Istnieje taki aksjomat: "dziecko jest łatwiej zabić niż wychować".
To nie jest nasze podejście -nasi
przodkowie mawiali: "co posiejesz to i
zbierzesz".
to znaczy, że jaką duszę przyciągnąłeś
do
dziecka to takie to dziecko i będzie. Jest przecież
faktem, że w tej samej rodzinie
przy dokładnie tym samym wychowaniu
możesz otrzymać zupełnie inne dzieci.
fakt? fakt, jaki rodzaj duszy przyciągnąłeś... jeśli
pociągnąłeś demona i jak byś go nie wychowywał wyrośnie
demon. Jeśli przyciągnąłeś świętego to choćbyś go umieścił w najstraszniejszych warunkach
to i tak wyrośnie święty.
A JAK GO PRZYCIĄGNĄĆ?
Nasza kultura doszła do wniosku, że trzeba uczyć rodziców przyciągania odpowiedniej duszy. Oczywiście tej sztuki trzeba nauczać, przenosić
doświadczenie - to już inna kwestia, ale
podstawą naszego tworzenia dobrego potomstwa jest przyciągnięcie odpowiedniej duszy.
PYTANIE O SZKOŁY ŚREDNIE I WYŻSZE UCZELNIE
CZY TO JEST KONIECZNE?
Oczywiście, że jest to potrzebne. A to dlatego, że dusza przychodzi już z jakimiś talentami
i trzeba te cechy rozwinąć i uzupełnić. A wykształcenie wyższe to nie znaczy ogólne - nie trzeba uczyć wszystkiego.
Najpierw nauką zajmują się
rodzice - oni są pierwszymi nauczycielami od
bardzo wczesnego dzieciństwa. A jeśli
dziecko wykazało już chęć kontynuowania
dalszej edukacji, to rodzice są zobowiązani
znaleźć mu nauczyciela i oddać go nauczycielowi - zależy o jakie rzemiosło chodzi.
Prości ludzie chcą się uczyć jednego, włościanie czegoś
innego, wojownicy mają jeszcze inne potrzeby szkolenia, a
ludzie zajmujący się duchowymi sprawami mają też swoje nauki.
Tak
więc nie powinniśmy narzucać naszym
dzieciom ogólnego wykształcenia, Po co im ono? Potrzebują
dokładnie tego, co naprawdę będzie im niezbędne w tej inkarnacji.
Naszym zadaniem
jest nauczyć każde dziecko tego co ono naprawdę potrzebuje
To jest zrozumiałe tak? A techniki są już rozmaite - istnieje na przykład szkoła Szczetinina, to dobra metoda nauczania. Oczywiście, że warto z tego wszystkiego korzystać - bez wątpienia.
A JEŚLI KTOŚ JUŻ PRZYCIĄGNĄŁ DUSZĘ DEMONA? CO PAŃSKIM ZDANIEM CZYNIĆ W TAKIM WYPADKU?
Według karmy istnieje możliwość, że może przejść na stronę światła. Taka możliwość istnieje ale
musisz zapewnić możliwości. Wedy tak o tym
mówią: "nie należy marchewki uważać za groszek- ona nie będzie od tego szybciej rosła" .
Marchew należy podlewać, przerywać i odchwaszczać czyli stworzyć jej
korzystne warunki. A to jakie nasionko wsadziłeś... Jeśli zasadziłeś marchewkę to wyrośnie marchew, a
jeśli posadzono kapustę, to z niej marchewka już
nie wyrośnie, ale musimy jej stworzyć odpowiednie warunki.
Rodzice nie powinni edukować (kształtować) - rodzice powinni dziecko wykarmić. Termin "karmić" nie jest związany z żywieniem choć to też ma znaczenie.
Istnieje takie słowo jak "kormczej" (ros. sternik, przewodnik) czyli ten,
kto wskazuje właściwą drogę. Czyli, że powinniśmy nakierować dziecko na właściwą drogę, wyjaśnić mu prawdziwe wartości, objaśnić mu zalety tej drogi.
Ustawić je
na właściwej ścieżce - to jest znaczenie słowa
"wykarmić" dziecko.
Jest taka mądrość: "nie ten jest rodzicem kto urodził, ale ten kto wykarmił".
Zadaniem rodziców (a
zwłaszcza dziadków, pradziadków, babek i prababek)
rodzice się tym nigdy nie zajmują - to jest właśnie zadanie dziadków, pradziadków, babek i
prababek, to one "wykarmiają",
jest to ich bezpośredni obowiązek w rodzinie. Odpowiedziałem na pytanie?
A GDY SIĘ CZŁOWIEK RODZI TO MA PAMIĘĆ PRZESZŁYCH ZDARZEŃ
Wszystkie dzieci (nawet obecnie) do dwóch miesięcy wszystkie
pamiętają swoje poprzednie wcielenia. Jeśli w ciągu 2 miesięcy po urodzeniu nawiążecie
kontakt z dzieckiem to ono za pomocą
mimiki może wam wiele powiedzieć.
A CO POWODUJE ZANIK TEJ PAMIĘCI?
Miałem w rękach poradniki dla zielarzy wydawane przed 1917 rokiem i
tam były takie zalecenia: "jeśli wasze dziecko zaraz po porodzie zaczyna świadomie rozmawiać to znaczy, że wcielił się w nie diabeł". To chrześcijanie wymyślili.
"wtedy
weź mieszankę mleka krowiego z krwią
psa i daj dziecku tę mieszankę do picia i
wszystko
będzie dobrze". I tak to działa.
NO A DZIŚ CO JEST TRUCIZNĄ? CO PRZESZKADZA?
Wszystko to co zmienia nas w zombie - błędny styl życia.
A JEŚLI PRZEJDZIEMY NA NOWE MIEJSCE ODRADZAĆ STARE ŻYCIE?
wtedy będą
odpowiednie dzieci. A dlaczego ja dałem ten przykład? Jeśli w starych poradnikach zielarza wydrukowano takie
receptury to oznacza, że nie były jednostkowe przypadki.
CZYLI WRAZ ZE ZMIANĄ MIEJSCA ZMIENIA SIĘ POJMOWANIE RZECZYWISTOŚCI?
właściwy sposób życia a w tym zawiera się
wypełnianie swoich życiowych powinności w pełnym zakresie.