sobota, 21 kwietnia 2018

wojna Polsko -Lehicka :))

Napisała mi niedawno jedna z moich korespondentek, że 15 kwietnia był nów księżyca w Baranie i że to zwiastuje rewolucje i duże zmiany.
   Coś się faktycznie wokół dzieje - ludzie w mojej osobistej przestrzeni informacyjnej (sąsiedzi, rodzina, znajomi znajomych) chorują, umierają, mają jakieś dość wyjątkowe doświadczenia zmuszające do przebudzenia i radykalnej zmiany życia. Wydaje mi się, że to co się dzieje u Sanjayi i Etera (bo o tym chcę dziś mówić) można by dopisać do naszych "wydarzeń ze świata". Odrobinę wcześniej palnął głupstwo również pan Adolf Kudliński mający wcześniej tak jak kanał Sanjayi sporo wiernych słuchaczy i poruszający bardzo pożyteczne i słuszne zagadnienia. Tym samym nieco skompromitowane zostały również i idee jakie głosił pan Adolf. Poszukujący ludzie stracili możność zapoznania się z nimi.
Rozwalane jest pole informacyjne jakie zasilili widzowie!
Powoływanie takich "spotkań" (sam gdzieś słusznie zauważasz Eterze zwracając się do Jaraszka: "rozmawiamy sobie przed kamerą") to dużą odpowiedzialność za ten właśnie kapitał energetyczny zgromadzony w przestrzeni Słowiańskiej.
Oczywiście wszelkim dywersantom będzie zależeć na "spuszczeniu powietrza" - co się właśnie moim zdaniem dzieje.

    Bardzo dużo emocji wzbudza ostatnio sprawa "koronacji" Sanjayi. Znajomi mnie o tym poinformowali (nie śledziłem zdarzeń). Miał (ma) facet swój kanał i również porusza (ł) wiele ciekawych zagadnień. Moim zdaniem mylił się momentami bawiąc się słowem ale ogólnie ta droga poszukiwania prawdy o świecie jest mi bardzo bliska i dobrze, że Sanjaya zwrócił uwagę na naszą mowę gdzie kryje się wiele tajemnic.
     Zaowocowała ta działalność nawet jakimś zlotem w Nysie - wszystko można prześledzić na Youtube bo są nagrania. Tamże Sanjaya urządził jakąś inscenizację koronacji, obecny tam Eter dziś tępi Sanyaję za to zdarzenie (osobiście odczuwam niesmak - Sanjaya poległ a Eter kolejnym filmem kopie leżącego. Wraz z nim kopie cały dorobek Sanjayi. "Dorobek" to stworzenie informacyjnej przestrzeni - coś jak gotowanie zupy w jednym kociołku, tam jest energia słuchaczy a "prelegent" jest katalizatorem zdarzeń. Nie śledziłem za bardzo, znam tylko wyrywki zdarzeń ale zapewne tak jak u pana Adolfa Kudlińskiego da się tam znaleźć wiele pozytywów.) ....Eter dziś tępi Sanjayę za to zdarzenie bo okazało się, że to nie był jakiś tam happening ale, że Sanjaya (Jaraszek - jak niektórzy powiadają - podobno to nazwisko) ... że Sanjaya z tą koronacja tak na poważnie. Jaki miał być cel takich wygłupów z koronowaniem się (zakładam teraz faktycznie happening) pojąć jakoś nie mogę i dla mnie od początku zdarzenie nie miało sensu ale nie znam szczegółów bo mnie tam nie było więc trudno mi wyrobić sobie osobiste zdanie na temat "akcji". Polegać tu mogę tylko na relacji Etera, który na moje pytanie tak właśnie opisał to zajście. Zaraz skopiuję tę rozmowę bo już raz zdarzyło się pod poprzednim filmem Etera, że komentarze wraz z filmem na Youtube wyparowały - szkoda.( TU PROŚBA! - jeśli ktoś skopiował moje wpisy z pod tamtego filmu to proszę dać znać -przyłożyłem się tam trochę, było sporo tekstu, który najwyraźniej zyskał uznanie. Było 7 polubień. Eter nie lubi jak się coś niszczy a przestraszył się Youtube i usunął całość zamiast się poradzić.  ).

Tak brzmiało moje pytanie:
:) Przyglądam się te "awanturze" bo stworzyliście pole informacyjne, które zatacza rozmaite kręgi. Dajesz Eter "do pieca" - ja bym spuścił zasłonę miłosierdzia, Sanyaja mocno się pogubił i już za swoje dostał lub dostaje. Jedno pytanie nie daje mi spokoju - Sanyaja oskarżał Ciebie Eterze, że podczas "koronacji" najgłośniej krzyczałeś "niech żyje król". To był naprawdę Twój głos? A jeśli tak to dlaczego tak bystry facet dopiero po czasie stwierdził, że koronacja mu się nie podoba? Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Padła odpowiedź:
  Eter TV 18 godzin temu (edytowany) Pisałem o tym wiele razy. Ale napisze o tym jeszcze raz. Myślałem że to forma happeningu i zgrywu żeby wyśmiać króli i ludzi wywyszających się ponad innych "lepszym urodzeniem" czy większa kasą ale Sanjaya wziął to na poważnie. Wielu ludzi było na zlocie wtedy ze mną i widziało to na własne oczy. Sanjaya popadł po koronacji w jakiś amok i zupełnie odpłynął od rzeczywistości. Widać że miałem racje bo film usunięty i blokowany przez króla nie miał w sobie nic z agresji i był formą analizy jego przemiany. Zobacz sam: https://www.cda.pl/video/21827263b
 Odpisałem:
Aha - jeśli tak to rozumiem. W takim razie dopadła Sanjaję typowa w tym świecie pokusa. Obserwowałem już takie przemiany w swoim otoczeniu. Polecam ten fragment filmu - pokusa królestwa miedzianego (królestwo materii): https://youtu.be/4QR43X5w7kU?t=6m18s
Jednak po namyśle (wspomniałem już powyżej) odczuwam niesmak z powodu ostentacyjnego publicznego "prania brudów" -   A W ZASADZIE ZE SPOSOBU (stylu) W JAKI JEST TO CZYNIONE. Ostatnio przybywa komentarzy wulgarnych - Eter początkowo dbał o kulturę wypowiedzi a teraz najwyraźniej wymyka mu się jego własne podwórko z pod kontroli. Nie widzę nic złego w wypowiedzeniu odmiennego zdania, sam to czynię jak choćby całkiem niedawno w sprawie "Pol Lechicki" - ba! jest to nawet konieczne aby nie stworzyć "złotego cielca" - jakiejś sekty, żeby nie popaść w fanatyzm mówiąc krótko. U nas Słowian nie było ślepego posłuszeństwa nawet w armii - jeśli rozkazy wydawały się niedorzeczne to zwoływano wiec (oczywiście nie w czasie bitwy :) - wtedy już szło działanie) a dowódca był rozliczany po fakcie i ewentualnie zmieniany.
         Miałem w życiu różnych nauczycieli ( mam teraz w myśli obraz szkoły podstawowej na przykład). Bardzo niemiło wspominam swojego wychowawcę, który potrafił publicznie wyszydzić jakieś tam zachowanie czy postępek młodych - wchodzących przecież dopiero w życie ludzi. Ciepło natomiast wspominam nauczycieli, którzy umieli wprowadzić pewne korekty z miłością (w tym również mojego Ojca - pod koniec życia pełnił nawet funkcję inspektora w swoim fachu i ludzie go lubili). Mógłbym sypać przykładami ale zrobiłby się z tego wpisu długi elaborat - może kiedyś gdy spotkamy się przy jakimś ognisku (gdyby w ogóle temat kogoś interesował).

     Zmierzam do tego, że ta cała awantura powyżej ma jakieś takie podobne podłoże. Eter jest wyraźnie rozżalony (och! - nie podałem linka do filmu. Oto on ) . Wypowiedź jest dość emocjonalna, da się wyczuć rozczarowanie. Eter chlasta niemiłosiernie i prowokuje kolejne głupoty w wykonaniu Sanjayi (ma przykład wysunięcie przez Sanjayę roszczeń na youtube ).  Nazwanie Sanjayi kapusiem systemu jest obraźliwe. Jest to przekroczenie granic i chwyt poniżej pasa - miłości do człowieka, który się pomylił czy zabrnął za daleko ja tu nie widzę. Owocem tych głupot, w których nakręcaniu Eter bierze obecnie czynny udział będzie dyskredytacja wszelkich poruszanych dotychczas zagadnień i idei. To się stanie w końcu męczące bo uczestnicy oddają swoją energię dla tego pola informacyjnego (egregoru - mówiąc inaczej). Słowianie mogą być w przyszłości postrzegani przez pryzmat tej głupiej wojenki personalnej - czy Szanownemu Eterowi naprawdę o to chodzi? 
 Za jakiś czas ludzie już zapomną o szczegółach a zostanie niesmak tego bałaganu. ROZPROSZONA ZOSTANIE ENERGIA TEJ NASZEJ RELACJI! -TEGO "WIECU" W INTERNECIE. Stworzony został egregor spotkania (pole informacyjne) - stworzyli go zarówno sympatycy pana Adolfa Kudlińskiego (wiem, że miał wiele wielbicielek widzących w nim "męża czynu" a wtajemniczeni wiedzą, że Żeńczynie są silniejsze od nas -mężczyzn na płaszczyźnie energetycznej)  jak i sympatycy TV Sanjaya poświęcający uwagę tym audycjom.  energia płynie za uwagą - stara zasada białej (wszelakiej)  magii.

Rozliczyć - owszem ale BEZ EMOCJI!  Przypomnę wypowiedź Trehlebova po raz n-ty , że dla dobra samego zainteresowanego można go nawet zabić z miłością.
Zapraszam do rozmowy w komentarzach - sam mam wiele do dodania a nie chcę zanudzić przydługim tekstem.

===========================

PRZEJDŹMY DO MILSZYCH SPRAW:

   Ważną przyczyną dla jakiej zamieszczam niniejszy wpis jest skopiowanie kilku bardzo cennych komentarzy jakie pojawiły się pod tym filmem. Jak już wspomniałem poprzedni film wraz ze sporą ilością cennych wypowiedzi pod nim zniknął - wielka szkoda. Aby się tego ustrzec powielam to co uważam za bardzo wartościowe. W ogóle te wypowiedzi mogą być zaczynem do dalszej rozmowy i rozważania wydarzeń jakie się właśnie rozgrywają:

 concept office 18 godzin temu
 Witaj. Zalecam dla Ciebie Eter lekka ostrożność, co do Popko. Popko nie atakuje bezpośrednio w tym wymiarze, procz słownych akcji. Ma swoje byty demoniczne po stronie rewersu, które są w tzw. paktach lub z pieczęciami, podobnie jak kościół. Jeśli ktos zabrnie zbyt daleko w odkryciu jego sygnatur przeszlych, to wtedy jest grubo. Mialem taki przypadek i trzeba bylo sporo energii włożyć w kilka ataków energetycznych z niskich poziomów astralu. Przed tym Popko przestrzegam na przyszlosc. Ludzie go nie znaja skad przybyl i co zamierza, sa nieliczni, ktorzy znaja jego skrypty energii te prawdziwe. Ponadto obecnie mamy sporo ezoterykow wokol, ktorzy sa zamknieci w iluzjach - w petlach wymiarow i wierza, ze maja kontakt z pozytywnym wymiarem energii, a sa zaimplementowani implantem funkcyjnym od strony energetycznej, ktory stwarza pozory rzeczywistosci i bezkres stanow odmiennych swiadomosci wskazujacych na rzekomy wlasciwy przekaz dla ludzi. Wygladaja po stronie rewersu jak postacie z niezliczona iloscia kablopodobnych nici wczepionych w ich mozgi fantomowe, ktore sa polaczone z negatywnymi myslokrztaltami lub energiami tzw. demonicznymi, czyli niskie wibracje. Sa to tzw. lowcy dusz, co chca wyrwac sie z wielowymiarowych petli inkarnayjnych !!!!!, na co trzeba uwazac.
 W pierwszej "bance" - "petli" astralu, jest swiat lustrzany naszego swiata, ktory tutaj w tym wymiarze postrzegamy jako suweren, bo go generujemy, czyli podtrzymujemy zywotnoscia mysli itp. i istnieje. To tzw. skupienie uwagi, ktore jest skladna rzeczywistosci i jej wygladu - zbiorowa halucynacja z elementami trwalymi - utrwalonymi. Nam sie wydaje, ze swiat wokol i jego namacalne struktury materii trwaja czasowo dlugo, a z punktu postrzegania z innego wymiaru jest tylko rozblyskiem. Ludzki cykl egzystencjalny trwa srednio do 100 lat czasu linearnego, a w rzeczywistosci to nanosekundy - rozblysk. Jeden rozblysk ma 25 lat tutaj i sa max 4, pozniej czlowiek wraca do pkt. startowego i jak sie nie obudzi, to tak kursuje w petlach odtworzen i wyboru zyc fizycznych w roznych epokach, bo wszystkie cykle sa jednym, nawet kazdy wiek naszego swiata. Nam tutaj wydaje sie, ze mamy ciag historii i pokolen, a w rzeczywistej iluzji, to wybor miejsca doswiadczen w jednym cyklu kreacji. Mozna rzec, ze wyglada to jak zabawa w przestrzeniach - polach materialnych wielowymiarowego cyklu, itp. Dlugi temat. Natomiast wracajac do tematu, to ci "lowcy dusz" czynia podobnie niebezpieczny aspekt, co religie budujac nowe wersje przekonan wsrod ludzi, ktorzy szukaja wyjscia z polapki wcielen, bo ilez mozna byc zamkniety w petlach, jak chomik w klatce, i tylko zmieniajac warstwy rzeczywistosci nas otaczajacej oraz osobowosci siebie wykreowane w kazdej inkarnacji na nowo lub w starych wzorcach. Wtedy jest przebudzenie i szukanie wyjscia, co nie jest latwe.

