Tekst poniższy znalazłem w necie- okazuje się, że jest to
zachęta do uczestnictwa w jakichś spotkaniach (zaraz sprawdzę
dokładnie co to za autorka) ale ogólnie "odezwa" bardzo mi się podoba.
Zacząłem tłumaczyć więc dokończyłem pracę i publikuję.
W sumie były już wpisy o podobnym wydźwięku ale każda
wypowiedź rzuca światło z nieco innej perspektywy. zapraszam.
Moje drogie dziewczęta - moim celem nie jest nauczanie Was gdyż wy wszystko wiecie. Moim celem jest pomóc Wam przypomnieć siebie i przekazać Wam sakralną wiedzę o żeńskiej naturze, która wiekami ukrywana była przed światem ale dziś coraz więcej ludzi zaczyna o niej mówić. A to dlatego, że źródło zostało otwarte i informacja dociera do każdego kto o nią prosi.
Ja nie przyszłam tutaj aby Was uczyć moje drogie. Ja uczę się także tak jak i wy - przyszłam tutaj by Wam służyć. Kłaniam się Wam ponieważ każda kobieta czytająca te zdania jest szczególna. Wszystkie Wy różnicie się od innych - jesteście unikalne. Jeśli uczestniczyłyście lub będziecie uczestniczyć w kobiecych praktykach to oznacza, że usłyszałyście głos swojej duszy, zew swoich Przodków i Mateńki Ziemi.
I jeśli pójdziecie ze mną dalej, jeśli w Waszych sercach pojawia się pragnienie tworzenia nowej rzeczywistości, tworzenia kręgu żeńskiej mocy na naszych zajęciach, to obowiązkowo przypomnicie sobie siebie, przebudzicie swoją żeńska naturę i będziecie w stanie prowadzić za sobą inne kobiety, gdyż wyłącznie sama Wasza obecność będzie już dla ludzi natchnieniem. Już same Wasze słowa będą oczarowywać i fascynować ludzi.
Będziecie władały żeńską magią, prawdziwą mocą kobiecości. Będziecie w stanie zmienić swojego mężczyznę i całą swoją rodzinę gdyż Wasza moc będzie tak wielka, że każdy kto będzie z Wami współpracował nie będzie w stanie oprzeć się światłu promieniejącemu z Waszego serca, oprzeć się miłości jaką skrzy się Wasza dusza. Dziś być może nawet nie wyobrażacie sobie jak może się zmienić Wasze życie ale jeśli dalej pójdziemy razem to w Waszym życiu dziać się zaczną prawdziwe cuda.
Nie chcę Was do niczego przekonywać, narzucać Wam czegokolwiek ponieważ wierzę, że jeśli mnie usłyszycie, jeśli zaufacie i jeśli moje słowa przenikną do Waszego serca to żadna z Was nie pozostanie taka jak dotąd. Nie będziecie w stanie więcej widzieć świata takim jaki wydawał się wcześniej. W Waszych życiach zajdą wielkie zmiany i jeśli jesteście na nie gotowe, jeśli zdecydujecie się na daleką podróż w głęboką naturę swojej kobiecości to wtedy poznacie nowe aspekty swojej duszy, przypomnicie sobie same siebie i odkryjecie swoją żeńska istotę. Z każdym dniem będziecie coraz bardziej kochać i cenić siebie, coraz głębiej poznając i odkrywając swoją żeńską naturę.
Nie będę teraz wymieniać wszystkiego co odkryje się przed Wami ponieważ nie da się tego opisać słowami - można to wyłącznie poczuć. I gdy osiągniecie ten stan wtedy będziemy w stanie porozumiewać się wzajemnie bez słów.
Moje drogie -pojmijcie, że każda z Was jest już kobietą. My nie musimy stawać się kobietami gdyż takie się już urodziłyśmy. Większość ludzi prowadzących kobiece kursy i wykłady popełnia niewybaczalny błąd - oni zmuszają kobiety by wierzyły, że nie są kobietami i nigdy nimi nie były. I dopiero dziś gdy odbędą ten super- kurs i nauczą się jakichś tajnych sztuk, nauczą się 20 typów masażu, 50 technik pracy nad sobą,100 sposobów by wyglądać pięknie, że dopiero wtedy staną się prawdziwymi kobietami.
