środa, 13 lipca 2022

JAK ROZPOZNAĆ REPTILOIDA WCIELONEGO W LUDZKIM CIELE.

Kolejne tłumaczenie z kanału „Życiel TV”:


O ile wyższa kasta gadów ma dość specyficzną powierzchowność i można ich nawet rozróżnić po cechach zewnętrznych to szeregowe reptiloidy praktycznie nie odróżniają się od ludzi. Będziecie zdziwieni ale z reguły są to ogólnie szanowani, praworządni, sympatyczni – jednym słowem bardzo poprawni pod każdym względem ludzie ale bardzo przyziemni. Komunikacja z nimi sprowadza się do omawiania życiowych problemów których się doskonale orientują ale oni zawsze mogą dać wam pożyteczną, praktyczną radę. Nierzadko otrzymują dobre wykształcenie, bywają bardzo oczytani a nawet są erudytami, ale że są podłączeni do określonych programów to we wszystkich obszarach życia są przewidywalni, fanatyczni i zawsze przestrzegają pewnych zasad i stereotypów.


Reagują agresją na tych, którzy wychodzą poza ramy ogólnie uznane społecznie. Nie są w stanie podejmować nieszablonowych decyzji, logicznie niewytłumaczalnych czynów, czynić to co nie jest dla nich opłacalne - czyli nie umieją żyć sercem. Zazwyczaj są to bezbarwne i męczące istoty powszechnie nazywane nudziarzami. Są bardzo przywiązani do swoich bliskich, których uważają za swoją własność i starają się kontrolować każdy ich krok. To dlatego, że dla nich Bóg jest czymś abstrakcyjnym a ich praktyczny umysł żąda naukowych dowodów jego istnienia.


Pośród reptiloidów jest też wielu religijnych fanatyków – dotyczy to tych, którzy byli wychowani w surowych tradycjach religijnych a to oznacza, że byli od dzieciństwa podłączeni do egregoru tej lub innej religii.

Ten egregor staje się dla nich dodatkowym programem do zarządzania ich świadomością, co jeszcze bardziej ich depersonalizuje.

Z reguły ich wiara sprowadza się do odprawiania obrzędów i rytuałów.

Ponieważ nie posiadają boskiej duszy to nie są zdolni do pojęcia Boga sercem.


Gady mają zawsze silnie rozwinięte ego. Kochają dbać o siebie, dbać o swoje zdrowie i wymagają od innych a zwłaszcza od swoich bliskich wyjątkowej uwagi wobec siebie – dlatego też na partnerów życiowych wybierają tych, którzy są gotowi im służyć. Dlatego też 2 reptiloidy rzadko dogadują się razem.

Za towarzysza życia wybierają sobie intuicyjnie człowieka, który gotów jest poświęcić się dla nich i spełnić ich wszystkie pragnienia.


Jeśli mówimy o oznakach zewnętrznych, to przede wszystkim gady można rozpoznać po oczach. W ich oczach brak jest tego boskiego światła, którymi promieniują oczy człowieka i które ma wiele odcieni bywając łagodne kochające, pełne smutku, przebiegłości lub psotne. Najczęściej oczy repriloidów (twarów) są przyćmione i bez życia - nawet gdy się uśmiechają lub śmieją. W ich ruchach nie ma tego wdzięku charakterystycznego dla ludzi.

Ich zachowanie i gesty są standardowe, takie same są ich myśli i emocje.

Zawarty w nich program jest wyczuwalny we wszystkim, o reptilu nie da się powiedzieć, że jest to ciekawa, wyrazista, wybitna osoba. Najczęściej jest wprost przeciwnie, jest on zwykły, szary i standardowy.

Oczywiście w wyniku wielu wcieleń w ludzkich ciałach gady też się zmieniają, ale nadal zachowują swoje główne cechy będąc podłączonymi do wspólnego programu opracowanego przez swoich właścicieli (władców).

Energetycznie są o wiele słabsi od ludzi, dlatego potrzebują nieustannego zasilania aby przeżywać w tym świecie i pobierają to energetyczne pożywienie od otoczenia na wszelkie możliwe sposoby. Można powiedzieć, że żywią się one ludzką energią i czym więcej jest wokół nich ludzi, tym lepiej się oni czują. Tłum i energetyczny chaos wokół jest dla nich prawdziwą ucztą, ale najbardziej pożądaną zdobyczą jest dla nich energia niskich wibracji dlatego też starają się na wszelkie możliwe sposoby inicjować źródła takiej energii w swoim otoczeniu lub w miejscu swego zamieszkania. Z tego powodu bardzo cierpią ludzie dla których czasami niejasne jest ich zachowanie. Oni albo ich męczą długimi, pustymi rozmowami na nudne i nieprzyjemne dla człowieka tematy, albo starają się inicjować konflikty dosłownie z niczego. Rzecz w tym, że dla reptiloidów niekomfortowe jest życie w wysokich wibracjach miłości i harmonii, które wchodzą w dysonans z ich własnymi wibracjami i zaczynają torturować ludzi swoimi zagrywkami, uwagami, obelgami aby spowodować eksplozję niezbędnej dla nich negatywnej energii. To właśnie reptiloidy są najsilniejszymi wampirami energetycznymi, to się dzieje u nich na poziomie podświadomym jako zaszczepiony im program przetrwania na Ziemi.


Co więc macie czynić kochani jeśli w waszym otoczeniu jest reptiloid? Jak się uchronić przed takim energetycznym wampiryzmem? Przede wszystkim gdy już rozumiecie co jest tego powodem należy wyrobić sobie nawyk niereagowania na ich „szpile” i uwagi. Niech ich jadowite strzały przelatują przez Wasze Boskie, pełne energii ciała subtelne nie pozostawiając w nich ani śladu. I próbujcie znaleźć najbardziej wygodny dla Was sposób niwelowania wszelkich ich prób pożywienia się Waszą energią. Najbardziej skuteczna będzie wasza niestandardowa reakcja na wszelkie ich szturchańce i napaści. Właśnie to wywoła zdumienie reptiloida, który przywykł żyć według określonych programów i myślowych stereotypów. Jeśli zaczniecie zachowywać się inaczej niż oni oczekują to wpadną w zakłopotanie i znikną nie wiedząc jak się zachować. Przejawcie kochani kreatywność, pomysłowość i zaradność aby uchronić się przed niechcianym wtargnięciem obcych dla was energii do swojej aury.


