sobota, 6 listopada 2021

Odpowiedź Ali na temat rocznego kalendarza

 W filmie "leciał pies przez owies" wspomniałem o szczególnym "ustawieniu" (umiejscowieniu) w kalendarzu rocznym daty 1 listopada oraz 30 kwietnia. Napisała do mnie Ala R. dodając swoje informacje. Przypomnę tu wykład na te tematy - pani Ludmiła Wasilczenko Święta i obrzędy Słowiańskie. 

 Oto obrazek przedstawiający kolędników: 

Wiele innych podobnych jakie obecnie znajduję w sieci mają już gwiazdę kolędnicza zniekształconą gdyż ma ona 6 ramion (prawdopodobnie ktoś pokojarzył to z gwiazdą Dawida - ja ze swojego dzieciństwa pamiętam 8 ramion. Tak było we wszelkich szopkach Bożonarodzeniowych, widywałem te 8 ramion nawet w kościołach ). Ośmioramienna gwiazda jest symbolem naszych świąt Słowiańskich o których opowiada pani Wasilczenko w w/w filmie oraz pisze Ala - oto kopia jej wpisu jaki z nieznanych powodów nie mógł się ukazać pod filmem na youtube:

 

Spróbuję jednak tutaj się rozpisać na temat 1 listopada. Wiedzę
zdobyłam i wdrożyłam w praktykę dzięki mojemu nauczycielowi
Raokriomowi (Igor Mekheda).

W ciągu roku mamy 12 dni mocy. W każdy z tych dni otwierają się
portale. Wołhwowie w te dni robią różne rytuały. Każdy człowiek
również może sięgnąć po tę wiedzę i także wdrażać ją w swoje
życie. Wiadomo, tu znaczenie ma przynależność do warn. Dużo łatwiej,
a nawet w sposób naturalny, przychodzi to ludziom z warny brahmanów. Inni
mogą nawet nie widzieć w tym sensu, ponieważ mają inne przeznaczenie i
realizują się zgodnie z nim. Jakby nie było, potencjał jest u każdego
człowieka.

Mamy 12 dni mocy. Z czego 8 dni tworzą na kalendarzu gwiazdę Ałatyr: 2
dni przesilenia, 2 dni równonocy, 4 dni — to punkty między tymi datami
i pozostałe 4 dni są dniami również związanymi z położeniem
kosmicznym ziemi (na przykład: Ziemia jest najbardziej zbliżona od
Słońca 6 stycznia, a odzwierciedleniem przestrzeni kosmicznej na Ziemi jest żywioł wody.
Uważa się, że wszelkie rytuały z wodą mają wtedy szczególną moc,
sama woda nabiera dodatkowej mocy. Dlatego Rosjanie zaczynają się kąpać
w lodowatej wodzie 6-7 stycznia, niby mają taką tradycję. A tak
naprawdę stoi za tym utracona wiedza o szczególnych właściwościach
wody właśnie ze względu na kosmiczne położenie Ziemi).

31 października — jeden z dni mocy, tworzących na kalendarzu
8-ramienną gwiazdę Ałatyr. 31 października — jest to święto bogini
Hel z kultury nordyckiej (Hel uin — dni bogini Hel), Rusalia — u
Słowian, Samhain — u Celtów. Łączy ich podobieństwo — świat
natury usypia, dusza przyrody udaje się do świata Nawi, aby znów
obudzić się 5 kwietnia. Tej nocy otwierają się drzwi między wymiarami,
między światem Jawi i Nawi. Dlatego właśnie od 31 października
rozpoczynają się na całym świecie dni pamięci przodków. W noc z 31
października na 1 listopada można tworzyć życzenia, czcić przodków,
scalić 3 elementy psychiki, pozbyć się strachów i niedoskonałości.
Skuteczne są wszelkiego rodzaju rytuały. Na przykład: nasi przodkowie
uważali, że rzeki są łącznikiem między światem ludzi, światem
Bogów i światem przodków. Dlatego przynosili i opuszczali do wody z
wdzięcznością owoce (31 października były to dynie, jabłka, gruszki
itd). Wierzyli, że dary będą dostarczone przodkom. A przodkowie z kolei
przekażą potomkom swoje błogosławienie i wsparcie.

Po dniu mocy jego energia działa jeszcze przez około 2 tygodnie. Czyli
jeszcze jest czas, by przekazać dary przodkom i otrzymać ich
błogosławieństwo, które się objawi w polepszeniu życia. Może to być
polepszenia życia materialnego, może jakieś sprawy zaczną pomyślnie
się układać.

Napiszę wszystkie dni mocy: 8-ramienna gwiazda: 21 grudnia, 1 lutego, 21
marca, 30 kwietnia, 21 czerwca, 1 sierpnia, 21 września, 31 października.
Teraz 4 dni zależne od położenia Ziemi: 6 stycznia, 5 kwietnia, 6
czerwca, 5 października. Każdy z tych dni jest wyjątkowy. W każdy z
tych dni i nocy odprawiane są rytuały we wszystkich zakątkach naszej
planety. Po prostu o tym głośno się nie mówi.

