piątek, 26 czerwca 2015

Prosta recepta

  Żyła sobie mądra kobieta - myśmy ją nazywały Babą Dunią.
Rzadko zdarzały się bezcenne chwile - krótkie minuty odpoczynku kiedy to kładła na kolanach swoje szczupłe, spracowane dłonie z nabrzmiałymi żyłami dając nam mądre rady. Osądy Baby Duni na temat życia, ludzi i miłości  były ciekawe, głębokie i bardzo trafne.

  Pewnego razu rozgadałyśmy się o sekretach życia rodzinnego i Baba Dunia powiedziała:
- Nie kręć się wokół niego ale wokół pieca. I pamiętaj, że milczenie jest złotem.

Moi dziadkowie od strony mamy przeżyli bardzo dobre życie - powiedziała na to Babie Duni moja przyjaciółka. Dziadek był urodziwy i wysoki- po prostu jak z bajki a babcia niepozorna - wydawało się, że zupełnie do niego nie pasuje. Zawsze kręciła się wokół pieca, gospodarstwo było tętniące życiem.
Siadali czasem wieczorem i mogli tak w milczeniu patrzeć na siebie wzajem. Na czym polegał sekret ich miłości i ich szczęścia rodzinnego?

   To wszystko stąd, że żyli "dusza w duszę" -uśmiechnęła się Baba Dunia. Dlatego też babcia kręciła się wokół pieca a nie wokół dziadka. A i milcząc siedzieli obok dlatego, że każde myślało sobie: "pewnie o mnie sobie coś duma dobrego".
- No ale nocami rozmawiali?
 - Nocą można rozmawiać - to jest akurat dobra recepta na szczęśliwe życie rodzinne.  Zapamiętajcie ją sobie i przekażcie młódkom: Kręć się wokół kuchni a nie wokół męża, patrz na niego oczami pełnymi miłości a rozmawiaj tylko w łożu - tam nie można się gniewać.
  I zauważcie, że słowa mogą okłamać a spojrzenie nigdy! Jeśli ludzie mogą czasem milczeć i być szczęśliwymi z tego powodu to jest to prawdziwa miłość.



                       NAJLEPSZY SKARB
                       KIEDY W DOMU ŁAD

7 komentarzy:

  1. Ochroną domowego ogniska jest również kobieca sukienka;). Jestem ciekawa czy są może jakieś rosyjskojęzyczne artykuły, w których kobiety pisałaby o swoich doświadczeniach z noszeniem sukienek, spódnic również zimą i czy zakładają do tego jakieś ciepłe rajstopy:) oraz jakie fasony aby było ładnie i kobieco:). Blog jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowa na temat bloga. Tak, jest wiele opowieści o praktyce w "sukiennictwie" ;) . Olga Waliajewa poświęciła temu tematowi bardzo wiele . Będę pamiętał o tłumaczeniu bo sam jestem załamany spoglądając na ulice. Ostatnie dni dość dużo podróżuję i wyjechałem ze swojej głuszy "w wielki świat". Skończył się rok szkolny, zaczęło się lato, na ulicach pełno kobiet i ubranych....odstręczająco. Jak już długie włosy to zazwyczaj rozpuszczone w środku miasta choć zdarzają się wyjątki - wczoraj widziałem dziewczynę, zaraz się rzucała w oczy. Miała owszem spodnie ale bardzo luźne, bluzka trochę dłuższa i wychodząca mocno na spodnie , do tego włosy spięte w kok. Poruszała się z gracją a nie jak żołnierz.

      Usuń
    2. Od jakiegoś czasu śledzę temat spódnic i rozglądam się za nimi w sklepach. I co?! i nic
      Jak fason i krój fajny, to materiał porażka i odwrotnie. Ciężko coś znaleźć.
      Chyba tylko zostają krawcowe.
      A o tych spódnicach to żeńska publiczność na pewno by z chęcią poczytała (czekamy na tłumaczenie).

      Michale czyżbyś na "łowy" ruszył? :-)

      Pozdrawiam Gabi

      Usuń
    3. na łowy ? ;))) -no wiesz.... mówią, że: "ciągnie wilka do lasu."

      Usuń
    4. Odnośnie krawcowych: to jedyne wyjście , ewentualnie samej nauczyć się szyć. To naprawdę nie problem- wykrojów w necie jest masa a ćwiczenie czyni mistrza. Luźne ubiory (nie opięte na figurze) wiele wybaczają ewentualnych błędów. Gdzieś tam jeszcze do lat 80-tych przyjezdni zza granicy chwalili, że u nas wiele ładnych i ładnie ORYGINALNIE I RÓŻNORODNIE ubranych kobiet na ulicach. Z tego co opowiadała matka ( a co sam pamiętam z dzieciństwa) wybór materiałów był naprawdę żaden a mimo to kobiety wykazywały się jakimś twórczym podejściem i potrafiły zrobić "kieckę z firanki", z jakichś fragmentów, - no cuda się robiło. W ogóle my Polacy słyniemy z kreatywności i umiejętności przystosowywania się do każdych warunków- znalezienia i zauważenia tego czego inni nie dostrzegają.

      Usuń
  2. Rzeczywiście dziewuszki, jeśli już noszą spodnie, to znacznie lepiej wyglądają w luźnych. Dżinsy są dość okropne, a ich wdziewanie w większości przypadków to nie tylko fizjologiczna i energetyczna, ale i estetyczna autodestrukcja. Bo o ile można jeszcze zrozumieć smukłe dziewczyny zakładające (z braku wiedzy) obcisłe spodnie, to w przypadku tych o bujniejszych kształtach wygląda to strasznie:0
    Wiadomo jednak, iż bez powrotu naszych kobiet do spódnic nic z naszego społeczeństwa nie będzie. Potrzebujemy edukacji w tym temacie, ja ze swojej strony staram się jak mogę, prowadząc spódniczą agitację: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli o mnie chodzi to zdecydowanie uznaję kobiece kształty a nie jakieś tam "chude wieszaki" ;) . Faktem jest, że dziewczyna w dżinsach przyciąga uwagę na niższe rejony ciała. Najbardziej uduchowiony mężczyzna spojrzy "tam" mimowolnie- na miejsce skąd przyszedł.

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.