poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Wpis Karoliny

Zajrzyjcie koniecznie: http://niesfornykarolek.blogspot.com/2016/08/dzis-sa-moje-urodziny.html#comment-form

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy - sama radość. Piszesz obrazami - to sie dobrze "czyta".

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Cudny wpis, miło się go czyta. :)

    Oho, ma Pani przecudną Wenus wywyższoną w Raku. Nic dziwnego, że czuje się Pani świetnie wśród bliskich, rodziny, nawiązując wówczas silną relację ze swą kobiecością. Taka Wenus promienieje, jest przepełniona energią, choć opozycja z Uranem i Neptunem powoduje w niej napięcie, objawiające się jako pewne obciążenie, poczucie nadmiaru informacji, czy bodźców, które może powodować silne wzloty, zaś potem upadki emocjonalne. Neptun w takiej opozycji może dawać skłonności do przesadnej idealizacji, tworzenia iluzji i pewnego rodzaju zagubienia.
    Erm, w sensie, chciałam powiedzieć, że jest Pani bardzo kobieca. Nawet bez zastanawiania się nad astrologią, to po prostu czuć w Pani wpisach.

    Gwiazdą, pod którą się Pani urodziła jest Syriusz. Potężna gwiazda, najjaśniejsza i jedna z najbliższych gwiazd nocnego nieba. Jest tak potężna, że dla wielu jest trudna do poskromienia, więc wszelkie działania podjęte z jej udziałem mogą łatwo wymknąć się spod kontroli. Jest to również gwiazda związana z archetypem psa. U Słowian określana jako Psia Gwiazda, broniąca dostępu do zaświatów, do tego co zakryte. Ta gwiazda prowadzi Panią, ukazuje pewien ideał rezonujący z Panią.

    Wszystkiego najlepszego potężna kobieto! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do życzeń :)Lyanno, mam do Ciebie pytanie -skąd masz informacje nt. tej gwiazdy przewodniej? Jak mogłabym sprawdzic swoją? Czy zajmujesz się analizą horoskopów i czy można jakoś się z Tobą skontaktowac? Podoba mi się Twój styl. Pozdrawiam serdecznie :) Ania Rz.

      Usuń
    2. Skąd biorę informacje na temat tej konkretnej gwiazdy? Szczerze mówiąc, celowo napisałam o Syriuszu tak mało, jak tylko było można, by zostawić przestrzeń dla własnych poszukiwań, interpretacji i doświadczeń. Syriusz jako najjaśniejsza gwiazda nieba nocnego ma bardzo istotną rolę w chyba wszystkich kulturach. Stąd właśnie pochodzi to, co o niej wyżej napisałam, z tradycji, która zachowała przez wieki do naszych czasów, starałam się nie pisać o własnych doświadczeniach z tą gwiazdą. Syriusz znajduje się w konstelacji Wielkiego Psa (Canis Major) i w kulturach europejskich symbolika psa jest z nią mocno związana. Pies od samego momentu powstania jego gatunku wiązany jest ze strzeżeniem granic, szczególnie granic między światami. Syriuszowi jako rozświetlającego nocne niebo przypadła ta rola. Słowianie nazywali go Psią Gwiazdą lub też Suką Morową, jako że wiązał się z boginią Mor, Moreną, Marzanną. W podobnym kontekście znali go Celtowie. Egipcjanie zwali go Błyszczącym bądź Płonącym, utożsamiali z boginią Izis (urodzeni w dniu jego wschodu byli poświęcani Izis jako kapłani). Czas jego wschodu określał czas wylewu Nilu, przez co był tam wiązany z rodzącymi życie siłami. W Mezopotamii kalendarz babiloński był korygowany przez dodawanie do niego miesięcy w 19-letnim cyklu tak, by środek roku przypadał właśnie na wschód tej gwiazdy. Można poszperać, zachowało się wiele opowieści, legend i mitów związanych z Syriuszem.
      Jest to niewątpliwie potężna gwiazda, która pozwala dokonać rzeczy niemożliwych, ale bardzo łatwo poparzyć się jej mocą. Oferuje nieśmiertelność dla tych, którzy spalą się w jej blasku. Na ten temat również zachowały się opowieści. Wielu słynnych ludzi urodziło się w świetle tej gwiazdy. Osiągnęli wieczną sławę często kosztem własnego życia.

      Nie jestem zawodowym astrologiem, ale i tak można się ze mną skontaktować. Jeśli nie masz nic przeciwko, napiszę do Ciebie na adres podany w Twym profilu na Bloggerze. Pytasz o to jak znaleźć znaczenie swej gwiazdy, czy raczej jak dowiedzieć się która to gwiazda?

