wtorek, 3 stycznia 2017

Nieświęta kobiecość

Wykład Marka Passio o takim właśnie tytule podpowiedziała jedna z anonimowych czytelniczek już chyba tydzień temu. Oglądnąłem natychmiast 15 minut - nastały "święta", odwiedziny i nie było czasu dokończyć. Bardzo zainteresowany wysłałem linki znajomym i oni również uznali, że warto temu poświęcić czas.
        Wykład nie jest łatwy - właśnie "zmęczyłem" jedną z części do 40 minuty. Pan Mark czyni długi i bardzo skondensowany wstęp - trzeba pilnie śledzić każde zdanie aby później zrozumieć konstrukcję jego wywodów.
   Są jakieś niuanse z którymi bym polemizował - na przykład opowieść o jedynych twórcach ludzkości Annunaki (nie znających mojego zdania odsyłam do wpisu na blogu "Dzieci Boga i dzieci Pana" ) ale ogólnie wygląda na to, że pan Mark doskonale przygotował się do tej przemowy i stworzył kondensat swoich obserwacji i przemyśleń. Bardzo celne spostrzeżenia - bardzo wiele pokrywa się z moimi wnioskami i obserwacjami praktyki- lepiej bym tego nie ujął.

    Zrobił nam się ruch od 01 stycznia - zagotowało się w komentarzach pod bajką opowiadaną przez Iwana i Katerinę. Jako, że przeglądanie tamtejszych rozmów staje się już utrudnione to proponuję przejście na nową tutaj. Tym bardziej, że kilka tamtejszych wpisów mocno rezonuje z tematami poruszanymi przez pana Marka:

...............................(.............)................................................
3. Już wspomniana wcześniej sytuacja, gdy w talk-show Sharon Osborune opowiada o tym jak kobieta wykastrowała męża za to, że hciał się z nią rozwieść. Pochwaliła ją za to a kobiety na sali aż piszczały z radości.
Mogę tak wymieniać, ale jak ktoś jest zainteresowany to sam znajdzie na necie jeśli zna angielski. A teraz wyobraźcie sobie powyższe sytuacje ale zamieńcie miejscami płcie. Jakby społeczeństwo zareagowało? Zaraz podniosłaby się wrzawa na skale światową. Mimo to feministki uważają, że żyjemy w patriarchacie, mężczyzna jest katem dla kobiety, źródłem wojen na świecie. Kobiety(wszystkie jakie spotkałem!) hańbią twoją męskość jeśli nie działasz zgodnie z ich oczekiwaniem. Pamiętam jak na jednym z zamieszczonych przez ciebie filmów jakiś wiedun mówił, że gdyby mężczyźni traktowali kobiety, tak jak one traktują mężczyzn na planie energetycznym, to wszystkie chodziłyby z podbitymi oczyma.


  On tam mówił, że nawet w temblakach by chodziły i o kulach.
Chodzi chyba o ten wykład (jeśli sie mylę to mnie popraw): 
https://www.youtube.com/watch?v=jz_Jqdk6bKg&feature=gp-n-y&google_comment_id=z13juhiqmvnmsvpij04ccplhntfbtxdg4no0k

@Temteremte - spodoba ci się wykład Marka Passio - wstęp jest dość ciężki. Myślę, że ludzie zorientowani mogą śmiało włączyć od razu około 55 minuty.
Cieszy, że tłumaczeniem zajęła sie kobieta. Napisy pieknie oprawione.

 Stali słuchacze choćby Iwana i wibrujący na częstotliwościach  w jakich staram sie utrzymywać ten skrawek internetowej przestrzeni sie nie przelękną tego wykładu ale  te informacje z pewnością coś dopełnią.
        Jak to podsumowała Ania recenzująca mi ten film: jest to dobry materiał pomocniczy do rozmów z nieobudzonymi (lub budzącymi się) ludźmi. Zahartowani poszukiwacze nie znajdą tu wiele nowego ale sądzę, że warto wiedzieć o istnieniu tego materiału i jak najbardziej rozpowszechniać:

tu link do 2 części:


36 komentarzy:

  1. To ja mam pytanie jako pierwszy post:
    Czy prawdziwy mężczyzna wykasowuje posty, które są niewygodne pod jego wypowiedziami? I czy to honorowe?

    Poza tym film żadnej prawdy objawionej nie przekazuje, tyle o ile pokazuje trendy przywiane rodem z USA, gdzie bezmózgie istoty cieszą się i poklepują wzajemnie jak przystało na kółko wzajemnej adoracji. Moda jak każda inna, na nie-prawdziwe kobiety, jest tak stara jak większość podań i legend spisanych ku przestrodze "prawdziwych" mężczyzn. Aaa...teraz ...parsknę śmiechem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale męczysz.

      Żeby być honorowym (miec cześć/oddać cześć/oddać honory= oddać czi czyli energię) trzeba najpierw samemu "cześć oddać" (czyli przywitać się z szacunkiem dla obecnych) a nie jak dziecko się jej tylko domagać. Przyszedłeś/przyszłaś pochłeptac energii - to czuć od razu. Czym chcesz zrównoważyć tę relację jakiej szukasz?

      ======================================
      Dziewczyny ratunku!! Wy macie lepszy wgląd - jakaś istota domaga się by ją przytulić, ja już straciłem cierpliwość na zaczepki. Co z tym dzieckiem uczynić?Da się to uleczyć? Pomózcie Wiedźmy.

      Kasować dalej?

