wtorek, 23 grudnia 2014

Energetyczne różnice między mężczyzną i kobietą.


Artykuł zapewne wzbudzi sporo emocji. Sądzę tak po ostatnich publikacjach kilku ostatnich filmów i rozmów w komentarzach.
Proszę spokojnie doczytać do końca - tekst chyba nie łatwy. Jest to kolejne tłumaczenie
tekstu pani Olgi Waliajewej ( było już kilka jej prac).



Co to znaczy Kobieta, kim jest Kobieta i czym się różni od mężczyzny? Bóg nie stworzył ot -tak, po prostu kobiety i mężczyzny. Między nimi są różnice. Oprócz tego, że każde ma swoje funkcje to i energia przepływa w inny sposób.

   Wedy powiadają, że każdy człowiek posiada 7 najbardziej aktywnych centrów energetycznych nazywanych często czakrami. Tak naprawdę jest ich więcej ale głównych jest 7. Jesteśmy tak zbudowani,że w tych centrach energia u mężczyzny i u kobiety krąży w inny sposób. U jednej płci zgodnie ze wskazówkami zegara a u drugiej odwrotnie. To powoduje aktywność bądź pasywność czakry i sprawia, że w pełni uzupełniamy się wzajemnie.

BEZPIECZEŃSTWO

  Zaczniemy od dołu- najniższa czakra to Muladhara. Odpowiada ona za przetrwanie i potomstwo i zbudowana jest tak, że u mężczyzny jest ona aktywna a u kobiety pasywna. Mężczyzna daje energię a kobieta ją przyjmuje.

   Oznacza to, że jest to funkcja męska- dawanie obrony, bezpieczeństwa dla przeżycia kobiety. On daje podstawowe bezpieczeństwo. Zadaniem naszym jest skupić uwagę na swoich powinnościach. Obowiązkiem kobiety w tym zakresie jest nauczyć się przyjmować. Większość z nas ma z tym problem. Zgodnie z planem powinnyśmy w pełni zaufać mężczyźnie, polegać na nim, że będzie w stanie zadbać o nas.

    Wszak wszyscy mamy jakieś rodowe scenariusze i inne traumy. Bardzo często nie pozwalamy mężczyźnie troszczyć się o nas w ogóle. Bardzo często kobiety mówią: "tak bym chciała silnych pleców". Ale w praktyce to wydaje się tak straszne, że lepiej wszystko zrobić samej.

    Jeśli kobieta zaczyna sama się martwić o przeżycie, zarówno swoje jak i na przykład swoich dzieci to czakra zaczyna działać po męsku - zaczyna być aktywną. Jeśli przy kobiecie jest mąż to nie pozostaje mu nic innego i jego czakra staje się pasywną. On zaczyna przyjmować a kobieta oddawać. Zmienić taką sytuacje jest potem bardzo trudno.

      A to dlatego, że kobieta aby cokolwiek zmienić musiałaby zrezygnować i uczynić coś porównywalnego do skoku bez spadochronu z wysokiej góry. Trzeba rozumieć, że jeśli masz męża lub na razie tylko młodego przyjaciela a przy tym wolisz o swoje bezpieczeństwo troszczyć się sama to tym samym bierzesz na siebie męską funkcję a to przynosi szkody twojej kobiecości i jego męskości.

PRZYJEMNOŚĆ

  Następną jest druga czakra - Swadhisthana. Odpowiada ona za przyjemność i życzenia i pracuje już inaczej. U kobiety jest aktywna a mężczyzny pasywna. My dajemy a mężczyzna przyjmuje. Nawet Wedy mówią, że mężczyzna jest tym który się rozkoszuje a kobieta jest tą przez którą płynie rozkosz. Mówią to o tym, że naszym zadaniem jako kobiet jest stworzyć mężczyźnie komfortową i przytulną przestrzeń. Bardzo często kobiety silnie protestują przeciw temu punktowi. Powiadają: "jak to tak? Dlaczego my mamy im usługiwać? Dlaczego mamy dawać im rozkosz i spełniać wszystkie ich życzenia? Cóż to za niesprawiedliwość losu?"

      Tak naprawdę wszystko tutaj jest sprawiedliwie gdyż z siedmiu czakr 3 są aktywne u mężczyzny i 3 aktywne u kobiety a ostatnia najwyższa pracuje jednakowo u wszystkich. Dlatego nie ma tu żadnej niesprawiedliwości - jest tylko podział ról. Ważne byśmy zrozumiały, że mężczyzna także coś daje a naszym zadaniem jest sprawić mu przyjemność i spełnić życzenia - wtedy wszystko nie wygląda już tak źle.

   Zawierają się tu wszelakie rozkosze włącznie z seksualnymi, żywieniowymi i porządkiem w domu. Idealna kobieta powinna stworzyć mężczyźnie taki świat w którym on lekko będzie mógł się odnaleźć, będzie miał komfort i jego podstawowe życzenia będą zaspokojone - nie tylko zaspokojone ale będzie czerpał z tego rozkosz, to jest znacząca różnica.

  Podam prosty przykład - ja z mężem mamy ulubioną restauracyjkę i tam bardzo smacznie gotują to znaczy za tą samą cenę nawet frytki są niesamowite. No i dokładnie wczoraj przyjechaliśmy a ona była zamknięta. Była za to otwarta restauracja obok i zdecydowaliśmy się tam wejść. Okazało się, że ceny mają podobne i jedzenie smaczne ale czegoś w nim brak - jakiejś cząstki duszy. Niby smacznie zjadłeś ale już nie było tej rozkoszy.

  Bardzo podobnie można postępować na przykład w relacjach seksualnych - można spełniać "powinność małżeńską" i zastanawiać się jednocześnie: "kiedy to wszystko się skończy?". Można też sprawić tak, że mężczyzna będzie naprawdę rozkoszował się zdarzeniem. Niech to nie będzie każdego dnia - nawet nie każdego tygodnia. Niech to będzie karnawał raz na miesiąc ale za to jaki!

PIENIĄDZE

  Następnie przechodzimy do czakry trzeciej - Manipura. To pieniądze, siła życiowa i osiągnięcia. Ona jest aktywna u mężczyzn i odpowiednio - pasywna u kobiet czyli mężczyzna daje kobiecie a kobieta przyjmuje. I tu znów kobiety mają problem.

      Często dostaję listy w których kobiety piszą, że nie mogą brać pieniędzy od mężczyzn albo wstydzą się poprosić go o pieniądze na jakąś bluzeczkę. Zazwyczaj ma to miejsce gdy kobieta pracowała i sama siebie utrzymywała a potem wyszła za mąż i wzięła urlop macierzyński. I jest sytuacja, że chce coś kupić a poprosić męża się wstydzi.

   I oto w tym miejscu pojawia się bardzo poważny konflikt bo jeśli kobieta odmawia przyjmowania pieniędzy i tej energii życiowej to mężczyzna albo przestaje je dawać, albo przechodzi na nieco inną pozycję, albo zaczyna mieć tego mniej. Czyli jeszcze jedna przyczyna tego, że mężczyźni mniej zarabiają bo kobieta o nic nie prosi. Kobieta mówi, że nic nie potrzebuje (" butów nie potrzebuję, jeszcze nie znosiłam pantofli").

     Jeśli kobieta ma taki stosunek do siebie, do pieniędzy i do mężczyzny to mężczyzna nie będzie dużo zarabiał bo po prostu nie ma po co. Mężczyźni są z natury bardzo ascetyczni. Na pewno widziałyście mieszkania kawalerów - oni w ogóle mało co potrzebują. Tam jest łóżko, piec i jedna patelnia - jajecznica na śniadanie i wszystko. Nic więcej nie potrzeba.