Dziewczęta moje, takiego czegoś nigdy nie będzie. Myślicie, że ubierając piękną sukienkę i robiąc doskonały makijaż odkryjecie to co jest w Waszych duszach? Albo też jeśli nauczycie się uwodzić mężczyznę na 10 różnych sposobów to on się Wam oświadczy? Nie moje kochane- takie coś nigdy nie nastąpi gdyż przyczyna kryje się nie w czynnikach zewnętrznych lecz w wewnętrznych.
Pracować trzeba nie tylko nad zewnętrznymi aspektami życia ale i nad swoją duszą, nad swoją wewnętrzną żeńska istotą, którą można odkryć poprzez głęboką i sakralną wiedzę o żeńskiej naturze.
Zrozumcie, że już jesteście kobietami. Takimi Was stworzył Bóg i Mateńka Ziemia. Po prostu zapomniałyście o tym- być może dlatego, że nikt w dzieciństwie nie opowiadał nam o kobiecości albo też dlatego, że kiedyś ktoś Was mocno uraził i zwinęłyście się w kłębek chowając przed całym światem. Ukryłyście swoją prawdziwą kobieca naturę głęboko - na samym dnie duszy.
Wszystko czego potrzebujecie to przypomnieć sobie siebie, ujawnić swoją kobieca naturę, która śpi pod zasłona iluzji, mechanizmów i różnego typu programów. My już jesteśmy kobietami- zdajcie sobie z tego sprawę. Już jesteśmy kompletne, harmonijne, kochające, przepiękne. Po prostu zapomniałyśmy o tym. Nasza dusza usnęła, przestraszyła się gdy dowiedziała się o zasadach współczesnego świata gdzie kobieta i mężczyzna graja według tych samych reguł.
Od dzieciństwa nas uczyli walczyć o swoje miejsce w życiu, walczyć o szczęście, o mężczyznę, o miłość, o pracę, o dzieci. Mówili nam: "idź i walcz jeśli chcesz to otrzymać! Przecież jesteś silna. Dasz radę!". I nikt nawet nie zadumał się nad tym, że żeńska moc jest zupełnie inna i że kobieta nie może ze swej natury walczyć - ona po prostu nie potrafi tego czynić.
Tak - możemy być silne ale nasza moc to moc kobieca. zawiera się ona w nieograniczonych możliwościach naszego serca i naszej duszy. Jesteśmy w stanie kochać tak, że swoją miłością leczymy nawet najbardziej gruboskórnego człowieka. Jesteśmy w stanie z chaosu uczynić porządek i stworzyć ciepło i komfort nawet w najbardziej mrocznym domu. Jesteśmy w stanie swoim duchowym ciepłem ogrzać cały świat. W tym jest nasza źródłowa moc. Ale nie jesteśmy w stanie walczyć, nie możemy prowadzić bojów tak jak to czynią mężczyźni. Nie naszym przywilejem jest wybór takiej drogi. Niszczymy wtedy swoją kobiecą naturę, unicestwiamy strukturę naszej duszy.
Jeśli Wasza dusza odpowiada na moje słowa to zapraszam do uczestnictwa w naszych kobiecych praktykach: "Kobieta nowej epoki".
z miłością - Aleksandra Mierszczyn
link źródłowy http://pravotnosheniya.info/Kak-stat-istinnoy-zhenshchinoy-2781.html
Pani Aleksandra wspomina o Kobiecej sile twórczej.
Wspominał już tę bajkę Andriej Iwaszko- przypominam
kierując dokładnie na konkretny fragment
https://youtu.be/H3IrVDm8hQI?t=10m08s
Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
piątek, 29 maja 2015
piątek, 22 maja 2015
środa, 20 maja 2015
Grzebień do włosów
Jedna z rozmówczyń zapytała ostatnio o sposoby w jaki wykonać grzebień. Oto film - bardzo mi się spodobał efekt końcowy. Napisy polskie są.
Poprzez You Tube przekierowanie pod filmem do oryginalnego filmu-
-kto ma chęć może dać chłopu plusa za wykonanie.
