wtorek, 2 maja 2017

Calogero Grifasi

Jak zawsze mam nadzieję na przeczytanie Waszych komentarzy i wywołanie dyskusji - podany dziś temat to (jak wszystkie publikacje tutaj) żaden dogmat :) (mam nadzieję, że nie zlecą się znów "nietoperze" i inne takie stwory ze strefy Mroku - a jeśli już [przy takim temacie wielce prawdopodobne] to wysilą się na treściwy komentarz a nie tylko inwektywy i prostackie "Mariaszkowanie" (że użyję terminu jaki temu zjawisku nadała "I"). Zapraszam zatem do rozmowy i ciekaw jestem czy ktoś jeszcze oglądał te programy i jak je odbiera.
   Z WIELKĄ REZERWĄ podszedłem do badania tematu (i nadal ją mam) ale przyznam, że na ten moment jakiś obraz Zjawiska jakim jest bez wątpienia Calogero Grifasi zaczyna mi się rysować wyraźniej. Na tą chwilę mam za sobą 10 filmów z You Tube (z czego 2 przewijałem miejscami (przyspieszałem) o czym wspomnę na końcu - BARDZO ciężkie dla mnie w odbiorze, bardzo pochłaniały energię).
       Zerknąłem dziś na FB bo tam jest strona po polsku poświęcona CG - jak rozumiem założona przez Milenę - tłumaczkę na polski (lub zespół tłumaczy - "I" twierdzi, że w sieci ukazało się około 50 filmów z polskimi napisami a to bardzo dużo jak na okres około 1 roku (lub nawet max. około 2 lat- bo tyle chyba działają Polacy) , pierwszy film o ile dobrze pamiętam- ten z chłopakiem co zmienił płeć jest chyba z czerwca 2016. Jeśli więc tylko sama Milena tłumaczy to ma na pewno mocne wsparcie techniczne. zamieszczenie tylu filmów z polskimi napisami to ogrom pracy - tym bardziej, że widzę jak dokładnie- z jaką dbałoscią o detale to uczyniono i jak wiele czasu musiały pochłonąć opracowania techniczne).
   "I" w rozmowach blogowych  https://michalxl600.blogspot.com/2017/04/krolestwo-krzywych-zwierciade-film-1964.html?showComment=1492871747558#c8630649660599330699
(w dalszej części tej rozmowy- konkretnie tu ) podała 4 linki swoich propozycji na początek (pytałem ją co poleca). Zacząłem oglądać po czym napisałem w rozmowie: "Właśnie zakończyłem trzeci z podanych przez Ciebie "I" filmów z sesji hipnotycznych CG i bardzo mi się spodobał! Końcówka i podsumowanie pięknie współgra z filmem "Królestwo krzywych zwierciadeł" -tam dziewczynka na koniec pojednała się ze swoim odbiciem w lustrze- stała się mądrzejsza i bardziej odpowiedzialna. Pięknie sie to zagrało z tym co opowiadał z entuzjazmem Oskar i jak się dogadał ze swoim eterycznym "ja"."
Chodziło o film 1347 _PL_ Óscar, Cykl reinkarnacji kontrolowany przez arturian Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi . Pod koniec tej sesji hipnozy (podoba mi się, że wreszcie ktoś [Calogero Grifasi zwany dalej w tekście CG] "mówi jak jest" i pokazuje, że hipnoza to nie żadna utrata przytomności jak w niezbyt mądrych filmach ale poszerzenie percepcji przy zachowaniu świadomości)....a więc pod koniec seansu hipnozy Oskar komunikuje się ze swoim nieświadomym (a może nieuświadomionym dotąd)  energetycznym "ja" (myślę, że chodzi o odpowiednik tego co u nas na blogu nazywane było przez wielu prelegentów ciałem eterycznym/ogniowym/ciałem "żagie"/matrycą energetyczną/ognistym ptakiem/duchem itp. - w każdym razie  z jednym z naszych ciał subtelnych- pozamaterialnych). Oskar się komunikuje- jawna część osobowości (ciało fizyczne) ma obecnie większą świadomość zachodzących zjawisk a tym samym zyskuje świadomość zagrożeń - będzie mniej podatna na pułapki manipulacji obecne wokół nas nieustannie (tu przypomnę znany film "Oni żyją"- fragment filmu.  Jest też u CG cała sesja poświęcona sprawom manipulacji TV i podobnych. 1359 _PL_ Ch., Podświadome przekazy telewizyjne i osoby podatne Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi   Wrażliwa dziewczyna -medium, akcja płynie gładko i konkretnie.

         Nie tylko w tym filmie (nagraniu seansu CG z Oskarem) następuje to porozumienie  -często pod koniec innych spotkań CG pyta nieświadome (eteryczne) "ja" z którym właśnie nawiązano kontakt: "czy chcesz coś przekazać swojej świadomej cząstce, która ciebie właśnie słucha?". No i następuje uświadomienie życia na wielu płaszczyznach. Jest od tego momentu świadomość posiadania wielu ciał i życia na wielu płaszczyznach ( w różnych gęstościach czy też częstotliwościach -jak je nazywa CG).
        Cała ta wiedza jak w podstawach współgra z tym co od lat prezentuję w rozmaitych tłumaczonych na moich kanałach wykładach czy filmach- współgra z wiedzą Wedyjską itp. Calogero podpowiada aby będąc w energetycznym ciele wyciągać skupiska lęków, gniewu, rozdrażnień - to samo mamy na przykład u Lazariewa, on też widzi ponoć "czarne kule" w aurze ludzkiej a uświadomienie przyczyn postępowania danego człowieka powoduje "rozpuszczenie się" i usunięcie tejże kuli- zagęszczenia negatywnej energii.
      Uświadomienie przyczyn zjawisk staje się początkiem uleczenia - następują "zmiany warunków losu"- podobnie nazywa to CG. Trehlebov cytując mądrości Wedyjskie powiadał, że skrucha/pokora (ros. "smirienie" -to słowo jest lepsze, zaraz wyjaśnię *) powoduje zanik lekcji karmicznej. W podanym powyżej przykładzie losów Oskara (wracam jeszcze do sesji CG) przepięknie widać, że w momencie uświadomienia i 100% przejęcia odpowiedzialności za swoje życie (Oskar brawurowo wchodzi w ten etap- aż Calogero się roześmiał) to MY SAMI stajemy się kreatorami. Nie potrzebujemy już religijnego żłobka z aniołami ale w pełni odpowiedzialnie bierzemy całą swoją Boską moc w swoje władanie. Lewszunow nieustannie powtarza: "skompletuj swoją Matrioszkę", Oskar połączył swoje działania na planie fizycznym z działaniami ciał energetycznych (dziewczynka z filmu "Królestwo Krzywych Zwierciadeł" połączyła swe działania realne ze świadomością jej własnego odbicia w lustrze). Gdziekolwiek ( w jakąkolwiek bajkę) by nie spojrzeć to analogie i podpowiedzi są te same.
 * -rosyjskie "smirienie" = s-Mir-ienie, czyli z Mirem, ze światem, z pokojem ,w pokoju [ducha], nie jest to nasze znaczenie "pokora" czyli jakieś ślepe, poddańcze bicie pokłonów lecz takie wewnętrzne "pogodzenie ze  światem", płynięcie z nurtem życia.

  "Wstępniak" jest chyba już dość długi więc nie będę w tej chwili więcej "zamulał". Rozwinę w komentarzach jeśli temat się spodoba.
  W skrócie dodam jeszcze kilka recenzji tego co obejrzałem dotąd:

To pierwsza z propozycji w zestawie "I" . Dobrze nagrane - film bez tłumacza więc czas nie tak długi, dużo wiadomości o cyrkulacji energii w różnorakich wspólnotach religijnych - w każdym razie podana zasada obowiązująca gdy oddajemy się" w opiekę" "aniołom" czy innym tam tego typu bytom. 1421 _PL_ Angie, Cyrkulacja energii dostarczanie i pobieranie Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

Tu sporo wiedzy historii współczesnej - też się nieźle ogląda, starsza pani trochę przeciąga niektóre sprawy i najwyraźniej lekko sobie wampirzy z CG ale on szybko rozpoznaje takie momenty i ucina przechodząc do konkretów. Gdzieś podczas innej sesji krótko tłumaczy dziewczynie, że podczas pracy każde czekanie jest utratą energii. 1283 _PL_ Mariangela, Nazistowska armia we współpracy z obcymi - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi

Trzecią z propozycji "I" (spotkanie z Oskarem) już omówiłem (medium Aurora jest jedną z moich faworytek- zaraz dopiszę dlaczego) a 4- ta propozycja z tego zestawu  też w zasadzie powinna u mnie powędrować do działu "ciężkostrawne". Claude sapie, męczy- akcja się wlecze, informacji mało. 1418 _PL_ Claude, Próba zablokowania zdolności umysłu za pomocą choroby mózgu - Hipnoza Grifasi.

Bardzo ciekawa sesja -pełna informacji o tym co się dzieje na świecie (już dziś informacje wychodzą na światło dzienne -do mediów). Moje źródła w wielu miejscach potwierdzają te okropności- pierwsze filmy z Trehlebovem zawierały sporo informacji 1228 _PL_ Pablo, Wyjaśnienie dlaczego znika tak wiele dzieci - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

   To jest też mocne - dobrze się oglądało. Wiele różnych źródeł potwierdza, że tak to się właśnie odbywa. Ludzi nocą nawiedzają sukuby i inkuby okradając (za ich przyzwoleniem) z energii. 1389 _PL_ L. Pozyskiwanie energii seksualnej podczas rytuałów ezoterycznych Hipnoza Calogero Grifasi.

I przestroga: są w zestawie filmy BARDZO absorbujące - 2 z oglądanych dotąd a więc 1219 _PL_ Patricia, Opętanie przez drakonian - Hipnoza regresyjna Calogero Grifasi. oraz 1353 _PL_ D., Istoty świetliste z 4-go i 7-go wymiaru (gęstości) Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi były dla mnie osobiście bardzo "ciężkostrawne". Nie wytrzymałem i nie miałem zamiaru oglądać tego w całości- - jak dla mnie mało w nich informacji, akcja się wlecze jak flaki z olejem, miałem dość patrzenia na wykrzywioną tym samym grymasem twarz Patrycji i przeżywania tego jak ją atakują albo słuchanie w kółko tej drugiej dziewczyny (chyba Inga) mówiącej w kółko "nie wiem, nie wiem" (do tego w tym filmie napisy na białym tle).
Prawdopodobnie dla kogoś ze zbliżonymi doświadczeniami uczestnictwo w tych przeżyciach będzie interesujące i dołączy tam swoją energię (bo doświadczenia bardzo trudne i ogromnie absorbujące- swoją drogą ciekaw jestem dokąd płynie energia widzów tego konkretnie programu). Ja w swoim życiu zbyt wiele doświadczyłem kobiecych płaczów i różnych takich szantaży emocjonalnych (łącznie z groźbami samobójstwa) a potem się okazywało, że osoby te są BARDZO silne psychicznie gdy sytuacja tego wymagała a wcześniejszy cyrk był zwykłym wampiryzmem energetycznym. Uodporniłem się na to i dziś bardzo rzadko angażuję się emocjonalnie w tego typu "akcje".
  A wracając do scen wychodzenia "drakona"  z ciała Patrycji (zakładam, że to nie jest perfekcyjne aktorstwo- bo i taką ewentualność zostawiam sobie w zanadrzu) to podziwiam opanowanie i fachowość Calogero. Najwyraźniej zdobył sobie zaufanie - ludzie (głównie kobiety) powierzają mu swoje problemy i pozwalają na rolę przewodnika w świecie astralnym. 