   Bywa czasem, że w takiej sytuacji mężczyzna przestaje zarabiać i staje się utrzymankiem albo też znajduje taką, która będzie go zachęcać do spełnienia jej życzeń.

   Dlatego naszym obowiązkiem jako kobiet jest nauczyć się przyjmować od mężczyzn pieniądze, podarunki, przyjmować jakieś osiągnięcia i  dokonania które czynią w nasze imię.

     Bywa też inny wariant gdy nagle kobieta zaczyna zarabiać dużo i zaczyna myśleć, że to jest jej główne zadanie i cel - utrzymywać rodzinę, karmić ją ( "ten słabeusz niczego nie potrafi" itd).     

  Czyli jeśli kobieta bierze na siebie aktywność na tym poziomie to mężczyźnie nie zostaje nic. Kobieta wzięła wszystko. Jemu pozostaje tylko brać. On wtedy staje się domatorem, pantoflarzem itp. I za taki stan odpowiada kobieta bo wzięła na siebie nie swoje obowiązki.

MIŁOŚĆ

   Następną jest czakra serca - Anahata. Odpowiada ona za miłość i sympatię. Jest to nasza - kobieca czakra czyli jako kobiety powinnyśmy dawać a mężczyzna przyjmować. Jeśli jest odwrotnie to sytuacja staje się niekomfortowa.

  Większość z was na pewno miała takiego wielbiciela, który spełniał wszystkie zachcianki, który wykonywał wszystko co zechcesz - i kwiatki dla ciebie, i to i tamto. No i puka do drzwi taka miłość - spotyka się wieczorem, i rankiem odprowadzi a ty patrzysz na niego i rozumiesz, dobry człowiek, dobry chłopak ale kochać go nie mogę. I jeszcze sama siebie rugam za to, że nie kocham takiego dobrego.

    A to wszystko dlatego, że mężczyzna wziął na siebie aktywność tej czakry - tego centrum. On zaczął dawać a kobieta nie ma innych wariantów. Ona nie jest w stanie kochać - a kochanie to nasza, kobieca sprawa.

    Jeśli kobieta nie może kochać i realizować się na tym polu to jest jej bardzo ciężko i dlatego takie relacje najczęściej się nie układają. Bo to po prostu piękny obrazek: "ja chcę aby mąż o mnie romantycznie zabiegał, żeby robił to i tamto, żeby mnie kochał tak i tak". Gdyby takie coś się wydarzyło naprawdę to zupełnie by was to nie cieszyło.

   Zatem cieszcie się, jeśli wasi mężczyźni nie biorą odpowiedzialności za to centrum i pozwalają wam na realizację w nim. Wtedy możecie w pełni się w nim otworzyć - robić jakieś niespodzianki swojemu ukochanemu i w jakiś sposób go rozpieszczać. 

   To wcale nie znaczy, że on całe życie będzie tylko przyjmował i nic nie dawał w zamian. Najprawdopodobniej on dla was też coś będzie czynił ale nie na tym poziomie. Będzie to na przykład na poziomie  3-ciej czakry czyli będzie wam robił jakieś prezenty albo na poziomie pierwszej czakry zacznie się o was troszczyć na planie mieszkalnym czy w jakichś innych podstawowych sprawach.

   Dlatego nie oczekujcie od mężczyzny nieziemskiej romantyki i spełnienia waszych kaprysów bo to jest nasza odpowiedzialność - spełnianie życzeń, dawanie rozkoszy i kochanie. Mężczyzna odpłaci wam czymś innym - podarunkami i poczuciem bezpieczeństwa.

AUTOEKSPRESJA

   Piąta czakra Vishuddha - komunikacja, wyrażanie siebie. Mężczyzna daje - kobieta przyjmuje. Mężczyzna jest aktywny. 

  Dla mężczyzny bardzo ważne jest aby wyrazić siebie, realizować się. Dla kobiety główną realizacją jest rodzina. Realizacja poza rodziną jest wtórna.

  Jeśli kobieta nauczyła się obdarowywać miłością z poziomu 4-tego centrum to ta energia podnosi się w mężczyźnie wyżej i chce on już nie tylko zarobić pieniądze - nie tylko zapewnić rodzinie wszystkie podstawy. On chce już zostawić w historii jakiś swój ślad, jakieś dziedzictwo - chce w jakiś sposób ulepszyć ten świat. Na tym poziomie mężczyźni często zaczynają dokonywać wielkich czynów, ogromnych dokonań.

   A wszystkie one czynione są w imię kobiety. Naszym zadaniem w tym punkcie jest przyjmować z radością i miłością. Tak jak księżniczki i królowe przyjmują nagrody od walczących rycerzy aby mieli dla kogo dokonywać wielkich wypraw, bronić ojczyzny albo ratować planetę przed katastrofą ekologiczną. 

  Dlatego jeśli chcecie aby wasz mężczyzna nie tylko - ot tak po prostu pracował i egzystował a naprawdę się realizował i zmieniał świat to uczcie się go kochać. Energia waszej miłości jest w stanie podnieść w nim energie do piątego centrum.

   Ponadto jest to także centrum komunikacji i więzi ze społeczeństwem. Na przykład dobrze jest jeśli przyjaciele rodziny sa przyjaciółmi męża. To nie wy wprowadzacie go do swojej kompanii i zmuszacie do spotkań z waszymi przyjaciółmi lecz to on wprowadza was do swojego kręgu, stwarza wam jakąś komunikację i buduje więzi między rodzinami.

    JASNOWIDZENIE

   Szósta czakra Adżnia - kobieta daje a mężczyzna przyjmuje.

    Teoretycznie każda żona powinna być głównym pomocnikiem swojego męża ale jej głównym zadaniem nie jest to aby wykonywanie rzeczy, których on nie lubi lecz danie mu to czego on ze swej natury nie posiada czyli jasnowidzenie.

   Przypuśćmy, że kobieta zawsze daje dobre rady mężowi. Ona ma intuicję i często wyczuwa mówiąc: "ten typ z którym chcesz podpisać kontrakt jakoś mi się nie podoba".
 W idealnej sytuacji mężczyzna słucha jej odczuć. Jeśli nie brakuje mu niczego w trzech ośrodkach - jest zrealizowany jako głowa rodziny, jako jej żywiciel, ma swoją misję - to z łatwością zapozna się z zaleceniami żony.

   Kobieta często czuje różne sprawy i mówi: "słuchaj - nie podoba mi się ten człowiek. Nie podejmujmy z nim żadnej pracy bo nie skończy się to niczym dobrym". Mija jakiś czas i tak właśnie się dzieje.

   Ja mam tak bardzo często, że człowiek mi się nie podoba choć widocznych przyczyn ku temu brak. Dawniej nie mówiłam o tym mężowi a potem przychodziła sytuacja gdy człowiek pokazywał nie najlepszą swoją stronę.

    Zrozumiała, że moim zadaniem jest chronić męża i zaczęłam mu o tym mówić. Początkowo machał ręką ale po kilku poważnych sytuacjach zaczął pytać o moje zdanie odnośnie ludzi - w szczególności w sprawach współpracy i spółek z kimkolwiek. 

    JESTEŚMY DUSZAMI

    Siódma czakra Sahasrara działa u wszystkich jednakowo - jest to nasza relacja z Bogiem. Nie ma znaczenia czy jesteś mężczyzną czy kobietą, wszyscy jesteśmy duszami a dusza nie ma płci.

