środa, 8 września 2021

Koszuny (Koshuny) Finista - o zwierciadłach Etruskich

  Hurra! Okazuje się, że moje wpisy z forum DI (usunięto założona tam przeze mnie tematy) zachowały się na forum "Przebudzenie" .

Bardzo się z tego cieszę. Oto kopia dawnej mojej pracy:

 (strona 438)

 O kulturze relacji naszych Przodków w sprawach poczęcia dzieci mówią archeologiczne znaleziska piśmienne , pamiątki zapełnione runami Słowiano-Aryjskimi . Na przykład etruskie zwierciadło z brązu datowane na 4 wiek przed naszą erą przechowywane w Ermitażu przedstawia z zadziwiającym mistrzostwem ludzi i rozmaite stworzenia:

 

 Centralną część obrazu zajmuje szykownie odziany młodzieniec obejmujący w talii dziewczynę, która lewą ręką czule przytula się do niego i wdzięcznym ruchem prawej dłoni zrzuca z siebie odzież. Za dziewczyną stoi ogromny łabędź delikatnie dotykający dziobem duchowo-energetycznego centrum (pochodni) na głowie młodzieńca. Przez to centrum człowiek przenosi swoją świadomość w świat ducha czyli staje się "Paramahamsą"- duchowym łabędziem. Za plecami młodzieńca znajduje się skrzydlata kobieta, która wyszła z świata Sławii ( wyższy świat duchowy) i wskazuje w jego kierunku pałeczką do pisania -wszystko to odnosi się do świata Jawy (widzialnego) . Światy duchowe ( Nawii i Sławii) są zobrazowane na krawędziach lustra , tak jakby za przegrodą , za ścianą. Świat ciemnej Nawi przedstawia pyzata, gruba , niewysoka postać z ogonem - siłacz, który pochyla się nad przewróconą amforą i rozdrażniony odrzuca na bok swoją prawą rękę jakby narzekał na to,że naczynie jest puste. Siłacza okrążają dwie drapieżne pantery , które jak widać również chętnie pożywiłyby się czymkolwiek z tego naczynia lecz oczekiwania tej całej kompanii są próżne. Dla nich tu niczego nie ma -amfora jest pusta. Powyżej Nawi znajduje się świat Sławii przedstawiony za pomocą czterech skrzydlatych kobiet i dwóch mężczyzn. Dla każdego z przedstawicieli tych światów są wyjaśniające napisy . Dziewica ogłasza : sromo vopo moj rocze to je Rosu davaju " czyli :" Moje jawne obnażanie się mówi o tym,że oddaję się Rusowi, " gdyż " sromo" -to srom, nagość, obnażenie ; "vopo" - mokra, wyzywająca, odkrywająca, ;"moj"- mój ;" rocze"-rzecz ;"to je" - to co ;"Rosu"-Rusowi ;"davaju" -daję ,oddaję.
Skrzydlata kobieta za plecami młodzieńca wskazuje na młodożeńców i mówi: "Z RODA INI" czyli : Z Rodu ( z duchowego świata) są oni. Druga skrzydlata kobieta znajdująca się w świecie Sławii jednoczy nad swoja głową dwa dębowe liście mówiąc :" ROKA PORIE Sb " czyli : los ogłasza czas zjednoczenia gdyż "ROKA" to los ,przeznaczenie ,czas ; "PORIE" -pora ; " "Sb" [gdzie "b" to miękki znak-przyp.tłum) oznacza "ten" czyli stosownie do tych wyjaśnień jest to zjednoczenie /"wieńczanje"-czyli małżeństwo .
Skrzydlaty mężczyzna ze świata Sławii trzyma w dłoniach kuszak ( pas weselny) i mówi:" DAŃ MO POŻEKIŚ " czyli "mój dar dla małżonka" gdyż "DAŃ" -dar,zaoferowanie, podarunek ; "MO" -mój ; "POŻEKIŚ" - temu , który się żeni. Skrzydlata kobieta wyłaniająca się ze świata Sławii ponad głową młodzieńca wskazuje na jego centrum "łabędzie" (Pochodnię-rus. swjetocz) dodając: KI BJEROVOSZCZIE" co oznacza "otwarte centrum łabędzia" czyli możliwość widzenia światów Sławii gdyż "KI" to łabędź ( według starogreckiego : "kikn" -łabędź) ;"VEROVIESZCZIE" -wiara, umiejętność kontaktu ze światem duchowym.
Jeszcze jedna skrzydlata kobieta ukazująca się w świecie Sławii za plecami u młodożeńców łączy na swojej piersi dwa wielkie liście dębowe i powiada: "ROŚ ŻESZCZIE" czyli "ROŚ"-(Rusicz) żeni się . A latający niżej skrzydlaty mężczyzna dzierży w rękach pas małżeński i dodaje :" KIVO" czyli "na łabędziu".
Poniżej stworzeń Nawii ( siłacz i pantery) widnieje napis : SIEROWIE SiRA" czyli ,że "nieżity" ( te stworzenia-niczego nie dostają tylko ) "sjera" gdyż " sjerowie" to świat ciemnej Nawii , to nieżity. W świecie tym nie ma słońca i dlatego cały ten świat postrzegany jest przez człowieka w barwach zmierzchu,w szarych tonach ; "SiRA "- siarka dającą specyficzną woń pojawiającą się przy pojawieniu "nieżytów" w świecie Jawi ( widzialnym).
Stworzenia Sławii na tym wizerunku dają do zrozumienia widzom,że podczas ceremonii zaślubin z błogosławieństwem Niebios i przy wykorzystaniu relacji intymnych w celach przedłużenia Rodu stworzenia (istoty)  ciemnej Nawii ( nieczyste) nie dostaną niczego , natomiast przy relacjach seksualnych nakierowanych wyłącznie na zaspokojenie swojej żądzy przeważająca część siły życiowej człowieka jest tracona w celu tworzenia " gabbarhu"- podstawowego pożywienia nieczystych . Te ciemne zjawisko jest dokładnie pokazane na drugim Etruskim zwierciadle z brązu znalezionym w Toskanii i zaliczanym do okresu 3 wieku przed naszą erą.


 Na odwrotnej stronie lusterka są przedstawione dwie młode pary i stojąca między nimi skrzydlata i strojna panna z wiankiem laurowym na głowie . W podniesionej lewej ręce trzyma wielki gwóźdź tkwiący w znajdującej się skażonej aurze nad głową obnażonego młodzieńca o wyglądzie osłabionego, z tępym , matowym i martwym spojrzeniem i wskazującym palcem wiszącej bezsilnie prawej ręki na ziemię, na podziemia dokąd popłynęła jego siła. Ten zamroczony młodzieniec znajduje się razem z siedzącą młodą kobietą , która z niezadowolonym wyrazem twarzy odwróciła się od skrzydlatej panny. Prawa ręka skrzydlatej postaci opuszczona jest w dół i trzyma młotek w taki sposób ,że znajduje się on na tym samym poziomie z członkiem siedzącego młodego mężczyzny z drugiej pary a rękojeść młotka pokrywa się ze wzbudzonym członkiem młodzieńca. Ten młodzieniec ze spojrzeniem pełnym żądzy wyciąga swoją prawą rękę w kierunku piersi stojącej obok niego ubranej dziewczyny, która w zaufaniu położyła swoją lewą rękę na prawą część pleców skrzydlatej kobiety . Przy tym wszystkim skrzydlata deva objaśnia młodym : "IJU APODAVA DAVIA I RIEŻESZCZIE AIURO ŻIERIETA " . Pojąć jej instrukcje jest bardzo łatwo: wszak "IJU" - ty ; "APODAVA" - nie poddawaj się , a biorąc pod uwagę kontekst "seksowi/żądzy" ; "DAVIA" - tłumić, skażać ;"RIEŻESZCZIE"- rżnie, rwie ; "AIURO"- aurę, biopole ; "ŻIERIETA" -czyli wykarmiać, rosnąć, być zdrowym. Wynika z tego,że Deva powiada : Nie poddawaj się żądzy, utrata nasienia osłabia, skaża i niszczy zdrową aurę". Przy tym wskazuje ona bardzo wyraźnie ,że jeśli rozbudzony członek używać nie do tego do czego jest dany przez Prarodzica czyli nie dla poczęcia doskonałego potomstwa a dla zaspokojenia swojej żądzy to zmienia się on w "młotek" rujnujący biopole człowieka. : ile razy zgrzeszył, tyle razy wbił sobie bolesny gwóźdź w aurę.
I tak jak było już omawiane powyżej w ten sposób człowiek tworzy jeden z rodzajów "gabbarha" -czyli energię cierpienia , która służy jako pożywienie stworzeniom ciemnej Nawii. Wobec wszystkiego wykazanego powyżej staje się jasnym dlaczego "twary" to grzeszne działanie nazywają " ceremonią wbijania gwoździa"- im się bardzo podoba karmienie w ten sposób swoich demonicznych gospodarzy.
Podstawowymi zasadami władania energią seksualną jest panowanie nad ejakulacją , znaczenie zadowolenia kobiety i zrozumienie tego,że męski orgazm i wytrysk to nie to samo. W dawnych Wedyjskich zapiskach daje się rady w jaki sposób osiągać określone stany świadomości podczas kopulacji :" DLA UTRZYMANIA NASIENIA PANUJ NAD MYŚLĄ , WSTRZYMAJ ODDECH".
Objaśniając sens pierwszej części tej rady "Tao seksu" ( przekład Iszihara i Lievi Louis Mildman "Mistyczny seks" - str. 97-98 Sofia -Kijów 1996) powiada się : Żółty imperator powiedział " chcę usłyszeć jaki będzie rezultat jeśli będziesz podejmować dzieło [zajmować się kochaniem] lecz nie tracić ( nasienia)?".
Prosta kobieta odpowiada, jeśli będziesz podejmował wysiłki a nie tracił nasienia to twoja siła życiowa i energia powiększy się . Jeśli znów będziesz się trudził lecz nie utracisz nasienia twoje uszy i oczy staną się bardziej czułe. Jeśli trzeci raz będziesz czynił wysiłki lecz nie utracisz nasienia opuszczą cię wszystkie choroby. Jeśli czwarty raz........... twoja talia i plecy wzmocnią się i napełnią siła. Jeśli i siódmy raz ........twoje ciało zacznie się świecić. Jeśli dziewiąty raz podejmiesz wysiłki bez utraty nasienia nie utracisz swojej długowieczności. Jeśli i dziesiąty raz.......będziesz mógł rozmawiać z Bogami.

wtorek, 7 września 2021

Koszuny (Koshuny) Finista - frag. książki - Spłodzenie pełnowartościowego potomstwa

To już na pewno dzieło Łukasza i moje - takim pseudonimem posługiwał się w necie. 

  Oto link z jakiego kopiuję tłumaczenie:

https://justpaste.it/eiobapl-kamasutra 


Kamasutra

Obowiązki męża wobec żony, oraz obowiązki żony wobec męża - tym jest Kamasutra.
 

LEKCJA "..."

"Odkrycie pamięci swojej krwi - pamięci genetycznej. Spłodzenie pełnowartościowego potomstwa."