Owszem, z dni mocy porobiło się zupełnie inne święta i zebrana energia
zostaje przeznaczona bezmyślnie przez większość ludzi nie tam, gdzie
trzeba. Ale prawo wolnej woli i prawo wyboru dotyczy każdego człowieka.
Każdy ma dostęp do wiedzy i informacji, jeżeli będzie tego chciał i
potrzebował.

ciąg dalszy nastąpi.

31 komentarzy:

  1. Ciekawe to bardzo Alu, co napisałaś.
    A ja urodziłam się 6 stycznia. Od kilku lat intensywnie obcuję z wodą żeglując, pływając kajakiem czy morsując od roku. Ale pływać jeszcze się nie nauczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. девять - это число моей судьбы

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. у меня судьба номер один.

      Usuń
    2. ⭐🌟💫✨ ☀ ✨💫🌟⭐

      Usuń
    3. Mirmiłku a z czym Ci się kojarzy - девять?

      Usuń
    4. Teraz to zauwazyłem jak Michał napisałeś:

      один - czyta się adin - jeden

      Ale pisząc "odin" wychodzi Odin=Odyn - czyli "pierwszy", najwyższy nordycki Bóg co oddał prawe oko aby zdobyć wszechwiedzę, zasiada w Asgardzie(w niebiosach) a Asgard Iryjski to nasze Słowiańskie miasto.
      To może i ten Odyn też nasz?

      Nie wiem czy to ważne może się przyda :)

      A "номер" - "numer" skojarzyło mi się z Homer - ten od Iliady i Odysei, wyprawa po "złote runo" itd.
      O ile dobrze pamiętam Iwan Carewicz coś mówił o złotym runie.

      Usuń
    5. Co Ty odpindalasz... Mogłeś to zdanie dopisać osobno :))

      Usuń
    6. Marcysia "девять" jeszcze mi się nie objawiło. Jak Coś przyjdzie do głowy to napiszę ;)

      Usuń
    7. Nie mogłem osobno, musi być całość żeby nie było nieporozumień :))

      Usuń
    8. Rozumiem...
      A mnie się kojarzy девять z tym Dewanagari z sanskr. Devanāgarī; deva „bóg” + nagari „gród, miasto” albo девять - dewiat.

      Usuń
    9. Zagadka. Dlaczego tak?
      Samica dzika nazywana jest lochą, samiec odyńcem, a młode warchlakami.

      Usuń
    10. Tak kojarzy się z Devia-Deva = Bogini

      I wychodzi:

      1 Odin + 9 Devia = 10 Pełnia lub 10=1+0 =1 całość/pełnia :)

      Haha rebus rozwiązany :)))

      Usuń
    11. Tata Odyn mama Laszka i mały chleje mleko to war chlak :) war czyli dziki.

      Usuń
    12. Tak a w środku 7 war chlaczków.

      Usuń
  3. Michał i drodzy Czytelnicy, przepraszam Was za poważny błąd i moje niedopatrzenie. Choć mamy w styczniu w naszej szerokości geograficznej zimę i Słońce jest oddalone w kierunku południa, to jednak względem całej planety Słońce 6 stycznia jest NAJBLIŻEJ Ziemi, tak zwany Peryhelium. Ja pamiętam z lekcji, jak Raokriom nam tłumaczył, dlaczego właśnie woda nabiera szczególnej mocy. Tłumaczył, że żywioł wody jest na Ziemi odzwierciedleniem wielkiej kosmicznej przestrzeni, kosmicznego oceanu. Na pewno powiedział też, że woda nabiera szczególnej mocy właśnie dlatego, że jest najbliżej Słońca. Jeszcze raz przepraszam za to niedopatrzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Alu zasprostowanie, bo myslalem ze ktos sie pomylil.

      Usuń
  4. W temacie zmarłych:

    Mumie białych ludzi w Chinach (blog Treborok)

    https://treborok.wordpress.com/about/mumie-bialych-ludzi-w-chinach/

    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toto to nic. Ja znam białą mumię w Polsce, w dodatku żywą tylko nie mogę znaleźć linku żeby się pochwalić.

      Usuń
  5. „Wielkość człowieka nie zależy od sławy i pieniędzy, ale od tego, co po sobie pozostawił”:

    https://dobrewiadomosci.net.pl/55112-jeden-czlowiek-i-13-metrowy-most/

    💪😀👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj słowo "sława" odnosi się do bycia według dzisiejszego pojmowania tzw. "celebrytów" a sława to właśnie powinna odnosić się do osiągnięcia wielkich czynów tak jak w tym przykładzie Jan Stach. A dzisiaj "sława" przybrała negatywne znaczenie.