Dodam na koniec link do bardzo ciekawej sesji. Pisałem powyżej, że moją faworytką pośród mediów hipnotycznych u CG jest Aurora- chyba za imię ale też była taka ciekawa akcja w tym spotkaniu kiedy to Aurora chciała wraz z duchami zostać tam w innym wymiarze - zaraz podam link.
     W ogóle to te sytuacje gdy ona ufa mężczyźnie (CG) jako przewodnikowi a sama "ulatuje w świat wizji" idealnie wpisują się w naturę naszego Słowiańskiej Kultury- Słowiańskich obyczajów opisywanych tu na naszym blogu. Calogero jest tym "kołkiem w ziemi" pozwalającym Aurorze (nie tylko jej- poznałem też dotąd z filmów 2 inne kobitki -też im wrażliwości odmówić nie można) na szybowanie w przestworzach- w świecie subtelnym. Tak być powinno i u nas- Kobiety z uruchomionym trzecim okiem niech stanowią kompas dla prawdziwych mężczyzn mogących stanowić twardy fundament na Ziemi.
   Film bardzo treściwy i trochę lżejszy w odbiorze od tych opętań. Doskonale się ogląda. Kiedyś czytałem opis kliniczny z badań psychiatrów gdzie w jednym ciele zamieszkiwały dwa duchy. To była kobieta - przypadek przedziwny bo co 5 lat zamieniały się rolami. Przez 5 lat jedna osobowość bardzo szybko dojrzewała w ciele czyniąc postępy po czym po około 5 latach nagle włączała się druga (tamta znikała). Początkowo było jakby opóźnienie w rozwoju ale ta druga bardzo szybko nadrabiała stracony czas i znów zmiana. Pacjentka podczas badań była już dorosła- lekarze coś kombinowali, już nie pamiętam czy z hipnozą czy z farmaceutykami i pewnego razu wyłączyły się obie osobowości a pojawiła się trzecia i bardzo poważnym głosem orzekła, że jak się nie odczepią to on im zabierze obie kobiety i zostawi samo ciało. Tak się ponoć skończyły "badania" współczesnej psychiatrii nad tym przypadkiem. Tak więc przypadki zamieszkiwania jednego ciała przez kilka dusz (duchów) są wcale nierzadkie i potwierdzone nawet medycznie. Oto ten film:

 

EDYCJA 04 maja 2017:
Ogladam, czytam, oglądam - dopiero teraz trafiłem na wywiad z Calo- w zasadzie chyba od tego powinno się zacząć. Podtrzymuję na dziś wszystko co napisałem powyżej i poniżej - bardzo ciekawy facet i najwyraźniej wykonał nad sobą olbrzymią pracę- "tnie zło u korzeni" i nie daje się zwodzić działaniami "po wierzchu". Tego całe życie szukam - większość rozmaitych "lekarzy" czy znawców ("mistrzów") dotyka którejś tam warstwy problemy a nie jego jądra. Oto link do wywiadu:

EDYCJA  9 lipca 2017:

  Minęły dobre 2 miesiące od publikacji i na dziś przypomnę, że moją rezerwę do tematu pogłębił film ( szczegóły gdzieś  w komentarzach) z sesji dla dojrzałego pana (pan był obecny podczas wydarzeń) gdzie CG robi istny cyrk dając dostęp do medium "złym mocom", obściskuje się tam z nią - cała sytuacja sprawia na mnie wrażenie dość żenującego teatru gdzie mocno przegięli z choreografią.
   Pożyjemy- zobaczymy. Wszystko w tym świecie dzieje się po coś.  Wnioski na dziś są takie, że Calogero Grifasi to nie jest droga Słowiańska - może potrzebny jest Latynosom czy innym południowcom- tam najwyraźniej są inne - dość silne doświadczenia. Temat niniejszy od początku traktowałem w formie ciekawostki (skoro zaistniał w polskojęzycznym świecie) i z pewnością nie jest pozbawiony prawd uniwersalnych. Każdy wyłuska sobie do własnej układanki jakiś klocek jeśli uzna to za wartościowe.

149 komentarzy:

  1. Nie na temat. Do podpatrywania dla kochających przyrodę :)

    https://www.youtube.com/watch?v=69KW0M5mON4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj- to dla mnie bo "moje" boćki w tym roku nie doleciały i gniazdo puste. Pewnie za rok jakieś młode znów się tu osiedlą- mam słup przygotowany i jak starczy czasu to w tym roku ustawię w innym miejscu kolejny "KOSZ" na gniazdo. W zeszłym roku było ich az za dużo i biły się kto ma zasiedlić to jedno a dziś nie ma żadnego- może ta wojna w Afryce, tam jakies debile strzelaja podobno do tych ptaków.

      Usuń
    2. Tak, to W Libanie strzelają do bocianów. Podobno nawet dzieci "polują". Liczba zabijanych ptaków jest ogromna. Te tu, to szczęściarze, którym się udało...

      Usuń
    3. Tak patrzę i się zastanawiam jak długo ten bocian wytrzyma będąc obserwowany przez ludzi. Zastanawiam sie czy to nie ma na niego wpływu takie kamerowanie.

      Strzelają bo pewnie nie wiedzą, że mozna być wegetarianinem, niestety:( I

      Usuń
    4. A oto co znalazłam.
      https://www.youtube.com/watch?v=bp_7JnSK5Oo
      Tak mi sie coś przypomina(gdzieś słyszałam czytałam),że Grecy drzewiej nazywali Słowian Bocianami.I

      Usuń
    5. :))) te ich stare zdjęcia są obłędne! Tacy "amigos"- :)) trup żeński ściele się gęsto.
      Jest sporo wspaniałej muzyki z tamtych czasów- mam gdzieś stary singiel, czarna płyta z dużym otworem 9krążek się wstawiało), tylko 4 nagrania instrumentalne i żadnego wokalu, ech... mam to gdzieś tu w paczkach -może mi się przypomni.
      A Grecy to podobno nasi byli. Na Ruskich stronach też o bocianach podobnie- "Ajst" to bocian po rosyjsku i ponoć na zachodzie nazywano naszych "ludem Ajstów". były jakieś legendy, że na bocianach się latało.

      http://myfhology.info/myth-animals/aist.html

      Usuń
    6. Ach tak:) było z Bocianami i Grekami może i tak:)
      Jak pieknie pisze bocianie w tej podanej przez Ciebie mitologii -"Bocian... godło słońca spokoju i zyczliwości..."
      trup żeński ściele się gęsto. Coś niecoś o tym słyszałm niestety, ale cóz sława, piękno, no i kazda dziewczyna pewnie nuciła
      https://www.youtube.com/watch?v=M7lIXpiKHvk
      :))I



      Usuń
    7. https://www.slawoslaw.pl/bocian-w-ludowych-wyobrazeniach/. I.

      Usuń
  2. :))))) SUPER SUPER SUPER!!!!!!!
    Sa na Świecie Ludzie, którzy szukaja pomocy, sa też na Świecie Ludzie którzy taka pomoc niosa Ludziom. Ta osoba jest Calogero Grifasi. Mówię o Jego sesjach i bliskim i dalekim, przyjaciołom i znajomym. Kto wie może uda mi się pomóc mojemu Bratu (postępy już są) właśnie dzieki sesjom które pierwsze 39 ogladnełam jednym tchem, dosłownie dzień po dniu(na szczęście miałam wtedy na to czas:))).Dziekuję Gospodarzowi tego wspaniałego Bloga za zamieszczenie wpisu poswieconego tej istotej bardzo działalności Calogero Grifasii mam nadzieję,że sesje sie Wam spodobaja i kto wie może i w czymś pomogą. Pozdrawiam Was Wszystkich Serdecznie I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cieszę się, że nie uraziłem głupim dowcipkowaniem na wstępie :)
      Kto jest przygotowany ten trafi na to- najwyraźniej trzeba mieć już pewne podstawy aby "wskoczyć" /dostroić się do częstotliwości jakie proponuje CG z zespołem. Oglądam teraz sesję (godzina za mną) z Aurorą - ona sama była w tym momencie osobą proszącą o pomoc, potem najwyraźniej sama zaczęła pomagać innym:

      https://www.youtube.com/watch?v=WtlRP4HY60Q&t=2s

      Usuń
    2. Tak podobnie było z Angi(ta marznąca), z Luisem. Jest taka sesja Luisa, która sie odbyła na szkoleniu drużyny CG.
      https://www.youtube.com/watch?v=wMRnmLPw6dU
      Przypomniał mi się ciekawy wpis Mileny - komentarz, Ona jak pisze szukała odpowiedzi na pytanie dlaczego w tym życiu pamieta swoje poprzednie wcielenie? I nikt nie był w stanie jej odpowiedziec na to pytanie dopiero sesja u CG. zakonczyła sie powodzeniem i zrozumiała,ze tez chce się dołaczyc do druzyny CG. a dowcip powitałam :))))I.

      Usuń
    3. :)) aha - dojdę do tego.
      Widzę, że CG sięga głeboko - do istoty problemu. Sam wiele lat temu jechałem do Warszawy na sesję regresingu ale pani nie za bardzo wiedziała co czyni- chyba tylko o kasę chodziło.

      Usuń
    4. I CG. nie daje sie zwieść tym "Świetlistym Istotom", nie daje wiary pięknym słówkom, pieknym oczom. Można obejrzeć tez jego rozmowę z Dolores Cannon -twórczynia tej metody którą posługuje sie CG. ale posłuchaj rozmowy-
      https://www.youtube.com/watch?v=ebW8VXLhngk
      Tak, te sesje trafia do właściwych osób:)
      I.

      Usuń
    5. Aha- czyli on jest niejako uczniem Dolores Cannon? Tak własnie się zastanawiałem, że taki młody facet musi mieć jakiegoś nauczyciela.
      A ja mam satysfakcję, że mnie wyczucie nie zawiodłowo. okazuje się, że Aurora już sama prowadzi sesje- oto jej kanał:

      https://www.youtube.com/watch?v=Xzqu3M0zM0s

      Usuń
    6. Nie wnikałam w to tak bardzo, ale tyle co zrozumiałam czytał książki D.Cannon. Nie ma jak dobre niezawodne wyczucie. :)Zaraz tam zajrzę, dziękuję.I

      Usuń
    7. Byłam już tu, ogladałam już i czekam z cierplwością na następne sesje CG oraz Teamu CG. I

      Usuń
    8. Dawno temu to było ale pamiętam, że czytałem coś Dolores Cannon- w latach 90-tych wylała się fala rozmaitych książek. Tu znalazłem spis jej prac:

      http://www.mikoterapie.pl/ludzie-xxi-wieku/dolores-cannon/ksiazki-d-cannon

      i już widzę, że na pewno "Kosmiczni ogrodnicy" byli w moich rękach. Na szczęście do wszystkiego miałem zawsze odrobinę dystansu - potem pewien "smok" ukradł mi całą bibliotekę (4 ciężkei skrzynie) podczas jednej z przeprowadzek. Dziś widzę, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Za bardzo bylem do tych książek przywiązany- mocno mi było żal tej straty.

      Sesję z duchem Dolores wysłuchałem - wykonał CG z Barbarą kawał pracy. Śwoetnie, że to się ukazało.

      Usuń
    9. Kiedyś poznałam Dorotę Zieba-Miłek ona robi sesje Dolores. Nawet widziałam, w przelocie, ze sa jej filmiki z wykładów, jak znajde czas i będzie mi po drodze obejrzę. I

      Usuń
  3. Jędrzeju to o czym piszesz na sam koniec, o ciele które zamieszkiwały dwa duchy, to ja czytałem w książce na temat huny, chyba w którejś M.F. Longa, albo W.R. Glovera. Tam jest ciekawie przedstawione jak rodzice tej osoby chcą ją wyleczyć i żeby została tylko jedna świadomość i wtedy pojawia się ta trzecia świadomość mówiąc, że albo co kilka lat te dwie świadomości będą się zmieniać, bo obie chcą żyć, albo obie zostaną zabrane prze tę trzecią, która się właśnie ujawniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe- mi się już źródła mylą. Dzięki za informację.

      Usuń
  4. Melduję, że obejrzałem kolejną porcję filmów. Warto:
    Przed chwilą skończyłem mocny film (pojawia się Jahwe i "Ojciec") a więc ciąg dalszy odsłaniania mistyfikacji religijnych i sterowania lękiem:

    1267 _PL_ Néstor, Jahwe, jego aniołowie i plany wobec ludzkości, Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    Wcześniej też ciekawe:

    1246 _PL_ Gonzalo, Sekretne laboratoria, HIV, mieszanie DNA - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    1299 _PL_ Saray, 11 września, Bliźniacze Wieże WTC - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    Wspomniana już powyżej rozmowa z Dolores Cannon:
    1332 _ PL_ Barbara, Ciekawa rozmowa z Dolores Cannon - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    oraz także wspomniana już w kometarzach sesja samej Aurory w początkach jej zaistnienia przy CG- bardzo cenny materiał:
    1098 _PL_ Aurore, Kilka wcieleń na Ziemi i w innych wymiarach - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witajcie kochane Słoneczka, super ciekawy temat. Trochę czytałam o hipnozie regresyjnej, np. fajna pozycja to książka Dr Michaela Newtona "Wędrówka dusz - studium życia pomiędzy wcieleniami". Podaję link do książki jakby ktoś chciał przeczytać: http://cs4friends.eu/pliki/mn-wd.pdf
    Jakiś czas temu obejrzałam jeden odcinek sesji hipnotycznej Calogero Grifasi. Faktycznie są baaaaaaaaaardzo ciekawe i tu wielkie brawa i duży buziak dla "I" za podpowiedzenie tematu, o którym można by dyskutować bez końca.

    "...wreszcie ktoś [Calogero Grifasi zwany dalej w tekście CG] "mówi jak jest" i pokazuje, że hipnoza to nie żadna utrata przytomności jak w niezbyt mądrych filmach ale poszerzenie percepcji przy zachowaniu świadomości)...."
    faktycznie nie jest to utrata świadomości. parę lat temu sama poddałam się hipnozie regresyjnej i potwierdzam, że byłam przez całą sesję świadoma, ale to o czym mówiłam, było niesamowite, jakby wychodziło z dawno zapomnianych pokładów starej głębokiej studni. Ta sesja bardzo zmieniła moje myślenie i nastawienie do świata i ludzi. To było tak jakbym była nowa Ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zabranie głosu. Oglądam kolejne filmy. Własnie zaliczyłem

      1317 _PL_ Christelle, Córka-intruz w rodzinie reptilian - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

      Bardzo zastanawiąjące.

      Usuń
  6. Słucham teraz muzyki, która mnie bardzo uspokaja i relaksuje. Dzielę się nią (muzyką) z Wami i życzę dobrej nocki i kolorowych snów.
    https://www.youtube.com/watch?v=_KDKtcoaXmQ&t=583s&list=FLh6njSrBHlyHH_3qICPlcPA&index=2

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę nie na temat. Jędrzeju może napiszesz artykuł na temat Wielkiej Tartarii. W języku polskim tylko Treborok coś tam o tym pisze, ale w języku rosyjskim jest dużo informacji na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz - choćby z powyższego tematu- takie kwestie stały sie dla mnie drugorzędne (jeśli nie jeszcze dalsze). Najpierw trzeba wyleczyć swoje wnętrza. Nie ma sensu wybiegac jak małe dziecko za błyskotkami i marnowac energię na próżnych poszukiwaniach Tartarii czy innej tam przeszłej krainy szczęśliwosci. To wszystko tu w Matrixie najprawdopodobniej dawno zostało skażone. Liczy sie tylko nasze teraźniejsze życie a księga rodu (nieskalana) jest w naszych genach. Tylko tej warto szukać.