 Ten wymiar bedzie nadal tym czym jest teraz i znacie go ze swojej historii lub sprzed waszej, czyli iluzorycznej. Wspolny wektor tego swiata, to strach, cierpienie itp. Sa inne Fokusy, gdzie mozna zmienic rzeczywistosc, ale to spora praca aby po odbyciu przejazdzki tutaj wracajac zachowac swiadomosc zmian i zmienic tam "peron", ktory pozwoli wpasc w wyzsze wibracje i wyjsc w gore do wyzszych Fokusow, aby sie wyrwac stad. Ziemia, to najnizszy poziom kreacji, natomiast byl pierwotnie planem, ktory ludzie mieli doswiadczac jako swiat zageszczonej materii, ale nie w tym wymiarze przezyc, jaki jest nam serwowany przez byty "okupacyjne", to swiat niewolnictwa emocji, ktore generuja energie zadowalajace okupanta w czesci niskich wibracji. Ponadto to nie reptile sa nam wrogiem, jak sie slyszy. Oni rowniez sa w pulapkach iluzjii. Jest inna forma swiadomosci, ktora przywlaszczyla sobie panowanie nad wieloma petlami wymiarow. To nie jest wazne kto to jest, wazne jest uwolnienie sie. Oni wiedza doskonale kto sie budzi i go atakuja na rozne sposoby, aby wygasic i ponownie "uspic". Na pomoc innych Istot prosze nie liczyc w sposob namacalny tutaj, poniewaz nie sa wstanie tutaj wniknac, po przejsciu kilku warstw wymiarow traca moc i potrafia utknac. Trzeba spowodowac - zbudowac wewnetrznie most telepatyczny i polaczyc sie rozblyskiem swiatla z wlasciwym swiatem spoza petli uludy i trzeba jeszcze rozroznic wlasciwosc sygnatury z kim sie kontaktujemy, bo swiatow iluzji jest nieskonczonosc w petlach - planach tych niskich poziomow i sa to tylko programy lub oprogramowanie innej swiadomosci lub bytow, itp. Rozpedzilem sie.

Co do Jaraszka, to jego dzialania sa tak dlugo skuteczne, jak dlugo bedzie mial sluchaczy. Caly widz polega na skupieniu uwagi, jesli bedziecie o nim mówić, oceniac go, to nadajecie jemu moc - tak to tutaj dziala, i do czego on dąży. Podobne osobowosci, jak Sanjaya sa swiadomi lub nie są swiadomi swojego dzialania, natomiast mianowanie siebie kims ponad innych jest sygnalem, aby miec dystans do relacji interpersonalnych, ponieważ wchodzi aspekt wywyższania sie, ktory z czasem nabiera negatywne cechy, szczególnie wsrod ludzi. Lowcy dusz - np. ezoterycy maja zadanie swiadome lub nieswiadome, aby ludzi lapac w pulapki swiadomosci, ktore sa podstepne, ale też niejednokrotnie przy tych pulapkach sa ludzie ktorzy sie obudza i rusza wlasciwa droga ale samodzielnie. Obecnie przebudzonych wlasciwie ludzi na ziemi jest okolo 3-5 procent, ktorzy pozostana w tym wektorze swiadomosci i ich dzialanie glosne, o czy wiedza, nie przyniesie skutkow rozwoju pozytywnego, wiec tylko sa i żyją w tym systemie. Jedynie swoja obecnością i rozświetleniem mają wpływ na okolicznosci i zaginanie pozytywne przestrzeni wydarzeń, itp. Budzacych sie, ale nie koniecznie dążących do przebudzenia sie jest moze 25-30 procent populacji ziemi. Reszta trwa w iluzji głęboko i im to pasuje. Dlatego ten swiat bedzie jeszcze dlugo taki jak go znacie teraz. Pozdrawiam Was. Ralf
Ten sam autor jakiś czas później:

concept office 15 godzin temu
 Anna Panna. Tak dziala caly uklad po stronie naszej zageszczonej materii, jak i energetycznej po stronie odwrotnej. Ci ludzie co zaczynaja wchodzic w swoja biblioteke wiedzy w swiadomosci i zaczynaja odczuwac prawdziwa rekonekcje ze Zrodlem Wlasciwym i rozpoznaja swiat wokol pod katem dualnosci - wyczuwaja wibracje dobra jako wysoka i wibracje negatywna jako bardzo niska i odrzucajaca, to sa atakowani bardziej. System stwarza relacje zycia tak, aby byly same okolicznosci negatywne i aby dana jednostka budzaca sie miala tyle roznych problemow, aby nie miec czasu na rozwoj w strone Swietlista, tylko odwrotnie. Ponadto jesli to nie pomaga, to wchodza w przestrzen tzw. energie chorob, mysloksztalty obce, podczepy i inne formy.
 Wystarczy troche strachu, poczucie niskiej wartosci siebie i podobne czynniki, to wtedy pole tzw. Aury perforuje sie i hieny wnikaja. Nastepnym dzialaniem juz ekstremalnym są ataki tzw. astralne na osobe tak intensywne, ze nawet sa pozniej powazne choroby na ciele. Przykładowo jeśli zakotwią sie do czlowieka energie - byty negatywne, to kotwiczą w narzadach wewnetrznych, aby ciagnac energie dla swojego dzialania, pozniej tworza hierarchie, gdzie inne pasozyty energetyczne robia zajecia dalsze narzadow ciala. I mamy "Ojca dyrektora", ktora zarzadza tymi pozostalymi bytami. Pisze o fazie juz dosc duzego zainfekowania czlowieka po stronie energetycznej w polu matrycy calosci. Choroba psychiczna lub leki ogolem, lub ciezkie choroby, to wynik takiego desantu na czlowieka. Sa uzdrowiciele, ktorzy wycofuja kilka z nich (obcych bytow), ale nie czyszcza glownego szefa, ktory sie swietnie kamufluje zmieniajac kody sygnatur energii, bo jest juz weteranem w manipulacji holograficznej w przestrzeni energii, i ktory pozniej znowu sie restartuje i uzupelnia braki nowymi podwladnymi. Te sily niskich wibracji maja takie mozliwosci oszukiwania, ze tworza hologramy Jezusa, innych bliskich itd., poniewaz sczytuja nasze zapisy z pola swiadomosci i robia projekcje tak, jak chcemy i lubimy, ba a nawet dodaja swoje wizje od siebie np. innych cywilizacji lub istot z innych planet - warstw rownoleglych. Wtedy wzbudzaja w nas zaufanie i wiare we wlasciwy kontakt. To spory temat, ale tak w duzym skrocie pisze o tym, poniewaz wazna jest wewnetrzna wytrwalosc i cierpliwosc oraz nie kierowanie uwagi w cele negatywne, ktorymi nas wokol zarzucaja, szczegolnie w TV.
Chodzi o programowanie swiadomosci, co czynia od lat z dobrym skutkiem sterowania ludzmi. Natomiast najlepszym sposobem zycia tutaj w tej gestosci jest mala precypitacja rzeczywistosci w strone pozytywna myslenia i Wszechswiat zmieni wektory zycia na tylko pozytywne lub w wiekszosci na te dobre z tym, ze czasami trzeba poczekac az dostroi sie przestrzen do oczekiwan. Reszta jest niestety zablokowana kodami przez "okupanta" i nie mozemy na ten moment tworzyc cos z energii kwantowej nas otaczajacej, bo wtedy ludzie nawet stworzyli by wieksze "pieklo" niz maja obecnie. Nawet jasnowidz - zaden nie jest w stanie przewidziec wygranych cyfr w totolotku, poniewaz ta gra jest energetycznie zablokowana aby "skoczki" nie mialy mozliwosci przejecia wladzy za pomoca pieniedzy. Jesli zgadnie nr, to zaraz jest zmiana cyfr aby utrudnic strzal calosci. Owszem wygrywaja kase, ale sa to wybrani i podstawieni, a 10 procent jest puszczana miedzy ludzi, aby uwiarygodnic gre i zachecac do dalszego grania, bo wyciagaja kase z rynku dla siebie do dalszej manipulacji. To tyle. Pozdrawiam Was. R.
Chyba resztę tych wpisów powielę już w komentarzach (ukazały się jak widzę kolejne będące kontynuacją rozmowy - zaciekawiły nie tylko mnie).

A wracając na koniec do głównego wątku: polecam wyszukać pod filmem wypowiedź użytkownika "Test Test". Bardzo sensownie napisane.

EDYCJA 22 kwietnia - przekierowanie do nowego wpisu, kontynuacji tego tematu.

83 komentarze:

  1. "Eter dziś tępi Sanjayę ...."
    a jakiś czas temu podobno prosił Sanjaye o pomoc w "zaistnieniu" na yt. to właśnie na kanale Sanjayi dowiedziałam się o Eterze i widziałam jego pierwsze wystapienie...I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno tak było. Bardzo emocjonalnie (moje odczucie)chłop postępuje a to wskazuje (czytelnicy bloga wiedzą - teoria luster), że prawdopodobnie jakieś cechy Janjayi w nim samym dopominają się o zauważenie.

      Usuń
  2. Obiecałem skopiować pozostałe wypowiedzi "concept office".
    W rozmowie - po przeczytaniu tego co powyżej zaproponowałem film na temat:

    https://www.youtube.com/watch?v=Ctxg6NKofBE

    A oto dalsze wpisy "concept office":

    Król Yalahar: Tak, to jest nowy koncept swiata, o ktorym piszesz, ale jeszcze odlegly, poniewaz ludzie nie chca zmian, a na pewno wiekszosc. Tych co chca zmian jest niewielu, bo w ostatecznym czasie np. ekstremalnej sytuacji zyciowej nie trwaja w swoiej nowej nauce Wiedzy wlasciwej, tylko zmieniaja parametry na stare przekonania i doktryny i np. biegna do kosciola po pomoc lub tp. Niestety bylo kilka takich przypadkow, stad moge je tak przedstawiac, ze jeszcze dluga droga przed ludzkoscia. Ponadto mam rowniez nadzieje, ze nastapi to szybko, ale zmiany i ich czas dopelnienia zaleza od postrzegania czasoprzetrzeni. Dla istot z innych wymiarow moze to byc chwila, ale dla nas wiecej czasu plynacego tutaj, nawet kilka pokolen i nie jest wykluczone ze bedzie potrzebny wstrzas taki jak globalne kataklizmy lub kolejna globalna wojna. Te wczesniejsze wojny nic nie wniosly w zmiany oczywiste dla ludzi, tylko spowodowaly rozwoj techniki do gnebienia ludzi. No moze po wojnie byl czas pojednania ludzi, ale tez chwilowy.
    Zatem przyspieszajmy, przyspieszajcie ten czas zmiana swoich oprogramowan myslac o transmutacji na lepsze, bo to jedyna i najszybsza droga do nowego wymiaru na Ziemi, a wtedy nasi Opiekunowie beda mieli Moc sprawcza do pomocy nam w pelni. Polecam film do posluchania, poniewaz niesie sedno dzialania naszego zycia w tym wymiarze. Link :
    https://youtu.be/PxsxuZLdXlE
    Pozdrawiam Was. R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomasz Hiller. Tomasz Hiller. Nie przegladam z tego poziomu danej osoby, natomiast oglad dysfunkcji jest precyzowany przez zainteresowanego i odczyt jest robiony po stronie energetycznej, jako informacja spoza petli zobrazowana i do odczytu na nasz jezyk. Ponadto wnikanie w przestrzen danej osoby wymaga zabezpieczenia wielopoziomowego wszystkich warstw portali aby mozna bylo wykonac prawidlowa rekonekcje do Zrodla dla energii ciala. Wprost ujmujac jest to proces uzdrowien przewaznie dla wszystkich wzorcow programu czlowieka oraz skryptu duszy. Oficjalnie nie zajmuje sie tym na co dzien, przewaznie i czasami zmieniam przestrzen w polach morficznych dla wsparcia transmutacji pol energii w polach kwantowych danej osoby lub wydarzen ogolnych. To temat tzw. rzeka. Polecam posluchac filmiki na poczatek oraz inne w danym strumieniu YT. Polecam prace nad soba indywidualnie, poniewaz jest skuteczna, czyli wyciszenie i pozytywne afirmacje wedlug swojej wyobrazni lub wsparcie z netu odnosnie tresci samych afirmacji. Mozna tez medytacje tworzyc, ale to strata czasu i sa sytuacje, ze ludzie sa podatni na sugestie z zewnatrz i w dodstku nie swoje wzorce i przykladowo sa narazeni na odsysanie swojej energi do osoby prowadzacej medytacje zbiorowe lub innych podczepionych mysloksztaltow. Kazda choroba lub uzaleznienie, to podczep energetyczny lub obce formy w duzych ilosciach, tzw. duch choroby, ktore ssaja energie z np. narzadu ciala tak dlugo az nastapi destrukcja tkanki itp.