      Usuń
    2. No wiedźmy pomóżcie biednemu przecież to jawna dyskryminacja i dyshonor dla wszystkich wiedźmowatych blogowych, że ktoś na forum ma inne zdanie i do tego anonimowo, bo pewnie boi się zalogować.
      Dobrze Panie, tkwij w swojej utopii jak Tobie z tym dobrze, niechaj Cię twoje dziewczyny ratują jak żeś taki mocarz, lecz dziwię się, że ludzie mają ochotę w ogóle wypowiadać się w temacie skoro masz taki, a nie inny stosunek do wymiany energii/SEKTA li kółko adoracji?/ na tym blogu zrównoważenie energii jest wtedy kiedy wpisuje się w Twoje ramki. Zresztą widać to po innych postach :)))

      Usuń
    3. Dzieciaku- z anonimowymi wpisami nie ma tu problemu jak widzisz ale podstawowe normy porządkowe (jeśli już nie w/w szacunku i kultury) zalecałyby się przedstawić. Dzięki temu wiadomo będzie z kim toczona jest rozmowa.
      Jeśli Tobie na tym nie zależy by być w jakikolwiek sposób rozpoznawalną i podoba ci się mieszanie w tłumie innych niezidentyfikowanych anonimów to wskazywać by mogło, że nie masz zamiarów prowadzić jakiejkolwiek konstruktywnej rozmowy - a zatem niedziw się, że traktuje cię jak trolla.

      Daję w tej chwili ostatnią szansę na przemyślenia i zmianę tej relacji- napisz coś konstruktywnego, inspirujacego innych to bedziesz mile widziana.
      Jeśli nadal będą tylko negacje i zaczepki oraz udawanie wszystkowiedzącej to zmuszony będę usunąć z lokalu.

      Usuń
    4. Cześć :-) Ja bym sobie dała spokój :-) Taki trochę ignor, jak już nie starcza cierpliwości z taką jęczyduszą :-) hihihi. Ewidentnie osoba żeruje na bojowej naturze mężczyzn, kompletnie ignorując fakt, że nie ma potrzeby nikogo drażnić, po co? Hehehehehe

      Drogi Anonimku, nie przejmuj się tak bardzo tym, że ktoś ma inne zdanie niż Ty, nawet skrajnie inne - jak świat wielki tak ludzie różni ;-)
      Pozdrowienia :-) Natalia :-)
      Jędrzej, zrób sobie jakiś ochronny krąg mentalny, kota przytul, jak się włączasz w swoją kobiecą stronę to jesteś widzący, więc spokojnie da radę - odetnij to na innym poziomie, widzę że jesteś zmęczony.

      Usuń
    5. Za dużo się martwisz o nieswoje sprawy Anonimku i mocno wychodzisz z siebie, na co Ci to? Też sobie zrób odcięcie od tego co Cię tutaj drażni, może wtedy wejdziesz na spokojnie.
      To, że facet wypowiada się zdecydowanie czy mocno, czy terytorialnie, określając jasno granice i zasady jest zupełnie naturalne-takie jego prawo w jego własnej przestrzeni. Rozumiem, że może zależeć na tym, żeby ktoś był bardziej przystępny kiedy jest to ktoś bliski, ważny ale tu? Na internetach? Po co? Nat.

      Usuń
    6. ".......Ewidentnie osoba żeruje na bojowej naturze mężczyzn, .........

      .........
      Jędrzej, zrób sobie jakiś ochronny krąg mentalny, kota przytul, jak się włączasz w swoją kobiecą stronę to jesteś widzący, więc spokojnie da radę - odetnij to na innym poziomie, widzę że jesteś zmęczony."

      Dzięki - nie jest źle. Moje koty wokół całego domu dzielnie stróżują, na parapetach sobie siedzą najedzone. "Łapek" tradycyjnie łapka zaczepia (okno przylega do drzwi i jak wchodzę czy wychodzę to on mnie "pac").
      Ja w ogóle uodporniłem się chyba na tego typu osoby i mnie nie dotyka - no ale, że "lokal" nie tylko do mnie należy więc pytam co z niegrzecznym gościem uczynić.

      Usuń
    7. No tak, rozumiem :-) a gościa już ładnie ugościłeś, chyba się najadł i napił to i dobrze ;-) Mamy nowe kocisławy dwa. Przejęły cały dom, na suficie jeszcze ich nie było ale to chyba kwestia czasu :-) Poprzedni pan hrabia opuścił nas w sierpniu. Teraz są dwaj młodzi braciszkowie :-) takich akrobacji jeszcze nie widziałam, dobrze że choinka się jakoś utrzymała :-) Pozdrowienia :-)N.

      Usuń
    8. :))) no i to sa wiadomości!!! Kiedyś gdy 4 takie gagatki zespołowo dokonały wywrócenia choinki stwierdziłem, że gdyby miały skrzydła to trzeba by się wynieść z domu na dobre.

      Niech się zdrowo chowają !

      Usuń
    9. Nawet tu wieczorem nie wchodziłam, miałam poczucie, że temat został wyczerpany i nie ma co na nim już smażyć.

      Widzę, że pojawił się „nadzwyczajnie rozwinięty mentalnie” (czy jak tam o sobie napisał w usuniętych wpisać) Anonim. :D
      Rozwinięty Anonimie, jeśli jesteś taki, jak o sobie piszesz, to dobrze dla Ciebie! Nie potrzebujemy wiedzieć o tym. Jeśli chcesz coś napisać, napisz coś, co cokolwiek wniesie do dyskusji. Inaczej Twoje wpisy będą wyglądać jak ostentacyjne szukanie uwagi.

      Naprawdę, odkąd pojawiła się tu lawina Anonimowych, miałam tak wielką nadzieję, że wywiąże się z tego jakaś merytoryczna dyskusja. Miałam nadzieję, że ktoś pokaże mi, że się mylę, że ktoś odsłoni niedostatki przedstawianych tu teorii, na pewno jest ich wiele. Tymczasem niewiele z tego wyszło, z wyjątkiem machania rękoma i paru uwag ad personam do Michalxl600. Przedstawiono wiele tez, które zawisły w powietrzu, po prostu rzucone w eter bez dowodów.

      Usuń
    10. Zobacz Córko Słońca jak to się składa! Na poprzedniej stronie pisałem (pisaliśmy) coś o dziwnym podziale na alfa , beta itp. Temat "wywołał do tablicy" nasz nowy rozmówca @Temteremte. Klikam teraz na film powyżej a w 55 minucie pan Mark Passio własnie o tym. Wszechświat daje odpowiedzi.
      Lecę słuchac dalej.