      Usuń
    2. Taka ciekawostka na temat DNA

      https://www.youtube.com/watch?v=J3p3P_ThuLA&t=0s

      Janek - Chaos

      Usuń
  8. Pozdrowienia dla wszystkich! Umnie wlasnie slychac pierwsze grzmoty, to moze juz cieplo bedzie wreszcie :) trafilem na ciekawy temat jak zbudowac dobry dom - super wytrzymaly "ksiezycowe drewno" https://www.youtube.com/watch?v=hjW4gGwEdeE (przydalby sie jakis czat na blogu co by nie wtracac sie w temat albo jakies forum :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałabym burzę, ale u mnie teraz tylko deszcz pada od czasu do czasu :)
      Bardzo ciekawy film. Niedawno wysyłałam bratu artykuł o drzewach, jak wspaniale działa na nas ich pole magnetyczne. Wystarczy postać ok 15 minut przy wybranym drzewie, aby wzmocnić organizm lub uspokoić się - w zależności od gatunku. Podobno topola i olcha osłabiają człowieka, ale zdania na ten temat są podzielone.
      Bardzo pozytywnie działają lipa, dąb, brzoza(moja ulubiona), jarzębina, sosna(druga ulubiona), świerk.
      Staram się przytulać do drzew choćby raz na parę dni. Mam wtedy uczucie, że najpierw jakby drzewko zabiera słabą energie-uczucie odpływania, a później ładuje mnie dobrą wibracją.
      Marzę o drewnianym domu...Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Aż muszę kolejny - osobny wpis, wykonałbym nawet edycję wpisu głównego bo kwestia jest FUNDAMENTALNA!
    Sam wiele razy twierdziłem tu na tej stronie, że życie to szkoła itd. -nadal uważam, że tak jest ale zbliżamy się do subtelnego niuansu na którym trzyma się cały mit reinkarnacji i mało kto miał odwagę go wyjaśnić. Wielu z prezentowanych tu na blogu ocierało się o niego - być może nie nazywali tego jasno przygotowując swoimi zaleceniami i swoim przykładem fundament pod tę zmianę - pod to odkrycie. Lewszunow kilka razy podpowiadał by stać sie obserwatorem i nie angażować sie emocjonalnie w to co nam się wydarza- żeby "przepuscić " przez siebie, pojąć to ....
    Przemyślę to jeszcze i na pewno uzupełnię (rozwinę) niniejszą myśl.
    Oglądam właśnie kolejną sesję CG

    1187 _PL_ Griselda, Proces uczenia się i Pan Światła - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

    A tam kolejne spotkanie z "mistrzem" czy tez "Panem światła" -jak sie przedstawiał ten byt uczestniczący podczas wyboru przez duszę kolejnych reinkarnacji i zmuszający do przyjmowania takich a nie innych jej (reinkarnacji) warunków. Polecam gorąco tę sesję (choć sprawa przebijała się już w innych gdzie mowa była o konieczności cierpienia itd. ale chyba tu jest podana BARDZO wyraźnie- Calogero logicznie "przeczołgał" tego "Pana", "Pan" sie nawet obraził -tu podczas całego spotkania CG swoją postawą pokazuje jak ważne jest zachowanie spokoju, profesjonalista w każdym calu, najprawdopodobniej tym zyskał sobie zaufanie tak wielu kobiet(wypowiada to jasno Grisele podczas wywiadu)- już od poczatku sesji dzieje się coś dziwnego- przyznam, że samego mnie to nieco zirytowało i zmusiło do przyjrzenia sie moim własnym odczuciom. Główna uczestniczka seansu zaczyna być rozproszona, dzwoni wiele razy telefon, stwarza się zamieszanie ale CG pozostał ponad tym i po chwili zdarzenia minęły- widać, że ja mam w sobie coś do przepracowania, jakieś pokłady złości.

    DO SEDNA: Calogero daje kopniaka w tyłek temu "panu światła" pytając (a to pytanie zadawało już kilku ludzi, sam jakoś mgliście przyjmowałem istnienie tej sprzeczności). Pyta bowiem tego cwaniaka od reinkarnacji: "jak możliwa jest nauka czegokolwiek skoro warunkiem wejścia w ciało jest zapomnienie poprzednich doświadczeń? Cwaniak od wcieleń twierdzi, że pozostają przecież emocje i odczucia i to ma być ten bagaż dający naukę (no... w pewnym sensie tak jest- rodzaj łamigłówki, która jak czuję w tym momnecie znajduje rozwiązanie- spadają zasłony). CG jasno nazwał to nad czym myśmy dotąd często nieco przeskakiwali.
    "Poszli won z tymi wszystkimi gierkami i niech wraca pamięć! Dośc tych sztuczek!" Calogero sam twierdzi (odsyłam do wspominanego już kilkukrotnie wywiadu z Grisel), że hipnoza nie jest jedyną z metod i że piszą do niego ludzie, którym samo oglądnięcie tych sesji pomogło- A WIĘC SEDNEM ULECZENIA JEST ZROZUMIENIE, sposób dojścia do tego jest sprawą drugoplanową Są też i tacy, którzy sesję przeszli i znów po jakims czasie popadli w stare koleiny.
    BARDZO przekonuje mnie CG tą twardą logiką - właśnie jakem mechanik -przemawia do mnie wyjaśnienie tych logicznych zależności jakie on podaje w wywiadzie. Ja takie przedstawienie spraw nazywam "gwoździem w czoło"- ma chłop odwagę to wszystko ponazywać, przebojowość i męską energię - daruję mu nawet to zgolenie brody ;) - to też sprawa drugoplanowa (choć ważna).

    Tyle na razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha - te konkrety zaczynają się gdzieś około 50 tej minuty nagrania.

      Usuń
    2. :))))) I.

      Usuń
    3. Oj!! będzie z tego osobny wpis na blogu -powoli układa się w głowie. Coraz bardziej lubię gościa.

      Usuń
    4. Chyba wiem dlaczego rozmaici ( w tym Lewszunow, Trehlebov itp.) BARDZO ostrożnie podawali te wiadomości. Chodzi o to (a przykładem była sesja z Gonzalo chorym na HIV), że bardzo łatwo wpaść w drugą pułapkę tych samych sił- kiedy popadasz w gniew (oj! przeżyłem to uświadomiwszy sobie jak bardzo byłem oszukiwany w tak zwanym "małżeństwie"- bywały wieczory gdy przed snem tworzyłem rozmaite niefajne obrazy dot. moich złoczyńców -mnóstwo energii to pochłaniało i to też była lekcja bo pompuje się taki balon nienawiści- oszaleć od tego można)....kiedy nagle opada zasłona i zdajesz sobie sprawę z tej podłości to rodzi się gniew a tym samym NADAL ZASILAMY SWOICH OPRAWCÓW. Inny cwaniak Jerzy Urban dawno temu powiedział: "źle czy dobrze- nieważne, ważne by o nas mówili". Cała polityka opiera się na tej zasadzie.
      No i Lewszunow przestrzegał aby spokojnie podziękowac tym Mrocznym za lekcję, żeby pośmiać się z własnej naiwności i zabrać się za swoje działania.
      Z wielu sesji CG wynika dokładnie to samo- naucza on aby z miłością odnosic się do tych wydarzeń. W wywiadzie z Grisel ( chyba tam- może się mylę, bardzo dużo filmów ogladam na raz) Calogero wyjaśnia, że oni -"kontrolerzy" mają jeszcze gorzej od nas, że też się boją, że my też możemy ich "poparzyć" (Trehlebov gdzieś powiadał, że "człowieka-pochodnię" czyli takiego świadomego Mroczni omijają dużym łukiem). c.d.n. idę pożywić fizyczne ciało.

      Usuń
    5. :)) to dobrze,że sie układa:)))tak jest niesamowity, Pierwszy mail który otrzymałam z sesją CG. otworzyłam sesję popatrzyłam 10- 15 minut no może 20 minut zamknełam, bo nie zaiskrzyło we mnie i położyłam na półce. Po miesiacu ktoś inny przysłał mi kolejna sesję CG. i wtedy jak Zaiskrzyło, jaką rewolucje we mnie zrobiło.Niesamowite.Dobrego Dnia.I

      Usuń
    6. Najlepszego!!! Dziś już czuję więcej sił niż wczoraj- jesteśmy podświadomie całością i mam wrażenie (a nawet kilka sygnałów), że w te wolne od niewolniczej pracy dni ludzie właśnie dokonują skoku swiadomosci- rozmawiają, czytają, coś do nich dociera- stąd i nasze osłabienie czasami, odczuwamy to. Dziś już lepiej.

      Usuń
    7. O tak lepiej.
      Żyję.....Wyrastają mi skrzydła
      Bóg wie, że żyję. I.

      Usuń
    8. Karma tak właściwie straszy tak samo jak kk. Będziesz niegrzeczny dostaniesz klapsa w przyszłym zyciu,= będziesz niegrzeczny dostaniesz klapsa w piekle. Musisz sie nauczyć kolejne zycie=piekło ciebie nauczy. Czyż nie jest tak?I

      Usuń
    9. Ufff!!! obejrzałem dziś ....przed chwilą seans z Ernesto, zaczeło się niepokojąco bo wydawało się, że będa kłopoty techniczne -ale potem się chłop rozkręcił i brawurowa końcówka- świetna!.

      1234 _PL_ E., Początki człowieka i przybycie obcych na Ziemię - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi

      Widziałem też dziś sesję z udziałem Grisel (ta co później wywiad nagrała i w jakimś innym odcinku służy już jako medium)- nawet liczyć wiele nie musiał, ona się od razu dostroiła. Mocne to było.

      1163 _PL_ Grisel, Insektoidy, Reptilianie, Koty, Duchy - Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi.

      No i od rana opisywana już mocna sesja (Calogero najwyraźniej wypoczęty -bo czasem ziewa, brawurowo pomógł pozamiatać Griseldzie.

      KARMA:
      Tak! W tym ostatnim z obejrzanych dziś filmów (z udziałem Ernesto) świetnie to widać, już dawno się zorientowałem, że isnieja jakcys "inni" - uprzywilejowani (dlatego kilka lat temu przetłumaczyłem film z trehlebovem "nieludzie"), że skąds mają więcej informacji, że dobrze sie mają materialnie, znam muzyków, którzy w dość dziwny sposób byli "obdarzani talentem"- też się zorientowałem, że to jakieś sprytne plagiatorstwo- podejrzewałem mechanizm a teraz znajduje on tylko potwierdzenie.
      No i ten mechanizm, który trenuję od jakiegoś czasu - były sytuacje w moim zyciu, że przestałem się bać- po prostu już nic gorszego nie mogło mnie spotkać. No i w tym stanie zdarzały sie rozmaite wydarzenia - razu pewnego jeden typ próbował mnie przestraszyć- ani drgnąłem, tak jak CG podczas tych sesji i rozmowy z "panami" zadałem nawet atakującemu jakieś pytanie w rodzaju: "ty chyba lubisz mieć kłopoty?" i spojrzałem wymownie wychylając sie w jego kierunku na jego łysy łeb pełen blizn. Gość zbaraniał....i odszedł. Nie było żeru. Były i inne podobne sytuacje - jakiś nożownik o północy na osiedlowej ulicy- odwróciłem sie tylko do niego mówiąc stanowczo: "odejdź". Pomachał tylko w powietrzu tym nożem - ja się odwróciłem spokojnie i poszedłem swoja droga a on został tam gdzie stał. To co zaleca Grifasi działa.

      Usuń
    10. aha- jeszcze odnosnie Ernesto i tych opowieści historycznych: część sie pokrywa z dot. znanymi informacjami (podwodni ludzie z płetwami na przykład) a inne ... nie wiem. Być może dla ludzi -hybryd jest to prawda. Pisaliśmy już o tych biblijnych stworzonych przez "pana" Adam i Lilit oraz wcześniejszych kreacjach Boga (nie pana lecz Boga) -mężczyźnie i kobiecie. To w sumie ma drugorzędne znaczenie - ważne, że CG podaje metodę wyswobodzenia się - UJAWNIA FAKTYCZNY PRZEPŁYW ENERGII I MECHANIZM TYCH LĘKÓW, KTÓRYM SAMI DAJEMY MOC w wyniku swojej nieświadomości.

      Usuń
    11. KARMA c.d.

