Blog ma ambicje upowszechnienia szeroko pojętej sfery
obyczajowości Słowiańskiej a więc zdrowych podstaw
życia rodzinnego a co za tym idzie zdrowia
całego naszego społeczeństwa w nadchodzącej już
nowej kosmicznej erze Wilka (Welesa).
Inspiracją dla drążenia tego tematu jest poruszenie jakie spowodował wykład pana Czułkina ...................
.
i wręcz karczemna awantura mająca miejsce w komentarzach pod nim.
Zamieszczam na blogu artykuły pomagające zrozumieć odmienność Kobiet i
Mężczyzn oraz specyfikę naszych ról życiowych. Widoczna poniżej na
filmie pani Olga Waliajewa jest autorką wielu tłumaczonych przeze mnie tutaj na blogu tekstów. Kilka z tych publikacji zwróciło dużą uwagę
wywołując równie ostrą dyskusję na FaceBooku. Padły tam nawet we wpisach
słowa, że takie teksty z pewnością napisał mężczyzna ukrywający się pod
nickiem kobiety. Stąd zdecydowałem zamieścić choćby jeden film z panią
Olgą by można było poznać ją bliżej. Wracając jeszcze do bloga polecam poprzedni wpis - mam nadzieję rzucający kolejny promyk światła na te
współczesne dylematy http://michalxl600.blogspot.com/2014/...
Dziś obiecywany już w komentarzach do ostatnio zamieszczanych wpisów materiał filmowy:
Artykuł zapewne wzbudzi sporo emocji. Sądzę tak po ostatnich publikacjach kilku ostatnich filmów i rozmów w komentarzach. Proszę spokojnie doczytać do końca - tekst chyba nie łatwy. Jest to kolejne tłumaczenie tekstu pani Olgi Waliajewej ( było już kilka jej prac).
Co to znaczy Kobieta, kim jest Kobieta i czym się różni od mężczyzny? Bóg nie stworzył ot -tak, po prostu kobiety i mężczyzny. Między nimi są różnice. Oprócz tego, że każde ma swoje funkcje to i energia przepływa w inny sposób.
Wedy powiadają, że każdy człowiek posiada 7 najbardziej aktywnych centrów energetycznych nazywanych często czakrami. Tak naprawdę jest ich więcej ale głównych jest 7. Jesteśmy tak zbudowani,że w tych centrach energia u mężczyzny i u kobiety krąży w inny sposób. U jednej płci zgodnie ze wskazówkami zegara a u drugiej odwrotnie. To powoduje aktywność bądź pasywność czakry i sprawia, że w pełni uzupełniamy się wzajemnie.
BEZPIECZEŃSTWO
Zaczniemy od dołu- najniższa czakra to Muladhara. Odpowiada ona za przetrwanie i potomstwo i zbudowana jest tak, że u mężczyzny jest ona aktywna a u kobiety pasywna. Mężczyzna daje energię a kobieta ją przyjmuje.
Oznacza to, że jest to funkcja męska- dawanie obrony, bezpieczeństwa dla przeżycia kobiety. On daje podstawowe bezpieczeństwo. Zadaniem naszym jest skupić uwagę na swoich powinnościach. Obowiązkiem kobiety w tym zakresie jest nauczyć się przyjmować. Większość z nas ma z tym problem. Zgodnie z planem powinnyśmy w pełni zaufać mężczyźnie, polegać na nim, że będzie w stanie zadbać o nas.
Wszak wszyscy mamy jakieś rodowe scenariusze i inne traumy. Bardzo często nie pozwalamy mężczyźnie troszczyć się o nas w ogóle. Bardzo często kobiety mówią: "tak bym chciała silnych pleców". Ale w praktyce to wydaje się tak straszne, że lepiej wszystko zrobić samej.
Jeśli kobieta zaczyna sama się martwić o przeżycie, zarówno swoje jak i na przykład swoich dzieci to czakra zaczyna działać po męsku - zaczyna być aktywną. Jeśli przy kobiecie jest mąż to nie pozostaje mu nic innego i jego czakra staje się pasywną. On zaczyna przyjmować a kobieta oddawać. Zmienić taką sytuacje jest potem bardzo trudno.