A teraz pomówmy o ludziach, którzy nagle zdali sobie sprawę, że pośród swoich krewnych i przyjaciół znajdują się reptiloidy. Szczególnie bolesne może to być dla tych, którzy zrozumieli, że do tej kategorii kwalifikuje się mąż, żona albo dziecko. Takich ludzi wokół nas jest dość dużo bo właśnie do Was– pradawnych, czystych, wzniosłych Dusz one ciągną. Tu od razu poczynię zastrzeżenie, że wyższa kasta gadów się separuje i spotkanie ich w codziennym życiu jest praktycznie niemożliwe. Gady, które mogą znaleźć się obok Was to tzw. „szeregowy zestaw”, który sam jest ofiarą gdyż ich świadomość kierowana jest odgórnie i funkcjonują oni w ramach określonych programów takiego poziomu na jakim się znajdują. Z reguły w życiu powszednim są to szanowani, przestrzegający prawa, kochający rodzinę „ludzie”. Oni są praktyczni i zamknięci na jakąkolwiek wiedzę duchową, no i oczywiście nie przypadkiem wybrali Was jako towarzysza życia. Posłuszni zaszczepionemu w ich umysłach programowi mieli nieustannie ściągać Was z Nieba na Ziemię co też czynili w ciągu całego waszego wspólnego życia, starając się wcisnąć Wasze myśli i działania wyłącznie w praktyczne, materialne ramy.

Ale spróbujcie spojrzeć na to z innej strony: jakie silne, odważne, mądre i kochające muszą być Wasze Dusze skoro wybrały tak trudną drogę wspólnego życia z reptiloidem. Pokonanie takiej przeszkody na drodze do światła jest dane nie każdemu - ale tym, którzy mnie w tej chwili słuchają ta sztuka się udała. I teraz gdy już wiecie jak skomplikowany jest ten świat i jak ściśle wypełniona jest w nim każda najmniejsza nawet nisza to nie powinniście się gniewać na Waszego życiowego towarzysza i obwiniać go za to co tak naprawdę nie jest jego winą. Wprost przeciwnie: powinniście traktować go ze współczuciem i zrozumieniem, że nie jest on w stanie przeskoczyć samego siebie gdyż jego własna świadomość nie należy do niego. Z drugiej zaś strony nie możecie pozwolić reptilowi władać swoją świadomością. Macie podążać tą drogą, którą wybrała Wasza Dusza nie oddając jej komukolwiek w niewolę. I jeśli wasze wspólne życie odpowiada wam obojgu to trzeba pielęgnować swoje ognisko rodzinne unikając sytuacji i różnic światopoglądowych mogących zaostrzać relację. Mówiąc inaczej: musicie „zejść do podziemia” bez oddawania na łaskę gadów swojego wewnętrznego świata, nie pozwalać im na krytykowanie tego, co jest dla Was święte i niech Wasz współmałżonek lub współmałżonka – reptiloid kontynuuje zajmowanie się praktycznymi działaniami dla rodziny, działaniami, które są mu bliskie i zrozumiałe a Wy będziecie im wdzięczni za to, że oni w ten sposób dają Wam czas na Wasze życie duchowe. Postarajcie się znaleźć równowagę w Waszych związkach, stwórzcie w rodzinie taką atmosferę aby każdy z jej członków mógł zajmować się tym co go ciekawi zachowując jednocześnie szacunek dla zainteresowań innych. Mam nadzieję moi drodzy, że wykażecie mądrość, cierpliwość i miłość, które pomogą Wam znaleźć prawidłowe rozwiązanie w każdej sytuacji na rzecz Najwyższego dobra wszystkich.

Zasubskrybujcie kanał, dajcie palec w górę, jak zwykle czekam na Was w komentarzach pod filmem. Wszystkiego dobrego! Zdrowia!

p.s. jeden z czytelników podał ciekawy link dotyczący omawianego tematu: 

https://kosmiczneujawnienie.com/2021/05/31/ku-sezon-10-odcinek-12-skrajne-eksperymenty-z-hybrydami-pozaziemskimi/

 


 link do filmu źródłowego:  https://www.youtube.com/watch?v=4RedVTS2uGM

Przypomnę także, że istnieje zapasowy kanał Michałxl650 na którym kiedyś nagrywałem dłuższe filmy: https://www.youtube.com/channel/UCXY5qy1MdGDif53zV1oVjsw/videos 

 Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) za moją pracę tłumacza to może to uczynić tutaj:

https://buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty: 

 junek23@interia.pl 

 W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA . Można też dokonać wpłaty na konto widoczne w nagłówku bloga, jest tam też mail gdyby ktoś chciał do mnie napisać.

Jaka jest motywacja istot negatywnych?

 

  Głównie jest nią głód, który zaspokoić można wyłącznie kosztem innych. Istoty negatywne wierzą, że ten świat jest światem przetrwania i konkurencji, w którym wszyscy wszystkich zjadają, gdzie silni mają prawo przeżywać kosztem słabszych. Ich podstawową motywacją jest stanie się silniejszymi i wspinanie się wyżej w łańcuchu pokarmowym.

Im więcej one dostają tym więcej pragną. Pożywienie nie jest jedyną przyczyną głodu, te ludzkie drapieżniki mogą pożądać pieniędzy, seksu, narkotyków oraz władzy.

Życie w tym wszechświecie trwa już miliardy lat a jest to czas wystarczający dla ewolucji istot skrajnie negatywnych. Te pradawne, nadludzkie drapieżniki można nazwać demonami albo też negatywnymi przybyszami (obcymi). One szukają pełnej kontroli nad wszelkim życiem we wszystkich wszechświatach aby stać się bogami rzeczywistości. Siły negatywne są fragmentami Stwórcy, które nie szukają jedności i zjednoczenia się z nim tak jak to są w stanie uczynić istoty pozytywne, lecz starają się one wchłonąć wszelkie inne życie w siebie. Proces ten jest nieustanną manipulacją umysłami i pochłanianiem duszy innych. Gdy istota stojąca znacznie wyżej istota negatywna z powodzeniem manipuluje twoim umysłem i żywi się energią twojej duszy to tracisz wolną wolę i stajesz się narzędziem tej istoty. Możesz być wykorzystywany do zmuszania innych by wyrzekli się swojej wolnej woli a wtedy oni są w stanie uczynić to samo z innymi ludźmi.

