piątek, 2 stycznia 2026

Boskie i Demoniczne - Wiktor Sawieliew

 oryginał: https://www.youtube.com/watch?v=FVme1Bq8rrk

 >> cześć, ludzie! Witajcie! 

   >> Dzień dobry panu Wiktorze, przyjrzyjmy się dziś takiemu tematowi jak boskie demoniczne natury. 

  >> O! jaki ciekawy temat! Już sobie zapisuję: Boska i demoniczna natura. Jeśli wejdziecie na moją stronę internetową, to mam tam wprost całą kaskadę wykładów na temat boskich demonicznych natur. Wiele takich wykładów tam jest. Omawiam tam niemal każdy werset książki - a jest tam nawet cały rozdział zatytułowany: "boska i demoniczna natura". Jest tam w sumie 18 rozdziałów.

No cóż, w takim razie pokrótce wymienię najciekawsze punkty, jakie są zasadnicze różnice między boskimi a demonicznymi naturami. Oprócz tych dwóch rodzajów żadne inne natury we Wszechświecie nie istnieją. Gdziekolwiek byś nie dotknął - na przykład na sercu gdzieś jest taka etykietka, że jest to boskie lub demoniczne. Tam jest oznaczenie czy ktoś posiada empatię, czy jej nie ma, czy żyje wyłącznie dla siebie czy również dla innych. 

  Wszystko zależy od tego jaki tam panuje rodzaj relacji pomiędzy Atmą czyli Duszą a Paramatą a więc Nad-Duszą. Jeśli ta relacja jest zła, to istota ma demoniczną naturę. Jeśli relacja jest dobra, to natura jest boska. To wszystko na ten temat. Tak więc czy dana istota żyje dla siebie czy również dla innych. To są dwie funkcje. Obie są równie potrzebne. 

   Istnieją wampiry i są też dawcy. Słyszeliście o nich, prawda? Na przykład, istnieją takie drzewa. Czasami kładziesz głowę na drzewie, a ono nic złego nie uczyni lecz daje siłę. A jeśli na przykład weźmiesz osikowy pieniek - wystarczy nawet że położysz pod głowę taką gałąź, jeśli boli cię głowa i ta gałąź wysysa z ciebie ból w ciągu nocy. Ona złe myśli zabiera a zostawia dobre i ból się zmniejszy.

  Tak samo istnieje woda martwa i woda żywa. Słyszeliście prawda? I tak naprawdę człowiek dzieli się na dwie natury - na trochę boską, i trochę demoniczną. Jeśli przeanalizujesz wszystko wnikliwie.    - na przykład kobieta ma jakieś męskie cechy, prawda? To są jakieś męskie narządy. Niby kobieta ich nie posiada, ale ma jakieś zaczątki. I mężczyzna też takie ma. 

  Spójrzcie na sutki u mężczyzny – po co mu one, prawda? To to samo. Każda kobieta jest trochę mężczyzną, każdy mężczyzna jest trochę kobietą. I ogólnie rzecz biorąc, każdy człowiek ma coś, co dominuje, co jest albo boskie, albo demoniczne.

      Mówiono, że w epoce Satia Juga czyli w Złotym Wieku ludzie o tych odmiennych cechach mieszkali na różnych krańcach wszechświata. W Dwapara Judze mieszkali już nie na różnych krańcach, ale na różnych krańcach tej samej planety, tylko w różnych państwach. A w Treta Judze mieszkali już w tym samym stanie, w tym samym państwie i dlatego wybuchały wojny domowe - bywało, że żyli nawet w jednej rodzinie.

 Natomiast w mijającej epoce Kali Juga w jednym człowieku są zarówno boskie, jak i demoniczne cechy. I psychologowie są z tego bardzo zadowoleni. Mówią, że w człowieku są te znane „dwa psy" albo też dwa wilki - czarny i biały i w zależności od tego którego karmisz ten wygrywa.

  No i wszystko sprowadza się do tego, kogo karmię, prawda? Bo boska natura ma również własny harmonogram życia zgodnie ze swoim porządkiem. A demoniczna natura również ma swoje porządki - swój osobisty harmonogram.

  Ale czy wszystkie demoniczne istoty są złe? - nie, one spełniają swoją rolę. I w księdze Shrima Bhagavad wiele się o tym mówi. I tam nawet zamieniali się miejscami. W tym wcieleniu dana Istota była demonem, i to potężnym demonem, któremu nikt nie mógł dać rady. Potem nagle stawała się świętym, a potem znów demonem. 