A to dlatego, że kobieta aby cokolwiek zmienić musiałaby zrezygnować i uczynić coś porównywalnego do skoku bez spadochronu z wysokiej góry. Trzeba rozumieć, że jeśli masz męża lub na razie tylko młodego przyjaciela a przy tym wolisz o swoje bezpieczeństwo troszczyć się sama to tym samym bierzesz na siebie męską funkcję a to przynosi szkody twojej żeńskości i jego męskości.
PRZYJEMNOŚĆ
Następną jest druga czakra - Swadhisthana. Odpowiada ona za przyjemność i życzenia i pracuje już inaczej. U kobiety jest aktywna a mężczyzny pasywna. My dajemy a mężczyzna przyjmuje. Nawet Wedy mówią, że mężczyzna jest tym który się rozkoszuje a kobieta jest tą przez którą płynie rozkosz. Wedy mówią o tym, że naszym zadaniem jako kobiet jest stworzyć mężczyźnie komfortową i przytulną przestrzeń. Bardzo często kobiety silnie protestują przeciw temu punktowi. Powiadają: "jak to tak? Dlaczego my mamy im usługiwać? Dlaczego mamy dawać im rozkosz i spełniać wszystkie ich życzenia? Cóż to za niesprawiedliwość losu?"
Tak naprawdę wszystko tutaj jest sprawiedliwie gdyż z siedmiu czakr 3 są aktywne u mężczyzny i 3 aktywne u kobiety a ostatnia najwyższa pracuje jednakowo u wszystkich. Dlatego nie ma tu żadnej niesprawiedliwości - jest tylko podział ról. Ważne byśmy zrozumiały, że mężczyzna także coś daje a naszym zadaniem jest sprawić mu przyjemność i spełnić życzenia - wtedy wszystko nie wygląda już tak źle.
Zawierają się tu wszelakie rozkosze włącznie z seksualnymi, żywieniowymi i porządkiem w domu. Idealna kobieta powinna stworzyć mężczyźnie taki świat w którym on lekko będzie mógł się odnaleźć, będzie miał komfort i jego podstawowe życzenia będą zaspokojone - nie tylko zaspokojone ale będzie czerpał z tego rozkosz, to jest znacząca różnica.
Podam prosty przykład - ja z mężem mamy ulubioną restauracyjkę i tam bardzo smacznie gotują to znaczy za tą samą cenę nawet frytki są niesamowite. No i dokładnie wczoraj przyjechaliśmy a ona była zamknięta. Była za to otwarta restauracja obok i zdecydowaliśmy się tam wejść. Okazało się, że ceny mają podobne i jedzenie smaczne ale czegoś w nim brak - jakiejś cząstki duszy. Niby smacznie zjadłeś ale już nie było tej rozkoszy.
Bardzo podobnie można postępować na przykład w relacjach seksualnych - można spełniać "powinność małżeńską" i zastanawiać się jednocześnie: "kiedy to wszystko się skończy?". Można też sprawić tak, że mężczyzna będzie naprawdę rozkoszował się zdarzeniem. Niech to nie będzie każdego dnia - nawet nie każdego tygodnia. Niech to będzie karnawał raz na miesiąc ale za to jaki!
PIENIĄDZE
Następnie przechodzimy do czakry trzeciej - Manipura. To pieniądze, siła życiowa i osiągnięcia. Ona jest aktywna u mężczyzn i odpowiednio - pasywna u kobiet czyli mężczyzna daje kobiecie a kobieta przyjmuje. I tu znów kobiety mają problem.
Często dostaję listy w których kobiety piszą, że nie mogą brać pieniędzy od mężczyzn albo wstydzą się poprosić go o pieniądze na jakąś bluzeczkę. Zazwyczaj ma to miejsce gdy kobieta pracowała i sama siebie utrzymywała a potem wyszła za mąż i wzięła urlop macierzyński. I jest sytuacja, że chce coś kupić a poprosić męża się wstydzi.
