piątek, 29 maja 2015

Jak stać się prawdziwą kobietą?

Tekst poniższy znalazłem w necie- okazuje się, że jest to 
zachęta do uczestnictwa w jakichś spotkaniach (zaraz sprawdzę
dokładnie co to za autorka) ale ogólnie "odezwa" bardzo mi się podoba.
Zacząłem tłumaczyć więc dokończyłem pracę i publikuję.
W sumie były już wpisy o podobnym wydźwięku ale każda
wypowiedź rzuca światło z nieco innej perspektywy. zapraszam.

  Moje drogie dziewczęta - moim celem nie jest nauczanie Was gdyż wy wszystko wiecie. Moim celem jest pomóc Wam przypomnieć siebie i przekazać Wam sakralną wiedzę o żeńskiej naturze, która wiekami ukrywana była przed światem ale dziś coraz więcej ludzi zaczyna o niej mówić. A to dlatego, że źródło zostało otwarte i informacja dociera do każdego kto o nią prosi.

  Ja nie przyszłam tutaj aby Was uczyć moje drogie. Ja uczę się także tak jak i wy - przyszłam tutaj by Wam służyć. Kłaniam się Wam ponieważ każda kobieta czytająca te zdania jest szczególna. Wszystkie Wy różnicie się od innych - jesteście unikalne. Jeśli uczestniczyłyście lub będziecie uczestniczyć w kobiecych praktykach to oznacza, że usłyszałyście głos swojej duszy, zew swoich Przodków i Mateńki Ziemi.

  I jeśli pójdziecie ze mną dalej, jeśli w Waszych sercach pojawia się pragnienie tworzenia nowej rzeczywistości, tworzenia kręgu żeńskiej mocy na naszych zajęciach, to obowiązkowo przypomnicie sobie siebie, przebudzicie swoją żeńska naturę i będziecie w stanie prowadzić za sobą inne kobiety, gdyż wyłącznie sama Wasza obecność będzie już dla ludzi natchnieniem. Już same Wasze słowa będą oczarowywać i fascynować ludzi.

  Będziecie władały żeńską magią, prawdziwą mocą kobiecości. Będziecie w stanie zmienić swojego mężczyznę i całą swoją rodzinę gdyż Wasza moc będzie tak wielka, że każdy kto będzie z Wami współpracował nie będzie w stanie oprzeć się światłu promieniejącemu z Waszego serca, oprzeć się miłości jaką skrzy się Wasza dusza. Dziś być może nawet nie wyobrażacie sobie jak może się zmienić Wasze życie ale jeśli dalej pójdziemy razem to w Waszym życiu dziać się zaczną prawdziwe cuda.

  Nie chcę Was do niczego przekonywać, narzucać Wam czegokolwiek ponieważ wierzę, że jeśli mnie usłyszycie, jeśli zaufacie i jeśli moje słowa przenikną do Waszego serca to żadna z Was nie pozostanie taka jak dotąd. Nie będziecie w stanie więcej widzieć świata takim jaki wydawał się wcześniej. W Waszych życiach zajdą wielkie zmiany i jeśli jesteście na nie gotowe, jeśli zdecydujecie się na daleką podróż w głęboką naturę swojej kobiecości to wtedy poznacie nowe aspekty swojej duszy, przypomnicie sobie same siebie i odkryjecie swoją żeńska istotę. Z każdym dniem będziecie coraz bardziej kochać i cenić siebie, coraz głębiej poznając i odkrywając swoją żeńską naturę.

   Nie będę teraz wymieniać wszystkiego co odkryje się przed Wami ponieważ nie da się tego opisać słowami - można to wyłącznie poczuć. I gdy osiągniecie ten stan wtedy będziemy w stanie porozumiewać się wzajemnie bez słów.

  Moje drogie -pojmijcie, że każda z Was jest już kobietą. My nie musimy stawać się kobietami gdyż takie się już urodziłyśmy. Większość ludzi prowadzących kobiece kursy i wykłady popełnia niewybaczalny błąd - oni zmuszają kobiety by wierzyły, że nie są kobietami i nigdy nimi nie były. I dopiero dziś gdy odbędą ten super- kurs i nauczą się jakichś tajnych sztuk, nauczą się 20 typów masażu, 50 technik pracy nad sobą,100 sposobów by wyglądać pięknie, że dopiero wtedy staną się prawdziwymi kobietami.