  Na przykład święty król Citraketu. Parvati kiedyś go przeklęła, bo go nie lubiła i stał się demonem. Taką otrzymał formę ciała i wykonywał swoje zadania. Kiedy się urodził to popatrzył na swoje ciało i stwierdził: "aha - więc jestem demonem. Czego mi potrzeba? Muszę ganiać półbogów". I poszedł gonić półbogów. Tak to jest.

   Zatem w jaki sposób manifestują się w nas zarówno cechy demoniczne, jak i niedemoniczne. Nie jesteśmy demonami ani półbogami - my jesteśmy ludźmi. Jesteśmy ludźmi, na obraz i podobieństwo Boga. I dlatego Bóg może manifestować zarówno naturę demoniczną, jak i naturę boską. Boskie działania są takie i takie - czasami konieczne jest przeprowadzenie jakiejś operacji chirurgicznej,  trzeba coś odciąć i wtedy stosowane jest inne narzędzie.

 I dlatego istnieje 12 rodzajów relacji z Bogiem. W nich zawiera się również wstręt, pojawia się też w tym zestawie gniew - możemy go też wyrażać i nic złego się nam nie stanie, jeśli zrobimy to szczerze, bez strachu i bez hipokryzji - jeśli mówimy o tym otwarcie. 

Bo jeśli nosimy maskę to ta maska ​​zmniejsza moc naszego wpływu na świat. A kiedy tego nie ukrywamy, ale zaczynamy w ten sposób: Łaaaa!!! - otwarcie, to nasze działanie coś  zmienia w tym świecie. A kiedy ta operacja się kończy i nie jest już potrzebna, to odgrywamy inną rolę.  

 Na przykład ten sam mężczyzna może odgrywać zarówno rolę męża, może odgrywać rolę ojca, dyrektora w jakiejś fabryce lub robotnika. Tak ta nasza nasza rola się zmienia. 

   No to wracamy do początku: boskie i demoniczne natury. Czym się one różnią? Znalazłem konkretne dwie oznaki, że to jest zdecydowanie demon - że dana istota to z pewnością demon. W Bhagavad Gicie opisane są tylko dwa. Po pierwsze: Demon nienawidzi Boga w swoim sercu i w sercach wszystkich innych żywych istot.  

    A czym jest Bóg w sercu? To jest sumienie. Takie absolutne minimum. Sumienie, które mówi: „Nie przekroczę tego”. Jeśli nie ma sumienia, to wszystkich ich można przekupić, wszystkich ich można zastraszyć, wszystkich można oszukać. 

   A sumienie to przecież Bóg, to jest prawda - ona nie tylko mówi ci, czego nie powinieneś, ale także mówi ci co jest prawdą, a co nie jest. Wtedy zauważysz czy ktoś kłamie, czy nie. To jest coś, co można jakoś wyczuć, prawda? 

 I dlatego one tego nienawidzą, bo demony chcą dominować. A żeby dominować, to muszą być jacyś podwładni. One nienawidzą również Boga w swoich sercach, bo Bóg mówi: „Ale to ja tak naprawdę rządzę. Bardzo przepraszam - ja tu rządzę, ta pozycja jest zajęta".

   A wszystkie demony dążą do dominacji nad światem. Oni chcą, żeby wszystko było w ich rękach, żeby mieć nad wszystkim kontrolę i żeby nikt nawet nie drgnął bez ich pozwolenia, żeby kontrolować co kto dostanie.

 I każdy to robi. Spójrzcie jak wygląda ta cała kontrola - wiecie, że masoni mają jako symbol takie trójkątne oko. To ma oznaczać: "obserwuję wszystko, co dzieje się teraz na świecie". Kontrola, całkowita kontrola. Jakaś grupa ludzi postanowiła kontrolować, ale wiemy, jak to się skończy. To skończy się tym, że wszyscy staną się wolni - nic z tego co oni sobie planują się nie wydarzy. 

   Zatem pierwsza oznaka to że, tacy nienawidzą Boga w swoich sercach i w sercach innych istot żywych. I znalazłem jeszcze drugą oznakę w Bagavatdgicie. Są tam zapisy na temat ascetyzmu, i mówi się tam, że istnieje ascetyzm demoniczny i ascetyzm boski.  

Ascetyzm boski to po prostu nie czyń niczego niepotrzebnego, i to wszystko. Wykonuj to, co jest konieczne i w odpowiednim czasie. A ascetyzm demoniczny ma inne zasady: oni będą się upierać i naciskać, aż czegoś nie przeforsują. 

