piątek, 13 listopada 2020

Muzyka słowiańska- chłopaki z Bydgoszczy

 Zadałem pytanie w komentarzach pod ostatnim wpisem ale zrobiło się tam już tak gęsto, że chyba nikt nie zauważył. Prawdopodobnie czytelnik bloga (albo widz kanału YT) przysłał link do swoich dokonań prosząc o recenzję i ewentualną promocję. Zaganiany nadal jestem ale wczoraj sobie wreszcie włączyłem 2 utwory z tej płyty. Takie ciepłe, naturalne granie - myślę, że warto wiedzieć o ich istnieniu - może ktoś skorzysta z możliwości zakupu (chyba jest taka na podanej stronie).

   Zapraszam do rozmowy i wyrażenia opinii, pod poprzednim wpisem zaraz będą znikać komentarze bo ich liczba zbliża się do 200, już zebrałem razem 5 z nich aby był jeden i w ten sposób zmniejszyłem tę krytyczną liczbę.

https://pijun.bandcamp.com/releases 




35 komentarzy:

  1. Dobra muza, bardzo dobra jakość dźwięku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! dzięki za opinię, ja trochę słabiej słyszę od kilku lat. Przy tłumaczeniu Striżaka używałem złych głośników i zepsułem sobie uszy.

      Usuń
    2. Napisałem "chłopaki z Bydgoszczy" ale tak naprawdę nie wiem - może tam jakaś dziewoja na tym flecie pogrywa? Może się ujawnią - zaraz im dam link do naszego "zebrania". :)))

      Usuń
    3. Ładna muzyka, nasza, słowiańska, płynąca z serca.

      Usuń
    4. Kojąca muzyka z, jakby nie patrzeć, nieodległego mi miasta :)

      Usuń
  2. Uwaga (miałem napisać "mała" ale chyba nie mała):
    Podczas pierwszego słuchania od razu rzuciła mi się w uszy fraza: "O panie Słońca!"... przyjaciel mi właśnie list napisał i też od razu to wychwycił. Zacytuję jego list:

    "panie słońca ześlij deszcze na Ziemie"
    - nie ma pana słońca tylko - Bóg-Słońce Jaryło
    i jak pan słońca ma zsyłać deszcz? raczej robi to pan wody, pan deszczu :)
    - i w Słowiańskiej Kulturze nie ma panów tylko Bogowie, co najwyżej władcy".

    No właśnie - jesteśmy przesiąknięci kodami biblijnymi, że Bóg jest gdzieś poza nami na jakiejś chmurze. Rosjanie często przypominają film nakręcony u nas w Polsce "za komuny":
    KIEDY SŁOŃCE BYŁO BOGIEM". taki tytuł to chyba miało na rosyjskiej stronie, w tej chwili sprawdzam i widzę hasło "Stara Baśń". To już mi coś mówi- była dawna ekranizacja z mojego dzieciństwa,
    coś mi się wyświetla jakieś wznowienie z 2003-
    - oby nie było spartaczone, stara ekranizacja była całkiem niezła.
    DLA NAS SŁOŃCE JEST NASZYM OJCEM-BOGIEM!
    Ma oczywiście swoich pomocników wyobrażanych często jak postacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michał, a słuchałeś dziewczyn z ''Laboratorium Dźwięku''? W jednym utworze śpiewają z chłopakiem, a w pozostałych one same. Dziołchy śpiewają po polsku, rosyjsku, białorusku, ukraińsku i jeszcze w innych słowiańskich. Pozwoliłam sobie przesłać Ci ich teledysk. Tu jest po serbsku: ''Rasti, rasti moj zeleni bore'': https://www.youtube.com/watch?v=w-60Z0dYKoo
      Piękne głosy. Uwielbiam nasze słowiańskie pieśni, zwłaszcza po rosyjsku.

      Usuń
    2. Dziękuję! Okazuje się, że mam subskrypcję a więc coś musiałem kiedyś słuchać- wspaniałe to co zalinkowałaś. Głosy współbrzmią pięknie, coś się w sercu otwiera. To są bardzo wysokie wibracje, zima się zbliża - trzeba będzie przejrzeć i zaktualizować wpis "fonoteka" (powinien być dostępny w szybkich linkach po prawej).