      Najlepiej przejsc w stan wyobrazni u siebie jako wewnetrzne dziecko i wszystko naprawiac lub robic na bazie komunikacji z samym soba obrazami, nawet jako zabieg naprawczy w polu fantomowym. Wszyscy to macie wraz z potrzebna wiedza i trzeba to wprowadzic w nawyk aby zadzialalo. Zalecam tez do ochrony swojej aury, bo to pole silowe czlowieka, wyobrazic siebie jako postac zamknieta w kokonie lub kuli z bialego swiatla, ktora chroni cialo i swiadomosc przed negatywnymi czynnikami z zewnatrz, myslami negatywnymi obcych ludzi, itp. Na poczatek trzeba cierpliwosci i czesto powtarzac w myslach odtworzenie tej wartosci, jako naped dla powstania nowego kodu i przeprogramowania siebie, ktory jest podtrzymywany i aktywny jak pamietamy o nim swiadomie. Nowy wzorzec utworzony z cwiczenia jest nowym tzw. "merabh" w swiadomosci przeprogramowujac czlowieka na pozytywna przestrzen. Zatem powodzenia na poczatek zycze , a bedzie Tobie, Wam dane to, co oczekujecie. Polecam film od kolegi : https://www.youtube.com/watch?v=Ctxg6NKofBE.

      Usuń
    2. Tomasz Hiller. Obecnie po zmianie promieni wibracji dla wymiaru ziemi znaczenie tych postaci jest mniej wazne. Nastal czas od 2012 roku, ze ludzkosc ma zmienic siebie juz bez czynnej pomocy innych tzw. Istot nadwymiarowych, czyli samodzielnie wchodzic w wyzsze wibracje. Byl czas, ze tzw. Mistrzowie wzniesieni pomagali w rozwoju itp., ale ludzkosc nie doszla w pelni do punktu zmiany totalnej i teraz musi sam ciagnac bagaz swoich czynow. Nastepna przemiana calosci - przemiana wszystkich swiadomosci jest szacowana na chyba 2230 rok ziemski, poniewaz wtedy nastapi ponowne otwarcie tzw. "wrot". Jest wiedza, ktora dotyczy tego swiata, ale arkusze sa zablokowane i nie sa dostepne, tak jak na teraz nie da sie transmutowac energii tzw. zlych z tego poziomu. Ludzie nie sa gotowi, a ci co sa gotowi to garstka mniej niz 10% populacji ujmujac wskazanie ilosci w ramach naszego postrzegania swiata. Aby zmiany nabraly rozpedu blyskawicy trzeba miec swiadomosc zbiorowa w 40-50% na ziemi. Natomiast z mojej wiedzy wynika, ze sporo osobowosci jest zmyslona, czyli iluzoryczna. Powstaly na podstawie zapotrzebowania na przelomie okresow historii, ktore sa opisane ale nie do potwierdzenia, ze istnialy.

      Ponadto na tym poziomie, gdzie jestesmy oraz powyzej kilka tych energetycznych poziomow jest tam sporo tzw. opiekunow - nazywaja ich ludzie np. aniolami itp. Te enegie sa rowniez w ukladach miedzy soba i wspolpracuja - niestety. Wojna miedzy tzw. zlem a dobrem nie istnieje jest tylko doswiadczenie plynace z tych dwoch zrodel dualnych. Natomiast jesli zostanie zachwiana rownowaga w swiecie materii jak i energii, to wtedy nastepuje oczyszczenie automatyczne samo z siebie.
      Tak wiec doswiadczanie zla nie moze sie zwiekszac w nieskonczonosc, poniewaz samo ulegnie transmutacji i raz jest spokoj a raz wojny, jak wahadla mniejsze i wieksze. Nad poziomami swiatow nizszych sa kolejne swiaty stworzone przez Planistow zarzadzane przez odpowiednie Istoty nadwymiarowe, ale to sporo spoza petlii.

      Archonici, Saint Germain, Jezus i inni, to tylko projekcje holograficzne na potrzeby ludzi, poniewaz ludzie maja slaba wiare w siebie i potrzebuja substytuty i wtedy staja sie dopiero mocni, jak wierza w iluzje.

      Jesli ktos odczul Jezusa lub inne postacie zarejestrowane w programie mozgu jako swiete i wszechmogace, to mialy kontak z energia udajaca taka projekcje w aspekcie pozytywnym lub z wyzsza sawiadomoscia Chrystusowa, ktora nie ma formy czlowieka.

      Jesli ktos odczul Jezusa lub inne postacie zarejestrowane w programie mozgu jako swiete i wszechmogace, to mialy kontak z energia udajaca taka projekcje w aspekcie pozytywnym lub z wyzsza sawiadomoscia Chrystusowa, ktora nie ma formy czlowieka. Istoty nadwymiarowe, jesli sie z kims kontaktuja, to trzeba miec tablice do interpretacji informacji, ktore sie odczytuje wewnetrznym wirowaniem energii lub ludzie uzywaja wahadelek, ale nie zawsze tym wisiorkiem kieruje energia wlasciwa. Sa tez kontakty jako obrazy w swiadomosci, nie ma rozmowy, poniewaz dla nich mowa nasza to tylko belkot, jesli pod jezyk mowy podepniesz mowe obrazow, to kontakt jest bardziej wyrazisty. Ponadto energie nie widza nas tak jak my siebie widzimy. Wszystko wokol to wibracja i stad one wszystko przenikaja. My jestesmy postrzegani jako swiatlo swiecace w mroku niskiej wibracji, jako dzwieki o wysokich oktawach oraz kolor. Jesli ktos sie budzi, to wzrasta w nim wibracja i dzwiek jest rozblysk w ciemnosci. Wtedy widza tam wyzej poza tym co nizej, ze ktos wzywa Zrodlo. Jak czlowiek wlaczy sie na wyzsze wibracje i trwa w nich, to wtedy jest ascendencja wzwyz i ma sygnal May Day, jak statek na oceanie potrzebujacy pomocy. Wtedy przychodzi wsparcie takich Mocy Sil Swiatla, ze wszystko jest mozliwe. Jesli sie czlowiek wygasi, to traci lacznosc i przerywa rekonekcje ze Zrodlem wtapiajac sie w "bagno" niskich wibracji i to na wlasne zyczenie.

      Usuń
    3. Jednym slowem mowiac, nikt nam nie pomoze jesli my sami sobie nie pomozemy i nie poprosimy o wsparcie, ktore musi byc konstruktywne w zrozumieniu i trzeba zrobic przestrzen w sobie na otwarcie wlasciwego portalu do komunikacji, co wychodzi z samego serca jako intencja czysta. Polaczenie z Wyzszym ja daje juz harmonie i wieksze mozliwosci, ale trzeba wpierw posprzatac w swiadomosci, podswiadomosci i nadswiadomosci. Zharmonizowac umysl logiczny z dusza i Duchem, wtedy nabiera sie mocy i jest dostep do biblioteki wewnetrznej wiedzy. A wiec, jesli kierujesz uwage na archonitow i Saint Germaina lub inne projekcje, to im oddajesz swoja wewnetrzna moc, jesli uznajesz, ze sa Tobie pomocni i potrzebni. Zatem polecam skupic sie na sobie i nie szukac zastepczych bozkow, bo czesto sa falszywe. Tak w prawdzie, to kazdy czlowiek jest bogiem swojego swiata tutaj i dostal swiadomosc oraz umysl do kreowania tego swiata w pelnym zakresie, natomiast czym innym jest system i program ograniczen i zniewolenia w tym swiecie, ktory zamknal nas w wiezieniu zaleznosci, a wyrwaniem sie stad jest rozwoj wewnetrzny z mozliwoscia korzystania z dostepnych narzedzi tego poziomu istnienia.

      Dlatego tez wpadajac w kolejne odtworzenie zycia w materialnej rzeczywistosci nie pamieta sie nic spoza stad i z poprzednich podrozy, bo jest zbedne, poniewaz na nowo za kazdym razem kreujemy siebie oraz szukamy od nowa drogi do wyjscia z labiryntu. Reasumujac mozna odebrac zycie tutaj jako gre i zabawe trwajaca tylko cztery mrugniecia okiem po stronie rewersu i znowu nowe zycie, jak na co dzien rano sie budzimy. Z tym, ze tutaj pamietamy sciezke tego cyklu i mozemy robic zmiany, jak wybierzemy sami.
      Pozdrawiam tymczasem. R.

      Usuń
    4. Tomasz Hiller
      1 dzień temu
      concept office Dziękuję bardzo za tak ogromny i przesycony wiedzą komentarz. Bardzo dobrze Pan wiele wytłumaczył tych zawiłości i pokrywa się z tym co się dowiedziałem już wcześniej. Najlepiej by było gdyby Pan otworzył jakiś blog, chętnie bym go poczytał. Jeszcze raz dziękuję Panu za te wpisy i życzę wielu sukcesów w Pańskim życiu. Pozdrawiam.

      =================

      concept office
      21 godzin temu
      Tomasz Hiller. Myslalem o tym swego czasu, ale obserwujac starcia, spory, sprzeczki miedzy tymi ludzmi, ktorzy uwazaja sie za duchowych przewodnikow, to jednak na ten moment jeszcze poczekam

      Dodatkowo dzialajac czasami jako uzdrowiciel - czasami zauwazylem, ze ludzie maja tendencje, iz placac wymagaja aby ich zycie przemeblowala inna osoba, a oni sa bierni, co w konsekwencji narasta jako rozczarowne, ze proces, procesy nie dzialaja, bo po prostu nie wierza w zmiany na planie subtelnym. A ponadto z reguly 80 % nie placi zadnych gratyfikacji. Czasami procesy trwaja kilka godzin zanim np. rozpuszcza sie blokady itp. Dlatego nic nie robie obecnie w tym kierunku.


      Wystarczy, ze jestem i swiece, choc czasami moc tez slabnie i trzeba sie doladowac - polaczyc ze Zrodlem zyjac w tej "smole" tutaj.

      Ponadto wystarczy, jak ja czasami sie gdzies dopisze, to wtedy sa ludzie ktorzy sa uwarunkowani swoim rozwojem zlapia ten kierunek. Wszysto trzeba czuc z przestrzeni serca.

      Jeszcze jedno, jesli dana osoba poprzez swoja prace zmieni swoje oprogramowanie i pojdzie wzwyz, ale zyjac dalej w tym obecnym systemowym obozie pracy, to czesto caly swiat wokol zaczyna byc obcy. Czyli Suweren doznaje przebudzenia i nie identyfikuje sie z ta iluzja. Nawet czasami od strony energii odwiedza go rodzina Swiatla lub rodzina z innych przestrzeni Wszechswiatow, ta prawdziwa, ale trzeba uwazac bo jest nieodparta chec ucieczki stad w najszybszym mozliwym czasie. Tutaj wszystkie rodziny sa rodzinami zastepczymi, ty, my lub system nadaje im identyfikatory w tej przestrzeni typu : mama, tata, brat, siostra, ciotka itd. Sa to programy tak glebokie, ze trudno sie z nich rowniez uwolnic. Rowniez szeroki temat w tym aspekcie. Ale w tym systemie tak jest to skonfigurowane i trzeba w tym uczestniczyc i zyc. Ludzie - znajomi, rodzina, koledzy i inni o nizszych wibracjach znikaja z dotychczasowej przestrzen i nastepuja zmiany. Np. Wyjazd do innego miejsca, kraju itp.

      c.d. poniżej

      Usuń
    5. Czesto ludzie tkwia w zapetlonych mentalach rodzinnych, swoich znajomych, miejsc w postaci miasta, gdzie uklada sie roznie lub bieda doskwiera itp. Wtedy trzeba odciac sie od takiego tworu nawarstwionego i wybrać inne miejsce, najlepiej odlegle.
      W polsce, kazdy kto zrobi biznes bez ukladow jest szybko eliminowany z rynku, np. Pan Kluska.
      ] Reszta wiodacych biznesow to korupcja i uklady nie ma inaczej w tym panstwie. Polak to niewolnik. Islam nazywa takich Kafirami bialymi, poniewaz zaden z nich nie bedzie pracowal 300 godzin na miesiac aby zarobic moze do 900.- eu
      Wielu znajomych, ktorych znam bedac w polsce mieli firmy, pracowali najemniczo w zakladach itp. Zawsze mieli problemy lub nawal problemow i brak kasy, brak obwitosci, poniewaz tkwili w swojej mentalnej puszce, co nazywam czasami tradycja, a w polsce jest mental niski zatrzymany na II wojnie swiatowej i chorowaniu na wszystko teraz lub pozniej i propaganda sukcesu, którego nie widac. Po zmianie pola ekspresji, np. wyjezdzie do innego miasta w PL lub za granice nagle do roku lub do dwoch lat pracy tam ludzie zaczynaja miec kreacje przekraczajaca ich mozliwosci ku pozytywnemu zdziwieniu, ze sie udaje zyc w komforcie psychicznym bez lęku o przyszłość.

      Wygladaja inaczej, odmlodnieli, choroby typu apatia, stres, bole glowy, bezsennosc gdzies zniknely, kasa jest obfita, jesli nie uzywa sie uzywek. Zmieniaja swoja karme na bardziej ekspresyjna itp. Nawet nie tesknia za starym zyciem. W skrocie opisalem aspekty funkcjonowania. Nie sa latwe te sciezki zycia, ale tutaj jest taki uklad energii, ze nalezy zrobic swoj wklad, aby cokolwiek zmienic u siebie - to wazne. Energia zawsze podaza tam, gdzie skupia sie uwage nadmiernie i jest wyzwolenie ekspresji materialnej.
      Natomiast strach nawet drobny, zwatpienie oraz lek zawsze czlowieka doluja, aby byl posluszny systemowi tutaj. Filmik : https://youtu.be/hzAdCSWemyY
      Pozdro. R.