   (* UWAGA: zgodnie z Wedami dusza ma naturę żeńską. Jako forma "Shakti" (energii) wszystkie "Ziwy" [dusze] mają naturę "żeńską" [ naturę dającej rozkosz]. Lecz zgodnie z "bhawie" (nastrojem) nastrojeniu Bhakti -"żiwa" może przybierać zarówno żeńskie jak i męskie ciało duchowe - takie, które najbardziej się nadaje dla przejawienia relacji w swojej "bhawie".
   W świecie duchowym istnieje nieograniczona liczba tych ciał duchowych "sidha-deh" znajdujących się w potencjalnym stanie. Prim D. Łaptiew)

    Różnice płci są ważne tutaj na Ziemi aby wypełnić misję dla której się urodziliśmy. Przynależność płciowa tworzy nam ramy, które już możemy zapełnić tak jak nam się podoba. Można powiedzieć, że dając nam kobiece ciało Bóg zawęził krąg naszego "miotania się" i dużo ściślej wyznaczył rolę, którą powinnyśmy tu odegrać. 
 
   A JAK TO JEST U WAS?

    Największe zakłócenia zazwyczaj istnieją w czterech pierwszych - najniższych czakrach. One tworzą bazę dla harmonii na wyższych poziomach. Dlatego też wielkim naszym zadaniem jest nauczyć się przyjmować od mężczyzn na poziomie pierwszej i trzeciej czakry. Ponadto nauczyć się oddawać na poziomie drugiej i czwartej czakry. Zazwyczaj tego właśnie nie potrafimy.

   Olga Waliajewa. źródło http://www.valyaeva.ru/karta-sajta/


82 komentarze:

  1. Baaaardzo ciekawy artykuł. Zresztą wszystkie są. Cieszę się, że znalazłem tego bloga, oby się rozwijał dalej:P Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło - piszesz post 23 grudnia . Zaczyna się nowy rok. Prowadzę 2 kanały na Y. Tube - nie wiem jaką drogą tu trafiłeś.
      https://www.youtube.com/watch?v=N7x2M_sWnvQ

      Usuń
  2. zuch dziewczyna z tej Olgi:) pomaga wiele zrozumieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) prawda. Ponieważ w komentarzach na FaceBooku pojawiły się nawet przypuszczenia, że to z pewnością zapisy jakiegoś mężczyzny to szykuję film z panią Olgą. Jest ich kilka w sieci ( trzeba pogmerać na stronie do jakiej podałem link powyżej- pierwsze wyświetlające się obecnie tematy ). Babka się rozpedza-jest duży odzew od rosyjskich czytelniczek. Od stycznia 2015 uruchamia jakieś kolejne możliwości komunikacji internetowaj ( warsztaty jakieś - nie sprawdzałem linka bo nie jestem kobietą).

      Usuń
  3. Interesujące.Ciekawa jednak jestem jak to jest gdy kobieta jest sama.Musi zarobić na dom,wychować dzieci,sprzątać,dbać o relacje z innymi.Przez prawie całe życie jest sama.Wychodziło by na to,że ma wszystkie czakry aktywne i mężczyzny pewnie już nie znajdzie,a czakry już pewnie nie będą spełniały pierwotnych funkcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest w naszych głowach a dla porozumienia ze swoją bratnią duszą nie mają znaczenia kilometry. Jeśli tylko pojmiesz co jest nie tak to zmienia się cały nasz program życiowy. Zaczynamy przyciągać innych ludzi- to się dzieje natychmiast. Ćwiczę to na sobie też już sporo lat. Ideałów nie ma. Tak jak pisałem - działam nad napisami do wypowiedzi pani Olgi ( obok jest mąż) i dorzucają kolejne klocki do życiowej układanki. Każdy z nas obecnie wychodzi z wielopokoleniowej traumy rodzinnej ( szereg błędów od pokoleń). Wszystko zmienia się dziś niesamowicie szybko. W czasie kilku lat przezywamy tyle co nasi dziadowie przez całe życie. Bądź dobrej myśli- proś swoje duchy opiekuńcze (Przodków) o pomoc. Oni(one) nieustannie dają podpowiedzi ale my zazwyczaj nie widzimy, nie słyszymy. Trzeba nastroić swój odbiornik. Powodzenia i już teraz zapraszam . Tłumaczenie zajmie mi kilka dni- jeszcze mam nieskończony inny film.

      Usuń
    2. A Ty Michał znalazłeś swoja milosc ?

      Usuń
    3. >>>A Ty Michał znalazłeś swoja milosc ?<<< Rozumiem, że pytasz o kobietę u mojego boku? Tej jednorodnej połówki z którą wziąłem ślub w Niebiosach jeszcze nie. Jak mamy się spotkać to się spotkamy. Do tego trzeba najpierw nastroić swój "odbiornik" czyli poskładać swoją Matrioszkę - siedem ciał duchowych. Bez tego są pomyłki, działasz na ślepo. https://www.youtube.com/watch?v=NLzVfpYK9aQ

      Usuń
  4. Czy mogę poprosić o bezpośredni link do tego artykułu w oryginale? Nie znam rosyjskiego, a bardzo chciałabym, aby przeczytał to mój mąż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę
      http://www.valyaeva.ru/energeticheskie-razlichiya-muzhchin-i-zhenshhin/

      Usuń
  5. Dzięki za ten artykuł. Świetnie, że ta wiedza w końcu zaczyna docierać do coraz większej ilości osób. Nie wiem czy wiesz, ale jest człowiek/nauczyciel/Rosjanin znad Bajkału, który prowadzi w Polsce po polsku warsztaty i wykłady poruszające te kwestie i wiele innych z dziedziny relacji damsko-męskich itd. Nazywa się Luczis Pustota, a jego najbliższa wizyta w Polsce będzie w lutym :) Poznałem go osobiście kilka lat temu i z czystym sumieniem mogę go polecić. Więcej informacji na www.loveoflife.pl. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu ktoś wspomniał tego człowieka - chyba na forum "Przebudzenie.net". Zainteresowałem się nawet jego osobą ale jakoś nie wciągnęło. Nie pamiętam w tej chwili dlaczego. Uznałem, że moje źródła są bliższe i mniej skażone.

      Usuń
  6. Luczis Pustota ma charyzmę i miłość. Jego wykłady dużo dają z wiedzy, a kontakt z tą osobowością również rozwija. W lutym jest w Białymstoku i prowadzi m.in. wykład Jaka jest rola relacji i związków w rozwoju człowieka, ŻEŃSKA DOLA: O czym milczą we współczesnym świecie i co ukrywają z wiedzy, którą powinna znać każda kobieta?, MĘSKA DOLA: O czym milczą we współczesnym świecie i co ukrywają z wiedzy, którą powinen znać każdy mężczyzna? - szczegóły po kliknięciu na temat warsztatu http://www.ajnacentrum.pl/node/82

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wieści. O żeńskiej doli wiele już było w wykładach Trehlebova.

      Usuń
  7. Obserwowałam wiele par, które żyły wg tego co jest tutaj opisane, tworząc w ten sposób toksyczne i niespełnione związki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedzieć to jedno a umieć wprowadzić w czyn to całkiem inna sprawa. Ja nie namawiam do niczego- prezentuję tutaj naturalny porządek rzeczy, który sprawdzał się przez tysiąclecia. Dzisiejsze standardy życia ponoszą klęskę na wszelkich polach - zatruwamy Ziemię, zatruwamy siebie wzajem gniewem, złością itp. Każdy jest odpowiedzialny sam za swoje życie i tylko on będzie zbierał owoce swoich wyborów.

      Usuń
    2. A tysiące lat temu ni ebyło ksęsek?! A cięgłe wojny? Palenie czarownic? Palenie chrześcian itd? To był dobry porządek świata? Absurd!!!