      Usuń
    3. Michał, nie ma sprawy. Jeszcze tylko jeden link. Znalazłam dziewczyny jakiś rok temu. Też ciarki przechodzą: https://www.youtube.com/watch?v=Ds1_OjeYSi4

      Usuń
    4. Piękne! Ja podejrzewam, że muzyczna część tego typu śpiewu celowo została zachowana w liturgii KK (w tzw. "Prawosławiu" też - tak zwanym bo pojęcie i nazwę też ukradli) ... zachowali w swojej skażonej "liturgii" bo to rezonuje z naszą genetyką (patrz choćby kolędy). Na to nałożyli treść "intelektualną" o jakiejś tam Maryi i te wszystkie bajki.

      Wspaniale, że dziewczyny śpiewają- odrodzenie (budzenie się Słowian) jest faktem.

      Usuń
    5. Pełna zgoda. Tak samo jak postawili swoje kościoły na naszych słowiańskich miejscach, gdzie nasi przodkowie modlili się. Ludzie muszą się otrząsnąć z tej hipnozy i odejść od KK. Proces odejścia może być nawet szybszy niż się wydaje, ponieważ świadomość ludzi rośnie i widać, że zaczynają dostrzegać więcej. Ja w ogóle nie korzystam z ,,usług'' KK i każdego do tego zachęcam. Odejście od nich jest jak wyzwolenie, jakby życie od nowa.
      Wracając do muzyki, mam różne pieśni, które mogę wysłać, ale proszę daj znać czy mogę, bo nie chcę robić nieporządku tutaj, na blogu (specjalnie nie piszę słowa ,, bałagan'' :) ).
      Pieśni są piękne, np. same głosy męskie, same żeńskie i mieszane w języku rosyjskim. Przepiękne, to jakby inny wymiar, nie do opisania.
      Proszę daj znać Michał.

      Usuń
    6. Możesz je wysłać na mojego maila jakby co :)- jest na górze strony....ale myślę, że nie będzie protestu tu obecnych.
      Zazwyczaj jesienną i zimową porą robiła nam się tutaj gwarna "kawiarenka" - szczególnie, że linki jakie dajesz BARDZO korespondują z treściami bloga i podwyższają wibrację tej przestrzeni. Ja nie mam nic przeciwko.

      Usuń
    7. Drugi raz usuwam swój komentarz, ponieważ źle się poustawiało - połączone linki. Oj, już poprawiam. Mam nadzieję, ze teraz będzie dobrze.

      Usuń
    8. Dobra, tym razem MUSI być dobrze! Zrobiłam większe odstępy między linkami i ponumerowałam je.

      To, co napisałam poprzednio i usunęłam z powodu połączonych linków:

      ,,Bardzo się cieszę, to już wysyłam. Tym razem wyślę tutaj, a następnym, jak uporządkuję, to wyślę na maila.

      Oto te wybrane:


      1. https://www.youtube.com/watch?v=POsfVhKueKc&list=RDphFor5uRCn8&index=29

      2. https://www.youtube.com/watch?v=xDKUPoKX2jg

      3. https://www.youtube.com/watch?v=HrE2ppcNAhU&list=RDxDKUPoKX2jg&index=32

      4. https://www.youtube.com/watch?v=r6GOiRfNbns&list=RDxDKUPoKX2jg&index=29

      5. https://www.youtube.com/watch?v=-xglE3adWvM

      Usuń
    9. Pierwszy link włączyłem - ten męski chór w śnieżycy. Wspaniałe! Powoli zwalnia mi letnia gonitwa (mam nadzieję) i znajdę potem trochę czasu aby dodać te linki do działu fonoteka.

      Usuń
    10. To naprawdę inny wymiar. To już świat duchowy.

      Usuń
    11. Witaj Michał, jeszcze pieśnia śliczności z Woroneża: https://www.youtube.com/watch?v=AQt9I-bqlM0&list=RDgrrb4ZLkP8o

      Usuń
    12. Cuda! Dzięki - miałem tylko podglądnąć i biec do zadań ale tego się nie da wyłączyć. No i te twarze pełne spokoju i żeńskości (brak tak pospolitej dziś "zaciekłości" i nastawienia na walkę u "kobiet". Ja to od razu widzę w oczach i omijam dużym łukiem).

      Usuń
    13. Wiem o co ci chodzi. W dodatku ta idiotyczna rywalizacja między kobietami, która prowadzi do zniszczenia jedności żeńskiej i jej pierwiastka. Zamiast się wspierać, to ''gryzą'' się między sobą.

      Usuń
    14. Otóż to! Zaczyna się dalej manipulacja, napuszczanie kogoś na kogoś, niemądrzy mężczyźni dają się wtedy traktować jak narzędzia i mamy na świecie istny bałagan.

