Mój mąż jest zawsze delikatny, uważny, opiekuńczy i pełen galanterii. Ani razu podczas naszego wspólnego życia nie słyszałam od niego szorstkich słów pod swoim adresem.
Ani razu nie podniosłam nic cięższego od damskiej torebki. Prawda, że czasem gdy nie ma go obok zapominam by się oszczędzać i "przeciążam się" masą toreb w supermarkecie. Ale to już jest sprawa mojej osobistej odpowiedzialności w stosunku do siebie samej.
Ponadto mój mąż zawsze przestrzega zasad " męskiej etykiety". Gdy tylko trzeba podaje rękę, podsuwa krzesło, pomaga założyć płaszcz, otwiera drzwi, itd, itp. Czyni to wszystko absolutnie niezauważalnie i w naturalny sposób. To jest dla niego normą. Nie jest przy tym jakoś spięty starając sobie przypomnieć jak to zrobić prawidłowo aby stwarzać wrażenie "dobrze wychowanego". Bardzo jestem dumna z tej jego naturalności i doskonałych manier będących z doskonałej harmonii z pewną surowością jego "nordyckiego" charakteru.
Mój mąż jest bardzo spostrzegawczy. Zauważa nową torebkę, fryzurę, płaszcz. Nie ignoruje wahań mojego nastroju a pojawiające się czasem rozdrażnienie wyrażające się poprzez "sama nie wiem czego chcę" rozumnie i taktycznie przemienia w "zrozumienie".
Mąż mój jest czule opiekuńczy. Okrywa mnie kocem i ogrzewa moje nieustannie marznące kończyny, troszczy się o to czy jestem dość ciepło ubrana. Izoluje mnie od ciężkich i brudnych prac domowych pomimo tego, że rwę się do boju uzbrojona w wiertarkę czy młotek. W takich wypadkach uśmiecha się wyrozumiale a następnie spokojnie i delikatnie mnie "rozbraja".
Ponadto często obdarowuje kwiatami.
Wszystkie te cechy wskazują, że jest to mężczyzna idealny. I tak też jest, jest ideałem . Po prostu ja - jako kobieta .....
W pewnym momencie zaczęłam się nudzić przy takim "ideale". Potem pojawiło się niewyjaśnione niezadowolenie i rozdrażnienie.
Przyjaciółki kręcą głowami z dezaprobatą: " chyba coś ci zaszkodziło". Niektóre bardziej wyrafinowane panie przyglądając się moim "cierpieniom bez powodu" wzdychały: "nikt nie ceni tego co ma w nadmiarze". A ja nieuchronnie wpadałam w cichą panikę bo symptomy nie mijały i zaczęły rozsadzać od środka świętą przestrzeń miłości.
Tak "na rozum" zdawałam sobie sprawę, że przyjaciółki maja rację ale czułam, że przyczyna tkwi gdzie indziej. Rzecz nie w tym, że czegoś jest zbyt wiele - rzecz w tym, że to co jest nie jest całkiem tym co potrzeba. A czego mi było potrzeba - tego nie wiedziałam.
Czas płynął a niezrozumiały żal narastał. Usilnie rozmyślałam starając się znaleźć sedno tego co ma miejsce. Kobiece "usilne rozmyślanie" jest dość osobliwe. Często jest to po prostu chaotyczne miotanie z jednej emocji w drugą albo od jednego faktu do drugiego. Albo też od faktów mówiących jedno do emocji " wrzeszczących" zupełnie co innego.
Rozwikłać to wszystko pomógł jak zwykle przypadek. Rzadko patrzę w telewizor- częściej on po prostu z jakiegoś powodu jest włączony. Pewnego razu z TV wystrzeliło do mnie zdanie wypowiedziane przez jakiegoś mężczyznę: "jestem bardzo dumny ze swojej żony i jestem z pewnością jej największym wielbicielem". Audycja dotyczyła kobiety, jakiejś młodej projektantki.