Zastanówcie się także nad tym w jaki sposób wampiry zmieniają swoją ofiarę w wampira.

W ten sposób istoty negatywne tworzą wielkie, wielopoziomowe systemy kontroli gdzie każdy poziom żywi się tymi, którzy znajdują się niżej.

Hierarchie negatywne przejęłyby rzeczywistość gdyby nie działania jeszcze wyższych sił pozytywnych pomagających dość dużej liczbie ludzi uświadomić sobie manipulację i przeciwstawić się jej. Ale nie wszyscy są posłuszni pozytywnej mocy, ci co wybierają siłę negatywną są powoli wchłaniani przez hierarchię negatywną. Z dużym prawdopodobieństwem połowa rozwiniętego życia w tym wszechświecie jest pozytywna a druga połowa jest negatywna. Między nimi istnieje równowaga ale z upływem czasu ten stosunek ulega zachwianiu i zmienia się w zależności od miejsca położenia.

Niektóre planety albo sektory galaktyk są skrajnie negatywne a inne pozytywne. Ziemia znajduje się w przestrzeni mieszanej gdzie równowaga sił bardzo często zmienia się cyklicznie. W kosmologii Wedyjskiej planeta Ziemia należy do poziomu średniego i znajdujemy się akurat na rubieżach Wszechświata pomiędzy planetami rajskimi posiadającymi hierarchię pozytywną a planetami piekielnymi gdzie panuje hierarchia negatywna. U nas jest po równo zła i dobra, miłości i nienawiści, bólu i szczęścia – wszystkiego pół na pół. Oprócz Ziemi Wedy opisują istnienie w tej sferze jeszcze 7-miu warsz czyli cywilizacji typu ziemskiego. Ziemskie planety uważane są za miejsca karmy – nasze uczynki tutaj przekierują nas albo do światów niższych albo do wyższych.

To jest odpowiedź na pytanie dlaczego wyższe siły zezwalają cywilizacjom demonicznym na odżywianie się ludźmi – dlatego, że równowaga sił na naszej planecie często się zmienia a także dlatego, że jesteśmy planetą średnią na której istnieje zarówno dobro jak i zło. Odpracowując swoją karmę musimy wybierać z jaką siłą się sprzymierzymy, czy wybierzemy dla siebie to co materialne czy to co duchowe. Czy wybierzemy służbę ludziom czy też podporządkowanie ich działań swoje własnej woli. Musimy wybierać jaką energią będziemy emanować, czy staniemy się pokarmem dla istot negatywnych cierpiących wieczny głód negatywnych emocji czy też staniemy się dla nich bezużyteczni tak jak zwykły cukierek dla narkomana.

Możecie zaprotestować ale przecież te negatywne istoty cały czas nas prowokują i próbują wciągnąć w wir negatywnych emocji i negatywnej energii. Po to jest szczupak w rzece aby karasie nie spały, po to właśnie przybyliśmy tu na średnią planetę aby pokonać ten właśnie niełatwy tor przeszkód. Życie tutaj nie jest kurortem jak na rajskich planetach, to właśnie ta gra tutaj was zainteresowała. Dlatego też rozejrzyjcie się dookoła, zaakceptujcie zasady i cieszcie się tą grą.

Za-subskrybujcie kanał aby niczego nie przegapić, wciśnijcie dzwoneczek aby otrzymywać powiadomienia o moich nowych filmach. W opisie podaję link do oryginalnego materiału z kanału „Żiciel TV” – jeśli film się podoba to przejdźcie tam proszę dając autorce pozytywną ocenę i równoważąc w ten sposób energetycznie jej pracę. Również w opisie znajdziecie link do bloga „Słowiańska Kultura” a tam mail do mnie oraz numer konta gdyby ktoś miał chęć symboliczną złotówką ocenić moją pracę tłumacza. Do usłyszenia w następnym wydaniu audycji, zdrowia!

publikacja na kanale youtube (język polski) https://www.youtube.com/watch?v=GRD2-FEez_E

https://rumble.com/v1bupdp-pradawne-ludzkie-drapieniki.html

link do filmu źródłowego
https://www.youtube.com/watch?v=6w_nqnQY_6o&t=56s

Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) to może to uczynić tutaj:

buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty

junek23@interia.pl 

W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA .

Jak się zachować, gdy rozpoznałeś klona.

 

Dziś porozmawiamy o tym jak reagować na kogoś w kim rozpoznaliście klona, jak się wobec niego zachowywać. Oczywiście nie należy mu mówić, że jest klonem bo:

1. on wam nigdy nie uwierzy bo jest w pełni przekonany, że jest człowiekiem.

2. w najlepszym przypadku zostaniecie oskarżeni o znęcanie się a w gorszym uznają was za szaleńców. Ani jedno ani drugie nie przyniesie pożytku ani wam ani człowiekowi – klonowi.

Dlatego moi drodzy będziecie musieli zatrzymać tę wiedzę dla siebie a jednocześnie szczegółowo obmyślić taktykę relacji z tą istotą. Musicie uczynić tak aby nie urazić klona i ograniczyć do minimum relacje z nim. W ten sposób bez pogwałcenia zasad Wszechświata i akceptując, że wszystko co żyje na Ziemi ma prawo do istnienia uchronicie się od obcej ingerencji w waszą przestrzeń energetyczną. A oto kilka porad w jaki sposób z minimalnymi stratami pozbyć się niechcianego towarzystwa: w miarę możliwości unikajcie spotkań z nim wynajdując najróżniejsze powody i wymówki. Rzecz w tym, że klony w odróżnieniu od ludzi i reptiloidów posiadających systemy czakr nie są w stanie współdziałać na odległość. One mogą się żywić waszą energią wyłącznie znajdując się obok was fizycznie. Jeśli nie da się uniknąć takiego kontaktu to załóżcie sobie jak najmocniejszą ochronę energetyczną. Zobaczycie w jakim pomieszaniu będzie klon nie mogąc uzyskać od was zasilania energetycznego. Nie będzie w stanie znaleźć przyczyny tego stanu i intuicyjnie zacznie was unikać szukając sobie innego źródła pożywienia.