I oto w tym miejscu pojawia się bardzo poważny konflikt bo jeśli kobieta odmawia przyjmowania pieniędzy i tej energii życiowej to mężczyzna albo przestaje je dawać, albo przechodzi na nieco inną pozycję, albo zaczyna mieć tego mniej. Czyli jeszcze jedna przyczyna tego, że mężczyźni mniej zarabiają bo kobieta o nic nie prosi. Kobieta mówi, że nic nie potrzebuje (" butów nie potrzebuję, jeszcze nie znosiłam pantofli").
Jeśli kobieta ma taki stosunek do siebie, do pieniędzy i do mężczyzny to mężczyzna nie będzie dużo zarabiał bo po prostu nie ma po co. Mężczyźni są z natury bardzo ascetyczni. Na pewno widziałyście mieszkania kawalerów - oni w ogóle mało co potrzebują. Tam jest łóżko, piec i jedna patelnia - jajecznica na śniadanie i wszystko. Nic więcej nie potrzeba.
Bywa czasem, że w takiej sytuacji mężczyzna przestaje zarabiać i staje się utrzymankiem albo też znajduje taką, która będzie go zachęcać do spełnienia jej życzeń.
Dlatego naszym obowiązkiem jako kobiet jest nauczyć się przyjmować od mężczyzn pieniądze, podarunki, przyjmować jakieś osiągnięcia i dokonania które czynią w nasze imię.
Bywa też inny wariant gdy nagle kobieta zaczyna zarabiać dużo i zaczyna myśleć, że to jest jej główne zadanie i cel - utrzymywać rodzinę, karmić ją ( "ten słabeusz niczego nie potrafi" itd).
Czyli jeśli kobieta bierze na siebie aktywność na tym poziomie to mężczyźnie nie zostaje nic. Kobieta wzięła wszystko. Jemu pozostaje tylko brać. On wtedy staje się domatorem, pantoflarzem itp. I za taki stan odpowiada kobieta bo wzięła na siebie nie swoje obowiązki.
MIŁOŚĆ
Następną jest czakra serca - Anahata. Odpowiada ona za miłość i sympatię. Jest to nasza - żeńska czakra czyli jako kobiety powinnyśmy dawać a mężczyzna przyjmować. Jeśli jest odwrotnie to sytuacja staje się niekomfortowa.
Większość z was na pewno miała takiego wielbiciela, który spełniał wszystkie zachcianki, który wykonywał wszystko co zechcesz - i kwiatki dla ciebie, i to i tamto. No i puka do drzwi taka miłość - spotyka się wieczorem, i rankiem odprowadzi a ty patrzysz na niego i rozumiesz, dobry człowiek, dobry chłopak ale kochać go nie mogę. I jeszcze sama siebie rugam za to, że nie kocham takiego dobrego.
A to wszystko dlatego, że mężczyzna wziął na siebie aktywność tej czakry - tego centrum. On zaczął dawać a kobieta nie ma innych wariantów. Ona nie jest w stanie kochać - a kochanie to nasza, żeńska sprawa.
Jeśli kobieta nie może kochać i realizować się na tym polu to jest jej bardzo ciężko i dlatego takie relacje najczęściej się nie układają. Bo to po prostu piękny obrazek: "ja chcę aby mąż o mnie romantycznie zabiegał, żeby robił to i tamto, żeby mnie kochał tak i tak". Gdyby takie coś się wydarzyło naprawdę to zupełnie by was to nie cieszyło.
Zatem cieszcie się, jeśli wasi mężczyźni nie biorą odpowiedzialności za to centrum i pozwalają wam na realizację w nim. Wtedy możecie w pełni się w nim otworzyć - robić jakieś niespodzianki swojemu ukochanemu i w jakiś sposób go rozpieszczać.
