piątek, 17 lutego 2017

Wzajemne zrozumienie.

Ostatnio zamieściłem artykuł ze strony "Ruch życia". Wpis podobał się kilku osobom i pobudził do zadumy. oto inny stamtąd - a przypomniało mi to podobną sytuację z mojego domu rodzinnego i zachowanie ojca gdy z uśmiechem zjadł kiedyś przypaloną zupę i podziękował.

https://vk.com/life.move?w=wall-31239753_122055

"Moja mama zawsze smacznie gotowała ale pewnego razu postawiła przed ojcem talerz z przypalonym ciastem. Nie - ono nie było przypalone ale czarne,  prawie jak węgiel. Siedziałem czekając co ojciec na to odpowie a on po prostu zjadł swój kawałek i zapytał mnie jak mi minął dzień. Potem jeszcze słyszałem jak mama przepraszała ojca za nieudany podwieczorek. Nigdy nie zapomnę jego odpowiedzi: "miła moja - twoje ciasto mi smakowało". Pytałem potem ojca czy powiedział wtedy prawdę a on położył mi rękę na ramieniu mówiąc: "twoja mama miała ciężki dzień w pracy i bardzo była zmęczona. Przypalone ciasto mi nie zaszkodziło a ostre słowa mogły ją zranić. Wszyscy popełniamy błędy i nie trzeba ich podkreślać lecz trzeba wspierać tych, których kochasz. W tym tkwi sekret długich i szczęśliwych relacji".


9 komentarzy:

  1. Piękne.. kocham..

    OdpowiedzUsuń
  2. informacje które pojawiają się na tym bloku, stopniowo rozwiazuje pytania na ktore szukam odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czyli nasza Słowiańska magia działa. Wspólne pole informacyjne, które razem zasilamy (inspirując się wzajemnie) zsyła nam odpowiedzi.

      Usuń
  3. Zdarzylo mi sie gotowac obiad dla piecioletniego gentelmena. Niestety- wyszlo za slone. Mlody czlowiek zaczal jesc i zapytal, czy dodawalam sol. Gdy potwierdzilam spokojnie stwierdzil, ze "czuc" i dokonczyl posilek.
    Wszystko jest w nas, ta Prawda, ktorej szukamy na zewnatrz. Dzieci nieskarzone jeszcze indoktrynacja sa tego dowodem. Dla nich to jest naturalne zachowanie, a nie "bohaterstwo".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci i ich indoktrynacja...

      Prawda- tej zimy wyjątkowo dużo o tym rozmyślam. Przypominają mi się jakieś sceny z przed wielu lat, pojawia się bardzo dużo emocji- wypływają wprost na zewnątrz. Zdumiewające to jest momentami - tak jakby teraz, tu, dziś ktoś uruchomił jakiś duży wzmacniacz emocji. Czasem aż ciężko dotrwać do rana.

      Usuń
    2. Mam tak samo od prawie roku. Wspomnienia, wspomnienia i często łzy same lecą. Gdzieś, kiedyś usłyszałam że w latach 2016-2017 ma się uwalniać pamięć komórkowa ludzi. Mam wrażenie, że tak jest u mnie, bo lata się zgadzają :)
      Ola

      Usuń
    3. :) - tak niektórzy powiadają, że to będą szczególne miesiące. Już czas- ludziom wrażliwym naprawdę ciężko zyć w tych gestych energiach - wielu nie wytrzymuje. Zdecydowanie czas na zmiany- ja tak ciężkiej (energetycznie) zimy nie pamietam. Na szczęścik w postaci leczniczego miodu od swoich pszczół. 2 dni temu zrobiły wieosenny oblot, poczyniłem więc porzadki w pasiece rozdzielając wszystko a i dla mnie coś się ostało.

      Usuń
  4. Jakie to prawdziwe - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.