      Jest taki moment gdy Calogero Grifasi sam tłumaczy (była taka scena w filmie o dziewczynie urodzonej w rodzinie reptilów- pomógł jej ktoś usunąc kilka wspomnień, pomógł nieodpłatnie i potem w czasie seansu była z nim rozmowa). CG powiedział wtedy do niego: "czy nie wiesz, że wykonanie usługi bez zapłaty generuje karmę?" Zatem on sam uznaje działanie prawa przyczyny i skutku i sądzę, że to istnieje tak jak zwykłe prawo konsekwencji w świecie materialnym: wychodzisz bez parasola= przemokniesz, wsadzisz rękę w ogień= poparzysz się itp. Zasady wszechświata istnieją. Skrzywdziłeś drugiego człowieka to poniesiesz jakieś tego konsekwencje (chyba, że zrozumiałeś/aś, że postąpiłeś/aś źle - starasz sie w jakiś sposób wynagrodzić czyn i lekcja karmiczna wtedy znika, nie powtórzy się ). Tak więc uważam, że zasady istnieją tylko manipulanci uczynili sobie z nich oręż zmieniając je w straszaki -mianując sie "ustanawiaczami" zasad - np. "pamietaj abyś dzieś święty święcił" - co to ma wspólnego z prawem o nie zabijaniu (a raczej o nie krzywdzeniu) innych? Poza tym czasem pozbawienie zycia może być dobrem i na odwrót, zachowanie życia wariatowi z karabinem maszynowym jest złem, i dla niego i dla innych. Wiele razy przypominałem ale skoro napisałem o tym to wkleję:

      https://www.youtube.com/watch?v=w8GzH3WhD4w

      Usuń
    12. Skrzywdziłeś drugiego człowieka to poniesiesz jakieś tego konsekwencje ?/zastanawiam się czy Nas w to nie wmanewrowują, manipulacją swoją??, Czy CZŁOWIEK czysty (taki bez manipulacji i kontroli nim) jest w stanie skrzywdzić? I.

      Usuń
    13. Słuszna uwaga :) - jeśli jest miłość to niemożliwe jest krzywdzenie. "KOCHAJ I CZYŃ CO CHCESZ". Krzywdzi tylko człowiek ślepy- odcięty od źródła. Calogero ładnie wyjaśnia (a może jego rozmówca podczas sesji), że wszedzie tam gdzie pojawia się dualność tam też pojawia się kontrola. Kontrola to zakazy , nakazy itp. czyli "płot". Tu wolno a tam nie wolno. W rosyjskim na prawo (paragrafy) do dziś istnieje słowo "zakon". jednocześnie przetrwało pradawne pojęcie "kon" jako życie prawami natury. Logika wskazuje, że wszystko co jest "za" prawami natury wymaga "za-kon"-u. Słowianie żyli według "kon"u a nie jakiegos "zakonu".

      jESZCZE O TYCH ODŁĄCZONYCH MI SIĘ PRZYPOMNIAŁO: w którymś z dzisiaj widzianych filmów (jeszcze jeden w tej chwili sobie aplikuję 1313 - istoty "niebieskie" obiektem zainteresowania insektoidów) jakiś przemądrzały cwaniak wyjaśnia, że on jest odłączony od źródła BO TO NUDNE. Zajmuje sie żerowaniem na innych, oni to traktuja jako rodzaj gry (takie stwierdzenia tam padają). CG pojechał z nim ostro proponując wcielenie na Ziemi - aha! to był ten "pan" co sie obraził. Odłączeni będa kłamac i manipulować aby przezyć, mogą się też oczywiście podłączyć na nowo- pada podczas sesji taka propozycja. Wszystko jest doświadczeniem.

      Usuń
    14. Tak myślę nad tym i stwierdzam,ze chyba kazda manipulacja moze prowadzic do zła,i chyba tak jest. I zadaje sobie pytanie czy Ludzie którzy zostali w ta gre wmanewrowani maja ponosić konsekwencje? I

      Usuń
    15. :)) kobiece spojrzenie pełne bezwarunkowej miłosci. Odróżnijmy ludzi od ich ciał. Jeśli stałeś/aś się ślepym narzedziem zniszczenia -zaczynasz grać w grę Mrocznych to zaczynasz (na własne życzenie) podlegać tym zasadom. Gdy mentalnie wzrastasz i się z tego wyłączasz to nie trzeba o nic walczyć - wystarczy akt woli jak wyraźnie widać w wielu sesjach CG. Wczoraj widziałem ten seans z mężczyzną - młody, biała koszula, krecone włosy i niebieska lampka migająca w słuchawce- dziewczyna go troskliwie przykrywała gdy zaczął się trząść. ....tam było coś takiego- myśl mi się już wtej chwili urwała, wieczór i zmęczenie.

      Usuń
    16. To trochę jak z jazxdą narowerze- póki przestrzegasz praw równowagi to podróżujesz, podziwiasz widoki. Jeśli spróbujesz przegiąć w lewo lub w prawo to będzie bolało.

      Usuń
    17. No tak:) jasne myślę ,że jasne:)) Oczy już mnie powoli sie zamykają do snu. Pogadajmy gdzie? juz wiem jak się tam dostać, oglądnełam 13. Przypomniał mi sie tez przy okazji ,ze był na yutube taki filmik (rosyjskojęzyczny) z młodą dziewczyna, która przechodziła w inny wymiar. W filmie tym prowadziła swoją mame i chyba terapeutę przez pola w miejsce tego przejścia. Napewno go oglądałeś stary fim:)))I.

      Usuń
    18. oczy sie zamykają a język pisany sie plącze zamiast moje piszę mnie..Dobrejnocy.I.

      Usuń
    19. Nie znam- zaciekawiło to co piszesz. Jak znajdziesz to daj jakis namiar na ten rosyjski film.
      Ja juz kończę sesję z tym "niebieskim" i też zaraz "diskonekta" i na plażę.

      Usuń
    20. diskonekta:))))))))))).Niema to jak synchronizacja nie pierwszy raz dzisiaj :)I

      Usuń
    21. Czy to dzieje się za sprawką tego, że synchronizuje moje półkule mózgowe obierając lewą ręką warzywa???:))) czy co inne??OJ brzuch mnie rozbolała ze śmiechu:)))) I

      Usuń
    22. :)) ja mam za dnia mase radosci jak patrzę na zegary. Zaczynam sobie zdawać sprawę ile razy ...zastanawiałem się -trzeba faktycznie przełączyć sposób postrzegania, to tak jakby zegar był przeźroczysty a ja patrzę na niego od tyłu- "z drugiej strony lustra!!
      Ha! zobacz jakie odkrycie - tyle bajek jest p przechodzeniu na drugą stronę lustra, o wpadnięciu w kałużę do oldwrotnego świata itp. Wszystko trzeba przenicować "na lewą stronę"

      Usuń
    23. Apropos przenicowana. Jest taki rosyjski film (na podstawie książki Arkadija i Borysa Strugackich) pod tytułem "Przenicowany świat". Kto nie oglądał to polecam-książki niestety nie czytałem.

      Usuń
    24. :)))a to odkrycie :)ano tak bez usmiechu tego nie razbieriosz:) I.

      Usuń
    25. Damian 5 maja 2017 23:07

      Apropos przenicowana. Jest taki rosyjski film .......................... "Przenicowany świat".

      Prawda! Widziałem obie części - książka zapewne lepsza. Trzeba będzie do tego wrócić- może zimą.

      ==================================
      KARMA C.D.: powiadał CG , że bez zapłaty za usługę nawiązuje się karmiczną zależność. Tu nie do końca się zgadzam - wszystko zależy od umowy. Mnie sie podobało to co mówił ten człowiek przywołany podczas sesji, że czasem można pomóc a wszechświat sie zatroszczy o resztę. ja tak miewam -nagle dostaję jakiś prezent losu, nieoczekiwane zlecenie lub coś. Moja matka tego pojąć nie może choc sama opowiadała kiedyś o koleżance, która miała układ ze świętym Antonim i grała w toto lotka. Umowa była prosta- stały procent z wygranej był wrzucany do skarbonki na pomoc biednym. Koksów podobno nie wygrywała ale zawsze cos tam na życie miała. Wiedzieć a stosować w praktyce swojego życia to 2 różne sprawy.
      Ja od dawna uważam (potwierdzał mi to Lobsang Rampa w swoich książkach- miał podobne widzenie tegoż), że stara zasada "co łaska" jest najlepszym rozwiązaniem. Każdy człowiek niech da tyle ile może- to mi sie sprawdza. Trzeba zaufać losowi- zawsze zdarzy się jedna lub dwie osoby gotowe ofiarować większą sumę - inni dają mniej, WAŻNA JEST WAGA ENERGETYCZNA tej zapłaty. Pięknie to jest opisane w przypowieści o wdowim groszu. Tu przyznam, że z niepokojem patrzę na poczynania uczniów Grifasiego- nie wiem co prawda jak to wygląda naprawdę bo suma podawana jako minimum nie musi taka ostatecznie być. Może komuś dają rabaty? Z innej strony znów w ten sposób eliminuje sie ludzi ciekawskich -z płytkimi intencjami, coś każdy człowiek dac od siebie powinien. To trudne zagadnienie.

      Usuń
    26. W moim, życiu nie raz widać było, ze mam opiekę- taki przykład pośliznełam sie na lodzie i uderzyłam potylica w kamienny stopień, gdy tak leciałam miałam wrażenie ,ze coś spowolniło mój upadek, bo zdązyłam pomyślec, że za mna jest stopień. Udezyłam sie i zaraz wstałam i wróciłam do swojej przerwanej czynnosci ci którzy to widzieli aż otworzyli buzie ze zdumienia. Co jest ciekawe nie miałam ani omdlenia zawrotów ani bólów głowy. Tak pewnie to chronienie było za to co w zyciu mnie spotykało, a były to rzeczy nie zawsze przyjemne, a oni korzystali i karmili sie smutkiem itp. uczuciami. Ja moimi uczuciami płaciłam im za ich opieką. I.

      Usuń
    27. To co wyżej napisałam po to by podzielić sie własnym doświadczeniem"opieki" z tzw. niebios,bo tak wtedy myślałam teraz po obejrzeniu sesji CG widzę, że ta, opieka była wg. mnie dość słono opłacona. Dobrze jest wiedzieć o tym ze i tam gdzie rozdaja tzw karme trzeba za "opiekę"niebios" zapłacić. I

      Usuń
    28. A mnie się zdaje, że są to po prostu nasze własne możliwości- sami możemy sie opiekować sobą, mamy w tym celu pewne perfekcyjne mechanizmy, tajemne akumulatory (uwalniane na przykład podczas brania "zmieniaczy świadomości"). Ja spotkałem w życiu kilku cwaniaków- jednemu przyglądałem się długo i dokładnie- zasada jest cały czas ta sama. To jak w tym starym dowcipie gdzie włóczega prosił o zupę a jak gospodyni mu odmówiła to powiedział, że w takim razie on zaprasza ja na zupę z siekiery. Kobita się zaciekawiła- ten rozpalił ognisko, postawił swój garnek, nalał wody i wrzucił tam samą metalową część siekiery. Gdy się wszystko zagotowało to zaczał opowieści, że to już prawie gotowe ale żeby mu tylko dać troche soli, potem poprosił jeszcze o jakąś marchew , zagadywał - opowiadał. Potem jeszcze cos tam wyłudził - na koniec wyciągnął siekierę i częstował zupą a gospodyni sie dziwiła jaka dobra.

      Usuń
    29. Ta ich "opieka" i łaskawa pomoc jest wtedy gdy nam nie przeszkadzają. Uruchamiają się wtedy wszelakie nasze naturalne umiejętności- uśpione i nieuświadomione, najprawdopodobniej zablokowane w ostatnich setkach lat wraz z urodzeniem.

      Usuń
  10. Oglądnąłem właśnie:

    1164 _PL_ Mario Kontakt fizyczny wywołujący reakcje Hipnoza Regresyjno-Telepatyczna Calogero Grifasi.

    i mam jakies dziwne odczucia. Wydaje się, że Calo jest chyba blisko z Joanną - pozwala sobie na bliskość fizyczna podczas sesji, obejmowanie itp. Całe spotkanie już wygląda troche na popisówke i taki cyrk. Nie ryzykowałbym niepotrzebnie zdrowia medium- Calo kilka razy spogląda w kamerę podczas tej ponad godziny, odnoszę wrażenie, że dużo "gry pod publikę"- teatr dla pana, któremu czynią to przedstawienie. Poza tym na koniec widze pewną niekonsekwencję- odłączyli już chyba (przerzuciłem końcówkę fragmentami) wszystkie te implanty a więc pakt został anulowany a tu nagle Calo przywołuje jeszcze raz "Diablo" i coś tam znów niby jakiś teatr dla widzów i dla pana (nie pamiętam imienia). Podczas wyjmowania implantów CG ziewa 9nie pierwszy raz- zdarzało mu się w innych nagraniach). JEŚLI DIABLO NIE JEST JUZ ZOBOWIĄZANY PAKTEM TO DLACZEGO POSŁUCHAŁ I DAŁ SIĘ NACIĄGNĄC NA ROZMOWĘ Z CALO? Powinien go olać- przecież już wcześniej nie chciał rozmawiać.
    Obawiam się, że Calo wpadł w pułapkę gwiazdorzenia - częste zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym jeszcze jedna rzecz, której zapomniałem dopisać powyżej na temat karmy ( a o czym wspomniał już ktoś w komentarzach pod jakimś z filmów). CG twierdzi, że niemożliwe jest opuszczenie Matrixa póki mamy ciało fizyczne- moje źródła i przeczucie mówią co innego- powiada się, że gdy już szarada matrixowa zostaje rozwiązana i spotykają się co dwoje powiązani w Niebiosach to możliwe jest "odparowanie ciał" obydwojga podczas sespolenia fizycznego. Przeskakujemy na wyższy poziom zachowując wszystko co tu zebraliśmy- w tym ciało fizyczne. Coś na ten temat mówi film 13 piętro, trochę podpowiada "Incepcja".