  Dziewczęta moje, takiego czegoś nigdy nie będzie. Myślicie, że ubierając piękną sukienkę i robiąc doskonały makijaż odkryjecie to co jest w Waszych duszach? Albo też jeśli nauczycie się uwodzić mężczyznę na 10 różnych sposobów to on się Wam oświadczy? Nie moje kochane- takie coś nigdy nie nastąpi gdyż przyczyna kryje się nie w czynnikach zewnętrznych lecz w wewnętrznych.

  Pracować trzeba nie tylko nad zewnętrznymi aspektami życia ale i nad swoją duszą, nad swoją wewnętrzną żeńska istotą, którą można odkryć poprzez głęboką i sakralną wiedzę o żeńskiej naturze.

  Zrozumcie, że już jesteście kobietami. Takimi Was stworzył Bóg i Mateńka Ziemia. Po prostu zapomniałyście o tym- być może dlatego, że nikt w dzieciństwie nie opowiadał nam o kobiecości albo też dlatego, że kiedyś ktoś Was mocno uraził i zwinęłyście się w kłębek chowając przed całym światem. Ukryłyście swoją prawdziwą kobieca naturę głęboko - na samym dnie duszy.

  Wszystko czego potrzebujecie to przypomnieć sobie siebie, ujawnić swoją kobieca naturę, która śpi pod zasłona iluzji, mechanizmów i różnego typu programów. My już jesteśmy kobietami- zdajcie sobie z tego sprawę. Już jesteśmy kompletne, harmonijne, kochające, przepiękne. Po prostu zapomniałyśmy o tym. Nasza dusza usnęła, przestraszyła się gdy dowiedziała się o zasadach współczesnego świata gdzie kobieta i mężczyzna graja według tych samych reguł.

  Od dzieciństwa nas uczyli walczyć o swoje miejsce w życiu, walczyć o szczęście, o mężczyznę, o miłość, o pracę, o dzieci. Mówili nam: "idź i walcz jeśli chcesz to otrzymać! Przecież jesteś silna. Dasz radę!". I nikt nawet nie zadumał się nad tym, że żeńska moc jest zupełnie inna i że kobieta nie może ze swej natury walczyć - ona po prostu nie potrafi tego czynić.

  Tak - możemy być silne ale nasza moc to moc kobieca. zawiera się ona w nieograniczonych możliwościach naszego serca i naszej duszy. Jesteśmy w stanie kochać tak, że swoją miłością leczymy nawet najbardziej gruboskórnego człowieka. Jesteśmy w stanie z chaosu uczynić porządek i stworzyć ciepło i komfort nawet w najbardziej mrocznym domu. Jesteśmy w stanie swoim duchowym ciepłem ogrzać cały świat. W tym jest nasza źródłowa moc. Ale nie jesteśmy w stanie walczyć, nie możemy prowadzić bojów tak jak to czynią mężczyźni. Nie naszym przywilejem jest wybór takiej drogi. Niszczymy wtedy swoją kobiecą naturę, unicestwiamy strukturę naszej duszy.

  Jeśli Wasza dusza odpowiada na moje słowa to zapraszam do uczestnictwa w naszych kobiecych praktykach: "Kobieta nowej epoki".

z miłością - Aleksandra Mierszczyn
link źródłowy http://pravotnosheniya.info/Kak-stat-istinnoy-zhenshchinoy-2781.html

Pani Aleksandra wspomina o Kobiecej sile twórczej.
Wspominał już tę bajkę Andriej Iwaszko- przypominam
kierując dokładnie na konkretny fragment
 https://youtu.be/H3IrVDm8hQI?t=10m08s


15 komentarzy:

  1. "Jesteśmy wstanie swoim duchowym ciepłem ogrzać cały świat"- to najpiękniejsze zdanie tego tekstu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest tajemnica tajemnic- powód istnienia tego bloga. Zmiana w świecie zacznie się od Was. To Wy jesteście Twórczyniami, świat wokół (kosmos) ma naturę żeńską.Męskość jest tu jedynie gościem, coś jakby "nasienie idei". Nie jest w stanie się przejawić tutaj bez Waszego przyzwolenia i bez Waszej mądrości.