      Usuń
    15. My was wszędzie pociągniemy, nawet do piekła. Gdyby tak każda wiedziała ile może zdziałać i że to od niej aż tyle zależy, wiele by się zmieniło i wierzę, że to się zmieni, ale nie tak szybko. Ludzie budzą się, widzą, że coś jest nie tak, nie pojmują co się dzieje, ale po pewnym czasie dostrzegają o co chodzi. Będzie dobrze. Zawsze do powtarzam sobie i innym. Musi być dobrze i nie ma innej opcji. Najważniejsze zacząć od siebie.

      Usuń
    16. Tak jest! - gdzieś na blogu jest tłumaczenie artykułu o tym, że każda kobieta rodzi się z magiczną różdżką ale mało która o tym wie.

      Usuń
  3. ...a ja z innej beczki...
    Ciężko pogodzić pracę z domem... Nie mam czasu na zajęcia domowe za bardzo, bo mam taką pracę że muszę pracować też w domu. Pan domu wściekły, że sam musi sprzątnąć i ugotować. Piszcie co w polityce i do czego to wszystko zmierza bo jak posłucham Neosa czy poczytam Nejmana to kiepsko to widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjmowanie drzazgi z jakiejś części ciała często boli - jestem dobrej myśli. Gdyby się miało zawalić to by się już zawaliło a skoro trwamy i Bogowie nas wspomagają w tej przemianie to ...wiosna nadejdzie. Jedna z najważniejszych mądrości jakie mam tu na ścianie brzmi JAK POSIADŁEŚ/AŚ CIERPLIWOŚĆ TO POSIADŁEŚ/AŚ WSZYSTKO INNE.

      Usuń
  4. Witaj Michał :). Mam do Ciebie pytanie. To takie nieco dziwaczne pytanie. Zacznę od tego, że kocham język polski i nasze polskie słowiańskie pieśni, ale pieśni rosyjskie słowiańskie kocham zdecydowanie bardziej od naszych polskich. Za co je tak uwielbiam? Za duszę, za to, że chwytają za serce, a słuchając ich, po prostu płaczę ze szczęścia, bo wibrują tak wysoko, że nie potrafię inaczej reagować, nawet gdybym chciała inaczej, to nie mogę. Mam tu na myśli pieśni bez muzyki. Łzy same napływają do oczu i gęba się śmieje. I teraz moje pytanie, jak napisałam, może i dziwne, ale ,,Jak to się stało, że te nasze słowiańskie pieśni, w tym wypadku polskie i rosyjskie, mimo bliskości geograficznej, tak bardzo się różnią od siebie?'' Nie wiem, mogę się mylić, ale polskie pieśni (góralskie i z innych regionów Polski) nie mają w sobie tak wysokich wibracji, takiej mocy. Owszem, one są piękne, ale to piękno jest inne (o ile można porównać jedno piękno z drugim). Co jest grane? Jakie jest podłoże tych rosyjskich pieśni, że tak głęboko trafiają w duszę człowieka? Wyszło więcej pytań niż jedno. Wiem, że może mi się dostać za to, co napisałam, ponieważ nie wywyższam tego, co polskie, ale tu nie o to chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja czuję podobnie! - nic na to nie poradzę, fakty są faktami. Te nasze umęczone Polskie (Lechickie?) ziemie były dłużej pod okupacją kościoła krzyżowego, wychodzą teraz na jaw mroczne tajemnice tej instytucji, nie ma tygodnia bez jakiejś smutnej nowiny. Jest film i dyskusja o potwornych zachowaniach sióstr w domach dla sierot i szkołach. Był niedawno artykuł gdzieś w gazecie internetowej o Kanadyjskiej sieci szkół dla dzieci Indiańskich w których to szkołach stosowano nawet kary na krześle elektrycznym.

      No w każdym razie myślę, że to jest główny powód - oni tam na wschodzie zachowali jeszcze gdzieniegdzie czystość serc, są rozmaite filmy nagrywane "z marszu", jest filmik gdzie kilka dziewcząt czekających na przystanku na autobus do swojej miejscowości zaczęło sobie śpiewać, ktoś wycelował aparat i poszło do internetu.
      Tu na naszych ziemiach serca w większości pozamarzały, baśń Andersena o Kaju i Gerdzie (chyba tak mieli na imię) jest smutną prawdą. Szykuję właśnie ciekawy film, nie ze wszystkim się tam zgadzam - poddam go pod dyskusję i opatrzę swoim komentarzem (chyba na blogu). Tu 6 minut jakie dotąd przetłumaczyłem. Jutro coś dorobię dalej:

      https://www.youtube.com/watch?v=U2fZVI7gpFA

      Usuń
  5. Wspaniała odpowiedź.