To wcale nie znaczy, że on całe życie będzie tylko przyjmował i nic nie dawał w zamian. Najprawdopodobniej on dla was też coś będzie czynił ale nie na tym poziomie. Będzie to na przykład na poziomie 3-ciej czakry czyli będzie wam robił jakieś prezenty albo na poziomie pierwszej czakry zacznie się o was troszczyć na płaszczyźnie mieszkalnej czy w jakichś innych podstawowych sprawach.
Dlatego nie oczekujcie od mężczyzny nieziemskiej romantyki i spełnienia waszych kaprysów bo to jest nasza odpowiedzialność - spełnianie życzeń, dawanie rozkoszy i kochanie. Mężczyzna odpłaci wam czymś innym - podarunkami i poczuciem bezpieczeństwa.
AUTOEKSPRESJA
Piąta czakra Vishuddha - komunikacja, wyrażanie siebie. Mężczyzna daje - kobieta przyjmuje. Mężczyzna jest aktywny.
Dla mężczyzny bardzo ważne jest aby wyrazić siebie, realizować się. Dla kobiety główną realizacją jest rodzina. Realizacja poza rodziną jest wtórna.
Jeśli kobieta nauczyła się obdarowywać miłością z poziomu 4-tego centrum to ta energia podnosi się w mężczyźnie wyżej i chce on już nie tylko zarobić pieniądze - nie tylko zapewnić rodzinie wszystkie podstawy. On chce już zostawić w historii jakiś swój ślad, jakieś dziedzictwo - chce w jakiś sposób ulepszyć ten świat. Na tym poziomie mężczyźni często zaczynają dokonywać wielkich czynów, ogromnych dokonań.
A wszystkie one czynione są w imię kobiety. Naszym zadaniem w tym punkcie jest przyjmować z radością i miłością. Tak jak księżniczki i królowe przyjmują nagrody od walczących rycerzy aby mieli dla kogo dokonywać wielkich wypraw, bronić ojczyzny albo ratować planetę przed katastrofą ekologiczną.
Dlatego jeśli chcecie aby wasz mężczyzna nie tylko - ot tak po prostu pracował i egzystował a naprawdę się realizował i zmieniał świat to uczcie się go kochać. Energia waszej miłości jest w stanie podnieść w nim energię do piątego centrum.
Ponadto jest to także centrum komunikacji i więzi ze społeczeństwem. Na przykład dobrze jest jeśli przyjaciele rodziny są przyjaciółmi męża. To nie wy wprowadzacie go do swojej kompanii i zmuszacie do spotkań z waszymi przyjaciółmi lecz to on wprowadza was do swojego kręgu, stwarza wam jakąś komunikację i buduje więzi między rodzinami.
JASNOWIDZENIE
Szósta czakra Adżnia - kobieta daje a mężczyzna przyjmuje.
Teoretycznie każda żona powinna być głównym pomocnikiem swojego męża ale jej głównym zadaniem nie jest wykonywanie rzeczy, których on nie lubi lecz danie mu tego czego on ze swej natury nie posiada czyli jasnowidzenie.
Przypuśćmy, że kobieta zawsze daje dobre rady mężowi. Ona ma intuicję i często wyczuwa mówiąc: "ten typ z którym chcesz podpisać kontrakt jakoś mi się nie podoba".
W idealnej sytuacji mężczyzna słucha jej odczuć. Jeśli nie brakuje mu niczego w trzech ośrodkach - jest zrealizowany jako głowa rodziny, jako jej żywiciel, ma swoją misję - to z łatwością zapozna się z zaleceniami żony.
Kobieta często czuje różne sprawy i mówi: "słuchaj - nie podoba mi się ten człowiek. Nie podejmujmy z nim żadnej pracy bo nie skończy się to niczym dobrym". Mija jakiś czas i tak właśnie się dzieje.
Ja mam tak bardzo często, że człowiek mi się nie podoba choć widocznych przyczyn ku temu brak. Dawniej nie mówiłam o tym mężowi a potem przychodziła sytuacja gdy człowiek pokazywał nie najlepszą swoją stronę.