      Usuń

    6. Tomasz Hiller
      21 godzin temu
      concept office Ja również niestety odczuwam tak jak Pan napisał. Ogólnie tęsknię właśnie za domem ale to jest taka tęsknota za czymś jakby odległym, ciężko to opisać. Ja na przykład myślę o wyjeździe gdzieś daleko za granicę, chociaż rok temu wróciłem do rodziny do Polski po 2 latach mieszkania w de ale czuję, że to miejsce niestety nie jest moim domem. Od urodzenia czuję się potwornie staro i czuję iż mam coś do zdobienia w tym świecie. Z opisu kolorów aut wynika iż mam fioletową. Niestety nie mogę w pełni jakby wejść w to uczucie i zrozumieć do końca czego te "uczucie" ode mnie chce . Ciężko to opisać ale jest tak jak mówisz i wszystko się zgadza. Ja natomiast czuję się jakbym nie był z tego świata. Właśnie siedzę i zastanawiam się nad kolejnymi krokami w moim życiu i chce wyjechać gdzieś daleko by żyć spokojnie bez tych rodzinnych dramatow, zabawnych świąt i problemów wymyślanych z kosmosu. Szczerze mówiąc mnie definiuje te uczucie, że mam coś do zrobienia i tak jak jest w opisach, że gdy fioletowy nie podąża za swoim celem życiowym doznaje wewnętrznych wstrząsów, niestety to prawda. Wiesz wolałbym Ciebie posłuchać na YT niż Pana Sanyaja czy tam wielu innych cudo twórców. Zresztą by być szczerym nie słucham go już od 2 miesięcy tzn nie oglądam audycji. To co miał mi przekazać już zrozumiałem. Szczerze mówiąc tworzę sobie już jakieś plany, ponieważ w moim wypadku najważniejszy jest rozwój duchowy lecz mimo wszystko do tego potrzebne są jednostki pieniężne w tym świecie i ostatnio właśnie zastanawiam się nad tym iż błąd był w moim życiu by nie traktować pieniędzy poważnie, ponieważ chcąc nie chcąc dają one wolność w tym świecie a wolność jest cechą która kocham najbardziej na świecie. Wczoraj zrobiłem to co mowiles o anulowaniu kontraktów i faktycznie czułem z tyłu głowy szczególnie jakby coś się działo z połączeniami eterycznymi czy aut lub energetycznymi ciężko to właściwie opisać. No nic nie zadręczam już więcej. Dziękuję za pańskie wyczerpujące opisy pozdrawiam serdecznie

      Usuń

    7. concept office:
      19 godzin temu
      Tomasz Hiller. Wlasciwie, to czlowiek sam siebie ogranicza i po uplywie lat widzi, ze nadal jest w stagnacji i z wiekszym bagazem problemow.

      Wielu moich znajomych po wyjezdzie i aklimatyzacji szczegolnie za granica mowi, ze ojczyzna jest tam gdzie daja za swoja prace godnie i spokojnie zarobic i zyc. Niestety w PL zmiany mentalu najwczesniej za 30-50 lat.

      Rzad nie pozwoli na zarabianie normalnie przez przecietnego obywatela minimum 5000-6000.- zl na reke, poniewaz podatki i ZUS tak wzrosnie, ze straca atrakcyjnosc inwestowania bogatych koncernow w PL i tylko o to chodz.

      Przykladowo koncern Opla bedac w PL zaoszczedza wydatki na jednego niemieckiego pracownika, co przypada miesiecznie 1000.- euro mniej.

      Razy np. 1000 pracownikow miesiecznie, to juz ma na rok w budzecie plus 12 000 000.- euro oszczednosci na sile roboczej z polski.

      O to chodzi z ta atrakcyjnoscia inwestycji w PL, to nic innego i dlatego polacy nigdy nie wyrownaja zarobkow do sredniej europejskiej. Nawet przed wojna za Pilsudskiego polska odbiegala z zarobkami o 50% od europy. To tyle.

      Jednak nawiazujac dalej aby zmiany byly istotne, to pokolenia musza wymrzec, aby wprowadzic nowe wzorce lub trzeba zaorac swiat. To juz ekstrema, ale tez mozliwa dla istotnych zmian. Stad pisalem wczesniej, ze ludzie nie chca sie zmieniac, a jest pewne ze wiekszosc nawet grubo ponad 80% populacji. W jednym z filmikow jest to wyczerpujaco objasnione i dlatego ta wersja fokusa pozostanie, az sie rozpadnie. Eter pisal, ze beda zmiany i owszem, z tym ze beda zmiany na "gornych polkach", poniewaz kazde wydarzenie wsrod ludzi i panstw, te geopolityczne sa juz zaplanowane srednio 15-20 lat wczesniej, co sie ma wydarzyc. Reszta, to maskarada marionetek rzekomo rzadzacych. Dlatego trzeba sie samemu zmieniac i absolutnie unikac wplywania na kogos tak aby sie zmienil lub zmienil zycie. Wiekszosc ludzi, jako portale cielesne, pokrowce zageszczone, aby tutaj doswiadczac beda skazani na tzw. zaglade siebie - rozpad, bo przejda granice zagubienia siebie i rozwarstwienia suwerenno integralnego. Ale w wymiarze wszechswiata nic nie znaczy smierc czlowieka, jako kombinezonu do zycia tutaj. Bedac energia nie czuje sie wiatru, zapachu, smakow, dotyku, bolu, frustracji, itd. Bedac w specjalnym etui ciala ludzkiego doswiadczamy tego tutaj żyjąc.

      Zatem wskazalem tylko aspekty, ktore targaja Toba, ale to normalne. Potrzebny jest konkretny wybor i dzialanie czyli zakres przyczynowo skutkowy. Teraz trzeba wziac sie w garsc i zaplanowac zmiany lub isc vabank, bo tez ciekawie sie dzieje. Czyli odciecie od starych dogmatow i nowy plan. Zycze wytrwalosci i spelnia sie marzenia, i spotkasz swoje wlasciwe energie. Pociesze, ze tutaj pomimo gory przeciwienst mozna miec spokojne zycie, ktore jest do wykreowania, tylko trzeba isci droga Wolnosci i zgodnoscia z samym soba oraz wyrazac intencje wyobraznia i obrazami co sie oczkuje od zycia, to latwe. Tak taz generuje sie w przestrzen oczekiwania fale odnosnie partnerki lub partnera. Wszystko musi byc sprecyzowane, aby Wszechswiat mogl zadzialac na oczekiwania i aby magnetyzm prawidlowo dzialal i przyciagal pozytywna wibracje i okolicznosci. Zycze powodzenia. Wpisy naszej korespondencji niech zostana w sieci i moze sie komus jeszcze przydadza. Pozdrawiam. R.

      Usuń

    8. Damian P
      12 godzin temu
      concept office widzę, że myślisz identycznie jak ja. Ja od siebie jeszcze dodam, że żyjemy w świecie iluzji, ale mamy wystarczająco dużo mocy w sobie, by tworzyć własne iluzje-rozumiem przez to dobrobyt, udane związki i zdrowie :)

      ==============================
      concept office
      concept office
      3 godziny temu
      Damian P. Oczywiscie, ze tak i przy tym kreowaniu duchowosc nie ma nic szczegolnego na rzeczy, poniewaz caly czas jest w nas, tylko "uspana".

      My tworzymy, jak Stworcy i mamy do tego Moc kreacji i Moc oddzialywania na rzeczywistosci fizycznie z tym, ze ludzie kreuja, ale niewlasciwie, bo sa zinfekowani nawykami myslenia jako oprogramowanie systemu oraz brak jest cierpliwosci w oczekiwaniu na ustawienie sie optymale pol kwantowych, ktore czasami trwa, poniewaz ustawia sie wieloprzestrzen warstw kreacji do danego celu dla odbiorcy - czlowieka.

      Trzeba tylko uwage kierowac odpowiednio wraz z intencjami i sie dzieje, czasami zmiana trwa dluzej lub krocej, czasami nie jest to na co oczekiwalismy, bo kolor nie ten, lub inne drobne szczegoly sa inne i trzeba powtorzyc zamowienie do Wszechswiata z wieksza precyzja, jako obraz w wyobrazni.

      Nie trzeba powtarzac zamowienia, jak mantry, afirmowac, czy medytowac caly czas w kreowaniu swiata wokol, wystarczy konkretnie wygenerowany konspekt w przestrzeni wyobrazni i trwac w myslach przy nim. Nie zmieniac co chwile gotowej wersji, bo nie dojdzie zadna. Liczy sie precyzja konspektu myslowego, ktory musi byc wyobrazony precyzyjnie z zewnatrz i wewnatrz, aby byl optymalnym konceptem do stworzenia dla Ciebie - Was przez Wszechswiat. Co innego jest miejsce tworzenia, poniewaz czasami trzeba zmienic punkt dotychczasowego osadzenia siebie w przestrzeni, aby kreowanie przyspieszyc. Czesto zawiesina mentalu o wibracji niskich energii powoduje duzy opor i tez moze sie nie udac dopiac w pelni ekspresji. Wtedy trzeba sie zastanowic, co zrobic aby zmienic nawet miejsce swojego pobytu. Energia wszelka rozumie przez obrazy nie przez mowe, choc ona rowniez niesie sile, jak polaczona jest w generowaniu z emocja. Dzisiaj jest duze rozproszenie mysli wokol przez tworzenie problemow przez system, przez tematy zastepcze generowane w TV, czy radiu, straszenie wojna i innymi czynnikami, itd.

      Wtedy ludzie traca moc dla siebie, bo daja - oddaja swoja moc innym pasozytom lub zdarzeniom, np. Polityczno historycznym zasilajac je swoja energia. System wie, ze jesli pozwoli ludziom wrocic do pierwotnego zamierzenia wladania energiami tutaj, to beda juz te elity bez znaczenie itp. Wtedy bedzie inny wymiar ziemi, ale pracowac tez trzeba bedzie, poniewaz pieniadz stal sie glownym napedem tej przestrzeni w wymianie. Byc moze zmieni sie i to kiedys, ale trzeba jeszcze czasu na to. Pozdr. Ralf

      Usuń
    9. Ten temat jest znacznie szerszy. Ja zacznę od poczatków Sanyaji w internecie. Jego pierwsze filmy na których wystepuje razem z Miłarem to jakiś kabaret. Żadnego składu w tym nie było, często natomiast padały wulgaryzmy. Potem Sanyaja udzielał wywiadu Aleksandrowi Berdowiczowi (na kanale Aleksa ten film wciąż jest, kto chce to sobie poszuka). I też jego wypowiedź taka sobie. Ale jeszcze potem Sanyaja zaczął gadać bardzo składnie (nie mylić z logicznie, bo nie zawsze te wypowiedzi były logiczne). Progres jest zauważalny i to bardzo. Czyżby ktos go szkolił w tym temacie? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale tak przypuszczam.

      Teraz wracam do obecnej sytuacji. Być może Eter podchodzi do sprawy zbyt emocjonalnie, ale moim zdaniem prawda jest po jego stronie. Nie wiem ile jest prawdy w tym, że Sanyaja pomógł sie wybić Eterowi na YT, i nie wiem co tak na prawde podzieliło obu panów. Za to wiadomym jest, że tę wojnę na YT rozpoczął Sanyaja nagrywając film, w którym nazywa Etera agentem. Generalnie Sanyaja widzi agenta w każdym, kto się nie zgadza z jego zdaniem...

      Sanyaja wnióśł wiele wartości i tego mu nie odmawiam. Jego filmy były ciekawe, dawał wiele wiedzy, choć ta wiedza była skopiowana od innych, co zostało mu wypomniane (nie pamietam linka, jak znajdę to podam). Dla mnie powielanie czyjejś wiedzy jest ok, bo wszyscy tak robimy, aczkolwiek mógł podać źródła. Sanyaja rozkminiał też nasz język i tu też wiele wniósł do tematu, ale nie ze wszystkim się zgadzam co on na ten temat mówi. Chodzzi mi zwłaszca o sylabe -ra, która według Sanyaji jest bardzo negatywna, ale według mnie nie bo oznacza po prostu światło. To, że występuje w negatywnych wyrazach, to już inna sprawa i trzeba by się temu bliżej przyjrzeć a nie ferować od razu negatywne wyroki.

      Co doe Etera to widać wyraźnie, że on chce by Sanyaja był taki jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nie dostrzegam, by walczył on z Sanyaja, a raczej chce by Sanyaja dostrzegł to, że podzielił społeczność. Oczywiście sam Eter w pewien sposób też sie przyczynił do tego podziału, ale moim zdaniem wynika to z chęci sprostowania całej sytuacji, niz ze świadomego działania.

      Filmy Sanyaji są usuwane i blokowane są jego kolejne kanały na YT, ale na jego stronie jest wszystko zachowane, więc dla osób zainteresowanych podaję link do jego strony: http://www.jasnastronamocy.info/

      Usuń
    10. Dzięki za cenne informacje o sytuacji oraz przedstawienie swojego poglądu.
      Hm... skoro dla Saniayi (kurczę pieczone- jak to odmieniać? Chyba będę pisał Jaraszka)"ra' jest negatywne to może faktycznie stoi po ciemnej stronie mocy :)

      Tak jak napisał chyba "Test Test" w komentarzach u Etera - obecne rozjątrzanie sytuacji zasila negatyw.