      Usuń
    3. Szukaj niezatrutych źródeł bo twoja wypowiedź świadczy o tym, że mieszasz wszystko ze wszystkim. Czarownice (Wiedźmy = Wiedzące Matki) palone były jeszcze w średniowieczu przez tych, którzy mienili się naśladowcami Jezusa.
      Ciagła wojna trwa od około 5000 lat. Wcześniej trwało coś co nazywano "złotym wiekiem"- co do tego nawet historycy (Iz-Tory) są zgodni. Informacje o złotym wieku masz choćby u starożytnych greków- zmieniaczom historii (głównie Jezuitom) nie udało sie tego wymazać.

      Usuń
  8. Taki zdrowy układ moga stosować z pełnym zaufaniem do siebie, tylko dwie świadome osoby. Gorzej gdy jedna, zazwyczaj kobieta, weźmie to sobie do serca, i rozkoszuje tyrana, za byle jaki prezent. Związek małżeński czy partnerski rozpoczyna sie w relacji domowej, matki z synem, córki z ojcem i wzajemnej rodzinnej harmonii. Jak ten proces jest zakłócony i nie potrzebna tu żadna wielka trauma... To np. kobieta gotowa do tego typu harmonii, może fatalnie skończyć jeśli trafi nawet na osobę duchowo rozwinięta ale oszusta ... To fajny mądry artykuł ale teoria. Bo w praktyce kobieta zrobi z siebie wyłącznie dogadzający samcowi, ba i jeszcze pójdzie do pracy ;) Przepraszam ale realia, nie artykuł. Taka idealna symbioza, i zdrowa na każdym poziomie bedzie tylko wtedy możliwa , jak zacznie sie ja wcielać w czyn, od podstawy, czyli od wzorca rodzinnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Julio, dzięki za wpis. Dużo w nim bólu - znam doskonale. W zasadzie wszystko opisałaś. Oczywiście, że od domu rodzinnego się wszystko zaczyna. Nasze zadanie dziś nie jest łatwe bo musimy naprawić to co zepsuły poprzednie pokolenia. To następowało niezauważalnie, traciliśmy wiedzę i widzenie całości zjawisk. Dziś zdrowych układów niemal nie ma a jak to powiedział ktoś bardzo mądrze: "trzeba czynić dobro ze zła bo nie ma nic innego jako materiał do pracy" . Nie zgodzę się tylko (oczywiście to moja subiektywna opinia ale potwierdza ją wielu znanych i nie znanych mi bliżej mężczyzn) , że zazwyczaj kobiety sa krzywdzone. Dziś kobiecy ród upadł niżej. Tak jak już przedstawiałem w innych artykułach ( "kobieta rodzi się doskonałą") Wy rodzicie się z pełnym zasobem wiedzy natomiast mężczyźni jak ślepe krety - rodzą się w tym świecie ucząc powoli wszystkiego i przesiewając ziarna od plew- płacąc nieraz ogromną cenę za te wszystkie lekcje. Zazwyczaj mając około 40 lat mają juz jakiś obraz sytuacji ( słynne "kryzysy męskie"). Następuję mniejszy lub większy bunt ale mało któremu udaje się wyrwać z pajęczyny w jaką został usidlony. Wielu rezygnuje zadowalając się komfortem materialnym, porzucając ideały. Ci, którzy walczą zazwyczaj tracą wszystko - mają szczęście jeśli ujdą z życiem. Wszystko potem z wielkim trudem budują od nowa. Mężczyźni w dzieciństwie podlegają mniejszym lub większym manipulacjom własnych matek a potem trafiają w ramiona "hien" . Oczywiście los taki przytrafią się tym, których autor książki Paweł Śląski określa "PCDD" czyli "poczciwy chłopak z dobrego domu ("Hieny, Modliszki, Czarne Wdowy, czyli jak kobiety zabijają..."
      http://merlin.pl/Hieny-Modliszki-Czarne-Wdowy-czyli-jak-kobiety-zabijaja_Pawel-Slaski/browse/product/1,1069546.html ) . Żeby było jasne ten sam autor wydał już książkę opisującą męska odmianę takiego pasożyta. Nie mniej z moich doświadczeń i obserwacji świata wynika, że żeńska forma takiego "gada" jest dziś dominująca. Aha .... jeszcze coś (opisywał to pięknie Olek Gadziecki na swoim wykładzie podając przypowieść o wyborze statku i kapitana ) . Wy macie (mieć powinnyście bo zaślepione materią tracicie ten dar) dar jasnowidzenia . Patrz 6-sta czakra artykuł powyżej. Mężczyzna ze swej ograniczonej natury nie ma do niego dostępu. Jeśli kobieta pielęgnuje cechy kobiece - ma długie, naturalnej barwy włosy, nie chodzi na szpilkach i nie maluje paznokci to nie pomyli się i nie wsiądzie na statek "kapitana -oszusta". Stąd istnienie tego bloga . Zmiana zacznie się od Was. W Waszych pięknych - z pozoru słabych dłoniach jest klucz do Ładu ( stąd imię Bogini Łada") we wszechświecie. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Z pana straszny mizogin jest :)

      Usuń
    3. mizo co ?? Czy pani mnie nie obraża ;)

      Usuń
    4. "Jeśli kobieta pielęgnuje cechy kobiece - ma długie, naturalnej barwy włosy, nie chodzi na szpilkach i nie maluje paznokci to nie pomyli się i nie wsiądzie na statek "kapitana -oszusta"."

      haha... jednak wsiadłam..

      Robisz z facet.ów takie jakby bezwolne marionetki i usprawiedliwiasz ich wybory, że to niby na złe kobiety trafili...oszustki...a jednak, faceci sa logiczni i świadomie wybierają takie kobiety, promują pewne zachowania kobiet a inne kobiety te dobre maja gdzieś...tylko po co potem narzekanie.
      Facet to nie kukiełka i sam wybiera, wspiera w świecie i ułatwia życie takim a nie innym typom kobiet, sam napisałeś jakim... i to jest przykre.

      A potem kryzys wieku średniego i najchętniej by zdradził tą zone która wcześniej wybrał a z którą nie jest szczęśliwy z taka którą wcześniej odrzucił... tylko że taka to już z samotności zgorzkniała...

      Usuń
    5. "Nie mniej z moich doświadczeń i obserwacji świata wynika, że żeńska forma takiego "gada" jest dziś dominująca. "

      Dlaczego jest dominująca?
      Bo takie kobiety są wspierane przez mężczyzn, rozumiesz to?
      Mężczyźni takim cwanym kobietom ułatwiają zycie i ustawienie się w nim, wystarczy ze będą wesołe, pochichotają, nie będą mieć kłopotów albo będą udawać że nie mają, pobajerują, będą lajtowe i niestety ale faceci się łapią, bo są wygodni.... a że powoli takie kobiety ich "zawłaszczają" ( bo działa tu seks i hormony)to tego nie widzą, dopiero po czasie, a nawet jak widzą to już działa przyzwyczajenie i wygoda do jakiegoś momentu...

      Tak to wygląda... faceci takie cechy i zachowania wspieraja ( baaa...one im się wydaja takie kobiece) wspierają, więc promują takie zachowania i cechy w rzeczywistości, a co za tym idzie takie zachowania się opłacają kobietom, bo wtedy mają w życiu dobrze, sa nagradzane, więc....

      a inny typ kobiet usycha w samotności i najczęściej klepie biedę ( bo to się tez przekłada na strefe zawodową, bo wiadomo że samotnej kobiecie dużo trudniej przetrwać w Polsce) bo nie jest wspierany w przez mężczyzn w męskim świecie

      i kółko się zamyka

      Usuń
    6. Witaj Buntowniczko.
      Poczytaj trochę więcej bloga może za załapiesz. Tu sie spotyka elita ;) - owszem, głupców (za równo kobiet jak i mężczyzn) jest zawsze przewaga. Nie bierz tego za wzór. Są mądrzy mężczyźni tak samo jak są wartościowe kobiety patrzące głębiej niż na blachę samochodu
      http://michalxl600.blogspot.com/2016/02/co-maja-zrobic-szare-myszki.html?showComment=1454625511095#c5467051254271739547
      Pozdrawiam!