      Usuń
    3. Gwiazda przewodnia jest gwiazdą wschodzącą tuż przed wschodem Słońca, a potem niknącą w jego świetle w dniu, kiedy się rodziliśmy. Gwiazda, która podobnie jak my przyszliśmy na świat, wstępuje na nieboskłon po nieobecności na nim.

      Ponieważ gwiazdy przemieszczają się bardzo powoli w cyklu precesji, z dość dużą dokładnością będziemy w stanie wyznaczyć taką gwiazdę choćby poprzez obserwację dokonaną w dzień urodzin (w sensie dowolnej rocznicy przyjścia na świat).

      Usuń
    4. Chętnie, ale nie mam konta na blogerze :) Mój mail to voice4u@wp.pl
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Ach! Gapa ze mnie. Nie zauważyłam, że nie masz konta. Już wysłałam maila na adres podany przez Ciebie.

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Życzę Ci abyś odnalazła pełnię szczęścia w swojej kobiecości.

    Dzień wcześniej świętowałam swoje urodziny :D
    Sierpień to cudowny miesiąc na przyjście na ten świat. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałabym się, że tak dużo tu Lwic i cór Syriusza. Gwiazda pod którą się rodzimy jest nazywana też darem od przodków, skarbem przekazywanym nam w chwili narodzin, jako że jest nią bóg, który przychodzi z zaświatów, by wziąść niebo we władanie, podobnie jak my przychodzimy na świat z zaświatów.

      W każdym razie również wszystkiego najlepszego życzę z okazji urodzin!

      Usuń
    2. Ja już na blogu Karoliny wpisałem życzenia (chyba jeszcze nie autoryzowała wpisu) ale dołączam się z radością i tutaj. Powodzenia wszelakiego raz jeszcze !

      Usuń
  4. W takim razie dla solenizantek w prezencie piosenka o koniku. Koń jest symbolem Słońca oraz roku.

    https://www.youtube.com/watch?v=Q4jAppAnuBk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne! - już dodałem do naszej fonoteki.

      Usuń
  5. Dziękuję wszystkim za życzenia!
    Michał* - co d Twojego komentarza u mnie - właśnie kończę 9ty i zaczynam pierwszy rok numerologiczny! Wspaniale! W ogóle tyle teraz się dzieje, gdzie nie spojrzysz, to wszystko o tym mówi. Koniec roku numerologicznego, silny nów księżyca i wiele innych rzeczy.
    Zapowiada się przepiękna jesień!

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa - akurat dziś odbieram je bardzo osobiście bo dziwnie od 2 dni zmęczenie jakieś a co za tym idzie spadek nastroju. No ale najciemniej jest tuż przed świtem więc coś sie końcvzy i zaraz "wystartuje" nowe. W ogóle to kiedyś ten właśnie czas był rozgraniczeniem dośc szczególnym i postrzegany jako koniec i poczatek roku gospodarskiego. Przyroda własnie wydała owoce - zakończył się pewien cykl życia. Drzewa zaczynają przygotowywać się już do kolejnego bo przed zimą będa miały już przygotowane pąki na wiosnę, w ziemi wykiełkują pestki z jabłek czy innych grusz i w takim stanie będa oczekiwac wiosny.
      Tak więc zapinamy pasy i ruszamy w dalszą życiową podróż - a patrząc na polityczne wydarzenia to zapowiada się niezła zamieć. Ten wicher zmian od dawna jest już potrzebny - w USA będą się działy duże rzeczy, transformacja, rewolucja a to bezpośrednio odbije się (ufam, że pozytywnie) na naszej rzeczywistości w Polsce bo tu pazurami wczepieni jeszcze przedstawiciele starego porządku.

      Zatem przepieknej jesieni życzymy wszystkim!

      Usuń
  6. Cześć :) W linku od Lyanny Stark znalazła się jeszcze taka wspaniała muzyka i film - przyciągająca męskość:

    https://www.youtube.com/watch?v=gw987nx-Tq4

    Po obejrzeniu uśmiechnęłam się do siebie i tak pomyślałam, że jeśli jeszcze jakaś kobieta nie potrafi rozróżnić czym jest pragnienie mężczyzny od pragnienia stania się taką jak mężczyzna, to jest to wspaniała krótka opowieść, która być może naprowadzi na ten właściwy trop.
    Wspaniale pokazany męski świat, który przyciąga kobietę swoją siłą, aktywnością, zabawą, mocą, uniesieniem. Najbardziej dla mnie magicznie zadziałało tu połączenie samotności, wędrówki z niesamowicie intensywną interakcją między mężczyznami - jak młode wilki, które spotkały się na słonecznej polanie i bawią się ze sobą w przepychanki :) Pomyślałam, że to jest właśnie esencja męskości, której brakuje w dzisiejszych czasach - taka dziecięca, niewinna słoneczna radość połączona z tym tajemniczym źródłem siły, mocy i ducha które widać w każdym najmniejszym ruchu ciała.
    To co mnie przyciąga do mężczyzny jako Syna Słońca to połączenie dziecka z bogiem - pełnej mocy i życia, radosnej i gorącej, szalonej zabawy wiecznego dziecka ze sprawiedliwością i skupieniem, wewnętrzną, niezmąconą i niezachwianą siłą, mądrością i umiejętnością osądu, jasnym światłem latarni morskiej, która nie zważając na wichry i sztormy zawsze stoi na straży.
    Mężczyzna, męskość jest jak magnes...
    Teraz przypomniałam sobie jak rozmawialiśmy pod wątkiem o ocenianiu i w tym miejscu pojawiło się dla mnie to rozróżnienie - to co dla mnie jest magiczne w mężczyznach - Wy zawsze wiecie jak dobrze i sprawiedliwie osądzić (ale właśnie nie staje się to ocenianiem - czyli jakby bez emocjonalnego, niszczącego drugą osobę ładunku - i to jest chyba to, czego kobieta nie potrafi zrozumieć, że czym innym jest osąd a czym innym ocenianie), potraficie osądzić według pewnych wewnętrznych, boskich drogowskazów, które w sobie nosicie...
    Ech, wspaniały jest świat, kiedy kobieta może podziwiać mężczyznę, patrzeć na jego silne barki, dotykać jego mocnych ramion, pozwolić mężczyźnie na wybór z nieskończonych możliwości, które w sobie nosimy jako kobiety i móc umacniać ten wybór i powielać go...z tylu ścieżek kroczyć właśnie tą którą wybrał On...jak się ma wszystko w sobie to kiedy pojawia się On, ze swoim celem, można zacząć wreszcie doświadczać życia...:)
    Ależ się rozpisałam i rozmarzyłam...hihihihi
    Pozdrowienia, Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...właściwie to nie wiem dlaczego napisałam:
      "esencja męskości, której brakuje w dzisiejszych czasach"
      Brakuje może w jakichś medialnych informacjach, budowaniu nowych stereotypów, może w polityce, albo w takim nagłaśnianym przez media nowym świecie - bez rodziny, z pomieszaniem płci itp...bo w życiu i rzeczywistości nie brakuje. Właściwie to mężczyźni dookoła mnie tacy właśnie są mniej więcej...a najbardziej to mój mąż :) hihihihi, pozdrowienia, Natalia :)

      Usuń
    2. Aż mi się oczy ze wzruszenia .... "spociły" ;).
      Bardzo ładnie to napisałaś a ja się upewniam, że jestem normalny. Dziwił mnie ten wszechobecny na zewnątrz .. jak to nazwać? chłód uczuciowy rówieśników. Pamiętam doskonale taką scenę: wracaliśmy z kolegami ze szkoły i mnie nagle opadła jakaś chęć poskakania, powygłupiania się - wskakiwałem na taki murek przy chodniku. Reszta dziwnie popatrzyła a jeden się odezwał: "Jędruś- czy ty pijany jesteś?" . To mnie zgasiło i dało do myślenia. Jak to? Nie można ot -tak poskakać sobie (młody koziołek byłem - podstawówka). No i od tego momentu kryłem się już mocniej z tą swoją "nienormalnością". Do tego swoje zrobili w psychice "dorośli".
      A mi sie podoba poświrowany Iwan opowiadający, że Ilia Muromiec - bajkowy siłacz potrafił usiąść i popłakać wraz ludźmi, którzy przyszli prosić go o pomoc i uwolnienie dziewczat jakie porwał z miasta Żmij Gorynycz. Iwan w naszej "Prawdziewj Bajce" też się nie wstydzi łez a przy tym nie jest to żadna ciamajda. Tak ma być! Wracają nasze obyczaje a nie śmiertelna powaga twarów. Nawet jak walczymy to zawsze na wesoło - zadnych grobowych klimatów.

      Usuń
    3. a utwór jaki podpowiadasz własnie dodałem do listy w fonotece. dzięki za podpowiedź- faktycznie super przesłanie!

      Usuń
    4. Tak, masz rację! Kiedyś, pewien starszy pan powiedział młodej dziewczynie, żeby uważać na mężczyzn, którzy nie potrafią się wzruszyć :-) dzięki :-D pozdrowienia, Natalia :-)

      Usuń
    5. O proszę! - przypomniałaś mi teraz inna maksymę "szukajcie przyjaciół tam gdzie spiewają".

      A tak odnośnie wzruszeń istnieją niby ludzie, którzy potrafią udawać wzruszenia - rozróżniania tego też sie trzeba nauczyć. "Badźcie czysci jak gołębice i przebiegli jak wężę".

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.