Zrozumiała, że moim zadaniem jest chronić męża i zaczęłam mu o tym mówić. Początkowo machał ręką ale po kilku poważnych sytuacjach zaczął pytać o moje zdanie odnośnie ludzi - w szczególności w sprawach współpracy i spółek z kimkolwiek.
JESTEŚMY DUCHAMI
Siódma czakra Sahasrara działa u wszystkich jednakowo - jest to nasza relacja z Bogiem. Nie ma znaczenia czy jesteś mężczyzną czy kobietą, wszyscy jesteśmy duchami a duch nie ma płci.
(* UWAGA: zgodnie z Wedami duch ma naturę żeńską. Jako forma "Shakti" (energii) wszystkie "Ziwy" [duchy] mają naturę "żeńską" [ naturę dającej rozkosz]. Lecz zgodnie z "bhawie" (nastrojem) nastrojeniu Bhakti -"żiwa" może przybierać zarówno żeńskie jak i męskie ciało duchowe - takie, które najbardziej się nadaje dla przejawienia relacji w swojej "bhawie".
W świecie duchowym istnieje nieograniczona liczba tych ciał duchowych "sidha-deh" znajdujących się w potencjalnym stanie. D. Łaptiew)
Różnice płci są ważne tutaj na Ziemi aby wypełnić misję dla której się urodziliśmy. Przynależność płciowa tworzy nam ramy, które już możemy zapełnić tak jak nam się podoba. Można powiedzieć, że dając nam żeńskie ciało Bóg zawęził krąg naszego "miotania się" i dużo ściślej wyznaczył rolę, którą powinnyśmy tu odegrać.
A JAK TO JEST U WAS?
Największe zakłócenia zazwyczaj istnieją w czterech pierwszych - najniższych czakrach. One tworzą bazę dla harmonii na wyższych poziomach. Dlatego też wielkim naszym zadaniem jest nauczyć się przyjmować od mężczyzn na poziomie pierwszej i trzeciej czakry. Ponadto nauczyć się oddawać na poziomie drugiej i czwartej czakry. Zazwyczaj tego właśnie nie potrafimy.
Bardzo prosto - pozwala sobie na marzenia wraz z nim.
Gdy mężczyzna dzieli się z nią swoimi pomysłami - ona dzięki swojemu twórczemu myśleniu daje się porwać marzeniom podchwytując pomysły mężczyzny i "rozkręcając" je w swojej wyobraźni.
Na przykład mężczyzna mówi swojej kobiecie, że chciałby zbudować dla nich piękny, przestronny dom. Najgorsze co kobieta może mu odpowiedzieć to: "No jasne! Ty nawet w tym mieszkanku ręki do niczego nie przyłożysz a co tam dopiero dom."
Kobieta będąca natchnieniem w takim momencie oddaje się marzeniom.
Ona woła: "tak kochany! Zbudujesz dla nas najpiękniejszy dom! Chodź - pomarzymy sobie jakie w nim będą pokoje, ile pięter i jak duży pokój gościnny, jak piękny kominek przy którym będziemy się razem grzali w wieczory jesienne zawinięci w ciepłe koce i pijąc herbatę. Będę tam przygotowywać pierogi i będziemy zapraszać gości. Będzie tam taras spowity kwitnącym powojem z którego motyle będą zbierały nektar, na podwórku będzie przytulny trawnik dla dzieci, wiele klombów z przepięknymi kwiatami a wszystko to w otoczeniu pięknego sadu.
Kobieta będąca natchnieniem potrafi szczerze zachwycać się pomysłami męża i umie nadać im takie obrazy malowane w cudownych barwach, nadać tym wizjom wspaniałe aromaty, że mężczyzna sam zobaczy te obrazy jeszcze bardziej się nimi zachwycając i nabierając sił dla wcielenia swoich pomysłów .
Ona potrafi wierzyć w jego największe i najbardziej fantastyczne plany, nigdy nie podcina skrzydeł jego marzeniom ale wprost przeciwnie - pomaga im na jeszcze szersze rozpostarcie. Ona potrafi opisać go w swoich marzeniach pełnym męstwa i siły, ujrzeć go jako bohatera którym on zapragnie się stać i uczyni w tym celu wszystko co możliwe.
