Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery
obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw
życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia
całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już
nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
Napisy dodawane poprzez youtube. Gdyby się nie ukazywały proszę zmienić ustawienia w prawym dolnym rogu ekranu.
Około 30 sekundy jest migawka ćwiczeń z niemowlakiem. Kiedyś zamieściłem na swoim kanale kopię tego filmu.
Jak widać na wschodniej stronie nie wzbudza sensacji a u nas ktoś zgłosił - pewnie jakaś "troskliwa" mamusia zastraszona zachodnimi metodami i przesiąknięta całym tym zatęchłym zachodnim cywilizacyjnym szambem.
Youtube filmik usunęło jako szkodliwy, różnorakie bezeceństwa mogą sobie na YT wisieć w najlepsze a tego typu treści na zachodzie wzbudzają grozę. Na szczęście nie wszystko jest kasowane - film z serii "birth as we know" jest. Na szczęście (jak dotąd - 4 lata widzę) ten filmik o gimnastyce kozackiej też dostępny. Dzieciątko przecież zadowolone - widać wyraźnie.
A oto i nasz Iwan - zapraszam:
p.s.: AnkaSłowianka dodała bardzo ciekawą wypowiedź noworoczną- polecam gorąco!
W rozmowie między innymi z Mileną zeszliśmy na temat "Matrixa" w jakim w tej chwili uczestniczymy - gry wirtualnej 7D jak ją określa Iwan, zabawy tak przekonywującej, że uważamy ja za swój świat realny.
Mamy już od "lat" (zaraz wyjaśnię skąd cudzysłów) czas przebudzenia i do tego snu tutaj zaszczepiane są rozmaite "budziki" czyli koncepcje pomagające nam zdać sobie sprawę, że śnimy, że to wszystko wokół to jedna iluzja i abyśmy przeciągając się z uśmiechem wyszli na wyższy poziom jak bohaterowie filmu "13 piętro" w ostatnich scenach tego ciekawego filmu. No właśnie- filmy: współczesne bajki poprzez które zaszczepia nam się te "koncepty" do rozmyślań. Wiele razy podawałem już taki swój zestaw - jest dostępny w dziale "Filmoteka" (patrz szybkie linki po prawej).
Magia Kolędy u mnie zamanifestowała się w ten sposób, że "przypadkiem" trafiłem na taką oto stronę: https://www.as-gard.com
Bardzo ciekawa zawartość, autor stworzył ją dosłownie kilka miesięcy temu.
Na tej głównej stronie podtytuł:
JEST TO MIEJSCE GDZIE PRZYWRACANA JEST PAMIĘĆ. A dalsza treść następująca: We wszechświecie nie ma żadnych przypadków, dlatego też jesteś tutaj. Podświadomość zaprowadziła cię tutaj, ponieważ jak cierń utknęła w twoim mózgu myśl, że coś jest nie tak z tym światem. Stał się zbyt mały, jego zasady naciskają ze wszystkich stron i rozsadzają czaszkę od środka.
To nie jest paranoja, w tym świecie faktycznie powstaje kompletny bałagan, który układamy tutaj "jak na półkach". Od czego zacząć porządkować? Od polityki, może od religii? Nie, nie od nich, ponieważ nie wszystko jest takie proste ...
Widzisz, rzecz w tym, że czytając te wiersze śpisz.
Uważasz, że nie? Skąd bierze się ta pewność? Wszak we śnie, jesteś również pewny swojej rzeczywistości, dopóki nie zacznie dzwonić budzik.
Napis na pajęczej siatce: Przed zaśnięciem umówiliśmy się na to spotkanie tutaj - wewnątrz sieci.Pierwsi, którzy zyskają odporność na zastrzyki pająków, które blokują pamięć, muszą zacząć ją rozwikływać, rozplątywać i zacząć wysyłać fale (drgania).
Słabe fale wezwą pająki, a silne rozerwą sieć, która rozrastała się każdego dnia, zwiększając siłę i lepkość, więc nadszedł czas, aby wybrać: spać, albo obudzić się i wrócić do domu.
W tej chwili zagłębiam się w kolejną kartę: https://www.as-gard.com/kinoplyonka-jizni
tekst wyjaśnia pewne fenomeny z naszego powszedniego życia, zaczyna sie takimi słowami:
- zdarzało się tobie wejść do pokoju i zapomnieć po co?
- czy zauważyłeś/aś, że czasem włosy i paznokcie przez jeden dzień rosną o tyle co innym razem cały tydzień?