      Usuń
    11. To prawda, wszechświat odpowiedział śpiewająco.:) Bardzo ciekawe tematy wyszły na wierzch dzięki tym rozmowom, bardzo fajny film poleciłeś (świetnie się je ogląda w prędkości 1,5 czy 2 razy szybszej).
      Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy o tym, co się dzieje w społeczeństwie (nie miałam pojęcia, że kobiety są uwarunkowane tak bardzo, jak to przedstawiono).

      Myślę, że we fragmentach pan Passio przesadził, przynajmniej jeśli chodzi o Annunaki (jak uważał - stworzycieli człowieka) i AIDS (twierdził, że AIDS to nie choroba i nie ma nic wspólnego z HIV). Do pozostałego materiału nie mam nic do zarzucenia. Jak zapewne większość widzów, sama zaobserwowałam wiele rzeczy, o których wspominał. Jestem też mile zaskoczona, że zauważył różnicę między klasycznym feminizmem i neofeminizmem kierowanym i finansowanym przez Sorosa i innych.

      Dodałabym jeszcze parę rzeczy, które stopniowo pogarszają sytuację na świecie.
      Dla przykładu rosnąca przepaść między klasą wyższą i średnią, coraz więcej ludzi jest zwyczajnie biednych i przez to skrajnie uzależnionych od pieniądza. Ta sytuacja sprawia, że wyjście z owej "niewoli" staje się dużo cięższe, ponieważ ludzie, którzy są skrajnie biedni zrobią wszystko za przysłowiową "miskę ryżu", by zaspokoić swoje podstawowe potrzeby jak głód, czy dach nad głową (kogo dziś stać na mieszkanie bez zadłużania się na 30 lat i drżenia w wypadku problemów finansowych w tym czasie?). Ponadto biednych ludzi nie stać na to, by zapewnić choćby podstawową opiekę swemu potomstwu, dlatego często nie decydują się na nie (inni z kolei nawet w takiej sytuacji nie decydują się na nie i nie zapewniają owej opieki).

      Zauważcie, że dziś matki zwyczajnie nie mogą sobie pozwolić zostać z dziećmi w domu, bo jedna, przeciętna pensja dziś nie wystarcza do utrzymania dwóch dorosłych ludzi i dzieci. Ludzie pracują ciężko, przychodzą zmęczeni do domu wieczorem, muszą ugotować obiad, zrobić pranie, posprzątać, zrobić zakupy itd. Dla dzieci zostaje mało czasu, a jeśli zostaje, rodzice są przy tym totalnie wycieńczeni. Może przesadzam z "czarnowidztwem", ale podejrzewam, że tak to wygląda w wielu przypadkach. Jak tacy ludzie mają się buntować? Tak jak człowiek zauważył w filmie, bunt może oznaczać śmierć dla siebie i rodziny.

      Do tego obecne reformy w naszym państwie skutecznie pogarszają sprawę.

      Co ciekawe wielu moich znajomych jest świadomych sytuacji, są zmotywowani, chcą reagować, wprowadzać zmiany. Doszliśmy jednak do sytuacji, gdzie można pikietować, protestować, buntować się, a nic to nie zmieni, rządzący się tym zupełnie nie przejmują. Ludzie mogą zmienić siebie, ale dochodzimy do momentu, gdzie trzeba zrobić więcej, niż nie mieć mentalności niewolnika, gdzie trzeba skruszyć fizyczne kajdany.

      Mam znajomych, którzy obracali się w świecie polityki, wśród wpływowych ludzi i historie, które opowiadają mrożą krew w żyłach. To wszystko "tam na górze" ma strukturę sekty i nikt, kto nie ma odpowiedniej osobowości, kto nie jest w stanie poświęcić pewnych rzeczy, stać się posłusznym narzędziem i dopasować się do struktury tam panującej, nie wejdzie tam, nie będzie mógł mieć realnego wpływu na nic.

      Usuń
    12. Córka Słońca:

      "Zauważcie, że dziś matki zwyczajnie nie mogą sobie pozwolić zostać z dziećmi w domu, bo jedna, przeciętna pensja dziś nie wystarcza do utrzymania dwóch dorosłych ludzi i dzieci."

      Będzie jeszcze gorzej. Ludzie maja zostać zmuszeni do diametralnej zmiany stylu życia O ILE CHCĄ ŻYĆ W RODZINACH!!! Jeśli chcesz zyć rodzinnie - uciekaj na wieś. Tylko osady rodowe. W miastach od dawna jest przygotowywane "inne szkolenie życiowe". Sa tacy, którzy się cieszą z egoistycznego "używania" - z braku jakiejkowiek odpoedzialności, z radościa dadzą sobie wszczepić cokolwiek. Filozofia: "dziś jest fajnie". Masa filmów przestrzega przed tą tendencją od lat- wybór jest.
      Nikt nie zabrania wynieść się na wieś- trwa po prostu selekcja społeczna.

      A co do wirusa HIV to Passio może mieć rację- sa naukowcy twierdzący, że żadnego wirusa nie ma. Jest owszem sam syndrom AIDS (ogólny spadek odporności) ale jego powodem nie jest wirus. jednak nagrode nobla za niby wirus przyznano- szczepionki są olbrzymim biznesem więc brną w to kłamstwo bo kto z "pospólstwa" to sprawdzi?

      Usuń
    13. "Będzie jeszcze gorzej. Ludzie maja zostać zmuszeni do diametralnej zmiany stylu życia O ILE CHCĄ ŻYĆ W RODZINACH!!!"

      Co masz na myśli? Mógłbyś rozwinąć? Jak to będzie wyglądać?


      Jeśli chodzi o AIDS, nie mam wiedzy na ten temat, nie interesowałam się tym tak bardzo. Słyszałam jednak o kilku osobach chorych na tą chorobę. Wszyscy oni są gejami, zarazili się wirusem HIV podczas stosunku i potem u niektórych zaczęło rozwijać się AIDS. Dlatego nie rozumiałam jak to wyjaśnić, jeśli nie ma powiązania między tymi chorobami.