      Usuń
    2. Ślicznie napisałeś o tej sławie. I pomyśleć, że wolał pobudować most niż rozjechać tę upartą babę :))
      Jak myślisz Mirmiłku, czy jest jakaś różnica w zabiciu muchy lub człowieka? Może my te muchy traktujemy klepką bo rodzice tak robili czy dziadkowie a normalnie nie przyszłoby nam to do głowy? I czy może być śmierć maleńka, większa lub ogromna skoro każda z nich oznacza koniec?

      Usuń
    3. Nie lubię zabijać much one też mają swoją rolę w świecie - bez nich kupy i padlina zawaliła by świat 😀

      Śmierć to nie koniec. Czasem jak zabiję muchę to mówię umożliwiam ci przejście wyżej w poziomie reinkarnacji. Żeby się nie gniewała 😀

      Pewnie jest tak jak piszesz częściowo to wyuczone zachowanie od rodziców.
      Dziś akurat wysłałem w zaświaty muszkę owocówkę i jakoś tak wyszło właśnie mechanicznie.

      Zazwyczaj pozwalam im latać, bo przecież mają bardzo krótkie życie i co ja mam jeszcze je skracać?

      No chyba że dużo ich się namnoży to szykuję im słoik z wodą, kroplą płynu do naczyń i ocet(albo skwaśniały sok) na przynętę - taka pułapka.

      Krwiopijców - komarzyce natomiast tępię bez skrupułów.

      W oknach mam moskitiery i problem z muchami rozwiązany 😀👍

      Usuń
    4. Przecież ja to wszystko wiem a jednak zapytałam. Może mi się zawiesił program a może lubię jak ktoś naciska coś i wtłacza mi do szarych komórek.... A może jednak przyjemnie poczekać na odpowiedź, która wypływa sobie jak źródełko wody z człowieka.
      Z człowieka zawsze coś wycieka. Zakończyłam żarcikiem i znikam :)

      Usuń
  6. Ważne! Odezwa Stanisława Szukalskiego do Sławian (Bezchaosowania)

    https://youtu.be/7LrIlVYFPxo

    .

    OdpowiedzUsuń
  7. 24/25 listopada Katarzynki

    W wigilię imienin św. Katarzyny Aleksandryjskiej, która złożyła "śluby czystości" - wzór idealnej żony.

    Męska odmiana świętowania wieczoru Andrzejkowego (wigilia imienin św. Andrzeja)kiedy dziewczyny wróżą kiedy wyjdą za mąż.

    Andrzejki – wieczór wróżb odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji, Grecji i Rosji.

    Katarzynki - mężczyźni wróżą kiedy i z kim się ożenią.

    1. Jedna z wróżb - wybieramy jeden spośród kubków. Pod kubkami obrączka, kłos zboża i inne przedmioty symbolizujące dalsze nasze losy.

    2. Wkładamy pod poduszkę ptasie pióro i obserwujemy jaki ptak nam się przyśni - znak czy mężczyzna się ożeni i jaka będzie żona.

    Najlepiej jak się przyśni biała kura z kurczętami - najlepsza żona.
    Czarna kura - wdowa.
    Sowa - mądra żona
    Gołębica - piękna żona o "gołębim sercu"
    Siwy koń - stary kawaler
    .

    OdpowiedzUsuń
  8. Katarzynki bym zjadła razem z tym lukrem. Czuję korzenny zapach przeplatany słodkim karmelem.

    A co jeśli przyśni się Emu?

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby cywilizacja Egiptu nie upadła, nigdy nie doświadczylibyśmy muzyki rocka, metalu i innych. To jakby echa tamtych dni. Czy kiedy przebrzmią wszystkie mocne dźwięki, nastąpi ten błogostan za którym tęskni każda boska jednostka?

    OdpowiedzUsuń
  10. W każdym bądź razie od Emu dotarłam aż tu:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sowica_bia%C5%82olica

    Dziękuję Mirmiłku za tę podróż. Zapraszam wszystkich do zapoznania się z tym gatunkiem, gdyż już go nie ma. To znaczy istnieje na innej linii czasowej jak wiele innych przed nim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiadomość z The New York Timesa była fantastyczna i tak też ją odebrałam. Pozdrawiam serdecznie z Mazowsza.

    OdpowiedzUsuń

"OSTRZEŻENIE: wszystkie anonimowe komentarze bez jakiegokolwiek nicka/charakterystycznego znaku/ podpisu będą usuwane".
UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.
4. Wbudowana wyszukiwarka blogowa jest trochę niedokładna i omija pewne treści pomimo występujących w nim szukanych słów. Innym rozwiązaniem jest wpisanie w google, czy bezpośrednio w pasku przeglądarki frazy: site:michalxl600.blogspot.com szukanywyraz Wynikami będą wszystkie artykuły zawierające słowo "szukanywyraz" na tymże blogu.