Kobieta posiada doskonałe narzędzie do inspiracji mężczyzny - swoją wyobraźnię, swoje marzenia ...
Na tym tłumaczony artykuł się kończy (to już słowa autora bloga) ale
tekst ten przypomniał mi następujący fakt. W USA żył kiedyś mężczyzna -
mechanik pracujący w fabryce. Wieczorami we własnym garażu konstruował
silnik. Uważano go za maniaka i szaleńca - jedyną osobą wierząca w niego
była jego żona. Bywało, że spędzała z nim czas w garażu trzymając lampę
w dłoniach. Marzenie się spełniło - ten mężczyzna to Henry Ford
Tu link do artykułu po rosyjsku "historia pewnego marzenia" http://интеллектуал-ка.рф/lichnosti/155014-genri-ford-istoriya-odnoy-mechtyi
cytat stamtąd: moja żona wierzyła w mój sukces jeszcze mocniej niż ja. Ona zawsze taka była
.................– prawdziwie ją kochaj. Znajdź tą , która przywołuje do swojej duszy, która nie tworzy uzasadnienia. Wyrzuć listy kontrolne, przyłóż ucho do jej serca i słuchaj. Usłysz imiona, modlitwy, pieśni każdej żywej istoty – każdej skrzydlatej, każdej futrzastej i łuskowatej, każdej podziemnej i podwodnej, każdej zielonej i kwitnącej, każdej jeszcze nienarodzonej i tej umierającej... Usłysz ich melancholijne pochwały zwrócone ku Temu, który dał im życie. Jeżeli nie usłyszałeś jeszcze własnego imienia, nie słuchałeś wystarczająco długo. Jeśli twoje oczy nie są wypełnione łzami, jeśli nie kłaniałeś się u jej stóp, to nigdy nie odczuwałeś smutku prawie ją tracąc.
Jeśli chcesz zmienić świat... kochaj kobietę - jedną kobietę bardziej od siebie, bardziej niż pożądanie i przyczynę, bardziej niż swoje męskie preferencje wieku, piękna i różnorodności i wszystkie powierzchowne pojęcia wolności. Daliśmy sobie tak wiele wyborów zapomnieliśmy, że prawdziwe wyzwolenie pochodzi od stojącego w środku duszy ognia i przepalania się przez naszą odporność na Miłość. Jest tylko jedna Bogini. Spójrz jej w oczy i zobacz - naprawdę zobacz czy ona jest niosącą topór do ścięcia twojej głowy. Jeśli nie, odejdź. Właśnie teraz. Nie trać czasu na "próby". Wiedz, że twoja decyzja nie ma z nią nic wspólnego bo ostatecznie to nie z kim, ale kiedy zdecydujemy się poddać.
Jeśli chcesz zmienić świat ... kochaj kobietę. Kochaj ją za życie – bardziej od swojego strachu przed śmiercią, bardziej od swojego strachu przed byciem manipulowanym przez Matkę wewnątrz własnej głowy. Nie mów jej, że jesteś gotów umrzeć dla niej. Powiedz, że jesteś gotów z nią ŻYĆ, zasadź drzewa z nią i patrz jak rosną. Bądź jej bohaterem, mówiąc jej, jak piękna jest w majestacie wrażliwości, pomagając jej pamiętać każdego dnia, że jest Boginią poprzez swoje uwielbienie i oddanie.