I tu wszystko stało się dla mnie jasne. Już od kilku miesięcy mąż nie interesuje się tym co ja piszę! Nie interesuje się tym jak minął mój dzień. Nie interesują go moje myśli, uczucia i w ogóle to czym ja żyję. Wydawało by się - "cóż w tym takiego?" Przecież, nie pije, nie włóczy się poza domem, nie urąga mi, tak jak dawniej dba o mnie i ochrania. Pomyślisz sobie: "stracił zainteresowanie". Ale czy to jest najważniejsze w relacjach?
Okazuje się, że tak. Może to nie jest najważniejsze ale z pewnością ważne,
Kobieta musi odczuwać, że jest interesująca dla swojego mężczyzny. Głową może ona rozumieć, że przyczyny spadku zainteresowania bywają bardzo obiektywne - na przykład nowy poważny projekt w pracy albo szalony nawał obowiązków ale ciężko jest cokolwiek zrobić z emocjami zalewającymi kobietę, która czuje się niezauważona. Brak zainteresowania zaczyna ona odbierać jako obojętność i wygasanie dawnego uczucia.
A do tego pojawiają się pełne trwogi wątpliwości: "a może jestem mu potrzebna wyłącznie jako obiekt zaspokojenia potrzeb seksualnych i codziennej obsługi w domu?" Lub jeszcze dramatyczniejsze: "może ma inną?"
Kobiecie potrzebne są oznaki zainteresowania i szacunek ze strony mężczyzny ale odczucie, że jest interesująca i budzi poruszenie mężczyzny jest o wiele ważniejsze.
Nie myśląc wiele "wylałam" na męża wszystkie swoje wątpliwości, podejrzenia, obserwacje, odczucia, emocje i smutne myśli. Mąż oczywiście był bardzo zaskoczony ale zrozumiał sedno problemu a poznawszy męski punkt widzenia na wszystko co miało miejsce zrozumiałam i ja.
Najczęściej okazuje się, że nie w tym rzecz, że mężczyzna stracił zainteresowanie lecz, że wyraża je wychodząc z punktu widzenia swojego męskiego pojmowania. A to dlatego, że to czego chce kobieta często nie jest tożsame z tym co stara się "dać" jej mężczyzna i na odwrót.
Tak więc czego potrzeba kobiecie by mieć pewność, że jest interesująca?
Kobieta pragnie zainteresowania swoim życiem, działaniami jakie wykonuje, wszystkim tym co wypełnia jej dzisiejszy dzień. Ma ona ogromną potrzebę dzielenia się swoimi emocjami i odczuciami. Mężczyzna wprost przeciwnie- staje się nerwowy gdy mu się wtrącają w jego działania i przeszkadzają nadmierną ciekawością. Dla niego ważne jest aby ocenili rezultat jego działań ale nie mieszali się w sam ich proces. Dlatego też mężczyzna stara się nie drażnić swojej ukochanej "pchaniem nosa w jej sprawy". Skąd on ma wiedzieć, że u kobiety wszystko jest inaczej? Przecież uczyli go być mężczyzna a nie kobietą.
Natura męska jest taka, że jest on zorientowany na rezultat zarówno w dziełach jak i w seksie. Dla niego nie jest tak ważny proces ale fakt do czego on doprowadzi. Kobieta natomiast żyje " w procesie" a nie "w rezultacie". Ani w seksie ani w działaniach nie uzyska pełnej satysfakcji z rezultatu jeśli nie podoba się jej sam proces.
Mężczyzna jest jak wypuszczona strzała- dla niego jest ważny cel. Cel każdego z jego działań to osiągnięcie czegoś.
Kobieta jest jak fala. bardziej zajmuje ją fakt "JAK" ona się przemieszcza, w jaki sposób i dokąd. "Piękno i majestat ruchu" czy w tym nie ma wystarczająco wiele sensu?
Oczywiście współczesne kobiety nauczyły się "planowania biznesowego", "nastawienia na cel" i "zorientowania na wynik". Ale to co jest wrodzoną naturą i tak okazuje się silniejsze od jakichkolwiek "społecznych gier".