      Usuń
    2. Hmm... To wielowymiarowy temat. Takie lubię:) Mówiąc że "kosmos ma naturę kobiecą" masz na myśli aspekt materialny wszechświata czy wszechświat jako taki. Skoro męskość jest gościem, to czy stanowi element spoza tego układu, czy jest jego integralną częścią? Bo w tym ujęciu jedno wyklucza drugie. Mam ochotę naprawdę zgłębić ten temat. Mógłbyś polecić jakieś źródła? Mężczyzna osi idee, ale też jego domeną są czyny przekładające się na widzialny efekt. Z kolei często mówi się, że kobieta jest dla mężczyzny muzą, czyli to niejako na jest źródłem tych idei. No to jak to jest?
      M.

      Usuń
    3. Sorki, za literówkę. Miało być "wnosi idee", i "ona jest źródłem tych idei".

      Usuń
    4. mrrrr... takie pytania tygryski lubią najbardziej. Takie właśnie pytania są natchnieniem. Oj - ocean. Od czego tu zacząć?
      Z tego co ja się dotąd "doskrobałem" - miś o małym rozumku to poskładałem sobie następujące klocki układanki:
      Kosmos - ta materialna rzeczywistość ma naturę żeńską. Bardzo mi tu pasuje porównanie do Ziemi i drzewa. Nasionko dębu otulone wilgotną i wielką Ziemią jest w stanie przejawić się dzięki niej. Z Ziemi bierze wszelkie soki i substancje do swojego zaistnienia. Dąb jest silny, twardy, potężny ale jedno drgnięcie Ziemi i się wywraca. Nie jest w stanie istnieć bez tej Żeńskiej bazy- bez mateńki Ziemi. Ona jest "tłem" dla dębu. On niby na pierwszym planie- męska siła itd. ale ....chwytasz już , tak jak dobra, mądra, świadoma swojej mocy żona będąca zapleczem wojownika , znajdująca się "za mężem" (dawniej kobiety "wychodziły za mąż") . Dobra , cicha, spokojna bo ŚWIADOMA swej nieograniczonej mocy twórczej- swej mocy tworzenia. Był już artykuł tu na blogu mówiący o tej dzisiejszej ignorancji kobiet. Gdyby mężczyźni zachowywali się na płaszczyźnie materialnej tak jak nieświadome kobiety postępują dziś ze swoją mocą duchową to większość kobiet chodziła by po ulicach w bandażach czy o kulach. c.d.n.

      Usuń
    5. Kontynuując: to Wy jesteście bramą do tego świata- chłopcy rodzą się "przez was"- Wy dajecie nam ciała jak ciało dębu powstaje z mateńki Ziemi. Mądra Kobieta(Wiesta. Wiedźma) świadoma swej mocy jest twórczynią ładu, kobieta ....hm. niemądra ( Niewiasta, niewiesta= nie wiedząca) wprowadza chaos i zniszczenie. Potrafi niszczyć nawet własne dzieci targana egoizmem i wszelakim innym szaleństwem z tego wynikającym.

      jako dowód jeden z przykładów- dawniej ludzie przestrzegali kobiety ciężarne ( a poleca to dziś na przykład wspaniały położnik Michel Odent) aby kobiety podczas ciąży unikały sytuacji stresowych i wszelakich złych. Znam wiele opisów będących po prostu dowodami Waszej mocy twórczej- czytałem kiedyś relację, że ciężarna asystowała stolarzowi, ten podczas pracy uszkodził sobie palec. Kobieta w stanie przejęcia - rzecz naturalna. Okazało się potem, że noworodek miał dokładnie takie uszkodzenie dłoni. matczyna świadomość zadziałała jak matryca.
      W ciąży zaleca się śpiewanie , rozmawianie z dzieckiem itp. Coraz bardziej świadomie rodzimy dzieci-już nie wspominam o tym, że my Słowianie świadomie je poczynaliśmy a nie przypadkiem. Tłumaczyłem już o tym filmy.

      Można by tu kolejne dowody- dr. Gariajew ( Nobla powinien dostać drugiego) udowodnił, że dźwięk naszych słów wpływa na prze-programywanie naszej genetyki.