Jeśli chcesz zmienić świat ... kochaj kobietę we wszystkich jej twarzach, przez jej wszystkie pory roku a ona uzdrowi cię z twojej schizofrenii twojej podwójnej analizy umysłowej i połowie odczuć z serca która utrzymuje twojego Ducha i ciało w separacji która utrzymuje cię w samotności i zawsze szuka poza Jaźnią czegoś co sprawi, że twoje życie będzie warte życia. Zawsze będzie jakaś inna kobieta. Wkrótce ta nowa błyszcząca będzie tą starą nudną a ty znowu staniesz się niespokojny, handel kobietami jak samochodami, handel Boginiami dla posiadania najnowszego obiektu swojej żądzy. Mężczyzna nie potrzebuje więcej możliwości. Tym czego potrzebuje mężczyzna jest Kobieta, Droga Żeńskości, cierpliwości i współczucia, nie poszukiwania, nie bezczynności, oddychania w jednym miejscu i zatapiania głęboko splątane korzenie wystarczająco silnie, aby utrzymać Ziemię razem kiedy ona otrzepuje się z cementu i stali na jej skórze.
Jeśli chcesz zmienić świat ... kochaj kobietę, tylko jedną kobietę. Kochaj i chroń ją, jakby była ona ostatnim świętym naczyniem. Kochaj ją poprzez jej lęk przed byciem porzuconą w którym była trzymana przez całą ludzkość. Nie, rana nie może być uleczona przez nią samą. Nie, ona nie jest słaba w jej współzależności.
Jeśli chcesz zmienić świat... kochaj kobietę przez cały czas aż ona uwierzy ci, aż do chwili gdy jej instynkty, jej wizja, jej głos, jej sztuka, jej pasja, jej dzikość powrócą do niej - aż ona stanie się siłą miłości mocniejszą niż wszystkie demony politycznych mediów, które starają się zdewaluować i zniszczyć ją.
Jeśli chcesz zmienić świat, odłóż na bok swoje przyczyny, swoją broń i protestacyjne transparenty. Odłóż swoją wewnętrzną wojnę, swój słuszny gniew i kochaj kobietę ... bardziej niż cały trud prowadzący do wielkości, bardziej niż swoje uparte dążenie do oświecenia. Święty Graal stoi przed tobą gdybyś tylko wziął ją w swoje ramiona i odpuścił szukanie czegoś większego od tej intymności.
Co, jeśli pokój jest marzeniem, który może być jedynie przypomniany przez serce Kobiety? Co jeśli miłość mężczyzny do Kobiety, Droga Żeńskości jest kluczem do otwarcia jej serca?
Jeśli chcesz zmienić świat ... kochaj kobietę do głębin swojego cienia, do najwyższych partii twojego Istnienia, z powrotem do ogrodu, gdzie po raz pierwszy ją spotkałeś, do bramy królestwa tęczy do którego zmierzacie razem jako Światło jako Jedność, do punktu bez powrotu, do końców i do początków nowej Ziemi.
tłumaczenie dedykowane Hari
Jeszcze raz podziękowania dla Bedi - wkleił w komentarzach do poprzedniego wpisu tłumaczenie odpowiadając na moje myśli z przed bodaj dwóch dni. Ktoś z komentatorów dał link do wersji angielskiej a ja pomyślałem, że nie mam czasu na tłumaczenie wszystkiego. Myśl została usłyszana a oto owoce.
Jeszcze link do oryginału http://lisacitore.com/poetry/if-you-want-to-change-the-world-love-a-woman-2008/
"Wybierz tego, którego dusza jasno przywołuje twoją, kto widzi cię; tego, kto dostatecznie śmiały by nawet bać się.
Przyjmij jego rękę i prowadź go ostrożnie do swojego serca, gdzie on może odczuć twoje ciepło i odpocząć w nim. Spal jego ciężki gruz swoim ogniem. Spojrzyj w jego oczy, zajrzyj głęboko do środka i zobaczysz co tam drzemie i co obudzone, co niezdecydowane, i co wyczekuje.
Spojrzyj w jego oczy i znajdź tam jego ojców i dziadków, i wszystkie wojny i szaleństwa, przez które oni przeszli w jakimś kraju, w jakimś czasie. Spojrzyj na ich ból i walkę, na męki i winę, bez żadnego osądu - i puść to wszystko.