 

 Ten tekst, to tylko takie małe zasygnalizowanie tematu, ponieważ każdy z tych punktów jest szczegółowo wyjaśniony i objaśniony w tej publikacji -  KOSHUNY FINISTA - niestety, jest to wydanie w języku rosyjskim - kolega (youtube-michalxl600) przetłumaczył tylko ten fragment jak do tej pory.

 Kamasutra to w skrócie sztuka opisująca obowiązki męża wobec żony, oraz obowiązki żony wobec męża. Mąż to energia Yang - siła, ekspansja, a Żona to energia Yin - delikatność, pasywność. Kiedy mąż i żona zaczynają tworzyć rodzinę, ich energie łączą się. Ich celem jest spłodzenie potomstwa, czyli wrodzenie w ten świat swoich przodków - inkarnowanie ich w ten materialny świat. Łono kobiety, to bram, przez którą wchodzą w ten świat nasi zmarli przodkowie.

 Mąż i Żona tworzą jeden organizm - jedność pod postacią rodziny. Aby ta "łódka", która nazywa się rodzina, nie rozbiła się na oceanie, pod nazwą życie, mąż i żona muszą nauczyć się wypełniać swoje obowiązki. Tylko wtedy, rodzina ma szansę przetrwać. Oczywistą sprawą jest, że wypełnienie wszystkich tych punktów, w dzisiejszych czasach jest prawie niemożliwością, lecz dążenie do ideału jest naszym celem, ponieważ, czy można dążyć do czegoś innego, jak nie do ideału?. Oczywiście można dążyć do bylejakości, ale to już indywidualna sprawa każdej istoty. Mamy przecież wolną wolę. Ja zachęcam jednak, skierować swoją uwagę na ideale i do niego właśnie dążyć...

 

 Kobiece powinności:

 Mądre Kobiety wiedzą jak zyskać szczęście rodzinne. Do tego by zostać dobrą matką, najpierw trzeba być dobrą Żoną, a jeszcze wcześniej dobrą Kobietą. W zapiskach Weddyjskich, na przykład w Kamasutrze, mówi się o tym, że prawdziwa kobieta powinna posiadać kunszt w 64 sztukach niezbędnych dla pełnowartościowego życia rodzinnego:


1. Wolę postępowania ( pomagania,podążania) za mężem
2. Umieć dostarczyć mężowi jak najwięcej przyjemności
3. Umieć odgadywać i uprzedzać życzenia męża
4. Umieć się znaleźć w każdej sytuacji
5 . Władać i kierować swoją seksualną siłą aby pomóc się wcielić w swoje dzieci uduchowionych przodków męża.
6. Umieć zachować czystość (być czystą, również w sensie higieny)
7. Znajomość miłosnych gier i pieszczot
8. Zwinność w pozycjach miłosnych
9. Umiejętność pięknego rozebrania się
10. Umiejętność zainteresowania sobą męża poprzez zachowanie i ubiór
11. Umiejętność zaprezentowania siebie
12. Umiejętność podniecenia męża
13.. Umieć dać wytchnienie i nie przeszkadzać śpiącemu mężowi
14. Znać sposoby aby usnąć po mężu.
15. Umieć spać w dowolnym położeniu
16. Znać sztukę rozmaitych masaży , umieć podtrzymywać długowieczność i zdrowie
17. Znachorskie leczenie: ziołolecznictwo, zamawianie , leczenie siłą życiową itp.
18. Wiedza na tematy życiowe (bytowe) i obrzędowe-znajomość narodowych obrzędów.
19. Znajomość podstaw czytania z gwiazd- dobrych i nie dobrych dni.
20. Umiejętność komunikowania się z żywiołami przyrody.
21. Umiejętność posługiwania się swoimi włosami (sztuka więzi z kosmosem),wiedza o stylach upięcia i uczesania i umiejętność ułożenia włosów.
22. Znajomość różnych charakterów
23. .Umiejętność przejawienia właściwego charakteru
24. Umiejętność wyrażenia i podporządkowania (władania) swoich uczuć.
25. Umiejętność koniecznej obrony swojej czci i godności.
26. Sztuka rozumowania , wyjaśniania prawidłowości i wyciągania wniosków.
27. Umieć wymownie wyrazić swoje myśli
28. Znajomość zabaw rozwijających myślowe umiejętności człowieka.
29. Prowadzenia gospodarskich obliczeń, znajomość miar wagi, objętości, gęstości
30. Znajomość systemu podatków
31. Umiejętność dogadywania się i prowadzenia działalności gospodarczej
32. Umiejętność wykazania swojej racji (słuszności)
33. Umiejętność rozpoznawania umiejętności i zdolności ludzi.
34. Umiejętność rozwikłania snów i wyjaśniania przyszłych zdarzeń.
35. Sztuka wytworzenia sobie w domu komfortu w każdej sytuacji.
36. Sztuka wykonania z gliny naczyń, przedmiotów gospodarstwa domowego i zabawek.
37. Sporządzenie tkanin i przędzy z rozmaitych materiałów, sporządzenie i ubarwienie odzieży, znajomość ukrytego znaczenia wzorów i charakteru wyrobu.
38. Sporządzenie barwników, barwienie tkanin, przędzy, odzieży, naczyń -znajomość podstaw znaczenia kolorów.
39. Znajomość właściwości kamieni i umiejętność posługiwania się nimi.
40. Sztuka kulinarna (kucharska) i przygotowania napojów.
41. Znajomość dziko żyjących roślin i używanie ich w życiu, posiłkach i leczeniu.
42. Wiedza jak uzyskać w ogrodzie dobry urodzaj , ochrona jego i jak sporządzać żywnościowe zapasy.
43. Wiedza o hodowli zwierząt.
44. Umiejętność zajmowania się i zabawy ze zwierzętami, ich nauka i wpojenie koniecznych przyzwyczajeń.
45. Sztuka rozpoznawania stanu człowieka po jego piśmie, sztuka pięknego i gramatycznego wyrażania się piśmiennie
46. Umiejętność przekazania z użyciem malarstwa i rysunku swój stan i postrzeganie otaczającego świata.
47. Wykonywanie girland, wianków i bukietów oraz i znajomość ich ukrytego znaczenia.
48. Znajomość, bajek, opowiadań i przekazów ,przysłów i powiedzeń oraz pieśni narodowych.
49. Przygotowanie kukiełek (lalek) do zabawy, obrzędów i duchowych sztuk Wedyjskich.
50. Układanie wierszy, pieśni i ich wykonawstwo.
51. Znajomość dobrze oddziałujących i nieprzyjaznych rytmów muzycznych, taktów i melodii i ich słuchanie (rozpoznanie ) na różnych instrumentach.
52. Umieć płynnie się poruszać i tańczyć do różnych melodii.
53. Sztuka w zabawach rozrywkowych-zręczność i umiejętność
54. Umiejętność podjęcia szybkiej decyzji
55. Umiejętność żonglowania rozmaitymi przedmiotami.
56. Sztuka okłamywania ( ruskie "ob-man" czyli to co "razem z umysłem", z prawdą - triki, machinacje, rozgrywki, zwinność rąk, przebiegłość).
57. Umiejętność odgadnięcia pomyślane cyfry, imiona , przedmioty,zwroty itp.
58. Znajomość zabaw opartych o zgadywanie ( zagadki, rebusy,szarady, itd )
59. Umiejętność wprowadzenia w błąd /"wyprowadzenia w pole" współzawodników /przeciwników.
60. Znajomość rozmaitych gier w wypadku sprzeczki/sporu.
61. Umiejętność płaczu.
62. Sztuka udobruchania rozgniewanego małżonka.
63. Sztuka władania zazdrością męża
64. Sumiennie wypełniać swoje obowiązki także w wypadku utraty męża.

  Wedy podają trzy główne punkty, dlaczego warto nauczyć się tych sztuk:

- stosując te zasady łatwiej zawojować serce swojego ukochanego.
- kobieta władająca tymi sztukami zdobywa poczytne miejsce w społeczeństwie.
- znajomość tej sztuki skutkuje jeszcze większemu oczarowaniu, przyjaźni i pociągowi do takiej ukochanej.

  Męskie powinności:

 Ogólnie - utrzymywać żonę, kupować stroje i ozdoby, ochraniać, uczyć, obdarowywać zaufaniem, miłością i słodkimi słowami. Nigdy jej nie denerwować. Mężczyzna potrafiący posiąść miłość cnotliwej kobiety osiągnął sukces w zrozumieniu wiary i włada wszelkimi cnotami.
Najcenniejsze co mężczyzna może dać kobiecie to jego siła, charakter swojego ducha i swojej krwi. Jeśli dla kobiety jej mąż jest pierwszym mężczyzną, który "rzucił" w nią swoje nasienie to - o ile odnosi się do niej jak do matki swoich przyszłych dzieci, a nie jak do obiektu pożądania/samozaspokojenia - może dać jej nie tylko energię swojego nasienia i siły niezbędnej dla zapłodnienia i donoszenia dziecka lecz może także odkryć, "odpieczętować" jej żeńską linię (mądrość babek i prababek). Mężczyzna przekazując żonie obraz swojego ducha - charakterystykę swojego "ja" i obraz swojej krwi - "jakości" swojej linii rodowej, bierze ją pod opiekę swojego rodu. Oddaje jej swoją żeńską linię rodową ("dolę") -powodując możliwość kochania męża i dzieci i uaktywnia jej własną rodową pamięć - intuicyjną zdolność korzystania z nazbieranego przez swoich i jego przodków z żeńskiej linii doświadczenia, a co za tym idzie stworzenie w rodzinie stosunków miłości i podtrzymania porządku i ładu w domu.