      Lazariew na przykład wspomina, że kobieta ma 3 krotnie większą twórczą siłę (mentalną ) od mężczyzny. Nie wiem dlaczego 3 krotną i skąd on to wziął- faktem, że kobieca moc w tym względzie ( na płaszczyźnie niefizycznej) jest wiele większa od męskiej. I w ten sposób jestem już przy "natchnieniu" ( na przykład opowieść o kobiecie co wierzyła w wodza- tu na blogu, odsyłam tych co nie czytali). Lewszunow powiada o energii żeńskiej otaczającej sferę rodzinną jak dzwon otacza męski "trzon" wewnątrz. Podobne rzeczy mówi też pan Czułkin mówiąc, że energia kobieca otacza mężczyznę spiralnie
      https://www.youtube.com/watch?v=jz_Jqdk6bKg

      Usuń
    6. oj - trzeba jeszcze ( choć otwierają się tylko kolejne obrazki- mam nadzieję, że wyłożę to w miarę spójnie więcej wyjaśnie niż zamotam).
      Wspomniałem Czułkina (dałem link powyżej) - on tam użył porównania , które bardzo lubię. ( a zbliżam się do tego tematu uprzedzając pytanie o "głupocie kobiet" ;) - pisałem, że mężczyzna jest ideą- nasieniem). Kobieta (też był wpis na blogu; "różnice energetyczne między kobietą i mężczyzną") ma dar jasnowidzenia ( jeśli ma - dziś większość kobiet niestety myli własny egoizm i zachcianki z prawdziwą intuicją). Posługując się jasnowidzeniem Kobieta wybiera sobie wykonawcę swojej misji- wybiera kapitana statku na jakim ma chęć odbyć życiową podróż. Od spraw logicznych i organizacji ma swojego rycerze (powtarzam wybranego intuicyjnie) i nie wtrąca mu się w sposoby nawigacji okrętem. To nie jej rola - nie chcę się tu powtarzać bo wszystko to już było na przykład u Lewszunowa
      https://youtu.be/YwTkIhR1R_Y?t=1h7m20s i dalej około 1 godzina 11 minut,
      Można się też cofnąć do 49 minuty ( przed chwilą pobieżnie przejrzałem tekst)

      Usuń
    7. Ogólnie (podsumowując- czytam jeszcze raz Twoje pytanie) Wedy pojawiają, że rodzimy się naprzemiennie raz w ciele kobiety a raz mężczyzny. Odbywamy w ten sposób różne lekcje życiowe. Kobieta uczy się władania duchową mocą i "podporządkowania" ( wobec Boga najwyższego wszyscy tu jesteśmy jak kobiety) .....podporządkowania WYBRANEMU PRZEZ SIEBIE (własną intuicją) mężczyźnie. Był już piękny opis tego jak kobieta oddaje prowadzenie w tańcu mężczyźnie. Świadomie !!!! kobieta nakłada tu w materii na siebie ograniczenie jakie stwarza jej mężczyzna. Mężczyzna wykonawca- jej rycerz, jej wojownik. Jej narzędzie do realizacji JEJ WIZJI. Ciekawie o tym pisze kobieta ( dwie kobiety- zaraz podam oba linki) - autorka tego bloga
      http://nestorbst.blogspot.com/2012/11/dharma-kobietycz1.html
      No i jest jeszcze na moim kanale tłumaczenie tekstów z innego bloga inna pani, na co dzień właścicielka prywatnej firmy robiącej naturalne kosmetyki:
      https://www.youtube.com/watch?v=RJ_C3M5jhCo

      Usuń
    8. .........a męskie wcielenie to nauka odpowiedzialności.
      Pytasz o materiały- jest tego naprawdę mnóstwo tu w internecie na moich kanałach. Sporo o tym podziale ról i mądrej współpracy dwojga mówi Oleg Gadziecki ( kiedyś przetłumaczę kolejne filmy- jest jeszcze kilka naprawdę cennych wykładów)

      A na koniec zacytuję z pamięci kawałek tego filmu jaki linkowałem w poprzednim poście na końcu. Jest tam CUDOWNE !!! zdanie opisujące kobiety- najmądrzejsze żony: " budzi się w nim odpowiedzialność bo on zdaje sobie sprawę, że ona go tak kocha, że gotowa jest zrobić największe głupstwa z tej miłości" - jakoś tak to było.
      Odsyłam jeszcze raz do źródła
      https://www.youtube.com/watch?v=RJ_C3M5jhCo