      Usuń
    14. AIDS jest w pełni wyleczalne z punktu widzenia Ajurwedy 9tak samo ja wszelkie raki) a spadek odpornosci to złozone nieco zjawisko -- wczoraj pewien mój korespondent podesłał mi link do książki presentowanej na stronie państwa Popławskich. Na razie przejrzałem wyrywkowo - widzę AIDS w spisie treści:

      http://qualitylife.pl/wp-content/uploads/2011/09/Przez-chorob%C4%99-do-samopoznania.pdf

      Usuń
    15. "Co masz na myśli? Mógłbyś rozwinąć? Jak to będzie wyglądać?"

      Prawdopodobnie intuicyjnie umieściłaś w swoim awatarze obrazek Anastazji (lub podobny)- poczytaj sobie serię książek "Dzwoniące Cedry Rosji". Tam trochę na temat elementów wizji przyszłego życia w mieście i na wsiach.
      Przyszłość nie jest ściśle określona - wszystko zależy od nas, projekty zmieniane (korygowane) są codziennie ale ogólną tendecją jest podział na 2 nurty. Już latach 90 tych pisała o tym w swoich wspaniałych książkach nasza polska wizjonerka Maria Grodecka. Część ludzi, która czuje, że więź z przyrodą jest jej niezbędna będzie wszelkimi siłami przechodzic do życia na łonie przyrody, porzucać jedzenie mięsa itp. Druga część (leniuchy potrzebujące "ostrego" scenariusza) pozostaną w miastach (w filmie Interstate 60 jest wątek życia w mieście z legalnym narkotykiem
      - dawno temu zamieściłem ten fragment:

      https://www.youtube.com/watch?v=mOoub0sKdKE

      Dla nich będzie wersja "przedszkola" - daj się zaczipować itd.

      Ale i to jest tylko projektem. Może ulec kolejnym korektom jeśli ludzie ci coś sobie uświadomią. Nasze myśli (również wydaniu zbiorowym) sa naszymi życzeniami- wszystko sie tu spełnia w tym teatrze Ziemskim.

      Znajdź temat "scenariusze ludzkie" - chyba tydzień temu wpis na blogu.

      Usuń
  2. Skoro pojawił się nowy wpis, postaram się podsumować twierdzenia, które padły komentarzach w poprzednim wpisie. Niestety większość nie poparta zupełnie żadnymi argumentami (w większości jednego autorstwa, mimo, że tyle Anonimów się pojawiało):

    - Lewuszow oszukuje ludzi, nie wierzy w głoszone przez siebie nauki, bo… ładnie się ubiera, ma atrakcyjną żonę, nie ma jeszcze dzieci itd.

    - Lewuszow kreuje rosyjskie NWO, jego teorie to miks ezoteryki i tradycji (inny Anonim ujął to jako „pranie mózgu na modłę zabugowców”)

    - nie ma dowodów, że istnieją ci wszyscy legendarni ludzie, żyjący wedle opisywanych tu zasad, o których się tu czasem opowiada, tj. ludzie żyjący kilkaset lat, którym odrastają zęby, uszkodzone części ciała itp.

    - telegonia jest dziwna i niesprawiedliwa (albo nie zrozumiałam co Anonim chciał powiedzieć o telegonii)

    - te wszystkie pokazane tu rzeczy to „folklor i skansen”, skamieniały powrót do przeszłości, ale powinniśmy iść do przyszłości, nie cofać się

    - noszenie szarawarów i jedzenie mlecza, zmienianie się na zewnątrz, nie zmieni nas wewnątrz


    Jeśli coś jeszcze pominęłam, można dopisać do powyższej listy, jeśli przekręciłam, można poprawić. Myślę, że można by było nawet poświęcić wpis powyższym wątpliwościom. Może ktoś ma jeszcze coś do dodania? Może ktoś ma rzeczowe argumenty na korzyść lub niekorzyść tych postulatów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córka Słońca napisała:

      "Myślę, że można by było nawet poświęcić wpis powyższym wątpliwościom. "

      rzućcie Boginie jedno zdanie- (miłej prośbie się nie oprę) a natychmiast majstruję osobny wpis (albo kilka -jeśli znów nam się odpowiedzi nie pomieszczą w jednym wątku).

      Jam tu tylko klucznik/dozorca ewentualnie "wykidajło" (a jak wpadniecie na zlot latem to będę też kucharzem). Zbudowałem "swietlicę" i prezentuję filmy jak w DKF (bywały niegdyś takie przybytki-Dyskusyjny Klub Filmowy). Można przedstawiane treści szarpać, drapać, gryźć - liczyłem na to ale Anonim/y rozczarował/y.
      Całe "odmienne zdanie" Anonima/ów sprowadza się do tego co w skeczu jaki nam tu kiedyś wkleiła "I":

      "eeee- głupie".

      Usuń
    2. Córka Słońca 4 stycznia 2017 07:41

      Skoro pojawił się nowy wpis, postaram się podsumować
      .......................................):

      - Lewuszow oszukuje ludzi, nie wierzy w głoszone przez siebie nauki, bo… ładnie się ubiera, ma atrakcyjną żonę, nie ma jeszcze dzieci itd.


      Właśnie dolepiłem do filmu kolejna partie tekstu. Jest już 1 godzina 40 minut. Do końca zostało 20 minut- najdalej pojutrze powinien być koniec.

      Zadziwiająca jest dla mnie jedna obserwacja!!
      Podświadomość najwyraźniej odbiera treści poza "jawna jaźnią"- czyli tą, dla jakiej przygotowuje z moim kolegą tekst w jęz. polskim. Wnioski takie są stad, że zaprezentowałem film ale tylko częściowe tłumaczenie- natomiast pod filmem rozgorzała dyskusja w kwestiach, które są wyjaśniane w tymże filmie później - to ciekawe.

      A odnośnie: " ma atrakcyjną żonę, nie ma jeszcze dzieci itd." :D Iwan w filmie zdradza, że regularnie bada stan piersi swojej żony ;) więc kto wie do czego to może doprowadzić.