I ostatnia rada: nie próbujcie klonowi czegokolwiek wyjaśniać i próbować naprowadzać go na właściwą drogę, odsłaniać mu duchowe prawdy, uczyć żyć według zasad wszechświata. Niestety on nie jest w stanie tego pojąć gdyż reptiloidy stworzyły w zupełnie innych – diametralnie przeciwstawnych celach. Wyjątek stanowią te przypadki gdy klonami zamieniono światłych, czystych duchowo ludzi, aby nie pozwolić im się rozwijać i prowadzić za sobą innych. U wielu z nich jest żywa pamięć o swoim oryginale i one z przyzwyczajenia ciągną do wiedzy ezoterycznej ale obecnie ta wiedza jest u nich także robotyczna czyli podciągnięta do określonego szablonu. Oni automatycznie powtarzają to czego się wyuczyli, używają właściwych, pięknych duchowych określeń, które niestety nie zawierają żadnej energii. Myślę, że wielu z tych co mnie w tej chwili słuchają stykali się z czymś takim w przestrzeni internetowej.

Wiem moi kochani jak niełatwo jest to wszystko zaakceptować i pojąć lecz nadszedł czas, że powinniście dowiedzieć się jak w rzeczywistości wygląda sytuacja na Ziemi bez żadnego ubarwiania. Musicie dziś tak jak linoskoczek nauczyć się utrzymywać równowagę w każdej sytuacji aby w ostatniej chwili nie wpaść w przestrzeń trójwymiarowości, i dojść bez uszczerbku do długo oczekiwanego celu – do nowej Ziemi 5-tego wymiaru.

Zasubskrybujcie kanał i dajcie łapkę w górę, pod filmem podaję link do oryginału – komu się przekaz podobał niech wejdzie na kanał autorki klikając „lubię” i równoważąc w ten sposób energetycznie jej wysiłek przy stworzeniu tego materiału filmowego. Jak zwykle czekam też na Wasze wpisy w komentarzach – wszystkiego dobrego, Zdrowia!

 Jeden z czytelników podał ciekawy link dotyczący omawianego tematu klonowania:

https://kosmiczneujawnienie.com/2021/05/31/ku-sezon-10-odcinek-12-skrajne-eksperymenty-z-hybrydami-pozaziemskimi/

 


 link do filmu źródłowego: https://www.youtube.com/watch?v=7RaFoS3iGJca 

 Jeśli ktoś chce mnie poczęstować kawą (z żołędzi oczywiście albo zbożową) za moją pracę tłumacza to może to uczynić tutaj:

 buycoffee.to/slowianska-kultura-michalxl600

  Link do PAYPAL-a to adres mojej poczty:

 junek23@interia.pl 

 W opisie ewentualnego przelewu proszę umieścić słowo DAROWIZNA .

 

poniedziałek, 11 lipca 2022

13 lipca 2022 r. o 14:38 czasu wschodniego w tropikalnym znaku zodiaku Koziorożec wystąpi „Super Księżyc".

 Rządzi światowymi rządami, korporacjami, dużymi przedsiębiorstwami, operacjami wojskowymi i policyjnymi, strukturami organizacyjnymi, potrzebą dyscypliny i twardych lekcji. Ponieważ Koziorożec jest znakiem ziemi, rządzi również trzęsieniami ziemi, erupcjami wulkanów, huraganami, tornadami i wszelkiego rodzaju burzami. 

 Księżyc charakteryzuje nastrój emocjonalny w stosunku do znaku urodzeniowego osoby. 

 Jednak wykresy astrologiczne można również rysować dla firm, organizacji, krajów, miast, wydarzeń specjalnych - czegokolwiek, a wykres da informacje o tym, jak sytuacja będzie się rozwijać w przyszłości - krótko- lub długoterminowej. Ten znak rządzi zębami i kośćmi. 

 Wszystkie księżyce w pełni potęgują reakcje emocjonalne, ale "Super Księżyc" jeszcze bardziej potęguje uczucia. 

 Na przykład, w konkretnej sytuacji, która mogła się zaognić od dłuższego czasu, można zrobić więcej niż to konieczne i nie zrobiono nic, aby skorygować jakikolwiek postrzegany brak równowagi. Może się to zdarzyć w związkach, finansach, celach zawodowych, sytuacjach rodzinnych, partycypacji społecznej, wydarzeniach narodowych itp. Z Plutonem, planetą wielkich przemian (często bardzo nieprzyjemnych), także w Koziorożcu do 2024 roku, w połączeniu z „Super Księżyc” w tym samym znaku wydarzenia globalne mogą się znacznie zaostrzać. 

 Ponieważ jednak Neptun, planeta, która oferuje duchowe podniesienie, jest we własnym znaku Ryb, co wskazuje na zwiększoną wiedzę duchową lub złudzenia, w zależności od poziomu świadomości jednostki. 

 W super-księżycu musimy połączyć się z CZĘSTOTLIWOŚCIĄ ŹRÓDŁA, aby uzyskać wskazówki w czasie, który będzie wrażliwy. 

 Osoby stabilne i „ugruntowane” będą w stanie zachować spokój w odróżnieniu od tych, którzy mają skłonność do urojeń i często próbują wciągnąć innych w swoje urojenia. Dlatego bardzo ważny będzie wgląd w nasze skojarzenia, a także nasza opinia na temat najważniejszych wiadomości. Poszukaj sekretów, które wyjdą na jaw, a ludzie będą zszokowani, gdy odkryją, że to, co uważali za jeden sposób, w rzeczywistości jest zupełnie inne. 

 Portal każdej pełni księżyca otwiera się zwykle trzy dni przed nim, w dniu, w którym osiąga swój szczyt, i w ciągu trzech dni po nim. 