Odczuj jego rodowe brzemię i wiedz, że to, że on szuka tego bezpiecznego schronienia w tobie. Pozwól mu rozpuścić się w twoim bliskim spojrzeniu i wiedz, że tobie nie trzeba odzwierciedlać gniewu i wściekłości, dlatego że w tobie jest łono, słodkie głębokie wejście dla obmycia i uzdrowienia starych ran.
Jeżeli chcesz zmienić świat, kochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go. Usiądź przed nim w pełnej wielkości swojej kobiecości, w oddechu swojej wrażliwości, w grze twojej dziecinnej niewinności, w głębi twojej śmierci, zapraszając, cicho ustępując, pozwalając jego męskiej sile zrobić krok w kierunku Ciebie... i popływać w łonie Ziemi, w milczącym znaniu, razem.
I kiedy on odejdzie... dlatego że on to uczyni... w strachu ucieknie do swojej jaskini... zbierz wokół siebie swoje babcie... ochroń się ich mądrością, słuchaj ich miękkiego szeptu, uspokajaj serce swojej zalęknionej dziewczynki, wzywając go do wypoczynku... i cierpliwie czekaj na jego powrót. Siedź i śpiewaj pod jego drzwiami pieśń wspomnień, która być może uspokoi go jeszcze jeden raz.
Jeżeli ty chcesz zmienić świat, kochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go.
Nie wyciągaj jego małego chłopca chytrością, wybiegami, zauroczeniem, podstępem, oszustwem, tylko po to żeby zwabić go... w pajęczynę zniszczeń, w miejsce wstrętu i chaosu, straszniejsze niż jakakolwiek wojna przeżyta przez jego braci.
To nie kobiecość, to zemsta. To trucizna poplątanych linii nieprawidłowych działań przez wszystkie czasy, zgwałcenie naszego świata. To nie daje kobiecie siły, to osłabia ją, dlatego że ona go kastruje. I to zabija nas wszystkich. Nieważne, czy ogrzała go matka czy nie mogła, pokaż mu teraz prawdziwą matkę.
Trzymaj go, prowadź go do swej głębokości i łaski, tlącej się w centrum jądra Ziemi. Nie karz go za te rany, które jak ci wydaje się nie zaspokajają twoich potrzeb i kryteriów. Płacz po nim słodkie rzeki, wypuść wszystko to z powrotem do domu.
Jeżeli ty chcesz zmienić świat, kochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go. Kochaj go na tyle, żeby być nagą i otwartą. Kochaj go na tyle, żeby otworzyć swoje ciało i duszę na kołowrót narodzin i śmierci, i dziękuj mu za możliwość tańczenia razem przez szalejące wiatry i ciche lasy. Bądź dostatecznie śmiała, żeby być słaba i pozwól mu napić się z miękkich, upajających płatków twojej istoty.
Pozwól mu zrozumieć, że on może poprzeć cię i obronić. Upadnij w jego ręce i zaufaj, że on Cię złapie, nawet jeśli ciebie upuszczali tysiąc razy do tej pory. Naucz go jak ustępować, ustępując samemu sobie i zlejcie się w słodkie nic- -serce tego świata.
Jeżeli ty chcesz zmienić świat, kochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go. Popieraj go, karm go, pozwalaj mu, słuchaj go, trzymaj go, uzdrawiaj go, i on z kolei, będzie pielegnować, podtrzymywać i bronić ciebie swoimi silnymi rękami, jasnymi myślami i czytelnymi zamiarami. Dlatego że on może, jeżeli ty mu pozwolisz, być wszystkim, o czym ty marzysz.
Jeżeli ty chcesz kochać mężczyznę, kochaj siebie, kochaj swojego ojca, kochaj brata, swojego syna, byłego mężczyznę; od pierwszego chłopca, którego całowałaś, do ostatniego, którego opłakiwałaś. Dziękuj za prezenty po drodze do tego spotkania, za tego, który stoi teraz przed tobą.
I znajdź w nim nasiona dla wszystkiego nowego i słonecznego. Nasiona, które ty możesz karmić i pomóc jemu je posadzić aby wychować nowy świat razem."