      Usuń
  3. Zlot-super:)))) już się cieszę. I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dojrzewa taki plan od dawna- chyba nadchodzi czas. Jak sie poznamy bliżej to żadne anonimy nie będą w stanie mącić. Pewna korespondentka niedawno - gdy przesłałem jej link do mojej strony na rosyjskim odpowiedniku facebooka ( https://vk.com/slavianinpolska ) odpisała zdziwiona: "ty naprawdę żyjesz tak jak piszesz". Zdjecie profilowe na tamtej stronie dość stare bo z przed 4 lat ale inne są pstrykane latem 2016 przez Piotra (tego co swój kanał niedawno założył- zaraz nadrobię zaległość i wpiszę do tego kanału link do zestawu po prawej) ....zdjęcia więc maja "certyfikat ważności".
      Nie był to jedyny sygnał, że czas pokazać praktykę - doskonale to rozumiem. Spotkać się razem, pośmiać, skoczyc przez ognisko itp. Jezior tu wokół jest sporo- najbliższe w odl. 5 km.
      Plan jest taki by się spotkać w Kupałę u mnie na Pomorzu. warunki campingowe ale sądzę, że dość przyzwoite- jest duża przyczepa campingowa, jest miejsce pod namioty. Wiosną planuję przebudowę sanitariatów wszelkich- zmajstruję dodatkowy prysznic na podwórku. Miejsca pod dachem też się u mnie znajdą zarówno tu w domu jak i na piętrze w surowym domku na podwórku będącym w fazie wykańczania.
      9 km stad jest bardzo miłe, komfortowe gospodarstwo agroturystyczne na odludziu gdyby ktoś chciał sobie jakoś tak "dojeżdżająco i na dystans"- są tam konie , i wszelkie wygody- nieopodal dwie ekologiczne mleczarnie ze wspaniałą śmietana kremową, serami i co tam kto lubi. Pani bardzo miła, wszystko na poziomie.

      http://www.eholiday.pl/noclegi-ji1776.html

      Ania z Piotrem jak rozumiem będą (wczoraj Ania sama wyszła z propozycją czytając mi nie pierwszy raz w myślach) a więc mamy badrów.

      Anonsuję pomysł już dziś i w ten sposób - to znaczy "na boczku" w komentarzach. Nie będzie żadnych fanfarów i wielki zapowiedzi osobnym wpisem aby zebrało się grono stałych lub też wnikliwych czytelników i żeby maksymalnie ograniczyć ewentualność zjechania jakichś gapiów i osób nie rezonujacych z....naszymi zapatrywaniami. Gdzieś tam wiosną proszę o wieści na maila.

      Niniejszy anons jest otwarciem "zebrania"- dyskusji na tematy wszelakie tego dotyczące- a więc w/w szczegółów porozumiewania się (każdy pomysł mile widziany), wszelakiej organizacji :)))

      Usuń
  4. Ania wyszukała, że właścicielka kanału z jakiego wzięty jest film z wykładem Marka Passio ma tam między innymi wspaniały film o komunikacji ze zwierzetami. Powyzej 30 minuty poruszająca opowieść o komunikacji z czarną panterą a także owadami. Słonecznik opowiada, że pszczoły go całują:

    https://www.youtube.com/watch?v=u6fqDsLV7ak&t=1950s

    Przypomniały mi się książki Lobsanga Rampy- jedna z nich jest napisana przez syjamską kotkę Lobsanga- dyktowała mu ją telepatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wywolana haslem: "Dziewczyny ratunku!!"
    powiem, jak ja to widze.
    Anonimy negujace- idzcie w swoje rejony, nas zostawcie w spokoju.

    Zadziwia mnie, ze tez ludzie maja czas na negowanie bez rzeczowych argumentow?

    Ja mam jeszcze sporo meskich zachowan- lata singielstwa czyli wspolczesnego staropanienstwa robia swoje ;)
    I wyczuwam w takich wpisach zamysl obliczony na prowokacje- tak jak 'scinka' w ping-pongu. Ja uwielbiam, jak mnie tak ktos atakuje- zwlaszcza, gdy ja to wczesniej przewiduje albo niezgodnie z jego intencja jestem na scinke przygotowana...i scinam jemu/jej, gdy jest na to nieprzygotowany...Wiem, chyba malo kobiece zachowanie...ale jeszcze tak mam.

    Mam w duzym stopniu kwestionujaca nature. Jesli zaskoczy mi kilka kluczowych 'zapadek', wierze 'w ciemno', od razu. Ale gdy to jest wiedza/praktyka z Matrixa, moja podejrzliwosc wzrasta gigantycznie a intuicja i doswiadczenie podpowiada- nie tedy droga.

    Wiec- Jędrzeju, ja wiem, ze Ty wiesz.
    Rob swoje, ot co.

    Pod niektorymi wpisami sie nie wypowiadam, bo nagrania ogladam zwykle z duzym opoznieniem. Jesli z czyms sie zgadzam a temat jest prosty, czasami cos napisze od razu. Ale jesli jeszcze tematu nie przerobilam na sobie albo nie czuje, ze na ten czas jest moj- milcze i czekam na swoj moment.

    Na Kupale na Pomorzu chetnie przybede. Nawet dzis wspomnialam Kasi, z ktora sobie zdalnie omawiamy nasze zyciowe odkrycia i przemyslenia, rowniez z Twojego bloga Jędrzeju, ze w tym roku zamierzam lepiej sie przygotowac i prawdziwie swietowac Słowianskie świeta. Wchodze na bloga a tu takie zaproszenie :)

    Poniewaz ze wsi jestem kazde warunki beda dla mnie dobre. Wazne, ze w Naturze i z podobnie myslacymi i zyjacymi i poszukujacymi.
    Przestawiam sie teraz na jeszcze wieksza ilosc surowego jedzenia, wiec ciesze sie, ze bedzie mozna u Ciebie naturalnie/ dziko poucztowac. Chetnie podziele sie doswiadczeniami zycia bez kosmetykow i chemii, 6 glodowek a nawet 7- zakladam, ze w poscie zrobie 7, tym razem 17 dniowa glodowke o wodzie.
    Wtedy bedzie juz prawie 2 lata mojego zycia w sukienkach i spodnicach- choc jeszcze bez tak spektakularnych efektow jak te z wpisu, ktory mnie zainspirowal https://michalxl600.blogspot.com/2015/07/rok-bez-spodni-rok-cudow-i-nowych.html
    Z przyjemnoscia i ciekawoscia poznam Was wszystkich na zywo, lacznie z Gospodarzem :)
    Ale sie ciesze!!! :)))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! O jak miło! Dobra- miejsce zaklepane.
      Będą zapewne jak co roku bociany -maja gniazdo na słupie 50 m za domem a o poranku gwarantuję wrzask żurawi. Jest ich tu zawsze mnóstwo i dobrze sie czują. Rok temu przyleciały już w ostatnich dniach lutego.