      Rozmyślam jeszcze nad tym co zauważyłem i opisałem powyżej- być może Calo (na to mi trochę wygląda) utracił siły przez nieznajomość zasad? Przez związek z piękną Joanną? (o ile się nie mylę i to ona jest jego towarzyszką życia).
      Jeśli ten "niuans" (o niemożności opuszczenia systemu bez utraty ciała) dobrze wychwyciłem to cała nauka Calogero będzie z czasem kolejną ślepą uliczką- jak wiele innych szkół zarobią sobie troche kasy- "pożyją" (do czego przecież Calo zachęca) i ....wpadną w jakieś inne sidła po śmierci- inny teatrzyk, do którego krokodyle i inne smoki już szyją sobie nowe kostiumy.

      Usuń
  11. Dobry wieczór
    Czytam tego bloga od roku. Jest to pierwszy blog na jaki natrafiłam mówiący w mądry sposób o zróżnicowaniu płci. Temat od razu mnie wciągnął. I korzystam z rad i informacji, które tu znajduję. Dziękuję. :)
    W temacie CG
    Kiedyś regularnie czytałam blog Świat Ducha
    Wg. mnie Autor ma duże rozeznanie w nieprzyjemnych sprawach w obszarze „duchowym”.
    Poniższy link – co sądzi o sesjach CG – wypowiada się pozytywnie
    https://swiatducha.wordpress.com/2017/02/16/sesje-calogero-grifasi/
    Poniższy artykuł - to o jednym z rodzajów bytów (krokodyle) - coś nam dających i coś zabierających. Dających nam powera w jakimś obszarze i zabierających energię wytworzoną w czasie złego traktowania innych.
    https://swiatducha.wordpress.com/obciazenia-duchowe/krokodyle
    Dla zainteresowanych długie artykuły o tym co w nas siedzi i próbuje się dogadać – dusza i osobowość – dogadują się różny skutkiem.
    https://swiatducha.wordpress.com/dusza/
    https://swiatducha.wordpress.com/2014/10/27/osobowosc/

    Artykuły są długie, ale wg mnie autor wyjaśnia wszystko łopatologicznie:) i dzięki temu da się zrozumieć:)Oczywiście tylko dla tych, z którymi to rezonuje:)
    Mnie to interesuje w coraz mniejszym stopniu, co zawdzięczam pracy jaką wykonałam ze sobą korzystając z wiedzy blogu Świata Ducha. Nie muszę już tak mocno zajmować się swoimi obciążeniami i mogłam przejść do praktyki, w czym wspieram się między innymi blogiem michalx600. ;-)
    Mma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, jak miło, że się ujawniła kolejna "Dusza Czytelnicza".
      Chętnie tam zaglądnę -dzięki za linki - to, że przed chwilą pozwoliłem sobie poddać w wątpliwość pewne sprawy ( a raczej podzielić dzisiejszymi odczuciami po obejrzeniu filmu) nie przekreśla w żadnym razie niczego co dotąd napisałem o CG. Facet zdecydowanie i brawurowo dodał kilka klocków do układanki- ale odnoszę wrażenie, że nie wszystkie, sam zresztą to jasno przyznaje w wywiadzie z Grisel, że musi sobie cos tam jeszcze przemyśleć ( i takie podejście bardzo go uwiarygadnia, że nie czyni z siebie nieomylnego guru).

      Dziękuję raz jeszcze za miłą ocenę pracy włożonej w istnienie tutejszych blogowych treści.

      Ktoś jeszcze zna blog "Świat Ducha" polecany przez Mma?

      Usuń
    2. A jeszcze odnosnie tej całej astralnej menażerii (krokodyl, smok i inne ) to przypominają mi się książeczki wydana w Białysoku. Autor Awiessałom Podwodnyj. Pisałem już o nich kiedyś- jest tam charakterystyka tych bytów astralnych. Nie ma polskich wznowień- piszą, że książki niedostępne - trzeba szukać w drugim obiegu:

      http://www.czarymary.pl/p_375_energetyczne_wampiry_czyli_opowiesc_o_subtelnej_siodemce_awiessallom_podwodnyj

      http://dobreksiazki.pl/b818-rozwoj-duchowy-czyli-pokonanie-subtelnej-siodemki.htm

      A na koniec z innej beczki: właśnie mi ktoś podrzucił na kanał piosenki:
      https://www.youtube.com/watch?v=OtzcK4mj6Do https://www.youtube.com/watch?v=o5mPX-4CWkA https://www.youtube.com/watch?v=70hG3JrAS5E https://www.youtube.com/watch?v=70hG3JrAS5E https://www.youtube.com/watch?v=WYO-qdehaSs

      Usuń
    3. Czytam:

      https://swiatducha.wordpress.com/dusza/

      i już mi sie podoba: "Wibracje z poziomu Ducha mogą być osiągane tu, na Ziemi, nie są czymś niesłychanie odległym. Moim zdaniem w niektórych utworach zespół Yes osiąga ten poziom wibracji...."

      UWIELBIAŁEM TEN ZESPÓŁ.

      Usuń
    4. Hm... chyba mamy sprzeczność z Calogero:

      "...Tutaj jeszcze kilka słów o tym, co nazywam Wyższą Jaźnią, dla wyjaśnienia sytuacji.

      Wyższa Jaźń to nie jest Dusza człowieka, to nie jest też jego Duch, ani osobowość.

      Wyższa Jaźń to jest ta istota, która dana jest każdemu z nas do opieki. Czasami nazywa się ją Aniołem Stóżem – każdy ma swojego. [Opiekuje sie Duszą, Osobowością i Świadomym Ja – można sobie przypomnieć modlitwę do Anioła Stróża]. Niektórzy nazywają ją Duchem Opiekuńczym, niektórzy Aniołem Stróżem, w Hunie nazywana jest Wyższym Ja, Opiekuńczym Ja, Ojcowskim Ja. Kahuni docierali świadomością do swojego Wyższego Ja i widząc jego mądrość i potęgę uznawali, że wyżej im sięgać nie potrzeba. Stąd nie uruchamiali połączeń z Bogiem.

      Ważne jest to, że Wyższa Jaźń jest istotnie wyższa, czyli rozumie sytuacje szerzej niż my, widzi więcej, więcej bierze pod uwagę. Przebywa w wyższych poziomach duchowych. Uwzględnia wydarzenia w dłuższym horyzoncie czasowym, nie tak jak my, czasami chcielibyśmy coś „na już”. "

      Calogero przestrzega przed tymi "wyższymi Bogami".

      Usuń
    5. A mnie się zdaje, że są to po prostu nasze własne możliwości- sami możemy sie opiekować sobą,I.

      Usuń
    6. Ano właśnie - po skom pletowaniu Matrioszki te dylematy (góra czy dół, Anioł czy Archanioł) stają sie nieistotne. jest świadomość całości. To co było potrzebne Kahunom (opis w tekście) może byc dziś bezuzyteczne bo realia świata mogły bardzo się zmienić. Ogólnie pan (autor strony ) fajnie tam puentuje, że jest typem eksperymentatora i jesli cos mu służy i sprawdza się to korzysta. No pewnie że tak! Ostrożnie przetestowac i udoskonalac ten swój pojazd i wedrówke przez życie.

      Usuń
    7. Wchodzę na podaną stronę i pierwsze co mi się rzuca w oczy to odwołanie do "Rozmów z Bogiem" N.D. Walscha. Przeczytałem całą trylogię i kilka innych jego książek i... byłem zachwycony. To było około roku 2000. Dziś mam nieco inne spojrzenie na te książki, bo moja wiedza jest dużo większa. Poniżej macie link do ciekawej dyskusji na temat tego o czym w swoim książkach pisze Walsch i własnie ta dyskusja zmieniła moje podejście do tego co on opisuje.

      http://prawoprzyciagania.net/viewtopic.php?f=6&t=82

      Usuń
    8. Tak - zauważyłem to podpieranie się Walshem. Miałem tę książkę ale nie mogłem przez nią przebrnąć- nic więcej nie pamiętam. Najprawdopodobniej była zbyt "intelektualna". No ale sporo ludzi było tym zachwyconych- widać taka ich droga.

      Usuń
    9. Calogero przestrzega przed tymi "wyższymi Bogami".Mnie sie wydaje,że CG. stara sie przekazać ludziom żeby byli ostrozniejsi do kogo sie zwracaja do kogo sie modlą. Dzieki Niemu ja osobiscie zwracam uwagę na słowa gdy sie "modlę"do kogo sie "modle" Wycofuje swoje nawykowe zwroty typu "Panie Boże" Czy wiadomo kto to jest Ci "wyżsi Bogowie"? Po sesjach CG. nie jestem tego pewna co kryje sie za słowami "wyżsi Bogowie"Ja to rozumiem jako Bądź ostrożny do kogo sie zwracasz. Tak myślę.I

      Usuń
    10. Wycofuję słowa "Boze pomóz mi" - wprowadzam słowa "sama sobie pomoge" I.

      Usuń
    11. Mi pasuje koncepcja Słowiańska, że jesteśmy połączeni ze swoimi Przodkami -tak jak listki na gałęziach drzewa. Przodkowie znani - z własnego drzewa czerpiemy soki, samemu jak odseparowany listek też jest trudno. ALE ... tu wracam do wywiadu Calogero (i to mi sie podobało!), że WSZYSTKO MAMY W NASZYM WNĘTRZU- nie trzeba szukac na zewnątrz. To się zgadza z koncepcją Słowiańską bo przecież nasze źródło, nasza gałąź, nasze soki. Jak szukasz "Boga" na zewnątrz to mamy dualizm i "za" KON. Gdy jesteśmy wewnątrz siebie - w swoim bezpiecznym grajdołku to jesteśmy nie do powstrzymania - nasza moc i nasz twórczość rozprzestrzenia się na zewnątrz i kreuje co tam zamarzy sobie (tu przypominam temat: "marzenie a pragnienie".)

      Tak więc chyba "Bogowie (Przodkowie) pomagajcie" będzie w porządku. Sami nie jesteśmy - jest z nami ta nasza wewnętrzna moc twórcza. CG często pyta te obce byty "czy same potrafią wytwarzac energię?" Któryś tam powiada: "nie- bo ja sie odciąłem od źródła". odciął się od swojego źródła i wampirzy- to dla nich ciekawa zabawa. Będąc odciętym nie ma empatii itp. -zmuszony jest kraść energię, rozwija spryt, intelektualne sztuczki, nie ma w sobie miłości. Gdzieś indziej CG powiada ( a może też wywiad), że istnieje różnica wibracji- odseparowane od xródła byty sa niskowibrujące i nie służy im energia miłości, nie sa w stanie nic z nią zrobić, musza ją w swoich ofiarach "opuścić wibracyjnie" na poziom strachu czy też żądzy.

      Oj, rano to sobie jeszcze raz przeczytam- tak tu pozbierałem dotychczasowe myśli i obserwacje.

      Usuń
    12. WSZYSTKO MAMY W NASZYM WNĘTRZU- nie trzeba szukac na zewnątrz. Wydaje mi się, ze "Bogowie ( Przodkowie) chyba też są w Nazym wnetrzu, a może sie mylę? I.

      Usuń
    13. Oj, rano to sobie jeszcze raz przeczytam- tak tu pozbierałem dotychczasowe myśli i obserwacje.
      Owocnego ranka życzę i Dobrejnocy. I

      Usuń
    14. Dnia Dobrego! Owocnego!

      "WSZYSTKO MAMY W NASZYM WNĘTRZU- nie trzeba szukac na zewnątrz. Wydaje mi się, ze "Bogowie ( Przodkowie) chyba też są w Nazym wnetrzu, a może sie mylę? I."

      To jest właśnie podstawa tego poglądu- skoro drzew, skoro gałazki czyli istnieje jakieś nasze- "wewnetrzne", stałe połączenie (bo wszystko w ramach- w dotychczasowym zarysie przestrzeni jakie zajęło drzewo we wszechświecie). Drzewo powoli i konsekwentnie sie rozrasta zajmując dla swojego rozwoju i "na chwałę Bożą" jeszcze większy obszar. Drzewo u pra-źródeł jest zależne od soków Ziemi, jeśli ich zabraknie to całe drzewo uschnie. Wracamy zatem wyraźnie do tego, że istnieje hierachia we wszechświecie.
      Jeśli trzymać się terminów i pojęć Grifasiego to wydaje mi się, że w niektórych sprawach różnimy sie tylko nazwami (przypomnę sentencję wyszukaną bodaj przez Damiana w filmie "Mistrz i Małgorzata": JAK ZWYKLE NAZYWAMY SPRAWY INNYMI SŁOWAMI ALE ZASADY WSZECHŚWIATA SIE OD TEGO NIE ZMIENIAJĄ". W tej słynnej powieści słowa wypowiada Woland- swoją drogą postać podobna do "pana z fajeczką" czyli W.W. Granta z filmu "Interstate 60"). Nazywamy zatem po Słowiańsku Istoty Światła i istoty Mroku. CG powiada o bytach wysokowibrujących i niskowibrujacych a ponieważ te niskowibrujące stosuja kłamstwo (ogólny brak zasad) i podszywają się pod Istoty światła więc (tak jak już napisałaś "I"- ja się z tym zgadzam) Grifasi zaleca ogromną ostrożność w dawaniu przyzwoleń na tę "pomoc wszechświata".
      Starając się jakoś podsumować ten chaos myślowy jaki tu wprowadziłem ( pełnia się zbliża) myślę, że kręcimy się w kółko (nazywamy wciąż to samo innymi słowami a to w spokoju pozostaje niezmienne) wobec tej samej zasady. Póki jest w nas miłość, póki mamy w swoim wnętrzu świadomość połączenia ze Wszechświatem (a dla gałązek drzewa Rodowego takim połaczeniem bedzie drzewo) póty jesteśmy bezpieczni i drzewo daje nam ochronę podając poprzez pień soki o właściwym dla nas składzie i najlepsze dla nas. Możemy też stać się sekciarzami (od słowa "odsiec"- odciąć) i stwierdzić, że "my sobie sami damy radę jako listek czy gałązka. Dziękujemy drzewu Rodowemu za dostarczane pożywienie - i zaczynamy poszukiwać sposobów na życie gdzie indziej.