 Jest to jednak tylko ogólna obserwacja, ponieważ przy całym chaosie, jaki występuje na różne sposoby z punktu widzenia „3d” (w polityce, strukturach społecznych, religii, medycynie itp.), emocje ludzi były na granicy przez dość długi czas. Nie można więc powiedzieć, że faza pełni księżyca trwa tylko kilka dni. Pracownicy służby zdrowia — zarówno tradycyjni, jak i naturopaci — uznają, że większość problemów zdrowotnych jest w ponad 90 procentach spowodowanych ludzkimi emocjami. Dlatego, jeśli emocje można uspokoić, problemy fizyczne można złagodzić. Chociaż ma to sens, nie pokazuje, w jaki sposób siły kosmiczne są również zaangażowane w fizyczne, emocjonalne i mentalne doświadczenia, gdy STRUMIENIE ŚWIATŁA wchodzą do naszej sfery planetarnej, przeprowadzając proces transformacji, który zawsze jest w centrum uwagi – przejście od węgla do kryształu. 

 Podczas nadchodzącej „super pełni księżyca” często wspominane „doznania aktywacji światłem” mogą u wielu osób nasilać się. 

 Podczas gdy musimy zawsze „uziemić się”, gdy kosmiczne częstotliwości wibracyjne wpływają na Ziemię/Gaię, szczególnie ważne będzie „uziemienie siebie”, gdy księżyc w pełni 13 lipca przechodzi przez swoje etapy. Możliwe, że wystąpią silne trzęsienia ziemi, a także inne wstrząsy na naszej planecie, takie jak wstrząsy jej magnetosfery z potężnymi rozbłyskami słonecznymi, wiatry słoneczne, duża liczba neutronów i inne zjawiska wywołane przez „Wielkie Centralne Słońce”.        Ponieważ dostarcza energię do naszego Słońca, a następnie do naszej planety i do nas, ponieważ nasze DNA i zapisy komórkowe są stale oczyszczane i odnawiane, ten Super Księżyc da wielu ludziom nową szansę i odnowę. Rozsądne byłoby ponowne przyjrzenie się wyuczonym duchowym i naturalnym metodom, aby łatwiej poruszać się po kosmicznych wydarzeniach, takich jak nadchodząca „Super Pełnia Księżyca”.

 Jak mówi stare powiedzenie: „Człowiek ostrzeżony jest uzbrojony”. Wszystko, co wyobrażamy sobie jako czujące istoty, można osiągnąć dzięki naszemu darowi wolnej woli. Połączmy się z WYŻSZĄ JAŹNIĄ, DUSZĄ, BOSKIM ŹRÓDŁEM, które przywraca i ożywia „WŁASNE” tworzenie. 

 Jesteśmy częścią tego procesu. 

 Dr Shavi M. Ali. Tłumaczenie: https://5dreal.com/2022/07/08/gryadushhee-superpolnolunie/


 

czwartek, 7 lipca 2022

Mechanizm działania używek (substancji pobudzających)

 Niniejszy wpis jest uzupełnieniem nagrania youtube https://www.youtube.com/watch?v=JYHuP7_Xpec   a przede wszystkim rozmów jakie pod nim miały miejsce.

Niestety  rozmówcy wykasowali swoje wypowiedzi i zniknęły wraz z nimi moje odpowiedzi. Szkoda - bardzo nieładnie ze strony tych ludzi bo zmarnowali mój czas i uniemożliwili innym nauczenia się czegoś z tej wymiany zdań. Świadczy to wyłącznie o ich własnych problemach (chcą coś ukryć) i tylko potwierdzają swoim zachowaniem, że moja teza jest słuszna.

 ======================================

Wydawało mi się, że już kiedyś skopiowałem ten materiał ale nie mogę go znaleźć na blogu więc podam jeszcze raz aby nie zginął. Rzecz pojawiła się kiedyś na pewnym forum i znikła. napisał to człowiek, który 15 lat praktykował palenie "marychy" (dotyczy wszelkich innych substancji powodujących wyzwolenie zapasów energetycznych i chwilowe "wybicie" czyli poprawę nastroju):

 Świat jest przyczynowo-skutkowy czyli wszystko ma przyczynę i wszystko ma też skutek. Inteligencja to zdolność do znalezienia odpowiedniej analogi poprzez znalezienie powiązań miedzy rzeczami faktami itd. Czyli np. zdecydowana większość ludzi kuma, że zapis 2+2 jest analogiczny do tego, że wkładasz do koszyka 2 jabłka a potem kolejne 2 i masz razem 4 bo 2+2 jest 4. Ale to jest tak proste, że nikt takiej operacji nie zauważa ale żeby skumać jak w ogóle działa np. państwo to niestety nie wszyscy są w stanie.

Zdolność do analizy faktów i znalezienia do nich znanych analogii (czyli po prostu skumania o co chodzi) jest różna u różnych ludzi. Tak samo jak ludzie są innego wzrostu, wagi itd. - wszystko według rozkładu normalnego znaczy to, że mało jest kretynów i mało jest bardzo inteligentnych ale bardzo dużo przeciętnych oraz tych trochę powyżej przeciętnej jak i poniżej.

To co kumają ci najlepsi, nie są w stanie skumać ci średni, nawet jakby myśleli nad tym całe życie. Są nawet takie testy na inteligencje "na poziomie hard', które mierzą inteligencje wybitnie inteligentnych i są tak zrobione, że nie ma limitu czasu. Możesz je rozwiązywać nawet kilka lat a i tak nie rozwiążesz czegoś powyżej swoich zdolności.

I właśnie testy, ludzie którzy nie są nawet w stanie zrozumieć na czym one polegają twierdzą, że to pic. Masz 3 obrazki i znajdź czwarty. Czyli mówiąc prosto zakumaj o co chodzi w serii tych trzech obrazków i będziesz wiedział jaki ma być czwarty. Dokładnie to co popularne pojęcie inteligencji czyli kumać o co w czymś chodzi. Widać niektórzy nie są w stanie skumać, że są to analogiczne rzeczy.

Każdy człowiek jest inaczej inteligentny, to że ktoś jest np. niski albo wysoki to widać od razu ale inteligencji nie widać. Pierniczy się o jakichś odmianach inteligencji, czy o inteligencji emocjonalnej. Widać ten kto o tym wspomina chyba nie zna pojęcia "wiedza". Sama inteligencja to nie wszystko bo to tylko procesor jak procesor nie ma danych albo ma złe dane to może być nie wiadomo jaki a i tak nie będzie mieć to znaczenia.