      Usuń
    2. Beata Suchodolska 4 stycznia 2017 15:58

      "I wyczuwam w takich wpisach zamysl obliczony na prowokacje- tak jak 'scinka' w ping-pongu. Ja uwielbiam, jak mnie tak ktos atakuje- zwlaszcza, gdy ja to wczesniej przewiduje albo niezgodnie z jego intencja jestem na scinke przygotowana...i scinam jemu/jej, gdy jest na to nieprzygotowany..."

      Wybaczcie proszę. To moje "ratunku" mocno na wyrost.
      Ja ziewam czytając tego typu uwagi - średnio raz miesiącu (zazwyczaj w czasie pełni ludziom szajba odbija) wykasowuję takie głupstwa w komentarzach pod filmami. Chciałem po prostu poznać Wasze zdanie (tu obecnych). Na kanałach You Tube jestem ja jeden "w reżyserce" a tu już jest nas więcej i energie połączone. Zatem i Anonim został przyciagnięty nie tylko moją mocą bo cokolwiek stanowi sobą ta przestrzeń informacyjna to jest już naszym wspólnym dziełem. Ja się wyżywam tu wykonawczo - podobno z pożytkiem dla kilku osób, i o to tylko chodzi. Sam oczywiscie też wiele zyskuję w tych naszych relacjach.

      Jeśli mam dać ścinkę to chcę się upewnić czy wszyscy to akceptują. Osoba się pojawiła wpisując swoimi słowami: 'zauważcie mnie!!!" A że wszystko w tym świecie jest znakiem więc.....jak wyżej.
      Poza tym to tak nieestetycznie by się tu w miłym miejscu "krew lała" ;) i tego typu działania to już ostateczność.

      Poczekam jeszcze z obcięciem głowy ;).

      Serdecznosci!! Spróbuję tego Marka Passio dokończyć.

      Usuń
  6. Сотовая Земля ׃ «Перезагрузка» 1 часть

    https://www.youtube.com/watch?v=zVy4Cq4wy40

    A może coś takiego kolega przetłumaczyłby na polski...
    Mocne jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bracie, faktycznie materiał wciągający! Juz nagrywam- obejrzałem 4 minuty. Wzdycham tylko bo moje zaległości w obróbce filmów rosną. Nie sposób przetłumaczyć wszystkiego co tylko jest na świecie- zresztą nie ma to żadnego sensu. To tak jakby mieć w garażu 30 samochodów a nigdy nie pojechać w podróż. Rozsądnie jest mieć powiedzmy 2 na wypadek awarii i zwiedzić trochę - poznać, doświadczyć.
      To jest zresztą jedna z obecnych sztuczek systemowych by nas zawalić informacją. Dawniej informacja i wiedza była limitowana dla wybrańców - dziś dostępu już się nie da zabronić więc przyjęto nową taktykę. Nawet jeśli kolejna "szkoła wejścia na górę" pokazuje prawidłowa i skuteczną drogę/metodę to nie ma to większego sensu aby mieszać i korzystać z wielu dróg na raz. Ważne by być skutecznym i uporzadkować siebie samego - jakim narzędziem to rzecz drugorzedna , ważne by było skuteczne.
      Filmu z Iwanem i kateriną (poprzednia strona bloga) do dziś by nie było gdyby nie pomoc kolegi. Ja już i tak ostatnio zbyt dużo przebywam przy komputerze tracąc mnóstwo energii (a i odrobinę zdrowia).

      Dzięki za przesyłkę- sam na pewno obejrzę, może zdarzy się ktoś do pomocy. Gdybym miał tekst choćby surowo przetłumaczony to na pewno oprawię napisy. Jeśli będę z tym sam to nie gwarantuję nic. Czekają jeszcze filmy pani Szeremietiewej, Olek Gadziecki - ludzie pytają. Ja osobiscie nie wyrabiam czasowo i fizycznie.
      Serdeczności!

      Usuń
    2. No muszę dodać komentarz- faktycznie mocne! Już gdzieś w połowie filmu skojarzyły mi się realia pokazywane w filmie "Truman Show" (jeden z ważniejszych dla mnie filmów- niedawno tu na blogu po raz kolejny chwaliłem reżysera -cenię gościa).
      No cóż - koncepcja faktycznie wiele spraw stawia na głowie - w tym opowieści Lewszunowa o krążeniu planet.
      To nie musi przekreślać całej przedstawianej przez niego wiedzy - osnowa (teatr/scena) dla jego opowieści może być inna a sprawy ludzkie mogą się pokrywać.
      Ponadto widzę, że materiał inspirowany zarówno wiedzą KOB (słucham ostatnio regularnie Piakina więc pojęcie "globalny predyktor" nie jest mi obce) jak i przekazami Wed Słowiańskich.
      W zasadzie niektóre klocki układanki w rodzaju sensacji o życiu wewnątrz Ziemi czy też ekspedycji kapitana Byrda (rozmawialiśmy sobie krótko tu na blogu z "I" na te tematy) nadal tu pasuja do tej koncepcji "komórkowej Ziemi".
      No ciekawe, ciekawe.

      A jeśli miałbym przyjąć trzeźwe spojrzenie Córki Słońca (myślę, że takie mam- nie czynię już z nikogo złotych cielców) i poszukać "dziury" w wizerunku Lewszunowa to ....chyba dobry miesiąc temu pewna uważna "widzo-słuchaczka" dopatrzyła się u Lewszunowa charakterystycznego gestu 2 palców :))) - te satanistyczne rogi.

