem jego prawdziwych wartości etycznych.
Może on wybrać kierunek na wprost,
może skorzystać z objazdu,
a może też wybrać drogę w stronę przeciwną.
Od tego będzie zależał czas, w jakim dotrze do punktu B, lub prawdopodobieństwo tego,
czy w ogóle tam dotrze.
Na drodze istnieją znaki,
linie i sygnalizacja świetlna,
które podpowiadają, jak nie zbłądzić
i nie stać się uczestnikiem wypadku drogowego.
Znaki i oznakowania są
tu analogią sumienia.
Sumienie to bezpośredni kanał
łączności człowieka z Najwyższym,
za pośrednictwem którego
człowiek zwraca się do Niego
z pytaniem o prawidłowość drogi lub
słuszność takiego lub innego wyboru trasy.
Znaki podpowiadają nam parametry, szybkości, pokazują trudne odcinki po to, aby
człowiek mógł pokonać swoją trasę bez kolizji i strat.
Linie pomagają utrzymać
kierunek i bezpieczeństwo jazdy - śledząc za nimi nigdy nie
znajdziemy się na przeciwległym pasie,
na którym może nam się przytrafić
wypadek lub nawet możemy stracić życie.
Znaki drogowe i oznakowania
podpowiadają człowiekowi właściwą trasę
i dla każdego człowieka są one indywidualne.
Ale o tym, czy będziemy
zwracać na nie uwagę, czy też nie,
decyduje każdy z nas sam.
Uważność i spostrzegawczość to jedna z niezbędnych cech
jakie powinny cechować dobrego kierowcę.
Sygnalizacja świetlna jest
analogiem ludzkich emocji.
Emocje to również swego rodzaju narzędzie, za pomocą
którego informacje z poziomu podświadomości psychiki
wychodzą na poziom świadomy lecz
w formie zapakowanej.
Jeśli zaświeci się czerwone światło a więc gdy człowiek odczuwa negatywne emocje –
to jest to mocny powód do zatrzymania
się i zastanowienia,
dokąd i w jaki sposób ma jechać dalej.
Jednym z rodzajów kary za
złamanie reguł jest mandat. Każda strata materialna
– czy to pieniędzy czy innego majątku,
niepowodująca zagrożenia życia i zdrowia,
jest analogią mandatu za złamanie
przepisów ruchu drogowego.
Kara może być wymierzona także
w formie pouczenia, aby zmusić człowieka do zastanowienia się i aby go uchronić
przed poważniejszymi stratami w przyszłości.
Na ten temat istnieje
żydowskie powiedzenie:
"Dzięki Ci, Boże, że
odebrałeś tylko pieniądze!"
Należy zauważyć, że wybór życia zgodnie z
sumieniem tworzy człowiekowi osobny pas, na którym nigdy nie przytrafi mu
się wypadek z winy innych uczestników.
Natomiast ludzie, którzy nie żyją
w zgodnie z sumieniem, nieustannie stwarzają dla siebie wzajemnie zagrożenie
w ruchu,
co często prowadzi
w życiu do poważnych wypadków a nawet do przedwczesnej śmierci.
Tym bardziej niebezpieczna jest jazda przez
życie w stanie narkotycznego otumanienia, i nie ważne, czy jest spowodowała je adrenalina, muzyka, alkohol,
papierosy czy niedozwolone używki.
W każdym przypadku zwiększają ono wielokrotnie
ryzyko przytrafienia się wypadku.
„Kto podąży drogą prostą, uczyni to dla swojego dobra. Kto zaś zbłądzi, skrzywdzi sam siebie. Ja nie jestem waszym opiekunem”.(Koran: 10 Sura, ajat 108)
Kierując pojazdem życia, należy mieć na uwadze,
że współczesna sytuacja na drogach
bardzo się różni się od tej, jaka
miała miejsce np. 40 lat wstecz.
W wyniku działania "Prawa Czasu"
szybkość na drogach wielokrotnie wzrosła.