      Usuń
    7. Facet WYBRAŁ żonę ? Że to niby my wybieramy ? Jeśli opieramy wywód na błędnym założeniu, to może z tego wyjść tylko manipulacja.

      Wybierały i zawsze wybierają kobiety. Jeśli próbujesz się przypodobać mężczyźnie, żeby Cię wybrał, to dlatego, że wybrałaś go jako pierwsza. Mężczyźni są gorsi w manipulowaniu i zazwyczaj podejmują decyzję logicznie. Jeśli w procesie przypodobania się, udawałaś kogoś innego, to co się dziwisz? Udawałaś typ kobiety, który przyciągnął najgorszy typ mężczyzny. Jak można mówić, że to wina tego mężczyzny ? Smutniejsze, jeśli nie udawałaś, bo to znaczy, że jesteś wytworem współczesnej cywilizacji. Dopóki się nie zmienisz, zawsze będziesz kończyć z najgorszym typem facetów, a nawet jak znajdziesz dobrego mężczyznę, to zaczniesz to skrzywiać na swoją modłę, żeby "wasze tryby pasowały do siebie". Pewny siebie i silny facet odejdzie lub stanie się agresywny, a miękki da się przekabacić. Zbierasz co zasiałaś. Chcesz mieć faceta nad którym dominujesz i możesz ciągnąć z niego jak pasożyt to obróci się to i tak przeciwko Tobie (chociaż to demoniczna ścieżka, więc jeśli odrzucisz całą moralność, możesz 'rozwijać' się i na niej, wiadomo w jakim kierunku...).

      Podobnie faceci, jeśli chcą przyciągnąć i być wybrani przez właściwą, nietoksyczną kobietę, muszę zmienić siebie. Wielu jest ogłupionych przez cywilizację opartą na m.in. seksie i oddają władze nad sobą ręce kobiet. A raz otrzymana władza korumpuje, dlatego kobiety nie chcą jej oddać i z premedytacją wykorzystują ją do manipulacji. Zresztą, patrząc ile strachu jest w nich wzbudzanych i jaki obraz mężczyzny jest propagowany, to nie dziwię się przeciętnej kobie. Trzeba dużej świadomości, żeby wyjść ponad to.

      Usuń
    8. Dzięki z wpis powyżej - kiwam tylko głową.

      Usuń
  9. Meeeeega ! ^Przypuśćmy, że kobieta zawsze daje dobre rady mężowi. Ona ma intuicję i często wyczuwa mówiąc: "ten typ z którym chcesz podpisać kontrakt jakoś mi się nie podoba^. Te zdanie dla mnie jest najlepsze mężczyzni mają czasem klapki na oczach i nie widza wszystkiego. Dobrze że jest przy nas kobieta która zawsze nam doradzi i pomoże . Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie ->http://flarri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dopiero! Sprawdzam wpisy i w tej chwili trafiłem dopiero. Pozdrawiam! Czasu niewiele ale poczytam. Dzięki!

      Usuń
  10. Ciekawe to, ale jak czytam, że kobieta ma być sponsorowana przez faceta, to droga do prostytucji jest bliska. Nie uważam też, aby dusza nie posiadała płci i przyjmowała ją dopiero po wejściu w ciało. Patrząc na niektórych ludzi, którzy źle się czuja w nieswoim ciele śmiem twierdzić, że dusza ludzka płeć posiada, oczywiście trafiają się i dewianci oraz dewiantki, którzy zmieniają płeć (fizyczne ciało) dla własnego widzimisię. Kiedyś zanim dusza została podzielona na część męską i żeńską była jednością.

    Demony nie śpią i mieszają nam w głowach, dlatego nigdy nie powinniśmy być niczego pewni na 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie ta "prostytucja" - ten "demon prostytucji" jest w Twojej głowie. Czy jeśli Kobieta uszyje mężowi koszulę ( zamiast ją kupić w sklepie czyli dokonać zamiany pieniędzy na określony towar) to mąż przyjmując tą koszulę się prostytuuje?? Przecież to prosta droga do paranoi! Żydzi skazili nam umysły. Dla nich wszystko ma wymiar pieniądza ( który na szczęście odchodzi już do lamusa). Czy zamiast wychowywać sama swoje dzieci ( czyli pracować jako przedszkolanka i opiekunka u siebie w domu) żona pójdzie pracować " na etat" do przedszkola i przyniesie za tą pracę pieniądze aby je później wydać ...znów na przykład na obiad w stołówce dla dzieci ( zamiast go zrobić sama z miłością ) . Ona przecież była w tym czasie w przedszkolu zajęta innymi dziećmi więc swoje musi oddać do stołówki- no i spirala absurdów zaczyna się i rozkręca. Wszędzie wkręca się pieniądz jako pośrednik - i wtedy o dziwo !!!! nie jest to uznawane za prostytucję !!! Ale jeśli sama bezpośrednio weźmiesz się za te zadania - to już jesteś uważana za niewolnicę , jeśli dbasz o swój dom własnoręcznie, szyjesz, sprzątasz, przyrządzasz obiady........ ale jeśli jesteś " wielką panią" i pójdziesz pracować do biura jako sekretarka , strojąc się dla szefa i dla kolegów pracy to już jest "normalne" - swoje dzieci oczywiście w tym czasie powierzasz komuś innemu a sama jesteś "wolna".

      Usuń
    2. Problem nie tkwi raczej w tym jak kto podchodzi do tych spraw, ale kto czego oczekuje w zamian. Jeśli ktoś robi coś dla kogoś, nie chcąc nic w zamian, nawet podziękowania, to jest to, a raczej powinno być normalne (Akarma). Każda inna relacja gdzie ktoś oczekuje czegoś w zamian, coś za coś, jest kolejnym węzełkiem w siatce karmicznej, który wstrzymuje rozwój i zatrzymuje nas tu na ziemi, gdyż to DEMONY wymyśliły pieniądz ku uciesze próżnych istot jakimi stali się ludzie. Wymianę BARTEROWĄ niestety również. Nie oznacza to, że należy zmierzać w stronę socjalizmu czy komuny, gdzie każdemu należy się po równo (w praktyce władza ma większość a reszcie zostają ochłapy niby po równo) zresztą ludzie równi nie są i każdy jest inny, mają różne predyspozycje, talenty i potrzeby (większa osoba potrzebuje więcej zjeść).

      Obecnie ludzie są zbyt silnie zindywidualizowani (uważają, że świat należy do nich), uzależnieni od pieniądza, za którego mogą dostać praktycznie co zechcą, bardzo często bez wysiłku. To prowadzi do alienacji, ogólnego upadku moralności i zaniku uczuć wyższych.

      ale to moje zdanie a mogę się mylić...

      Aby przełamać spiralę absurdów należy zaprzestać prokreacji, nie jest to złoty środek na wszystko, ale rozwiązuje mnóstwo problemów, itp. tylko trzeba przestać myśleć o sobie, a pomyśleć o przyszłych pokoleniach bez przyszłości, by ich nie skazywać na niedolę/niewolnictwo. Puki co, wydaje się to za najlepsze rozwiązanie.