Zapytajcie dowolna kobietę dlaczego poprawia swój wygląd przed wyjściem z domu? Przecież nie po to aby nawiązać dobre znajomości biznesowe albo też uzyskać obniżkę cen podczas drogi do sklepu po chleb ( choć i tak też bywa). Częściej czynione jest to dlatego aby ona: "szła taka piękna a ludzie podziwiali i wpadali w zachwyt". Oto i całe kobiece "nakierowanie na cel".
Kobieta potrzebuje codziennego zainteresowania dla swoich codziennych prac. Wtedy czuje się potrzebna.
Mężczyźni bardzo lubią gdy ktoś zachwyca się tym czego oni już dokonali a nadmierne zainteresowanie procesem ich działań często odbierane jest jak zamach na ich wolność.
W odpowiedzi na głupie pytanie "co robisz?" kobieta najprawdopodobniej przeanalizuje co faktycznie robi i prawdopodobnie także powiadomi o tym co zamierza czynić. Mężczyzna najprawdopodobniej ograniczy się do krótkiego: "pracuję".
Kobieta cieszy się patrząc, że coś "się udaje" a mężczyzna,że coś "się udało".
Mężczyzna pragnie zainteresowania ze strony kobiety - kobieta pragnie zainteresowania ze strony mężczyzny. Dla kobiety jednak ważne jest aby mężczyzna - choćby troszeczkę ale regularnie- interesował się tym co ona czyni.
Dla mężczyzny ta "regularność" nie jest tak ważna - mało tego , lepiej nie niepokoić go pytaniami dopóki on coś przemyśliwuje albo też wykonuje. Mężczyźnie potrzebne jest zainteresowanie "po fakcie" i do tego duże - kiedy wszystko jest już wykonane i przemyślane. Gotów jest wtedy przyjąć "nagrodę zwycięzcy".
Wszystko okazało się proste i zrozumiałe.
Dziś mój mąż tak jak dawniej jest zajęty pracą. Tak jak dawniej ma mało czasu na szczegółowe dyskusje na temat mojej pracy i innych moich ważnych spraw kobiecych. Ale obecnie w naszej rodzinie pojawiła się nowa wspaniała tradycja.
Zazwyczaj mąż wraca do domu później niż ja. Póki on się przebiera, myje i je kolację ja opowiadam o tym jak minął mój dzień. On słucha i jest NAPRAWDĘ ZAINTERESOWANY!. Po pierwsze dlatego, że wcale nie zaczął mnie kochać mniej i ja "poruszam go" tak jak dawniej. A po drugie dlatego, że staram się uczynić swoje opowieści pociągające ( tak jak w "baśniach 1001 nocy").
Przy okazji okazało się, że wcale nie jestem taka gaduła. Moja opowieść zajmuje przeciętnie około 10 minut. Staram się nie wykorzystywać nadmiernie tej chwili uwagi jaką ma dla mnie mąż a często on sam prosi o "kontynuację spotkania".
Gdy mąż odkrył, że w te 10 minut mi w zupełności wystarcza to był bardzo zdumiony: "jak mało mi potrzeba do szczęścia".
Ale zobaczywszy jak chytrze zerknęłam w odpowiedzi - on zrozumiał, że "magiczne 10 minut" jest jednym z wielu kamieni jakie powinniśmy umieścić w fundamencie "rodzinnego szczęścia".
Łada Wiedicz
Napis na obrazku: ZE WSZYSTKICH DOMOWYCH LEKARSTW
NAJLEPSZYM JEST DOBRA ŻONA.
Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
środa, 4 lutego 2015
niedziela, 25 stycznia 2015
Czego nigdy nie powinna czynić żona.
Pierwsze o czym powinna pamiętać kobieta: nie wolno mówić, że jej mąż jest gorszy od kogoś innego. Przy czym nie wolno jej mówić tego nie tylko komukolwiek ale i jemu samemu.
Jeśli kobieta powiedziała tak jeden raz to zrobiła ona "dziurkę" w sercu swojego męża, którą będzie jej bardzo trudno załatać przez całe życie. Jeśli jeden raz powiedziała: "tak naprawdę ten człowiek jest poważniejszy niż ty. Tobie czegoś brakuje". To już wystarczy w zupełności.