      Ogólnie bardzo fajna lekcja dla odbiorców bo w dużej mierze to oni stworzyli złotego cielca. Ludzie szukają "zbawienia" na zewnątrz siebie zamiast czynić porządki w swoich wnętrzach jak pisał już tu powyżej "concept office". To są pokutujące cały czas kody biblijne zaszczepione naszym przodkom przez stulecia. Żerują na tym rozmaici "Słowianie" ustawiając się w roli kapłana i odpowiadając na potrzeby ....rozleniwionego ("niech oni za mnie to zrobią") "stada".

      Usuń
    11. ...........a ściślej gromady dzieciaków szukającej opiekunów.
      Byłem dziś na pogrzebie sąsiada - przyglądałem się ludziom i temu teatrowi w kościółku (wszedłem na moment ale nie wytrzymałem tam 3 minut, Klecha odwalał już taką chałturę, że szkoda gadać. Plebania za kościołem większa od samego kościoła, ...a ludziska pchają się tłumnie po "duchowość", płacą i zadowoleni z dokonanych zakupów.

      Usuń
    12. Tak na szybko znalazłem link. Od 4:45 najpierw rozkminia sylabe -dra, a potem -ra

      https://www.youtube.com/watch?v=vai5ILynoXc

      Usuń
    13. Ano właśnie - tego się nie da słuchać. Biorąc za podstawę do rozważań współczesne słowa - przekłamany język, który już dawno odszedł od źródła można dojść do takich chybionych (delikatnie pisząc) wniosków:

      https://youtu.be/aiPmA2cle40?t=24s

      Mimo tego wszystkiego nadal uważam postępowanie Etera za nieprzemyślane.
      FANATYZM JEST NATURALNYM STOPNIEM LUDZKIEGO ROZWOJU.
      Ludzie dziś są na poziomie dzieci - nasze kobiety są z natury jak dzieci, są nielogiczne i trudno im dziś (gdy posługują się wyłącznie umysłem) rozpoznać prawdziwych nauczycieli od fałszywych.
      Mam zamiar zamieścić kolejny wpis bo tu jak zwykle ciężko jest już przewijać długą kolumnę komentarzy. Nowy wpis za swoją osnowę będzie miał tę właśnie sprawę a więc wyjaśnienie fenomenu fanatyzmu - oddawania swoich sił idolom - kreowania ich. W zasadzie to już tu powyżej napisałem wszystko. Błądzenie będzie zawsze dopóki nasze Żeńczynie nie obudzą serc. Póki będą starały się używać umysłu (co narzuca system dyskredytując intuicję a lepiąc Bożka z inteligencji czyli zdolności kombinacji w materialnym świecie) póty będą się pojawiać ADMINISTRATORZY jak ich nazywał Trehlebov - będą jak grzyby po deszczu wyrastali rozmaici Sanjaye, Popko i inne świadome lub nieświadome cwaniaki. Myślę, że Sanjaya należy do tych nieświadomych manipulatorów.

      Usuń
    14. michalxl600 22 kwietnia 2018 07:55

      "................................
      Mam zamiar zamieścić kolejny wpis bo tu jak zwykle ciężko jest już przewijać długą kolumnę komentarzy. "

      Oto i on:

      http://michalxl600.blogspot.com/2018/04/wojna-polsko-lehicka-cz-2.html

      Usuń
    15. "concept office":

      ..............Natomiast strach nawet drobny, zwatpienie oraz lek zawsze czlowieka doluja, aby byl posluszny systemowi tutaj. Filmik : https://youtu.be/hzAdCSWemyY
      Pozdro. R."

      -----------
      W podanym przez "C.O. filmie kilka razy pojawia się plansza z panem "hrabią Janem Potockim" - jakoby mężem opatrznościowym. Odezwał się do mnie "zawodowy Polak" (pisuje pod filmami) -porozmawialiśmy kilka godzin, ciekawy człowiek. Na jego stronie taka oto perełka.
      Rozmowa tel. z panem hrabią:

      http://zawodowy-polak.eu/hrabia.mp3

      Od 17 minuty istny kabaret

      Usuń
  3. Zawsze znajdzie się jakiś wróg, któremu dajemy swoją uwagę ( energię) najpierw fizyczny, potem astralny, mentalny, każdemu wg potrzeb :)
    Cały czas jednak jest ten sam schemat.
    Zapominamy, że świat zewnętrzny jest odbiciem świata wewnętrznego, jest projekcją naszego wnętrza.
    "Generalnie Sanyaja widzi agenta w każdym, kto się nie zgadza z jego zdaniem..."
    No to chyba złota myśl i dotyczy wielu :))
    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Właśnie ciąg dalszy moich przemyśleń zamieściłem jako nowy wpis blogowy:

      http://michalxl600.blogspot.com/2018/04/wojna-polsko-lehicka-cz-2.html

      Usuń
  4. a plaska ziemia.... pieknie henry makow pisze, ze cala teoria plaskiej ziemi uzyta jest po to by osmieszyc wszelkie tzw. teorie konspiracji

    artykul po angielsku https://www.henrymakow.com/2016/02/Flat-Earth-Psyop.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - tu na blogu jesienią też pojawił się ktoś zupełnie nowy oferując linki z ta koncepcją. W sumie to może być nawet tak jak w filmie "13 piętro" czy Incepcji (Truman show albo Matrix)- żyjemy w jakimś programie komputerowym a wszelkie wyobrażenia o budowie wszechświata są bajkami. Są ludzie udowadniający, że wszelkie loty w kosmos to fikcja - na przykład załoga promu kosmicznego (numer chyba 13) , który to niby rozpadł się w powietrzu i cała załoga niby zginęła... ludzie ci podobno żyją i mają się dobrze. itp. Teatr trwa. Już Papcio Chmiel w jednej z książeczek przygód Tytusa, Romka i Atomka opowiadał jak w kinie wskoczyli do filmu.

      Usuń
    2. Fajnie, że nie zamykasz się na to - tak zrozumiałam.
      Też oglądałam film o tym, że ludzie z załogi żyją nadal.

      Usuń
    3. :)) Dawno temu pewien Hindus dawał wykład dla amerykanów. jak powiedział, że atak na Hiroszmię był teatrem i że żadnej bomby nie było to słuchacze z ameryki wyszli :)))

      Usuń
  5. Cześć :-)
    Jestem pod tak silnym wrażeniem wypowiedzi "concept office", jakbym łyknęła czerwoną pigułkę...nie mogę się otrząsnąć...
    Pozdrowienia, Natalia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie przeniknąłem dwóch ostatnich wypowiedzi (obowiązki w realu) ale też sporo myślę o tym. Cieszy mnie, że ujawniają się obserwatorzy -tacy ludzie jak słusznie pisze "concept office" mają wpływ na tę rzeczywistość samym faktem przebywania tutaj. Już dawno temu czytałem o pustelnikach - pozornie "próżniacze" życie pustelnika gdzieś tam w lesie rzutował na okoliczne wsie. Ludzie przychodzili po rady życiowe, dawali jakieś tam podarunki, które jemu starczały na skromne życie.
      Dobrze, że obserwatorzy się "wychylają" - odnoszę wrażenie, że Eter ma dzięki temu do myślenia. Kompetentni ludzie jak widać istnieją ale nie pchają się w światła jupiterów.

      Usuń
    2. Jędrzej, jakie to ma znaczenie? W sensie, ta rozkmina dotycząca obserwatorów? W sensie, co za różnica czy oni się ujawniają czy nie?
      Czy w/g tego co pisze concept office-człowiek sam siebie może być pewny? Skąd wiesz, że nie jesteś obserwatorem? Skąd ja mam wiedzieć, że nie mam jakichś podłączeń?
      Czy błądzenie w zakamarkach tego układu nie powoduje, że wciągasz się w niego spowrotem? Czy ta gra w odkrywanie kto jest agentem a kto nie, nie jest jakimś rozproszeniem? Dlaczego pod takimi (!!) tekstami (tak zmieniającymi życie-potencjalnie oczywiście) ludzie piszą o konflikcie jakichś innych ludzi-jakie to ma znaczenie?
      Nie rozumiem dlaczego on pisze, że obserwatorzy (czy może jakieś tam inne stwory) chcą teź się wyrwać z koła inkarnacji...matko i córko, ja tego tak naprawdę wogóle nie rozumiem...
      Dlaczego napisałeś chyba w nowym poście, że dużo zależy od obudzenia się naszych kobiet? Co to znaczy? W sensie, w tym co concept office napisał wygląda, że ten świat to pułapka a Ty piszesz, że tu można coś ratować?
      Ja chyba nie rozumiem...pogubiłam się.
      Wybacz, że tyle pytań
      Pozdrowienia, Natalia

      Usuń
    3. :)) spokojnie.
      1. "Skąd wiesz, że nie jesteś obserwatorem?"
      A może wiem? :)) Od kilkunastu lat obserwuję takie zdarzenia wokół siebie, że tam gdzie się pojawiam (gdzie los mnie pchnął) tam zaczynają się zmiany jakieś. Moje pojawienie się, rozmowa z kimś i ...czasem nawet sypie się lawina. Gdzieś około 2003 na przykład nająłem się jako pomocnik w stolarni - mój wtedy szef jest do dziś serdecznym przyjacielem, rok temu pływaliśmy na żaglówce, 3 miesiące temu dzwonił i zapraszał na majówkę w tym roku. Tam były wtedy w tym 2003 roku zaplątane układy rodzinne, on miał stolarnię ale w tym interesie był też brat, który na Lechu tylko pasożytował, była też władcza mama wpychająca się we wszytko (zdecydowanie demoniczne podłączenia, do tego Radio M latem na cały regulator :)). To w ogóle było ciekawe jak ona reagowała na moje pojawienie się - w jakiś sposób wyczuwała, od razu obrona.
      Skracając (współpraca trwała kilka miesięcy- obsługiwałem frezarki a popołudniami gadaliśmy sobie czasem): dość szybko przeniknąłem sytuację, widziałem, że brat zwyczajnie go okrada jeżdżąc po towar itp. Omijałem go jak zgniłe jajo ale w końcu sam się czepił i usłyszał jedno zdanie w odpowiedzi. To był ten jeden kamyczek od którego posypały się zdarzenia. Powiedziałem tylko: "jak nie pomagasz to chociaż nie przeszkadzaj". Rozpętała się burza, dziś stolarnia jest sprzedana, brat jest jakimś tam pracownikiem socjalnym (posadę sobie znalazł).

      Oj... rozgadałem się - ale będzie nawiązanie do następnych pytań.

      Usuń
    4. "Czy błądzenie w zakamarkach tego układu nie powoduje, że wciągasz się w niego spowrotem?"

      "concept office" dał już na to odpowiedź (tu gorąca prośba do Ciebie lub innych czytelników!: JEŚLI TO MOŻLIWE ZAJRZYJ (CIE) NA STRONĘ SKĄD TO WZIĄŁEM -TAM DO KOMENTARZY I SPRAWDŹ (CIE) CZY JA WSZYSTKO ŚCIŚLE PRZENIOSŁEM I CZY NIC NIE JEST POMINIĘTE. Widać, że człek wykonał mocny wysiłek redagując to wszystko i zanurzając się na ten poziom (smoła jak on słusznie pisze). Pisał nie dbając o polskie znaki- ja w ogóle mam chęć to jeszcze raz przeredagować uzupełniając pisownię aby łatwo się czytało. Sam na pewno wrócę do tego tekstu bo tam pojedyncze zdania można rozwijać. Ty to czujesz Natalio - nie raz pisałaś).
      "concept office" (będę dalej używał skrótu CO) pisał, że jeśli nie stosujesz żadnych używek to bądź spokojny/a. Wszystko co tu przeżywamy jest tylko lekcją. Obserwatorzy się ujawniają dając przykład aby inni ludzie zaczęli żyć tak samo. Tłumaczyłem Iwana Carewicza - tam padają te same zalecenia- Iwan opowiadał, że to jest film 7D o ciesz się seansem! Wchodzimy tu w tą gęstość by "zagrać" - by przeżyć coś. Film 13 piętro daje odpowiedzi TYLKO TRZEBA OGLĄDNĄĆ DO OSTATNICH SCEN!!! Polecam gorąco bo kończy się pogodnie i wyjaśnia wiele - tam też masz odpowiedź czy można się tu pogrążyć, alter ego jednego z bohaterów (negatywna część )pogrążyło się.

      "Czy ta gra w odkrywanie kto jest agentem a kto nie, nie jest jakimś rozproszeniem?"

      Film Matrix daje tu odpowiedzi. Ludzie DAJĄ DOSTĘP AGENTOM - to widać jak na dłoni na przykładzie Sanjaya. Eter też w tej chwili wszedł na ścieżkę, gdzie będzie musiał zrozumiec na czym ta zabawa polega. Na razie nie słucha a wiem, że dostaje dobre rady - dzwonią do niego mądrzy ludzie, piszą też i tłumaczą o co tu chodzi. "zawodowy polak" podaje w komentarzach obraz pokazujący, że walka ze smokiem grozi "zarażeniem" - w zasadzie jest to pewne. Ładnie przewijało się to w tekście na temat filmu -tłumaczyłem kiedyś taką recenzję rosyjskiego filmu gdzie ona jest porwana przez smoka "On Drakon".
      Póki walczysz- póty stwarzasz możliwość "konekcji" jak to nazywa CO. Sporo podobnych niuansów podpowiadają sesje Calogero Grifasi (choć tam mam też zastrzeżenia do wielu spraw i prawdopodobnie tam Grifasi też popadł w pokusę jaka uwiodła Sanjayę - jeden z filmików mi na to wskazuje).