1. Umiejetność świadomego działania w zgodzie z przykazaniami Przodków , prawami swoich Bogów i prawami Praojca.
2. Dążenie do osiągnięcia sztuk : skromności, pokory, wyrzeczenia się przemocy, tolerancji, prostocie, nakierowanie się na wartościowego nauczyciela duchowego, czystości, stabilności, samodyscyplinie, wytrwałości, odwrócenie się (wyrzeczenie) od obiektów zaspokajania zmysłów, wyrzeczenie kłamliwego ego, świadomość tego, że narodziny, śmierć i starość oraz choroby są złe, pozbycie się przywiązań, niezależność od ujarzmienia poprzez żonę, dom, dzieci, domowym gospodarstwem i pracą, spokojem w obliczu tak przyjaznych jak i nieprzyjaznych zdarzeń, ciągłe i czyste poświęcenie/oddanie się swojemu Rodowi, oświecenie umysłu i zamiana spotkań towarzyskich oraz skupisk ludzkich na odosobnienie, samowystarczalność, przyłożenie nacisku dla osiągnięcia doskonałości, nieprzerwanego głębokiego poznania ducha, światła oraz Istoty/sedna "ja", mądremu poszukiwaniu doskonałego sedna.
3. Znajomość pism Wedyjskich.
4. Umiejętność przenoszenia swojej świadomości w ciała subtelne (w ciała Navi, Klubie, Kolobie i Divie ), czyli w astralne , eteryczne , umysłowe, świetliste ( różne szkoły mają tu różne nazwy dla naszych ciał subtelnych -czyli "rzadszych " od materialnego)
5. Znajomość kopnego prawa i umiejętność wykazania swojej racji.
6. Umiejętność kontroli swoich uczuć.
7. Sztuka władania siłą życiową i centrem "chara" ( kondensat energii- magazyn w okolicach pępka ).
8. Umiejętność uporządkowania swojej rodziny i społeczności wokół.
9. Umiejętność nauczania żony.
10. Sztuka podjęcia decyzji na miejscu/natychmiastowej decyzji.
11. Umiejętność kontaktu z żywiołami przyrody.
12. Umiejętność posługiwania się/korzystania ze swoich włosów i brody.
13. Znajomość narodowych obyczajów i wypełnianie obrzędów według zaleceń przodków.
14. Znajomość podstaw czytania z gwiazd- rozpoznania dni przychylnych i nieprzychylnych.
15. Umiejętność zachowania higieny osobistej.
16. Znać sztukę rozmaitych masaży , umieć podtrzymywać długowieczność i zdrowie
17. Znachorskie leczenie: ziołolecznictwo, zamawianie , leczenie siłą życiową itp.
18. Posiadanie czci i godności, umiejętność obrony siebie, swojej rodziny, Rodu, Narodu i Ojczyzny.
19. Znajomość rozmaitych typów wojennych sztuk.
20. Doskonałość w sztuce "gier na arenie" ( rywalizacji ,pojedynkach), wojennej strategii i taktyki.
21. Doświadczenie we władaniu różnymi rodzajami broni, zwinność i umiejętność i biegłość.
22. Umiejętność płynnego/zgrabnego poruszania się i wykonywanie w tańcu przykładów walki wręcz.
23. Umiejętność wykonania rozmaitych rodzajów broni, sprzętów i narzędzi.
24. Umiejętność projektowania i budowy- znanie symboliki siedziby (mieszkania).
25. Sztuka rozumowania , wyjaśniania prawidłowości i wyciągania wniosków.
26. Umiejętność znalezienia się w każdej sytuacji.
27. Umieć wymownie wyrazić swoje myśli
28. Znajomość różnych charakterów
29. Znajomość zabaw rozwijających myślowe umiejętności człowieka.
30. Znajomość rozmaitych gier w wypadku sprzeczki/sporu.
31. Sztuka przebiegłego myślenia i okłamywania ( ruskie "ob-man" czyli to co "razem z umysłem", z prawdą - triki, machinacje, rozgrywki, zwinność rąk, przebiegłość).
32. Umiejętność wprowadzenia w błąd /"wyprowadzenia w pole" współzawodników /przeciwników.
33. Umiejętność odgadnięcia pomyślane cyfry, imiona , przedmioty,zwroty itp.
34. Znajomość zabaw opartych o zgadywanie ( zagadki, rebusy,szarady, itd )
35. Prowadzenia gospodarskich obliczeń, znajomość miar wagi, objętości, gęstości.
36. Znanie systemu podatków.
37. Umiejętność dogadywania się i prowadzenia działalności gospodarczej
38. Umiejętność rozpoznania talentów, umiejętności , stanów i zamiarów człowieka po jego podejściu, sposobie poruszania, gestach, mimice i pozie.
39. Sztuka rozpoznawania stanu człowieka po jego piśmie, sztuka pięknego i gramatycznego wyrażania się piśmiennie.
40. Umiejętność przekazania z użyciem malarstwa , rysunku, rzeźby , grawerowania, tłoczenia, kucia ,odlewu , rzeźby w kamieniu i drzewie swój stan i postrzeganie otaczającego świata.
41. Znanie własności kamieni i umiejętność użycia ich.
42. Umiejętność wyjaśniania snów i rozpoznawania przyszłości.
43. Wykonywanie girland, wianków i bukietów oraz i znajomość ich ukrytego znaczenia.
44. Umiejętność wykonania z gliny materiałów budowlanych, naczyń, przedmiotów gospodarstwa domowego i zabawek.
45. Sporządzenie tkanin i przędzy z rozmaitych materiałów, sporządzenie i ubarwienie odzieży, znajomość ukrytego znaczenia wzorów i charakteru wyrobu.
46. Sporządzenie barwników, barwienie tkanin, przędzy, odzieży, naczyń
47. Sztuka kulinarna (kucharska) i przygotowania napojów.
48. Znajomość dziko żyjących roślin i używanie ich w życiu, posiłkach
49. Wiedza jak uzyskać w ogrodzie dobry urodzaj , ochrona jego i jak sporządzać żywnościowe zapasy.
50. Wiedza o hodowli zwierząt.
51. Umiejętność zajmowania się i zabawy ze zwierzętami, ich nauka i wpojenie koniecznych przyzwyczajeń.
52. Znajomość, bajek, opowiadań i przekazów ,przysłów i powiedzeń oraz pieśni narodowych.
53. Układanie wierszy, pieśni i ich wykonawstwo.
54. Znajomość dobrze oddziałujących i nieprzyjaznych rytmów muzycznych, taktów i melodii i ich słuchanie (rozpoznanie ) na różnych instrumentach.
55. Umiejętność żonglowania rozmaitymi przedmiotami.
56. Władanie i kierowanie swoją seksualną siłą.
57. Umiejętność rozkręcenia (rozbudzenia) z małżonką wiru energii seksualnej dostatecznej siły aby spłodzić arystokratę ("aristokrata" - Arii w stokroć ), bojara ( "bojarin"- bo -Jarin [polskie "Jary") - światły, oświecony, mądry, silny , mężny ).
58. Władanie siłą seksualną i jej zjednoczenie z energią żony w rozmaitych pozach miłosnych.
59. Znajomość sztuki miłosnych pieszczot i zabaw.
60. Umiejętność zadowolenia (zaspokojenia) małżonki i dostarczenia jej jak najwięcej rozkoszy.
61. Znajomość ukrytego znaczenia kobiecych strojów i ozdób , umiejętność wręczania ich swojej żonie.
62. Umiejętność nie zasmucania/martwienia żony.
63. Znajomość pieszczotliwych słów i umiejętność posługiwania się nimi.
64. Sumiennie wypełniać w/wymienione obowiązki wobec żony.

Ale główną powinnością mężczyzny jest wypełnienie swojego najważniejszego zadania - szczegółowo pisanego w zapisach Weddyjskich, w osiągnięciu (dotarciu do) Królestwa Niebieskiego. Dokładnie dlatego wszyscy święci zalecali : "osiągnij doskonałość sam, a wokół ciebie doświadczą go tysiące". Człowiek osiągający doskonałość pomoże swojemu Rodowi - swoim krewnym siedem pokoleń w przód i wstecz.


 "U mądrego męża żona zadbana - u głupiego zawsze spracowana"

Koszuny Finista - Zdrowo Myślenie

Tekst poniższy najprawdopodobniej tłumaczył Łukasz, dawno temu wiele mi pomagał ale potem gdzieś przepadł i do dziś nie wiem co porabia. Na moim pierwszym kanale Youtube jest przekierowanie na stronę "artykuły Łukasza".

 A to jest strona jaką znalazłem dziś gdy zaczęliśmy szukać linków do książki.

Jako, że jest to w dużej mierze moje tłumaczenie spisane z filmów pozwalam sobie skopiować jeszcze raz na mój blog (zresztą Trehlebov rozpowszechnia wiedzę "pro publico bono" i nie zabiega o prawa autorskie. Wiedza ma służyć ludziom a handlowanie wiedzą jest według Wed przestępstwem).

Tutaj natomiast jest czynny jeszcze link do strony z oryginałem:

https://drive.google.com/file/d/0B11qxal8abWQX0JrYVBlLUJaTkU/view?resourcekey=0-FHHL4S9w2oDaLotipHSLoA

Myśl Zdrowo!

Aby nie nabić sobie guzów na głowie warto trochę wcześniej pomyśleć. Nie lecieć od razu, kiedy coś sobie wymyślimy i to robić, ponieważ wtedy nie jesteśmy przygotowani na konsekwencje swojego działania, czyli tutaj działa prawo karmy: "Przyczyna i Skutek". Ja jako "Przyczyna" działam, powoduję w ten sposób pewne "Skutki" mojego działania. Kiedy wiem jakie są skutki, wtedy jestem Odpowiedzialny - ponieważ - "Wiem Co Tworzę" - Jestem Twórcą i znam Skutki. To jest Mądrość - kiedy Ja jako źródło przyczyny mogę przewidzieć końcowy skutek, wtedy wiem do czego moje działanie prowadzi, na przykład: "Kiedy pójdę do lasu i zetnę kilkanaście drzew, przygotuję opał na zimę, wtedy w domu będzie ciepło, wtedy będę mógł się ogrzać wracając z pracy, wtedy moja rodzina będzie mogła spędzić wolny czas w cieple i spokoju itd. - tych skutków jest jeszcze cała masa". "Kiedy nie przygotuję opału na zimę, wtedy w domu będzie zimno, co niesie ze sobą inne skutki". Przyczyna i Skutek.

Kiedy ja NIE myślę prawidłowo - zdrowo, wtedy "nabijam sobie guzy na baniaku - czerepie" - innymi słowy tracę energię na kręcenie się w koło i popełniam te same błędy – staję na te same grabie. Ewolucja się zatrzymuje. Kiedy myślę prawidłowo, wtedy mając jakiś problem idę do zdrowo myślącego człowieka, takiego który posługuje się „prawdziwą wiedzą” (21 punktów co okazuje się być wiedzą, znajdują się one w dalszej części tekstu) – taki koleś po prostu posługuje się tymi sztukami – i rzeczywiście, kiedy on potrafi mi wytłumaczyć i „skazać” – rozłożyć na czynniki pierwsze mój problem, czyli konkretnie powiedzieć, że jak pójdę tą drogą to spotkam takie przeszkody, jak pójdę drugą drogą to spotkam takie przeszkody. On powinien konkretnie wytłumaczyć, ponieważ powinien mieć Realne Doświadczenia na temat na który się wypowiada – „On Powinien Przejść Tę Drogę o Której Mówi – Powinien Mieć Doświadczenie Zdobyte z „Podróży” tą Drogą”. Jak już dowiedziałem się co miał do powiedzenia Kompetentny Człowiek, wtedy szukam w Wedach Doświadczenia Przodków. To bardzo Ważna Kwestia. Ostatni Punkt, to Własne Doświadczenie. Sam muszę się przekonać, ponieważ możliwe jest, że Wszyscy Robią Mnie w „Balona”.

ZdrowoMyślenie składa się z Trzech Fundamentów:

1. Doświadczenia Kompetentnego Człowieka.
2. Doświadczenia Przodków.
3. Doświadczenia Osobistego.


… ponieważ Te Trzy Doświadczenia powinny odnosić się do Jednego Zjawiska. Kiedy trzy doświadczenia potwierdzają na przykład, że „ogień nie jest do zabawy” – wtedy tak rzeczywiście jest i prawdopodobieństwo wystąpienia błędu jest zminimalizowane, zwłaszcza, że Nasi Przodkowie „potrafili” znacznie więcej niż my teraz – Ich Percepcja Pracowała Na Maksa i Oni Rzeczywiście Wiedzieli „Co i Jak” działa w tej rzeczywistości – dlatego też tworzyli „Kulturę Wedyjską”, czyli Kulturę opartą na Wiedzy. Doświadczenie Osoby Kompetentnej i Doświadczenie Przodków pozwala również na Wcześniejsze Przygotowanie się do Lekcji Jaką Mamy Otrzymać – tak, żeby sobie niepotrzebnie NIE ponabijać guzów na Gaławie – Po Co Komu rozpieprzony łeb? A poza tym takie przywalenie sobie głową o pustak to bardzo boli i jeszcze na dodatek farba czasem poleci, a potem guz zostaje na bardzo długo, czasem na całe życie.