      No cóż- przy takim spojrzeniu wygląda na to, że wszystko wyklucza się ze wszystkim :))- oszaleć można.

      Z jeszcze innej strony to taki gest ponoć oznaczał czczenie Welesa (bawole rogi a nie kozie).

      Ale ja lubię takie kopanie we wszelkie "świętości"- to jest lecznicze i nie pozwoli zasnąć. "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" -jak powiada stare porzekadło. ostanie się to co nienaruszalne.

      Usuń
    3. Aloha
      Takich dwuznacznych gestów należy się dopatrywać, choćby dlatego, że te osoby robią to podświadomie, gdy prowadzone są ( czyli nazwijmy to klasyczne nawiedzenie arch.)przez wyższe byty, które mają wiele różnych informacji do przekazania. Trzeba być silną i nieskazitelną osobowością, żeby w to wchodzić i ostrożnie z tym postępować. Przy okazji jeśli chcecie zobaczyć taki gest "oświecenia"to podaje w(11:33)filmu https://www.youtube.com/watch?v=TYlMYI4FlqM

      Usuń
  7. He, he Truman Show pojawia się się w tym filmie pod koniec i szczeka opada... Może trzeba ten film potraktować bardziej dosłownie niż nam się dotąd zdawało.
    Nie znam rosyjskiego bo bym coś przetłumczył. Może skusi się ktoś z czytających Twojego bloga.
    Wojna informacyjna trwa w najlepsze a kontrolowana opozycja rośnie w siłę.
    Najgorsze są te żródła, które serwują nam sporo prawdy bo im najłatwiej uwierzyć. Na Alexa Jonesa czy Icka to już można się tak łatwo nie nabrać ale na Lewszunowa jak najbardziej.
    Ale nie przesądzam i wciąż układam puzzelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. techniczna uwaga: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć "odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.

      "Alexa Jonesa czy Icka to już można się tak łatwo nie nabrać ale na Lewszunowa jak najbardziej."

      Ha.... rozmyslam o tym nieustannie. Zobacz - jak działa wszechswiat- w tym momencie zamknąłem notatnik tłumacząc i komponując dalszą część napisów do filmu gdzie Iwan z kateriną opowiadają bajkę i on w 1, godz 47 min dobrodusznie ruga ludzi, że wielu z nich (Lewszunow nawiązuje tam do łabędzie- za 2 dni ten tekst już będzie kompletny)...że wielu z nich przychodzi ciągle słuchac bajek iwana Carewicza (ma taką manierę mówiąc o postaci jaką sam gra- on to też kiedyś wyjaśniał, tytułuje sam siebie Iwanem Carewiczem. Razu pewnego powiedział, że to jedna z jego masek).....wielu ludzi przychodzi słuchać bajek Iwana Carewicza zamiast nabyć umiejetność układania swojej własnej życiowej bajki.

      Jesteśmy pod filmem Marka Passio- wczoraj przeniknałem pierwszą część- naprawdę warto. Passio pieknie i celnie rozróżnia związki "systemowe" gdzie zindoktrynowana kobieta lub mężczyzna bawi się we władanie swoim partnerem. Ja te układy nazywam "kat-ofiara". Część z nas jest wychowywana na (wybaczcie to pojęcie ale w wypadku zmanipulowanych ludzi adekwatne) "samce" i "samice" beta. Jak powiada słusznie Passio (a o tym przecież uczy Lewszunow i Katerina) -prawdziwy, głęboki a nie powierzchowny związek dwojga nie polega na kontroli - na strachu.
      Dobra- nie będę streszczał tego to tak pięknie wyłożył Mark (chyba w 55 minucie).

      Wspomniałem o tym tylko dlatego, że cały czas nam przebija schemat nauczycieli mrocznych i jasnych. Mroczni chcą kontrolowac wszystko - jaśni natomiast podłączaja człowieka do Boskosci. Jaśni nie mogą się doczekać kiedy ich uczeń dojrzeje i zapłonie w nim własne światło- oni sa jak mądrzy rodzice. c.d.n.

      Usuń
    2. "Najgorsze są te żródła, które serwują nam sporo prawdy bo im najłatwiej uwierzyć."

      Kiedyś Trehlebov odpowiadając komuś na pytanie rzekł: czystych źródeł nie ma i być nie może bo są tacy, którzy by takiego "gotowca" wykorzystali przeciw ludzkości i Ziemi. To jest część planu aby każdy z nas poukładał sobie te klocki sam - odnalazł SWOJE OSOBISTE ZADANIE Z JAKIM TU SIE POJAWIŁ. Bajka Słowiańska powiada: "idź tam- nie wiem dokąd, znajdź to- nie wiem co".
      Każdy z nas ma odnaleźć swoją własną prawdę- obcowanie z jakimkolwiek nauczycielem może być tylko podpowiedzią ale gdy zaczynasz ślepo iść "drogą Jezusa/Buddy... czy kogokolwiek innego to idziesz cudzą drogą. (polecam film na moim kanale - "Zniekształcenie Uniwersalnej Prawdy"
      https://www.youtube.com/watch?v=sDACD1lq4j0 )
      To nie jest Twoje życie. Żaden kwiat na łące nie jest jednakowy- u mnie za oknem poszturchują się właśnie ptaki- one nawet lecąc w stadzie nigdy nie lecą tak samo. Natura to różnorodność- na tym polega piękno tego "bukietu życia".