      I tu sie tworzy miejsce do kolejnej opowieści bo bywa, że (znów ostrzezenie CG), że nam się wydaje, że jesteśmy przy drzewie i że nasze soki są od drzewa ale "ktoś" (za naszym przyzwoleniem i w chwili naszej nieświadomości-w chwili samozachwytu, egoizmu- kiedy to gałązce zaczęło się wydawać (na przykład gdy ktoś zaczął podziwiać świeżo rozkwitłe na niej wiosenne kwiaty- ta opowieść dotyczy głównie Kobiet), że to ona - gałązka z kwiatami jest najważniejszą częścią drzewa i że to ona .....i tak dalej. Ten który obdarzył gałązkę zachwytem być może wyraził wolę ścięcia jej i zabrania do swojego domu. Tam gałązka jeszcze przez chwilę żyje resztkami sił w jakimś wazonie ale jej los jest przesądzony już w momencie pozwolenia na odcięcie- gdy przekwitnie, trafi na śmietnik lub do pieca a jej miejsce zajmie inna -aktualnie kwitnąca gałązka. Owoców takie gałazki nigdy nie wydadzą- kończy sie tylko na podziwie dla kwiatu- a Wszechświat po to obdarzył kwiaty powabem aby spełniły wazna rolę w procesie ewolucji- zarówno swojej jak i całego drzewa.

      Usuń
    15. Napisałem powyżej:
      "....Póki jest w nas miłość, póki mamy w swoim wnętrzu świadomość połączenia ze Wszechświatem (a dla gałązek drzewa Rodowego takim połaczeniem bedzie drzewo) póty jesteśmy bezpieczni "

      Powinienem obok "świadomość połaczenia ze Wszechświatem" dodać ważną rzecz- "ŚWIADOMOŚĆ SWOJEGO MIEJSCA W PROCESIE- W DANYM MOMNECIE- świadomość aktualnej.....he,he "skali swojej świadomości" - tu dobrą rolę spełnia znów słowo "pokora"- nawet jeśli nie do końca rozumiemy w danym momencie wszystkich mechanizmów (a przecież będąc w procesie Ziemskim zawsze jesteśmy "w drodze"- zawsze będzie coś co już poznaliśmy i coś co jest przed nami i co czeka na nasze poznanie. Dezyderata powiada: "Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie."

      http://www.fuw.edu.pl/~jziel/dezyderata.html

      O!!!! TO JEST KLUCZ DO SPRAWY!!! (przy okazji sam sobie odpowiadam na pewne poranne dylematy sąsiedzkie- przygotowuję się do pewnej nieuniknionej rozmowy). Porównywanie się z innymi!!! Tak czynią zwierzeta- moje psy muszą sprawdzić jedno drugiemu w misce czy czasem to drugie nie dostało czegoś lepszego. Jest masa takich ludzi- gdy prowadziłem zakład to moi pracownicy bardzo się interesowali ile dostał tamten drugi mimo, że to było tajemnicą i umową między mną a danym "podwykonawcą". Miesięczne wypłaty wręczałem w kopertach dodając (lub nie) coś ekstra według swojego uznania.
      No i naszej gałązce drzewa nagle odbija - staje się egoistyczna. Gubi pamięć i swiadomość tego, że na jej aktualne piękno "złożyły się" niejako gałązki korzeni pracowicie transportujące soki do pnia a same skazane na "niewidoczność", że jej wyeksponowanie na wysokosci to zasługa komórek pnia trzymającego korone wysoko - z dala od zwierząt mogących ją odgryźć jednym kłapnięciem pyska, że tylko dzięki tym wielu systemo zależności i hierachii istnieje.
      CG również ustalił hierarchię w swoim zespole - on nie jest jej przeciwny. Jest taki moment gdy powiada na poczatku jednej sesji, że będzie musiał awansować jedną z dziewczyn- mediów za to co dotąd wniosła do zespołu.

      Usuń
    16. Dobrego Dnia!!!!
      Wycofuję słowa "Boze pomóz mi" - wprowadzam słowa "sama sobie pomoge" Może sprostuję i napiszę,że uzywam tych słow ( zamieniam je) przy codziennych drobnych czynnosciach, ale przy zasadniczych sprawach staram sie mieć łączność z całym Drzewem Wszechświata. I

      Usuń
    17. No tak- ograniczyłem się pisząc "drzewo Rodowe" a powinienem raczej napisać "gałąź Rodowa". Wszelakie Rody są gałęziamy a na-Rody konarami w drzewie całej ludzkości.

      Usuń
    18. Po przeczytaniu Twoich pięknie zebranych myśli przyszło mi zastanowienie czy Kazdy z Nas nie jest Drzewem połaczonym korzeniami ze Źródłem z którego czerpiemy Soki Zycia, a nasze Gałęzie to nasze przyszłe pokolenia. Drzewa dają owoce, które dają natępne drzewa i tak pięknie rozkwita Swiat. I.

      Usuń
    19. A to możliwe! jabłuszko spada z drzewa , zagnieżdża się w Ziemi i samo tworzy swoje osobne drzewo. Byc może jest tak (wszak drzewa żyja wiele lat i większość z nich co roku gubi liscie), że wewnątrz takiego drzewa trwa współpraca - jest wiele malutkich "jaźni" b≥ędących (jak w dobrej firmie) na różnorakich "stanowiskach" a ostatecznie poznawszy wszelakie niuanse działania jednego organizmu drzewa zostaje wyekspediowane w misję - cały sztab innych małych "ja" w drzewie wytwarza kwiat, potem zapłodnione elementy otula w jakąś zabezpieczającą skorupkę czy inna tam skórkę, dają jej 'pakiet przetrwania" w formie zasobu substancji na pierwsze dni życia i zakorzeniania sie i.... wiatr historii sprawia, że taki mały statek kosmiczny rusza w świat. Niektóre drzewa wyposażają nawet swoje nasionka w skrzydełka pozwalające wirując spaść gdzieś dalej od drzewa. A tam ono - wyszkolone i nauczone zaczyna samodzielne "zasiedlenie" nowego obszaru. Niektóre z nich porywa ptak, jeszcze inne zje jakieś zwierzę lub człowiek i przeniesie - być może kilometry od rodzinnego miejsca.

      Usuń
    20. Jak pięknie to"zalałeś" Miłością:))I.

      Usuń
    21. To nie ja - Miłość otrzymałem:)) ("tworzywo energetyczne" -nie powiem skąd :)))) a zmaterializowanie sie tych przemyśleń w formie powyższego tekstu (mam nadzieję, że komuś będzie pomocny) to nasze wspólne dzieło. Jam tylko skryba -pukam w klawisze gdy pojawi sie energia aby móc "podłączyć się" do jakiegoś pola informacji. Mężczyzna sam jest jak takie nasionko- żołędź albo orzech. drzewo powstanie wtedy gdy otuli go swoim wilgotnym, życiodajnym ciepłem Mateńka Ziemia. Potem będzie nawet i duże drzewo nieustannie karmić i dawać oparcie korzeniom.
      Podobało mi się jak piękna Joanna podczas sesji z panią zgłaszającą problemy swojego syna (sama miała guz w głowie) ...Joanna uzyła pięknego zwrotu nazywając jakieś chipy w .... ŻYCIODAJNYCH OBSZARACH KOBIETY. Jakże to pięknie powiedziane - mądra żona pomaga mężowi tworzyć w świecie zewnętrznym poprzez połączenia i obdarzanie go pełnią tych żeńskich Mocy - on je materializuje na poziomie widzialnym.

      Usuń
    22. :))) I.

      Usuń
    23. Dzień Dobry!!! Jestem w trakcie ogladania sesji z Piotrem w niej jest ciekawy obraz Żródła.
      https://www.youtube.com/watch?v=wXEgfagFHok
      Nie bede zdradzała szczegółów, wracam do odladania.I

      Usuń
    24. To są te rozmowy około 35 minuty? A odnośnie czarnych ptaszków to właśnie zauważyłem, że mamy je tu nieustannie na blogu na samej górze po prawej :)))
      Ten "mój" "kosiu" pracowicie nosi jakieś trawki od samego rana. Jak otwieram oczy to czasem widzę go przez okno, że odlatuje lub przylatuje.

      Usuń
    25. TAk ok 33- 35 minuty. A no własnie jak te blogowe ptaszki pierwszy raz ujrzałam to pomyślałam sobie, że ten blog wzlatuje w przyszłość jak te ptaszki."Kosiu" pewnie zabrał się dzielnie z budowe gniazda dla swojej ptasiej rodzinki:)) I.

      Usuń
    26. Piękna sesja, na początku popłyneły mi po policzkach łzy gdy słuchałam opowieści o działalności Piotra, a pod koniec sesji :) jak Piotr połączył sie z Andante miła RAdość pojawiła sie w mym sercu. Sesja wiele daje do myślenia. Ciekawe czy ja też mam ten zielony kamyczek, musze wybrać sie na poszukiwania:)))
      http://teksty.org/maryla-rodowicz,wsiasc-do-pociagu,tekst-piosenki
      I

      Usuń
    27. A ja mam jakąś blokadę po tamtej sesji dla...Mario chyba - starszego pana co to mu "Diablo" wyganiał CG z Joanną. Włączałem tę sesję Piotra ze 3 razy i też przebrnąć nie mogę- nie wiem dlaczego, Milena się stara z tym tłumaczeniem ale coś mnie na razie odrzuca. Może przejdzie - mam już swoją sesję w realu na żywo. Tacy prawie krewni i ich rodzina- jest pewne niezrozumienie - dla mnie jako żywo przykład "filtrów" - szukam drogi dojścia bo dosłownie głuchy telefon, ja mówie jedno a oni rozumieją zupełnie co innego. To tak jak mówił gdzieś CG (chyba w wywiadzie w odpowiedzi dla Grisel)- ja mówię tak jakby w zupełnie innym języku- oni nic nie rozumieją, tak jak w filmie Kin Dza Dza, kosmici normalnie. Jakieś myślenie emocjami- obrażanie się, no koszmar!

      Ale za to wykonałem dziś całkiem sporą część konstrukcji na szopkę do drewna.

      Usuń
    28. Ja też do tej sesji podchodziłam kilka razy, ale myśle, że dlatego, bo nie była prowadzona przez CG. Napiszę szczerze, ze brakowałoby mi w zyciu doswiadczenia obejrzenia tej sesji bo była naprawdę piękna i otwierająca na Nowe (albo Stare:)))myślenie.
      szukam drogi dojścia bo dosłownie głuchy telefon, nie raz mi się zdarzało, zdarza to samo, Wydaje mi się, że każdy człowiek żyje w innej bajce, a do tej bajki nie wszyscy niestety pasują. 1 maja w komentarzach pod Królestwem krzywych zwierciadeł napisałam przemyślenie o słowach.
      Po obejrzeniu filmu Powder przyszła do mnie ponownie refleksja nt. jak słowa dziela ludzi. I czasem się zastanawiam czy na bibijnej wieży babel nie powstało przypadkiem słowne porozumiewanie sie zeby ludzi poróżnić, zeby odeszli od czucia,od porozumiewania sie sercem. Ot takie 1- Majowe rozmyślania.
      Super niedługo będzie solidna szopka do drewna na Twoim Podwórku. I

      Usuń
    29. Tak- pamiętam Twój wpis o wieży Babel i słowach. Nie odpisałem tam chyba ale to jest dla mnie oczywiste. Dawniej ludzie porozumiewali się myslami- obrazami. telepatia jest najstarszym jęzxykiem ludzkości i podobno już powoli się budzimy na powrót. Zeszliśmy tu do królestwa materii (miedzi) a tu .. niestety tylko słowa na razie. One faktycznie dzielą- szczególnie kiedy człowiek głęboko śpi mając wiele filtrów a wypowiedzenie jakiegoś słowa jest wyłącznie odbierane emocjonalnie - to jak wciśnięcie klawisza czy przycisku, ten śpiący człowiek reaguje "odruchami Pawłowa"- nie słyszy, nie myśli - operuje wyłącznie wdrukowanymi mu przez media czy szkołę kodami.

      Usuń
    30. Dawniej ludzie porozumiewali się myslami- obrazami. telepatia jest najstarszym jęzxykiem ludzkości i podobno już powoli się budzimy na powrót. Oj tak czas na POWRÓT do Źródła!!!:))I.

      Usuń
    31. Dostałam wczoraj od koleżanki:)
      http://kochanezdrowie.blogspot.com/2017/01/calogero-grifasi-hipnoza-regresyjna.html
      Dobrego Dnia życzę I.