  To może na przykład polegać na jakimś tam budowaniu masy mięśniowej czy coś w tym stylu. Cóż, niestety, może ktoś mnie w tej chwili nie zrozumie. Ascetyzm demoniczny jest prosty. Na przykład sport: przybiegłeś jakiś dystans, ustanowiłeś jakiś tam rekord, prawda? 

  Wszyscy wiedzą, że kiedy sportowcy przechodzą na emeryturę, bo młodzi ich wypierają, a oni nie mogą już tego robić, z powodu stanu zdrowia - bo ich serce zawodzi, mają często przerost serca, i podobne problemy.

   Więc po prostu żyj prosto, a będziesz żył wystarczająco długo - ludowa mądrość słusznie głosi, że będziesz wtedy żył do 100 lat. A w świętych pismach jest napisane, że Demony torturują swoje ciała oraz nad-duszę (Paramatmę), która także znajduje się w tym ciele. Tym właśnie różnią się demony od istot boskich. 

  Czym jeszcze różnią się boskie i demoniczne natury? One różnią się strukturą społeczną. Zgodnie z demoniczną strukturą społeczną, życie osobiste to rodzina. Tam kultywuje się hasła w rodzaju: "mój dom, to moja twierdza, mamy tu wszystko poukładane. To jest moje życie osobiste". 

   A tam gdzieś na zewnątrz po prostu zarabiam pieniądze - mam tam jakiś status,  mogę przynieść do domu pieniądze i uczynić tu życie jeszcze lepszym. To się nazywa warna demoniczna (warnasama). 

   Istnieje również boska "warnasama" i tam jest dokładnie odwrotnie. Rodzina jest uważana za sprawę publiczną - to nie twoja prywatna sprawa. A tak przy okazji, fakt, że jesteś tokarzem albo piekarzem, było uważane za sprawę osobistą. Jak chcesz to proszę bardzo.

  Możesz się zająć konstrukcją silnika albo pracuj jako tokarz i nikomu nic do tego. To po prostu zaspokojenie twoich cech psychofizycznych i tyle. A najważniejsze dla kraju to żebyście się wzajemnie kochali i mieli normalne, wykształcone dzieci. 

  Jak wychować dzieci? Jeśli małżonkowie się kochają, to dzieci są wychowywane, ale jeśli się nie kochają, to wychowywanie ich jest bez sensu - to się wtedy nie uda. W tym tkwi różnica. 

   Widzicie, wszystko jest na odwrót. To znaczy, demony mają swoją religię i one szczerze wierzą, że to jest słuszne. 

 A dlaczego są wojny? Po pierwsze chodzi o to żeby usunąć tych niepotrzebnych ludzi, a po drugie ktoś musi rządzić, w końcu nie może być tak, że wszyscy rządzą, więc to jest nieuniknione.  

   A ludzie tutaj walczą z głupoty, ale tam wyżej walczą naprawdę. Tam stawką jest to, kto będzie u władzy - dla nich to taki rodzaj narkotyku. One mają już wszystko - demony mają wszystko, ale potrzebują władzy. Władza, to takie odurzenie, takie opium dla nich - taka kontrola. A dlaczego? Bo myślą, że są Bogiem. 

    No cóż, na tym polega cała różnica. Dopowiem wam jeszcze coś z własnego doświadczenia, bo do tej pory rzucałem sloganami. Przychodzili do mnie na leczenie różnego rodzaju ludzie. Najbardziej nieszczęśliwi ludzie to ludzie bogaci. Powiem wam, że oni mają problemy, które takim zwykłym, biednym ludziom - nieuduchowionym materialistom się nawet nie śniły.

 Radości tych prostych ludzi są takie trywialne, ale ci, bogaci, już nawet tego nie mają. To wszystko sprawia radość póki tego nie osiągniesz. Na przykład zwykły człowiek się cieszy kiedy wreszcie zdobył jakiś tam długo poszukiwany znaczek, albo mu podarowali rower a ci bogaci już tego nie mają. Dla nich to już przeszłość, nie da się ich niczym zaskoczyć. 

I nie chodzi o to, że bogactwo jest złe. Jeśli ktoś jest bogaty i nie staje się duchowy, to koniec. To samobójstwo. Po prostu nie wie już na czym usiąść, albo od razu się degraduje.  A biedni mają inne rzeczy do roboty. Można powiedzieć o tym dużo więcej, ale nie ma już na to czasu. Dopowiem wam tylko, że istnieją cztery rodzaje ludzi lub istot żyjących, które poddają się Bogu, których droga życia jest ścieżka ludzi sprawiedliwych. 