"Istnieje tylko jedno dobro - WIEDZA, oraz tylko jedno zło- IGNOROWANIEWIEDZY".
- Sokrates

Tak i istnieje Zarozumialstwo i Zdrowo Myślenie. Kto będzie wymyślał sobie swoje koncepcje NIE poparte trzema fundamentami: realnym doświadczeniem osoby kompetentnej, realnym doświadczeniem przodków oraz własnych realnym doświadczeniem, będzie kręcił się jak przysłowiowe „góno w przeręblu” i będzie popełniał wciąż te same błędy, co skutkuje zatrzymaniem ewolucji i doskonalenia swojego własnego JA.

Intuicja to coś o wiele silniejszego od rozumu i w tym właśnie przypadku, trzeba:
- „Wyrzec się kłamliwego ego.

Z własnego doświadczenia wiem, że to nie jest łatwe, ale jest możliwe. Trzeba „dogadać się” samemu z sobą, że jak nie będziemy kierować się w życiu intuicją, to już dalej się nie rozwiniemy i zostaniemy na tym samym poziomie ewolucyjnym. Jedynym wyjściem z tego marazmu jest „odrzucenie ego” i podążenie za intuicją. Tylko Ona Wie gdzie Iść – przez ten cały „burdel”, który dziś jest na tym świecie. Istnieją oczywiście inne sposoby poza intuicją jak: jasnosłyszenie, jasnowidzenie itp. itd. ale to dopiero przyszłość. Teraz trzeba kierować się nie rozumem, a Intuicją.

Dziedzictwo Przodków czeka – wystarczy Zdrowo Myśleć.

 …

Uwaga!

Powtórzę, ponieważ to bardzo ważna kwestia...


- Mam pytanie.

- Jak odróżnić przekonywującego, doświadczonego samozwańca od...

- doświadczonego, wiedzącego człowieka ?

- Istnieją bardzo przekonywujący ludzie, tak jakby wierzący w swoją... słuszność działania.(?)

- Takich co zakazują, jest dużo - są przekonani, że tylko oni mają słuszność.(?)

- Po pierwsze: Czy on przejawia zdrowo myślenie ?.

- Oni jednoznacznie bazują na zarozumialstwie.

- Dlatego mówię - Jeśli my dzisiaj nauczymy się odróżniać zarozumialstwo od zdrowo myślenia, od razu pojmiemy, czy to zdrowo myślący człowiek, czy też trzyma się swojego punktu widzenia.

- Ci co zakazują (chodzenia innymi drogami), trzymają się swojego punktu widzenia.

- Oni nie przejawiają zdrowo myślenia.

- Jedno z bardzo wyraźnych kryteriów to...

- Wedy rozróżniają Doinformowanie od Wiedzy.

- Istnieje informacja, którą otrzymujemy...

- I istnieje wiedza.

- W Wedach wylicza się 21 punktów - co okazuje się być wiedzą.

- Pierwszy punkt: skromność...

- 1.Skromność 2. Pokora 3.Wyrzeczenie się przemocy 4.Tolerancja 5.Prostota 6.Nakierowanie się na wartościowego nauczyciela duchowego 7.Czystość 8.Stabilność 9.Samodyscyplina 10.Wytrwałość 11.Odwrócenie się (wyrzeczenie) od obiektów zaspokajania zmysłów 12.Wyrzeczenie się kłamliwego ego 13.Świadomość tego, że narodziny, śmierć i starość oraz choroby są złe 14.Pozbycie się przywiązań 15.Niezależność od ujarzmienia poprzez żonę, dom, dzieci, domowe gospodarstwo i pracę 16. Spokój w obliczu tak przyjaznych jak i nieprzyjaznych zdarzeń 17.Ciągłe i czyste poświęcenie/oddanie się swojemu Rodowi 18.Oświecenie umysłu i zamiana spotkań towarzyskich oraz skupisk ludzkich na odosobnienie 19.Samowystarczalność 20.Przyłożenie nacisku dla osiągnięcia doskonałości, nieprzerwanego głębokiego poznania ducha , światła oraz Istoty/sedna "ja" 21.Mądremu poszukiwaniu doskonałego sedna.


- I mówią: Wszystko to jest wiedzą.


- A wszystko inne jest niewiedzą.

- Jeśli człowiek, tymi cechami nie włada...

- To po prostu trzyma się on swojego punktu widzenia, bazuje na zarozumialstwie.

- A zdrowo myślący człowiek, będzie władał tymi cechami .

- To jedno z kryteriów.

- Tutaj się nie pomylicie.

- Dowolny zdrowo myślący człowiek, trzyma pod kontrolą chęć gadulstwa.

- Trzyma pod kontrolą język, żołądek i genitalia - okazuje się kompetentnym człowiekiem.

- Tylko ten, który to kontroluje.

- To zawiera się w tych 21 punktach dot. wiedzy.


Tutaj bardzo ważne jest, aby kontrolować swój gniew, wyciągać prawidłowe wnioski, kontrolować swój język, żołądek i genitalia.

Kontrolować język, czyli nie "paplać" bez sensu, lecz zastanowić się nad tym co chcemy powiedzieć.
Kontrolować żołądek, czyli nie wcinać pożywienia niewiedzy - takiego jedzenia, które obniża nasze wibracje, naszą świadomość - To pożywienie konserwowane, przetłuszczone, poddane obróbce termicznej i zjedzone po upływie trzech godzin, narkotyki, wszystkie produkty intoksykacji, itd. - jak również mięso, ryby i jajka. Jeżeli jesteśmy odpowiedzialni za swoje Żiwatmy(za swoją drużynę) wtedy nie będziemy jeść takiego pożywienia, ponieważ ono powoduje cierpienie naszego organizmu.
Kontrolować genitalia, to chyba jasne - nie podniecać się z byle jakiego powodu, lecz zachować siły i energię dla tej jedynej, wybranej

- "Życie to nauka... szkoła i lekcje".
 

Zdrowo Myślący człowiek powinien dążyć do osiągnięcia sztuk - zawarte są one w drugim punkcie Męskich Powinności Kamasutry(http://www.eioba.pl/a/3v0x/kamasutra):

 

1.- Skromności,

2.- Pokory,

3.- Wyrzeczenia się przemocy,

4.- Tolerancji,

5.- Prostocie,

6.- Nakierowanie się na wartościowego nauczyciela duchowego,

7.- Czystości,

8.- Stabilności,

9.- Samodyscyplinie,

10.- Wytrwałości,

11.- Odwrócenie się (wyrzeczenie) od obiektów zaspokajania zmysłów,

12.- Wyrzeczenie kłamliwego ego,

13.- Świadomość tego, że narodziny, śmierć i starość oraz choroby są złe,

14.- Pozbycie się przywiązań,

15.- Niezależność od ujarzmienia poprzez żonę, dom, dzieci, domowe gospodarstwo i pracę,

16.- Spokojem w obliczu tak przyjaznych jak i nieprzyjaznych zdarzeń,

17.- Ciągłe i czyste poświęcenie/oddanie się swojemu Rodowi,

18.- Oświecenie umysłu i zamiana spotkań towarzyskich oraz skupisk ludzkich na odosobnienie,

19.- Samowystarczalność,

20.- Przyłożenie nacisku dla osiągnięcia doskonałości, nieprzerwanego głębokiego poznania Ducha, Światła oraz Istoty "Ja",

21.- Mądremu poszukiwaniu doskonałego sedna.

 

Skromność – Oznacza to, że człowiek nie powinien dążyć do tego, aby go czczono; nawet w tym przypadku, jeżeli on osiągnął wysoki poziom duchowy, a ściślej dokładnie w skutek tego osiągnięcia, jego samoocena zawsze powinna być obiektywnie powściągliwa. Dla wielu ludzi próżność przejawia się jako przeszkoda nie do przezwyciężenia na drodze duchowego wzrostu, prowadząca nawet czasem do rozbicia rodziny, poprzez własne wygórowane aspiracje.

Wyrzeczenie się przemocy – Oznacza to, że dowolny człowiek w jakichś okolicznościach nie powinien być przyczyną cierpienia innych istot. Tutaj również można uwzględnić niedopuszczenie ukrycia wiedzy prowadzącej do uwolnienia od cierpienia.

Tolerancja – Oznacza to, że człowiek powinien przeciwstawić się wymaganiom swoich uczuć, wytrwale przejść wszystkie zewnętrzne lęki i doświadczenia spowodowane niepożądanymi naturalnymi zjawiskami i wrogo usposobionymi istotami.

Prostota – Oznacza to, że uświadamiając sobie prawo związku przyczynowo-skutkowego, Prawo Karmy, człowiek staje się na tyle szczerym, że nie ukrywa prawdy, jaka by ona nie była, nawet przed swoimi przeciwnikami. 