O ile dawniej ignorowanie
znaków i jazda wbrew zasadom
mogła sprawcy ujść płazem,
to dziś niemal każde wykroczenie natychmiast
skutkuje karą, awarią lub wypadkiem.
W życiu tak się składa, że nawet jeśli ktoś
długo i uparcie podąża złą drogą, to gdy się opamięta
i zacznie żyć zgodnie z sumieniem,
zawsze może wrócić na prawidłową
trasę, kierując się znakami i
podpowiedziami własnego sumienia. Ale nie stanie się to od
razu, bowiem błędy przeszłości
trzeba będzie naprawiać w miarę
zmierzania we właściwym kierunku.
Ważne aby wytrwać na tej
drodze i znów z niej nie zboczyć,
przedwcześnie się poddając.
Trzeba także zdawać sobie sprawę, że wszyscy
ludzie, którzy przychodzą na ten świat,
nie zaczynają swojego życia od czystej kartki, lecz niosą w sobie
ściśle określone dziedzictwo.
Od naszych przodków otrzymujemy bowiem
dar w postaci konkretnego pojazdu,
tzn. ciała fizycznego i cech szczególnych psychiki, w których skondensowali oni swoje doświadczenia życiowe
przekazując je w tej postaci następnym pokoleniom.
Zadaniem potomstwa jest
uwzględnić wszystkie te błędy,
aby przekazać swoim dzieciom
bardziej sprawny "pojazd",
żeby ten zbytnio nie utrudniał
im jazdy przez życie.
Użycie analogii z
regułami ruchu drogowego
jest naszym zdaniem najlepszym sposobem
przedstawienia reguł,
na których opiera się życie - przedstawienia ich ludziom, którzy ich nie dostrzegają i w
ogóle nigdy się nad nimi nie zastanawiali.
Dopiero po zrozumieniu tych zasad
ludzie będą mogli natychmiast przekierować
się na nową algorytmikę życia.
Zamysł Boski w stosunku do
ludzkości to nie urojona fantazja,
podobnie jak sumienie nie
jest wymysłem moralizatorów,
lecz zupełnie namacalnym
narzędziem do komunikacji z Bogiem.
W wyniku oddziaływania Prawa Czasu
coraz bardziej dostrzegalny jest fakt, że żyć i
poruszać się warto tylko według Boskich reguł,
ponieważ jest to droga najbezpieczniejsza i tylko ona
gwarantuje całkowite ujawnienie potencjału Człowieka.
październik przenosi
nas do Portalu 10/10, który
poprzedzony jest pełnią księżyca
w Baranie 9-go.
Oznacza to dwa dni intensywnej
energii z pewną niestabilnością,
która zwykle towarzyszy
Ogniowemu Księżycowi. Wraz z pełnią księżyca w Baranie w niedzielę,
9 października na „światowej arenie”
mogą się pojawić nieuporządkowane,
impulsywne słowa i czyny.
Za każdym razem gdy pojawia się taka silna ognista
energia, musimy nakierować
ją na działanie.
Cokolwiek wydarzy się w tę pełnię księżyca, warto pamiętać
że jest to ostatnia pełnia księżyca
przed rozpoczęciem sezonu zaćmień.
Oznacza to, że jeśli
coś wydaje się nierozwiązane
albo coś zaczyna się rozpadać,
to być może będzie trzeba poczekać do zaćmienia księżyca w pełni
w przyszłym miesiącu aby ujrzeć w jaki sposób będą się obracały wydarzenia.
Pełnia w Rybach jest świetnym momentem aby wziąć małą przerwę
i pozwolić sobie na odpoczynek - przestać się spieszyć i rozwiązywać
milion pytań na minutę.
Jest to podwójnie ważne, ponieważ
Słońce w pełni księżyca zawsze znajduje się w diametralnie
przeciwnym znaku,
czyli w tym przypadku
- w Pannie, i jeśli będzie brak zasobów energii to mogą się zacząć
krytyczne oceny, czepianie się
drobiazgów
i niezadowolenie.
Znajdź czas na jogę, medytację,
wewnętrzną kontemplację.