- wracałeś/aś kiedyś do domu z niedzielnego wypadu i odniosłeś/aś wrażenie, że nie byłeś/aś tu ze 3 lata?
- zaobserwowałeś kiedyś gwałtowne postarzenie swojego ubrania, mebli, samochodu? Dosłownie ot- tak: wziął drań i przez noc cały pordzewiał....
- czy zdarzało ci się stojąc w korku samochodowym nagle poczuć zapach skoszonej trawy? albo będąc w lesie nagle poczułeś morską bryzę? Chodzi o taką sytuację gdy receptory dziwnie rozbiegają się we wskazaniach? (Jest to dowód na to, że jeden z nich kłamie).
Zapomnijcie wszystko co wiecie na temat czasu. On nie płynie według zasad z podręcznika fizyki (mówił już o tym rozmówca Iwana -pisarz z Uralskich gór. Nowych czytelników odsyłam kilka wpisów wstecz - przyp. michalxl600) Jest on dosłownie jak taśma filmowa włączany, zatrzymywany, przewijany w tył i w przód w trybie wolnym oraz przyspieszonym, zatrzymywany na pauzę, jest też ściskany i rozciągany przez pracowników tego parku rozrywki.
Dalej następują szczegółowe wyjaśnienia w/w funkcji z przywołaniem przykładów zdarzeń z praktycznego życia.
Polecam znającym rosyjski. Nieznający mają okazję się pouczyć - tłumacz
google nawet nieźle tłumaczy choć widzę, że nie każda strona daje się
kopiować myszką. Wczoraj na jednej z nich szło mi to bardzo dobrze (łatwiej było czytać bez tego tła) a dziś jakoś na tej tutaj nie daję rady ale u mnie net ciągle szaleje więc może....
No w każdym razie google translator podaje też tekst oryginalny zapisany fonetycznie łacińskimi literami co ułatwia rozszyfrowanie w wypadku gdy tekst jest źle przetłumaczony. Automat nagminni popełnia błędy zamieniając słowa "twojego" na swojej" i podobne przez co trudno jest wychwycić czasem sens zdania.
A tu w wielkim skrócie zawartość filmów "Incepcja", "13 piętro", "Mr Destiny", "Dzień Świstaka", "Mr Nobody", "The jacket" , "Efekt Motyla" i paru innych. Filmik nosi tytuł "Aby nie powracać 1000 razy" i powinien zainteresować naszą blogowa czytelniczkę "I". Filmik zaczerpnięty z tej strony:
we wszystkich mediach, a zwłaszcza w telewizji i Internecie.
Nadal możemy to jeszcze naprawić! Potrzeba nam wielbicieli ducha! Poszukujemy twórców i producentów!
Musisz otoczyć się pięknymi wzorami w swoim życiu: miękką, czarującą muzyką, wykwintnymi formami.
Od samego dzieciństwa musisz zaszczepiać smak piękna w życiu nowego pokolenia ludzi. Poczucie piękna, znajomość proporcji, poczucie taktu w komunikacji z innymi ludźmi powinny zostać wpojone nowemu pokoleniu ludzi z mlekiem matki.
A wtedy jako dorośli, ci ludzie będą mogli odpowiednio zorganizować swoją przestrzeń życiową. Musicie sami wyrwać się z błota tego świata, stopniowo wypełniając ten świat coraz doskonalszymi wzorcami i przejawami.
Niezbędny jest renesans - epoka odrodzenia. Wasze Dusze pragną piękna. One są zmęczone brzydotą i dysharmonią na świecie.
Wypełnij przestrzeń wokół siebie doskonałymi wzorami, uczyń wszystko co zależy od ciebie ...
Magia pojawia się w czasie Kolędy.....
powiada Iwan.
Pamiętajcie o tym. Magia niebawem spłynie na nas,
w zasadzie to już powoli otwiera się portal.
Powiada Iwan, że świętowano od 21 do 28 grudnia.
Napisy dodawane poprzez system Youtube.
Gdyby się komuś nie wyświetlało to zmieńcie ustawienia ikonką w prawym, dolnym rogu ekranu. Doradzam też włączenie funkcji czarnego tła- lepiej się czyta, jest taka możliwość.