Nakierowanie się na wartościowego nauczyciela duchowego - - Jakimi jakościami powinien władać duchowy nauczyciel? Nasi przodkowie mówili, że duchowym nauczycielem może zostać tylko ten, kto włada prawdziwą wiedzą. On może przekazać tę wiedzę innemu człowiekowi. To związane jest z tym, że jeśli w kimś "pali się już ogień"- on realizuje plany, a u kogoś innego są tylko suche drewna, to on nie może rozpalić tego ogniska, dopóki nie weźmie od kogoś tego ognia. Zadanie duchowego nauczyciela polega na tym, żeby przekazać ogień temu, kto może już rozpalić to suche drewno. Wedy mówią, że dowolny Zdrowo Myślący człowiek, który potrafi zachować równowagę wyciąganych wniosków (?), kontroluje swoje pragnienie gadulstwa, kontroluje wybuchy gniewu, kontroluje swój język, żołądek i genitalia ma prawo uczyć ludzi całego świata. Konieczne jest posiadanie określonych jakości, gdyż tylko władając tymi jakościami, możliwe jest przekazanie tych moralno-etycznych jakości, którymi sam władasz. Jeśli człowiek nie włada tymi moralno-etycznymi jakościami, to czego on może nauczyć? – on może tylko przekazać określoną informację o jakichkolwiek sprawach, lecz rozwinąć te jakości w innych ludziach on po prostu nie będzie wstanie. Ważne jest również, żeby on nie tylko władał tymi określonymi jakościami, ale on również powinien rozpoznawać naturę przynależną uczniowi. Dlatego koniecznie trzeba dowiedzieć się: - A kto u tego nauczyciela był nauczycielem? - A u tamtego nauczyciela, kto był duchowym nauczycielem? I jeśli ta uczniowska przynależność dochodzi do jakiegokolwiek Boga, to poprzez tego nauczyciela my dążymy do tego Boga. Jeśli ten nauczyciel okazuje się przedstawicielem Wszechmogącego, to tylko dzięki jego naukom, my możemy dosięgnąć rezultatu Wszechmogącego. Dlatego istnieje dużo rozmaitych nauczycieli, którzy okazują się przedstawicielami jakichkolwiek półbogów, bądź Bogów Świata Sławi, którzy mają przydzielony Świat, bądź Lokę - w której on jest gospodarzem i jest zainteresowany tym, żebyśmy byli jego wyznawcami. I tak nauczyciele, którzy okazują się pośrednikami jego woli, mogą tylko doprowadzić do tego półboga. Dlatego Wedy mówią, że: Istnieją liście na drzewie Roda, każdy liść to przydzielona loka, którą kieruje określone Bóstwo. Jeśli my zaczynamy zajmować się wstąpieniem na drogę prowadzącą do jakiegoś listka, to my w rezultacie karmimy ten liść, podlewamy go. A Wedy mówią, że nie należy podlewać liścia na drzewie, dlatego, że jeśli będziemy podlewać oddzielny liść, to drugi powie: - A dlaczego ty mnie nie polewasz? - Polewaj i mnie. Tak człowiek może wpaść między młot, a kowadło, czyli między interesy rozlicznych Bogów, są i oczywiście drogi, które prowadzą do Demonów. Dlatego nasi przodkowie mówili: "Nie podlewajcie liści na drzewie, a podlewajcie korzeń drzewa, gdyż tylko podlewając korzeń drzewa można zadowolić wszystkie liście". Wszyscy półbogowie tzn. świata Sławi, działają dowolnie i dlatego trzeba wiedzieć jakie jest źródło pochodzenia wiedzy i kto stoi za konkretnym nauczycielem - do czego on przywołuje. Czy podlewać liście na drzewie, czyli być pośrednikiem jakiejś religii, sekty. Czy też stać się zdrowo myślącym człowiekiem i podlewać korzeń drzewa - tj. służyć Całemu Rodu, Całemu Stworzeniu.

- Czym są "białe bractwa" i książki Antarowej? Zrozumcie, że istnieje mnóstwo różnych Bogów w Kosmosie. Mnóstwo różnych istot, w tym Demonicznych, które są zainteresowane tym, żebyśmy stali się wyznawcami ich idei. Nie swojego Rodu, ale ich idei. Są piękni Bogowie, bardzo dobrzy, kochający, miłosierni... - No po prostu mnogość jest tych przeróżnych istot i wszystkie te istoty są zainteresowane tym, żebyśmy trudzili się na nich, tj. stali się wyznawcami ich idei. Oni wszyscy mają egoistyczne, samolubne cele. Tj. jakimkolwiek społeczeństwom, którym oni je narzucają - popatrzcie po całym świecie. Oni stosują rozmaite "marmuszki" - "przynęty" - wiecie czym to jest? -Tak. I w ten sposób "łowią", na przykład rozmaitymi ideami, pięknymi, dobrymi, żebyśmy tylko się złapali. Jeśli was złapią, to od razu podłączają was pod ich egregor.(Egregor - http://davidicke.pl/forum/post147979.html#p147979) I po śmierci wy będziecie żyć z nimi, w towarzystwie różnych istot, które na nich pracują. Zrozumcie, że z wyjątkiem waszego Rodu - wszyscy odnoszą się do was w egoistyczny, samolubny sposób dla swoich celów... - Dowolna organizacja, która mówi, żebyście służyli pod tą hierarchią, bądź tamtą, to wszystko kajdany dla was. Nie ważne jakie by one piękne nie były... - Zrozumcie, że z wyjątkiem waszego Rodu - wszyscy chcą was wykorzystać - nie mówcie, że to jest nie zrozumiałe? - Wszyscy rozumieją. Jeśli człowiek mówi o Rodzie, tzn. że to "nasz człowiek", lecz jeśli on mówi o jakiejś tam hierarchii tzn. że on "nie nasz". Pytanie: Jak przejawia się Rod człowieka, jak dziś odczuć więź z nimi?- Jest Ród - ojciec, mama, dziadkowie, pradziadkowie, praprzodkowie. Więź z nimi jest odczuwalna, również w świecie Jawnym. Jeśli nawet nasi przodkowie umarli i trafili do świata Nawi, Sławi, bądź Prawi, można odczuwać z nimi więź, tylko trzeba się tego nauczyć. Oni nigdzie nie zniknęli - nawet nie myślcie, że nasi przodkowie nam z tych światów nie pomagają? - Pomagają, Kontrolują nasze "dojrzewanie" - wszystko jest kontrolowane Przez Nasz Rod. Jesteśmy Jego Nierozłączną Częścią. My możemy sprzedać interesy swojego Rodu i uciec, droga wolna, nikt nas na siłę nie będzie trzymał. Lecz Nasi Przodkowie w miłości w pełni nam pomagają - miłość i pomocna dłoń są wyciągnięte od Naszego Rodu. Również inne egregory mogą wam pomagać, ale będziecie im dłużni za pomoc. - Jak można się z Nimi połączyć?- Wypełniając ich przykazania, które nam zostawili. Innej drogi nie ma.

Świadomość tego, że narodziny, śmierć i starość oraz choroby są złe, jak to rozumieć: - "Dlaczego narodziny są złe i czym jest dobro i zło?". - „Można tworzyć dobro i przynosić wszystkim korzyści, a można tworzyć zło i przynosić wszystkim szkody – są to pojęcia względne. Zło to jest to Co Zie-lo (z ros.) - to jest nadmiar, czego jest za wiele, kiedy skaża ewolucyjny rozwój człowieka. My nie powinniśmy przedłużać „swoich lekcji” w tym życiu. Powinniśmy zdać „życiowe egzaminy” i opuścić ten świat. Lecz jeżeli się przywiązujemy do tego świata, czyli urodziliśmy się i nam jest tutaj w nim bardzo dobrze, bawimy się tutaj i nie chcemy „ukończyć szkoły”, tylko chcemy w „jednej klasie” zostać na drugi rok, trzeci i tak powtarzać jedną klasę kilka lat - uczyć się w niej i uczyć wciąż tego samego – to jest „zło”. A trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że My przyszliśmy „Tutaj” nie po to, żeby zatrzymywać się długo w tej samej „klasie”, ale po to, żeby dosięgnąć doskonałości z pomocą tego świata tzn. dosięgnąć przydzielonego poziomu ewolucyjnego rozwoju i podążyć  do kolejnej „klasy” tzn. do innych światów, w których zdobędziemy kolejne doświadczenia, w których będą „inne przedmioty” – wtedy ewolucja będzie postępować. Ten, kto przywiąże się do tego świata i nie chce go opuścić tzn. nie chce „zdać egzaminów” i nie chce przechodzić do kolejnych klas  - to właśnie jest „zło” – zbyt wiele – Uświadomić trzeba sobie, że nie należy przywiązywać się do tego świata, wskazane jest doskonalić się dalej w innych światach, innych klasach”.

A tutaj coś na tematEwolucji.


- Tzn. bez doświadczenia Przodków, nie mamy się na czym oprzeć, aby podnieść się wyżej.
- Będziemy popełniać te same błędy.
- Tylko opierając się na fundamencie, tj. na doświadczeniu Przodków możemy podnieść się wyżej.
- Innych szans nie ma.
- Jeśli się niżej opuścimy, przyjdzie nam przechodzić te same stopnie co nasi Przodkowie.
- Pójdziemy dalej ?
- A możemy oprzeć się na doświadczeniu Przodków i wtedy pójdziemy dalej.
- Zrozumiałe ?.
- Drugi Filar Poznania Świata to Zdanie Naszych Przodków w Danej Kwestii, co nasi Przodkowie mówili - Tak, czy nie tak.
- Jak mamy postępować...
- Prawidłowo, czy nie prawidłowo.
- Zrozumiałe ? - To drugi filar poznania świata,
- Trzeci Filar Poznania Świata jak pisze się w Wedach, to - Osobiste Doświadczenie.
- Jak mówią - Póki nie dotknę, nie uwierzę.
- Trzeba samemu się przekonać - tak, czy nie tak.
- A może mnie okłamują?
- Trzeba nie dowierzać nikomu do końca. Nawet Bogom, Przodkom nie dowierzać...
- Póki sami się nie przekonacie.
- Nasi Przodkowie Tak Przykazywali .

- Inaczej będziemy fanatykami, to ślepa wiara.

- Jeśli sami nie sprawdzimy w praktyce - A może nas okłamują ?
- A może zwodzą nas ?

- A kiedy sami to sprawdzimy...
- To wtedy już dokładnie będziemy wiedzieć, że tak to jest.

- Dlatego Wedy mówią, że Zdrowo Myślenie polega na tym, żeby te Trzy Kryteria Poznania Świata Sprowadzić do Wspólnego Mianownika.

- Jeśli te trzy kryteria mówią - tak ...
- Można nie wątpić, na pewno będzie tak.
- Jeśli wszystkie trzy kryteria mówią - nie, to nie tak ...
- To na pewno nie będzie to tak.
- A jeśli choć jedno z tych kryteriów przeczy dwóm pozostałym...
- Trzeba wątpić.
- Trzeba sprowadzić wszystkie te trzy kryteria do wspólnego mianownika.

- Wedy mówią, że jeśli człowiek w dobrej wierze...
- Sprowadza te trzy kryteria poznania świata do wspólnego mianownika...
- Gwarantuje mu to, że on nigdy w niczym się nie pomyli...

- Nie będzie - błędu (grzechu).
- Nikt, nigdy nie zdoła go Okłamać.
- Kłamstwo nie będzie na niego działało, nie uda się go zwieść.
- To bardzo proste: 1. Zdanie Kompetentnego Człowieka, 2. Zdanie Przodków, i 3. Sam Sprawdź.
- Kto go może oszukać ?
- Kto może takiego człowieka zwieść ?
- To nazywa się Zdrowo Myśleniem.

- Dostrzegacie różnice między zarozumialstwem - prymitywnym...
- Według, którego większość ludzi żyje.
- Kierują się zarozumialstwem. - Oni błądzą na lewo, na prawo i chłepczą cierpienie pełnym programem.
- Jeśli ludzie rozumieliby korzyści, wygodę zdrowo myślenia...
- To nie dopuszczali by do błędów .

- Ewolucja szła by pełną parą i dostawaliby mniejsze cierpienie.
- Zrozumiałe. Widzicie jak ważne jest posługiwanie się Zdrowo myśleniem !.

Tylko opierając się na doświadczeniu Przodków możemy "wspiąć się na drabinie ewolucyjnej coraz wyżej". Nie zapominajmy, że My kiedyś też będziemy Przodkami, dla swoich Potomków i oni również będą korzystali z naszego doświadczenia, więc o żadnym "cofaniu się" nie ma tutaj mowy. Należy przejawiać zdrowo myślenie.

ZdrowoMyślenie

- Zrozumcie na ile Zdrowo Myślenie jest ważne.

- To jedyna broń z pomocą której możemy wygrać.

- Główna Broń.