To idealny czas, aby pobyć sam na sam
i wsłuchać się w swoją
intuicję.
Nie należy zaczynać aktywnych
działań: jest mało prawdopodobne, że dadzą one
dobre i szybkie rezultaty.
Dziękuję wszystkim, którzy wspierają
i dzielą się tą pracą.
wszystko dzieje się bardzo szybko
bo nastąpił moment wielkiej
transformacji i wszyscy ludzie jej doświadczą. Istoty, które zbytnio utkwiły w materii
i nie rozumieją kim są i dokąd zmierzają
przeżyją transformację w bardzo trudny
sposób aby później być w stanie znieść
ogromne zmiany, które nadchodzą.
Wszystkie cywilizacje od niepamiętnych czasów
żyjące w braku szacunku dla życia i w skrajnej
przemocy skazane są na zagładę, a my
teraz znajdujemy się u schyłku cywilizacji
która istniała przez tysiące lat.
Ale już
odradza się nowa rasa, która będzie się rozwijać
inaczej. Przyszłe
podróże ludzkości będą setki razy
łatwiejsze niż dotąd, ponieważ wiele zasłon zostanie usuniętych i wreszcie ludzkość zrozumie
nie tylko to kim jest, ale wszystko, co sobą stanowi. Nowy człowiek będzie całkowicie
integrować szacunek do siebie i do życia innych.
Aby przeszkodzić w narodzinach tej nowej ludzkości będą ograniczenia
bo świat Mroku nie chce
aby nowa istota mogła się wyrazić. Będą jeszcze miały miejsce zmuszanie i manipulacja, ograniczenia wolności pod fałszywymi pretekstami.
Znajdujemy się pod
koniec ery manipulacji, więc wszystko będzie
przyspieszać i wiele spraw się pogorszy. Stare
struktury będą się rozpadać na naszych oczach. To właśnie w tych momentach przyspieszenia,
kiedy wszystko dzieje się bardzo szybko,
kiedy wszyscy czepiają się tego, co odchodzi - niezbędne jest pozostawanie wolnym.
Cokolwiek by się nie wydarzyło w ten nieco mroczny
czas - pamiętajcie, że poruszamy się w
wąskim korytarzu i jest wystarczająco dużo światła, aby
się
nie potknąć i nie upaść, ale dalej jest już tylko bezkresne światło.
Jedni pobiegną ku temu
światłu a inni pójdą małymi krokami
bo będą się bali tego, co ujrzą - dokąd ono może ich poprowadzić. Będą też tacy, którzy
w ogóle nie będą chcieli iść do tego światła i
pozostaną zamrożeni w tym świecie ciemności, który im odpowiada.
Wielu z tych
którzy dręczą świat, który pociągają za sznurki
także z wielu powodów odejdzie. Pierwszym
powodem jest to, że dokonali swoich
okrucieństw i wypełnili plan wielkiego przebudzenia żywych istot.
Oni odegrali
swoją rolę, więc za jakiś czas staną się niepotrzebni i znikną. Ale
jest jeszcze inny ważniejszy powód
- częstotliwość Ziemi wzrośnie tak bardzo, że
ci
którzy nie będą istotami zrównoważonymi, którzy nie będą
w stanie zintegrować tej nowej częstotliwości
po prostu nie będą w stanie przeżyć.
Miejcie zaufanie do życia, bo nawet jeśli będziecie musieli
przejść przez trudne rzeczy to w zależności od Waszych działań, w zależności od Waszej pozycji nie będzie to zbyt trudne.
Świat nie będzie już dłużej pozostawał w bezruchu
i choć wielu ludzi może powiedzieć, że nic
dobrego się nie dzieje,
to tak naprawdę dzieje się obecnie bardzo dużo rzeczy, których na razie nie widać zwykłymi oczami.
Pokój, radości
miłość wypełni Wasze życie - ścieżka jest wytyczona, teraz pozostaje ją tylko go wydeptać
stopami. Nie schodźcie już więcej na boczne
drogi. Teraz jest czas, aby iść prosto i niczego się
nie bać.