Inteligentni ludzie zajmują się innymi rzeczami niż normalni ludzie i dlatego potem nie wiedzą jak się zachować w towarzystwie itp. bo tego nie umieją, nie mają wiedzy.

To tyle na temat samej inteligencji.


Co do marihuany. Musi być ktoś nieźle głupi lub mało inteligentny jeśli nie kuma prostego faktu:

Jeśli marihuana nic nie zakłamuje w postrzeganiu to jak mogłaby niby inaczej działać???
Nagle wywołuje u ciebie większe zdolności intelektualne? To się zastanów na trzeźwo co niby osiągnąłeś konkretnego co by o tym świadczyło. Czy czasem ci się to tylko nie wydaje. To rozrywka i używasz tego do rozrywki.


Nie wydaje mi się żeby jakikolwiek np. inżynier czy matematyk mógł powiedzieć, że po zapaleniu lepiej kuma swoja dziedzinę. Z prostego faktu, że można to zweryfikować np. kalkulatorem.

Dla humanistów, artystów itd. sprawa wygląda inaczej bo twierdzą, że wyzwala kreatywność itd.

Ma działanie niewątpliwie rozluźniające i usprawniające myślenie ale to jest jeden składnik (CNB) a THC jest halucynogenem. Czyli w efekcie zajebiście ci się myśli głupoty, które uważasz za mega mądrości.

Normalna marihuana zawiera mniej więcej podobne ilości THC i CNB, przez co się mniej więcej wzajemnie niwelują. Teraz robi się odmiany, które zawierają tyle THC ile się tylko da, a to nie THC jest lecznicze! THC to "haj" a jak mówisz o jakichś medycznych zastosowaniach to wtedy działa CNB i inne związki ale THC odpowiada za część rozrywkową.

I teraz na temat użytkowania i skutków. Mózg to nie jest czaszka z magiczna duszą w środku. Działa na zasadzie reakcji chemiczno-elektrycznych. Jak nie możesz spać to znaczy, że masz za mało serotoniny czy melatoniny, jak jesteś agresywny i wszystko cię wkurza to masz dużo testosteronu (w uproszczeniu). Miks różnych substancji odpowiada za twój nastrój i wraz ze struktura neuronową za twoje zdolności intelektualne.

Po drugie mózg jest plastyczny. Jak np. wstajesz codziennie rano o 6 to po jakimś czasie będziesz budził się automatycznie i mózg będzie gotowy na tę godzinę. Przede wszystkim oczywiście możesz się w ogóle uczyć: np. nauczyć jazdy samochodem i to "nauczenie jazdy samochodem" zapisze się w twoim mózgu i im częściej jeździsz tym mózg będzie lepiej wiedział jak jeździć bo będzie miał więcej danych i lepiej będą wytrenowane sieci neuronowe za to odpowiedzialne. To samo z nauką języka, czy czegokolwiek innego.

Tak więc jeśli dużo "bakasz" (
palisz marihuanę lub haszysz) i zmieniasz mix różnych substancji w mózgu to nie może się to nie zapisać. Im częściej palisz tym częściej mózg jest w danym stanie, czyli tym częściej jest akurat taka mieszanka substancji, że jest "głupi i szczęśliwy".

Poza tym substancje nie całkowicie są wydalane z organizmu. Im częściej palisz tym więcej substancji się odłoży w mózgu i będzie tam cały czas.

Mózg jest plastyczny więc jeśli przeorasz sobie mózg marychą to po zaprzestaniu palenia i odpowiednich ćwiczeniach umysłowych, możesz naprawić swoje struktury w mózgu tj. dokładniej mówiąc nauczyć mózg nowego funkcjonowania i przywrócić poprzedni stan.

Ale jak ktoś mówi, że jest to jedyna cudowna substancja na świecie, która nie ma żadnych skutków ubocznych, jest całkowicie bezpieczna i wzmacnia zdolności umysłowe to jest totalnie popiedrolony. Bo gdyby tak było to nie jaraliby ją głównie gówniarze spod bloków i inne ofiary losu...

Tak, oczywiście, wszyscy jarają. Ale kto to są ci wszyscy? Milionerzy, naukowcy, inżynierowie i inni, których "jasność umysłu" jest rzeczywiście ważna? Czy może artyści, celebryci, sportowcy itp. którzy mogą robić swoje i właściwie wystarczy, ze umieją się podpisać?

Sam jarałem bardzo dużo i nie przeczę, działanie jest delikatnie mówiąc zajebiście przyjemne ale efekty podobne do innych narkotyków. Nie popsuja ci ciała jak inny syf ale przeorają ci głowę. A wypowiedzi co poniektórych są tego świetnym przykładem...

Możesz sobie uważać, że mi przeorało i jestem popiedrolony. Jeśli marihuana jest jedyną szansą żebyś był szczęśliwy, kreatywny itd. to chyba jest to trochę żałosne. I niby co mam z tego, że to piszę? Tak jak niektórzy, co sami się przekonali i trzeźwo spojrzeli jak to na prawdę wygląda, również chcę się dołączyć do ostrzeżeń, bo "bakanie" to nie jest bynajmniej "nic" jak palacze zwykle uważają i ma POWAŻNE konsekwencje. Nikomu nic nie zabraniam ale tak już ludzie się zachowują, że ostrzegają się wzajemnie przed niebezpieczeństwem. A przynajmniej chyba powinni...

...........
//////////////////////////

Bolis - krótkie pytanie, jeżeli pozwolisz - jakie książki z dziedziny psychologii tudzież neurologi ewentualnie kognitywistyki czytałeś?
///////////////////////////////

Po co mam podawać książki? Niby jak je znajdziesz? Pójdziesz do biblioteki i przeczytasz wszystkie? Czy może poświęcisz 5 minut na wygooglowanie, przeglądnięcie spisu treści i przeczytanie paru stron? Poza tym jak niby
określisz prawdziwość (lub nie) wiedzy w niej przedstawionej? Psychologia jest traktowana jako nauka nie- ścisła, czyli nieweryfikowalna. A to też bzdura bo przecież świat jest jeden i podlega tym samym mechanizmom, to my sztucznie uznawaliśmy jakieś dziedziny wiedzy i wymyśliliśmy do nich metody.