      Usuń
    9. :)) Wiesz co, po tym jak zadałam Ci to pytanie, chciałam po namyśle napisać: "Albo nie. Nie podawaj mi źródeł, tylko napisz sam, bo to co sam piszesz jest o wiele ciekawsze niż tłumaczone teksty". I się nie pomyliłam:) To co kiedykolwiek tłumaczyłeś mam wszystko na moim twardym biologicznym. Więc możesz się odwoływać niczym kaznodzieja do wersetu biblii:) No dobra. Teraz mi się to zebrało w jedną całość. Ale skoro kobieta ma 3 razy silniejszą moc mentalną, to co ma w zamian mężczyzna? Na pewno coś ma. Co jest tym odpowiednikiem? No i jeszcze jedna kwestia. Skoro kobiety są tak, nazwijmy to, bez obrazy dla kobiet, "zdegenerowane" (tu odnoszę się do tego co napisałeś o tych kulach i bandażach), to czy jest to wynikiem tego, że "system" celował propagandą w pierwszym rzędzie w kobiety? A mężczyźni się ostali w jako takiej dobrej kondycji? (czyli nie szkodzą nam tak, jak my im). Trehlebov nie raz mówił o pijaństwie i upadku mężczyzn w Rosji, i że tylko kobiety jako tako trzymają ten świat na swoich barkach (to już trochę moja luźna interpretacja), i tylko one mogą odrodzić prawdziwych mężczyzn. Czyli z kobietami jest źle, bo utraciły swoja kobiecość. Ale z mężczyznami też chyba jest nie najlepiej? Co wynika , oczywiście z postepowania kobiet. Dylemat co było pierwsze: jajko czy kura, już tu rozwiązaliśmy. Ale to jak to w końcu jest z tą kondycją mężczyzn? Napisałeś, że jakby dorównywali nam w "braku mądrości", chodziłybyśmy w bandażach? Czyli co? Są w lepszej formie niż my? Bo z tego tak by wynikało? Absolutnie nie chcę tu atakować płci męskiej. Tak się tylko zastanawiam.

      Usuń
    10. WAŻNA KOREKTA dotycząca kwestii wizji. Pisałem powyżej dość niespójnie, że mężczyzna jest wykonawcą wizji kobiecej. Natomiast pani larisa Pustovit powtarza za Wedami, że żona jest pomocniczka w misji męża. To może wyglądać na zupełnie sprzeczne ze sobą.
      Pani Lubow
      ( to ta pani - jeszcze kilka filmów z nią czeka na tłumaczenie
      https://www.youtube.com/watch?v=sKJaFjHLRUI ) ...pani Lubow daje gdzieś wspaniały przykład kobiecej intuicji: "ja uważam, że to powinno być tak a tak" - a dlaczego ? pyta rozmówca? Nie wiem - tak mi się wydaje" ) O TO WŁAŚNIE CHODZI ! Kobiece półkule mózgowe działają równocześnie ( męskie na przemian- mężczyźni mają podobno mniejsze to połączenie między półkulami mózgowymi- mniejsza przepustowość. ). dzięki temu możecie miewać przeczucia/ wizje itp. O logiczne uzasadnienie nie ma co pytać. W wypadku małżonków i mądrego związku ( szacunku dla swoich odmiennych ról) orzec by należało, że wizja jest wspólna ale "widzenie" jest odmienne. Wracając do porównania Ziemia- dąb. Ziemia sobie zaplanowała: 'chcę żeby wyrósł wielki, piękny dąb". No i szuka nasionka. Jednak sam proces powstawania dębu, puszczanie gałęzi w tę czy inna stronę to już nie jej rola. W to ingerować nie jest w stanie ( a jeśli zacznie to drzewo ulegnie zniszczeniu). Może tyle na dziś - jutro z rana jeszcze raz to przeczytam, może jakieś dopełnienie tej wypowiedzi przyjdzie.

      Usuń
    11. 1. Co ma mężczyzna ? Jest inny- , po prostu inny. Taka rola- można oczywiście sie uprzeć i osądzać Boże dzieło ( według Słowiańskiej wiedzy nasze własne bo to my sami wydumaliśmy sobie taka grę zwaną życiem a wcielając się zapominamy o tym. Polecam film z Meryl Streep "W obronie życia" ( Defending Your Life (1991) .......można sie uprzeć i osądzać Boże dzieło, że podział ról niesprawiedliwy itp. ale po co? Im więcej się wie tym więcej uśmiechu - dostrzega się te wszystkie niuanse i wszystko naprawdę mądrze tu jest wykombinowane.