  Pierwsza kategoria to ci, którzy chcą uciec od ubóstwa. Co trzeba w tym celu zrobić? Trzeba działać uczciwie i nic więcej. To jest praktyka duchowa. Chcę po prostu mieć co jeść również jutro, a nie tylko dzisiaj. To jest ścieżka duchowa. 

   Kolejni to Ci, którzy chcą się wzbogacić - oni nie chcą tylko jeść, ale mieć różnorodność. Żeby to nie był tylko dom ale coś więcej, i żeby to mieć trzeba dążyć do tego uczciwie, bez okradania kogokolwiek, bez oszukiwania kogokolwiek. To drugi typ sprawiedliwych ludzi. 

  Trzeci typ sprawiedliwych ludzi to ci, którzy są ciekawi. Interesuje ich, jak to wszystko działa. Biblia powiada: "głód prawdy zostanie zaspokojony". Tacy dowiadują się, że Bóg faktycznie istnieje i po co to to wszystko - ale to nie jest najwyższa kategoria. I wszyscy oni są materialistami, ale Boskimi materialistami. 

  I czwarta kategoria, to ci, którzy szukają Boga. Oni mają już wszystko; są już filozofami, wiedzą wszystko. Ale tak naprawdę nie rozmawiają jeszcze z Bogiem sam na sam, więc Go szukają. Muszą położyć tę swoją wisienkę na torcie. To najwyższa kategoria. A kiedy już Go znajdują, to wszystkie te trzy poprzednie kategorie już ich nie interesują. 

   [śmiech]  To jest boska natura. 

   A co z naturami demonicznymi? U nich pierwsza kategoria nazywana jest muthi. Oni pracują i pracują i myślą, że im więcej zarobią, tym lepiej będą żyć. U nich dzieje się tak, że zawsze bez względu na to, ile zarabiają, to potem jest to im zabierane, żeby mogli znowu pracować. Zabierają im to a oni wtedy mówią: „Och, co za niesprawiedliwość”. To jak ta staruszka w bajce Puszkina "o rybaku i złotej rybce" - jej ciągle było mało.

 Jest tam też kategoria, która robi plany, aby wszystko było w porządku, aby stworzyć dobre państwo, a wtedy ludzie automatycznie staną się duchowi.  

   Cóż, jest napisane, że Mahamaya czyli wielka iluzja rujnuje wszystkie te ich plany. Do tej grupy zaliczają się wszelacy poeci, artyści, - pozornie wydaje się, że oni są tacy uduchowieni - w tej grupie są też naukowcy, na sanskrycie dla tej grupy jest bardzo długa nazwa - nie pamiętam jej teraz. I tylko czwarta kategoria to szczerze mówiąc natury całkowicie demoniczne.

O ile te poprzednie trzy mogą zostać w jakiś sposób zre-edukowane i będą mogły być wykorzystane po kolejnej rewolucji w normalnym, legalnym społeczeństwie, (ponieważ demony nie tworzą legalnego społeczeństwa, one tworzą niewolnictwo) to te ostatnie zostaną po prostu zabite. Nazywa się ich Asura. Asuri. 

 Opisują to dwa wersety. Cztery kategorie, które poddają się Bogu i cztery, które nigdy się Bogu same z siebie nigdy nie poddają. 

 No dobrze. A co w tym dobrego? Trzeba powiedzieć na koniec coś dobrego. A dobre jest to, że nikt od tego nie ucieknie. Każdy przyjdzie do Boga w taki czy inny sposób. Bóg ma mnóstwo czasu więc i my jesteśmy przeznaczeni do szczęścia - skazani na to szczęście. Przyszliśmy tu, aby coś zrobić z naszymi duszami.

wersja polska:  https://www.youtube.com/watch?v=ahH-uA0vw3s

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"OSTRZEŻENIE: wszystkie anonimowe komentarze bez jakiegokolwiek nicka/charakterystycznego znaku/ podpisu będą usuwane".
UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.
4. Wbudowana wyszukiwarka blogowa jest trochę niedokładna i omija pewne treści pomimo występujących w nim szukanych słów. Innym rozwiązaniem jest wpisanie w google, czy bezpośrednio w pasku przeglądarki frazy: site:michalxl600.blogspot.com szukanywyraz Wynikami będą wszystkie artykuły zawierające słowo "szukanywyraz" na tymże blogu.