Tak więc tak samo psychologię można analizować poprzez powiązania przyczynowo-skutkowe a dokładniej poprzez sprawdzanie ich adekwatności. Co można zrobić po prostu logiką a nie nazywanymi ładnie teoriami.

Bo zapewne wiesz, że w psychologii obowiązuje wiele nurtów, różnych podejść, które zupełnie inaczej tłumaczą te same zjawiska. Jest ich bardzo dużo i wszystkie sobie wzajemnie przeczą więc co najwyżej jedna jest prawdziwa.
Inaczej mówiąc prawie wszystkie są albo w całości albo w istotnej części błędne. Nie wiadomo, która i każdy sobie wybiera własny nurt bazując na własnej wiedzy i inteligencji.

Dlatego ja również tłumaczę to tak jak ja to widzę i podaje uzasadnienia do których można się odnieść. Nie znaczy to, że nie korzystałem nigdy z książek. Ale nawet nie pamiętam z jakich. Czytam różne rzeczy i staram się je weryfikować poprzez własne analizy. Nie pamiętam tytułów ale to co wyda mi się prawdziwe i istotne zapamiętuje. I czy uważam się za mądrego? Oczywiście, inaczej byłbym kłamcą, który wie, że kłamie i zmyśla różne rzeczy udając, że są mądre. Poza tym chyba jest mało ludzi, którzy uważają się za głupich. 

 A już tak z filozoficznego punktu widzenia bycie mądrym to zdawanie sobie sprawy, że jest się głupim i dlatego mądry jest ten kto chce być cały czas mniej głupi. Dlatego uważam się za "mądrego" czyli za kogoś kto chce być mniej głupi
za 5 minut niż jest teraz.

Niska samoocena jest bezpośrednią lub pośrednią przyczyną wszystkich zaburzeń psychicznych człowieka. Jak ktoś ma depresję to uważa się za gorszego od innych, jak ktoś ma fobię społeczną to uważa, że inni są lepsi od niego i nie jest w stanie się przed nimi obronić, nawet w trywialnych sytuacjach. Jak ktoś się boi pająków to jest przekonany, że pająk ma w jakiś sposób większą moc niż on i dlatego ten pająk mu zagraża.

Dlatego też normalny człowiek musi uważać się za równego innym lub lepszego od innych, nigdy nie przyjmie faktów, które stwierdzają, że jest gorszy od innych. Jest to całkiem naturalne i pozwala ludziom funkcjonować. Nie da się tego zmienić i nie powinno się nawet próbować bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Dlatego ludzie, którzy nie błyszczą inteligencją muszą sobie to jakoś zrekompensować i dlatego istnieje takie pojecie jak inteligencja emocjonalna. Każdy człowiek jest inteligentny, każdy posiada inteligencje ale każdy w innym stopniu. Większość ludzi jest na bardzo podobnym poziomie, na średnim poziomie inteligencji. Tak samo wśród psychologów.
Nie ma czegoś takiego jak bezinteresowna pomoc czy praca. Jeśli ktoś "pracuje dla innych" to tak na prawdę pomaganie innym sprawia mu przyjemność czy satysfakcję więc pracuje on i pomaga przede wszystkim sobie a przy okazji także innym. Nie robi tego oczywiście świadomie i celowo, każdy robi to, co mu sprawia przyjemność i satysfakcję więc pomaganie jest świadomym celem.

Dlatego też psychologowie i inni badacze "inteligencji emocjonalnej" po prostu dowartościowują samych siebie. I nie byłoby tu nic w tym złego, bo takie dowartościowanie jest motorem napędowym dobrych rzeczy jak właśnie pomaganie a w tym przypadku byłoby to pomaganie nauce. Jednak ci ludzie, jako, że mają zapewne taką samą inteligencję jak większość ludzi i ta większość nie rozumie skomplikowanych mechanizmów funkcjonowania czegokolwiek. Inaczej ludzie nie łykali by wszystkiego jak pelikany bo sami po zastanowieniu mogliby stwierdzić, że np. analiza podawana w tv jest propaganda, która nie ma nic
wspólnego z rzeczywistością. A jednak nie czynią tego bo "nie kumają" tych faktów, które im się w tv podaje.

Dlatego nie rozumieją ci psychologowie, że nie mają racji.
"Inteligencja emocjonalna" to istniejące zjawisko, którego nie neguję. Jednak jest ono błędnie nazwane. To po prostu wiedza emocjonalna, wyuczona w praktyce zdolność rozpoznawania i stosowania emocji. Wystarczy spojrzeć na definicję, w skrócie jest to właśnie: zdolność do rozpoznawania i stosowania swoich emocji oraz rozpoznawanie cudzych. I ile jest w tym inteligencji a ile wiedzy?
   Czy zdolność do rozpoznawania wszystkich istniejących na świecie samochodów, każdego modelu każdej marki to skutek inteligencji czy wiedzy? Oczywiście, ze wiedzy i nie potrzeba do tego specjalnej inteligencji tylko
wystarczy przeciętna. Ile jest emocji? Kilka - kilkanaście najpopularniejszych i ich kombinacje. Nie trudno się nauczyć ich rozpoznawania jeśli spędza się dużo czasu wśród ludzi.
A stosowanie? Jeśli ktoś jest smutny to mówisz mu: "nie martw się" i sam okazujesz emocję przyjacielskie aby podnieść go na duchu itd. Ile jest różnych kombinacji do rozpoznania i stosowania? Kilkadziesiąt, kilkaset? I niby nie można się tego nauczyć? 

 Dlaczego więc jedni ludzie posiadają taką wiedzę emocjonalną a inni nie? Bo jedni mieli okazję się nauczyć a inni nie. Dlaczego? Bo ktoś kto ma IQ 200 nie będzie np. kopał piłki na podwórku z innymi dziećmi bo takie coś nie będzie go cieszyć. Będzie zamiast tego np. spędzał czas przy komputerze pisząc programy albo robić coś innego, co da mu satysfakcję i przyjemność, na jego poziomie. Dlatego ludzie, którzy mają wyższą inteligencję niż normalnie większość, spędzają z ludźmi mniej czasu niż inni. A geniusze pracują sobie nawet samotnie. 