      Usuń
    32. :)) Wielkie dzięki za ten link- ładnie zebrane wywiady z Mileną tłumaczką, na pewno posłucham. Może nie dziś bo teraz mam gościa a po południu spotkanie w klubie zielarskim ale takie filmy na pewno obejrzę bo najwięcej mówią o samym Calogero.
      U mnie zima od rana!!! Padał śnieg na Pomorzu- już stopniał co prawda ale przez chwilę był przedziwny krajobraz bo zieleniejące brzozy obsypane śniegiem oraz kwitnący mniszek wyłaniający sie z białego puchu. Znaki- najwyraźniej to prawda, że rok będzie przełomowy.

      Usuń
    33. Taki film w załączeniu do sesji CG o porywaniu dzieci:

      https://youtu.be/wwSz5X0VRII

      Usuń
    34. U mnie na Pomorzu też zima:)). A mnie dziś gna do natury, ubieram sie ciepło bo wieje, posłucham co ma mi do powiedzenia i otulę sie Nią.I

      Usuń
    35. No to miłego otulania- ja też za chwilę choćby na godzinę, pomachać siekierą albo jakąś blache na daszku przybić. Słońce sie pojawia.

      Usuń
    36. O tak co jakis czas się pojawia Słońce. Diękuję:))I

      Usuń
    37. Taki film w załączeniu do sesji CG o porywaniu dzieci:
      obejrzałam do kresu wytrzymałości serca więcej nie dam rady. Straszne rzeczy dzieją sie wokoło, ludzie mówią krzyczą o tym a nikt tego nie słyszy i dzieje się dalej smutne, tragiczne wręcz. I

      Usuń
  12. Jakiś czas temu trafiłem na youtube na kanał POPKO TV, należący do Zbigniewa Jana Popko. Pewne rzeczy na tym kanale wydały mi się interesujące, ale... zbyt mało mam wiedzy, by ocenić czy podawane tam informacje mają jakąś wartość w aspekcie spraw omawianych tutaj na blogu. Może ktoś zerknie na ten kanał i napisze czy warto poświęcić temu więcej czasu, czy lepiej sobie odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w wywiadzie z Grisel Calogero powiada o swoich kolegach, że za dużo w tym wszystkim umysłu a za mało serca. Zaczyna się wtedy taka intelektualna zonglerka nie mająca nigdy końca, takie przelicytowywanie się na informacje: 'ten powiedział to a tamten tamto". Póki będziesz używał wyłącznie unysłu -póty nie przesiejesz tego gąszczu i zginiesz w nim. Za dużo xródeł to tak jakbyś miał w garażu 10 samochodów, a w nich 10 map i 10 różnych projektów na dojechanie .... na przykład do Indii. Można tak i można tak- można tym autem albo tamtym. Coś trzeba wybrac i wszystkie warianty mogą być skuteczne - trzeba tylko wreszcie wybrać sercem to co nam osobiscie pasuje aby wycieczka była przyjemna- ulubiony kolor auta , trasę nad morzem albo przez góry ( kto co lubi) i ...ruszyć.

      Usuń
  13. Pritjazhenie [2017] napisy pl

    http://vshare.io/d/c2e5b8b

    info http://www.filmweb.pl/film/Prityazhenie-2017-746894#

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień Dobry!! Jakiś czas temu w komentarzach był temat lekarze, znalazłam artykuł o szkodliwości fluoru, w tym artykule jest tez wzmianka o tym co działo się i dzieje w kręgu medycyny w Polsce. Oto on
    http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/52904-trucie-ludzi-fluorem
    Słonecznego Dnia!! I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj "I" - temat niezwykle ważny, zaraz chętnie poczytam.
      Starałem się kilka razy zwrócić mojej mamie uwagę aby tym " g00wnem" nie myła zebów ale to chyba jakieś uzależnienie. Ja do łazienki nie mogę wejść jak czuję w powietrzu ten intensywny zapach pasty. Ona tyle pcha na szczoteczkę, że często rano w zlewie przylepiony kawałek, którego nie zużyła. To koszmar jakiś.

      Usuń
    2. Jeśli niezwykle ważny temat to proszę Cie bardzo tu jest całość
      http://zielonykazimierz.pl/moje-klopoty-stomatologiczne/
      I.

      Usuń
    3. Świetny artykuł! 20 % pochłonąłem a teraz niestety muszę dalej poszukiwać schematu do pralki rozpapranej na środku kuchni. ...tzn. niby nie muszę - stała tu sobie prawie nieużywana ale mama mnie prosi, żeby naprawić grzanie wody. Ja już od dawna opieram się w misce i wiaderku- przy dobrym zorganizowaniu żaden problem i nie ma wielkich akcji.

      Usuń
    4. Bardzo cenne wiadomości- jestem w połowie artykułu. Tam niestety małe rozczarowanie bo pan podaje link do Ajurwedyjskich past do zębów-pasty bez fluoru:

      http://www.dabur.com.pl/pasta-do-zebow-z-neem-bez-fluoru

      Wszystko fajnie ale czytam skład a tam: Sodium Lauryl Sulfate, ...tak że bądźmy czujni bo usuwają jedno g.... a wciskają nam kolejne. Trzeba samemu produkować własne kosmetyki bo wszelaki przemysł jest pełen kłamstw i pułapek. To dokładnie tak jak w sesjach CG- dają zlecenie na usunięcie implantów a te gady "zapominają" o jakiejś tam "niewielkiej płytce". Tego typu działania "zapominalskie" i "przeoczenia" są nieustannie - wszędzie wokół. Jak już dostrzeżesz line i nakazujesz ją odciąć to sobie gdzieś tam zostawiają sznureczek by z czasem znów namotac coś - jakiś powróz. Doszedłem do wniosku, że tak jest z naszym zdrowiem organizmu- póki nie połączymy się na 100% i to Boskie światło nie wypali do cna tej zarazy- póki dostrajamy swoje ciała do tego momentu gdy bezpiecznie będzie można podłączyć "napięcie z Niebios" -póty nieustannie trwają sztuczki Mrocznych cwaniaków jak ta gra o zużyty "kabat" - i się diabłowi udało bo Marcin zapomniał, że ma tam w kieszeni coś ważnego.

      Usuń
  15. Coś miłego dla ucha, coś o ptaszeńce.
    https://www.youtube.com/watch?v=rViD7ynm-Us
    Czas na Słońce, wiec czas iść.I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za przypomnienie - już kiedyś słuchałem tej wspaniałej pieśni:

      W zielonym sadzie ptaszyna zaspiewała
      Ma ona tu gniazdko, sa w nim i jej dzieci 2x
      A ja sierota -nie mam nikogo na świecie

      A ja sierota -nie mam nikogo na świecie
      nocą opiekowałam się dziećmi a w dzień doiłam krowy 2x
      A po krów dojeniu tańczyłam w korowodzie

      W korowodzie byłam wesoła i bawiłam się
      Dobra jestem, dobra lecz źle ubrana 2x
      I z tego powodu nikt mnie nie chce za mąż

      Z tego powodu nikt mnie nie chce za mąż
      Pójde w rozpaczy do Monastyru pomodlić się do Boga 2x
      Przed ikoną świętych łzami się zaleję

      Przed ikoną świętych łzami się zaleję
      Ale czy przesle mi Bóg szczęście? 2x
      Czy weźmie mnie za żonę piękny młodzieniec?

      W zielonym sadzie ptaszyna zaspiewała
      Ma ona tu gniazdko, sa w nim i jej dzieci

      Usuń
  16. https://www.youtube.com/watch?v=Kq5_RtORQUA
    I.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytalam całą wasza dyskusje .Znam sesje CG ,tez mi sie na poczatku podobały ...ale im wiecej tych sesji ogladam ,tym wiecej mam watpliwosci. CG wyklucza istnienie Aniołów ,Archaniołow , a nawet samego Jezusa udało mu sie rozpracować..
    A moze to jest tak ,ze ciemne byty podszywaja sie pod te jasne ? Pytanie zatem :dlaczego to robią ? Z naszym przyzwoleniem ? Jesli CG calkowicie neguje istnienie Aniolow ,Boga ,Jezusa a daje wiare tym wszystkim ciemnym silom : reptilianie ,smoki ,diabolo ,szaraki itd to cos tu nie gra . Jesli istnieja jedni to i istniec musza drudzy. Tylko jak to sie dzieje ,ze zawieramy jakies pakty z tymi zlymi proszac o pomoc te dobre byty ? Umie to ktos wyjasnic ? Moim skromnym zdaniem nie jest to mozliwe . Czy Bog sie w czyms pomylił ? Nie sadze. Nie mowie ,ze jest to niemozliwe .Chce zwrocic tylko uwage ,ze zeby taka sytuacja zaistniala - musza wystapic jakies inne aspekty. Ja nie mam problemu z Bogiem ,z Aniolami ,z Jezusem.Moje zycie moge uznac za udane .Zawsze prosze o wszystko Boga lub Aniola . W glowie mi sie nie miesci ,zeby na moje wołanie Bog poslał jakiegos reptiliana ! Bo co ? Bo Bog akurat nie ma czasu ? Cos tu nie gra ...
    Jezeli jednak proszac Boga /Anioly o pomoc nie jestesmy czysci , nasze intencje podszyte sa checia zaimponowania ,zemsty,wywolaniem uczucia zazdrosci itd to nasze intencje nie sa czyste i takie moze spelnić np diabolo ,reptilian,czy jaki inny demon. Tak ja to widze.
    Mnie Bog nigdy nie oszukał ,czuje sie swietnie ,jestem zdrowa i niczego mi nie brak . Nie jestem karierowiczką ,nigdy nikomu niczego nie zazdrosciłam ani nie musialam za wszelka cene nikomu dorównywac. Depresja dopadla mnie wtedy gdy chcialam...za dużo .JJak to zrozumialam to depresja odpuscila . Dodam jeszcze ,ze ja z duszami mam do czynienia na co dzień ,niemalze od dziecka . A skoro widuje dusze lub je słysze to tamten swiat istnieje na 100 %. Tylko czy na pewno w takiej postaci w jakiej serwują go nam hipnotyzerzy.
    Zwroćcie uwage ,ze w tych hipnozach nie ma Boga ! Za to pelno jest ciemnych bytow .No ,wiele hipnotyzerow ,jasnowidzow i tzw istot oswieconych stosuje zupelnie inne słownictwo : Zródło ,Istota przedwieczna , Światło ,Moc ,Wyzsza Jazń itd. I czy przypadkiem własnie to nie powoduje zawiarania podswiadomie tych paktow ze złą stroną ?
    Ja wolę zostac przy moim Bogu ,Jezusie ,Archaniolach bo jak do tej pory nie zawiedli mnie a troche juz zyję .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymaj! Jest jakaś prawda w tym co opisujesz. Moja prababcia była katoliczką ale miała własną, głęboką wiarę i widzenie świata a nie jakieś powierzchowne wydumki. Przeżyła niełatwe ale (mimo trudów) radosne życie. Każdy ma swoją ścieżkę- pasują mi tu słowa Dezyderaty " Bądź w zgodzie z Bogiem jakkolwiek go sobie wyobrażasz...." itd.

      Usuń
    2. Danuta Keresz4 czerwca 2017 22:54
      ...CG wyklucza istnienie Aniołów ,Archaniołow , a nawet samego Jezusa udało mu sie rozpracować..
      To nie tak, CG zdejmuje z ciemnych istot owczą skórę. On nie rozpracowal samego Jezusa jak piszesz tylko węża, który przybrał jego postać. Jest takie okreslenie wilk w owczej skórze i coś w tym jest. Były sesje gdzie były dobre Istoty opiekujące sie ludżmi.
      ...Zwroćcie uwage ,ze w tych hipnozach nie ma Boga ! Za to pelno jest ciemnych bytow...do CG. zwrócili się ludzie z duzymi problemami i on te problemy rozwiązuje. Jeśli sa takie problemy trudno żeby było dużo Istot świetlistych. jeśli jest człowiek w Świetle i w Prawdzie jest wszystko w porządku.
      ...W glowie mi sie nie miesci ,zeby na moje wołanie Bog poslał jakiegos reptiliana ! Bo co ? Bo Bog akurat nie ma czasu ? Cos tu nie gra ...
      Wystarczy przypomnieć sobie Jezusa na pustyni, kuszonego przez diabła i zastanowić sie po co zjawił sie przy Jezusie i Go kusił...
      Ludzie którzy przyszli do CG zostali w jakiś sposób zwiedzeni, oszukani
      To dobrze, że tak pięknie wierzysz w Boga, Jezusa Archanioły, które Ciebie nie zawiodły.
      Tak, jak pisze Michał, "Każdy ma swoją scieżkę...
      " Bądź w zgodzie z Bogiem jakkolwiek go sobie wyobrażasz...." itd."
      Pozdrawiam serdecznie I.

      Usuń
    3. Przyszło mi jeszcze więc podzielę sie:)Jakiś czas temu ok. roku może więcej byłam w gronie wielbicieli pewnej Istoty tzw. Guru. Był w tej grupie mężczyzna, który opowiedział swoją historię w jaki sposób został wyznawcą tej Istoty. A było to tak, że na pierwszym spotkaniu z tym Guru zobaczył Go w pięknym ogromnym świetle i to spraiwło, ze uwieżył w Niego i poszedł z Nim i pewnie za Nim idzie do dziś.
      Mnie już w gronie wielbicieli tego Guru nie ma bo widziałam rzeczy niegodne Istoty emanujęcej Prawdziwym Boskim pełnym Miłości Bezwarunkowej Światłem. Miłego Dnia I

      Usuń
    4. Dołączam się do życzeń dobrego dnia- moje dynie rosną jak szalone bo wczoraj spadł deszcz! Hurra!