- Pomyślcie na ile to ważne.

- To cement, który nas łączy na fundamencie Naszych Przodków.

- To cement, który wszystkie organizacje polityczne...

- … religijne łączy w jeden monolit.

- Tylko wtedy u Nas odrodzi się Wielka Dzierżawa (http://www.eioba.pl/a/3w3v/wielka-dzierzawa).

 

Zdrowo Myślący człowiek powinien: 

Po Pierwsze.

Kontrolować Gniew. Gniew to bardzo negatywna emocja, która niekontrolowana powoduje zniszczenie: - Co to takiego jest Przyczynowa Materia?

Jajo-OR (Nasienie Diabła)


- Wedy mówią, że kiedy tworzy się ten materialny świat - nowy wszechświat, tworzą się nowe realności.
- W których to główne żywatmy tworzą metagalaktyki, galaktyki, tworzą słoneczne systemy, tworzą planety, organizują życie.
- Aby się tym wszystkim posługiwać, trzeba posiadać jakieś doświadczenie.
- I właśnie to doświadczenie zbierają żywatmy.
- Kiedy pojawi się wszechświat, to żywatmy - indywidualne samo promieniujące cząsteczki pierwotnego światła, one jakby formują ten świat i gromadzą indywidualne doświadczenie.
- I kiedy zaczyna się kurczenie tego wszechświata, tj. unicestwienie, one całe to doświadczenie składają w jeden kocioł, bagaż.
- W Wedach porównuje się żywatmy do pszczół, które to lecą na łąkę, zbierają nektar i potem składają to do jednego kotła, tak tworzą miód.
- Ten miód, nektar bądź doświadczenie tych żywatm nazywa się "przyczynową materią".
- To jest doświadczenie wszystkich przejawów i skurczenia się wszechświatów.
- Inaczej się to nazywa Inglia - przyczynowa materia.
- In - to pojęcie gliny, lub prochu, to z czego składa się Pierwotny Świat.

- Kiedy zaczyna tworzyć się Nowy Wszechświat, każda żywatma przenikając do tego świata, tak jakby przyobleka się w obłoczek przyczynowej materii, w którym zawiera się całe doświadczenie, które znajduje się w tym przyczynowym oceanie lub przyczynowej materii, ponieważ kropelkę można porównać pod względem jej jakości i składowi(np. chemicznemu) z całym oceanem.
- Każda żywatma posiada swoją "kroplę" i ta kropelka daje możliwość posługiwania się doświadczeniem wszystkich żywatm.
- Wykorzystując to doświadczenie, tworzy się nowy materialny świat.
- Ta przyczynowa materia "niesie" w sobie także doświadczenie zniszczenia, dlatego niektórzy mistycy nazywają to „jajo-or”, lub „nasieniem diabła”, które jest w każdej istocie.

- Ona daje jeszcze możliwość dowiedzenia się, czym jest tak negatywne, jak i pozytywne doświadczenie.
- To negatywne doświadczenie zaczyna się pojawiać, kiedy żywatma zaczyna się doskonalić - żywatma nie dostaje większego doświadczenia, niż jest w stanie wytrzymać.

- Dlatego na określonym poziomie ewolucji, to "jajo-or" coraz bardziej zaczyna wpływać na świadomość żywatmy.
- Jest takie przysłowie: "Droga doskonałości, to droga walki poety i kata w swoim wnętrzu".

- W każdym z nas, prędzej czy później, pojawia się energia zniszczenia, ponieważ zniszczyć można tylko to, co istnieje w tym świecie.
- Jeśli popatrzeć z punktu widzenia morale, to jest bardzo źle, od słowa mor - śmierć, ludziom stojącym na tym poziomie ewolucyjnego rozwoju jeszcze nie jest dane tego zrozumieć.

- Kiedy żywatma coraz bardziej się rozwija, człowiek wchodzi na dużo wyższe poziomy poznania, to on zaczyna żyć według praw Światłych - od słowa Ra - Światło, wtedy on zyskuje większe możliwości do walki z tymi przejawami samodestrukcji.
- W rezultacie tej walki, wytwarza się kolejne doświadczenie, jeszcze bogatsze niż żywatma otrzymała do czasu, zanim tu przyszła.
- Jajo-Or zawiera w sobie całe doświadczenie, wszystkich wcieleń - wszystkich żywatm i żeby opanować to doświadczenie trzeba przejść określone drogi, wyzwania.

- Jeśli żywatma zdecyduje się iść drogą negatywną, wychodzi naprzeciw tym emanacjom, to wtedy ta materialna przyczyna nazywa się "Karob" (ona się zagęszcza, kondensuje) - to demoniczna droga ewolucji.
- W czym tkwi różnica między jasnymi a ciemnymi drogami?
- Jeśli żywatma podąża drogą "ciemnych" - to ona myśli takim sposobem:
- "Jest Ja i jest Nie Ja, wszystko czym nie jestem, stanie się mną" - takim sposobem ona podąża drogą pochłonięcia wszystkiego w siebie.
- Takim sposobem materialność się zagęszcza.
- W materialnym świecie można porównać to do czarnej dziury, która wszystko w siebie pochłania, tj. materialność się zagęszcza - jest to demoniczna droga ewolucji.
- U jasnych jest na odwrót.
- Żywatma mówi: - "Jest Ja i jest Nie Ja, wszystko co nie jest mną, Ja się tym stanę" - ona stawia na ekspansję, ona obejmuje sobą wszystko co istnieje wokół niej, łączy się z tym, wtedy poszerzenie jeszcze bardziej się wzmaga - to droga jasnych sił.
- Ten kto podąża drogą - przyjmijmy lewej, on materialność zagęszcza, ten kto stoi na drodze jasnej, ten tą materialność wykorzystuje, tzn. on bierze tę przyczynową materię i uduchowia ją.
- Jeśli ta zebrana materia nazywa się "Karob" - od słowa kondensacja, to materia już przetworzona, przesiąknięta tym doświadczeniem i przynosząca pożytek wszystkiemu i wszystkim, tj. powodująca poszerzenie nazywa się "S j e a i r a" - jasna materia, takim sposobem tworzą się świetlane ciała.
- Są więc dwie drogi do wyboru - na lewo i na prawo.

- Takim sposobem żywatma zbiera tak i negatywne, jak i pozytywne doświadczenie.
- Przyświeca temu taki cel - jak piszą Wedy, że Wszechmogący w ten sposób się doskonali.
- Tzn. kiedy On się "rozszerza" - żywatmy to swego rodzaju jego palce, ręce z pomocą których On poznaje Samego Siebie, tak jakby "bada" Samego Siebie.
- To nazywa się pojawieniem nowego Wszechświata, czy też nowej Rzeczywistości.
- Żywatmy zbierają doświadczenie w tym materialnym świecie, a kiedy zaczyna się jego kurczenie, wszystko to składają do jednego kotła.
- Przyświeca temu taki cel - dzięki temu Wszechmogący dużo głębiej poznaje Sam Siebie i dzięki temu, może rozszerzyć się jeszcze bardziej, jeszcze mocniej.
- Może stworzyć kolejne, jeszcze większe, bardziej perfekcyjne rzeczywistości.
- Takim sposobem opisana jest ewolucja Wszechmogącego, lub inaczej Pierwotnego Światła - RA.
- Nasi Przodkowie, którzy tworzą RASĘ wybrali początkowo drogę prawej ręki, tzn. jasną drogę, drogę ekspansji - przetwarzanie tej pierwotnej materii w - "S j e a i r ę".
- My Jesteśmy w Swej Naturze - Bogami, a nie Demonami.
- Demony wybierają drogę lewej ręki, oni mają swoją ewolucję, są zupełnie innymi istotami, po prostu mają inną drogę, absolutnie nam obcą.
- My, jako biali ludzie stoimy na jasnej drodze, drodze ekspansji(rozszerzania) - przynoszenia innym dobra.
- My odróżniamy się od innych narodów odpowiedzialnością - to właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za wszystkie inne narody, dlatego, że nasi przodkowie stali się Wielkimi Bogami, oni dają wszystko: stworzenie tego materialnego świata, dają nam powietrze, wodę, grawitację - podtrzymują świat - on jest utrzymywany przez naszych przodków.
- I nasza droga, to droga uporządkowywania przestrzeni wokół siebie i danie możliwości wszystkim innym żywatmom, tj. wszystkim innym narodom możliwości porządkowania przestrzeni wokół siebie.
- To nasza Natura, to nasz Rod i Cały Ród, tj. RASY - białych ludzi stoi na takiej pozycji.


Dobrze, więc kontrolowanie swoich emocji to nic innego jak zapanowanie nad Jajem-OR(Nasieniem Diabła), które znajduje się w każdej żywej istocie. Swoim doświadczeniem mogę tylko to potwierdzić. Kiedy człowiek już nie jest w stanie wytrzymać cierpienia, czy to fizycznego, czy też duchowego, wtedy mówi dość, już więcej nie dam rady – w tym momencie zmienia się świadomość takiego człowieka i zaczyna rozumieć, że potrafi kontrolować coraz potężniejsze napływy gniewu(Nasienia Diabła) – dostaje „kopa” do życia, do działania. To bardzo ważne, aby w momentach napływu gniewu i mega „wkur…nia” zachować spokój oraz…
 


Po drugie.

ZdrowoMyślący człowiek powinien Zachować Równowagę Wyciąganych Wniosków, czyli po prostu powinien skorzystać z Intelektu, ponieważ intelekt to nic innego jak „bagaż wykonanych wniosków”. Polega to na tym, że rozum poprzez umysł dostrzega „bodźce” z otaczającego nas świata, rozum analizuje te „bodźce” i robi taką fajną rzecz, odkłada wyciągnięte wnioski na takie „półki w głowie”, segreguje i uporządkowuje wyciągnięte wnioski, jak książki na półkach w „bibliotece”. Na energetycznym i subtelniejszym poziomie przejawia się Ciało Intelektu jako „aureola” wokół głowy – widać to na obrazach świętych ludzi. To nic innego jak „bagaż wyciągniętych wniosków” z życiowych lekcji.

Kiedy człowieka ogarnia gniew – siła zniszczenia, wtedy konieczne jest wyciągnięcie prawidłowych wniosków, czyli niezbędnie trzeba posłużyć się ciałem intelektu. Tutaj należy zachować – Niewzruszony Spokój, ponieważ tylko na spokojnie można wyciągnąć prawidłowe wnioski konkretnie pasujące do danej sytuacji. Kiedy człowieka dopada gniew, wtedy trzeba go kontrolować i wyciągać wnioski, znać przyczynę i skutek. Wiedzieć należy co czynimy, jakie będą konsekwencje naszego działania, co się stanie jeżeli nie zapanujemy nad gniewem.

Bardzo ważne jest posługiwanie sięintelektem.
 


Po trzecie.

ZdrowoMyślący człowiek powinien Kontrolować Język – to jasna sprawa - Mowa jest srebrem, milczenie złotem”.
 


Po czwarte.