Nie mając kontaktu z ludźmi (albo maja ale ich one nie interesują bo myślą o ważniejszych ich zdaniem sprawach i mają gdzieś interakcje z ludźmi) nie mają okazji do nauczenia się stosowania i rozpoznawania emocji.

Natomiast ludzie z normalną inteligencją będą spędzać czas normalnie, jak normalni ludzie. Jedni więcej czasu inni mniej. Ci co więcej będą mieć większą "inteligencje emocjonalną" bo więcej się jej uczyli.

I na koniec koronny dowód, że nie jest to odmiana inteligencji a odmiana wiedzy: można ją trenować, zwiększać i się jej nauczyć. To są cechy wiedzy. Jest wiele poradników na ten temat. A normalnej inteligencji nie. Co też jest powtarzaną bzdurą ze względu na niedokładne rozróżnianie pojęć: "inteligencja" (zdolność do pojmowania adekwatnych analogii / procesor w komputerze), "wiedza" (zasób analogii / system operacyjny z programami do konkretnych zadań), "mądrość" (iloczyn dwóch poprzednich) czy paru innych. 

 Poradniki do zwiększania inteligencji nie działają. Jedyne co mogą zrobić to albo wyuczyć rozwiązywania nieprofesjonalnych testów (profesjonalne są cały czas zmieniane, tak aby nie można było się ich wyuczyć) albo jedynie optymalizują ogólną kondycje psycho-fizyczną np. jak jesteś rozespany to nie rozwiążesz jakiegoś trudnego zadania a czasem nie wiesz nawet jak się nazywasz, bo mózg nie pracuje jeszcze na nominalnej mocy - czyli uczą jak stosować swoja inteligencję w pełni.

Analogia do komputerów jest moim zdaniem bardzo obrazująca. Jest np. normalny komputer, z przeciętnym procesorem (przeciętna inteligencja) i z windowsem (przeciętna wiedza) do normalnych zadań (zwykły człowiek, który potrafi
zrobić mniej więcej "wszystko", na wystarczającym, średnim poziomie). Możesz mieć jakieś specjalistyczne stacje robocze z zajebistymi procesorami (wysoka inteligencja) ale na nie nie ma normalnego oprogramowania (normalna wiedza o "życiu" na co dzień) do zabawy tylko jest do specjalistycznych zadań (geniusz, który nie umie trywialnych rzeczy, takich, które umieją "wszyscy"). I jakieś proste komputery albo stare ze słabymi procesorami, można dać jakieś super zoptymalizowane oprogramowanie (wiedza) ale słaby procesor cudów i tak nie
zrobi a co najwyżej będzie stosował jakieś triki, żeby zapewnić w miarę normalną pracę (wyuczony kretyn, którego niezorientowani uważają za mądrego).

A jeszcze odnośnie marihuany:

Po zapaleniu złe rzeczy wydaja ci się mniej ważne albo zupełnie nie ważne a dobre rzeczy wydają się cudowne. Wniosek jest prosty, że zaburza ocenę rzeczywistości.

Jeśli trenujesz mózg cały czas w ten sposób to może doprowadzić to do paranoi czyli do wyolbrzymiania niektórych rzeczy a pomijania innych - czyli nauczenie się przez mózg działania efektu marihuany.

Dodatkowo, czasem można "zostać wkręconym" czyli jak ktoś dla żartu wmawia ci bzdury a ty je łykasz bo jest "ubakany". Zaczynasz się zajebiście bać, możesz wpaść w panikę itd. To jest efekt, który może wywołać depresję i inne fobie (depresja to też szczególny przypadek fobii).

Natomiast oba te efekty razem mogą zamienić się w schizofrenię. Czemu sprzyja duża zawartość thc czyli halucynogenu.

Te choroby to nie katar i są to ciężkie sprawy do wyleczenia a niektórzy na to umierają (czyli popełniają samobójstwo na skutek choroby) albo mają spiedrolone życie już do końca.

Poza tym po spożyciu nie działa pamięć, szczególnie krótkotrwała. W małych ilościach jest to pozytywny efekt i jakby trening przed alzheimerem ale w dużych ilościach wręcz przeciwnie i wspomaga wystąpienie choroby.

Ogólnie rzecz rozchodzi się o dużą zawartość thc. Czyli im bardziej "zajebiste bakanie" tym bardziej szkodliwe. Co chyba nie jest tak trudne do zaakceptowania bo mało jest nieszkodliwych przyjemności. Odmiany z ulicy są modyfikowane na jak największą zawartość thc i jak już ktoś pali to niech sobie lepiej samemu wyhoduje (oczywiście nie w Polsce bo u nas jest to nielegalne...) odmiany "średnie" czyli pół na pół w mocy/odprężaniu a jeszcze lepiej takie odprężające. Nie zamulające, nie "zajebujace" tylko z efektem lekko euforycznym lub odprężającym, odstresowujacym - bo te zawierają też częściowe antidotum przeciwko powyższym rzeczom i w rozsądnych ilościach nie są bardzo niebezpieczne.

////////////////////////////

Poza tym inteligencja to jest normalna "siła" działająca we wszechświecie i zwierzęta też ją posiadają ale na niższym poziomie niż ludzie. Nie jest to cecha wyjątkowa, występująca tylko u ludzi. Różni nas jedynie jej wysokość. Dobrym przykładem są chociażby kruki: http://www.ted.com/talks/lang/en/joshua_klein_on_the_intelligence_of_crows.html A np. człowiek jak forest gump nie jest dużo bardziej inteligentny niż szympansy, nauczone języka migowego, z którymi można w ten sposób porozmawiać. 

  

a tu piosenka obrazująca działanie kawy 

https://www.youtube.com/watch?v=UGtKGX8B9hU&t=9s

EDYCJA 21 LIPCA - powstały filmiki w odpowiedzi na rozmowe tutaj w komentarzach:

https://www.youtube.com/watch?v=V4ob4ce1CyY

https://www.youtube.com/watch?v=Zx4eDe9CG5A 

https://www.youtube.com/watch?v=yH9C-MEkvaU

KOLEJA EDYCJA 02 SIERPNIA. świetna wypowiedź na temat sprowadzania obcych nam roślin 8 min 20 sek

https://www.youtube.com/watch?v=bfHreSLK9gA