      Usuń
    5. Cieszę się razem z Tobą:))). Niech Twój ogród rozkwita jak najpiękniej i jak najdorodniej:)I.

      Usuń
    6. Bardzo ciekawa sesja, co prawda występuja w niej sami ciemni :) ale mimo to warta obejrzenia

      https://www.youtube.com/watch?v=YcNYtG38Tl4

      Pozdrawiam I.

      Usuń
    7. Dzień Dobry!!! Coraz więcej ciekawych sesji Polaków. Ta sesja jest bardzo ciekawa, zmuszanie do robienia reiki, zapładnianie przez obcych
      https://www.youtube.com/watch?v=1VlU2yGebpE
      a w tej sesji pokazane jak obcy biorą energię i co ciekawe dlaczego doświadczają na ludziach
      https://www.youtube.com/watch?v=5onBfTe10Wk
      Najważniejsze w tych sesjach jest to że nasza wola zwycięża, Lewszunow czy ktoś inny z prezentowanych przez Ciebie Michale- Jędrzeju powiedział coś w tym stylu- we wszechświecie co nie zakazane jest dozwolone I TAK śmiem powiedzieć, że tak jest. Dobrze o tym wiedzieć, dobrze mieć wiedzę jak moga manipulować kontrolować Nami. Dzięki temu możemy wiedzieć co z tym czynić. Miłego Dnia! Szanowny Gospodarzu jak dobrze, ze prowadzisz ten blog bardzo dobrze sie czuję bedąc na nim czytajac go, dzieląc sie swoimi spostrzeżeniami, jest tak miło, ciekawie! Powodzenia!!! I

      Usuń
    8. https://www.youtube.com/watch?v=YkHHLuHprrU
      I.

      Usuń
    9. 1. aaa! tu jest ten link, którego szukam. :)

      2. Cieszę się, że miejsce przyjazne choć jak już kilka razy wspomniałem ostatnio czuję, że sama misja stworzenia tej przestrzeni chyba dobiega końca.

      3. Odnośnie ostatniego linku - chyba domyślam się kto to może być :)

      Usuń
    10. :) Dobra ta sesja z mrocznymi - Aurora się tam "zaplątała". Jestem około 52 minuty i pada tam ważna informacja (znam taką "pacjentkę" w realu): ludzie po części chcą aby się nimi zajmować, podoba im się chorowanie i bycie w centrum zainteresowania. Według mnie bardzo częsty przypadek.

      Usuń
    11. No właśnie ludzie chcą być zaopiekowani i wpadają w pułapki typu choroby, zmartwienia, cierpienia i pytają dlaczego ja?, i oczekują nieustannie pomocy, ratunku, który tak naprawdę tylko oni sami sobie mogą dać. Prawda? I.

      Usuń
  18. Znalazłam ciekawy filmik na potwierdzenie mojegp wczorajszego dośvviadczenia z sercem i umysłem
    https://www.youtube.com/watch?v=RAGbHLVj3Tk
    matrix matrix matrix...A MY LUDZIE TACY WIELCY W SWEJ ISTOCIE JESTESMY i tak bardzo o tym zapomnieliśmy. I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już naprawde czas na POBUDKĘ
      To co znalazłam...niemam słów
      https://www.youtube.com/watch?v=dKUgJughnoM
      I.

      Usuń
    2. Daj Boże by ludzie się ocknęli.

      Usuń
    3. Nie mogę znaleźć tego linku jaki niedawno podawałaś- taka sesja gdzie ....skomentowałaś, że dużo mrocznych spraw. Ten film co to mi wyparował wraz z "umarciem" trwardego deysku. Pewnie w dziale CG- zaraz go przewertuję choć sporo komentarzy. A tak w ogóle to wpadnij tam gdzie niedawno rozmawialiśmy ;)

      Usuń
    4. Dzień Dobry!!!!!Niedawno rozmawialiśmy w wielu miejscach, na blogu:) na plaży :) w eterze :) w :) W :) Naprowadź mnie proszę :) I

      Usuń
    5. Słuchałam właśnie piosenki, która mi sie spodobała i ma ciekawe słowa

      Ile jeszcze zmartwień
      Będziesz usiłował ukryć
      W świecie iluzji
      Które przyćmiewają Twój umysł?
      Pokażę Ci coś dobrego
      Och, pokażę Ci coś dobrego
      Jeżeli otworzysz umysł
      Odkryjesz wskazówkę,
      Że jest tam coś
      Czego usilnie szukasz

      Cud miłości
      Ukoi Twoj ból
      Gdy cud miłości
      Wejdzie ponownie na Twoją drogę

      Okrutna jest noc,
      Która skrywa Twoje lęki
      Czuły jest ten
      Kto wyciera Twe łzy
      To musi być gorzka bryza,
      Która bezlitośnie Cię wyniszcza
      Mówią, że największy tchórz
      Potrafi zranić najmocniej
      Jednak ja Ci pokażę coś dobrego
      Och, pokażę Ci coś dobrego
      Jeżeli otworzysz swoje serce
      Możesz zacząć wszystko od nowa
      Gdy Twój kruchy świat zacznie się rozpadać

      https://www.youtube.com/watch?v=mXc7LKxBV-w
      I.

      Usuń
    6. "Mówią, że największy tchórz
      Potrafi zranić najmocniej"

      coś w tym jest. Bywa tak dość często.

      Usuń
    7. "Jeżeli otworzysz umysł
      Odkryjesz wskazówkę,"
      A tu mamy ciekawy klucz, dla szukających Prawdy:) I

      Usuń
    8. "Mówią, że największy tchórz
      Potrafi zranić najmocniej"
      Ten tchurz najczęściej sam był kiedyś zraniony i dlatego się boi i podświadomie rani siebie i innych niestety, dlatego dobrze jest tak myślę szukać Prawdy zrozumienia, ze jest się bezpiecznym i chronionym. I

      Usuń
    9. Wpadłam tu na chwilę zeby wkleić link do kolejnej ciekawej sesji i zamyśliłam sie nad w/w cytatem o tchórzu, Tak, spotkałam jakiś czas temu w swoim życiu, Meżczyznę, który potrafił ranić bardzo mocno, czy był tchórzem nie do mnie ocenianie należy, był jaki był. Ja byłam szczęśliwa kochając. Jest jeszcze jeden cytat o tchurzostwie który ma pokrycie w życiu też dość często
      http://cytaty.pl/1830,najwieksze-tchorzostwo-mezczyzny-to-rozbudzic-milosc-w-kobiecie-nie-majac.html
      Teraz zamieszczę link do sesji
      https://www.youtube.com/watch?v=hBWYXW84Rwg
      MIłego oglądania I.

      Usuń
    10. ja bym to nazwał egoizm a nie tchórzostwo, nie liczenie sie z druga osoba, zapatrzenie w siebie

      Usuń
    11. Dziekuje Mirmile :) I.

      Usuń
  19. Kolejny wspaniały rezultat sesji.
    https://www.youtube.com/watch?v=pC91AIPcCxw
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=7Am7rsHlXec
      I.

      Usuń
    2. Ciekawe i na pewno zawiera jakieś ziarno prawdy ale coś mi do końca nie pasuje w tych zaleceniach Calogero Grifasi. To może być wpakowanie ludzi w kolejną iluzję.

      Moje doświadczenie zgadza się z tym co prezentuje na przykład ten film - szczegóły od 5- tej minuty

      https://youtu.be/YtOmJDlDflY?list=PLW2rSCCWKahjyJTujXkeJj2_U6f9UHi0I

      p.s.:

      Uzupełnię co mnie tu niepokoi: tu najwyraźniej CG występuje w roli wybawiciela. Bez niego jak widać zerwanie z kołem karmy jest niemożliwe- tzn. gdzie indziej mówi wyraźnie, że są osoby, które poradziły sobie bez niego ale może też to być bardzo sprytny werbunek swojego "stada". Na tych ludziach, którzy dadzą sobie radę sami G. Grifasiemu może nie zależeć za to będzie miał całkiem pokaźną grupę "wyznawców" pośród tych ludzi, którzy sami sobie nie radzą. Widać to wyraźnie na sesjach- widać jaki typ ludzi potrzebuje jego pomocy, są to ludzie bardzo zagubieni i często dość mocno nieporadni życiowo.

      Przypomina mi się taki fakt jaki miał miejsce kiedyś gdy wożono niewolników do USA statkami. Otóż pewien statek znalazł kiedyś na oceanie inny statek dryfujący bezładnie. Po wejściu na pokład znaleziono tylko jedną żywą osobę- był to przewodniczący buntu niewolników jaki to bunt miał miejsce pośrodku oceanu. Człowiek ten dożył sędziwych lat na lądzie i opowiadał swoją historię innym.
      A stało sie tak, że gdzieś po środku oceanu pozabijali całą załogę oprawców a następnie okazało się, że nikt ze zwycięzców nie umie nawigować okrętem i nie wie dokąd płynąć. Wszyscy poza wspomnianym przywódcą umarli na błądzącym statku z głodu.

      Zmierzam do tego, że tak jak dojrzałe jabłko spada z drzewa tak i z koła reinkarnacji ( swoistego żłobka czy przedszkola) wyrwie się ten człowiek, który jest na to gotowy. Jakakolwiek ingerencja na siłę z zewnątrz może przynieść w ogólnym rozrachunku więcej szkody dla duszy niż pożytku.

      Dużą "drzazgą" w wizerunku CG jest ta sesja jaką zakwestionowałem już gdzieś tu powyżej kiedy to odwala istny teatr z udziałem tej ślicznej panny (zapomniałem imienia)- ściska ja tam wiele razy, człowiek dla którego przeprowadzano tą sesję był obecny w pomieszczeniu- jakiś pan w dość poważnym wieku.

      Usuń
  20. bo to rzymianin i wszystko jasne, znowu rzym mąci w glowach, przypominam ze jestesmy pod okupacja wlasnie rzymskiego katolicyzmu juz 1050 lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli grupuje sobie "stado owieczek" (administrator- że użyję terminu Trehlebova) to w ogólnym rozrachunku myślę, że pomaga SWOIM. Tam na południu jest masa genów, które Sidorow ogólnie nazywa genem archantropicznym (domieszki Neandertalczyka i kilku innych- wszystko to co mają na przykład ludy Semickie a więc Arabowie i Żydzi). Oni mają swoje problemy, które dla Słowian nie są aż tak znaczące. U nas też są administratorzy - sekciarstwo (fanatyczne szukanie zewnętrznego autorytetu) to normalny etap w rozwoju człowieka. Jeśli nawet tak jest to C.Grifasi jest dobrym administratorem. Zrobił sobie z tego źródło utrzymania ale przekazuje sporo wiedzy i z pewnością pomaga ludziom zacząć sprzątać ich duchowy bałagan. Z wieloma zasadami jakich używa jestem zgodny.

      Usuń
    2. Tak sobie myśle, że we wszystkim co czytamy ogladamy jest wazne nasze zdrowe myślenie, wtedy wiemy co nasze a co obce. Tak myślę. I.

      Usuń
    3. Myśl z początku filmiku o Ologramie, który zamiesciłam powyzej to
      "Wszystko co widzimy lub postrzegamy nie jest niczym innym jak snem we śnie" Edgar Alan Poe 1849
      Coraz częściej dochodza do mnie podobne myśli. Pewnie coś w tym jest.
      Miłego Dnia:)I

      Usuń
    4. O tym mówiło wielu mądrych - już Platon wspominał o jaskini w której widzimy cienie na ścianie:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaskinia_plato%C5%84ska

      Usuń
    5. łza się zakręciła, nad Wielkim niezrozumieniem. I

      Usuń
    6. Mirmił9 lipca 2017 15:42
      bo to rzymianin i wszystko jasne, znowu rzym mąci w glowach, przypominam ze jestesmy pod okupacja wlasnie rzymskiego katolicyzmu juz 1050 lat-
      Szanowny Mirmile przyszły do mnie pytania dotyczace Twojej wypowiedzi mianowicie:
      Czy przypadkiem RZymianie nie zostali również zwiedzeni i czy nie są przypadkiem marionetką w rękach "niewidzialnego" okupanta? Czy wszyscy Rzymianie sa w jednym worku? I.

      Usuń
    7. tak bo przyzwalaja na to, dobra, dobra, niemieccy nazisci tez sie tlumaczyli ze wykonywali tylko rozkazy, a w czasie 2 wojny swiatowej rzym byl w spolce z hitlerem, nie ujmuj sie za wrogiem

      Usuń
  21. Witam
    Michał piszesz, że CG to nie jest droga słowiańska, tak uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na dziś uważam- przeczytaj wnikliwie wszystkie moje wypowiedzi tutaj. CG najwyraźniej pomaga południowcom a więc ludom nieslowianskim. Taka ich droga i takie ich doświadczenia.

      Usuń
    2. Czyli Ty nie poszedłbyś do niego na sesję gdybyś chciał poddać się hipnozie?

      Usuń
    3. Spotkałam znajomą której siostra miała wykupioną sesję, wpłaciła zaliczkę, ale pojawiła się jej postać Jezusa i wskazała jej inną drogę. I siostra zrezygnowała z sesji Calogro G. otrzymała całkowity zwrot zaliczki. A ta droga którą wybrała sistra znajomej zaprowadziła ją niestety do psychiatryka. Sytuacja jest jak najbardziej prawdziwa. I.

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.