ZdrowoMyślący człowiek powinien Kontrolować Swój Żołądek, ponieważ jesteśmy odpowiedzialni za Żiwatmy, które budują nasz organizm. Poza tym jedzenie odpowiada za stan naszej świadomości, kiedy jemy „złe” pożywienie wtedy nasza świadomość robi tzw. „odjazd” na niskie czakramy i wtedy człowiek dosłownie zamiast myśleć głową, myśli zadkiem.
 


Po piąte.

ZdrowoMyślący człowiek powinien Kontrolować Genitalia. Tutaj chodzi o energię seksualną, czyli po prostu energię życiową, potrzebną na wykonywanie Obowiązków. Kiedy tracimy energię, wtedy nie mamy sił na wykonywanie naszych „Przypisanych Obowiązków”.

 


Oczyszczenie się od błędów to nic innego jak zmiana myślenia, zmiana, transformacja świadomości i podniesienie jej na wyższe czakramy energetyczne.
Nie popełniać kolejnych błędów. Jak tego dokonać? – To bardzo proste, należy Myśleć Zdrowo.

Zdrowo Myślenie to nic innego jak sposób na wykluczenie błędu z naszego życia. Należy wykorzystać Swój Intelekt Prawidłowo.

Życie to szkoła, określone lekcje. Określone lekcje to sytuacje, które nam się przytrafiają. Jeżeli popadliśmy w daną sytuację to mamy wszystkie możliwości – materialne, oraz duchowe, aby wyjść z danej sytuacji z godnością. W sytuacjach należy trudzić się ze spokojem, miłością(uwagą i troską) oraz należy zachować harmonijne, zdrowe myślenie. Sytuację należy dostrzec umysłem jak najlepiej. Należy dostrzec „cały obraz”. Kiedy już dostrzeżemy cały obraz, wtedy rozum może przeanalizować każdą część obrazu osobno, jak i cały obraz, wtedy ma maksymalny wgląd w sytuację. Widzi wtedy przyczynę jak i skutek działania. Wtedy dopiero może wyciągnąć prawidłowe wnioski, kiedy dokładnie przeanalizuje daną sytuację. Kiedy rozum wyciągnie wnioski i ułoży je na swoje miejsce w intelekcie, wtedy my przechodzimy do kolejnej lekcji, czyli kolejnej sytuacji, która ma na celu nauczyć nas czegoś nowego.

Własne doświadczenie…

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Jaki jest główny cel (przeznaczenie) kobiety?

Odnośnie Olgi Waliajewej mam mieszane odczucia bo ogólnie jej istnienie w sieci ma charakter mocno komercyjny. Zdarzyło się też, że z jej inicjatywy dostałem ostrzeżenie na kanale youtube i nie szło babie wytłumaczyć, że robię jej reklamę w przestrzeni polskojęzycznej oraz, że nie jestem żadną konkurencją dla jej biznesu. Ona się kiedyś chwaliła, że ukończyła jakieś studia matematyczne albo fizykę. Ta jej mocno rozrośnięta męska strona przebija nieustannie (poniżej choćby w sprawach zatrudnienia kobiet w pracy - no ale takie na razie mamy przeważnie realia). Nie mniej czas pokazuje, że zamieszczane przez nią treści miewają wartość (ma dobrego nauczyciela - kiedyś o tym wspominała), właśnie powróciłem dzięki czytelniczkom bloga do starego artykułu: "kobieta rodzi się doskonałą"  https://michalxl600.blogspot.com/2014/11/kobieta-rodzi-sie-doskonaa.html . Kliknąłem na link źródłowy a tam ukazał się pełny tekst i uzupełnienie tego, który był kiedyś. Oto tłumaczenie całości ze strony  https://valyaeva.ru/chto-oznachaet-byt-zhenshhinoj/ Artykuł poniższy uzupełnia nam również poprzednią publikację mówiącą o sposobach wychowania chłopców i dziewcząt.

 

  Kobiety w kulturze wedyjskiej 

  W kulturze wedyjskiej kobiety zawsze były bardzo czczone (otaczano je dużym szacunkiem). Wszystko zaczynało się od narodzin dziewczynki. W sanskrycie „deva” oznacza boska. Uważano, że dziewczynka rodzi się już doskonała, a jej najważniejszym zadaniem jest utrzymanie swojej czystości. Jednocześnie dziewczęta są od początku z natury znacznie bliższe Bogu niż chłopcy - ponieważ są utkane ze służby i od samego dnia urodzenia starają się służyć, pomagać absolutnie bezinteresownie. To właśnie służba jest przeznaczeniem kobiety. We wszystkich tradycyjnych kulturach tak było, ale gdzie-nie gdzie nadal tak jest. Istnieje nawet kilka faktów na temat kobiecej natury opisanych w Wedach: 

 

 * Uczucia kobiety są 6 razy silniejsze niż uczucia mężczyzny 

  * Rozum kobiety jest 9 razy silniejszy niż umysł mężczyzny 

  * Kobieta jest ze służby – zawsze chce komuś pomóc 

 * Dziewczynka ma ogromną siłę - moc czystości, zdolną oprzeć się wszelkim złym spojrzeniom. 

 * Kobieta daje życie dzieciom 

 

   Nie oznacza to, że kobiety są lepsze od mężczyzn. Oznacza to, że otrzymaliśmy umiejętności potrzebne do wypełnienia naszej roli. Mężczyzna nie potrzebuje takiej siły emocji - wtedy na polowaniu może popełnić fatalny błąd z powodu podniecenia emocjonalnego. Nie potrzebuje też tak głębokiego rozumu - wtedy cały czas będzie wątpił. 

  A dla kobiety w jej pierwotnych obowiązkach te cechy są bardzo ważne. Emocje pomagają jej wychowywać dzieci oraz urządzać (upiększać) siebie i dom. Głębia rozumu pomaga znaleźć podejście do serca mężczyzny. Itp. 

  Współcześnie rzeczy (sprawy) są dalekie od pomyślności dla kobiet (jak również dla mężczyzn). Słowo „kobieta” stało się ostatnio niemal obelgą. Przede wszystkim matki boją się, że ich córki zostaną po prostu żonami i matkami. Wszędzie spotykamy protekcjonalne „no cóż, czego się po tobie spodziewać? jesteś przecież kobietą”. Przy zatrudnianiu wielu szefów decyduje się na zatrudnianie tylko mężczyzn. Itp. 

  To wywołuje w nas burzę protestów i walczymy o nasze prawa. Tylko my same nie rozumiemy, jakich praw potrzebujemy.

  Praca po 10 godzin dziennie nie uszczęśliwia kobiety, a prawo do głosowania też nie przyniosło szczęścia. Tak samo prawo do nie posiadania dzieci, nie zawierania małżeństwa, nie wykonywania prac domowych. Wszystkie te kobiety starały się udowodnić coś mężczyznom. Ale jakoś to nie uszczęśliwia kobiet. 

 Mężczyzn też trudno nazwać szczęśliwymi. W końcu teraz, aby być głową domu, muszą walczyć nie tylko ze światem zewnętrznym, ale także z własną żoną - walczyć z nią i udowadniać, że jest ważniejszy i lepszy. To trudne i nigdy nie ma zwycięzców w tej walce. W każdym razie oboje przegrywają. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? A co tak naprawdę uszczęśliwia kobiety? 

  Kobieta rodzi się doskonałą.  

  Przypomnijcie sobie małe dziewczynki - one absolutnie bezinteresownie karmią zabawki i nauczają lalki liter. Bawią się w mamy, nauczycielki, lekarzy - całe ich dziecięce istnienie przepojone jest ideą służenia. One są bardzo czułe i obdarowują wielką ilością miłości. Mają bardzo bogatą wyobraźnię i łatwo zgadzają się z ludźmi. Są przy tym bardzo bezpośrednie i czyste. Są z tym szczęśliwe - do określonego wieku kiedy to zaczyna się je wychowywać i przygotowywać do tego, że świat jest oceanem bólu w którym trzeba walczyć o przeżycie. 

 Przed wiekami wszyscy rozumieli, że dziewczynka rodzi się doskonałą. Nikt nie próbował jej jakoś "przerobić" czy też "okrzesać". Nauczano ją przyjmować swoją naturę kobiecości. Bardzo wiele ją chwalono a nawet rozpieszczano ale równocześnie rozwijano jej naturalne talenty, przebierano i mówiono wiele komplementów. Tak więc nauczano dziewczynkę utrzymywać uczucie osobistej godności. 

 Dziś wszystko dzieje się inaczej. Kobiety nie zdają sobie sprawy ze swojej pierwotnej doskonałości dlatego też cały czas starają się coś w sobie rozwijać i pracują nad sobą w sposób charakterystyczny dla mężczyzn. Stawiają sobie cele, plany, zadania i podążają za nimi trenując zaangażowanie, siłę woli, umiejętność podejmowania decyzji czyli cechy, które ze swej natury są cechami męskimi. 

 A wszystko zaczyna się w dzieciństwie. Zamiast chwalić córkę i rozpieszczać mama zmusza ją do nauki matematyki. Jej nieporadna pomoc domowa jest oceniana bardzo surowo: "umyłaś stół zostawiając plamy, wszystkie szklanki są tłuste, a talerzyk zbiłaś".

  Tak więc od dziecięcych lat wchłaniamy ideę, że jesteśmy niedoskonałe, że lepiej byś się urodziła chłopcem, lepiej jakbyś się nie rodziła wcale, że z twojego powodu tylko kłopoty, że wiele się jeszcze musisz nauczyć. A najważniejsze: musisz się zmienić za wszelką cenę.

  Takie idziemy w świat. Trzeba być mądrą i czytać wiele mądrych książek. A najlepiej obronić doktorat z mechaniki kwantowej. Musisz być silna i zdeterminowana. Musisz realizować się w biznesie. trzeba być silną a czasami brutalną. Trzeba iść po trupach i manipulować mężczyznami - wszak oni przynoszą tylko ból. 

  I nasza pierwotna istota gdzieś tam ginie. Mamy dziś pokolenie kobiet, które nie lubią gotować, które nie tańczą, nie śpiewają, nie kochają dzieci. Ale za to wspaniale robią interesy i zarabiają pieniądze. Czy one są w tym wszystkim szczęśliwe? 

  W tym temacie bardzo podobał mi się film "Family Man" z Nicolasem Cage. Tam chodzi nie o kobietę ale o mężczyznę ale wyraźnie widać co uczynił dokonany niegdyś niewłaściwy wybór. Możemy stanąć na szczycie góry pozostając samotnymi a to nie ma nic wspólnego ze szczęściem.

  To również i moja historia - dla mnie droga powrotu do kobiecości jest bardzo długa i nie łatwa ale tylko ona daje mi prawdziwe szczęście. 

  Dwa problemy ("przegięcia")w życiu kobiety

  Bardzo często dokądś dążymy, wspinamy się po drabinie, ale kiedy już się tam wdrapiemy na sam szczyt to zdajemy sobie sprawę, że drabina jest przystawiona do niewłaściwej ściany. Podobnie jest z rozwojem żeńskości. Jeśli się rozwijamy, pracujemy nad sobą, to prędzej czy później otrzymamy efekt. Ale jeśli nasza drabina stoi pod niewłaściwą ścianą to ten wynik przyniesie tylko ból i rozczarowanie. 