W ramach eksperymentu społecznego stworzono dla populacji myszy niebiańskie środowisko: nieograniczone zapasy żywności i napojów, brak drapieżników i chorób, wystarczająco dużo miejsca na rozmnażanie. Jednak w rezultacie cała kolonia myszy wyginęła. Dlaczego tak się stało i j jakie wnioski z tego powinno wyciągnąć ludzkość? W latach 60-70 XX wieku amerykański naukowiec-etolog John Calhoun przeprowadził szereg niesamowitych eksperymentów. Calhoun zawsze wybierał gryzonie jako przedmioty eksperymentalne, chociaż ostatecznym celem badań było zawsze przewidywanie przyszłości społeczeństwa ludzkiego.
W 1972 roku, we współpracy z National Institute of Mental Health (NIMH), przeprowadził swój najsłynniejszy eksperyment, dzięki któremu całe pokolenie zadumało się nad przyszłością. Calhoun zbudował prawdziwy raj dla myszy w warunkach laboratoryjnych. Powstał pojemnik o wymiarach dwa na dwa metry i wysokości półtora metra, z którego badani nie mogli się wydostać. Wewnątrz zbiornika utrzymywano myszom stałą temperaturę (+20 ° C), obfitość pokarmu i wody oraz liczne gniazda dla samic. Każdego tygodnia zbiornik był czyszczony i utrzymywany w stałej czystości, wszystkie niezbędne środki bezpieczeństwa zostały podjęte: wykluczono występowanie drapieżników w "pomieszczeniu" lub występowanie masowych infekcji. Eksperymentalne myszy były stale monitorowane przez lekarzy weterynarii, ich stan zdrowia był stale monitorowany. System dostarczania paszy i wody był tak dobrze przemyślany, że 9500 myszy mogło jeść w tym samym czasie bez odczuwania dyskomfortu, a 6144 myszy konsumowały wodę bez żadnych problemów. Było wystarczająco dużo miejsca dla myszy, pierwsze problemy z brakiem schronienia mogły powstać tylko wtedy, gdy populacja osiągnęła ponad 3840 osobników. Jednak w zbiorniku nigdy nie było takiej liczby myszy, maksymalna zanotowana wielkość populacji to poziom 2200 myszy.
Eksperyment rozpoczął się od momentu umieszczenia w zbiorniku czterech par zdrowych myszy, którym niewiele czasu zajęło aby poczuć się komfortowo, uświadomić sobie do jakiej "mysiej bajki" trafiły i zacząć się mnożyć w w szybkim tempie. Calhoun nazwał okres rozwojowy Fazą A, ale od momentu narodzin pierwszych małych myszy rozpoczął się drugi etap B, w którym w idealnych warunkach nastąpił wykładniczy wzrost populacji zbiornika. Liczba myszy podwajała się co każde 55 dni. Począwszy od 315 dnia eksperymentu tempo wzrostu populacji znacznie się zmniejszyło, teraz liczba ta podwajała się co 145 dni, co oznaczało wejście do trzeciej fazy C. W tym momencie w zbiorniku żyło około 600 myszy, powstała pewna hierarchia i określone życie społeczno -towarzyskie.
Była kategoria "wyrzutków", którzy zostali wyrzuceni do środka pomieszczenia, często stali się oni ofiarami agresji. Można było odróżnić grupę "wyrzutków" po ugryzionych ogonach, rozdartym futrze i krwi na ciele. Po wygnaniu samce załamywały się psychicznie, wykazywały mniejszą agresję, nie chciały chronić swoich ciężarnych samic i pełniać żadnych ról społecznych chociaż od czasu do czasu atakowały one innych członków społeczeństwa "wyrzutków" lub jakieś inne myszy.
Samice przygotowujące się do porodu stawały się coraz bardziej nerwowe, ponieważ w wyniku wzrostu pasywności wśród samców stały się mniej chronione przed przypadkowymi atakami. W rezultacie samice zaczęły wykazywać agresję, często walcząc, chroniąc potomstwo. Jednak paradoksalnie, agresja nie była skierowana tylko na otoczenie ale też nie mniejszą agresję manifestowały one wobec swoich dzieci. Często samice zabijały swoje młode i przenosiły się do górnych gniazd, stawały się agresywnymi pustelnikami i odmawiały rozmnażania. W rezultacie liczba urodzeń znacznie spadła, a śmiertelność młodych osiągnęła znaczny poziom.