      Usuń
    5. Takich przykładów subtelnych (bo niezauważalnych dla obiektu a także dla większości jego wielbicieli) "przełączeń" na fałszywe źródło jest cała masa. Większość mistrzów duchowych, cała masa zespołów muzycznych lub znanych artystów, którym sława zawróciła w głowie. Pierwsze płyty bywają czyste i twórcze - człowiek współpracował z wysokim egregorem - potem wplątuje się w twarde zależności materiale (kontrakty, zobowiązania, chciwa żona itp. -fajny komentarz mi podesłano zamieszczony pod filmikami Sebastiana Szamana, jakaś jasnowidząca pisze mu tam, żeby się uwolnił od mrocznych wpływów własnej żony). Wystarczy poczytac wiele biografii. To są próby. Są na szczęście i pozytywne przykłady ludzi, którzy wygrali swoje życiowe gry. Poczytałem zimą biografię Moliera (rozmawialiśmy sobie o nim na blogu - jedna z czytelniczek wpisała cytat dając mi natchnienie :) - tam widać wyraźnie jak ciężkie miał życie ale zmienił rzeczywistość niewyobrażalnie. Jego tekst jest zapisany w skryptach Matrixa i działa do dziś, tak samo jest z utworami muzycznymi - istnieją perełki, pigułki lecznicze (ja od 2 miesięcy zażywam taką przed snem. Szczególnie to właśnie BRAWUROWE !!!! wykonanie jest jak wodospad źródlanej wody po ciężkim dniu:
      https://www.youtube.com/watch?v=ho9rZjlsyYY
      Mam jeszcze kilka innych z różnych gatunków muzycznych - stali czytelnicy wiedzą czym są dla mnie teksty Sikorskiego w wykonaniu Budki Suflera. 2 pierwsze płyty tej grupy to diamenty - potem już bywało różnie. Podobno wykonawcy dziś "wstydzą się" tamtego porywu natchnienia- tak to jest z poziomu "smoły" [fajny termin - będę go czasem używał] czyli poziomu tej gęstości w jakiej teraz siedzimy. c.d.n.

      Usuń
    6. Napisałem:
      walka ze smokiem grozi "zarażeniem"

      Cały system tylko się ciesz gdy zaczynasz z nim walczyć. Pisał CO (i piszą o tym nieustannie inni), że najważniejszą rzeczą jest pozbyć się strachu - on powoduje perforację nasze aury i utratę ochrony. Póki się nie dasz wciągnąć lękom -póty twój "batyskaf" w jakim zanurzasz się tu do tego kina jest szczelny i nie do przebicia. Zazwyczaj dziś rodzimy się w rodzinach gdzie otrzymujemy aury (batyskafy, pojazdy bio-skafandry) uszkodzone i kontynuujemy tę rodową sztafetę naprawiając zniszczenia albo psując "łódź" jeszcze bardziej aż do całkowitego zniszczenia. Niektóre (wiele ) rodów właśnie w tej chwili na naszych oczach przepadają kompletnie. Takie są zasady tej zabawy ALE TO NIE TRAGEDIA! Popatrz na przyrodę wokół, u ptaszków czy saren nie ma tragedii śmierci - one wiedzą, człowiek natomiast [na własne życzenie] odciął się od natury (przyrody) tak mocno, że dziś nazywa ją dziką.
      Obcinanie głów smokowi daje tylko taki skutek jak widać w końcowych scenach filmu "Prawdziwa bajka"- w miejsce 3 odciętych głów wyrasta 9 nowych- tylko dodajesz smokowi sił.
      https://www.youtube.com/watch?v=CZxeSaHPadE

      Jest też ciekawy film "Limity kontroli" - tam na koniec bohater zwycięża smoka. Jak do niego dotarł? Znów- wszystkie bajki o tym mówią od wieków. Jest na przykład opowiadanie z lat 60- tych opisujące "jota w jotę" mechanizmy podłączania sie agentów.
      PASOŻYTY UMYSŁU. Autor:Colin Wilson Tłumaczenie:Tadeusz Zysk Wydanie oryginalne:1967.
      Są wreszcie słowa Jezusa: "ZŁO PRZYCHODZI NIE Z ZEWNĄTRZ ALE OD ŚRODKA". Wystarczy uważnie poczytać tę najbardziej znaną na Ziemi księgę - biblię, ja osobiście nigdy nie czytałem jej w całości - znam zaledwie fragmenty, które znów hasłowo znam z kościoła.
      c.d.n.

      Usuń
    7. "Nie rozumiem dlaczego on pisze, że obserwatorzy (czy może jakieś tam inne stwory) chcą teź się wyrwać z koła inkarnacji...matko i córko, ja tego tak naprawdę w ogóle nie rozumiem..."

      Gdzieś w latach 90- tych ukazało się wiele ezoterycznej literatury zachodniej - wpadła mi wtedy w ręce książka "kosmiczni wojownicy" albo "wojownicy światła". Szukam teraz w internecie - widzę gąszcz informacji pod tym hasłem. "Podręcznik wojownika światła" -P.Coelho jest też całkiem dobrym przekazem ale Coelho też można wziąć za przykład tego co pisałem powyżej - on od początku dość chwiejne miał te swoje natchnienia a już ostania książka jaką czytałem to jako żywo Sanjaya - taki mroczny bełkot, że szkoda słów (bohaterka zachodzi w ciąże z kim innym ale nadal 'się kochają" - no masakra!).
      Chciałem napisać o tym, że wojownicy światła to dusze, które pojawiają się tu DOBROWOLNIE. Nie muszą się już tu reinkarnować ale chcą- aby pomóc innym. TO TAKA EKIPA RATUNKOWA - komandosi lądujący nocą na tyłach wroga.
      Zasady tej gry są jednak takie, że i obserwatorzy (komandosi) mogą (zdarza się) wpaść w pułapkę znowu. Wszystko jest aktem woli - Cypher z filmu Matrix (ten zdrajca) poprosił i ponowne podłączenie. Opowieści o podpisaniu cyrografu są prawdą - ciekawa w tym ujęciu jest legenda o panu Twardowskim, trzeba by ją następnej zimy przejrzeć.
      Uśmiechnij się i nie daj się zastraszyć - oglądnij film z Iwanem albo przytul męża. Masz swojego wojownika - to on jest od walki w tym świecie i stwarza dla Ciebie warownię gdzie jesteś "- szukam słowa bo nasze polskie "bezpieczny" oznacza przecież "bez pieczy" czyli bez ochrony. To też nie przypadek, że takie kody się nam zaszczepia do języka - może użyjmy na tą chwilę: "niedostępna"

      Usuń
    8. Napisałem:
      Póki się nie dasz wciągnąć lękom -póty twój "batyskaf" w jakim zanurzasz się tu do tego kina jest szczelny

      POKOCHAJ NIEPRZYJACIÓŁ SWOICH. Znów przykład, że cała wiedza leży od dawien dawna na powierzchni - to przecież znów cytat z biblii czyli (podobno) najbardziej znanej książki (księgi) na Ziemi. Czy aby na pewno najbardziej znana? Pisałem już nie raz - scena z "Man in black" gdy zaglądają do jednej ze skrzynek (wymiarów -takich "skrzynek" jak ta gdzie my w tej chwili jest wiele) a tam jakieś stworki mają na ołtarzu zegarek i się do niego modlą. / Bodajże Osho powiadał: "LUDZIE DZIŚ POSTAWILI NA OŁTARZU HUBKĘ I KRZESIWO ZAMIAST OGNIA".
      No tak to jest - recepty istnieją ale człowiek chory i samotny tkwi w swojej iluzji jak ta artystka w filmie "Między piekłem a Niebem" i zadaje pytania tak jak ona:"gdzie się podziali moi sąsiedzi? Dlaczego zwiędły moje kwiaty?". Na pewno nie raz Wam się zdarzyło, że się zaziębiliście a wtedy głowa nie jest w stanie znaleźć najprostszych remediów na sytuację - szczególnie gdy brak obok kochającej bratniej duszy, która przygotuje miskę z gorącą wodą i solą żeby wymoczyć nogi i zadba o to by człowieka położyć spać. Rankiem przychodzi zdziwienie: jak ja mogłem nie pamiętać o tej prostej metodzie? Przecież tyle razy sam polecałem ją innym.
      Jeden z moich przyjaciół powiada:
      TEN KOMU JEST POTRZEBNA RADA -NIE JEST W STANIE JEJ ZROZUMIEĆ, A TEN KTÓRY JEST W STANIE JĄ ZROZUMIEĆ - TEN JEJ NIE POTRZEBUJE".

      Podawałem niedawno link do filmu z Trehlebovem: "JAK DEMONY NAUCZYŁY MIŁOŚCI" . Gdy tylko odkładasz miecz ("wkładasz wiosła do łódki" jak mawiała pewna moja ciocia już nie żyjąca) , gdy wysyłasz Mrocznym miłość to ten dualizm nie ma szans się dalej przejawiać. Stajesz się ciszą, spokojem, jednością wewnętrzną. Lęk i strach powoduje natomiast tę schizofrenię - Eter się wziął za walkę. Z kim? Ze samym sobą? :))))

      Ponoć gdzieś w Wedach jest zapisane: "OPRÓCZ CIEBIE NIKOGO INNEGO TUTAJ NIE MA". Chodzi oczywiście o obręb tej nasze własnej bajki bo momentami (jak w tej chwili) nasze bajki się zaplatają -czasem na dłużej, czasem na krócej ale zawsze jest możność uczynić wszystko. Słonik Dumbo zawsze mógł latać ale na początku (CO ładnie o tym pisze w swoich listach, że oddajemy swoją moc zewnętrznym siłom) ale najpierw wierzył, że potrzebne mu do tego magiczne piórko. :))))

      Usuń
    9. O tak! Teraz pojmuję!!! Te słowa i obrazy znam. Takie opowieści grają w moim sercu piękne nuty!
      Wspaniale to opisałeś! Chyba założyłeś Hermesowe buty ze skrzydełkami do tej opowieści :-D
      CO napisał bagno - i wokół tego stworzyła się jakaś przygnębiająca wizja. A po Twojej opowieści, z tego bagna wyrósł biały lotos...
      Dziękuję :-D:-D:-D
      Pozdrowienia, Natalia :-D:-D:-D

      Usuń
    10. Teraz zobaczyłam bardzo wyraźnie, czym jest słowo, zdanie - obraz.
      Te wypowiedzi CO stworzyły mi obraz jakiejś pułapki bez wyjścia, w której tkwię bezwolnie. Pomieszali mi się obserwatorzy z agenatmi...takie pisanie z poziomu umysłu chyba.
      Po Twoim wyjaśnieniu - obrazy są zupełnie inne.
      Te sploty wątków...mam wrażenie,że nieźle Ci się głowa świeciła jak to pisałeś! Wygląda jakby Ci to sprawiło wiele przyjemności, chociaż mam nadzieję, że wydatek energetyczny nie był zbyt wielki :-D:-D:-D
      Jeszcze raz dzięki :-D
      Pozdrowienia, Natalia :-D:-D:-D

      Usuń
    11. Było tak: Dziś około 16 stej oznajmiłem mamie (dziś przyjechała -ogród przygotowany do zadań) , że muszę się położyć bo coś...... tłumaczylem sobie, że to pewnie odrabiam straty energetyczne ostatnich dni (pewnie też) bo byłem na pogrzebie sąsiada (ojciec Szymona)... spałem jak kamień prawie 3 godziny. W zasadzie to pamiętam jak przez mgłę, że komuś coś wyjaśniałem tam po drugiej stronie gdy ciało fizyczne się tu regenerowało. Teraz już wiem po co. :)))
      Tak!! spisywanie tego co powyżej sprawiło radość - cieszę się, że moje widzenie jest pomocne. To znaczy, że moje bycie tutaj ma sens. To taka radocha jakby razem w piaskownicy siedzieć i cieszyć się ze wspólnie ulepionego zamku czy cos podobnego. Wszystko co zabierzemy z tego spektaktu tutaj to doświadczenie - nasze Czi (energię), CZEŚĆ (honor).
      Pisałem o piosenkach - kolejny tekst mojej młodości i kolejny człowiek, któremu sie ostatnio przyglądałem zastanawiając się po której stronie mocy on dziś działa: marek Piekarczyk
      ..."lecz swego stróża każdy ma co chodzi za nim tak jak cień, i każdy z nim o honor gra by lepszy był następny dzień."
      Patrzcie - podpowiedzi sa na każdym kroku.