Nigdy , przenigdy nie wolno tak mówić - to jest równoznaczne z wbiciem mężowi noża w serce.
Tak samo kobieta nigdy nie powinna w obecności swojego męża podtrzymywać poglądu innego człowieka. Jeśli trwa konflikt między mężem i kimś innym to nigdy nie powinna brać strony drugiej osoby. W ten sposób wydaje na siebie wyrok. Jeśli ona podtrzyma zdanie innego człowieka to doprowadzi to do tego, że on przestanie ją kochać na wszystkich płaszczyznach. To koniec- tu wszystko ma swój kres. On oczywiście może stwarzać wrażenie, że nic się nie zdarzyło ale relacje są już nieodwracalnie zniszczone.
Trwa na przykład konflikt a kobieta bierze w tym sporze stronę innego człowieka. Nawet jeśli mąż nie ma racji - ona nie powinna tego czynić. Ona może pozostać neutralną. Powinna powiedzieć: "ja nic nie rozumiem z tego co jest powodem waszej kłótni". I koniec- to jest najlepsza z opcji jeśli widzi ona, że mąż nie ma racji.
A jeśli mąż ma rację to ona powinna stać za nim murem.
(niniejsze jest tłumaczeniem ze strony "prawidłowe relacje" http://pravotnosheniya.info/CHego-nikogda-ne-dolzhna-delat-zhena-433.html
Jeśli kobieta powiedziała tak jeden raz to zrobiła ona "dziurkę" w sercu swojego męża, którą będzie jej bardzo trudno załatać przez całe życie. Jeśli jeden raz powiedziała: "tak naprawdę ten człowiek jest poważniejszy niż ty. Tobie czegoś brakuje". To już wystarczy w zupełności.
Nigdy , przenigdy nie wolno tak mówić - to jest równoznaczne z wbiciem mężowi noża w serce.
Tak samo kobieta nigdy nie powinna w obecności swojego męża podtrzymywać poglądu innego człowieka. Jeśli trwa konflikt między mężem i kimś innym to nigdy nie powinna brać strony drugiej osoby. W ten sposób wydaje na siebie wyrok. Jeśli ona podtrzyma zdanie innego człowieka to doprowadzi to do tego, że on przestanie ją kochać na wszystkich płaszczyznach. To koniec- tu wszystko ma swój kres. On oczywiście może stwarzać wrażenie, że nic się nie zdarzyło ale relacje są już nieodwracalnie zniszczone.
Trwa na przykład konflikt a kobieta bierze w tym sporze stronę innego człowieka. Nawet jeśli mąż nie ma racji - ona nie powinna tego czynić. Ona może pozostać neutralną. Powinna powiedzieć: "ja nic nie rozumiem z tego co jest powodem waszej kłótni". I koniec- to jest najlepsza z opcji jeśli widzi ona, że mąż nie ma racji.
A jeśli mąż ma rację to ona powinna stać za nim murem.
(niniejsze jest tłumaczeniem ze strony "prawidłowe relacje" http://pravotnosheniya.info/CHego-nikogda-ne-dolzhna-delat-zhena-433.html
środa, 21 stycznia 2015
Mężczyzna i kobieta - życie rodzinne
W zasadzie kontynuacja tematu. Jedna z rozmówczyń (dzięki Magdo za wpis w komentarzu pod jednym z poprzednich tematów) zapytała dlaczego tu na blogu jest masa instrukcji dla kobiet a o mężczyznach (dla mężczyzn) nie ma zbyt wiele. Równolegle przyjaciółka z Ukrainy podpowiedziała wykład (pierwszy raz stykam się z Olkiem Gadzieckim) - po przejrzeniu uznałem za wart uwagi. Oto tłumaczenie . Pierwsze 35 minut to wykład a potem są pytania od publiczności. Tym razem wykładowcą jest mężczyzna ( staram się tu prezentować wyłącznie głosy kobiet aby uniknąć oskarżeń o próby "męskiej dominacji" ) ale sądzę, że nawet dość wojowniczo nastawione panie coś sobie tu wynajdą jeśli naprawdę szukają wiedzy o świecie. W czasie wykładu ( druga jego część) Oleg przytacza ciekawe opowieści z życia. Zapraszam
p.s. dodaję drugą wersję z napisami trwale połączonymi z filmem. Można z tego linka zgrywać film do siebie na komputer nie tracąc tłumaczenia.