Poprzez You Tube przekierowanie pod filmem do oryginalnego filmu-
-kto ma chęć może dać chłopu plusa za wykonanie.
poniedziałek, 18 maja 2015
Z epoki Lisa w epokę Wilka
Od lat obserwuję jakieś nieporadne próby dokonywania rytuałów lub nawet
magicznych obrzędów - bez pojęcia o sprawie, na zasadzie ciekawości albo
nawet i złej woli prowadzących dane spotkania ( o tym poniżej). Film
niniejszy rzuca wiele światła na podstawy i sens wspólnych spotkań.
Każdy z nas podświadomie za nimi tęskni, wiemy i czujemy, że jest to
ważna część naszego życia. Człowiek jest komórką w organizmie
społecznym- szukamy swojego celu, swoich zadań- każdy chce być potrzebny
i szczęśliwy.
Chyba ograniczę się na tym by nie otwierać tematów, które mogą być dla czytelników zupełnie nieciekawe. Może przyjmijmy formę jaką kiedyś prowadzono w dyskusyjnych klubach filmowych. Po obejrzeniu filmu zapraszam do wpisywania swoich obserwacji, przemyśleń, doświadczeń. Film i wykład Andrieja jest kolejnym ogromnym wkładem w dotychczasową wiedzę o naszej Słowiańskiej kulturze skażonej przez wieki.... wiadomo przez kogo ;). mamy dziś podróby świąt, puste zupełnie celebracje ( daj Boże by neutralne- w większości są one szkodliwe o czym pięknie opowiada Andriej - po obejrzeniu filmu proszę posiadając już niezbędną wiedzę zastanowić się czym jest na przykład "pasterka" odprawiana o północy pośród narkotycznych oparów kadzideł i pośród alkoholowych oddechów współuczestników obrzędu, którzy "tradycyjnie" wypili flaszkę przy stole wigilijnym).
Nie przypominam sobie bym opracowywał jakieś tłumaczenia Andrieja tak więc jest to debiut na naszym kanale. To jest kumpel Lewszunowa znany w internecie głównie z całego cyklu lekcji na temat pisma Słowiańskiego- tak zwanej bukwicy. W jednym z ostatnich moich tłumaczeń Lewszunowa wspomina on, że prowadził latem święta Słowiańskie wraz z "Kotem Bajunem" - to właśnie o Andrieja chodziło. Tak jak Gieorgij Lewszunow używa jednej z masek "Iwan Carewicz" tak Andriej Iwaszko pojawia się pod postacią "Kota Bajuna" ( bajkowe postaci z wierszy Puszkina. Słynny "uczony kot" to właśnie "Kot Bajun" ze Słowiańskich bajek narodowych. Podpowiadam kilka linków: http://ogrodciszy.pl/viewtopic.php?t=20504 http://leksykot.top.hell.pl/koty/teksty/varia/czterowiersz-na-warsztacie : "
... Nad brzegiem morza dąb zielony;
A na nim złoty łańcuch lśni:
I dniem i nocą kot uczony
Krąży wokoło, wieszcząc sny...
Ten przekład mi się podoba, nie pamiętam jak zrobił to Tuwim.
Anonsuję niniejszym bardzo ważną postać na firmamencie naszych Słowiańskich Wiedunów. Andriej Iwaszko- wiele razy o nim jeszcze usłyszycie.
Andriej wspomina projekt spec-służb o nazwie "Słowiański Demon".
Tu wyjaśnienie dokonane przez Trehlebowa:
Tu link do bajki " Lisica i wilk" o której mówi Andriej w wykładzie:
https://www.youtube.com/watch?v=7G6uVzCz90w
To jest "bratina"- wspominane przez Andrieja naczynie rytualne.