      Usuń
    3. Nie no.. z tą prokreacją to już pojechałeś. Zakaż zatem bocianom, moim pszczołom, kwiatom i ziołom by się rozmnażały ;). Rzecz raczej w tym by zaczęły namnażać się istoty dobre dla ładu i harmonii. Dziś selekcja jest negatywna ( choć to tylko tak wygląda z poziomu materii- z wyższej płaszczyzny wszystko jest jak trzeba, ten czas pozornego zaburzenia jest też naturalnym cyklem przyrody jak zima na przykład.
      Co do wymiany - też chyba jesteś zbyt radykalny. Według mnie różnica jest na subtelnym poziomie- coś jak różnica między "marzeniem" a "pragnieniem". Pragnienia mamy dziś: "chcę teraz, zaraz, już, ma być, mnie się należy" itp. To są powszechne dziś wymuszenia z poziomu ego. Nikt się nie zastanawia czy to życzenie jest dobre dla świata. Natomiast marzenie jest delikatne, nienatarczywe i ulotne. Nie ingerujące egoistycznie we wszechświat. Owszem- dobrze piszesz "akarma" (dla niezorientowanych film z wyjaśnieniem:
      https://www.youtube.com/watch?v=Kp--XVNcPho ) - to jest ta nasza Słowiańska magia " o której wspominał na przykład Iwaszko ( było tu wiosną - nowi niech szukają publikacji filmu) . To oczekiwanie jak najbardziej jest ale jest ono takie właśnie " pragnę być szczęśliwy, żyć w swoim domu pośród lasu, ze zwierzętami, z ptakami". Marzenie ma w sobie założone pytanie (czy raczej warunek) w rodzaju: "o ile jest to zgodne z harmonią wszechświata". Chrześcijanie powiadają: "nie moja lecz Twoja wola Boże". Tak więc czynisz coś dla innych oczywiście nie żądając żadnych zwrotów. Czynisz bo masz głęboką świadomość mechanizmów: "co zasiejesz to zbierzesz". Wszystko do ciebie kiedyś wróci.

      Usuń
    4. Masz bardzo dużo racji w tym co piszesz, być może rzeczywiście moje podejście jest zbyt radykalne, ale na ciężkie czasy jakie teraz zapanowały, trzeba podejmować zdecydowane i nieraz niepopularne w tym świecie materialnym decyzje. Fakt widzę, że wszystko układa się w kierunku, w którym powinniśmy zmierzać, a natura czy jak tam zwał siły działające tu na ziemi z coraz większą determinacja i brutalnością kopie nas w zadki abyśmy szli właściwą i od dawna wyznaczoną ścieżką. Jeśli ktoś nie chce jego broszka, ale skutki tego odczuje w kolejnych inkarnacjach a patrząc co się dzieje nie wygląda to najlepiej (problemy z wodą, GMO, zanieczyszczenia atmosfery, anomalie pogodowe, nad aktywność wulkanów, słońca itp.).

      Niestety, nie mamy pewności kiedy znów wrócimy tu na ziemię (koło transmigracji) i co zastaniemy, najlepiej byłoby już tu nie wracać, niestety to puki co wydaje się nierealne i jesteśmy skazani na ciągle odradzanie się tutaj, co mnie martwi... bo nie wiem co jeszcze człowiek mógłby zrobić by uwolnić się z tego zaklętego kręgu.

      Usuń
    5. A ja wcale nie uważam, że z tą prokreacją to "pojechanie“...brzmi trochę radykalnie bo pisane jakby z poziomu ego, ale być może jakaś Wyższa Siła do nas przemawia chcąc przełamać tą spiralę absurdów? Kocham dzieci, a jednak przez całe życie było we mnie wielkie NIE dla zostania matką. Mam 47 lat, duchowo przebudzona dopiero od ok roku...i zaczyna do mnie docierać jakie to szczęście, że tych dzieci nie mam. Na co bym je skazała wychowując je w wierzeniach, schematach i programach w których sama wzrastałam? Nie wiem czy starczy mi życia w tym wcieleniu, żeby się jakos “wyprostować”, oczyścić, ale jestem wdzięczna, że zaczęłam. Mając dziecko nie byłoby to możliwie...bylabym zbyt skupiona na oczekiwaniach w stosunku do niego (niby dla jego dobra, ale tak naprawdę tylko po to, zeby zaspokoić własne ego). A nawet jak bym się jakoś "przebudziła” będąc matką to nie wiem ile wcielen bym potrzebowała, zeby wybaczyć sobie krzywdy, ktore zapewne bym temu dziecku wyrządziła. Inna teoria mówi, ze dusze wybierają sobie rodziców, żeby przepracować coś tutaj na planie ziemskim... widać, żadna nie podjęła sie bycia moim dzieckiem. Wierzę, że jest w tym wszystkim jakiś Wyższy zamiar, ufam Temu i coraz mniejszą odczuwam potrzebę aby koniecznie wszystko zrozumieć...ale wiedza, którą znalazłam w powyższym artykule pomoże mi (mam nadzieję) żyć bardziej świadomie, a przez to pełniej doceniać/cieszyć się życiem na planie ziemskim��

      Usuń
    6. Co człowiek to doświadczenie więc nie ma sensu porównywać - to co jednemu pomoże, drugiego może zabić. Dobrze rozumiem Twoje wybory - widać tak miało być. Ja jestem przekonany, że nie żyjemy jeden raz - podpowiada to cała przyroda wokół. Widać w tym życiu miałaś jak dotąd przepracować takie a nie inne lekcje. Ja tez jestem zwolennikiem świadomego rodzicielstwa. Oczywiście, że wszystko co nam sie przytrafia ma wyższy zamysł i sens. Pozdrawiam!

      Usuń
  11. U nas wszystko odwrotnie ... oprócz jasnowidzenia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to jest- moja praktyka potwierdza te obserwacje.

      Usuń
  12. świetny blog i kanały na YT, dużo tego jem ostatnimi czasy, i czuję że staję się silniejszym mężczyzną, dziękuje, slava

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje ;) . Na zdrowie!

      Usuń
  13. W jaki sposób powinien mężczyzna dawać miłość kobiecie?
    Czyli np masowanie kobiety i sprawianie jej przyjemności nie jest męskie ?

    Trochę tego nie rozumiem. Proszę o pomoc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż za pomysł ? :) Ależ oczywiście, że to zabiegi niezbędne. W ogóle ostrożnie z instrukcjami z zewnątrz- w tej materii trzeba obudzić swoją intuicję i spokojnie podążać za nią. Poeci porównują Kobietę do instrumentu na którym "gra" męzczyzna aby zabrzmiała pieśń życia, aby stała sie ona przewodnikiem ekstazy z głębi wszechświata. Przez szczęśliwe Kobiety miłość spłynie na mateńkę Ziemię i ją uleczy.

      Usuń
  14. "Trzeba rozumieć, że jeśli masz męża lub na razie tylko młodego przyjaciela a przy tym wolisz o swoje bezpieczeństwo troszczyć się sama to tym samym bierzesz na siebie męską funkcję a to przynosi szkody twojej kobiecości i jego męskości."

    nie każdy woli, niektórzy nie maja wyboru niejako...a raczej niektóre, bo facet się nie ma ochoty troszczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ostatni wpis i wykład Benjamina Smithey. Wszystko co się Tobie przytrafia jest Twoją własną projekcją.
      http://michalxl600.blogspot.com/2016/02/co-maja-zrobic-szare-myszki.html?showComment=1454625511095#c5467051254271739547

      Usuń
    2. Czy to znaczy, że to co się przytrafia mężczyznom też jest ich własną projekcją? To że trafiają na kobiety modliszki?
      Czy gdyby mężczyźni nie "projektowaniu" kobiet modliszek, to byłoby ich mniej? Tak jak byłoby mniej facetów nie umiejących zarobić na dom, gdyby nie projektowały tego kobiety?