p.s. dodaję drugą wersję z napisami trwale połączonymi z filmem. Można z tego linka zgrywać film do siebie na komputer nie tracąc tłumaczenia.
wtorek, 13 stycznia 2015
Zasady współczesnego niewolnictwa
ALKOHOL- aby uciec od rzeczywistości.
PRACA W WARUNKACH SYSTEMU- aby nie było czasu myśleć.
KONSUMPCJA- aby zagłuszyć sumienie.
SZCZEPIENIA- aby zniszczyć odporność.
KREDYTY- aby stać się żebrakiem w niewoli.
TABLETKI- aby zagonić chorobę jeszcze głębiej.
EMERYTURA- aby dzieci nie troszczyły się o rodziców.
RELIGIA- aby być "wieczną ofiarą".
WIDOWISKA- aby poczuć się w stadzie.
TYTOŃ- aby zapłacić za swoje unicestwienie.
SZKOŁA- aby się stać potem trybikiem w systemie.
sobota, 10 stycznia 2015
Przeznaczenie Kobiety
Każda kobieta ma tylko 2 przeznaczenia w życiu. Jeśli kobieta je realizuje to wszystko w jej życiu będzie dobrze. I nie polegają one na tym aby się stać kwalifikowanym specjalistą jakiejś dziedziny - dobrą księgową czy powszechnie znaną gwiazdą TV... Głównym zadaniem każdej kobiety jest po pierwsze stworzenie wokół siebie przestrzeni miłości a po drugie stworzenie wokół siebie przestrzeni piękna. Są to podstawy jakich powinny uczyć się dziewczynki od dzieciństwa i podstawy jakimi powinny zajmować się w dorosłym życiu kobiety. A wtedy szczęście rodzinę, zdrowie, sukces społeczny i dobrobyt znajdą je same.
Szczęście, radość, optymizm to energie słoneczne i są one bardziej powiązane z mężczyznami. Energie księżycowe to spokój, harmonia, serdeczność, opiekuńczość, czułość, miłosierdzie - taka właśnie powinna być miłość kobiety. Kiedy kobieta kocha to roztacza wokół siebie energię miłości, w jej promieniach wszyscy znajdują pokój i harmonię, cichą radość życia. Kiedy mężczyzna kocha to szczodrze rozsypuje wokół siebie śmiech, szczęście i żywy optymizm. Na tym polega różnica naszej miłości.
Tak więc kobieta powinna starać się otwierać na miłość zarówno na jej przyjęcie jak i obdarowanie. Na tym polega przeznaczenie kobiety. Kobietom nie warto usilnie zajmować się poszukiwaniem wiedzy i praktyk, nieustannie czytać, dbać o samorozwój, pracować nad sobą. Lepiej po prostu się uspokoić, przestać przeładowywać się informacją i zacząć czynić to po co się wcieliłyście - tworzyć wokół siebie przestrzeń miłości, obdarowywać miłością, troską, czułością, uśmiechem. Na tym polega nasza duchowa droga, nasza samorealizacja i doskonalenie.
Kiedy kobieta umocni się w stanie miłości to wejdzie w zadziwiająco piękną przestrzeń spokoju. Zauważy ona, że tempo jej życia zmalało. Razem z tym zwolniły się procesy w ciele a w konsekwencji jej młodość się przedłuża. Jej prawdziwe piękno przejawiło się z wnętrza na zewnątrz, w spojrzeniu pojawił się niebiański blask, stan skóry i włosów się poprawił gdyż znormalizował się poziom hormonalny. I oczywiście taka kobieta zmieniła się w pachnący, niezwykły kwiat do którego zlatują się inni ludzie- kobiety, mężczyźni, dzieci aby nacieszyć się roztaczanym przez nią słodkim aromatem i ogrzać się w promieniach dobrej woli tej kobiety.