 Dziewczynka wychowywana jak chłopiec ma dwie główne ścieżki. Któraś tam staje się „mężczyzną”, rozwija męskie cechy charakteru, osiąga cele i prędzej czy później wpada na ideę emancypacji, że mężczyźni są bezwartościowymi stworzeniami, robią wszystko gorzej i nie są w ogóle potrzebni.

  A drugie "przegięcie" (skrajność) ma miejsce, gdy kobieta się poddaje. Nie chce żyć jak mężczyzna, ale nie może też żyć jako kobieta i wtedy staje się ofiarą - ofiara męża alkoholika, ofiara przemocy domowej, ofiara dla rodziców czy koleżanek. U niej brak jest poczucia własnej wartości - zostało tak bardzo zmiażdżone w dzieciństwie. 

 Oba warianty są "przegięciami". Oba mają ten sam powód: niezrozumienie swojej prawdziwej istoty i twojej natury. Kobiety nie mogą być lepsze ani gorsze od mężczyzn. Jesteśmy po prostu inni, każdy z nas ma swoje własne funkcje i zadania. 

  Bóg stworzył nas jako kobiety i dał nam cenny dar. Ale z jakiegoś powodu nie uważamy go za wartościowy i traktujemy go byle jak. Albo wepchniemy go w najdalszy kąt, albo nawet całkowicie go niszczymy. Wszak nasze unikalne cechy możemy zrealizować tylko wtedy, gdy podążamy własną ścieżką. 

  Wyobraź sobie, że masz łódź i siedzisz w niej. A jeśli pływasz w niej wzdłuż rzeki, poruszasz się bardzo szybko. A jeśli zdecydowałeś się iść własną drogą - i wyszłaś z niej na ląd? Masz kilka możliwości - usiąść w niej i dalej wiosłować -a wtedy będziesz się poruszała powoli. Można iść na piechotę i załadować łódkę na plecy -ale wtedy jest ciężko i niewygodnie. Lub możesz ją porzucić  i iść tam, gdzie chcesz. 

  Podobnie kobieta krocząca męską ścieżką będzie cały czas czuła się nieszczęśliwa. Wszak wszystko, co w niej jest, można bardzo harmonijnie wykorzystać gdzie indziej. 

  Ale o ile możemy porzucić łódź, to naszej natury nie. Możesz oczywiście poddać się operacji i zmienić płeć - ale nawet to nie uczyni z nas mężczyzn. Nadal będziesz potrzebować nieustannych dawek hormonów. 

  Ale jest też trzecia opcja. Nawet jeśli wychowano nas niewłaściwie, nawet jeśli nie byłyśmy wychwalane czy rozpieszczane, a wręcz przeciwnie, dręczono i krytykowano to mamy wybór. A wybór polega na uświadomieniu sobie swojej natury i rozpoczęciu podążania za nią.

 Kobieta, która jest Kobietą. 

  Gdy tylko przypomnimy sobie nasze kobiece przeznaczenie, naszą naturę to świat się zmienia. Kiedy rozwijamy poczucie własnej wartości (ale nie arogancję!) to ludzie traktują nas inaczej. 

  I nie możemy już traktować siebie jako materiałów nadających się do recyklingu. Wtedy wybieramy tych, z którymi się komunikujemy oraz tych, których poślubiamy. Wtedy jesteśmy w stanie stawiać granice naszym bliskim, aby nie wchodzili nam na głowę. I tylko wtedy możemy dać coś temu światu. 

  Co możemy dać? Najcenniejszą rzecz - siebie samą.

  Kobieta pełna godności potrafi być szczęśliwa. I to szczęście jak magnes przyciąga do niej ludzi. W jej życiu pojawiają się wspaniali mężczyźni, bo lubią być blisko takiego słoneczka. Pojawiają się u niej przyjaciółki i przyjaciele - w końcu ma czym podzielić się z ludźmi. Dzieci rozkwitają obok takiej mamy – widzą, że dorosłość jest pełna szczęścia i miłości. 

  Taką kobietę chce się uczynić jeszcze szczęśliwszą niż jest bo ona już wie, jak być szczęśliwą. I nawet jeśli mężczyzna nie zdoła uczynić jej jeszcze szczęśliwszą to i tak pozostanie szczęśliwa! Loteria bez możliwości przegranej, w którą nie da się nie zagrać. 

  Taka kobieta jest w stanie uszczęśliwić tych, którzy są obok niej. Kiedy jesteś pełna, łatwo jest Ci dzielić szczęście – w końcu masz go dużo. 

 Trzeba tylko wziąć swoją ciężką łódź, zdjąć ją z ramion i zanurzyć w rzece, sama rzeka poprowadzi Ciebie ku Miłości i Szczęściu. 

  A wszystko zaczyna się w momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, że urodziłaś się już doskonałą. I wystarczy tylko przypomnieć sobie jak to było. Swoje przeznaczenie -  przeznaczenie Kobiety! 

wersja dźwiękowa tekstu: https://youtu.be/8lNvIrfyFck

niedziela, 15 sierpnia 2021

Dlaczego dziewczynki powinny być cały czas chwalone.

link źródłowy: https://www.deti.fm/news/id/2637

Dawniej rodzice wierzyli, że jeśli przecenisz dziewczynę to wyrośnie pełna pychy, narcystyczna egoistka. Współczesne podejście jest zasadniczo inne: psychologowie wyjaśniają, dlaczego dziewczynki należy nieustannie chwalić, ale nie w taki sam sposób jak chłopców i czy pochwała może zaszkodzić

 Dlaczego pochwała jest szczególnie ważna dla dziewczyny

Eksperci na ogół zgadzają się, że pochwały rodziców mają kluczowe znaczenie dla budowania zdrowej samooceny u każdego dziecka. Ich brak spowoduje problemy emocjonalne u osoby dorosłej.

Psycholog Julia Krawczenko pisze na swoim blogu, że skąpe pochwały „za dokonania” doprowadziły do ​​tego, że z niedocenianych dziewcząt wyrosło całe pokolenie niepewnych siebie kobiet. Takie metody edukacji nauczyły je uważać, że na miłość trzeba zapracować a więc starają się jak mogą, poniżają się, znoszą z cierpliwością i cierpią. Ale ta ki scenariusz wcale nie dotyczy szczęścia i harmonijnej osobowości.

Wręcz przeciwnie, dziewczynka wychowywana przez rodziców w atmosferze aprobaty i nieustannej pochwały stanie się kobietą z odpowiednią samooceną. Zaakceptuje i szanuje siebie, nie będzie się upokarzać przed innymi i przyciągnie godnych mężczyzn. Ta wewnętrzna samoocena będzie miała pozytywny wpływ na wszystkie obszary jej życia: jest to zarówno lepsze zdrowie fizyczne, jak i szczęśliwsze relacje rodzinne. 

W rzeczywistości to, jakie życie będzie prowadzić ich córka, zależy od pochwały rodziców, więc po prostu konieczne jest ciągłe wychwalanie dziewcząt. Prawidłowa pochwała sprawia, że ​​nie są pełne pychy lecz kochające siebie w dobrym tego słowa znaczeniu, a zatem są w stanie kochać innych.

Dlaczego dziewczynki należy chwalić inaczej niż chłopców?

Powstaje logiczne pytanie: co to znaczy właściwie chwalić dziewczynę? Popularny psycholog Rusłan Naruszewicz w jednym ze swoich wykładów wskazuje na ważny niuans.

Według niego chłopców trzeba chwalić za konkretne osiągnięcia, bo mężczyzna jest dobry tylko wtedy, gdy coś osiąga. Powinien dążyć do ciągłego rozwoju, a takie pochwały go pobudzają. Jeśli syn jest dla matki po prostu „słoneczkiem”, „kochaniem” i „cudowny” to zaczyna się degradować.

W przypadku dziewczynek jest odwrotnie. Jeśli chwalisz je "za dobry barszcz", dzieje się to, o czym wspomniano powyżej: w głowie dziecka powstaje zrozumienie, że akceptuje się je tylko wtedy, gdy coś zrobi. Na miłość można sobie tylko zapracować (zasłużyć) i nic więcej. A to niszczy kobietę.

Według Naruszewicza dziewczynie trzeba wyjaśnić, że jest godna miłości ot tak, ponieważ istnieje. Że ona jest piękna sama w sobie i nie musi zasługiwać na miłość. A to akurat pomoże bycie „słońcem”, „gospodynią”, „księżniczką” i tak dalej - pochwała, która aprobuje samą naturę córki.

Julia Krawczenko radzi również, o czym mówić: rozpoznać piękno i zdolności dziewczyny, pochwalić pozytywne cechy jej charakteru.

Czy pochwała może zaszkodzić dziewczynce?

Chwaląc nie powinieneś porównywać swojej córki z innymi - może to po prostu zniekształcić jej postrzeganie siebie, rozwinąć nieodpowiednią dumę i stać się przeszkodą w komunikacji z innymi ludźmi, że pod pewnymi względami jest lepsza od innych, ale pod innymi względami inni są lepsi - to normalne. Chwała za to, kim jest, a nie za to, że jest lepsza od Maszy czy Katii.

Psycholog Arina Lipkina uważa, że ​​skupiając się tylko na wyglądzie, może stać się tak, że uroda będzie wyłączną podstawą poczucia własnej wartości dziewczyny a to jest niebezpieczne. Według A. Lipkiny rodzice muszą powiedzieć dziewczynie o jej atrakcyjności, ale najlepiej, gdy takie komplementy skojarzą się z jej charakterem, zainteresowaniami, chęcią rozwoju. Na przykład zauważyć, jak piękna jest córka, gdy jest zajęta swoim ulubionym hobby – tak, jakby świeciła od środka.

Jeszcze inna opinia: niesłuszne jest skupianie się tylko na talentach i umiejętnościach bo uniemożliwi to dziewczynie przystosowanie się do trudności. Psycholog rodzinny Elizabeta Filonienko pisze na swojej stronie internetowej, że dziecko, któremu wszyscy mówią o tym, jakie ono jest genialne, będzie bało się zrobić coś, co mogłoby zniszczyć ten wizerunek w oczach innych ludzi. Przyjmie tylko to co łatwe, będzie stronić od nowych rzeczy i ostro reagować na błędy.

Alternatywą jest wychwalanie cech, na które dziewczyna może wpłynąć: wysiłku, wytrwałości, wytrwałości. Według Filonienko pomaga to jej córce postrzegać życie jako proces uczenia się, a nie uważać się za nieudacznika, jeśli jej coś nie wyjdzie. Filonienko sugeruje wychwalanie zarówno dziewcząt, jak i chłopców nie w ogóle, ale za manifestacje w konkretnych czynach ale nie dla wynik czy rezultat tego (podjętego) wysiłku.

Podsumowując na koniec:

Jak widać, istnieje kilka punktów widzenia na to, jak właściwie chwalić dziewczyny i każdy z nich ma w sobie ziarno prawdy. Dziewczynkom trzeba powiedzieć, że są piękne i chwalić ich cechy osobowości, cudowne cechy. I czynić to stale, ponieważ szczere pochwały, a także słowa miłości i aprobaty pomogą małym damom wyrosnąć na szczęśliwe kobiety.