      A wracając do Sanjayi: ja go nie przekreślam! Nie ma ludzi idealnych POETĄ SIĘ BYWA. Nie ma sensu szukac idola (to do Ciebie Eter) i wywalac go na śmietnik wraz z przekazem gdy okaże się, że dany człowiek popełni jakiś błąd. Gurdżijew w swoim nauczaniu powiadał, że jesteśmy dla siebie budzikami. Tak chyba prowadził swoją szkołę (jest taka gruba książka jego ucznia - Uspienskiego, miała polskojęzyczne wydanie). Jak sąsiad zaśnie to z milością dac mu kuksańca. :))) NIE WIDZIEĆ W NIM DEMONA ALE CZŁOWIEKA, KTÓRY SIĘ ZAGUBIŁ. Miłość w sercu a na zewnątrz konsekwencja - z ostatecznymi rozwiązaniami włącznie jeśli nie ma innej rady. Chwasty z ogródka wyrywamy i nikt się temu nie dziwi. Dziś system chroni te jednostki, które dają dostęp poprzez siebie straznikom. Bateryjki (ludzie czyści) mają nad sobą tę "elitę" (przypominam: system tłumo - elitarny, linki gdzieś powyżej), tych kapo obozowych. Musimy (zdrowa tkanka organizmu społecznego) zjednoczyć się i usunąć ze swojego otoczenia komórki rakowe.
      c.d.n.

      Usuń
    12. "chociaż mam nadzieję, że wydatek energetyczny nie był zbyt wielki :-D:-D:-D
      Jeszcze raz dzięki :-D
      Pozdrowienia, Natalia :-D:-D:-D"

      Energetyczny kondensat jaki był potrzebny do spisania tego co powyżej zawarty był w Twoim wpisie -to Twoja energia o innej częstotliwości, ja ja tylko przetworzyłem na inne wibracje.
      Wyszliśmy razem na parkiet i zatańczyliśmy tu przed publicznością :)))
      Tak to jakoś działa - dziękuję, że dałaś się zaprosić do tego tańca. Sprawiło mi to ogromna radość.

      https://www.youtube.com/watch?v=dk-nWE9yeG8

      Usuń
    13. Dlaczego napisałeś chyba w nowym poście, że dużo zależy od obudzenia się naszych kobiet? Co to znaczy? W sensie, w tym co concept office napisał "wygląda, że ten świat to pułapka a Ty piszesz, że tu można coś ratować?
      Ja chyba nie rozumiem...pogubiłam się.
      Wybacz, że tyle pytań
      Pozdrowienia, Natalia"

      Może jeszcze dokończę temat z posta powyżej: obudziłem się po 6-ciu godzinach snu - dzień co prawda zapowiada się deszczowo- to też ma wpływ ale czuję, że wydatek energetyczny był. To jakoś tak działa, że oczywiście z poziomu fizycznego też czerpiemy ale bez tego komponentu Żeńskiego (natchnienia/zachęty) nie miałoby to sensu i nie było by kompletne. Tak jak napisałem powyżej energia do działań jest zawarta w Twoim liście z pytaniami. On jest jak taka paczka zip. czy rar. czy jeszcze jakaś tam inna i trzeba ten kondensat rozpakować -użyć odpowiednich narzędzi, którymi dysponuje męska część populacji. Wrócę jeszcze do tego bo temat ciekawy - będę sobie nad nim rozmyślał.

      --------
      Twoje pytanie:
      "Dlaczego napisałeś ..... że dużo zależy od obudzenia się naszych kobiet?"

      Wiele już było na ten temat tu na blogu ale innymi słowami - w zasadzie wszystko co tu zapisuję odnosi się do tego naszego tańca życia - wirowania męskości i żeńskości, przywrócenia normalnego funkcjonowania w relacjach bez udziału pasożyta czerpiącego należna nam energię (CO pisał aby skierować swoje siły na samorozwój a nie na te wszystkie sztuczki na zewnątrz. W filmie Matrix mówi się, że system nieustannie w nasze pole informacyjne stara się "wkleić" ścieżko podróby. Pamiętacie moment gdy Neo miał dejavu? Gdy kot przeszedł korytarzem 2 razy?). To się dzieje nieustannie gdy dajemy się uśpić, gdy na jakimś pułapie stajemy sie niuważni, wtedy przytrafiają się nam na przykład wypadki, gubimy jakieś rzeczy -powiada się "diabeł ogonem nakrył", dawniej ludzie to wszystko dobrze wiedzieli. Chochliki rozmaite - różne takie Mariaszki nieustannie są przy nas ("swego stróża każdy ma co chodzi za nim tak jak cień" -mamy dwóch stróżów a niektórzy więcej. Sa stróżowie z obu stron mocy -tylko od nas zależy czy następuje rozwojenie w naszych wnętrzach [wtedy pojawia sie lęk] czy też układ jest w tej cichej, pełnej spokoju równowadze. Utrzymywanie w równowadze swojej przestrzeni/rodziny/otoczenia jest zadaniem Żeńczyń - naszych kapłanek, naszych Ład. Bogini Łada zaprowadza Ład, w rosyjskim do dziś słowo "dłoń" brzmi "ładoń". Liczba mnoga to "ładoni"
      c.d.n. - wysyłam bo jeden post nie chce zmieścić więcej niż 1000 znaków.

      Usuń
    14. Iwan Carewicz opowiadał to w jednym ze swoich filmów, że mąż wojownik przychodzi do domu w stanie wzburzenia (oczywiście jak to on dopełniał tej sceny gestami i krzyjiem :) a Żona obejmuje męża i powoduje, że wszystko to tonie w oceanie miłości. Mężczyzna wraca do domu i zanurza się jak w czystym źrodle, dlatego dobrałem taką grafikę pod publikacją "wojna Polsko-Lehicka cz.2".
      Wszelakie reklamy, działania polityków -ich gesty i całe to aktorstwo wycelowane jest na odbiorcę żeńskiego (i dzieci!). Pamiętam jak kiedyś wybrano na prezydenta kolejnego lisa -Kwaśniewskiego a uzasadnienie tego wyboru słyszane od wielu kobiet brzmiało: "bo on taki przystojny". Ten pijak i "pustak" (wydmuszka) był produktem całych oddziałów speców od reklamy, od makijażu, speców od filmowania, podświetlania i całej tej współcesnej szarlatanerii. Chyba i o tym pisał CO. Żeński odbiór rzeczywistości to poziom wrażeń, emocji, OBRAZÓW!!! Wspomniał CO to samo co i ja tu wielokrotnie (do znudzenia polecam film "Nauka obrazowości" Jegorowa:
      https://www.youtube.com/watch?v=EUfz00eBOnY
      Wykład długi ale innymi słowami jest opisane dokładnie to co pisze CO- że ważne jest "zamówienie" wysłane w kosmos ("marzenie a pragnienie" - takie hasło dla wyszukiwarki blogowej, mieliśmy taką dyskusję, opisywałem różnicę). Ważne jest to nasze "zamówienie" a jednym z błędów jest brak umiejętności czekania "JEŚLI POSIADŁEŚ CIERPLIWOŚĆ TO POSIADŁEŚ WSZYSTKO INNE". Bogini Łada to właśnie cierpliwość a dziś kobiety działają po męsku- nie potrafią czekać, nie potrafią operować energetyką i czekać. Stąd i nietrawałość tych kreacji oraz morze łez (do Ciebie Aniu).
      Pisałem nieraz, że kobiety mają więcej połaczeń między półkulami mózgowymi. Żeńskie półkule mózgowe bardzo często działają równocześnie a emocje zalewają kobietę -bez stabilnego mężczyzny u boku, który ją "uporzadkuje" (tak to chyba nazwała Olga Waliajewa albo pani Targakowa) kobieta utonie we własnych emocjach. Męskie "ograniczenie" :)) - "upośledzenie" w tej sferze jest takie, że my w porównaniu do Żeńskiego mózgu mamy cos jakby lobotomię. Ta autostrada między półkulami nie jest tak wielka - u nas na tej drodze ustawione jest zwężenie i ograniczenie prędkości. Jest tam sygnalizacja świetlna przepuszczająca selektywnie ruch raz w jedną a raz w drugą stronę. Wszystko tam jest kontrolowane i logiczne, ma swoje miejsce - swoje "skrzyneczki" jak opowiada obrazowo wznany film o różnicach między mózgami kobiety i mężczyzny
      https://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs

      c,d,n,

      Usuń
    15. Tyle na ten moment -jeśli nikt się nie dołaczy do tego pola informacynego (małego egregoru jaki "zrodziliśmy" tą rozmową ("tańcem" energetycznym) z Natalią to najprawdopodobniej na kilka dni zamilknę bo rzeczywistość moja przysłała mi tancerkę w osobie moje rodzicielki :)) i będę musiał poświęcić jej swoją uwagę.
      Wrócę tu na pewno i cieszę się, że zmaterializowało się to pisanie powyżej.
      Tymczasem......borem lasem. Dobrego dnia wszystkim czytającym :))))

      Usuń
    16. Dobrego :)

      Usuń
    17. Dobrze :-D:-D:-D
      W takim obrazie: czuję się dobrze poprowadzona w tym tańcu :-D:-D:-D
      Ale masz rację z tym dołączeniem sie do pola. Taniec dwojga szybko się kończy, za to korowód może trwać wiecznie...hihihi :-D:-D:-D
      Pozdrowienia :-D Natalia :-D:-D

      Usuń
    18. A propos konfliktu między tymi dwoma Panami. Nie znam ich ani ich działaności ale jedno jest pewne, i wiele razy to widziałam, człowiek jest łatwopalny dla płomienia swojego ego.
      Ja też mam takie doświadczenie za sobą, kiedy w pewnym momencie, na ścieżce rozwoju duchowego, opartej na naukach różnych guru, poczułam jakiś powiew wyjątkowości (to były jakieś tam techniki, jakieś też ezoteryki, jakieś przemyśliwania itp itp). Tak mi to urosło wewnętrznie, że zaczęłam się krzywić pod ciężarem tej myśli. Postanowiłam wtedy całkowicie wycofać się z tych spraw, bo mnie to męczyło. Innym znowu razem wchodząc na inną ścieżkę, znowu bazującą na czyichś naukach, czułam takie wyrzuty sumienia, takie przygnębienie, że nie byłam w stanie się z tego wydobyć (tak miałam np jak zaczęłam czytać Łazariewa- jako matka-zresztą nie dokończyłam-takie przygnębienie poczułam po tekście CO)...takie wahadła. I za każdym razem to było ego. Zawsze. I zawsze mi to powstawało jak się zaczynałam uczyć, rzeźbiç, pracować - rozumiesz, takie wykuwanie czegoś tam - charakteru, umiejętności itp itd
      Poczułam czym moje ego jest, czym się karmi i jak zwodniczo pewne podszepty działają, niepostrzeżenie. Nawet zamykałam je w klatce - ale to nie ma sensu. Ono jest jak małe dziecko-jak kochasz to ok ale jak zaczynasz rozpuszczać, dawać co chce, być na każde skinienie to wychowujesz małego potwora, który zacznie Tobą rządzić-nawet nie wiesz kiedy...
      Wydaje mi się, że to nie jest kwestia agentury tylko zwykłego zatapiania się. Takiego, kiedy gubisz ten moment, żeby powiedzieć kusicielowi: nic nie możesz mi dać, bo nic nie należy do ciebie ani do mnie. Jak Jezus diabełkowi na górze-a może po prostu swojemu ego rogatemu :-D:-D:-D
      Pozdrowienia, Natalia :-D:-D:-D

      Usuń
    19. :)))))))))))))))))
      Byłem, czytałem :))))))))

      Usuń
    20. "..............za to korowód może trwać wiecznie...hihihi :-D:-D:-D
      Pozdrowienia :-D Natalia :-D:-D"

      O tak!!! Po cichutku skrycie tęsknię trochę za udziałem w takim prawdziwym korowodzie. Na Białorusi latem drugi raz będzie organizowany zlot, nie wiem czy w tym roku ale może się uda. Tam chyba teraz można jechać bez żadnych specjalnych papirków.

      Usuń
    21. Ech korowody, często zamykam oczy i wyobrazam sobie piekne korowody wśród łąk kwiatów, drzew...wspaniałe przeżycie być korowodem az ciarki przeszły po ciele na myśl...I

      Usuń
    22. Sanyaja twierdzi, że zablokowali mu 4 kanały na YT. Faktycznie ma już piąty kanał, ale dziś na czwartym kanale ukazały sie dwa filmy. Ktoś się pomylił i wrzucił nie na ten kanał co trzeba? Pod jednym z tych filmów jest mój komentarz, ciekawe jak długo się ostanie i czy bedzie jakaś odpowiedź na niego....

      Usuń
    23. Myślę, że chodzi im o to co Sanyaja mówił o religii, o Jezusie i o dowódcach kk...to chyba jest powód robienia z niego .....I

      Usuń
    24. Damianie podaj proszę link do nowego filmu Sanjayi o którym pisałeś...I

      Usuń
    25. Proszę bardzo: https://www.youtube.com/watch?v=QWb8pfSNQ0g&

      Zauważ, ze filmik jest wstawiony na kanał, który ma w nazwie 4, Sanyaja ma już kanał z numerem 5. On nawet na filmie z tego linku gada, że mu zablokowali juz 4 kanały.

      Usuń
    26. Taka ciekawostka. Komentarz, który napisałem pod tym filmem jest widoczny tylko z konta, z którego go pisałem. Jak przelogowałem sie na inne konto, to komentarz już nie jest widoczny. Tak mam nie tylko ja, ale juz parę osób o czymś takim pisało, jesli chodzi o filmy na kanale Sanyaji.

      Usuń
    27. Widziałam wcześniej Twój komentarz, a teraz weszłam i widzę, że zniknął, tak jak i inny dłuższy.