Zgodzicie się, że szczerze kochający człowiek jest bardzo pociągający dla innych. On dosłownie żyje w swoim nieznanym świecie gdzie wszystko jest spokojne, piękne i dobre -on się zagadkowo uśmiecha widząc we wszystkim prawdziwy przejaw Boskości. I ludzie garną się do niego gdyż jego serce jest w stanie leczyć, jego czyste spojrzenie i dotknięcie jest w stanie obdarować pokojem i wiarą w lepszą przyszłość. Wszystko to jest w stanie kochająca kobieta, która zdołała otworzyć się na miłość. Od takiej kobiety nikt nigdy nie zechce odejść. Nikt nigdy nie będzie miał śmiałości być wobec niej niegrzecznym. Los nigdy nie pozbawi jej niczego i da jej wszystko co najlepsze: najlepszego męża, najlepsze dzieci, najlepsze warunki do życia. A to dlatego, że w jej przestrzeni dokonuje się misterium - obok niej ludzie czują Boga.
Drugim zadaniem kobiety jest tworzenie wokół siebie przestrzeni piękna - piękna kierującego spojrzenie na rzeczy wyższe, wyższe wartości życia. Nasz świat potrzebuje piękna. Rozpusta, wulgarność, przejawy podłości, chamstwo, chciwość, własny interes i relacje zwierzęce oczerniają ten piękny świat ale kobiety mają możność zmienić ten stan rzeczy. Kobietom dana jest silna energia wszechświata - energia natchnienia. Kobiety są w stanie pokazywać mężczyznom, że zachwycają się duchowością, dobrymi czynami, dobrocią, wartościami rodzinnymi, dobroczynnością itd. One mogą dawać mężczyźnie natchnienie do tworzenia tych dobrych dzieł.
Mężczyzna podąża w tym kierunku w którym z zachwytem spogląda kobieta. Zatem zacznijmy zachwycać się pięknem! W swoich myślach twórzmy doskonały, dobry świat a silni, dobrzy mężczyźni swoimi rękami -natchnieni kobiecym pięknem postarają się stworzyć ten świat.
Każda kobieta to energia Bożej łaski. To miniatura Bogini dlatego też cały jej wygląd zewnętrzny powinien o tym śpiewać. Poczuj jaką jesteś Boginią - która poczuje siebie Boginią skromną i cichą, inna jaśniejącą i wesołą a jeszcze inna tajemniczą i wszechwiedzącą. Niech Wasz obraz stanie się samo-wyrażeniem Waszej Boskiej Istoty. Niech on śpiewa o niebiańskim pięknie i doskonałości stworzenia, niech wznosi świadomość innych ludzi a nie obniża ją budząc namiętności. Darujcie piękno swoim wizerunkiem, twórzcie piękno wokół siebie, niech całe Wasze życie będzie poświęcone pięknu.
Maria Mawieła
Szczęście, radość, optymizm to energie słoneczne i są one bardziej powiązane z mężczyznami. Energie księżycowe to spokój, harmonia, serdeczność, opiekuńczość, czułość, miłosierdzie - taka właśnie powinna być miłość kobiety. Kiedy kobieta kocha to roztacza wokół siebie energię miłości, w jej promieniach wszyscy znajdują pokój i harmonię, cichą radość życia. Kiedy mężczyzna kocha to szczodrze rozsypuje wokół siebie śmiech, szczęście i żywy optymizm. Na tym polega różnica naszej miłości.