      Kto odpowiada za co?

      czy tylko jedna strona przez to jak zarządza swoimi czakrami ma wpływ na działanie czakr drugiej strony, czy może jednak obie strony mają coś do zrobienia?



      Usuń
    3. Moim zdaniem zawsze lekcja w związku jest wspólna. Modliszka ( demon) ma zobaczyć co to jest prawdziwa miłość a Ty masz się "zaszczepić" na wirusy i nauczyć rozpoznawać zagrożenie a nie ufać wszystkim bezgranicznie. To "rozpoznawania zagrożenia" związane jest ściśle z tym o czym mówi Benjamin a więc o pewnosci siebie. Co do modliszek - polecałem już wiele razy więc może się powtórzę: Paweł Śląski " Hieny, modliszki, czarfne wdowy" . Nie wybrałbyś modliszki gdybyś miał pewność siebie i jasne widzenie świata a jeśli tego brak to przyjmujesz rolę ofiary i chwytach "pierwszą z brzegu". Gdy masz pewność siebie to Ty wybierasz dla swojego życia ten "wariant" relacji (osobę) jaki Tobie sie szczerze podoba. To wszystko są poziomy kolejnych iluzji z których żmudnie wychodzimy ( głównie poprzez bolesne przeżycia w żwiązkach. Cierpienie leczy duszę- zdziera zasłony.

      Usuń
  15. Świetny tekst.Cieszę się, że tu trafiłam. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, miło mi. Rozgość się - po prawej jest wyszukiwarka, pomaga w poruszaniu się na blogu. na przykład hasło spódnice albo włosy- osobną treścią są komentarze i rozmowy, każdy coś dorzuca a wyszukiwarka to wszystko wskaże.

      Usuń
  16. Fajne opisy,
    ja też opisywałem męskość i żeńskość,
    też wiosną!
    i coś co nazwałem "małżeństwem funkcjonalnym", co obecnie funkcjonuje, a z samej swojej zasady skazane jest na krótkotrwałość i rozejście się.

    https://swiatducha.wordpress.com/2015/04/28/wielka-majowka/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałem ....ale nie przebrnąłem przez to. Za dużo teorii, za mało praktyki... w ogóle za duzo tekstu. Co chciałeś tym elaboratem osiagnąć?

      Usuń
  17. Michał, czy jeździłeś kiedyś na Święta słowiańskie lub jesteś (byłeś) członkiem któregoś z rodzimowierczych kościołów? Co myślisz o tych organizacjach?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłem członkiem żadnego z rodzimowierczych kosciołów a moje zdanie o tych strukturach nie jest najlepsze. Z tego co słyszę od ludzi (część poznałem osobiscie, część przez internet), z tego co widziałem na filmach w necie to są to właśnie koscioły. Układ rodem ze starej epoki - wzór KK czyli kapłan i nic nie rozumiejący czciciele. Wszystko to są struktury sekciarskie. Starałem się troche pisać na forach rodzimowierczych ale są one ( i podejrzewam tak samo te organizacje) obsadzone przez wysłanników okupanta by skanalizować energię ludzi. Tak samo jest Hare Kriszna czy innymi tam Ole Nydahlami- wszędzie .... no wiesz jaka nacja- to nie są słowianie.

      Usuń
  18. Obawiałam się, że tak właśnie jest jak piszesz. Zawsze chciałam wziąć udział w słowiańskim święcie razem z innymi osobami czującymi ten sam klimat co ja, ale niestety nie spotkałam takowych "na żywo". Pomyślałam wiec o skontaktowaniu się z którąś z rodzimowierczych grup. Ale widzę,ze to nie jest najlepszy pomysł.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam się "odprawia" rozmaite hokus -pokus bez głębszej wiedzxy i zrozumienia spraw. W najlepszym razie nie zaszkodzi - ale też może zaszkodzić. Docierają do mnie sygnały i to się potwierdza, że niemal regułą jest alkohol na tych spotkaniach, że niby przodkowie używali miodu itp. To jest najgorsze co możźe być- "świętowanie" z alkoholem. Przetłumaczyłem na ten temat wspaniałe dwa wykłady Andrieja Iwaszko- wpisz nazwisko tu w wyszukiwarkę na blogu albo na Ypu Tube . Jest tam wiele właśnie o alkoholu i jego szkodliwości. Pięknie Andriej to wyjaśnia.

      Usuń
  19. Ciekawy artykuł, ale zastanawia mnie jak to jest u osób, które są np homoseksualne, albo u transseksualistów? Czy rzeczywiście czakry zależą od płci, czy może to tylko taki skrót myślowy i pewne uproszczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiedzy Słowiańskiej wynika, że sa co najmniej 2 typy homoseksualizmu - jeden to genetyczny (patrz "twary" czyli istoty w ludzkich ciałach ale mające genetycznie obupłciowego przodka. To sa hybrydy, inzynieria genetyczna , biblijni potomkowie Adama i Ewy) a drugi to nabyty - w drugim przypadku sytuacja możliwa jest ponoć do zmiany. Czakry sa zaburzone, kręcą sie nie tak jak należy itp - mozliwa jest zatem regulacja.

      Usuń
  20. Witam wszystkich! Mądre i piękne, ale musi być zachowany jeden warunek. Mężczyzna nie może notorycznie, nieustannie kłamać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda relacja jest doświadczeniem wspólnym- jeśli on kłamie to jest coś w niej będące katalizatorem takich zachowań. Być może jest to jej mała pewność siebie , że przyciąga do siebie kłamców.

      Usuń
  21. Dzień dobry, ciekawe to wszystko i tak zastanawiam się, czy możliwa jest przyjaźń między kobietą i mężczyzną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są na bardzo wysokim stopniu rozwoju to tak ( i mają własne ustabilizowane związki). Jest to wtedy taka sama łącznośc jak siostra i brat. Wymiana energetyczna kobieco- meska ZAWSZE ma miejsce, nawet teraz podczas naszej krótkiej rozmowy ALE ..... na rozmaitych poziomach. Miedzy wnuczkiem a babcią też zachodzi wymiana energii Yin Yang ale na poziomie serca. Dla małżonków mozliwy jest kontakt najsilniejszy z mozliwych poprzez najbliższe z najbliższych połaczenie fizyczne. Niuanse tych spraw wiele razy były omawiane na blogu -nie ma innej rady jak zabrać sie za poszukiwania. Linki do najważniejszych (najbardziej poczytnych) wpisów masz tu po prawej oznaczona jako "abecadło". zapraszam!

      Usuń
  22. Generalnie w większości zgadzam się z autorką tekstu jednak to, że napisała go kobieta nie znaczy, że była ona w swoich sądach nieomylna i nie popełniła pewnych błędów. Kobieta może spełniać tylko te pragnienia seksualne mężczyzny, które są w zgodzie z jej sercem, jeśli zrobi inaczej i będzie robić wszystko, aby tylko zadowolić partnera bez uwzględnienia świętości swojego ciała wtedy prędzej czy później sama straci do siebie szacunek,a wtedy szacunek do niej straci także mężczyzna. Kobieta jest światłem, a jej łono jest świętym portalem kreacji życia, jej ciało nie może być traktowane jak zabawka seksualna mężczyzny. Seks ma być rozkoszą i radością dla obojga a nie tylko dla jednej ze stron. Tylko tyle chciałam dodać, poza tym bardzo fajna strona. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BEZWZGLEDNIE TAK! Stara mądrość: 'kochaj i czyń co chcesz" cały czas obowiązuje. Tam gdzie jest miłość tam nie ma miejsca na jakąkolwiek "eksploatację". Szczęście płynie z mozliwosci uszczęśliwienia drugiego człowieka - to jak najbardziej dotyczy obu płci. Dla mężczyzny najwiekszą rozkoszą jest ujrzeć ekstazę w oczach swojej uchochanej. Wszelakie - lansowane dziś- egoistycznhe "samozaspokojenia" to nie są treści preferowane na tym blogu. Cieszę się, że strona przypadła do gustu- najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".