Bądźcie błogosławieni i
nauczcie się dziękować życiu za wszystkie dary,
które ono Wam proponuje. Nauczcie się być wdzięczni za wszystko, co macie
i za wszystko, co życie ma Wam jeszcze do zaoferowania.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają i
udostępniają tę pracę.
Drodzy moi, wielu ludzi nadal wierzy Matrixowi, kontynuują
życie w strukturze, która
przestraszyła ich na śmierć.
Nadal kontynuują życie w strukturze
ekonomicznej eksploatacji
opartej na strachu.
Semestry "nauczania" zaczynają się rozchodzić a ludzie wolą pozostać przy sposobie myślenia, które jest dla nich najwygodniejsze, które daje większy komfort.
Niektórzy lubią zmiany
i chcą widzieć pozytywne
zmiany na Ziemi.
Inni znów zbytnio się boją
aby cokolwiek zmienić w swoim życiu
i wchodzą w spory z każdym, kto może stanowić groźbę takich zmian.
Wielu z nas przez to przechodzi.
ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi -
wiedzcie, że nie jesteście osamotnieni. Niektórzy ludzie mogą się zmienić ale nie próbujcie ich kontrolować,
nie próbujcie im mówić
w co wierzyć. Oni muszą to zobaczyć
sami - jeśli w ogóle mają taki zamiar.
Najlepszy sposób na radzenie sobie
z nimi to pozwolić im dokonać swojego własnego wyboru.
Ziemia w ciągu wielu stuleci stała się bardzo materialistyczną
planetą.
Problem z życiem fizycznym
w ciele polega na tym, że
niektórzy stają się tak bardzo uzależnieni
od tego co można w nim czynić,
że zapominają o tym
co może czynić ciało niefizyczne,
czyli duch.
I zapominają o tym powiązaniu grzęznąc we wszystkich atrybutach
życia na Ziemi.
Niektórzy nie są zdolni
do dalszej ewolucji.
Żyli od wieków w ramach zdeformowanego
systemu materializmu
i dostosowali do niego swoją częstotliwość.
Nie są teraz w stanie po prostu wskoczyć
i zaakceptować idei duchowości
w możliwym zakresie.
Ktoś tam jest bardziej zdolny do zaakceptowania
nowego duchowego paradygmatu a ktoś inny nie jest w stanie tego uczynić.
Oni będą reinkarnować w innym
trójwymiarowy świecie i tam będą kontynuować swój osobisty rozwój. To dobra lekcja dla wszystkich,
którzy próbują przekonać innych
do
zaakceptowania swojego sposobu myślenia:
oni nie mogą tego dokonać!
Musieliby wykonać zbyt
duży skok częstotliwości
aby zaakceptować nasze idee
i sposób życia. Oto dlaczego oni nie są w stanie tego pojąć.
Jeśli mogą się zmienić,
jeśli są w stanie się douczyć, to jest to dla nich kolejny krok.
Jeśli tego nie rozumieją
nie słyszą, nie mogą pojąć
to dlatego, że ich częstotliwość
jest za niska i potrzebują przyswojenia dużo większej ilości średnio zaawansowanych lekcji aby to zrozumieć.
Jedyne wsparcie, którego potrzebuje ten materialny
świat to skupienie się na podtrzymaniu
go w równowadze. Poszukiwanie równowagi to wybór Waszej duszy.
Brak równowagi to wybór Waszej
osobowości. One mówią Wam coś
o was samych i i o tym czego Was uczy
Wasza dusza.
Świat się zmieni - to zajmie trochę czasu,
ale wszystkie uszkodzenia zostaną usunięte. Ludzie o niższej świadomości
nie będą w stanie przeżyć w nowych warunkach i przejdą na inne
planety, na których się nauczą
co muszą zmienić na drodze do bardziej duchowego myślenia.
Wszystko to jest miłością, wszystko jest światłem i nauką.
Wdzięczność wszystkim, którzy wspierają
i dzielą się tą pracą.