Tak więc kobieta powinna starać się otwierać na miłość zarówno na jej przyjęcie jak i obdarowanie. Na tym polega przeznaczenie kobiety. Kobietom nie warto usilnie zajmować się poszukiwaniem wiedzy i praktyk, nieustannie czytać, dbać o samorozwój, pracować nad sobą. Lepiej po prostu się uspokoić, przestać przeładowywać się informacją i zacząć czynić to po co się wcieliłyście - tworzyć wokół siebie przestrzeń miłości, obdarowywać miłością, troską, czułością, uśmiechem. Na tym polega nasza duchowa droga, nasza samorealizacja i doskonalenie.
Kiedy kobieta umocni się w stanie miłości to wejdzie w zadziwiająco piękną przestrzeń spokoju. Zauważy ona, że tempo jej życia zmalało. Razem z tym zwolniły się procesy w ciele a w konsekwencji jej młodość się przedłuża. Jej prawdziwe piękno przejawiło się z wnętrza na zewnątrz, w spojrzeniu pojawił się niebiański blask, stan skóry i włosów się poprawił gdyż znormalizował się poziom hormonalny. I oczywiście taka kobieta zmieniła się w pachnący, niezwykły kwiat do którego zlatują się inni ludzie- kobiety, mężczyźni, dzieci aby nacieszyć się roztaczanym przez nią słodkim aromatem i ogrzać się w promieniach dobrej woli tej kobiety.
Zgodzicie się, że szczerze kochający człowiek jest bardzo pociągający dla innych. On dosłownie żyje w swoim nieznanym świecie gdzie wszystko jest spokojne, piękne i dobre -on się zagadkowo uśmiecha widząc we wszystkim prawdziwy przejaw Boskości. I ludzie garną się do niego gdyż jego serce jest w stanie leczyć, jego czyste spojrzenie i dotknięcie jest w stanie obdarować pokojem i wiarą w lepszą przyszłość. Wszystko to jest w stanie kochająca kobieta, która zdołała otworzyć się na miłość. Od takiej kobiety nikt nigdy nie zechce odejść. Nikt nigdy nie będzie miał śmiałości być wobec niej niegrzecznym. Los nigdy nie pozbawi jej niczego i da jej wszystko co najlepsze: najlepszego męża, najlepsze dzieci, najlepsze warunki do życia. A to dlatego, że w jej przestrzeni dokonuje się misterium - obok niej ludzie czują Boga.
Drugim zadaniem kobiety jest tworzenie wokół siebie przestrzeni piękna - piękna kierującego spojrzenie na rzeczy wyższe, wyższe wartości życia. Nasz świat potrzebuje piękna. Rozpusta, wulgarność, przejawy podłości, chamstwo, chciwość, własny interes i relacje zwierzęce oczerniają ten piękny świat ale kobiety mają możność zmienić ten stan rzeczy. Kobietom dana jest silna energia wszechświata - energia natchnienia. Kobiety są w stanie pokazywać mężczyznom, że zachwycają się duchowością, dobrymi czynami, dobrocią, wartościami rodzinnymi, dobroczynnością itd. One mogą dawać mężczyźnie natchnienie do tworzenia tych dobrych dzieł.
Mężczyzna podąża w tym kierunku w którym z zachwytem spogląda kobieta. Zatem zacznijmy zachwycać się pięknem! W swoich myślach twórzmy doskonały, dobry świat a silni, dobrzy mężczyźni swoimi rękami -natchnieni kobiecym pięknem postarają się stworzyć ten świat.
Każda kobieta to energia Bożej łaski. To miniatura Bogini dlatego też cały jej wygląd zewnętrzny powinien o tym śpiewać. Poczuj jaką jesteś Boginią - która poczuje siebie Boginią skromną i cichą, inna jaśniejącą i wesołą a jeszcze inna tajemniczą i wszechwiedzącą. Niech Wasz obraz stanie się samo-wyrażeniem Waszej Boskiej Istoty. Niech on śpiewa o niebiańskim pięknie i doskonałości stworzenia, niech wznosi świadomość innych ludzi a nie obniża ją budząc namiętności. Darujcie piękno swoim wizerunkiem, twórzcie piękno wokół siebie, niech całe Wasze życie będzie poświęcone pięknu.
Maria Mawieła
Subskrybuj:
Posty (Atom)