Więcej obrazków w necie pod hasłem: братина
p.s. jest już druga część tego tematu:
http://michalxl600.blogspot.com/2015/06/z-epoki-lisa-w-epoke-wilka-czesc-2.html
p.s. fotografia bukwicy dla "Miłar"-a (rozmowa w komentarzach poniżej:
Chyba ograniczę się na tym by nie otwierać tematów, które mogą być dla czytelników zupełnie nieciekawe. Może przyjmijmy formę jaką kiedyś prowadzono w dyskusyjnych klubach filmowych. Po obejrzeniu filmu zapraszam do wpisywania swoich obserwacji, przemyśleń, doświadczeń. Film i wykład Andrieja jest kolejnym ogromnym wkładem w dotychczasową wiedzę o naszej Słowiańskiej kulturze skażonej przez wieki.... wiadomo przez kogo ;). mamy dziś podróby świąt, puste zupełnie celebracje ( daj Boże by neutralne- w większości są one szkodliwe o czym pięknie opowiada Andriej - po obejrzeniu filmu proszę posiadając już niezbędną wiedzę zastanowić się czym jest na przykład "pasterka" odprawiana o północy pośród narkotycznych oparów kadzideł i pośród alkoholowych oddechów współuczestników obrzędu, którzy "tradycyjnie" wypili flaszkę przy stole wigilijnym).
Nie przypominam sobie bym opracowywał jakieś tłumaczenia Andrieja tak więc jest to debiut na naszym kanale. To jest kumpel Lewszunowa znany w internecie głównie z całego cyklu lekcji na temat pisma Słowiańskiego- tak zwanej bukwicy. W jednym z ostatnich moich tłumaczeń Lewszunowa wspomina on, że prowadził latem święta Słowiańskie wraz z "Kotem Bajunem" - to właśnie o Andrieja chodziło. Tak jak Gieorgij Lewszunow używa jednej z masek "Iwan Carewicz" tak Andriej Iwaszko pojawia się pod postacią "Kota Bajuna" ( bajkowe postaci z wierszy Puszkina. Słynny "uczony kot" to właśnie "Kot Bajun" ze Słowiańskich bajek narodowych. Podpowiadam kilka linków: http://ogrodciszy.pl/viewtopic.php?t=20504 http://leksykot.top.hell.pl/koty/teksty/varia/czterowiersz-na-warsztacie : "
... Nad brzegiem morza dąb zielony;
A na nim złoty łańcuch lśni:
I dniem i nocą kot uczony
Krąży wokoło, wieszcząc sny...
Ten przekład mi się podoba, nie pamiętam jak zrobił to Tuwim.
Anonsuję niniejszym bardzo ważną postać na firmamencie naszych Słowiańskich Wiedunów. Andriej Iwaszko- wiele razy o nim jeszcze usłyszycie.
Andriej wspomina projekt spec-służb o nazwie "Słowiański Demon".
Tu wyjaśnienie dokonane przez Trehlebowa:
Tu link do bajki " Lisica i wilk" o której mówi Andriej w wykładzie:
https://www.youtube.com/watch?v=7G6uVzCz90w
To jest "bratina"- wspominane przez Andrieja naczynie rytualne.
Więcej obrazków w necie pod hasłem: братина
p.s. jest już druga część tego tematu:
http://michalxl600.blogspot.com/2015/06/z-epoki-lisa-w-epoke-wilka-czesc-2.html
p.s. fotografia bukwicy dla "Miłar"-a (rozmowa w komentarzach poniżej:
sobota, 9 maja 2015
Śmiertelna wojna trwa!
Szykuję długi wykład Andrieja Iwaszko -
-chyba nie ma jakichś dłuższych tłumaczeń
jego wykładów na moim kanale.
Rzecz o ujawniającym się problemie alkoholizmu.
Okazuje się, że brak jest w Słowiańskich
społecznościach zrozumienia jak silna jest to trucizna.
Alkohol masakruje wprost ciała astralne - nie tylko
fizyczne. Ale o tym niebawem.
Jako zapowiedź taki mem
-chyba nie ma jakichś dłuższych tłumaczeń
jego wykładów na moim kanale.
Rzecz o ujawniającym się problemie alkoholizmu.
Okazuje się, że brak jest w Słowiańskich
społecznościach zrozumienia jak silna jest to trucizna.
Alkohol masakruje wprost ciała astralne - nie tylko
fizyczne. Ale o tym niebawem.
Jako zapowiedź taki mem
Subskrybuj:
Posty (Atom)