    Tak, ten kościół krzyżowy zrobił ogromne, trwające wiele wieków, spustoszenie w sercach naszego narodu. Nie mówiąc już o tym jak bardzo przyczynił się do śmierci wielu Polaków (Lechitów) i innych Słowian. To tragedia, która trwa do tej pory i żeby to wszystko nadrobić, odzyskać, co nam odebrano, trzeba wrócić do głębi, do serca. Niestety, żeby wrócić do serca (że tak to nazwę), do świadomości naszego narodu, trzeba roztopić w nich tę skamielinę, którą im wpajano przez tyle wieków. To tkwi w nich po uszy i wielu z nich nie wyobraża sobie życia bez kościoła i jego katolickich obrzędów, bez tej całej zgniłej, śmierdzącej, ba!, cuchnącej na odległość otoczki. Czekam, kiedy ludzie się wybudzą i odezwie się w nich słowiańskie serce.

    To, co napisałeś o sierotach traktowanych przez siostry zakonne (i to wszędzie gdzie ta mafia się pojawiła) było horrorem dla tych dzieci. To bestialstwo! Od razu czuć, że istoty ludzkie, które tak postępowały, były kierowane przez siły demoniczne (inaczej nie mogę tego nazwać).

    Wierzę, że my Słowianie i Indianie (wspomniałeś dzieciaczki indiańskie bestialsko traktowane przez te żmije krzyżowe), jak również inne narody stłamszone przez krzyżowców, odrodzą się i odepchną to, co niszczyło ich przez tak długi czas.

    Wspomniałeś Michał o dziewczynach z Rosji, które zaczęły, ot tak, od serca, śpiewać na przystanku. Przypomniało mi się coś. Kiedyś, parę dobrych lat temu, rozmawiał ze mną starszy pan, urodzony tuż przed wojną. Mówił, że kiedy był młody, ludzie, którzy się nie znali, rozmawiali ze sobą w pociągach, autobusach, śpiewali, cieszyli się. Mówił, że się dziwi, że teraz ludzie siedzą obok siebie i przez całą podróż nawet słowem się nie odezwą. Smutne to jest - jak napisałeś, że na naszych ziemiach serca w większości pozamarzały (tak, zgadza się, tak miały na imię te dzieci z baśni Andersena). Ci zza oceanu i nie tylko, wiedzą jak wpłynąć na ludzi, oczywiście tym bardziej na młodych i dzieje się tak, a nie inaczej. Dochodzi do tego też, a może przede wszystkim, wysoka konsumpcja, egoizm, komfort życia, bez większego wysiłku umysłowego. Młodych ludzi nie uczy się myśleć, a to jest bardzo druzgocące nie tylko dla umysłu, ale i dla duszy. Dlatego cieszy mnie to, że mimo tych negatywnych aspektów, które wspomniałam, wracamy do korzeni, co widać coraz bardziej. Muzyka, a przede wszystkim śpiew, taki prosto z serca potrafi wzruszyć nawet tych, którzy wydają się najzimniejsi.

    Z wielką chęcią obejrzę film, który szykujesz. Widziałam już troszkę - super robota! Brawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z tymi pociągami, jeździłem z rodzicami mając około 10 lat (i mniej). Przedziały były 8 osobowe, wchodząc mówiło się dzień dobry wszystkim, ludzie faktycznie rozmawiali, ba! - znam opowieści gdy dziecko w wieku szkolnym samo jechało pociągiem, jakaś dorosła osoba "nadawała" na jednej stacji sadzając obok kogoś obcego i prosząc o opiekę a na docelowym przystanku inna dorosła osoba dziecko odbierała. Moja mama jeździła sama pociągiem mając 10 lat.

      Usuń
    2. wyszukiwarka youtube podrzuciła kolejna perełkę- cudo!:

      https://www.youtube.com/watch?v=HWlV-hc2CAo

      Usuń
    3. Przepiękne głosy i widać, że ledwo ponad miesiąc temu wrzucone. Dziękuje. Oprócz pięknych głosów i talentu, zobacz jak oni ładnie wyglądają, już nie mówię jak piękna jest ta dziewczyna. Aż miło popatrzeć na te twarze, takie spokojne, ciepłe.