      2. Ależ oczywiście, że mężczyźni są również winni !!! Nie ma sensu się spierać kto bardziej ( jajko czy kura jak słusznie zauważasz)- trzeba się skupić na naprawie sytuacji. Mężczyźni zawinili WYGODNICTWEM ! Lewszunow gdzieś powiada, że jednym z chwytów mrocznych sił jest pokusa komfortu. To nas rozleniwia. Dlatego potem przylatują Smoki ( jak dziś na Ukrainie) by budzić bohaterów, którzy usnęli w bamboszach przed TV. Dodatkową wina jest sytuacja -tak zwane warunki obiektywne a więc fakt, że nasza galaktyka przez kilka tys. lat znajdowała się w oddaleniu od centrum wszechświata i nasze mózgi posnęły. Dziś pracują na kilka % nominalnej mocy. No i daliśmy się okłamać. Taka lekcja. Ale nie ma co się smucić- trzeba się pośmiać nad własną naiwnością i naprawiać błędy! Słowianie otrzymali wielką szczepionkę- niektórzy traca ciała ( rak i inne choroby) ale ktoś przeżyje ( tak w ogóle jesteśmy nieśmiertelni- ciała to tylko bio-kombinezony). c.d.n.

      Usuń
    12. Czy mężczyźni pozostali w lepszej kondycji? Nie . Ale tak jak pisałem - kluczem do zniszczenia lub odrodzenia narodu są Kobiety. Wiedzieli o tym i Hitlerowcy (krąży po necie taki raport dla Hitlera alarmujący , że nie da się pokonać narodu z tak silnymi wartościami etycznymi - rzecz dotyczyła Rosyjskich więźniarek gdy lekarze obozowi stwierdzili , że ponad 80 % niezamężnych dziewcząt i kobiet od 16- do 35 lat jest dziewicami).
      Krąży też jakaś prawda cytowana z historii: CHCESZ POKONAĆ NARÓD- DOPROWADŹ DO ROZPUSTY JEGO KOBIETY". Tak więc - jak słusznie zauważasz- uderzenie propagandowe było i jest nakierowane na kobiety. Wszelkie reklamy odwołujące się do emocji- pomieszanie kłamstwa i prawdy. No a przy tym wbicia klina między męskość i żeńskość.

      Usuń
  2. Hej Michał, Twoje komentarze to kolejna, po filmikach i postach na blogu skarbnica wiedzy,
    wiedzy przełożonej na tzw. ludzki, zrozumiały język.

    Z Twoich komentarzy powstaje ciekawa książka.
    Zacznę je kopiowac, na wypadek, gdybyś kiedys usunął komentarze.
    Ja mam zwyczaj po jakimś czasie powracac do przeczytanych książek, czy innych pisanych,
    i odkrywam to co wcześniej mi umknęło lub nie było zrozumiałe.

    Dzieki za to, że chce Ci się pswięcic czas na dzielenie się tym co wiesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Krystyno! Usuwać nie mam zamiaru. Co ma być to będzie. Jeśli czujesz, że warto to działaj. Miło mi, że te moje układanki życiowe są komuś przydatne. Jak to powiadał Trehlebov (cytując mądrości Wedyjskie)- człowiek w pewnej chwili dochodzi do momentu by dzielić się wiedzą. Jeśli jest ona przyjmowana to ...jest to cała radość. Wtedy ten potok nie płynie gdzieś donikąd. Jest takie Wedyjskie porównanie, że gdy człowiek nie ma komu "przelać" (przekazać) swoich doświadczeń to te wewnętrzna zawartość zmienia się w zatęchłą sadzawkę. Wiedza jak woda musi być w użyciu.

      Bardzo Tobie dziękuję za wpis- jestem wielkim szczęściarzem bo to nie pierwsza taka opinia - a tak się u mnie na razie złożyło, że kontakt z własnymi synami mam ograniczany i na razie im tego przekazać nie jestem w stanie. Serdeczności!

      Usuń

UWAGA TECHNICZNA: aby rozmowa miała jeden ciąg trzeba zawsze wcisnąć ";odpowiedz" pod pierwszym (przewodnim) postem zaczynającym daną rozmowę.
2.Najpoczytniejsze artykuły są dostępne po prawej w szybkich linkach pod nazwą "abecadło".
3. Ponadto w razie braku publikacji na stronie proszę o wiadomość na mail. Z jakiegoś powodu niektóre komentarze mylnie oznaczane są jako spam.