      Bardzo dobrze, że się pojawiają czasem "kontrolerzy" starający się podgryźć jakąkolwiek relację. To się dzieje nieustannie - małżonkowie są sprawdzani -mają czasem testy na siłę swojego związku poprzez pokusy wokół. Tak samo jest we wszelkich innych relacjach, grupach (to też związek), rodzinach, stowarzyszeniach, wspólnotach, narodach. "Szczupak w jeziorze jest po to aby karasie nie spały".
      Dlatego nasze sympatyczne "trolle" (sądzę, że były co najmniej dwa) obejmuję miłością i jestem im wdzięczny, że "poruszyły wodę w jeziorze" sprawdzając nas nieco. Uśmiechnąć się - pomachać im ręką na do widzenia. One rozczarowane jak te mroczne stworki na Etruskich zwierciadłach (jest taki wpis na blogu) rozkładające ręce w bezradości, że nie ma dla nich żadnego pożywienia. Tak działają te mechanizmy - dlatego Słowianie są wdzięczni mrocznej stronie, że wykonuje swoje dzieło- lewa ręka tego samego Boga.

      p.s. czytałem kiedyś o jakimś klasztorze we Francji. nie pamiętam dokładnie realiów ale był tam jakiś nauczyciel propagujący alternatywne widzenie - trochę wschodnie. No i mieli tam niesfornego ucznia, który ciągle bruździł i mieszał. Mistrz go jednak dziwnie ciągle tolerował. Ponoć po latach okazało się, że mistrz płacił temu "trollowi" za istnienie.

      Usuń
    3. michalxl600 5 stycznia 2017 12:17

      "Wspomniałem o tym tylko dlatego, że cały czas nam przebija schemat nauczycieli mrocznych i jasnych. Mroczni chcą kontrolowac wszystko - jaśni natomiast podłączaja człowieka do Boskosci. Jaśni nie mogą się doczekać kiedy ich uczeń dojrzeje i zapłonie w nim własne światło- oni sa jak mądrzy rodzice. c.d.n."

      Trehlebov opisując zasady panujące w mrocznym świecie nazwał ich (reptilów) hierarchię "zasadą kurnika" (dla ilustracji polecam film BATTLEFIELD EARTH). Zasada brzmi: PATRZ W TYŁEK TEGO CO SIEDZI NAD TOBĄ I SR@J NA TEGO KTO SIEDZI NIŻEJ". Myślę, że wielu z nas doskonale zna te zalezności mijającej epoki.

      W znanym filmie "SAMI SWOI" bodajże Pawlak (ten niższy, pyskaty) widząc samolot rozpylający coś na polach (a może przelatujący tylko) powiada: "kto jemu tak kazał?".
      Sam miałem w życiu taką przygodę gdy pewien znajomy (sterowany całe życie - posłuszny wykonawca w takim "mrocznym" łańcuszku powiązań) widząc jakieś moje decyzje i przedsięzięcia zadał mi podobne pytanie. Ja byłem zdziwiony - coś bąknąłem, że ja sam... Ale zastanowiło mnie to mocno (tym bardziej, że mój rozmówca ogólnie pozował na takiego "męskiego", silnego - zresztą na powodzenie u pań nigdy nie narzekał). Zdałem sobie sprawę, że istnieją ludzie działający inaczej niż ja- że istnieje inna hierarchia działania/funkcjonowania. Za swoją samodzielność i buntowniczość płaciłem od wczesnego dzeciństwa bo zawsze byłem uważany za czarną owcę w stadzie- szedłem zazwyczaj swoja własną drogą.

      My się dziś wszyscy wyrywamy z pod władzy mrocznych nauczycieli- Mark Passio (nie tylko on) ładnie streścił hierarchię systemu - na dole są zmanipulowane bio- roboty ale lalkarze są dużo wyżej- są niewidoczni jak to powiada Siergiej Striżak w filmie "GRY BOGÓW".

      Ten system, ten stary porządek upada dziś z hukiem - to normalna, naturalna i nieuchronna zmiana - taka sama jak fakt, że za 3-4 miesiące zacznie topnieć ten ( piękny skądinąd i spełniający dziś swoją rolę) śnieg za oknem.
      Zaczyna się czas, że w wielu ludziach zaświeci się ich własne źródło (Okrąglinek - jak to powiada Lewszunow)- na starych rycinach widzimy świętych malowanych ze złotą aureolą wokół głowy- wiek złoty powraca, długa, galaktyczna zima trwająca wiele tysięcy lat się kończy. Każdy będzie miał ( wielu już ma ) bezpośrednią łączność z Boskością- bez żadnych tam kościołów i posredników. Łączność z naturą -jak to przecudnie przedstawia film AWATAR.

      Usuń
  8. Jak dobrze, że przedstawiasz TU wykład Marka Passio.
    Ja obejrzałam kiedyś jego "Prawo naturalne. Prawdziwe prawo przyciągania" i jest to bardzo mocna rzecz. Robi wrażenie.
    Troszczmy się o siebie, o swoją wiedzę. Troska m.in.o której on tu mówi jest bardzo ważna.
    Bardzo polecam ten wykład.
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj A.

      Mark jest bezsprzecznie wart uwagi (choć z opowieścią, że nas- Słowian stworzyli Annunaki się nie zgadzam. Teorie Zecharia Sitchina opowiadają o innej nacji- ale rozumiem dlaczego on to mówi, choć według mnie wykład by nic nie stracił bez tego "wtrętu").

      Tyle sie ostatnio wylewa źródeł wiedzy, że nie ma kiedy spać by to wszystko przeniknąć ale zapamiętam sobie to co polecasz. Może tej zimy się uda- czeka mnie jeszcze druga część "Nieświetej kobiecosci". " Prawo naturalne (przebijał ten rozsądek i w tym wykładzie co powyżej, domyślam się o czym może traktować ta przemowa.

      Z innej nieco beczki: mam korespondenta, który czasem wynajduje bardzo ciekawe rzeczy. Warto poczytać- zajrzałem też na stronę pana i pani Popławskich- wyglada na to, że ludzie warci uwagi. Na pewno warto poświęcić czas na ten tekst. Gdy wynalazłem hasło "Ajurweda" to już miałem usmiech na twarzy. Czytałem wyrywkowo ale to co trafiłem BARDZO mnie wciągnęło- jest tam poszukiwanie znaczeń słownych - w ogóle praca bardzo obrazowa, wydaje się być głębokim i szerokim widzeniem zjawisk życia:

      http://qualitylife.pl/wp-content/uploads/2011/09/Przez-chorob%C4%99-do-samopoznania.pdf

      Usuń
  9. Piotr zgubił hasła do kanału i otworzył nowy

    https://www.youtube.com/watch?v=c2j0joKrUqg

    OdpowiedzUsuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.