      Michał, mam jeszcze pytanko. Czy ten filmik z Nelly Radwanowską, który wrzuciłam parę dni temu gdzie indziej, pod wątkiem językowym, zostawić i już niech tak będzie, czy skopiować i przerzucić jak pisałeś, tuż pod tematem głównego wątku?

      Jest jeszcze ''live'' Nelly, gdzie mówi o leczeniu dźwiękiem i oddechu przeponowym. Do leczenia dźwiękiem używa kamertonów wytwarzających dźwięk w 136.1 hz - takie wyzerowanie się, jak ona mówi. Nelly też wspomina o Uli z ''Samoświadomi'', ale nie mogę tej Uli znaleźć na YouTube. Jak znajdę, to dam Ci znać.

      Usuń
    4. :)) no tak - jest coś magicznego w uśmiechu tej dziewczyny. Okazało się, że mam subskrypcję tego kanału i akurat teraz mi przypomniał o sobie. Tam jest cała "drużyna" śpiewacza.

      Z filmem zrób co uważasz - moje praktyka wskazuje, że poszukujący czytelnicy i tak znajdą. Ja sobie zapamiętam tę panią i może zimą jakiś specjalny wpis się zamiesci.

      Usuń
    5. Witaj Michał :) . Piszę tutaj, ponieważ to, o czym chcę napisać, nie pasuje ani do językoznawstwa, ani do ostatniego tematu o pożywieniu i zdrowiu, ale też nie pasuje do tematu o muzyce. Dlatego też nie piszę tego pod żadnym z tematów.

      Otóż ostatnio mój znajomy opowiedział mi o wydarzeniu, które go spotkało 40 lat temu. Miał 7 lat, wracał do domu znaną sobie ulicą, kiedy nagle zaczęło grzmieć, zerwał się silny wiatr, nastąpiło oberwanie chmury i zaczęła się burza. Nagle, przed jego oczami zjawiła się kobieta, która wzięła go za rączkę i zaprowadziła do małego domku. Nakarmiła go tam, po czym, kiedy już wszystko ustało, powiedziała, że może iść spokojnie do domu. Kiedy zrobił zaledwie kilka kroków, wszystko jakby nagle zniknęło. Obracał się za siebie, ale nie widział już ani tej kobiety, ani tego domu - tak jakby to wszystko zostało nagle zmazane. Był mały, nie zdawał sobie sprawy z tego wszystkiego, co się działo. Wrócił do domu szczęśliwie. Następnego dnia, kiedy wrócił ze szkoły, usłyszał w wiadomościach, że na ulicy, którą wracał, piorun zabił człowieka. Do tej pory ma gęsią skórkę, gdy o tym mówi. To tak jakby inny świat, jakby świat równoległy. Jestem przekonana, że nagle znalazł się w innym świecie i ta kobieta była, jakby jego aniołem stróżem? Magia, istna magia.

      Napisałam to, żeby podzielić się tym z Tobą i z innymi, którzy to przeczytają. Po prostu świat duchowy jest wszędzie wokół nas.

      Usuń
    6. Dzięki, o światach równoległych jest sporo prac, filmów, opowieści, książek. Nawet współczesna nauka (fizycy teoretyczni) wysnuwają hipotezy istnienia równoległych światów. Przygotowuję film o bardzo zbliżonym temacie - jest już połowa napisów i bardzo ciekawy prelegent:

      https://www.youtube.com/watch?v=gUocoeQlU8M

      Usuń
    7. Super, obejrzę film w wolnej chwili i jeszcze ten poprzedni o energii żeńskiej. Robisz kawał dobrej roboty.

      Usuń
    8. Ten o żeńskiej wycofałem, około 13 minuty pani zaczęła mówić głupoty.

      Usuń

"OSTRZEŻENIE: wszystkie anonimowe komentarze bez jakiegokolwiek nicka/charakterystycznego znaku/ podpisu będą usuwane".
UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.
4. Wbudowana wyszukiwarka blogowa jest trochę niedokładna i omija pewne treści pomimo występujących w nim szukanych słów. Innym rozwiązaniem jest wpisanie w google, czy bezpośrednio w pasku przeglądarki frazy: site:michalxl600.blogspot.com szukanywyraz Wynikami będą wszystkie artykuły zawierające słowo "szukanywyraz" na tymże blogu.