      Usuń
  23. Jak cudownie jest, czytając dostrzegać to wszystko, w pewien, swój unikalny sposób, w swoim związku :)
    Taka harmonia w życiu z partnerem, jest ciągłym rozwojem dwóch dusz :). Jeśli żyjesz w harmonii z samym sobą, wszystko to przychodzi naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisane - dziękuję. Serdeczności dla Was!

      Usuń
  24. Wspaniała nauka opisująca prawidłowe relacje damsko-męskie.
    Moja podświadomość całkowicie się z tym zgadza, chociaż w przełożeniu na rzeczywistość różnie to bywa.
    Nasuwa się pytanie: Jak to się stało, że w tych czasach jest jak jest? Że kobiety mają więcej męskich cech i na odwrót? Dlaczego mężczyźni dopuścili do tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dlaczego mężczyźni dopuścili do tego?"

      Z wygodnictwa :)
      A także z tego powodu- ogólnie ograniczenie wiedzy, a ograniczenia spowodowane są w różny sposób- przez złe odżywianie (wąsko postrzegamy), przez powolne podtruwanie fluorem, alkoholem itp.:

      https://www.youtube.com/watch?v=D8IsoESwsxg

      Usuń
    2. Również zgadzam się z przekazem Lewszunowa. Nie wiem tylko jeszcze jak pobudzić w sobie trzecią czakrę odpowiedzialną za zdobywanie pieniędzy i ogólnego dostatku dla dobra rodziny przy jednoczesnym uwolnieniu się od przysłowiowej pracy na etacie od 8 do 16. Jak rozbudzić w sobie tę czakrę aby zacząć swoimi własnymi siłami tworzyć coś z pożytkiem dla innych i zarabiać przy tym pieniądze dla dobra rodziny?

      Usuń
    3. "podążaj za białym królikiem".
      W życiu nieustannie jesteśmy prowadzeni (patrz na znaki). Obejrzyj film "Interstate 60" . Jest też ciekawy filmik KOB- "reguły ruchu życiowego".

      https://www.youtube.com/watch?v=YtOmJDlDflY&t=306s

      Życie to szkoła i nie licz na błyskawiczny efekt- naucz się cierpliwości i podążaj dzień za dniem. Pomocą może być dosłownie wszystko co przynosi dzień- zacznij na przykład od wysprzątania swojego biurka czy jakiejś tam półki- albo od wyczyszczenia komputera ze szkodliwych czy nie potrzebnych treści.

      Usuń
  25. Od zawsze byłem przekonany, że wszystkie czakry powinny być jednakowo aktywne i zsynchronizowane ze sobą, a tu nagle taaaaki oto stek bzdur natrafiłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na szczęście taki magiczny klawisz "enter". Wciśnij wybierając inną stronę niż ta i Twoje problemy znikną w oka mgnieniu.

      Usuń
  26. Witam
    Bardzo chciałabym nie musieć iść do pracy, ale to chyba utopia. Dziecko coraz starsze , chętnie zostałabym i tak w domu, bo nie umiem walczyć , za bardzo serce swoje wkładam w każdą pracę, ale , jeśli,,.dożyję w ogóle do emerytury , to z czegoś muszę ją uzyskać :( Poza tym zgadzam się w zasadzie z tym o czym piszesz, tyle że jeśli kobieta jest kobietą, to czasem usłyszy- Całe życie księżniczką chcesz być itp... Ja wiem, w pracy obcy mężczyźni, o zgrozo... ale średnio zarabiający mężczyzna nie potrafi na dłuższą metę utrzymać kobiety. No i to zabezpieczenie... coby na starość pod mostem nie umrzeć. Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anno,
      Wszystko to co napisałaś to programy społeczne jakie nam (szczególnie kobietom) wszczepiono poprzez setki lat. Od setek lat znajdujemy się pod okupacją.
      Poczytaj więcej bloga- obejrzyj filmy Iwana Carewicza, jest tu na blogu gdzieś temat: "kobiety mają nieuświadomioną moc". Jeden z ostatnich wpisów mający w tytule słowo "marzenie" też wiele mówi (ten film mam na uwadze). Szczególnie Wasze- kobiece myśli mają moc kreacji w tej rzeczywistości. Ja doświadczyłem wiele różności- stan zamożności materialnej i wszelaki inny (zdrowie na przykład) to kwestia tego w co wierzymy. Pisząc to przypomina mi się inny wpis: "o kobiecie, która wierzyła w wodza". Wrzuć te słowa do wyszukiwarki blogowej ( powyżej po prawej) i poczytaj. Nawet Jezus powiadał ponoć: "stanie się wam według wiary waszej". Jeśli jest szczere przekonanie - silna wiara to i zęby odrastają - regenerują się narządy uznawane oficjalnie za nie do naprawy- informacje mam z pierwszej ręki, moja mama całe życie przepracowała w szpitalu a lekarze bywali gośćmi na imieninach i prywatnie opowiadali różne dziwne rzeczy.
      Zdrowia! Zdrowia i jasnych myśli!

      Usuń
    2. Dziękuję ! , pozdrowienia z Koszalina

      Usuń
    3. O proszę! Rzut beretem ode mnie. Cieszę się, że "ziomale" się odzywają wreszcie.

      Usuń
  27. czesc Jedrzej! te filmiki ktore tlumaczysz z rosyjskiego,orientujesz sie czy sa one tlumaczone na angielski badz inne jezyki?.z pozdrowieniami Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Jeśli to Ty byłaś u mnie latem w odwiedzinach to od tygodni noszę się z wysłaniem listu by zapytać jak tam samopoczucie.
      Nie śledzę tych spraw- zwyczajnie nie jestem w stanie. Coś tam jest tłumaczone - zależy o co pytasz. Wiem, że na przykład Trehlebova zaczęli tłumaczyć niemcy a nawet jakiś francuz. Tam na zachodzie ludzie jeszcze śpią błogim snem w materializmie. Arabowie ich właśnie budzą i zaczyna się poszukiwanie wartości duchowych. Równie zdrowia!

      Usuń
    2. pewnie wiele osob cie odwiedza,tak ja wiele lat temu bylam,jeszcze moja corcia malutka byla i bylo jeszcze wtedy jedno malzenstwo z corka tez.Ostatnio sluchalam,pan nazywa sie Czulkin,chyba.Jak kobiety rujnuja mezczyzn.Inspirujacy,pytam o angielski bo chcialam dalej przekazac.Chetnie bym poszukala jakichs przekladow na angielski.Dziekuje za tlumaczenia.Magda

      Usuń
    3. aha- no to moje uznanie bo mało kobiet jest w stanie przebrnąć przez wykłady Czulkina. Szukam w tej chwili - przy Czulkinie nie widzę nigdzie napisów. ...żadnych

      Usuń
    4. och tam,jak na bok odsunac ego �� to wiele mozna skozystac,bo ten pan ladnie tlumaczy pewne mechanizmy.

      Usuń
    5. Dziękuję za natchnienie- za kilka dni wpuszczę do sieci fragment bardzo mądrych wypowiedzi Czułkina.

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.