      Usuń
    28. A moje komentarze widzicie? 1 godzinę temu dodałem 2 komentarze.

      Usuń
    29. Ja nie widzę. Jest 11 komentarzy.

      Usuń
    30. Jędrzeju Twoich komentarzy niestety też nie widzę.

      Usuń
    31. W 15 minucie opowiada, że nad nim fizycznie nikogo nie ma. Przecież taki człek jak Sanjaya powinien zdawać sobie sprawę, że możliwe są oddziaływania niefizyczne. Jemu się wydaje, że to "jego" myśl a tak wcale być nie musi.
      Jasna i Mroczna strona (na najwyższym stopniu - ręce Boga Roda) są jednością i współpracują. Bóg Rod działa metoda knuta (prawa/Męskość) i piernika (lewa/Żeńskość). Sanjaya tego nie chwyta. Tkwi w dualizmie i dziwi się, że mu Youtube blokuje kanały.

      Pisząc to słucham końcówkę tego filmu ostatniego - im więcej Jaraszek się będzie separował od agentów (nie wyśle im miłości -nie zrozumie, że oni zwyczajnie wykonują swoje) tym większe napięcie będzie stwarzał. To napinanie gumy - strzeli, to pewne.

      Usuń
    32. Dziekuję za link...chciałam posłuchać Sanjayi (dawno Go nie słuchałam, a słuchałam dość często), przeczytać Twój komentarz...a tu Sanyaja mówi to co dawniej a Twojego komentarza niet -ale teraz już wiem dlaczego go nie ma...I

      Usuń
    33. he, he - ciekawostka. Zaraz się przełączę na konto "Michałxl650" i sprawdzę. Dałem takie wpisy:

      michalxl6001 godzinę temu (edytowany)
      o Michalkiewicza chyba chodzi (między 2-3 minuta) . Słucham- zaczynasz dobrze, grube brzuchy, odwracanie uwagi od samorozwoju. Pozdrawiam. p.s. zgadzam się aby unikać wszystkich, którzy straszą - BARDZO WAŻNY WYRÓŻNIK. Sekta- słowo pochodzi od "odsiec" - odciąć. Nie bierze się Sanjaya za rozważania językowe bo (wybacz) strasznie mieszasz. Sekty to elementy odcięte. Odcięte od źródła -częściowe prawdy.
      -------------------
      michalxl6001 godzinę temu (edytowany)
      8 minuta- nieprawda. Ludzie z wyższą świadomością mogą jak najbardziej żyć rodzinnie - pustelnicy są potrzebni ale nie wynoś ich ponad. "Łatwo być świętym na górze - trudno być świętym w dolinie (codzienności)" - to takie stare powiedzonko. Jeśli mądrością operuje ojciec wielodzietnej rodziny to jest silniejszy od pustelnika. To jak silnik - bez obciążenia ma wysokie obroty ale weź do niego coś podłącz i sprawdź czy da rade je utrzymać. Życie jest testem praktycznym (certyfikatem!!! ) tego co się głosi. Szanuję prace działkowe (sam właśnie w nich się zanurzam) ale często odlatujesz od praktyki życiowej. Zdrowia Sanjaya! Jestem sprzymierzeńcem wszystkiego co pomaga budować. p.s. dosłuchałem - tak! blok to zabójstwo - sam mieszkam w lesie.

      Może sobie zaprogramowali taki sprytny rodzaj cenzury i upubliczniają te komentarze, które chcą.

      Przełączyłem się teraz- faktycznie z kanału "Michałxl650" komentarzy nie widać :)))

      Usuń
    34. Jedrzęju, ale teraz już wiemy, że YT wcale mu tych kanałów nie blokuje. To jest tylko ściema mająca na celu przekonanie ludzi, że on gada prawdę i dlatego blokują mu kanały. Druga sprawa, to gdyby tak było, to jego filmy byłyby usuwane, albo usuwane byłoby od razu całe konto. To jest po prostu cwany manipulant, ale w nie wiem w jakim celu tak manipuluje ludźmi-być może dowiemy sie tego za jakiś czas.

      Usuń
    35. Na niektórych kanałach jest podobnie, na początku nie widać - jak się wylogujesz, a potem akceptują i już jest.

      Usuń
    36. Dodałem właśnie wpis z konta Michałxl650:

      Michałxl65043 sekundy temu
      Dlaczego komentarze zamieszczane tutaj są widoczne tylko dla zamieszczających? Po wylogowaniu z kanału komentarz znika z pola widzenia?

      I ten komentarz po przelogowaniu na "michalxl600" jest widoczny ogólnie. Wniosek: konto michalxl600 ma jakąś cenzurę.

      Usuń
    37. Widzę ten komentarz. Może zrób zrzut ekranu zanim zniknie, bo cos czuję, że tak będzie.

      Usuń
    38. https://www.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y

      Usuń
    39. "Damian26 kwietnia 2018 22:07

      Jedrzęju, ale teraz już wiemy, że YT wcale mu tych kanałów nie blokuje."

      Ja od jakiegoś czasu podejrzewam, że on tak kombinuje sam. To typowe dla tracących popularność celebrytów, na koniec nawet skanadale wywołują aby jeszcze choc trochę energii uwagi zaczerpnąć bo bez niej popadają w dołki psychiczne - wyhodowane larwy astralne dają popalić.
      Pierwsze wrażenia po przesłuchaniu tego filmu: próba "szpachlowania" wszystkich dot. zdarzeń. Bezkrytyczni fani będą szczęśliwi i o to chodzi. To do nich film. Tu Eter ma rację ale sam wpada w tę sama pułapkę. Zabija się smoka w sobie a nie na zewnątrz u innych ludzi. Z cudzym smokiem łatwo walczyć - nie czyni się tego jeśli dana osoba na to nie zezwala. Stara zasada: "usuń belkę ze swojego oka".

      Usuń
    40. No widoczny jest Twój najnowszy, dałam łapkę, może z łapką nie usunie już ;)

      Usuń
    41. Damian 26 kwietnia 2018 22:17

      Widzę ten komentarz. Może zrób zrzut ekranu zanim zniknie, bo cos czuję, że tak będzie.
      -----

      Zrobiłem zdjęcie tylko po co? :)))
      Widzę już swoje komentarze - te 2 z konta michalxl600. Sprawdźcie czy Wy też.

      Usuń
    42. Najnowszy tylko

      Usuń
    43. Widzę tylko ten...
      Michałxl650
      18 minut temu
      Dlaczego komentarze zamieszczane tutaj są widoczne tylko dla zamieszczających? Po wylogowaniu z kanału komentarz znika z pola widzenia?
      Ale zabawa:))))I.

      Usuń
    44. J. Amelia 26 kwietnia 2018 22:09

      Na niektórych kanałach jest podobnie, na początku nie widać - jak się wylogujesz, a potem akceptują i już jest.

      ---------

      Jeśli dobrze pamiętam to jest taka opcja w obsłudze kanału - musieli sobie włączyć. Jeśli chodzi o kanały youtube to ja też często wywalam wypowiedzi ale wyłącznie obraźliwe lub jakieś niemerytoryczne "czknięcia" (w sensie "ale bzdury!") czy durne znaczki.

      Usuń
    45. Tamtych dwóch komentarzy nie widze.

      Usuń
    46. Ale on widocznie ukrywa lub kasuje wszystkie krytyczne - co widać teraz wyraźnie.

      Usuń
    47. A właściwie jaką mamy pewność, że ON TO ON ? I.

      Usuń
    48. "A właściwie jaką mamy pewność, że ON TO ON ? I."

      Pokazywał dowód osobisty na jednym z filmów. Tu raczej myślę, że nie manipuluje. Możemy natomiast mieć wątpliwości czym się tak naprawdę zajmuje, bo nie jest wiadomo z czego żyje. Na emeryturę jest jeszcze za młody, ewentualnie może być rencistą, ale jego kondycja jest całkiem niezła, więc raczej wątpię by by tak było.

      Usuń
    49. Tak mi się nasunęło. Mógł służyć w wojsku czy policji. Jesli tak to może mieć emeryturę. Ponoć jego ojciec był wojskowym, ale nie wiem tego na 100%. Teoretycznie mógł pracować też w kopalni, a jak wiemy górnicy dostają emeryturę po 25 latach pracy.

      Usuń
    50. Damian: ....bo nie jest wiadomo z czego żyje.

      Tego bym się nie czepiał. Człowiek samotny, bez nałogów, żyjący ascetycznie, mający działkę da radę ze spokojem.
      Podobno kończył filozofię - nauczyciele też chyba mogą jakoś wcześniej bo mają swoje zawodowe zagrożenia :)) (on może cierpieć na typową "chorobę nauczycieli" czyli autorytaryzm itp.).

      Usuń
  6. Witam serdecznie, zaglądam tutaj regularnie od grudnia ubiegłego roku. Również "przemówiły" do mnie wypowiedzi (podpowiedzi dla nas) concept office. Chciałoby się zapytać o tyle dodatkowych kwestii. Pod wpływem tej energii zdecydowałam się napisać mój pierwszy komentarz tutaj :) Przy okazji również dziękuję Autorowi bloga, który -jak napisałam wcześniej - odwiedzam regularnie, i „wychwytuje” przemawiające do mnie zdania/sugestie.

    Zastanawiałam się, czy powinnam zadać dodatkowe pytania do CO (pod tamtą dyskusją), by uzyskać nowe odpowiedzi/podpowiedzi (o ile oczywiście CO miałby czas odpowiedzieć na nie). Ale znowu dały mi do myślenia komentarze napisane powyżej przez Natalię. I trochę się pogubiłam w swoich przemyśleniach. Właściwie to chyba za dużo tych przemyśleń. Zostawię te kwestie na chwilę „na bok”, i jeśli wrócą w konkretnej formie – to napiszę tutaj (jeśli oczywiście Autor tego miejsca pozwoli :) pozdrawiam, Tarai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Jak miło.
      Ależ .... co ja tu mam do pozwalania? :)) Z radością poczytam - też się zadumałem nad odczuciami Natalii.
      Możemy tak uczynić, że pytania jakie padną tutaj wpiszę "u źródła" czyli tam gdzie CO powinien dostać powiadomienie o odpowiedzi. Widzę, że chętnie prowadził rozmowę a czy tu zaglądnął pojęcia nie mam. Myślę, że by dał znać.
      Ja w tej chwili oderwałem się trochę (może i dobrze) od tych treści. Kopię ziemię w ogródku - dziś lawirując między deszczami wkopywałem maliny. Taka praca "uziemia" (uziemnia?) - człek łapie oparcie w realiach. Samopoczucie w ostatnich 2 dniach też jakby faluje, może to ten wiatr porywisty.
      Dajmy temu czas - się wszystko "ustoi".

      Usuń
  7. Uziemia wspaniale :) ja na tę chwilę mogę tylko "pozrywać" listki z doniczkowej bazylii, ale za chwilę będę w lesie poza miastem, gdzie się wyciszam i szukam podpowiedzi:)
    Dziękuje! Serdeczności, Tarai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))

      p.s. jeśli chcesz aby dana rozmowa miała jeden ciąg to wciskaj "odpowiedz" ale zawsze to pierwsze -pod wiodącą wypowiedzią. To jakoś błąd tutejszego skryptu - wydaje się logiczne, że powinniśmy wcisnąć to drugie.

      Usuń
    2. :) rzeczywiście jest uwaga techniczna co do ciągłości komentowania, której nie zauważyłam :) Tarai

      Usuń
  8. Michal co to jest metoda.knuta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pytanie - będę zatem pisał inaczej, myślałem, że to jest jasne ale ja antyk jestem :)
      Wikipedia powiada:
      Knut (bat) – rodzaj bicza, harap. Jest to kilka splecionych ze sobą rzemieni przymocowanych do drewnianej rękojeści. Wyraz podobnie jak kajdany zapożyczony w XVI wieku z języka rosyjskiego.

      Wiki pisze głupoty bo ten wyraz jest słowiański i istniał u nas od zawsze. Wystarczy poczytać "Ogniem i Mieczem" i widac jak na dłoni, że różne wyrazy jeszcze 200 lat temu będące swobodnie w użyciu wypadają (nie przypadkiem- izoluje się nas celowo) z obiegu.
      Starosłowiański obraz Boga Roda jest taki, że dobry ojciec ma w lewej dłoni piernik zachęcając swoje dzieci aby za nim podążały wyznaczoną drogą ale jak trzeba to i batem smagnie (bolesne wydarzenia w naszym życiu gdy "wejdziemy w krzaki", na manowce -to kolejny wyraz, który by można przestudiować). Zatem dobry Ojciec z miłością ma na swoje krnąbrne dzieci również i metody "nakazu" - klapsa dać może i nie raz żeśmy sobie takie klapsy sami aplikowali bo zasady tej rzeczywistości są znane.

      Usuń
    2. Dzięki :)

      Usuń

"OSTRZEŻENIE: wszystkie anonimowe komentarze bez jakiegokolwiek nicka/charakterystycznego znaku/ podpisu będą usuwane".
UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.
4. Wbudowana wyszukiwarka blogowa jest trochę niedokładna i omija pewne treści pomimo występujących w nim szukanych słów. Innym rozwiązaniem jest wpisanie w google, czy bezpośrednio w pasku przeglądarki frazy: site:michalxl600.blogspot.com szukanywyraz Wynikami będą wszystkie artykuły zawierające słowo "szukanywyraz" na tymże blogu.