Wkrótce rozpoczął się ostatni etap istnienia mysiego raju - faza D lub faza śmierci, jak nazwał ją John Calhoun. Symbolem tego etapu było pojawienie się nowej kategorii myszy, zwanej "pięknisie". Były to samce, które demonstrowały zachowanie nietypowe dla gatunku, odmawiały walk i bitew o samice oraz terytorium nie wykazując chęci do łączenia się w pary. Demonstrowały skłonności do biernego stylu życia. "Pięknisie" tylko jadły, piły, spały i czyścili swoje futro unikając konfliktów oraz spełniania jakichkolwiek funkcji społecznych. Otrzymały one taką nazwę ponieważ w przeciwieństwie do większości mieszkańców pomieszczenia na ich ciałach nie było śladów zaciętych walk, blizn i rozdartego futra na ich ciele a ich narcyzm i miłość własna stały się legendarne. Ponadto, badacza uderzył brak pożądania u "pięknisia" - nie wykazywał on chęci do kojarzenia się w pary i rozmnażania się. Wśród ostatniej fali urodzonych w zbiorniku "pięknisie" i samice pustelniczki, które odmawiają rozmnażania i uciekają do górnych gniazd zbiornika stały się większością.
Średnia wieku myszy na ostatnim etapie istnienia mysiego raju wynosiła 776 dni, czyli 200 dni dłużej niż górna granica wieku reprodukcyjnego. Śmiertelność młodego stada wynosiła 100% , liczba ciąż była nieznaczna a wkrótce wynosiła już 0. Wymierające myszy praktykowały homoseksualizm, dewiacyjne i niewytłumaczalnie agresywne zachowania w warunkach nadmiaru zasobów niezbędnych do życia. Rozkwitł kanibalizm pomimo obfitości pożywienia, samice odmawiały wychowania młodych i zabijały je. Myszy szybko wymierały, w 1780 dniu od rozpoczęcia eksperymentu zmarł ostatni mieszkaniec "mysiego raju". Na podstawie wyników eksperymentu John Calhoun stworzył teorię dwóch śmierci. "Pierwsza śmierć" to śmierć ducha. W idealnym świecie, bezpiecznym, z obfitym pożywieniem i wodą, brakiem drapieżników, większość osobników tylko jadła, piła i spała, zajmowała się tylko sobą. Mysz jest prostym zwierzęciem - dla niej najbardziej złożonymi modelem behawioralnymi jest proces zdobywania samicy, pielęgnowania i opieki nad potomstwem, ochrony terytorium i mysiej młodzieży, uczestniczenia w hierarchicznych grupach społecznych. Eksperymentalne myszy odmówiły spełniania wszystkich powyższych zadań. Calhoun nazywa takie odrzucenie złożonych wzorców zachowań "pierwszą śmiercią" lub "śmiercią ducha". Po rozpoczęciu pierwszej śmierci następuje śmierć fizyczna ("druga śmierć" w terminologii Calhouna). Jest ona nieunikniona i jest kwestią bardzo krótkiego czasu. W wyniku "pierwszej śmierci" znacznej części populacji cała kolonia jest skazana na wyginięcie.
Pewnego razu Calhoun został zapytany o powody pojawienia się grupy gryzoni zwanych "pięknisiami".. Calhoun dokonał bezpośredniej analogii z człowiekiem, wyjaśniając, że kluczową cechą człowieka, jego naturalnym przeznaczeniem, jest życie pod presją, napięciem i w stresie. Myszy, które odmówiły walki i wybrały ciężką do zniesienia lekkość bytowania, przekształciły się w autystycznych "przystojniaków" zdolnych do wykonywania tylko najbardziej prymitywnych funkcji, wchłaniania pokarmu i snu. "Przystojniaki" odmówiły złożonego i wymagającego stresu zachowania - w zasadzie, nie byli oni do niego zdolni. Calhoun naszkicował podobieństwa z wieloma współczesnymi mężczyznami, zdolnymi tylko do rutynowych codziennych czynności aby utrzymać fizjologiczne życie, ale nie posiadającymi już żywego ducha. Wyraża się to w utracie kreatywności, zdolności do przezwyciężenia trudów i, co najważniejsze umiejętności bycia pod presją. Odmowa podjęcia licznych wyzwań, ucieczka od napięcia, od życia w walce i przezwyciężanie problemów to "pierwsza śmierć" w terminologii Johna Calhouna lub śmierć ducha, po której następuje druga śmierć, tym razem ciała.
Być może nadal męczy cię pytanie, dlaczego eksperyment Calhouna nazywał się "Universe-25"? To była dwudziesta piąta próba stworzenia przez naukowców raju dla myszy - wszystkie poprzednie zakończyły się śmiercią wszystkich eksperymentalnych gryzoni ...